Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Niesamowite zwątpienie... (Gotix's RP)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 473
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.05.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

26.08.08r, godzina 5:01 rano...

 

Za oknem budzi się świecące jaskrawym i jednocześnie pomarańczowym światłem. Taki obraz jest często widoczny w pięciogwiazdkowym hotelu... Tym bardziej, jeśli mieszka się nad morzem. Ale jeśli się nie mieszka, to może wydawać się tu z deka dziwnie... Gotix otwiera drzwi od łazienki i w długim szlafroku wychodzi, i nalewa sobie szklankę Whisky.

 

Gotix: "Here's very beautiful!" jak powiedział... ktoś... ta, ktoś... No po prostu zakochać się można w tym mieście... Mielno, może nazwa trochę dziwna, ale ma ona swój urok... Miodzio jest popatrzeć, jak wstaje i zachodzi słońce, jak robi się coraz cieplej. Tylko co tutaj jest najpiękniejsze? Fanki. O tak, to jest to! Dziewczyny chyba w nadmiarze się zainteresowały wrestlingiem... Cholera, już mnie ręka boli... Ekchm... Już mnie ręka boli od podpisywania fankom autografów... Ale to było warte tych pięknych kobiet ulicy... Fanów też od zarąbania, każdy się drze: "Gotix jedziesz!", "Effectiv, ulica pozdrawia!" czy "James Jack, ulica prosi, spie*rzaj!". Tylko, kurcze, tego shitu jest w CAŁEJ POLSCE!

Nawet tutaj, w Mielnie, wszystko wydaje się takie dziwne. Czy na pierwszym PPV, odniosę swoje pierwsze zwycięstwo?! TAK! OBY! Jestem pewny, że tak się stanie! Każdego dnia myślę o swoich przegranych, każdego dnia myślę, też, że jestem w stanie wygrać każdy match. Trzeba tylko się pozbierać i będzie ok. Ale jak to zrobić? Samemu? W tej chwili jestem jakimś Lowcarderem. To za mało...

 

Słyszymy dzwięk monofoniczny telefonu domowego, Gotix podnosi go

 

Gotix: Słucham?!

Ktoś: Dzień dobry Marek Kurczę z tej strony, telekomunakacyja z tej strony. Chciałbym Panu zaproponować...

Gotix: Czekaj, czekaj... Z tym Kurczę to na serio, czy dla jaj, hehe?

MK: To moje nazwisko proszę Pana.

Gotix: Aaa, sorry, już myślałem.

MK: Chciałbym Panu zaproponować...

Gotix: Ej, ej, Effectiv mówi do ciebie, więc się zamknij...

MK: Słucham?

Gotix: No Kurczę... Eee, sorry, to ja słucham...

MK: Ale Pan powiedział, że to Pan mówi, i żebym się zamknął, więc się zamykam.

Gotix: Słuchaj Pan Kurczę... Albo masz Pan coś ciekawego do powiedzenia, albo spieprzaj bo niedługo mam walkę w HVW...

MK: Chciałbym Panu zaproponować... Zaraz, HVW? High Voltage Wrestling?

Gotix: Oh Shit, kolejny...

MK: Mogę prosić o autograf dla córki?

Gotix: ... Przemilczę to, grzecznie odłożę słuchaweczkę, Pan też to zrobi i zapominamy, ok?

MK: No, ale córka jest Pana fanką...

Gotix: Ile córka ma lat?

MK: 5.

Gotix: Kurczę...

MK: Słucham?

Gotix: Nie masz nic innego do roboty, tylko proponowanie... Czegoś! I proszenie o autograf wrestlera dla PIĘCIOLETNIEJ CÓRKI?! Puknij się Pan w łeb!

MK: ... Zrobione, czy teraz podpisze Pan autograf?

Gotix: PRZEZ TELEFON?!

MK: Aj, przepraszam poczułem się tutaj jakbyśmy rozmawiali stojąc obok siebie...

Gotix: Gdybyśmy stali obok siebie, to już po pierwszym "chciałbym Panu zaproponować" leżałbyś w szpitalu. Got it? GOT IT?!

 

G odkłada słuchawkę i rzuca się na łóżko wodne. Po 30 sekundach podnosi się ponownie na dźwięk dzwonka do drzwi. Otwiera je

 

Lokaj: Witam, życzy pan sobie Whisky?

 

Gotix:MAM JUŻ WHISKY! Jest 5:08, o 23:59:59 jest gala, a ja jestem nie przygotowany fizycznie i do tego jeszcze, kurczę, psychicznie... Czy tylko mi HVW musi zdarzać się taki pech?! ROZUMIESZ TO GOŚCIU, kurczę, lokaju?! Idzie się rzucić z wysokości... A właśnie.

 

Effectiv wychodzi na balkon, chwilę się rozgląda.

 

Po lewej dwójka dzieci ganiaja się. Pierwsze dziecko ma puszkę z orzeszkami.

 

Dziecko #2: Dawaj te pieprzone orzeszki!

Dziecko #1: Solone, debilu!

 

A po prawej, jakiś idiota robi fiflaki na środku ulicy.

 

Gotix: Mielno, to jednak dziwne miasto...

 

Gotix wchodzi na poręcz i całą parą kroi Whisper in the Wind do bardzo głębokiego basenu. Kurczę...

 

Godzina 14:23 tego samego dnia.

 

Gotix spokojnie przełącza kanały w TV których jest ok. 500. Nagle natrafia na HVW TV. Ukazuje się powtórka z jego ostatniej walki na Under Pressure 5.

 

Gotix: Ech... Nie zaliczyłem jeszcze żadnej indywidualnej wygranej, jeśli teraz nie wygram to prawdopodobnie zlecę do Proving Ground. Wyobrażacie sobie, Knight of Night w rozwojówce HVW... To jest dla wrestlera coś jak wchodzenie na 80 piętro i zlecenie na dół przy 79 dla człowieka pragnącego wspinać się wyżej, i wyżej... A tego wszystkiego pozbawił mnie tylko jeden człowiek, James Jack Johnson. Zaczynam wątpić. Wątpić, że kiedy kolwiek go pokonam, jeśli to nie stanie się na Baltic Mayhem. Wątpię też w to, czy ten cały James Jack doszedł do tego za pomocą umięjętności. Myślę raczej, podobnie jak większość moich fanów, że JJJ doszedł do wszystkiego za pomocą kasy. Dał w łapę jakiemuś ktomuś i się cieszy, a wkrótce... Sam już nie wiem. Człowiek w takiej sytuacji może się bardzo zdołować, niczym niezrozumiane EMO. Czy kto kolwiek może mi pomóc dojść do tego, czego pragnę? Przynajmniej tego pasa Polish. Chociaż nie, nie będę lizać żadnego pasa. Sam dojdę do wszystkiego. Pójdę po największe złotko tej federacji. HVW Title. Ale jeszcze nie teraz, długa droga przede mną... Jednak ciągle wątpie. Myślę, że jestem najlepszy, ale jednak wątpie. Myślę, że pokonam JJJ'a, ale jednak wątpie. To jest takie niewątpliwe zwątpienie, że aż wątpię czy ja wątpię. Ale jest druga strona medalu. Wątpię w to, czy wątpie w to, że wygram z JJJ'em. Czyli wygram, a jednak, wątpię... Wątpię w to, że wątpię w to, że zdobędę pas tej federacji. Zdobędę, a jednak, wątpię. Przynajmniej narazie. Trzeba zebrać się w garść, zacisnąć zęby, i ruszać do boju, hen daleko na przód... Tylko, wątpie w to, że wytrwam taką długą drogę. Ja nawet wątpię w to, że istnieję, a jednak... Jest coś w co na pewno nie wątpię... Z czasem stanę się kimś. Będę coraz lepszy, aż w końcu... Może właśnie ta szansa trafi na mnie... Może... I znów wątpię. Czyli jednak nici. Wszystko jest dla nas niewątpliwie wątpliwe. To co się stanie za chwilę, czyli to, że kopnę w ten telewizor plazmowy 56', też jest bardzo wątpliwe. Nawet można wątpić w to, że Baltic Mayhem się odbędzie. Może wydarzyć się coś dziwnego, w co wątpię.

 

Gotix wstaje odwraca głowę, podchodzi do okna.

 

Gotix: Kurczę...

 

Ekran robi się czarny.

HVW Baltic Mayhem, PPV na którym JJJ zostanie rozbity przeze mnie. Przywiązani paskami będziemy pałać do siebie nienawiścią... To jest chore...

 

Kurczę...

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mu

    1

  • nekrophage

    1

  • JPP

    1

  • ajfan

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chyba Twój najlepszy RP. Jak zwykle jakiś ciekawy motyw przewodni. Tym razem bez bezsensownych przekleństw. Dobre odniesienie do Strap Matchu. Gotix do boju! :D

10136801454e08b07ab2e86.jpg


  • Posty:  490
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gotix do boju! :D

 

A w pysk chcesz?

:twisted:

 

RP bez wątpienia twoje najlepsze :D tym razem szykuje nam się zacięta walka :D

Finally, The Rock has come back to WWE !

The Rock take sledgehammer, turn it sideways and stick it straight up your candy ass!

If ya smell lalalalaluuu... what The Rock is cookin'!

 

Smackdown Hardcore Champion

1696301955482c89eb93082.jpg


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Gotix: Słuchaj Pan Kurczę... Albo masz Pan coś ciekawego do powiedzenia, albo spieprzaj bo niedługo mam walkę w HVW...

 

żal . :lol: speech nienajgorszy ale reszta bez sensu , do wymiany .

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg


  • Posty:  347
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Każdy chyba na PPV szykował coś specjalnego, bo jak czytam RP i komentarze to wszyscy walą coś najlepszego. To dobrze świadczy o zawodnikach HVW. Niewierze że to robię ale : Gotix do boju! :D

  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Widzę Gotix, że po naszej rozmowie na ircu postarałeś się przy tym RP :) i mnie to cieszy...jest już znacznie lepiej...Twój przeciwnik Cię wyraźnie zlekceważył więc będzie walka w której macie takie same szanse...jedyny mankament jaki widzę to "Twe wątpliwości"...to może być przyczyną przegranej za bardzo "wątpisz" sam w siebie :)

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • HeymanGuy
      10 do jaja GSW z Raptorsami na samym początku meczu już nie zwiastowało dobrze. Pierwsza kwarta zdecydowanie dla Toronto, nie pomagały przebłyski Paytona i Santosa. Gwiazdy ostatnich meczów - Podziemski, Curry tak jakby nieobecni, choć robili co mogli. Aż nawet nie wiem co więcej napisać z dalszym przebiegiem drugiej kwarty, nie dzieje się nic pozytywnego, niby gonili ten wynik, ale jakoś takie bezcelowe się to wydawało, zbyt trudne warunki postawili Raptors, choć nie takie wyniki w NBA odrabian
    • RT
      Problem w tym, że większość wrestlingowych newsów to są plotki i spekulacje... To co robi choćby Meltzer i cała reszta tych "reporterów" powołujących się na swoje "źródła", których nikt nie jest w stanie sprawdzić, to są czyste spekulacje.
    • Mr_Hardy
      Lubiłem go w ROH. Gdyby trafił do AEW taki jaki był w ROH to bym się ucieszył. 
    • Mr_Hardy
      This is the hidden content, please Zaloguj się lub Zarejestruj się WWW.CAGEMATCH.NET Internet Wrestling Database  
    • IIL
      Ciampa świetnie pasowałby w AEW. Mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...