Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Raport z CZW "Tournament of Death III" - 24.07.04,


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 014
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raport z CZW "Tournament of Death III" - 24.07.04, Smyrna, DE

 

Witajcie!

 

Zgodnie z obietnicą sprzed dwóch tygodni kolejny raport z CZW, tym razem z sobotniego CZW "Tournament of Death III". Raport niestety tym razem nieco krótszy ale tym nie mniej zapraszam do jego przeczytania i oczywiście dania tam jakiś obiekcji, odczuć. Aby nie zanudzać zapraszam do raportu!

 

 

 

CZW "Tournament of Death III" - 24.07.04, Smyrna, DE

 

"Tournament of Death III" zgromadził ok. 550 widzów.

 

Pogoda o dziwo była bardzo dobra (gala odbywała się na otwartej przestrzeni - tak jak poprzednie edycje), ponieważ zaledwie 30 mil od Smyrny była istna ulewa a także zapowiadano właśnie deszcze w miejscu gdzie odbywała się gala CZW.

 

 

Tournament of Death III - First Round

 

[/b]2 Out of 3 Lighttubes Log Cabins Death Match[/b]

The Arsenal pokonał Evil Ninja #2

 

Barbed Wire Boards Death Match

Nick Gage pokonał Ruckus'a

 

Fans Bring the Weapons Death Match

The Wifebeater pokonał Mad Man'a Pondo

 

Thumbtack & Tack Strips Death Match

Sexxy Eddie def. Ian Knoxx

 

Fans Bring the Weapons Death Match

The Necro Butcher pokonał Green Phantom'a

 

Lighttubes & Ladders Death Match

JC Bailey pokonał Chris'a Cash'a (jedna z najbardziej chorych walk podczas tego turnieju, w walce było pełno niesamowitych bumpsów)

 

 

Tournament of Death III - Second Round

 

Lighttubes Death Match

Sexxy Eddie pokonał The Arsenal'a

W walce tej jarzeniówki były powtykane pomiędzy linami a także znajdowały się w narożniku. Walka była naprawdę chora. Jedna z akcji, to wsadzenie głowy Eddie'go do kosza a śmieci i ostre obijanie go. Jednak jedną sytuację z tej walki będą zapewne pamiętać bardzo długo widzowie. Sexxy Eddie został tak uderzony jarzeniówką w rękę, że ta rozcięła mu tętnicę (!!!) i krew lała się tak obificie, że dolatywała aż do stóp, przy okazji opieprzając całe nogi Eddiego. Po walce Eddie poszedł do fanów i krew tak lała się, że naleciała mu do ust (!). Eddie chociaż wygrał nie był zdolny aby kontynuować swojego udziału w turnieju. Eddie został odwieziony ambulansem do szpitala (stracił bardzo dużo krwi). Powalce pojawił się Zandig, który zapowiedział, że Sexxy Eddie pojawi się w CZW 11 września, kiedy odbędzie się gala w ECW Arena.

 

Fans Bring the Weapons Death Match

The Wifebeater pokonał JC Bailey'a

Walkę wygrał The Wifebeater, w momencie kiedy zrobił slam Bailey'owi i ten wleciał w łoże z 500 jarzeniówkami (!!!). Sama walka to ponoć chore 10 minut, gdzie przeciwnicy napieprzali siebie bez ograniczeń.

 

Panes of Glass Death Match

The Necro Butcher pokonał Nick'a Gage'a

 

W końcu jednak przyszedł deszcz, chociaż mimo to finał turnieju odbył się.

 

 

Tournament of Death III - Final

 

Double Hell 200 Lighttubes Fence, Barbed Wire Fence, Barbed Wire Wrapped Ropes & Fans Bring the Weapons Death Match

The Wifebeater pokonał The Necro Butcher'a

W walce było 200 jarzeniówek, na ringu było ogrodzenie, poza tym był drut kolczasty oraz masa innych "broni". Podczas walki było naprawdę gorąco, gdyż został użyty także ogień. Przez pierwsze pięć minut walki przeciwnicy zrobili wokół siebie dosyć duże "piekiełko". Wifebeater zrobił Butcher'owi suplex na "kompozycje" ogrodzenia z jarzeniówkami. Walka przeniosła się w tłum ludzi i później na ciężarówkę. W tym samym czasie deszcz zaczął jeszcze mocniej padać. Po chwili Wifebeater zrzucił Necro Butcher'a z ciężarówki na stoły z szybami, które dodatkowo stały w płomieniach (!!!). Wifebeater zszedł z ciężarówki i spinował Necro Butcher'a, co dało mu zwycięstwo w turnieju, tym samym jest jedyną osobą która wygrała go dwa razy.

 

Tournament of Death III Winner: The Wifebeater !!!

 

Gala zakończyła się!

 

 

 

----------------------------------

Ps. Mimo, że raport wyjątkowo krótki jak zawsze proszę o wasze opinie, obiekcje na temat tej gali a także innych spraw związanych z CZW.

Ps2. Nie wiem jak wam, ale mimo iż Nick Gage nie wygrał turnieju (był moim faworytem nr.1) to mam miłe odczucia co do gali. Poza tym main event był wymarzony, tzn. deszcz + dziki brawl = coś niesamowitego ! :)

Ps3. To już ostatni pees :-) Najbliższy raport z CZW będzie jak odbędzie się gala :) W między czasie szykuje dla was kilka niespodzianek, które już niebawem pojawią się na Attitude & RazorMedii.

 

To tyle, jak by ktoś miał jakieś pytania i inne tam sprawy to oczywiście niech piszcze na mojego maila bądź na private (czy jakoś tak) - RVD! :)

"Jesteś niebem obserwującym chmury. A wydarzenia, ludzie, sytuacje, to obłoki, które po nim przepływają. Tylko przepływają. Dlatego nie próbuj ich zatrzymać, bo na pewno odpłyną wcześniej, czy później. Gdy przytrafia Ci się coś pięknego albo bolesnego, powinieneś zrobić krok, odstąpić od siebie i popatrzeć z dystansu. Ludzie, których kochasz, to właśnie takie chmury. Są na Twoim niebie dłużej lub krócej, ale nigdy na zawsze"
  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • RVD

    2

  • DX-Pac

    1

  • Dejv

    1

  • pery3

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 977
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nareszcie CZW zaczyna urozmaicać swoje walki.Od pewnego czasu juz zaczynało wiać nudą bo ciągle były albo Fans the Bring Weapons albo Lightbuld deathmatche a tu prosze - miłe niespodzianki.Fajnie że wygrał Wifebeater bo bardzo lubie tego wrestlera.Finałowy pojedynek z tego co widać był chory :twisted: . Kurde pozostaje sobie skądś załątwić tą gale :???: .

  • Posty:  28
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.12.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

CZW znowu pokazało ze jesli chodzi o hardcore wrestling sa numerem 1 w USA.

Jesli chodzi o wygrana Wifebeatera to troszke to dziwne bo przeciez skonczyl on kariere a nie wyglądało to na jakiś storyline....

Moim zdaniem turniej powinien wygrać Nick Gage :!:

R-K-O 4 LIFE

  • Posty:  370
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jakoś nei dziwię się że Wifbeater wygrał ......to było do przewidzenia mówiąc szczeżę. Wifbeater jest uwielbiany przez publikę i do tego jest jednym z najbardziej zasłużonych i oddanych zawodników Combat Zone Wrestling. Nie żałuję że wygrał. Żałuję że Mad Man Pondo odpadł w pierwszej rundzie !!!!!!!!! coś tu nie tak......... powinien przejść stopień wyżej.......ehhhhhhh ale tak bywa. A co do walk muszę przyznać że pod wrażeniem jestem różności pojedynków całkiem całkiem fajna gala z tego wynika :).

1872433537428f0b46b98ce.gif


  • Posty:  2 014
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie ukrywam, że faworytem nr.1 do wygranie turnieju jeżeli chodzi o mnie to był Nick Gage. Facet po prostu w CZW jest od samego początku, jest pierwszym mistrzem federacji, jest bardzo oddany - praktycznie nigdzie indziej nie walczył (no może w Japonii oraz chyba Anglii ale to na galach, w których brali udział wrestlerzy CZW lub CZW było współorganizatorem). Tym nie mniej jestem bardzo zadowolony z tego turnieju, a patrząc na fotki z niego jestem wręcz napalony :).

 

CZW w tym roku postanowiło na młode gwiazdy i mogę powiedzieć, że osoby takie jak Ian Knoxx czy też Chris Cash są wielką przyszłością na krwawy przemysł w CZW. Sprawdzają się one bardzo dobrze, przyjmują cholerne bumpsy i nie szczędzą sobie bólu i krwi.

 

Zapraszam was do pierwszego CZW Newsboxa, który pojawił się w dziale newsy. Są tam bardzo ciekawe informacje, plus jedna na koniec, która was zszokuje (ja do teraz nie uwierzam)...

"Jesteś niebem obserwującym chmury. A wydarzenia, ludzie, sytuacje, to obłoki, które po nim przepływają. Tylko przepływają. Dlatego nie próbuj ich zatrzymać, bo na pewno odpłyną wcześniej, czy później. Gdy przytrafia Ci się coś pięknego albo bolesnego, powinieneś zrobić krok, odstąpić od siebie i popatrzeć z dystansu. Ludzie, których kochasz, to właśnie takie chmury. Są na Twoim niebie dłużej lub krócej, ale nigdy na zawsze"

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Nialler
      Damian Priest admits the WWE locker room is NOT happy with Pat McAfee’s involvement In WrestleMania 42: “It s——. Not a fan. Thats not my taste. I don’t think it helps anything. He didn’t need it. So for me, and, you know, I’m sure a lot of people aren’t going to be happy that I said that, but in the locker room specifically, like a lot of us weren’t happy backstage and that’s real. Like I was asked by some of the younger talent, like, what did I think? And I thought it was bull. We’re a P
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL/Furia Promotions Noche de Glamour Data: 09.04.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Event Lokalizacja: Mazatlan, Sinaloa, Meksyk Arena: Cancha German Evers Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • HeymanGuy
      A co powiedział?
    • Robespierre
      Z wielką radością donoszę, że po 11 (słownie: jedenastu) latach oczekiwania gala już jest. Zapraszam do czytania. Dziękuję wszystkim współpracownikom, którzy przyczynili się do jej powstania. Nie pamiętam już dokładnie, kto w tym 2015 roku pomagał w pisaniu walk, ale z całego serca, dziękuję. Jak zawsze zachęcam do aktywnego komentowania, bo bez komentarzy i recenzji, chęć do pisania spada.   EWF HD „Apartheid”   No dobra, winny jestem trochę wyjaśnień, gdyż wszyscy, którzy t
    • Grins
      Bo to jest tak jak z wódką mimo że cie skrzywdzi spowoduje na drugi dzień paraliż, rzygi, sraje to i tak dalej ją pijesz, tak jest z tym zjebanym WWE że musisz odpalić zobaczyć jakie gówno wymajstrowali  tak to właśnie działa.  Poza tym ciekawe czy ukażą Priesta za to co dziś powiedział o Pacie i całym produkcie. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...