Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

One Night Stand 2008


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  66
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

( dygresja co do kolegi z góry- to najprawdopodobniej nie był skok na materac- looknij na fozy z wwe.com)

 

Nie wiedziałem ze w wieku 17 lat mozna byc jeszcze az tak naiwnym, to byl skok na materac. Po pierwsze taki skok/upadek skonczylby sie groznym urazem, po drugie kamera byla ustawiona pod takim katem zeby nie bylo widac materaca. (A foty na wwe.com zostały zrobione po krotkiej przerwie kiedy schowali materac)

Gala przyzwoita, fajnie sie ogladalo chociaz bylo kilka irytujacych momentow (np. Jericho mobilizujacy HBK, WTF???)

  • Odpowiedzi 147
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Plaski

    9

  • ajfan

    9

  • thejehmes

    8

  • luki

    7

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mnie sie wydaje, ze prawdopobne jest pojawienie sie Takera na RAW, co chyba w sumie nie byloby zle. Trzeba poczekac co przyniesie draft.

Problem jest taki, ze Foley wyraznie zaznaczyl podczas walki, ze chodzi tutaj o cale WWE i nie ma mowy o jakiejs zmianie brandu.


  • Posty:  270
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.05.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Problem jest taki, ze Foley wyraznie zaznaczyl podczas walki, ze chodzi tutaj o cale WWE i nie ma mowy o jakiejs zmianie brandu.

 

Niby racja, ale Undertaker to kura znoszac zlote jaja, wiec pewnie cos tam wymysla. Z drugiej strony facet nie jest juz najmlodszy i moze powoli mysli o zakonczeniu kariery, ale nie sadze, ze juz teraz.


  • Posty:  561
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.12.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

YouManga vs Jeff

Jak na opener swietny, moze i malo w tym walki, ale na pewo sie nie nudzilem.

 

Reszte z powodu braku checi pomine

 

Orton vs HHH

Nie ma co za duzo mowic, walka za krotka i nudna.

 

TLC

Po ostatnich PPV mozna powiedziec ze ME niesamowity, nie pomyslalem nawet ze Taker tak poleci.Walka ciekawa, intensywna a co najwazniejsze, nieprzewidywalna!

Bo nawet ja myslalem ze Master of TLC jednk przegra.

 

 

Gala na tle ostatnich wychodzi bardzo dobrze.

4/6


  • Posty:  1 936
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.05.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do Undertakera - było wyraźńie zaznaczone, że loser leaves WWE (a nie Smackdown!)

 

Opener - ogólnie nieźle, ale tak jak napisał xero, kilka komicznych momentów (poręcz, skok), panowie więcej chodzili niż się bili, ale nudno nie było, walka typowo nastawiona pod marków. Planowe zwycięstwo Jeff'a

 

Singapore Cane Match - ciekawie zabookowany początek walki, nie nudziłem się, oglądając pojedynek, gdy walczy 5 zawodników naraz, to powinno się wykorzystac okazję i zabookowac ciekawy, szybki mecz, tutaj tego nie było.

 

First Blood Match - w przeciwieństwie do innych z przyjemnością oberzałem tą walkę, nie było monotonii - częsta zmiana przewag, akcje wykonywane tak, że trudno było okreslic kto wygra. Liczyłem na zwycięstwo JBL'a (kantem, np. mimo że pierwszy zostałby rozcięty, to sędzia byłby wówczas nieprzytomny...i wtedy JBL doprowadził do krawienia Ceny itd.). Uśmiechnąłem się widząc minę John'a, gdy JBL wyciągnął bat...Walka była dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem, druga po TLC Match.

 

Strecher - spodziewałem się porażki Michaels'a (po dwóch w sumie czystych wygranych na poprzednich PPVs), ale nie spodziewałem się, jego pogromu, bo chyba w tych kategoriach trzeba na to patrzec. Równiez nie rozumiem biernej obecności Chris'a Jericho.

 

LMS - dawał radę, ale dla mnie to chyba najgorsza walka tej stypulacji od Khali vs Undertaker w 2005 roku, co nie znaczy, że była nudna. Może dlatego, że przegrana Hunter'a nie wchodziła w grę.

 

TLC - wolno się rozkręcało, potem było już tylko lepiej, nie spodziewałem się interwencji aż 4 zawodników, Edge pokazał, że wciąż potrafi znaleźc się w takiej stypulacji. Liczyłem, że pod Taker'em będą częsciej łamały się stoły, choc trzeba przyznac, że skokiem na stoły zasłużył na szacunek, biorąc pod uwagę jego lata. Liczyłem, że DeadMan zdobędzie jednak ten pas i będzie miał swój bardzo długi title reign. Jedynąopcją jest chyba przeniesienie go na RAW, bo mimo swego wieku, wciąż utrzymuje się w wysokiej formie.

 

Ocena 4/6


  • Posty:  483
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala nie była taka zła, jak dla mnie dała rade nie nudziłem sie. Nie bede pisał o walkach bo wiekszosc juz została napisana ale skupie sie na HHH Vs Randy Orton poniewaz mam troszke inne zdanie niz inni. Po pierwsze walka była taka krótka poniewaz musieli ja skrocic gdyz Orton złamał sobie obojczyk. I mysle ze ta koncowka z młotem była juz tylko improwizowana zeby jak najszybciej zakonczyc mecz i zabrac Ortona do szpitala a chłopaki nawet nie zdazyli sie jeszce rozkrecic. Plus cała ta złosc Ortona na koncu podsuneła mi na myśl ze możliwe iz w planach było danie Ortonowi pasa. Bo było widac ze jeg wsciekłosc nie była udawana nawet sędziowie go łapali i uspakajali a po ich twazach było widac speszenie i skrępowanie. Plus sam JR przemilczał ten fakt, Chciał cos powiedziec ale sie rozmyślił. Wiec myśle ze jest spore prawdopodobienstwo ze WWE chciało nas zaskoczyc. Do tego przeczytałem sobie karte na przyszłe gale po za TV i tam Randy był wystawiany jako obronca tytułu :P
Largen then life.....

194233445040d59a169eb2d.jpg


  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po cholere wrzucasz spoilery z RAW do tego tematu?

  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wg. mnie ta gala to było niebo w porównaniu z Backlash i JD, walki trzymały poziom: Strecher, First Blood, LMS i oczywiście TLC wspaniałe zakończenie, i Copeland ma pas. Czy mogło byc lepiej: oczywiście ale mimo wszystko się nie nudziłem

10136801454e08b07ab2e86.jpg


  • Posty:  281
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

według mnie bardzo dobra gala, ostatnio wwe bardzo spadało, ale ta gala była bardzo dobra nie będe rozpisywał kolejno walk, ale wszytki były ok, zawalili swanton jeffa, ale tamta walka i tak dobra, i może zdziwię, ale daje 10?10 o tLC nie wspomnę cud miód i ubóstwo :D :D
"Ten, który kocha staje się zaślepiony wobec przedmiotu swojej miłości"

17493022184a8bc5252ce62.jpg


  • Posty:  91
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.12.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Opener - Hardy v Umanga ... Hmm ... Takie sobie . Ciesze się z tego , że nie podłożyli filmiku poza ringiem , na parkingu , jak to zawsze WWE robi . Walka bardziej podobała mi się właśnie Outside Ring (mimo ,że była krótsza) . Jednak ten Swanton Bomb ... Na asfalt ? :roll: ...Materace pewnie schowali pod kosz :) Ale zwycięstwo do przewidzenia.

 

Singapore Cane Match - Najbardziej rozbroiło mnie to klepanie Big Showa :D Dostał DDT , Frog Splasha i cośtam jeszcze :] No i potem ściągnięcie kijków przez pozostałą czwórke :] Show obkładany kijami ... Praktycznie przez cały mecz . Ale nie rozumiem , po co sięgali te kije w narożnikach , skoro potem Big Show wytargał całe wiadro tych kijów , które stało koło stołu komentatorskiego ? :roll: ... Walka taka sobie , ale końcówka zdziwiła mnie ,bo na ringu był tylko Dreamer i Show , i to przez długi czas :)

 

First Blood Match - Nie ciekawiła mnie ta walka . Tak samo z oglądaniem ... Nuuuda ! I wynik znów do przewidzenia . Jasiu Sux .

 

Strecher - Dla mnie Batista nareszcie pokazał swoje umiejętności. Sama walka Ciekawa , ciekawsza niż poprzedni mecz HBK z Batistą (może dlatego , że Strecher jest lepszy niż Singiel ?) . No ale zdziwił mnie ten ostateczny ''wpierdziel'' dostany przez Michaelsa . 2 Batista Bomby , i SpineBuster do tego . Ale co tam robił Jericho ? :P

 

LMS - Ten mecz równiez mnie nie insteresował , dlatego tu się nie wypowiem . Ale z jednej strony szkoda , że tak szybko się zakończył - sami wiecie czemu :]

 

TLC - Najfajniejszy ! Zdecydowanie zasługiwał na Main Event . Rezultat mnie trochę zdziwił (Czego dowiedziałem się przed galą , ciekawym spojlerem...) , i sama walka miodzio . Undertaker w swojej ''ostatniej :lol: '' walce pokazał swoje umiejętności . Dopukał tym Edge Hedsom , Neelyemu i Guerrerowi :] Edge też dostał porządnie w pysk , ale w końcu ma się taki Gimmick , że pomagają Ci 4 osoby :) Trudno ... Undertakera najpewniej zobaczymy na Roł :)

 

A tak pozatym...Dlaczego Kane promował PPV , a go nie było ? :-x


  • Posty:  37
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ONE NIGHT STAND do pewnego momentu bardzo mnie zadowalal poziomem walk...ALE...Tak zawsze jest jakies 'ale'!Ostatna walka zlamala mi serce :cry: -i to doslownie!!!Przyzeklam sobie,ze jezeli on naprawde odejdzi z WWE,to ja przestane ogladac WWE!!!Podswiadomie wierze(chce wierzyc),ze McMahon na to nie pozwoli. :cry: Undertaker to gwiazda WWE i zaloze sie ,ze Vince robi na nim niezla kase!Reasumujac-Vinceowi nie oplaci sie pozbycie sie Takera,bo za duzo by kasy na tym stracil!A i fani WWE napewno beda niepocieszeni-co moze skutkowac spadkiem sprzedazy biletow...I te maile,o tresci'IT SUCK' :x .....

Walka byla ladna,ale w tak waznym meczu powinna byc zabroniona ingerencja osob trzecich-tj.Chavo,Bam i tych dwoch'blizniakow To'....Co za syf!Wciaz nie moge sie pogodzic z wynikiem tej walki!!! :cry:

STRECHER MATCH:

Jak dla mnie,to od razu bylo jasne,ze wygra Batista.Widzieliscie jego oczy?? :shock: Ta zlosc,nienawisc,chec odegrania sie-to te emocje daly mu sile,by zwyciezyc!Ciesze sie z wyniku walki,bo nie podobal mi sie numer HBK z udawana kontuzja.Jednak nadal go lubie i musze przyznac,ze ladnie walczyl.Lza sie zakrecila,gdy wykonal tego nieporadnego Sweet Chin Music pod koniec walki :( I ta ingerencja Y2J-wzruszajace...

Singapoure Match:

Chlopaki nie mieli duzych szans z Big Showem-myslalam,ze beda lepiej wspolpracowac,by go wyeliminowac...Mimo urazu glowy wygral The Largest Atlet...Coz takie zycie-za bledy sie placi-srogimi batami z reki tego olbrzyma! :P

I QUITE MATCH:

Melina dala popis zwinnosci i szybkosci,ale to nie wystarczylo :sad: Beth duzo silniejsza wykozystala te przewagi i zwyciezyla.Nie przyszlo to jej latwo :smile: Niezla walka...Chyba nawet lepsza niz Falls Count Anywere...

FALLS COUNT ANYWERE:

To smutne ale ten mecz byl LEWY!Dlaczego kamerzysta nie pokazal Umagi I Jeffa po ich upadku na Parking Lot????Pokazal to zza jakichs walizek,skrzyn!Chcieli ukryc materac?????Cos tu brzydko pachnie-i to tym razem nie Umaga :dupa:

FIRST BLOOD:

Tu bez zmian,rewelacji-najpierw Cena obrywa a potem wygrywa!!! :jupi:

LAST MAN STANDING:

Ladna walka-a spodziewalam sie dluuuuugiej i nuuuudnej.A bylo odwrotnie:krotko i na temat!Randy zebral lomot-moze odechce mu sie pasa na jakis czas??!

Szkoda tylko,ze go tak publika potraktowala :nie: To niezbyt przyjemnie dorobic sie bolesnej kontyzji i zostac do tego wygwizdanym!Tez nie lubie Ortasa,ale napewno bila bym mu brawo kiedy by schodzil po tej walce :tak:

Gala duzo ciekawsza od Judgment Day-choc jej final zlamal moje serce na dwoje :cry: :!:

Misty

1468365774834935289489.jpg


  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

oj tam a ja sie cieszę że Rated-R-Superstar wygrał i nie wstydzę sie tego. Po prostu jego wole jako mistrza, i teraz Taker pewnie przejdzie na Raw, ale chyba mieli go wywalić z całego WWE. Oj tam na pewno jakoś to wymyślą

10136801454e08b07ab2e86.jpg


  • Posty:  1 776
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Na początku chciałbym powiedzieć że te ppv zszokowało mnie pozytywnie, bo nawet dało się oglądać.

 

1. Openner- bardzo dobra walka (WWE). Było kilka zawahań jak ta akcja z gaśnicą (a najlepsze że na koniec Jeff grzecznie odłożył ją pod ścianę :D ), ale wszystko bardzo dobrze wyszło. Akcji ze zjeżdżaniem po poręczy jeszcze nie widziałem i brawa za to że jest jakaś nowość. Finał do przewidzenia- swanton bomb z helikoptera jak ktoś kiedyś napisał. A najlepsze że potym zeszli na asfalt, że niby Hardy na beton skakał. Niezły pomysł.

2. Former EWC champions match- Kompletnie nie kapuje po co była ta stypulacja jeżeli wygrywało sie przez pin. Ale co tam, fajnie kijkami sie okładali. Zdziwiło mnie że były we wszystkich narożnikach. Po tym jak to wykorzystali uważam że to fajny pomysł był. Trochę mało było Morrisona, ale za to Chavito było więcej. Akcja z fanem spoko, kolejny Morella się szykuje (w sensie że z publiki na ring). I na koniec zakrwawiony Show wszystkich rozwala.

3. First blood match- po dobrych dwóch pierwszych walkach zdecydowałem się ta obejrzeć. I stwierdzam że jest to najlepsza walka Ceny od rewanżu za WM 23 z HBK'em. No ale że była dobra to nie powiem. Jedynie końcówka z duszeniem łańcuchem mi się spodobała.

4. Wemen's I Quit match- no spodziewałem się czegoś lepszego. Dostałem dominacje Beth i było tylko kwestią czasu kiedy Melina sie podda (więc czemu w typerze wtopiłem ? :P ). Walka gorsza od pojedynku Johnów, czyli najgorsza na gali. No ale czego sie spodziewać jak nie było Mickie :D

5. HBK vs Batista- bardzo dobra walka. Dawno (chyba od WM 23) tak dobrej walki Batisty nie widziałem. 2 power bomby i spinebuster na schodki były niezłe. Jedyne co mi tu nie pasi to Jericho. Co on tam robił? Najpierw wydawało mi się że chciał pomóc Batiście, a potem Michaelsa cucił. Ale na szczęście szybko się zmył.

6. Last man standing- o nie spodziewałem się czegoś lepszego. Rozumiem że co chwilę musi ktoś leżeć żeby go odliczyli do 8 i w tym czasie nic się nie dzieje... nie zaraz właściwie to tego nie rozumiem. Najlepszy LMS dla mnie to Shane O’Mac vs Big Show i z tego co pamiętam to było tam tylko jedne liczenie, na końcu. A nawet jak było więcej to w ich czasie cos się działo i nudów nie było. No ale powolna akcja wy chyba jedyny minus. Sprzęty były wykorzystane prawidłowo. Nieudane RKO nad top rope podobało mi się. Finał przez sledgehammer to najlepsze co mogło być. A na samym końcu głośne RKO i oklaskiwany Orton. Tego chyba jeszcze nie było.

7. Tables, ladders, chairs match- najciekawszy punkt karty, z niecierpliwością czekałem jak to wyjdzie. I wyszło genialnie. Lepiej wyjść nie mogło. Od początku zastanawiało mnie po co rozkładają te 4 stoły na 2 poziomach. Czyżby ryzykowna akcja w WWE? Pewnie i to nie jedyna. Po prostu wszystko mi się tu podobało. A najbardziej zwycięzca. Świętujący Edge z La Familią- bezcenny widok. W końcu mamy stajnie. Co prawda nie jest to Big Bad Bastards :P ale zawsze coś. Sądziłem że 2 ludzi na TLC to za mało. Jeżeli są to tacy ludzie to wystarczy. Nie było dłuższych przerw. Wszystko działo się dosyć szybko. I jeszcze odchodzący Undertaker.

 

Gala jak najbardziej się podobała. Najlepsza w tym roku, a w poprzednim było tylko kilka lepszych. Moja ocena w skali szkolnej to 5/6 (z malutkim minusem). Oceniając to biorąc pod uwagę tylko poprzednie ppv WWE jakby inne fedy nie istniały to 6+/6. Widać że extreme służy Mcmaholandii.

Wystarczyło pozbyć się Ceny, a w walkę div wstawić równorzędne zawodniczki i byłoby ppv perfekcyjne. No dobra przesadzam, ale bardzo mi się podoba to co zaserwowało nam WWE.

 

Ps. 400 post :D

 

[ Dodano: 2008-06-03, 21:58 ]

w tak waznym meczu powinna byc zabroniona ingerencja osob trzecich-tj.Chavo,Bam i tych dwoch'blizniakow To'....Co za syf!Wciaz nie moge sie pogodzic z wynikiem tej walki!!!
Właśnie to jest najlepsze we wrestlingu- staknie. Nie radzisz sobie to ci przybiegają pomóc. Mam nadzieję że La Familia długo jeszcze będzie rządzić (jakby juz rządziła :P ).
To smutne ale ten mecz byl LEWY!
Sorry a inne mecze są prawe?
To niezbyt przyjemnie dorobic sie bolesnej kontyzji i zostac do tego wygwizdanym!
Hmmmm co jest ja oglądałem i słyszałem głośne "RKO, RKO" a póxniej oklaski. Dopiera jak Orton wydarł sie na publike to kilka gwizdów poleciało. Ale dobrze go pożegnali (chociarz mam nadzieję że to nie było pożegnanie). A jeżeli chodzi o tego dzieciaka to po rpostu dziecko neo i nic na to poradzic nie można. Chłop (Randy) starał się jak może, walczył świetnie, złapał przez to kontuzje (chociarz mam nadzieję że jednak nie) a tu liliput się do niego pruje. Tez bym nie wytrzymał.

 

sorry Misty że ciebie cytuje, ale innych mi sie nie chciało :P

"Chciałbym tak zawszę, rzucić plik na brudne biurko,

Od dziś, mam nowe motto, żyję dziś, umrę jutro,

Za długo wierzyłem, że inna może być codzienność,

Kapitalizm ma to w dupie i nie zmienia nic w wzajemność"


  • Posty:  1 692
  • Reputacja:   24
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Nie chce rozkładać gali na części pierwsze (czytaj - mecze), więc napisze tylko ogólną opinię.

 

ONS zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie, po ostatnich słabych PPV's nie spodziewałem się dobrych walk, a tu niespodzianka. Wiadomo - extreme rules itp to daje pole do popisu... ale dlaczego w aktualnie w WWE podczas walk nie ma run-inów, nokautowanych sędziów i innych tego typu zagrywek, które jeszcze bardziej uatrakcyjniają show? Ktoś powie - przecież były run-iny w main event'cie - ale akurat te run-iny są oczywiste i nieciekawe. Gdyby Taker miał swojego pomocnika/partnera, który mógłby mu pomóc, to zmieniłoby postać rzeczy na jeszcze ciekawszy mecz.

 

Jeśli już jesteśmy przy TLC... bez dwóch zdań najlepszy mecz gali, ale mimo kilku ciekawych spotów, brakowało mu dużo do innych TLC Matchów (nawet do Edge vs Cena :)) Dobrze się bawiłem podczas tej walki i o to chodzi.

 

Kolejny dobry meczyk to walka ECW. Troche dziwna stypulacja, gdyż zawsze sądziłem, że w Item on a Pole Matchu wygrywa ten kto pierwszy użyje broni... ale jak sie okazało, zmiana w tej stypulacji wyszła na dobre, było ciekawie i emocjonująco.

 

Najgorszy natomiast był w moim odczuciu mecz JBL vs Cena. Przyznam, że gdy mówiono o powrocie Layfielda na ring to się cieszyłem, ale po kilku walkach widze, że JBL robi tak nudne i nieciekawe walki, że aż odrzuca od ekranu. Spójrzcie na jego uda - wyglądają jak u starej baby (dziwnie grube i zero widoku mięśni).

 

Powstrzymam się od oceny punktowej, niech wystarczy ocena słowna - dobra gala (jak na WWE)


  • Posty:  16
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.04.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Patrząc na plakat promujący Night Of The Champions możemy przesta snuc domysły kto wygra WHC i WWE Title. Na plakacie widzimy Undertakera z WHC Title oraz Ortona z WWE Title. Więc na bank to oni wygrają swoje walki na One Night Stand. Nasuwa sie zatem pytanie czy w WWE pracują sami debile???.

 

zbłaźniłeś sie kolego akurat oni przegrali :P

Ciesze sie że John wygrał :) tylko zeby wreszcie zmienili mu ten gimmick albo heel turn . Moze dobrze zeby zdobył pas za miesiac ?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • VictorV2
      Nadgoniłem Smackdown i muszę przyznać...ostatni odcinek oglądałem z uśmiechem. Nie dlatego że content był dobry, ale przynajmniej był entertaining.  Kit Wilson robi niesamowitą robotę. Nie spodziewam się wysokiego poziomu po Smackdown, ale jeśli chcą schylić się bardziej w entertainement to wychodzi to całkiem fajnie. Nawet Oba nie wygląda jak typowy "HULK BIG! HULK SMASH!" tylko ma trochę głębi, tu pożartuje, tu pociśnie Miz'a. Charlotte i Alexa ciągle są świeże i zabawne, ich przyjaźń zas
    • MattDevitto
      Też mnie to boli zwłaszcza, że Cena to był ich ,,gość'' przez długie lata... Wracając do AJa - ładne, ale też smutne pożegnanie. Nie mam już wątpliwości, że czeka go emerytura. Może jeszcze kiedyś jakaś pojedyncza walka z synem? Swoją drogą tak mi przyszło do głowy, że jego syn mógłby przyjąć nawet podobny ring name - AJ Styles jr., bo przecież mają te same inicjały. Cóż, AJ to mój top 3 ever i tylko dla niego w ostatnim czasie zerkałem co się dzieje w WWE...Jak pomyślę, że w tak krótkim cz
    • Grok
      AJ Styles naprawdę nie miał o tym pojęcia. Na końcu Raw pojawił się The Undertaker zaraz po tym, jak Styles wygłosił swoje pożegnalne przemówienie, kładąc kurtkę i rękawice na ziemi. Undertaker ogłosił, że Styles zostanie najnowszym inductee'em WWE Hall of Fame. Według Bryana Alvareza, AJ był totalnie zaskoczony tym gestem. Poniedziałkowy Raw w Atlancie był w całości poświęcony Stylesowi, który stoczył swoją ostatnią walkę na Royal Rumble w zeszłym miesiącu, przegrywając z Guntherem. Style
    • Grok
      Roman Reigns pojawi się na kolejnym odcinku Raw. CM Punk ogłosił podczas tego tygodniowego odcinka, że Reigns zawita w przyszłym tygodniu w Indianapolis. Kibice wygwizdali go za to, że Reigns nie stawił się na poniedziałkowym show, ale Punk uspokoił publikę, stwierdzając, że nie będą mieli powodu do buczenia – w końcu on jest co tydzień na posterunku, odwiedzając każde miasto na trasie, w przeciwieństwie do Reignsa. Potem Punk skupił się na rywalu z Elimination Chamber, czyli Finnie Bálorze.
    • Grins
      Piękne odejście legendy tak jak powinno wyglądać! Nie wiem czemu mnie to tak boli... Że Cena odszedł jak ostatni luj AJ dostał owację  Chociaż Rusev i Oba zrobili mi przy tej skrzyni dzień... Ale AJ  kurwa mac... Ciesze się w chuj mam nadzieje że kiedyś tak u honoruj Willa Ospreaya  Dziękuje AJ i pisze to ledwo żywy rano! Piękne pożegnanie, szkoda że Cena wyglądało jak gówno.  LA Knight na czempa!   
×
×
  • Dodaj nową pozycję...