Incydent z Danielsonem podczas nagrań Rampage... (zobacz)
Zamieszanie wokół Banks i Naomi, spoilery z R... (zobacz)
Felieton: Comedy Gimmicki gorsze od Shit Book... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
WWE Extreme Rules 2021
Autor Wiadomość
MattDevitto 
Upper Midcarder



Wrestler: Vince.
Wiek: 29
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 1612
Podziękował: 45
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2021-09-04, 11:14   WWE Extreme Rules 2021

WWE Extreme Rules 2021
26.09.2021
Columbus, Ohio, USA, Nationwide Arena



WWE SmackDown Women's Title Match
Becky Lynch (c) vs. Bianca Belair


WWE RAW Women's Title Match
Charlotte Flair (c) vs. Alexa Bliss

WWE United States Title Match
Damian Priest (c) vs. Sheamus

WWE Title Match
Bobby Lashley (c) vs. Randy Orton

WWE Universal Title Extreme Rules Match
Roman Reigns (w/Paul Heyman) (c) vs. Finn Balor

Carmella vs. Liv Morgan
Ostatnio zmieniony przez MattDevitto 2021-09-26, 10:14, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
Killaz 
Jobber



Wrestler: CzaQ
Wiek: 25
Dołączył: 27 Sie 2012
Posty: 236
Podziękował: 0
Podziękowano mu 2 razy w 2 Postach
Skąd: Niemcy
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: 2021-09-04, 14:48   

Ale ekstremalna akcja na tym obrazku, kurde bele. Mam nadzieje ze nie uderzy on kogos tym pistoletem bo to juz by byla przesada
_________________
AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW!
 
     
Grins 
Lower Midcarder



Wiek: 24
Dołączył: 30 Gru 2016
Posty: 388
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2021-09-04, 17:17   

Killaz napisał/a:
Ale ekstremalna akcja na tym obrazku, kurde bele. Mam nadzieje ze nie uderzy on kogos tym pistoletem bo to juz by byla przesada


Toż to brutalne, gorzej niż w GCW i IWA.
 
     
MattDevitto 
Upper Midcarder



Wrestler: Vince.
Wiek: 29
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 1612
Podziękował: 45
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2021-09-04, 20:03   

Grins napisał/a:
Killaz napisał/a:
Ale ekstremalna akcja na tym obrazku, kurde bele. Mam nadzieje ze nie uderzy on kogos tym pistoletem bo to juz by byla przesada


Toż to brutalne, gorzej niż w GCW i IWA.

Nie wiem czy widziałeś to w takim razie :D
https://www.reddit.com/r/...web2x&context=3
 
     
MattDevitto 
Upper Midcarder



Wrestler: Vince.
Wiek: 29
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 1612
Podziękował: 45
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2021-09-17, 11:49   

WWE tak bardzo ma w nosie pojedynek o pas Universal na ER, że już ogłasza walkę Romka z Lesnarem w październiku :D Szanse Balora wynoszą teraz jakieś 0,000000001 :lol:
 
     
Jeffrey Nero 
Main Eventer



Wrestler: CM Punk/Goldberg/A.J.Styles
Wiek: 32
Dołączył: 21 Mar 2011
Posty: 2222
Podziękował: 23
Podziękowano mu 64 razy w 12 Postach
Skąd: Pleszew
Wysłany: 2021-09-25, 23:13   

6 walk w karcie w tym 3 singlowe kobiet. PPV Extreme rules i jedna walka z gimmickiem. No rozpieszcza nas Vince, że ja pierdole :twisted:
_________________
Najdłużej panujący w historii Attitude Mówi Typer Champion of the world!!!
1. Miejsce - Typer AEW 2020
1. Miejsce - Typer AEW 2021
2. Miejsce - Typer WWE 2020
3. Miejsce - Typer Mistrzostw Świata 2014
3. Miejsce - Typer Ligii Europy 2014/2015
 
 
     
MattDevitto 
Upper Midcarder



Wrestler: Vince.
Wiek: 29
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 1612
Podziękował: 45
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2021-09-26, 10:15   

Jeffrey Nero napisał/a:
6 walk w karcie w tym 3 singlowe kobiet. PPV Extreme rules i jedna walka z gimmickiem. No rozpieszcza nas Vince, że ja pierdole :twisted:

No i tu jest ten cały extreme. Kto wytrwa bez przewijania całe ppv :P
 
     
CzaQ 
Main Eventer



Wrestler: Mox, DIY, Zyga, Edż, Punk, Y2J
Wiek: 31
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 2028
Podziękował: 26
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: czewa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2021-09-26, 18:23   

Krótko o tej gali..
Nawet nie mam ochoty już oglądac tego przeruchanego produktu, ale przyzwyczajenie robi swoje.
Jak będzie chociaż namiastka poziomu ALL OUT to będzie dobrze..

1. Liv Morgan vs Carmella
Łoo kurwa, ale tuzy dają na tym PPV. Star Power 100%. Dobrze, że nie ma takich jobberów jak Orton, Edge czy jakiś Lesnar. Nie mam pojęcia kto wygra, ale u bukmacherów faworytką jest Livka. W sumie też ją bym wybrał żeby ojebała mi petardę, ale i Karmelka ma szansę (na zwycięstwo, nie na loda..niestety).

TYP : LIV

2. Becky vs Bianca
Ledwo wróciła, a już znowu nią rzygam. Beczka jest zjebana. Mogli dać jakiemuś chłopu taki gimmick, a tracą go na jakąś lasie. Bianca to był powiew świeżości w nic nieznaczącej dywizji, ale gwiazdeczka musi wygrać i poheelować. Bleeeeeeeeeee

TYP : BEKA

3. Usos vs Fordy
Szczerze mówiąc tu jestem najmniej pewny wyniku. Montez został sponiewierany i teraz powinien to sobie odbić zdobyciem pasa, ale storylajnowo bracia z Bloodline powinni utrzymać złoto w stajni. Najciekawszy zabieg to wiadomka kto będzie kolejnym rywalem - Otis i Gable, którzy z jednej strony też są heelami, więc powinni zawalczyć z Profitsami o pasy, a z drugiej - mistrzowie i oni mieli już spięcie na backu. 50/50 ale ten segment z SD lekko mnie przekonał do podbicia tego do 55/45 dla Usos, ale żaden wynik mnie nie zdziwi.

TYP : USOS

4. Flair vs Alexa
Jeśli Flair jest w czymś dobra prócz ring skillsa oraz posiadania największego zeza sutkowego jaki kiedykolwiek widziałem (chirurg chyba już poprawił, tak samo jak twarz) to jest to podbijanie ilości title reignów. Dlatego też sądzę, że ruchadło Andrzeja straci tutaj pas, docenią Lexi za odgrywanie postaci, ale "krulewna" na następnym RAW lub PPV go spokojnie sobie odbierze i będzie miała 12(?) reign.
A i pewnie odwalą coś z lalkami i psychicznymi mocami. :?

TYP : ALEXA

5. US - Priest vs Jeff vs Sheamus

Lubię księdza Damiana. Naprawdę. Jest na fali - pokazuje się na dużych galach (wręczył swojemu tag partnerowi z WM jakąś statuetkę czy coś, pojawiał się gdzieś na Latino coś tam - W to pewnie docenia), ma skilla i fajną prezencję (minus ciuchy pożyczone od Village People). Raczej na pewno obroni, a następny jeśli nie odgonili na stałena main event będzie pewnie Killer Kross aka Usyk. Daje Priestowi jakieś 80% szans, ale Jeffa bym nie skreślał - też w końcu wyszedł z lowcardu na chwilę i może tak będą chcieli go zatrzymać żeby nie przeszedł do AEW (zajebista pociecha - malo znaczący pas US :D ). Sheamusa nie widzę już z pasem.

TYP : KSIĄDZ DAMIAN

6. Roman vs Demon
O ile nie wydarzy się nic typu Lesio interweniuje w main event to na 10000% wygra Romualdo i tak jak pisał Raven - rozdziewiczy Demona w kakodemona. Roman potrzyma pas do Wrestlemanii i "skusi" lub nie dopiero z The Rockiem. Biorąc pod uwagę wydarzenia z SD to szanse Balona jeszcze bardziej spadły.
Z resztą już promują walkę Lesnar vs Roman o pas Uni na Crown Jewel :D Oczywiście zawsze mogą zmienić to na non title match jakby pas miał Finn, ale jakoś tego nie widzę.

TYP : ROMAN

Gdzie ta ekstrema? A, no tak - triple threat, czyli NO DQ i main event dzierżący miano Extreme rules matcha :twisted: Kiedyś każda walka miała jakąś stypulacje, a dzisiaj? Tak jak na wszystko W ma wywalone. Jak ja na pisanie postów :D Gdzie nowy mistrz WWE? 3 walki kobiet, czyli... połowa karty :shock: Idź pan w uj Wincent.
_________________
"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.
 
     
Killaz 
Jobber



Wrestler: CzaQ
Wiek: 25
Dołączył: 27 Sie 2012
Posty: 236
Podziękował: 0
Podziękowano mu 2 razy w 2 Postach
Skąd: Niemcy
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: 2021-09-26, 21:02   

Spalem dzisiaj do 15 wiec se lukne z nudow xd aaaaale extremalna karta kuuuurwa xd nie mam duzych oczekiwan ktore i tak pewnie nie zostana spelnione.

Liv vs Carmella - po chuj tu to? Nie widzialem nigdy zadnej walki tej pierwszej, wiem jedynie, ze to fajna dupa. Nie wiem kto zwyciezy ale nie wazne bo i tak bedzie to pewnie slabe.

Becky vs Bianca - to powinno byc dobre, chyba :D wolalbym zeby wygrala Bianca, z tego co z niej widzialem to zostawila u mnie dobre wrazenie. Do tego jest czarnuszka, uwielbiam je (Naomi najlepsza dupa)

Usosi vs murzyni - to tez powinno byc przynajmniej niezle, mam nadzieje, ze podczas gali jakies pojedynki dostana stypulacje a jak juz to ten. Usosow nigdy nie lubilem ale ostatnio dostali charyzmy wiec sie stali spoko 8-)

Flair vs Alexa - Flair mnie meeega wkurwia, jak zobaczylem ostatnio ile ona miala tych reignow to ja pierdole. Zawsze jak nie ma kontuzji to musi miec jakis pas.... To nie bedzie normalny pojedynek a szopka, bedzie wialo nuda :???:

Us title - ciekawi mnie ten Priest, wszyscy go chwala. Jestem ciekaw jaki on jest, wlasnie dlatego najbardziej czekam na to starcie. Jeffus co tam robi? Przeciez jest jobberem :D

Romek vs Balor - po chuj po raz tysiacpiecsetstodziewiecsetny raz czeka nas feud Romka z Lesnarem? Oby poszlo pare przedmiitow, zeby chociaz to starcie bylo warte nazwy ppv xd

Dupa
_________________
AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW!
 
     
MattDevitto 
Upper Midcarder



Wrestler: Vince.
Wiek: 29
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 1612
Podziękował: 45
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2021-09-26, 23:30   

Panowie jak myślicie ze tu jest źle to pomyślcie o następnym ppv - crown Jewel robione na siłę dla hajsu :D no ale może Goldi wpadnie walnąć 4 minutowego 5 stara :twisted:
 
     
CzaQ 
Main Eventer



Wrestler: Mox, DIY, Zyga, Edż, Punk, Y2J
Wiek: 31
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 2028
Podziękował: 26
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: czewa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2021-09-27, 20:24   

- co robimy z nowym mistrzem WWE? Ano dajemy go jako niezapowiedziany zapychacz-opener 6 man tag team match. Masakra.

- druga walka to walka tagów, gdzie 4 utalentowanych zawodników się klepie i wynik nie jest wiadomy... było pełno near falli i jakoś się to oglądało, ale AEW nas przyzwyczaiło do takiego poziomu walk tag teamów, że to było mimo wszystko zaledwie okej.

- bookerzy mieli tylko one job - dać wygrać Lexi w jej mieście czy to normalnie czy przez DQ i dać wygrać Beczce - zrobili na odwrót. 2 punkty w typerze pies admina jebzdzidy w dupe jebał + brak logiki.
Za to czeka nas ciekawy triple threat za miesiąc - Obspermiona vs Saszetka vs Fordowa.

- Triple Threat o pas US niezły, ale nic poza tym. Mogło kilka razy się wydać, że jednak Ksiądz tego nie ugra, ale i tak wynik mógł być tylko jeden. To co? Priest vs Kross czy Priest vs Lee dalej?

- Wyjebane na main event, a to co zrobili na końcu - defibrylacja muzyką to po prostu żenada. Wczoraj oglądałem "Free Guy'a" i mimo, że film całkiem wporzo, to jednak końcówka tej walki była zabawniejsza. Prócz wstrząsów dodali jeszcze muzykę w trakcie walki, czerwone światła, nadprzyrodzone moce z dupy i... jebiący się narożnik :D Boże jak smiesznie xD Wszechmocny demon pada po ziaziu z narożnika i jednym spearze. Za miesiąc w Arabii zgodnie z planem nieobecny dzisiaj Lesio vs Reigns.

Oglądałem to PPV z kumplem i bratem, ale mieliśmy tak wyjebane na to co dzieję się przed ekranem, że woleliśmy oblukać kurwy z roksy z okolicy i było fajniej :D Niewinna Emilka 150zł/h pozdrawia :twisted:
Chanty "this is awesome" w kierunku poprawnych walk do tego tonem dzieci przed mutacją, zły booking i brak umiejętności udanego kreowania nowych gwiazd powoduje, że coraz mocniej myślę, że ten pierdolnik zwany WWE padnie w przeciągu kilku następnych lat. Może do 2030, może wcześniej.
_________________
"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.
 
     
MattDevitto 
Upper Midcarder



Wrestler: Vince.
Wiek: 29
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 1612
Podziękował: 45
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2021-09-27, 20:47   

CzaQ napisał/a:
Chanty "this is awesome"

Kurde nie mam chyba ostatnio bardziej znienawidzonego chantu. On już się pojawia przy pierwszej lepszej walce :D
 
     
TylkoLesnar

Dołączył: 23 Maj 2017
Posty: 18
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2021-09-27, 21:56   

CzaQ napisał/a:

Oglądałem to PPV z kumplem i bratem, ale mieliśmy tak wyjebane na to co dzieję się przed ekranem, że woleliśmy oblukać kurwy z roksy z okolicy i było fajniej :D Niewinna Emilka 150zł/h pozdrawia :twisted: .


z bratem na jedną roksę poszedłeś? to chyba podpada pod kazirodztwo
 
     
Killaz 
Jobber



Wrestler: CzaQ
Wiek: 25
Dołączył: 27 Sie 2012
Posty: 236
Podziękował: 0
Podziękowano mu 2 razy w 2 Postach
Skąd: Niemcy
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: 2021-09-27, 21:59   

TylkoLesnar napisał/a:
CzaQ napisał/a:

Oglądałem to PPV z kumplem i bratem, ale mieliśmy tak wyjebane na to co dzieję się przed ekranem, że woleliśmy oblukać kurwy z roksy z okolicy i było fajniej :D Niewinna Emilka 150zł/h pozdrawia :twisted: .


z bratem na jedną roksę poszedłeś? to chyba podpada pod kazirodztwo


Brat Czakusia jest jednoczesnie jego synem.
_________________
AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW!
 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 9471
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2021-09-28, 23:37   

1. New Day vs. AJ & Lashley & Omos - aż się prosiło żeby wrzucić tu rewanż przysługujący Lashley'owi z Big E, no ale po co, skoro można odjebać tygodniówkową, tagową bryndzę, Playa! Jedyny plus, to mocne rozpisanie Bobika, który zdrowo tam kosił Wesołych Murzynków. Cała reszta to ziew, plus głupie rozwiązanie finalne, bo Lashley powinien tu zdobyć zwycięstwo dla swojego teamu, przez co później łatwiej byłoby sprzedać jego walkę z Big E. No, ale po chuj, skoro można po raz kolejny podłożyć Lashleya Ex-Langstonowi? No, ale myślenie nigdy nie było zbyt mocną stroną ekipy Vinczenza, tak więc ten tego... :roll:

2. Usos vs. Street Profits - teoretycznie powinien to być samograj, a praktycznie tak bookingowo zamulili pierwszą połowę starcia, że podczas drugiej - która faktycznie była niezła - byłem już umęczony tą walką i oglądałem ją bez większego zaangażowania. Poza tym, tak jak pisał CzaQ, jak się ostatnio oglądało w AEW Bucksów, Dinozaury, czy Lucha Bros i to co oni odpierdalają w ringu, to trudno się później jarać czymś takim od Vince'a.
Szkoda, bo gdyby ktoś się przyłożył do rozpisania tej walki, to wyszłoby z tego coś naprawdę dobrego (jak na WWE, of course).

3. Flair vs. Bliss - kolejna walka, która na papierze powinna aż furczeć, a w praktyce gimmick Alki mocno ją ogranicza ringowo, tak więc fajerwerków tam nie uświadczyliśmy, chociaż starcie miało swoje momenty. Flara musiała oczywiście zaorać Blisską i jeszcze rozjebać jej lalkę (oby faktycznie zwiastowało to zmianę gimmicku, a nie mściwy rewanż). Doceniam Andrade-Fuckerkę za skillsy, ale wpychają ją fanom do ryja jak Andrade kutangę samej zainteresowanej.
Kurwa, nie wiem co jest z tą Jabłonką, ale czasem wygląda (z gęby) jak całkiem niezła dupa (mam nadzieję, że poprawili jej te cycki, bo słabiutko miała je zrobione. Ewidentnie poszli w ilość, a nie w jakość), a tutaj w tej... fryzurze, nie dość, że wyglądała staro, to jeszcze tak apetycznie jak odgrzewany wczorajszy obiad.

4. Triple Threat - całkiem przyjemna waleczka (WWE umi w trójkąty), gdzie dość sprytnie ją rozpisali, tak że oglądający do końca nie mógł mieć pewności, czy Damiano Klecha obroni. Trochę mocno orali Hardasa, który przez 90% starcia wyglądał tam jak chłopiec do bicia, ale finalnie Jeffrey miał też swoje 5 minut i ładnie pooszukiwali widzów, że underdog może to ugrać.
Dość dobre tempo, niezłe nearfall'e i niepewność co do zwycięzcy. Nic wielkiego, ale oglądało mi się to całkiem spoko, nawet pomimo kilku soczystych botch'ów, które się tam przewinęły.

5. Lynch vs. Bianca - sturnowana Beczka ma -30% do skilla, tak więc nie było to tak dobre jakby mogło być, choć i tak tego typu skład nigdy nie zejdzie poniżej pewnego, solidnego poziomu. Mocno rozpisali obie zawodniczki (chociaż panika w oczach, że nie może się odjebać rywalki, to słaba wizytówka kogoś, kto ma ksywkę The Man) i fajnie, że nie jobnęli Montezumowej (co było niemal pewne). Wraca Saszetka i rozwala obie przeciwniczki (plus za to, że nie wlazła w żaden sojusz z rudą), tak więc kroi nam się mocny triple threat na najbliższym PPV.
Swoją drogą, chujowo zLinczowana wyglądała w tym outfit'cie i z tą fryzurą. Na pogaduchy w stronę publiki powinna mieć baba embargo, bo przy tym jej menelskim głosie i akcencie, człowiekowi odchodzi ochota na oglądanie.

6. Demon vs. Romek - ależ to było extremalne!!! Tak jak i to całe PPV. Słaby main event, gdzie Balor został rozpisany w taki sposób, że za chuja nie szło uwierzyć, ze ma choć cień szansy to ugrać. Jak jeszcze dali mu wstać po Spearze, to z biegu było wiadome, że wyrok już zapadł.
Kurwa, dawno tak cringe'owej i idiotycznej końcówki nie widziałem u Vince'a. To nagłe czerwone światło podczas reaktywacji Demona + jego theme w tle (jest lepszy niż Taker, bo Calaway władał tylko światłem, a Balor na dokładkę - niczym wytrawny DJ - włada także muzą :twisted: ). I wisienka na koniec - pod nieważącym nawet 90kg Balorem zarywa się lina w narożniku (buehehehe, kurwa, no nie mogę... :lol: ), przez co Demon uszkadza sobie nogę, a Romeo go dobija Spearem (zajebiste było, że jak Balor spadł, to od razu ucichła muza i zmieniło się światło na zwykłe. Widać chłop się zdekoncentrował i czary prysły :twisted: ). Jeżeli nie pociągną tego w stronę, że ktoś specjalnie coś pokombinowal przy tych linach, tylko będą utrzymywać, że to wypadek, to mamy z biegu kandydata na największy bookingowy crap roku.

Reasumując - nazwa gali w punkt. Ekstremalnie się wynudziłem, pomimo niecałych 3h trwania. Extreme Rules, a dostaliśmy tylko jedną (!!!) walkę, z plastikowym hardcore'em made in Vinczenzo. Na 6 walk tylko triple threat mnie jakoś wkręcił i babki (Beczka z Bi-Ancą). Koszmarnie spierdolony finał main eventu, ktory nie wiem, czy był bardziej śmieszny, czy bardziej straszny, pod kątem tego co odpierdala McMahon i w którą stronę to zmierza. Moja ocena, arytmetycznie 2/6.

P.S. Jak oglądałem skróty z kick off'a, to nie mogłem się pozbyć myśli: "Morganka, dzieciaku, co oni ci kurwa zrobili i jak ty wyglądasz??!!" :roll: Tak skiepścić taką fajną duperę, to trzeba na serio potrafić. Szacun ode mnie dla McMahonlandii. Widać stylistka Rondy nadal ma się tam dobrze.

CzaQ napisał/a:
Chanty "this is awesome" w kierunku poprawnych walk do tego tonem dzieci przed mutacją


Bez picu, jak to słyszę przy byle przeciętnej walce, albo po jakiejś akcji, której w AEW nikt by nawet nie zauważył w zalewie tych zajebistych, to się zastanawiam, czy Vince ma aż tak idiotycznie niewymagających fanów, czy puszczają to z playbacku jak chanty Goldberga?

TylkoLesnar napisał/a:
z bratem na jedną roksę poszedłeś? to chyba podpada pod kazirodztwo


Nie, pod miłość braterską :twisted:
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group