Status Samoa Joe, Nigel McGuinness urlopowany... (zobacz)
Gwiazda NXT na Raw? Kurt Angle wróci do WWE? ... (zobacz)
Danny Havoc nie żyje... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
WWE PPV - Money in The Bank 2020
Autor Wiadomość
Pavlos 
Main Eventer



Wrestler: Edge, The Undertaker, HHH, Y2J
Wiek: 27
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4157
Podziękował: 488
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2020-04-14, 12:26   WWE PPV - Money in The Bank 2020

WWE PPV - Money in The Bank 2020


10 maja 2020


WWE Global Headquarters

Stamfort, Connecticut




Climb the Corporate Ladder. The Risk is Worth the Reward.




Oficjalny utwór gali:


Odnośnik do Youtube




Karta:






Kontrakt na WWE/Universal Championship:

Money in The Bank Ladders match
Rey Mysterio vs Aleister Black vs Apollo Crews vs Daniel Bryan vs King Corbin vs Otis vs AJ Styles






Kontrakt na Women's RAW/SmackDown Championship:

Money in The Bank Ladder match
Asuka vs Shayna Baszler vs Nia Jax vs Dana Brook vs Lacey Evans vs Carmella






WWE Championship:

Single match
Drew McIntyre vs Seth Rollins






Universal Championship:

Single match
Braun Strowman vs Bray Wyatt






Women's SmackDown Championship:

Single match
Bayley vs Tamina






Tag Team SmackDown Championship:

Fata 4-Way Tag Team match
Big E & Kofi Kingston (c) vs The Miz & John Morrison vs Steve Cutler & Jaxson Ryker/Wesley Blake vs Gran Metalic & Lince Dorado






Single match
Jeff Hardy vs Cesaro






Single match
R-Truth vs MVP
_________________
Typerowa zabawa:
I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016
III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016
III miejsce - Euro 2012
Ostatnio zmieniony przez Pavlos 2020-05-12, 13:49, w całości zmieniany 8 razy  
 
     
Killaz 
Jobber



Wrestler: CM Punk, Kenny Omega
Wiek: 23
Dołączył: 27 Sie 2012
Posty: 150
Podziękował: 0
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: Niemcy
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2020-04-14, 13:41   

Ja mysle ze wygra Black i Baszler
_________________
AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW!
 
     
TylkoLesnar

Dołączył: 23 Maj 2017
Posty: 13
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2020-04-15, 14:14   

bez publiki nie bedzie sie dalo tego ogladac, no niestety :P
 
     
8693 
Main Eventer



Wrestler: Y2J HHH Usos
Wiek: 26
Dołączył: 09 Gru 2010
Posty: 3289
Podziękował: 14
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2020-04-22, 21:29   

MITB2020: Daniel Bryan vs. Rey Mysterio vs. Aleister Black vs. Apollo Crews vs. Drew Gulak or King Corbin vs. TBD

Póki co skład wygląda bardzo ciekawie oraz zachęcająco, aby nawet na żywo ten mecz obejrzeć. Co do dwóch ostatnich miejsc - myślę, że znajdą się w nich Corbin oraz... no niestety Jeff Hardy, który oczywiście pasuje do składu, ale byłby brany przeze mnie jako faworyt i dlatego nie chcę go tam. Każdy pozostały uczestnik meczu byłby dość ciekawą opcją jako zwycięzca.
 
     
CzaQ 
Upper Midcarder



Wrestler: Mox, DIY, Zyga, Edż, Punk, Y2J
Wiek: 29
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 1530
Podziękował: 25
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: czewa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2020-05-05, 20:13   

Na szybku opisze galę, ażeby coś ruszyło w temacie. Po pierwsze kompletnie się nie jaram, a MitB PPV zawsze było fajne - wiadome walizki, ladder matche - to zazwyczaj W wychodzi, ale niestety brak publiki oraz coraz gorszy produkt robi antyhype.

1. Fatal 4-Way Tag team match for the WWE SmackDown Tag Team Championship
New Day, czyli 827 mistrzowie TT vs Morison I Amy vs Forgettable Sons vs Luczasi
Skład ringowo niezły (może prócz odstających synków, których talent jest w sumie nieznany, bo nigdy nic nie pokazujo) + dodatkowo chaos spowodowany dużą ilością zawodników i może wyjść coś całkiem niezłego. Jestem dobrej mysli choć pewnie będzie trochę jak na WMce - ladder match o pasy TT był całkiem niezły, ale bez żywiołowej publiczności sporo straci. I niestety wynik jest na 97% pewny - Nowy Dzień od niedawna znowu mistrzami, więc obronią, a wujaszek Vinnie będzie chciał na nich zarobić w czasie pandemii.
TYP : NEW GAY

2. Drew vs Seth
Podbudowa niemal nieistniejąca. Mesjasz od czasu kiedy okazało się, że jest chujem w życiu prywatnym mnie nie rajcuje, a Drew.. narazie jest. Po prostu jest. Byłem fanem w 2010 roku, teraz tak średnio. Raczej mistrz obroni, a jakość walki to wielki znak zapytania choć powinno byc conajmniej nieźle.
TYP : DREW

3. Bayley vs Tamina?
Rotfl - ciągne karte z wikipedii i nie wierze. Są 3 opcje - Saszetka powoduje DQ, Saszetka interweniuje, ale jak sędzia nie widzi i Wieśniara wygrywa kantem albo ostatnie - zupka tAmino rozpierdala jedną i być może drugą, która będzie przeszkadzać. Czemu to nie jest w preshow? A, no tak, przecież jest tylko 6? walk.
TYP : I DONT GIVE A FUCK

4. UNI - DAUN vs Wariat
O matko, z jednej strony wynik bardzo ciężko wytypować mimo "świeżości" czarnej owcy jako mistrza, a z drugiej czeka nas koszmarny pojedynek. Siermiężny brawl, który mam nadzieję szybko się skończy.
TYP : I Dont give a fuck, obu nie lubię.

5. Dupy o walizkę
HAahahahahah, nie.
TYP : I DONT GIVE A FUCK

6. Walizka facetów
Tak jak napisałem w temacie o RAW - skład mi wyjątkowo nie pasuje. Sami byli mistrzowie, osoby którym nie potrzebna walizka, osoby które miały już walizkę albo osoby niezasługujące na to miejsce i tylko on jeden właściwy, wpisujący się w kryteria posiadacza - Black. Jak on nie wygra to pierdole ich mózgi. Sama walka może wyjść ciekawie, bo jest nietypowa i na pewno dostarczy rozrywki. Najlepiej jakby była w jednakowym czasie z damskim pojedynkiem - taka przeplatanka. Jak ktoś grał w A Way Out misje w szpitalu to wie o co chodzi.
TYP : BLACK

Jak to wyjdzie nie wiadomo. Na papierze połowa walk jest ciekawa, a połowa do dupy. Może coś dorzucą jeszcze w tygodniu albo już w trakcie trwania gali. Może jeszcze co skrobne po ostatnim przystanku, a więc SD - może coś się pozmienia. A jak narazie - średnio.
_________________
"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorwane.
 
     
BPG 
Jobber



Wrestler: Roderick Strong
Wiek: 29
Dołączył: 02 Lip 2019
Posty: 152
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2020-05-11, 08:00   

Już pomijając wszystko, rozumiem Otisa czy AJ w komediowych segmentach ale Black rzucający się makaronem z Szejną przekroczył wszelkie poziomy żenady :?

Gościu biegał w majtach po korytarzu, potem rzucał się żarciem a na koniec wpierdzielili go przez murek na materac
 
     
MattDevitto 
Upper Midcarder


Wiek: 27
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 1179
Podziękował: 45
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2020-05-11, 11:04   

Obejrzałem tylko ME i nie było warto. Rozumiem, że sytuacja jest taka, a nie inna, ale ten match był po prostu słaby. Sam pomysł mi się podobał, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Pomijam już fakt, że nie było ciekawych spotów czy nawet momentów do zapamiętania. Niektóre wstawki w czasie walki były robione strasznie na siłę, choćby ten z Daną i Stephanie. Inne lepsze jak ta z AJ'em i Takerem, jednak tego było stanowczo za mało. Poza tym w ringu oba składy spędziły absolutne minimum. Abstrahując już od tego ,,pojedynku” - Asuka z walizką jest mi obojętna, Otis jeszcze bardziej... :roll:
 
     
Rogos 
Midcarder



Wrestler: Edge|Punk|Hardy|Black
Wiek: 22
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 608
Podziękował: 2
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Chełmno
Wysłany: 2020-05-11, 11:22   

Zacznę od tyłu, bo od ogólnego wniosku. W Dablju tygodniówka i PPV różnią się tym, że na PPV nie ma jobberów, a na szali są pasy. Reszta to z grubsza to samo.

Podobała mi się walka Wyatta ze Strowmanem. Jak wiadomo Bray to u Vincenta numer 1 aktorsko, co za tym idzie ścisła topka ringowo – nie, nie trzeba mieć motorka w dupie, żeby zasłużyć sobie na takie miano. Była tam publiczność w postaci mieszkańców Fun House’u – to mi się zawsze podoba. Dopóki okoliczności są jakie są, można z tego korzystać. Braun wygrał, ale raczej nie będzie taki mocny w starciu z Fiendem.

Rollins nie potrzebował nowego theme songu, zwłaszcza że dostał kolejne generic gówno. Jego gimmick i tak nie jest zbyt rozwinięty. Tyle dobrego, że charakter jego prom się zmienił, więcej nie ma sensu oczekiwać. Walkę jednak przewinąłem.

Money in the Bank. U chłopów trash talk, wyrywanie się do boju, a u bab stanie w szeregu i… Asuka. Spoko początek. Ogólnie rzecz biorąc znowu był to segment. Przewijały się śmieszki, raz lepsze, raz gorsze – nie chce mi się rozpisywać, za dużo tego. Filmowe ujęcia. Generalnie wyszło to fajnie. Raczej nie było przesady. Ale mimo wszystko mam nadzieję, że po epidemii tego typu elementy znikną z main eventów, bo to jest taki stuff pokroju pasa 24/7 albo Hardcore. Końcówkau facetów to debilizm. AJ zdjął walizkę, z jakiej racji poszła dalej? Wyniki:
MITB kobiet: Asuka – zaskoczenie, ale zdecydowanie pozytywne. Japonka to jedyny rozrywkowy element tej dywizji.
MITB mężczyzn: Otis – ja pierdole.
_________________
I Miejsce - Typer NXT 2017
 
     
aRo 
Main Eventer



Wrestler: Keith Lee, Big E, Owens, Otis
Wiek: 26
Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 4580
Podziękował: 57
Podziękowano mu 208 razy w 51 Postach
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2020-05-11, 11:49   

Kickoff - Hardy pokonuje Cesaro. Nieźle wypadł, ale emocji było zero. A Sheamus nawet na moment nie wbił. Więc w sumie zbędne.

Tagi wypadły średnio. Najciekawsze były krótkie wymiany Metalika z Morrisonem. Mistrzowie bronią, najmniej znaczący team żre pin - standard.

Wejście R-Trutha kretyńskie, ale nawet się uśmiechnąłem. Walki z MVP... nie było, bo zastąpił go Lashley. Równie z zada. Przynajmniej Truth ratował całość rozrywkowo :D Byłoby fajnie, gdyby to był początek współpracy MVP-Lashley. W TNA to działało.

Tamina denna jak zwykle. Brawo Bayley, super obrona

Zwierzaki z Fun House kibicowały Brayowi! Walka nawet OK, niech będzie, że doceniam mind gamesy i Brauna w masce. Oczekiwałem jakiegoś DQ, a gigant czysto wygrał. No to teraz pora na Fienda?

Rollek z nową nutą! Nie jest to ta Reverend D-Vona :( I już zapomniałem, jak leci. Mogło być lepiej, choć i tak pasuje bardziej do Messiaha niż poprzednia.
Może ringowo źle nie było, ale miałem tak bardzo wywalone na ten feud, do tego cisza też nie pomaga... Nie zainteresowali mnie. Mistrz broni, nara. A potem Seth uścisnął Drew dłoń. Hmm.

Truth ogłasza atak na pas 24/7! Planując zaatakować kogoś kompletnie innego niż Gronka, ale mniejsza o to - dawać segmenty.

MITB - kobiety zaczynają przy windach, a faceci na siłce - seems fair :twisted:
I one się na start ustawiają w rządku, a goście od razu w pyskówkę. No dobra, Asuka się wyróżniła. Skoczyła na resztę z balkonu i uciekła windą, a Corbin tymczasem zaczął rozwalać mienie.
Styles pod ciężarami - to wyglądało tak fejkowo, że szkoda słów.
Brother Love był w kiblu :twisted:
Kim był ten klaun? To ten od Noelle Foley?
Dana Brooke w sali konferencyjnej ściąga jakąś fejkową walizkę i Stephanie ją ciśnie, lol. Ale to wyglądało, jakby tam był hajs. Było to brać i spieprzać!
Styles znalazł... pokój Takera? Wut?
Heyman uznał, że czas walki to dobry moment na żarcie... I mamy food fight. Podczas którego m.in. Shayna udusiła Reya, bo tak.
Otis znalazł jeszcze więcej żarcia. I Laurinaitisa, który złapał twarzą ciasto.
Wszystkie biegną po mokrej podłodze, ale tylko Dana się wywaliła. Ona ma dzisiaj mocny dzień.
Styles i Bryan odwiedzili Vince'a. Ten ich wywala, a oni grzecznie wyszli. Powinni mu się postawić. Teraz mogą zapomnieć o pushu :twisted:
Końcówka u bab niezbyt emocjonująca. I czemu w ogóle Corbin próbował uwalić Aśkę? :twisted: Baszlerówny w ogóle nie było na górze. No i Asuka wygrała - to jest jednak dla mnie shocker. Taki pozytywny!
Otis nie wchodzi, bo rozwala drabinę ciężarem, lol
Black i Mysterio zlecieli z budynku? Pokazane tak, że w sumie nic nie pokazali.
Ostatnia dwójka to był ktoś, komu to niepotrzebne i ktoś, kto już raz wygrał i uwalił. Ściągnęli to razem, Elias strzelił gitarą Corbina, AJ wypuścił walichę... i złapał ją Otis. On to przypadkiem wygrał :twisted: Nawet jakby miał potem walizkę stracić, supcio moment.
Ogółem: można było z tego wycisnąć więcej, ale bawiłem się dobrze. I zaskoczyli wynikami. Na plus.
_________________
...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.
Typer WWE 2018 - 3 miejsce
Typer NXT 2018 - 1 miejsce
 
 
     
DashingNoMore
Upper Midcarder



Dołączył: 15 Lip 2013
Posty: 1329
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2020-05-11, 16:31   

Zwycięzcy walizek w roku 2020 to Asuka i... Otis. Zacznę może od Japonki, która jest świetnym wyborem. Cieszy to, że w końcu dostaje push na jaki zasługuje i choć jeden reign ma już za sobą to walizka jej się bez wątpienia przyda. Aśka wreszcie znów ma feeling ważnego gracza. Oby cash-in był udany. No i Becky faktycznie zaspoilerowała, że kontrakt wygra ktoś z Raw ;) .
Walizka dla Otisa to coś... na opinie o czym duży wpływ będą miały najbliższe tygodnie. Co Otis zrobi z walizką? Czy cashuje? Czy wygra? Czy wmoczy? Czy ją w ogóle straci? W tym momencie nie wiem co o tym myśleć... z jednej strony to Otis. Gość od miesięcy dostarcza mi rozrywki i choćby za to jak kozacko wykonuje swoją robotę - walizka mu się należy. Z drugiej strony... nie widzę tu przyszłego World Championa. Chodzą też plotki, że wykorzysta walizkę do shota na pasy Tag Team... oby nie. Ogólnie ujmując, akceptuje Otisa jako zwycięzcę. To fajne wydarzenie i shocker z rzędu tych dobrych. Moja opinia może się jednak zmienić w przeciągu najbliższych tygodni. Mimo wszystko chciałbym by to był jednorazowy wyskok i by Otis zrzucił walizkę na kogoś innego. Kogoś bardziej perspektywicznego.

Sama walka o walizki była... ciekawa. W paru momentach się uśmiechnąłem(AJ i Daniel w biurze Vince'a. John Laurinaitis. Dana wypierdalająca się na mokrej podłodze), parę było dla mnie naciąganych(Otis nie mogący wspinać się po drabinie mimo, że podobnej postury Nia Jax robiła to chwilę wcześniej. Dana Brooke myśląca, że wygrała przez zdjęcie walizki w sali konferencyjnej mimo, że od miesiąca wiemy, że kontrakty są na dachu. Swoją drogą ładna była ta walizka. Mogliby jej użyć zamiast tego zielonego paskudztwa. AJ przygnieciony sztangą), w paru wydawało mi się, że mogli zrobić więcej(AJ i pomieszczenie Undertakera. Końcowe stadium walki na dachu. Brakło mi spotów z drabinami. Spoty zrzucania z dachu zostały zmontowany w mało dramatyczny sposób). Królem bez wątpienia był Otis, nikt nie bawił mnie tak jak on... sex and reps!

Reszta karty w skrócie. McIntyre i Rollins dali bardzo dobrą walkę. Nic wielkiego się tam nie wydarzyło, zabookowane genericowo. Po prostu idźcie tam i dajcie dobrą walkę. To im się udało.

Bray i Braun pozytywnie zaskoczyli. To było lepsze niż przypuszczałem, że będzie. Najlepsza czysto ringowo walka Braya odkąd wrócił z nowym gimmickiem. Czekamy na Fienda.

Tamina i Bayley zamuliły ale to było do przewidzenia.

Lashley zesquashował R-Trutha... fajnie, że go promują ale to był zapychacz. Czyżby chcieli połączyć Bobbiego z MVP'im? Yes please... w TNA to połączenie przyniosło najlepszy reign Lashleya na szczycie.

Walkę o pasy Tag Team oglądałem jednym okiem. Nic z niej nie pamiętam.

Podsumowując PPV... no tragedii nie było. Największym jej plusem jest to, że było krótkie. Dwie i pół godziny dla gali głównego rosteru? Nie pamiętam kiedy ostatnio oglądałem tak krótkie show WWE(nie licząc Takeoverów).
 
     
aRo 
Main Eventer



Wrestler: Keith Lee, Big E, Owens, Otis
Wiek: 26
Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 4580
Podziękował: 57
Podziękowano mu 208 razy w 51 Postach
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2020-05-11, 17:14   

DashingNoMore napisał/a:
Chodzą też plotki, że wykorzysta walizkę do shota na pasy Tag Team... oby nie.

Szczerze? Nie wiem, czy to taki zły pomysł. Na walizki pomysły im się ewidentnie kończą, odkąd się ich namnożyło. Mimo że zwykle i tak powinni wybierać Złoto, sama OPCJA, że można tego użyć na wszystkich champach, dodaje potencjału na przeróżne historie. Straszenie innych cash-inem, zakłady typu "pomóż mi uwalić Champa, to zostawię ciebie i twój IC w spokoju"... Potencjał w tym jest.

DashingNoMore napisał/a:
Otis nie mogący wspinać się po drabinie mimo, że podobnej postury Nia Jax robiła to chwilę wcześniej

Nie pamiętam szczegółów, ale jak to ta sama drabina, to może po prostu była już osłabiona :D
_________________
...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.
Typer WWE 2018 - 3 miejsce
Typer NXT 2018 - 1 miejsce
 
 
     
Pavlos 
Main Eventer



Wrestler: Edge, The Undertaker, HHH, Y2J
Wiek: 27
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4157
Podziękował: 488
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2020-05-11, 21:21   

Kickoff - Jeff Hardy vs Cesaro
Dużo czasu dostali jak na Preshow, ale niestety totalnie nie porwali. Zamiast dać jakiś dynamiczniejszy pojedynek z Sheamusem wcisnęli Szwajcara, do którego nic nie mam, ale zamulał swoją przewagą. Nie było nawet jakieś okazalszej akcji poza finisherem z narożnika.

Ocena: 2/5

Pierwsza walka - SmackDown Tag Team Championship: Big E & Kofi Kingston (c) vs Lince dorado & Gran Metalik vs The Miz & John Morrison vs Steve Cutler & Wesley Blake
Myślałem, że trochę dłużej to potrwa. Najwięcej do roboty mieli chyba Luchadorzy za to Forgotten Sons nie zrobili praktycznie nic godnego zapamiętania. Generalnie bardzo średnio. Tak jak zazwyczaj TT potrafiły być jedną z lepszych walk całych PPV w ostatnim czasie tak teraz po prostu się to odbyło.

Ocena: 2+/5

Zabawne jak Lacey gada o byciu gotową do walki w tym samym czasie poprawiając sobie rzęsy i puderek. :twisted:

Drew powinien obronić ten tytuł, choć w zasadzie patrząc na to jak pewnego siebie go bookują jeszcze mogę się zdziwić. :roll:

Druga walka - R-Truth vs Bobby Lashley
Truth śmieszkując ratował to wszystko. MVP musiał się wycwanić i wezwać Lashleya. :roll:

Ocena: 2-/5

King Money in The Bank Corbin... Please no. :twisted:

Bayley nieco wkurzona i znudzona tymi wywiadami. To może w końcu pokaże się z lepszej strony i pokona Taminę samodzielnie, a nie ślepym trafem lub z pomocą Sashy?

Trzecia walka - Women's SmackDown Championship: Bayley (c) vs Tamina
Chyba jednak życzyłem sobie za dużo. :lol: Jeszcze to obijanie giry i mozolny Roll na koniec.

Ocena: 2/5

Seth "Mesjasz" również musiał pojawić się z przekazem. Takim samym jak zawsze.

Czwarta walka - Universal Championship: Bray Wyatt vs Braun Strowman (c)
Bałem się przebiegu gdzie Wyatt w swojej mniej agresywnej postaci będzie tylko rzucany jak worek, bo nie potrafi walczyć, lecz szczęśliwie po kilku chwilach wziął się do roboty. Szybko mój entuzjazm opadł, bo zaczęli się wgyłupiać z maską. Chyba tylko dzieciak uwierzyłby, że Braun przejdzie na jego stronę albo coś. Może miałem inne podejście, bo spodziewałem się jednak bardziej walki niż teatru opartego na psychologicznych gierkach. Gra Wyatta spoko, ale sam motyw dosyć banalny i przewidywalny. Walka bardzo średnio.

Ocena: 2+/5

Piąta walka - WWE Championship: Seth Rollins vs Drew McIntyre (c)
:shock:
"Mesjasz" dostał nową muzykę. Kolejny generyk teraz jednak brzmiący bardziej heroicznie i "błogo" grając z białym światłem. Ni cholery mi to do niego nie pasuje. Chyba zbytnio przywykłem do poprzedniej pseudo metalowej nawalanki.
Może nie był to najbardziej emocjonujący pojedynek jaki widziałem, ale napracowali się. Widać było zaangażowanie jak i rywalizację między nimi.
Podanie ręki na koniec ciekawy moment, ale na tym niby ma się skończyć ich konflikt?

Ocena: 3-/5

Truth przypomniał sobie o 24/7. Kto w ogóle ma ten pas? Nadal Gronkowski?

Szósta walka - Męski/Żeński Money in The bank
Tego się nie spodziewałem, że rozegrają to w tym samym czasie. Dostaliśmy bardziej komedię niż walkę. Ale ogólnie bawiłem się dobrze. Część humorystyczna czyli gonitwa po całym budynku. U lasek najlepszym momentem chyba był duet Carmelli z Daną. Ta najpierw myli fałszywą walizkę z prawdziwą w sali konferencyjnej. Uważam, że Stephanie powinna jakoś siedzieć za biurkiem, a nie zjawiać się ot tak w drzwiach z kamerą ustawioną prosto na jej buźkę. Nie wiem czemu, ale po tym prychłem hardo jak Carmella po rozwaleniu obrazka na głowie drugiej blondyny wyrwała fangę w kinol od Lacey. :twisted: Niestety ani po tym ani po skoku Asuki na inne laski na samym starcie nie wycisnęły się Carmelii cycki na wierzch. :(
U chłopów najpierw Baron z rzutem ciężarkiem w Daniela, który naturalnie się uchronił i poszła szyba. Reakcja Barona dała mi do myślenia czy tak miało być. :P Dalej Brother Love w klopie z Reyem, i PTSD AJ'a zamkniętego w sali poświęconej Takerowi. :twisted:
Z "mieszanych" momentów to chyba Heyman z żarciem i Otis załączający Super Sayanu po zwęszeniu kanapeczek. Pierwsza reakcja i myśl - dziecinada oraz cringe i za to im płacą po 20 koła za występ. :twisted: W sumie jestem ciekaw kto ma większy biust - Otis czy Nia? :twisted:
Część właściwa czyli ring na szczycie i tutaj dwie bezsensowne sytuacje. Czemu Baron chciał powstrzymać Japonkę skoro obie płcie mają oddzielne walizki? Nie mogli po prostu oboje wziąć swoje i tyle? :? Plus taki, że Japonka wygrała. Tak mi coś świtało i mimo, że zagłosowałem niepotrzebnie w typerze na Shaynę, która swoją drogą jakoś taka groźna nie była w tej walce to jestem mega zadowolony z sukcesu Azjatki. Potrzebowała tego.
U facetów na drabinach większy sajgon. Elias się zrewanżował na Corbinie, więc wojna między nimi coś mi się zdaje się zaogni. AJ'owi wypadła walizka z rąk zatem mogę zrozumieć, że to łapiący ją Otis zaliczył wygraną. W przeszłości był już chyba nawet podobny motyw. Liczy się o ile pamiętam żeby utrzymać też w ręku ta walizkę. Czy się cieszę z wyniku? Na pewno wolałbym black'a, lecz Otis dostarcza ostatnio rozrywki. Cóż niech ma, jakoś mi to nie przeszkadza.

Ocena: 4/5

"+"
- nietypowe MiTB łączone płciowo, że tak to ujmę w pól komediowe i reżyserowane okazało się choć miejscami dziecinne to fajne jako eksperyment. Coś mi mówi, że ta pandemia pozwoli wykazać się "kreatywnym" w bardziej niekonwencjonalnych bookingach. Póki, co o dziwo im to wychodzi
- Drew i Seth może nie narzucili zabójczego tempa, ale było to poprawne starcie

"-"
- Wyatt dobrze gra, choć sama walka jak dla mnie słaba, a i motyw z maską niestety banalny
- dalej nie wiem czemu Hardy dostał Cesaro
- reszta mocno średnia, a już w szczególności squasha Lashleya na Ronie mogłoby nie być

Podsumowując prócz eksperymentu z walizkami, który moim zdaniem się udał reszta show została po prostu odklepana. Większość walk mocno średnia, niewykorzystany potencjał z "czarną owcą" w walce Wyatta z Braunem i jedynie Drew z Sethem ringowo zaciekawili.

Ocena końcowa: 2+/5
_________________
Typerowa zabawa:
I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016
III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016
III miejsce - Euro 2012
 
     
Jeffrey Nero 
Main Eventer



Wrestler: CM Punk/Goldberg/A.J.Styles
Wiek: 30
Dołączył: 21 Mar 2011
Posty: 2032
Podziękował: 23
Podziękowano mu 64 razy w 12 Postach
Skąd: Pleszew
Wysłany: 2020-05-11, 21:48   

Pavlos napisał/a:
- dalej nie wiem czemu Hardy dostał Cesaro


Teoretycznie był w tagu z Sheamusem zanim się rozłączyli. Może po przerwie Jeffa chcieli dać mu mementum wygranej przed potyczką z Irlandczykiem. Jedyne sensowne wytłumaczenie.
_________________
Najdłużej panujący w historii Attitude Typer Champion of the world!!!
3. Miejsce - Typer Mistrzostw Świata 2014
3. Miejsce - Typer Ligii Europy 2014/2015
 
 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 9235
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2020-05-11, 23:15   

1. Fatal 4 Way Tagów - bardzo fajny opener. Każda z drużyn pokazała się z dobrej strony (całkiem niezły występ Zapomnianych Synów), a poza tym było szybko i efektownie, przez co ani przez chwilę nie można było narzekać na nudę. Nie przeszkadzał mi tu nawet brak widowni (chociaż fani na pewno mocno podkręciliby atmosferę). Szkoda, że Wesołe Murzynki udanie bronią tytułów, bo już na luzie wolałbym chociażby Miza z Morrisonem w tej roli (w ogóle bez sensu było krojenie ich ze Złota na rzecz New Day) albo nawet Synalków (przecież tagowe pasy u Vince'a i tak gówno znaczą, tak więc mogliby im je z dupy dać w ramach eksperymentu :D ).
O takie właśnie openery nic nie robiłem! :D

2. Lashley vs. Truth - comedy match z gatunku #nikogo. Ogólnie Bobik zesquashował R'a i jedyny fajny motyw to to jak Killings niby przypadkowo sprzedał mu liścia, a ten "grając" wściekłość, wyglądał jakby miał się zaraz rozpłakać :twisted:
Mogliby nam oszczędzić takich gówien na PPV.

3. Bayley vs. Tamina - Saszka w tym wdzianku łapie +1000 do ruchable'ości :wink: Tylko podczas tych wywiadów dziwnie odgrywa swoją postać. Takie miny wali jakby jakaś naćpana była, albo jechała na psychotropach.
Sama walka to tygodniówkowy shit z debilnym finiszem, gdzie o połowę mniejsza zawodniczka przytrzymuje siłowo "do trzech" power house'a. Kurwa, widać jak zwykle Vince pożałował bananów dla swojego creative teamu :roll:

4. Wyatt vs. Strowman - sama walka była dość przeciętna, bo i z takim składem na five stara nie było co liczyć. Liczyłem na większe fajerwerki w kwestii mind games'ów Wyatta, a tutaj rozpisali go jak ostatniego debila, którego w jego koronnej domenie (gierki psychologiczne) wydymał Braun (serio, ktoś - włącznie z Bray'em - mógłby być na tyle kretynem żeby uwierzyć, że Strowman zakładający maskę, to znak, że znowu przystępuje do Wyatt'a i odda mu pas? :roll: ). Pewnie też dlatego w starciu brał udział Wyatt a nie Fiend, bo nie chcieli garować Diabła jeszcze bardziej, po tym jak gładko go jobnęli emerytowi ze Złotej Góry.

5. McIntyre vs. Rollins - całkiem spoko waleczka, gdzie fajnie zmieniały się przewagi, a Panowie ładnie się kontrowali. Dostaliśmy też kilka fajnych spotów i dość przyjemny finisz, tak więc pojedynek mógł się podobać.
Dziwne to zagranie z podawaniem graby na koniec. Nie wiem, czy chcieli przez to podkreślić face'owatość Drew, czy może to, że Rollek nie jest aż taki zły, jak go malują? (bo jednak rąsię podał)

6. Walki MITB (męska i żeńska) - mam dylemat co do tej "walki". Z jednej strony - pod kątem "ringowym" to oczywiście była totalna lipa i siermiężny brawl oraz debilne ganianie się po piętrach. Z drugiej strony - komediowo bawiłem się tu całkiem nieźle, a smaczki pokroju wizyty w pokoju Vince'a, AJ i jego traumy w pokoju z trumną, Dana ściąga walizkę... w pokoju konferencyjnym, Brother Love w kiblu, wojna na żarcie czy naparzanie się babek z facetami (Mysterio wpadający w hot doga pomiędzy Otisa i Jax) dodawały tu zajebiście kolorytu. Jeżeli się tu wyluzować i zapomnieć o tym, że starcie o coś tak ważnego jak walizki MITB powinno być robione bardziej na poważnie - to można było się na tej segmento-walce całkiem nienajgorzej rozerwać.
Zwycięzcy są dla mnie ok. (bo zaskakujący), ale wybrani dość dziwnie. Asuka już miała swoje szanse o Złoto i pozycję ma też taką, że walizka jej nie za bardzo potrzebna żeby wrzucić ją do title shota. Otisa lubię, ale walizkę tu raczej zmarnowano, bo nie wierzę żeby Vinnie poszedł na całość i dał pociesznemu grubaskowi Złoto (skoro już i tak dostał Golden Lady :wink: ).
Jeszcze taka dygresja - nigdy nie podobała mi się Karmelowa, ale dzisiaj w tym wdzianku wyglądała jak milion dolców, nawet pomimo standardowo końskiej facjaty.

Reasumując - ocena gali zależy od tego jak się podejdzie do main eventu. Będzie miał on zapewne tyle samo zwolenników jak i przeciwników, a co najlepsze - każdy z nich będzie miał w jakiejś części rację. Niezaprzeczalny plus MITB to jego czas krótki trwania (2h i 20 min.), przez co gala nie zdążyła mnie ani zmęczyć ani za specjalnie wkurwić. Opener był naprawdę dobry, Rollek z Drew dali całkiem niezłe starcie, a walki o walizki MITB zapewniły mi trochę rozrywki i śmiechu. Ogólnie, pomimo 3 dość słabych walk (na 7), w jakiś dziwny sposób mam pozytywne odczucia po zakończeniu tego PPV. Moja baaardzo subiektywna w tym przypadku ocena: 3/6.
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
Jeffrey Nero 
Main Eventer



Wrestler: CM Punk/Goldberg/A.J.Styles
Wiek: 30
Dołączył: 21 Mar 2011
Posty: 2032
Podziękował: 23
Podziękowano mu 64 razy w 12 Postach
Skąd: Pleszew
Wysłany: 2020-05-11, 23:37   

-Raven- napisał/a:
Jeszcze taka dygresja - nigdy nie podobała mi się Karmelowa, ale dzisiaj w tym wdzianku wyglądała jak milion dolców, nawet pomimo standardowo końskiej facjaty.


Zgadzam się w 100%. Dodatkowo jakoś lepiej wyglądały też jej piersi.

_________________
Najdłużej panujący w historii Attitude Typer Champion of the world!!!
3. Miejsce - Typer Mistrzostw Świata 2014
3. Miejsce - Typer Ligii Europy 2014/2015
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group