Babatunde o występie na gali Evolve 129, 130 ... (zobacz)
Zapowiedź ROH Best in the World 2019 w ROHCas... (zobacz)
Heyman i Bischoff w nowych rolach, gala EVOLV... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Gitara
Autor Wiadomość
CzaQ 
Upper Midcarder



Wrestler: Dean,Gałgano,Edge,Punk,Zyggi
Wiek: 29
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 1202
Podziękował: 25
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: czewa
Wysłany: 2019-06-15, 20:06   Gitara

Mamy jakichś muzyków na tym forum?
Mam kilka pytań - zawsze chciałem się nauczyć grać na gitarze - miałem nawet kiedyś pożyczoną od kuzynki i coś tam brzdękałem, ale nic na poważnie. Teraz jakbym pewnie wydał kase to bym się wziął za to już na serio.. pytanie tylko, którą gitarę lepiej wybrać - akustyczną czy klasyczną?
Problemem też jest nie tylko słomiany zapał, ale też problemy zdrowotne - miałem mieć amputowane 2 palce u lewej ręki (mały i ten obok) i nie działają one najlepiej do tej pory.. czy warto w ogóle się brać za coś takiego skoro sprawy tak stoją?
_________________

 
     
jakub97sc 
Upper Midcarder



Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 1091
Podziękował: 22
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2019-06-16, 20:16   

Odpowiadając na drugie pytanie:

Odnośnik do Youtube


Wszystko wyjdzie w praniu. Na starcie ciężko będzie Ci to przewidzieć. Jest szansa, że po ćwiczeniach zaczną śmigać po gryfie aż miło. Jeśli nie, to po prostu nie będziesz trzaskał solówek jak Satriani, ale wciąż pobrzdękasz jakieś szlagiery i będzie fajnie :)

A co do typu gitary, to już Ci tylko mogę z autopsji powiedzieć. Różnice między klasykiem a akustykiem są dosyć wyraźne. Klasyk ma szerszy gryf i zazwyczaj montuje się do nich nylonowe struny. Osobiście uważam, że bardziej się nadają do grania palcami (czyli tzw. fingerstyle). No i te nylony... Mój ojciec uważał, że są dla pizd :lol: Akustyk chyba bardziej przypomina elektryka, tzn. gryf jest węższy, struny stalowe (paluchy będą boleć trochę bardziej na początku), ale przyjemnie się na nich łupie kostką. Ja w sumie nigdy nie grałem na klasyku, zawsze w domu rzępoliłem na aku, i to rzępolenie wynosiłem na grille, ogniska, plenery, a ostatnio i na miasto. Na jednej i drugiej da się nauczyć w każdym razie. Tylko pamiętaj - ilu gitarzystów, tyle opinii. Każdy ma swoje upodobanie, albo nigdy nie wyszedł poza jeden schemat.

Z modelów nie chcę nic polecać, bo sprzętowo jestem cienki. Przez trzy lata miałem z ojcem w domu SkyWay'a, które są najbardziej hejtowanymi gitarami ever (wyszedł im chyba 1 na 1000, i akurat nam się trafił). Co prawda są najtańsze, ale warto dołożyć parę dych i mieć coś już przynajmniej średniego. Obecnie mam elektroaku Morrisona i nie narzekam na niego absolutnie. Choć po tylu latach trochę się wysłużył. Ostatnio zaś kupiłem na Allegro gitarę z Harleya Bentona. Firma robi furorę. Psie pieniądze, a jakość dobra. Może w nie spróbuj przycelować ;)
_________________

 
     
CzaQ 
Upper Midcarder



Wrestler: Dean,Gałgano,Edge,Punk,Zyggi
Wiek: 29
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 1202
Podziękował: 25
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: czewa
Wysłany: 2019-06-26, 21:11   

Dzięki za odpowiedź :D Ogólnie to miałem nawet jedną zażartą dyskusję z jednym znajomym "muzykiem" i tak zachlaliśmy mordy, że za bardzo tej dyskusji nie pamiętam, ale coś mi świta, że był także za akustykiem.

Powiedz mi tylko jeszcze jedno - za jaką kwotę polecasz kupić nowicjuszowi tak żeby nie przepłacić w razie czego jeśli jednak będzie tylko ozdobą w domu i jednak się nie nauczę? :P Taki dolny pułap żeby w razie czego potem kupić coś lepszego ewentualnie. 350-400 styknie?
_________________

 
     
jakub97sc 
Upper Midcarder



Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 1091
Podziękował: 22
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2019-06-27, 23:12   

CzaQ napisał/a:
zachlaliśmy mordy, że za bardzo tej dyskusji nie pamiętam, ale coś mi świta, że był także za akustykiem.


Cóż... Musiał znakomicie grać do kieliszka :) Tacy są najbardziej cenieni :D

Przedział cenowy? Osobiście nigdy nie dałem za akustyka więcej niż czterech stówek i zawsze byłem zadowolony (a rzępolę sobie amatorsko już z siedem latek). Pierwszy SkyWay kosztował mnie 240 ziko z Allegro i do nauki wystarczył (choć wiem, że to straszne gówno, ten egzemplarz musiał im wyjść). Potem miałem używanego Morissona (elektroaku) za niecałe cztery stówki i chyba trzy lata wytrzymał zanim nie zaczęły brzęczeć wysokie progi). Nowe chodzą niewiele drożej, ale wersje bez przystawek w granicach trzech stów pewnie znajdziesz,. A teraz od dwóch miechów mam Harleya Bentona, jakaś wersja mini, bo 22 progi zamiast 24 i trochę mniejsze pudło. Cenowo mniej niż cztery stówy, a robotę robi bardzo przyzwoitą. Także za trzy stówki masz spokojnie instrument, który posłuży Ci tyle czasu, aż zdążysz się nauczyć (albo będzie ładnie wyglądał nad kominkiem jak tym pierdolniesz :lol: )
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group