Rozpiska Stomping Grounds, oglądalność Raw... (zobacz)
Mocna karta G1 Climax 29 w Dallas... (zobacz)
Uczestnicy turnieju G1 Climax 29... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Zwiastunowe szaleństwo, czyli filmy na które czekamy
Autor Wiadomość
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 31
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10517
Podziękował: 71
Podziękowano mu 778 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2010-12-25, 13:53   Zwiastunowe szaleństwo, czyli filmy na które czekamy



Kinomanów mamy paru na forum, więc myśle, że najwyzszy czas stworzyć temat odpowiedzialny nie tylko za coś co widzieliśmy, ale rowniez za cos, co chcemy zobaczyć. Zwiastuny, zajawki, "trajlery", czy forszpany, każdy niech używa okreslenia jakie mu sie podoba, ale to glownie po ich zobaczeniu możemy sie przekonac, czy to co rezyser chce pokazac nam podpasuje. Temat glownie im bedzie poswiecony, ale jesli ktoś dysponuje już wieloma informacjami na temat danej produkcji, to rowniez moze juz zwrocic na niego uwage innych w tym temacie. Kazdy dalszy potok slow jest zbedny, wiec przejdzmy odrazu do rzeczy...
WAŻNE: Głowną obawa wszystkich jest to, ze temat podzieli los innych, w ktorych ludzie przescigaja sie zbednymi filmikami, czy swoja muzyka z YT. Jesli masz zamiar wkleic jakis zwiastun, tylko po to by nabic sobie posta - zaniechaj. Wszyscy maja YT i moga miec wlaczona subskrypcje kanałow, ktore udostepniaja regularnie nowe trailery. WYMAGANE jest krotkie uzasadnienie!
... Mam nadzieje, ze temat przyniesie ze soba jakies korzysci i niektorzy zwroca uwage na jakas produkcje

Na dobry poczatek dam jeden ze zwiastunow, ktory ostatnio zwrocil moja uwage:

Odnośnik do Youtube


Co jesli moglibysmy uzyskac dostep do calego naszego mozgu? Bylibysmy nie do zatrzymania. Przyjemna historia i co wazniejsze.. dobra obsada. Robert de Niro, ktory niestety, ostatnio juz tylko odcina kupony (choc wciaz jest gwarancja dobrej gry) i Bradley Cooper, ktory bardzo dobrze sobie radzi w komediach, wiec mozna liczyc na pare zabawnych scen. Rezyser (Neil Burger) ma na swoim koncie chyba tylko 4 filmy, ale wsrod nich jest Iluzjonista z Edwardem Nortonem, wiec ma sie juz czym pochwalic. Limitless ma byc thrillerem, wiec wiele bedzie zalezec od historii, a glownie od jej koncowki. Idealna wersja nas samych oraz osiagniecie wszystkiego w mgnieniu oka, wydaje sie calkiem niezlym tematem i Limitless moze przyjemnie zaskoczyc. N!KO czeka, choc ma swiadomosc, jak zwiastuny moga omamić czlowieka :wink:
_________________

 
     
damiandziki 
Midcarder


Wrestler: Bret Hart, Raven, Edge
E-fed: Izzy Nilsen
Wiek: 27
Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 766
Podziękował: 8
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: ParadiseCity
Wysłany: 2010-12-27, 19:01   

Muszę powiedzieć, że temat interesujący.


Odnośnik do Youtube


Film fantasy połączony z komedią? W takiej obsadzie? Tak, tak, tak! Muszę przyznać, że od bardzo dawna nie czekałem tak niecierpliwie na film, który zapowiada się wręcz wyśmienicie. Zostały tu sparodiowane moje ukochane klimaty i muszę przyznać, że rozbawił mnie już sam trailer. Dodatkowo historia jak na tego typu film, nie jest sztampowa - duży plus. Będzie to też chyba pierwszy film na jaki pojadę z własnej inicjatywy do kina ;)
_________________

 
 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 31
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10517
Podziękował: 71
Podziękowano mu 778 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2010-12-27, 19:09   

damiandziki napisał/a:
Film fantasy połączony z komedią? W takiej obsadzie? Tak, tak, tak! Muszę przyznać, że od bardzo dawna nie czekałem tak niecierpliwie na film, który zapowiada się wręcz wyśmienicie. Zostały tu sparodiowane moje ukochane klimaty i muszę przyznać, że rozbawił mnie już sam trailer. Dodatkowo historia jak na tego typu film, nie jest sztampowa - duży plus. Będzie to też chyba pierwszy film na jaki pojadę z własnej inicjatywy do kina


Faktycznie, zwiastun jest dobry. Szkoda, ze to zwiastuny komedii sa tymi najbardziej zwodniczymi. Teraz jeszcze nie mozna definitywnie o tym mowic, ale zeby sie nie okazalo, ze wszystko co najsmieszniejsze, zobaczylismy w te 3 minuty (1:23 - mocna riposta zloczyncy). Pineapple Express (Boski Chillout) mnie mimo wszystko zawiodl (5/10), a to film tych samych tworcow.
_________________

 
     
Luzak 
Lower Midcarder



Wrestler: Dolph Ziggler
Wiek: 23
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 491
Podziękował: 1
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2010-12-28, 12:04   

To może i ja sie wypowiem. Czekam na ten film z niecierpliwością, bo tak jak ze smakiem oglądałem poprzednie 6 cześci i pół 7 jestem ciekaw tego zakończenia.


Odnośnik do Youtube


Pewnie nikogo nie zaskocze, bo na pewno nie tylko ja czekam na ostatnią cześć przygód Pottera. Pierwszy part był naprawde ciekawy jak na początek filmu. Zawsze jest tak że w filmie zaczyna coś sie dziać dopiero w okolicach połowy, wiec musze przyznać ze jak na pierwszą połówke był naprawde dobrze. Wiem że part 2 bedzie lepszy, licze na to i czekam już na wakacje, aby zobaczyć co bedzie sie działo ;)
 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 31
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10517
Podziękował: 71
Podziękowano mu 778 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2010-12-28, 12:51   

Luzak15 napisał/a:
Pewnie nikogo nie zaskocze, bo na pewno nie tylko ja czekam na ostatnią cześć przygód Pottera. Pierwszy part był naprawde ciekawy jak na początek filmu. Zawsze jest tak że w filmie zaczyna coś sie dziać dopiero w okolicach połowy, wiec musze przyznać ze jak na pierwszą połówke był naprawde dobrze. Wiem że part 2 bedzie lepszy, licze na to i czekam już na wakacje, aby zobaczyć co bedzie sie działo


Wlasnie! To jest ten zwiastun, ktorym sie tak zachwycalem w kinie. Teraz sie zorientowalem, ze jest on oparty glownie na czesci drugiej. "Insygnia Smierci cz.1", to najlepszy Potter jak do tej pory i oby calosc utrzymala tą pozycje. Mroczny klimat wyszedl na dobre serii, ale mam nadzieje, ze na zakonczenie dostaniemy wiecej Voldemorta. Szkoda, ze wszystko skazane jest na "epicka" batalie pod koniec, ktora pewnie bedzie tworzona pod moje "ukochane" 3D... :-x
_________________

 
     
Bonkol 
Main Eventer



Wrestler: Shawn Michaels
Wiek: 29
Dołączył: 22 Gru 2005
Posty: 4903
Podziękował: 3
Podziękowano mu 15 razy w 5 Postach
Skąd: Lipiny
Wysłany: 2010-12-28, 12:54   

Limitless zapowiada się jako bardzo fajny thriller i ciekawe czy spełni swoją role. Może wreszcie ciekawszą role dostał DeNiro, no i ciekawe jak w jednej z ważniejszych ról w swoim życiu wypadnie kojarzony głównie z komedią Cooper. W każdym razie zapowiada się całkiem przyzwoicie.

Na Your Highness nie czekam, chociaż oglądać Portman i Deschanel w jednym filmie to pewnie będzie duża przyjemność dla oka, gorzej może być z fabułą(chociaż ja tam lubię filmy z elementami fantasy).

Jeżeli chodzi o Pottera to się nie wypowiem, bo mam duże zaległości w oglądaniu czarodzieja. ;)
_________________

 
 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 9095
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-01-02, 00:06   

"The Rite" (2011)


Odnośnik do Youtube


"Obraz inspirowany jest książką Matta Baglio, w której spisał wspomnienia księdza Gary'ego
Thomasa. Jako młody kapłan został on wysłany do Watykanu, gdzie wstąpił do szkoły dla
egzorcystów. Tam też był asystentem dla doświadczonego egzorcysty i brał udział w ponad 80 obrzędach wypędzenia duchów nieczystych. Doświadczenia te całkowicie zmieniły jego sposób pojmowania świata duchowego i odwiecznej wojny o ludzką duszę."

Powiem szczerze, że skoro za film dotyczący egzorcyzmów bierze się reżyser (Mikael Hafstrom), który ma na koncie takie pozycje jak "1408", czy "Ondskan" (Evil) i na dokładkę zatrudnia w nim Anthony Hopkinsa, to ja już z miejsca zaczynam przebierać nogami na samą myśl o seansie :wink: Poza tym - historia jest na faktach i odsłania kulisy watykańskich egzorcystów, tak więc brzmi to całkiem smakowicie.

O samej książce pt. "Obrzęd" na podstawie której powstał film, napisano:
"Ksiądz Gary Thomas przez większość swojego życia nie myślał o szatanie. Kiedy na jednym z kazań zaczął opowiadać wiernym o opętaniu, parafianie prosili go, aby więcej tego nie robił, bo straszy dzieci. Dlatego był ogromnie zaskoczony, gdy biskup wyznaczył go do objęcia funkcji diecezjalnego egzorcysty. Przecież on nawet nie był pewien czy szatan w ogóle istnieje! Zanim jednak kapłan mógł zacząć wyganiać złe duchy, musiał przejść kurs przygotowawczy w nowo powstałej Szkole Egzorcystów w Watykanie. Był świadkiem osiemdziesięciu przypadków opętań, spędził wiele godzin zajęć
praktycznych w ekstremalnie trudnych warunkach. Ksiądz Gary dowiedział się, że opętani bardzo różnie reagują na egzorcyzm. Niektórzy krzyczą, inni płaczą, ziewają, dostają drgawek lub próbują zrobić krzywdę sobie i modlącemu się księdzu. Nauczył się jak odróżniać opętanie od choroby psychicznej. Ale przede wszystkim poznał egzorcystów: szaleńców, fanatyków, a może duchowych lekarzy?
Obrzęd to niezwykłe śledztwo, w czasie którego Matt Baglio krok w krok towarzyszył księdzu Gary'emu. To historia, która wydarzyła się naprawdę. Wyjątkowa opowieść o opętaniu oraz potędze modlitwy, ale przede wszystkim o tajemnicach współczesnych egzorcystów."


Ja osobiście już się nie mogę doczekać! :wink:
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
RVD 
Main Eventer



Wiek: 34
Dołączył: 06 Lis 2003
Posty: 2004
Podziękował: 0
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: Wilda
Wysłany: 2011-01-02, 09:35   

Skoro temat o filmach na które się czeka w tym roku, to coś ode mnie :)


Odnośnik do Youtube

"The Tree of Life"

Akcja filmu skupia się wokół rodziny, w której skład wchodzą trzej synowie. Akcja osadzona jest w latach 50-tych XX wieku. Najstarszy syn jest świadkiem utraty dziewictwa.
Śledzimy rozwój młodego chłopca, Jacka, jednego z trzech braci. Początkowo wszystko wydaje się chłopcu cudowne. Patrzy na świat oczyma swej matki, kochającej i litościwej. Z drugiej strony ojciec (Brad Pitt) próbuje nauczyć go praw jakim rządzi się świat i przedkładania własnego interesu ponad wszystko. Jack musi pogodzić wpływy obojga rodziców. Obraz staje się bardziej mroczny gdy doświadcza pierwszych obrazów choroby, cierpienia i śmierci.
Obserwujemy także życie dorosłego Jacka (Sean Penn), jako osoby zagubionej we współczesnym świecie, poszukującej niezmiennego schematu, którego wszyscy jesteśmy częścią w ciągle zmieniającym się świecie. Poznając świat Jack jest w stanie wybaczyć ojcu i postąpić pierwszy krok na ścieżce życia.


Nie ukrywam, że mam lekkiego fioła na punkcie tego typu dramatów, więc nie mogę doczekać się maja, kiedy film będzie miał swoją premierę. Już patrząc po samym trailerze, możemy dojść do wniosku, że nie będzie to zwykły dramat, bowiem idąc z opisem tego filmu, znajdą się również w nim elementy fantasy. Konstrukcyjnie całość zapowiada się bardzo ciekawie a charakteru dodaje obecność w obsadzie "The Tree of Life", Brad'a Pitt'a oraz Sean'a Penn'a. Osobiście, mam mimo wszystko pewien dystans do tego filmu, bowiem zapowiedzi może i wyglądają obiecująco ale czas pokaże czy "The Tree of Life" jest takie dobre jak mogłoby się wydawać. Mimo wszystko, zapowiada się naprawdę ciekawy i być może jeden z lepszych dramatów w tym roku.
_________________
"Jesteś niebem obserwującym chmury. A wydarzenia, ludzie, sytuacje, to obłoki, które po nim przepływają. Tylko przepływają. Dlatego nie próbuj ich zatrzymać, bo na pewno odpłyną wcześniej, czy później. Gdy przytrafia Ci się coś pięknego albo bolesnego, powinieneś zrobić krok, odstąpić od siebie i popatrzeć z dystansu. Ludzie, których kochasz, to właśnie takie chmury. Są na Twoim niebie dłużej lub krócej, ale nigdy na zawsze"
 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 31
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10517
Podziękował: 71
Podziękowano mu 778 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2011-01-02, 19:46   

Do "Tree of Life" najbardziej zacheca obsada. Gdyby postawili na aktorow z nizszej polki, to mozliwe, ze zapomnialbym po to siegnac. Co do oczekiwan, to juz moge dwa wymienic: a) muzyka - ta z traileru jest bardzo klimatyczna ; b) Brad Pitt moze ukrasc show, bo ma dosc wyrazista postac i pada pare niezlych tekstow w zwiastunie. Oby tylko nie dostal malo czasu, bo moze zniknac z ekranu, gdy bedziemy ogladac historie doroslego Jacka.
Zwiastun "The Rite" mnie zaciekawil swego czasu. Mam juz jakies tam oczekiwania, co do produkcji, ale obaw jest jeszcze wiecej. O Hopkinsa sie nie ma co martwic, ale o reszte obsady juz mozna. Ktos bedzie sie musial wspiac na swoje wyzyny, zeby pokazac sie w tym filmie, na tle wybitnego aktora. Druga, powazniejsza obawa, to to, ze cienka jest linia miedzy egzorcyzmami i kiczem (przynajmniej dla mnie). Łatwo mozna przekoloryzowac i pozostawic spory niesmak. Plusem zwiastuna jest tekst o sceptykach. Trafil pewnie do mnie dlatego, ze sam nim jestem. Jesli nie wierze w "tego na gorze", to "w tego na dole" tez nie, wiec zobaczymy jak mi podpasuje taka tematyka w wykonaniu tego rezysera, ale wcale nie stoi na straconej pozycji.
_________________

 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 9095
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-01-03, 00:24   

N!KO napisał/a:
Do "Tree of Life" najbardziej zacheca obsada.


N!KO napisał/a:
Zwiastun "The Rite" mnie zaciekawil swego czasu. Mam juz jakies tam oczekiwania, co do produkcji, ale obaw jest jeszcze wiecej. O Hopkinsa sie nie ma co martwic, ale o reszte obsady juz mozna. Ktos bedzie sie musial wspiac na swoje wyzyny, zeby pokazac sie w tym filmie, na tle wybitnego aktora.


N!KO, myślę że mocno przeceniasz wpływ obsady na finalny efekt w filmie. Jasne, że dobra obsada nieźle rokuje (chociaż absolutnie niczego nie gwarantuje, bo najlepsi aktorzy vide: DeNiro czy Pacino potrafią odstawić kichę), ale czasem aktorzy "znikąd" (dla większości widzów, oglądających hollywoodzkie produkcje) potrafią swoim warsztatem zawstydzić największe hollywoodzkie tuzy filmowe. Najlepszym przykładem jest kino europejskie i niesamowite kreacje filmowe tworzone przez aktorów, którzy zupełnie nie są znani rzeszom popcornożerców.

N!KO napisał/a:
Do "Tree of Life" najbardziej zacheca obsada. Gdyby postawili na aktorow z nizszej polki, to mozliwe, ze zapomnialbym po to siegnac.


A tym tekstem normalnie mnie przeraziłeś :roll: Gdybym miał się kierować wyłącznie obsadą to multum filmów z ocenami od 7-8/10 wzwyż przeszłoby mi koło nosa.
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 31
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10517
Podziękował: 71
Podziękowano mu 778 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2011-01-03, 00:48   

-Raven- napisał/a:
A tym tekstem normalnie mnie przeraziłeś Gdybym miał się kierować wyłącznie obsadą to multum filmów z ocenami od 7-8/10 wzwyż przeszłoby mi koło nosa.


Wiesz, tu juz nie tyle chodzi o to, ze obsada stanowic ma o wartosci filmu, bo to co piszesz jest racja, ale to byla czesc mojej wypowiedzi, ktora jest mocno subiektywna. Innymi slowy, dla mnie ten temat jest mało zachecajacy i mogę się tylko na to załapać przez obecnosc Pitta i Penna. Gdyby ich nie było, a wystapiliby Jones i Richards, to musialbym poczekac na wasze niebotyczne oceny w recenzjach, a i tak moglbym sie nie dac namowic :wink: Nie twierdze, ze Jones i Richards nie moga odwalic swietnej roboty, ale martwic mnie beda zawsze, bo jakbysmy statystycznie podeszli do "no-name'ów", to i tak zdecydowana większość z nich dała po prostu dupy, a nieliczni potrafili sobie wyrobić marke i istnieć na ekranie obok sław pokroju chociażby Hopkinsa.
_________________

 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 9095
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-01-03, 01:17   

N!KO napisał/a:
bo jakbysmy statystycznie podeszli do "no-name'ów", to i tak zdecydowana większość z nich dała po prostu dupy, a nieliczni potrafili sobie wyrobić marke i istnieć na ekranie obok sław pokroju chociażby Hopkinsa.


Sęk w tym, że takie osoby często wyrobiły sobie markę, tylko nie są znane szerszej widowni przez to, że olały Hollywood i grają świetne role, np. w mało znanych (w porównaniu do rozreklamowanych "dzieł" z nazwiskami "tabloidowych bohaterów") europejskich projektach.
Po prostu kto dla jednego "no-name'em" dla drugiego - niekoniecznie :wink:
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
Ja Myung Agissi 
Upper Midcarder



Wrestler: Fujita Jr. Hayato
E-fed: So Seo-No
Wiek: 32
Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 1775
Podziękował: 62
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: Tsuchiura
Wysłany: 2011-01-03, 01:50   

Ciekawy topic, przyznam się szczerze, że mam mocną słabość do trailerów. Niestety, bardzo często same trailery są lepsze niż dzieło w pełnym wymiarze.

Limitless ma wstępnie ciekawą fabułę, tylko obawiam się, że ten film będzie wręcz przeżarty nowotworem amerykańskim. Już widać tani przepych, oczywiście nie w sensie finansowym, lecz treści. Mam też nadzieję, że teraz nie będzie 200 000 filmów wykorzystujących motyw, który mogliśmy widzieć w Incepcji, bo to doprowadzi do wymiotów. Zapewne zdobędę ten film gdy się pojawi w ekhym ... mediach.

Your Highness - tutaj mam pewien dysonans. Z jednej strony jak powszechnie wiadomo mam słabość do wszelkich motywów arystokratycznych. Z drugiej zaś nie trawię komedii, pewnie dlatego, że jedyne, które są dobre ukazują się tylko w teatrze. W efekcie obejrzę ten film dopiero gdy nadrobię to wszystko co mam zaległe, będę wycieńczony, schorowany i wegetujący - czytaj za 10 lat najwcześniej. Nawet Natalie Portman mi tego nie osłodzi.

Jeśli chodzi o "czarodzieja" to muszę nadrobić najpierw wszystkie części, bo nigdy mnie nie ciągnęło do tych "filmów". Jest tylko jeden sposób abym to uczynił - moja druga połowa musiałaby mnie poprosić, czego nie zrobi, bo wie, że gardzę tą serią. ;)

The Rite - no i w końcu dochodzę do filmu, który mnie interesuje, przyczyna leży przede wszystkim w książce. Oczywiście istnieje zagrożenie, że film nie ujawni pewnych ważnych (tylko dla mnie) aspektów, które pojawiły się w książce, lecz z drugiej strony jestem pewien, że Mikael Hafstrom kolejny raz uraczy nas swym nieszablonowym podejściem. Ten film jest zdecydowanie godny uwagi.

"The Tree of Life" - zdecydowanie najlepsza pozycja z podanych. Z podanej przystawki (trailer) widać bardzo jasno, że historia z psychologią i wpływem osobowości na młodego człowieka w tle będzie dominować. To mnie niezmiernie cieszy. Jeśli chodzi o aktorów, to przyznam szczerze, że wisi mi obsada, całkowicie. Nigdy nie zwracałem szczególnej uwagi do tego, w ramach oceny czy dany film będzie dobry. To byłoby próżne. Kolejną zaletą będzie muzyka, kompozycji Patricka Cassidy'ego, coś czuję, że ścieżka może być podobna do Mansellowego Źródła, lecz lepsza. ;)

Coś przepięknego:


Odnośnik do Youtube


Na koniec zostawiam trailery do dwóch losowych filmów, które lekko mnie zainteresowały:

Na początek coś w miarę lekkiego czyli - The Adjustment Bureau

Kongresmen David Norris (Matt Damon) szybko pnie się po schodach kariery. Gdzieś po drodze spotyka piękną baletnicę Elise Sellas (Emily Blunt), lecz nie może pojąć, dlaczego w żaden sposób nie może poznać dziewczyny bliżej. Wciąż pojawiają się dziwne okoliczności, dzięki którym bohaterowie są bez przerwy odseparowani od siebie...

Przede wszystkim, mam nadzieję, że Damon nie spieprzy tej roli, bo film jest na podstawie opowiadania Philipa K. Dicka pod tytułem: "Ekipa Dostosowawcza". Zdaję sobie sprawę z tego, że może nie będzie to najwybitniejszy film świata, lecz lekko ciągnie mnie aby go obejrzeć, gdyż czuję lekką nutkę motywu z Apartamentu. Tam obsada też nie była jakaś ultra wybitna, przesłodzony główny bohater i piękna wtedy Diane Kruger. Jednakże tam było więcej motywów psychologicznych, tutaj się na to nie zanosi, ale sądzę, że na jakieś filmwebowe 6-7 film zasłuży. Poza tym, lubię melodramaty. ;)

Zostawiam trailer do filmu:


Odnośnik do Youtube


Kolejnym filmem jest obraz pod tytułem: Hanna

Hanna (Saoirse Ronan) to czternastolatka, która posiada siłę, wytrzymałość i mądrość żołnierza. Została tak wychowana przez swego ojca, byłego agenta CIA, w dziczy Finlandii. A wszystko po to, by stała się perfekcyjnym zabójcą. W pewnym momencie, gdy została wysłana przez ojca w świat z misją, w jej życiu pojawia się punkt zwrotny. Gdy dziewczyna zbliża się do celu swej misji musi zmierzyć się z informacjami na temat swojego istnienia i zaczyna stawiać nieoczekiwane pytania o jej człowieczeństwo.

Przyznam się, że ten obraz zainteresował mnie głównie z powodu mojej ciekawości, jak zostanie ukazana psychika głównej bohaterki. Nie jestem wielkim fanem filmów o mordercach, lecz chciałbym sprawdzić, jak mocny będzie "Efekt Lucyfera" młodej dziewczynki. Oj tak, kolejny "brudny" film, o granicach człowieczeństwa. ;)

Trailer filmu:


Odnośnik do Youtube


N!KO napisał/a:
Do "Tree of Life" najbardziej zacheca obsada. Gdyby postawili na aktorow z nizszej polki, to mozliwe, ze zapomnialbym po to siegnac. Co do oczekiwan, to juz moge dwa wymienic: a) muzyka - ta z traileru jest bardzo klimatyczna ; b) Brad Pitt moze ukrasc show, bo ma dosc wyrazista postac i pada pare niezlych tekstow w zwiastunie. Oby tylko nie dostal malo czasu, bo moze zniknac z ekranu, gdy bedziemy ogladac historie doroslego Jacka.


Mnie też tym zabiłeś, i z tej okazji zadam Ci łatwe pytanie, bo pewnie oglądałeś amerykańska wersję Braci. Widziałeś duńska? jeśli nie, to ja z tego miejsca Ci serdecznie polecam, wtedy zobaczysz, że nieznani Tobie aktorzy potrafią odegrać psychologiczny terror 69x lepiej niż przereklamowane nazwiska z kraju prostactwa. Wiem, że nie lubisz i nie oglądasz filmów, które zawierają tłumaczenia inne niż język angielski, lecz zapewniam, że tłumaczenie, które ja posiadam jest solidne, mogę Ci nawet cały film przesłać. Poleciałeś subiektywnie na maksa i krzywdząco. :shock:
_________________
EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.
Cultured Society|The Princess of Attitude.
I love the whisper of Attitude <3.
 
 
     
J-Ro 
Lower Midcarder



Wrestler: Ayako Hamada
Wiek: 38
Dołączył: 05 Lis 2003
Posty: 330
Podziękował: 3
Podziękowano mu 14 razy w 1 Postach
Skąd: The Attic
Wysłany: 2011-01-05, 13:41   

Ja Myung Agissi napisał/a:
Poleciałeś subiektywnie na maksa i krzywdząco.


Napisał, równając wcześniej z ziemią kinematografię amerykańską... Pełen obiektywizmu... W temacie o narzędziu marketingowym stworzonym na potrzeby kinematografii amerykańskiej.

Edit: I żeby przynajmniej odrobinę dodać do tematu - jeżeli ktoś opiera swoją decyzję o obejrzeniu danego filmu tylko na trailerze, to mu serdecznie współczuje. Przy takiej masie stron zajmujących się kinem amerykańskim / europejskim / azjatyckim* (*niepotrzebne skreślić), trailer powinien być ostatnim krokiem podczas wyboru następnego seansu. No chyba, że lubicie być manipulowani.
_________________

 
 
     
Ja Myung Agissi 
Upper Midcarder



Wrestler: Fujita Jr. Hayato
E-fed: So Seo-No
Wiek: 32
Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 1775
Podziękował: 62
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: Tsuchiura
Wysłany: 2011-01-05, 18:54   

J-Ro napisał/a:
I żeby przynajmniej odrobinę dodać do tematu - jeżeli ktoś opiera swoją decyzję o obejrzeniu danego filmu tylko na trailerze, to mu serdecznie współczuje. Przy takiej masie stron zajmujących się kinem amerykańskim / europejskim / azjatyckim* (*niepotrzebne skreślić), trailer powinien być ostatnim krokiem podczas wyboru następnego seansu. No chyba, że lubicie być manipulowani.


Nikt się nie sugeruje w 100% samym trailerem, no chyba, że jest całkowitym kretynem wyssanym z intelektu jak fani Biebera. ;) Każdy człowiek ma inny tok ekhym "zainteresowania" jedni zaczynają od obsady, inni jak ja na przykład od fabuły, sprawdzenia czy dany film jest na podstawie jakiejś książki (a jeśli tak, to zazwyczaj ją czytam wcześniej) i muzyki. Tak, muzyka ma u mnie mocną pozycję w tej hierarchii. Dlatego właśnie Tron Legacy jest jednym z filmów, które koniecznie obejrzę, ścieżka jest cudna. ;)
_________________
EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.
Cultured Society|The Princess of Attitude.
I love the whisper of Attitude <3.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group