Rozpiska Stomping Grounds, oglądalność Raw... (zobacz)
Mocna karta G1 Climax 29 w Dallas... (zobacz)
Uczestnicy turnieju G1 Climax 29... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Twoja kontrowersyjna opinia.
Autor Wiadomość
LooseCannon 
Lower Midcarder



Wrestler: Edge
Wiek: 35
Dołączył: 26 Kwi 2008
Posty: 332
Podziękował: 2
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2009-01-16, 16:26   Twoja kontrowersyjna opinia.

Czytając forum odnoszę wrażenie, że wraz ze stażem, wielu użytkowników przejmuje od innych "modne punkty widzenia". Np. że Rey Mysterio nie taki i trzeba go nie lubić żeby nie było obory. Cody nie taki bo swego czasu nosił żółte majtki. Batista nie taki bo sapie. I tak dalej. Wszystko to zmierza to utrwalenia się pewnego standardu myślenia wśród fanów wrestlingu.

Ale jednak to jest show pełne osobowości i opowiedzianych historii. Każdy z nas jest inny i każdy ma swój gust. I właśnie po to założyłem ten temat. Chciałbym, żebyście podzielili się swoimi opiniami, które mogą innym wydać się kontrowersyjne, a nawet głupie i dziecinne. Chciałbym, żeby obyło się tutaj bez docinek typu "jesteś dzieckiem bo lubisz Reya Mysterio" albo "ale w TNA naprawdę są lepsze walki niż w WWE".

Życzę odwagi :grin:

Na zachętę podam moje opinie, z którymi pewnie nie zgodzi się masa osób:

1. Chris Jericho od czasu heel turnu jest beznadziejny i nie mogę zrozumieć, za co dostał dwa title runy i slammy dla zawodnika roku. Jego przebojowość i ogniste proma zostały zastąpione przez smęcenie i mruczenie pod nosem z miną, jakby zjadł przed chwilą cytrynę. Owszem, w ringu się wyróżnia na tle main eventerów pokroju Batisty, ale chodzi mi tutaj o sam gimmick. Cały jego feud z HBK był niezły tylko ze względu na oldschoolową charyzmę Shawna.

2. The Great Khali jest zabawny w promach i jako face sprawdza się dobrze. Wrestlerem jest miernym ale sam jego wygląd i wyraz twarzy sprawiają, że potrafi rozbawić mnie do łez. Zwłaszcza z rewelacyjnym Ranjinem.

3. Jeff Hardy to najlepszy face federacji od długiego czasu. Ma to "coś" w sobie. Jest oryginalny i bardzo przebojowy. Jego więź emocjonalna z publiką jest godna podziwu. No i przede wszystkim, nie jest bookowany na zbyt idealnego jak Cena czy Batista.

4. Undertaker nie powinien nigdy przegrać na WM.

5. Ricky Ortiz może być za kilka lat main eventerem. Jeszcze na razie jest zbyt zielony w ringu i w promach, ale widzę w nim taki "WWE all about" potencjał.

6. W tej chwili storyline'y w WWE biją na głowę te z TNA. W ogóle federacja McMahona jest o wiele ciekawsza do oglądania.

7. Mr. Kennedy jest nudny w ringu. W dodatku wygląda jak Barney z Flinstonów. W dodatku nie jest aż tak charyzmatyczny, jak się o nim mówi. Gimmick i catchphraise dają mu ogromne fory.

8. Randy Orton jest świetnym heelem, ale jego ostatni title run był nudny. Mam nadzieję, że nie wygra Royal Rumble i nie powróci do programu z Ceną. To było już "done to death".

9. Shelton Benjamin nigdy nie zostanie mistrzem. Jest typowy zawodnik do walki, natomiast nie potrafi zaangażować publiczności swoimi promami, nie ma wrodzonej charyzmy jak Jeff Hardy, ogólnie poza ringiem jest nudny.

10. Kane się wypalił i prawdę mówiąc, już nie boli mnie to że ciągle jobbuje. Przyzwyczaiłem się.

11. Mike Knox jest bardzo dobry w roli dzikiego brutala. Osobiście dałbym mu push.

12. Czasy ECW, kiedy Morrison był champem, Punk jego rywalem, a do pasa kandydowali Burke, Thorn, resztki originalsów, były najlepszymi w historii tego brandu od czasów jego powstania "z umarłych". Żadnych Henryków, nudzących Mattów, Hornswoggli. Taki fight club z udziałem utalentowanych rookies.
_________________
Zapraszam do mojego diary
WWF 1998: Here comes the crap!
 
     
Vovi 
Jobber


Wrestler: "The Lose Standard"
Wiek: 109
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 115
Podziękował: 1
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-01-16, 18:55   

Niestety taka prawda, kiedyś wrestling oglądało się z chęcią, teraz to tylko przyzwyczajenie.
Opinie zlewają się ze sobą i tak na prawdę nie wiadomo o co tu chodzi....

PS
Zgadzam się jedynie z punktami 11 i 12, na reszte nie chcial bym sie nawet wypowiadać.
_________________
Time to retire - i will join TNA.
 
 
     
StuPH 
Jobber



Wrestler: Hogan, Rock, Bret Hart, Hall
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 169
Podziękował: 26
Podziękowano mu 15 razy w 2 Postach
Skąd: Strzyżów
Wysłany: 2009-01-16, 19:16   

Niestety tak jest , np. gość co ma 400 postów napisał że Rey Mysterio jest cienkim wrestlerem , to reszta też pisze że cienko walczy , choć na prawdę go lubią ...
Przecież forum jest po to aby wymieniać poglądy , a nie po to że jeden powie że taki Rey źle walczy a reszta to samo żeby nie wyśmiać ich że lubią Rey'a Mysterio , Batistę czy Johna Cenę . Ja osobiście Johna i Batisty nie lubię , ale jestem fanem Rey'a .
_________________
#TeamGoldie
 
     
saief 
Jobber



Wrestler: HBK, Ric Flair Ricky Steamboat
Wiek: 30
Dołączył: 06 Gru 2007
Posty: 142
Podziękował: 35
Podziękowano mu 26 razy w 16 Postach
Skąd: Bielsko
Wysłany: 2009-01-16, 19:31   

Ad.1 Chris Jericho ogólnie od czasu powrotu jest cieniem samego siebie, i w ringu i przy majku.
Ad. 10 Word. Aktualnie Kane nie zasługuje na push, jego primetime już minął.

Rey od kiedy wychodował sobie brzuszek jest cieniem samego siebie, nie skacze, nie lata, jest tylko nieszkodliwym grubaskiem.

A z poglądów własnych. John Cena nie jest najgorszym wrestlerem świat. Jest całkiem średnim Main Eventerem, ale to jest jego miejsce i osobiście nie widzę go aktualnie niżej na karcie. Jasne, dostał ogromny push, też uważam że był zbyt mocno promowany, a ostatnio pas dostał z dupy, ale kupuję go jako Champa bardziej, niż na przykład wymienionego wcześniej Y2Ja.

A co do samego Chrisa, nie wiem czemu, nigdy nie mogłem go kupić jako champa, nawet w jego najlepszym okresie, gdy był Undisputed Championem. Sam nie wiem czemu, był bardzo dobry w ringu, genialny przy majku, ale brakowało mu tego czegoś.

Aha. Shawn Michaels jest najlepszym wrestlerem w historii ( go home indy boys :P ).
 
 
     
SixKiller 
Living Legend



Wrestler: Outsiders, Hart, Flair, HBK
Wiek: 32
Dołączył: 09 Lis 2003
Posty: 6671
Podziękował: 23
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2009-01-16, 20:14   

LooseCannon, czuję się zawiedziony, bo nie napisałeś niczego kontrowersyjnego ;) . Z połową opinii się nawet zgadzam. Te zaś, które są różne od moich, wcale nie podnoszą mi ciśnienia. Dla Ciebie Hardy ma "to coś", a dla mnie jest na niego tylko większa koniunktura. Niewątpliwie jest bardzo oryginalny, ale nie dostrzegam jego fenomenu.

W Twoim poście jest tylko jedna rzecz, która wywołała grymas na mojej twarzy. Bynajmniej nie jest kontrowersyjna. Chodzi o "wygląd Barneya". Moim zdaniem to argument równie niepoważny jak żółte majtki.

A moje "kontrowersje"? Uważam, że walki Angle'a z Benoitem, polegające w większości na tarzaniu się po ringu i przechodzenia z jednego submissiona w drugi, były nudne. Raz to można zobaczyć, ale co za dużo, to niezdrowo. Więcej napiszę, jak mi coś dyskusyjnego (albo chociaż pozornie dyskusyjnego) przyjdzie do głowy ;) .
_________________

 
     
zduna2610 
Midcarder



Wrestler: HBK,Y2J,Rey Mysterio,Morrison
Wiek: 25
Dołączył: 14 Kwi 2008
Posty: 820
Podziękował: 11
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Gdynia
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2009-01-16, 20:29   

Wiele osób mówi iż Cena jest słaby tak samo słaby przy mikrofonie jak w ringu. Ja natomiast mam inne zdanie według mnie on i t jego gadki do sibie pasują. Dzięki czemu nie prezentuje sie w tym lepiej od np. takiego Batisty.
_________________

 
 
     
Krzychu 
Midcarder



Wrestler: CM Punk, Taker, Orton, Edge
Wiek: 24
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 716
Podziękował: 107
Podziękowano mu 16 razy w 2 Postach
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2009-01-16, 20:52   

Ja na temat Johna Ceny nie wypowiadam się bo go lubie a wiem że są osoby które mają 3-4 gwiazdki pod nickiem powiedza że jestem z pokolenia 619 coprawda tutaj mnie takie coś nie spotakło i dlatego tu nadal jestem ale na konkurencyjnym forum za to że powiedziałem że Hardy zostanie mistrzem zostałem zmieszany z błotem...

co do Batisty lubie go szanuje zazwyczaj psuje niektóre ruchy ale gość się trzymie i mam nadzije że po powrocie zobaczymy go w lepszej formie

Inne hmm.... uwazam że zwalnianie pracowników w WWE do dobry pomysł weźmy takiego Simmonsa w2008 roku pojawił się chyba 2 razy w TV a dostaje minimum 90 tyś dolarów ja się pytam za co ?? na emeryturze będą mu dobrze płacić a nie będzie musiał jeździć z całą obsadą WWE, a dzięki temu może wprowadzą kogoś nowego ja osobiście czekam na kogoś kto byłby Ray'em Mysterio z lat '90
 
     
RR 
Upper Midcarder


Wrestler: Kofi Kingston,grzywka Swaggera
Wiek: 30
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1466
Podziękował: 4
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: z Zionu
Ostrzeżeń:
 3/3/4
Wysłany: 2009-01-16, 21:23   

FEstus jest jednym z najlepszych powerwrestlerów w WWE.
_________________
Roots Rock Reggae
Odpowiedz mi kim jestem!?!
 
     
mrtwig 
Jobber


Dołączył: 22 Maj 2008
Posty: 66
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: 2009-01-16, 21:49   

Chris Jericho jest obecnie najlepszym heelem w WWE (razem z Egde'em)
John Cena jest nie do zniesienia, jest po prostu BEZNADZIEJNY, może to napisać koleś z 1 czy z 10 milionami postów i zawsze go poprę.
Batista jest nudny.
Hardy ma zerowe mic skillsy, i dzisiaj nieczysty chair shot niestety już nie jest EXTREME :(
Kennedy nie jest śmieszny.
Swagger ma beznadziejny gimmick, aczkolwiek w ringu jest na prawdę dobry. Czekam na Swagger vs Sydal.
Walki PPV TNA sa o wiele lepsze niz te na PPV WWE (zdarzają się oczywiście wyjątki)

ps: Ortiz nigdy nie będzie Maint Eventerem.
 
     
Samowski 
Midcarder



Wrestler: Jericho, CM Punk, Daniels
Wiek: 25
Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 639
Podziękował: 28
Podziękowano mu 14 razy w 1 Postach
Skąd: Sieradz
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2009-01-16, 22:06   

saief, ja jednak uważam ze było bardziej zacnych wrestlerów niż hbk ;) Min. The Rock, SCSA, czy nawet Hulk Hogan. Wracając do tematu Ceny. Johna lubiłem na początku mojej "kariery" jednak coraz bardziej wgłębiając się we wrestling nabierałem niechęci do niego. I zawsze było "Cena najlepszy, Orton ciota" Pamiętam że gdy zacząłem oglądać wrestling to akurat był powrót Jericho. Więc od razu stał się moim ulubionym wrestlerem. Jednak w połowie feud'u z Michaelsem coraz bardziej zacząłem go nienawidzić. Teraz powiem parę słów o Kendricku. Spanky nie jest już "młody" ale jednak należy mu się push. I nie twierdzę tak że jest jednym z moich ulubionych wrestlerów ale dlatego że uważam że ma umiejętności porównywalne z um. Hardy'ego (wielu mnie zbezcześci za tą wypowiedź) jednak lepiej sprawuje się w roli face'a tudzież tweenera. To na tyle dwa badyle :p
_________________
Gdybym miał nowotwór, nazwałbym go Gość
 
 
     
Beholder 
Lower Midcarder



Wrestler: Taker,Foley,Roderick Strong
Wiek: 29
Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 362
Podziękował: 2
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-16, 22:11   

1. Triple H może charyzme ma sporą, ale od dłuższego czasu nie pokazał w ringu nic, co na prawdę można by docenić, a jego osławione pedigree, jak na finishera, wygląda za mało ,,killersko".

2. 90% Div, tudzież Knockoutów, nie powinno nawet myśleć o wchodzeniu na ring :twisted:

3. Indys > WWE i TNA. Wrestling oglądam dla...wrestlingu, który rozumiem jako to, co dzieje się w obrębie ringu, a nie na backstage'u (i to z miejsca kolejny kontrowersyjny pogląd :D ) Oczywiście niezbędne jest, aby feudy miały jakieś uzasadnienie, którego nie da się wyłącznie przedstawić na ringu, ale sposób w jaki rozgrywane są choćby w ROH w zupełności mi wystarcza (proma, czasami jakiś brawl ,,za kulisami"). Pisanie zaś scenariuszu rodem z telenoweli, to nieporozumienie.

4. Uważam, ze Karen Angle była na maksa irytująca, wszystko z resztą co kręciło się w okół Angle Alliance było po prostu mierne.

5. Nie mogę zcierpieć tego, że wrestlerzy tacy jak CM Punk, Colt Cobana, Matt Sydal, Joe, Styles, Daniels i cała reszta która zabłysnęła na scenie niezależnej, skusiła się na oferty TNA i WWE, gdyż, z mojego punktu widzenia, najzwyczajniej się tam marnują (chociaż kasa z tego marnowania niezaprzeczalnie większa niż od występów w Indys).

6. Nigdy nie uważałem ''Samoan Spike'a" Umagi za beznadziejnego finishera. Dużo lepsze coś takiego, niż n-ta odmiana powerbomba, chockeslama itp.

Swoją drogą ciekawe są te trendy, wskazujące komu w danym czasie wypada cheerować, a komu nie :D Jeszcze nie tak dawno, w dobrym guście było powiesić parę psów na Jeffie Hardym, pojechać mu od ''glorified stuntmanów', teraz zaś wypada z aprobatą patrzeć na decyzję o przyznaniu mu pasa i podziwiać za drogę ,,od zera do bohatera" :D
_________________
DGUSA Freedom Fight Highlights http://www.youtube.com/watch?v=qekttdFCC20
 
 
     
estevez 
Upper Midcarder



Wrestler: Stone Cold, Santino, J.Storm
Wiek: 33
Dołączył: 14 Kwi 2005
Posty: 1461
Podziękował: 29
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2009-01-16, 22:19   

Moja kontrowersyjna opinia?

Mark Henry to naprawdę dobry wrestler. 2008 rok był jego odrodzeniem i w ringu spisywał się naprawdę świetnie (oczywiście w porównaniu ze swoimi wcześniejszymi latami). Nie powinno się go bookować do 1 on 1 matchy, lecz w kilkuosobowych pojedynkach wypadał rewelacyjnie.

Miz & Morrison to tag team z potencjałem na rzeczywiste bycie niemal drugim DX. Najlepszy tag obecnie w WWE, przy odpowiedniej promocji mógłby znaczyć bardzo wiele. Przy okazji dodam, że wg mnie Miz to naprawdę solidny wrestler, który sporo się nauczył.
 
     
saief 
Jobber



Wrestler: HBK, Ric Flair Ricky Steamboat
Wiek: 30
Dołączył: 06 Gru 2007
Posty: 142
Podziękował: 35
Podziękowano mu 26 razy w 16 Postach
Skąd: Bielsko
Wysłany: 2009-01-16, 22:30   

Co do Ceny... Jasne, facet nie ma wybitnych umiejętności (raczej średniak), przy majku też jest "tylko" dobry, ale imo cała nagonka na jego postać to przesada. Ostatnio, gdy gdzieśtam na shout boxie padło hasło, że Cena ma przez rok pauzować, to dało wszyscy się niezmierni cieszyli. To jest chore. Nie można zapominać, że Cena mimo że został wypushowany na słońce, to cały czas niesamowicie ciężko pracuje, i w przeciwieństwie do innych "sztucznie pushowanych" (cześć Dave) jest w 100% profesjonalistą (on jobnął JBLowi... JBLowi!! xD) i zna swoje miejsce (raz jeszcze pozdrawiam Batistę).

No i kontynuując wyliczanki... Z większą przyjemnością oglądam PPV od WWE niż TNA.
 
 
     
majonez 
Upper Midcarder



Wrestler: Super Drag,SteenErico,Aries
Wiek: 38
Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 1045
Podziękował: 56
Podziękowano mu 5 razy w 5 Postach
Skąd: Kietrz
Wysłany: 2009-01-16, 23:01   

1. Jedynym ciężkim zawodnikiem zasługującym na miano wrestlera jest Hernandez. Reszta jest mniej lub bardziej beznadziejna.

2. Walki pań powinny ograniczyć się do matchów pomiędzy Sarą Del Rey a Daziee Haze. Reszta j/w.

3. Najlepsze wrestlingowe gimmicki na przestrzeni ostatnich dwóch - trzech lat wyprodukowała Chikara Pro.

4. W wyścigu o popularność wśród widzów, ROH, które ma konkretny target i swoich wrestlerów, spokojnie jest w stanie przegonić TNA, które jest ani w dupe, ani w oko na dodatek nie wie czy promować swoich czy inwestować w emerytów.
_________________

 
 
     
LegendKiller 
Midcarder


Wrestler: Randy Orton
Wiek: 28
Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 921
Podziękował: 11
Podziękowano mu 49 razy w 4 Postach
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2009-01-17, 00:42   

Trzy pierwsze opinie Majo są rzeczywiście kontrowersyjne. Cóż, taka jednak formuła tego tematu : ))

Jeżeli o mnie idzie, to ..

1) Matt Hardy jest najbardziej mdlącą postacią w całym WWE. Bez kitu, oglądanie go sprawia mi więcej 'cierpienia', aniżeli niesławny 'Monster mash battle royal' którzy odbył się na jednym z ubiegłorocznych(?) ECW. Całe szczęście, że nie wychyli się on z pushem raczej ponad trzeci brand, ponieważ bez jakiejś konkretnej zmiany gimmicku nic nie jest go w stanie w moich oczach uratować.

2) Randy Orton to najjaśniej świecąca gwiazda w całym WWE. Ta opinia jest podyktowana raczej osobistymi przesłankami, aczkolwiek wydaje mi się, że jest w niej co najmniej krzta obiektywizmu. Jest to heel zbierający obecnie największy pop (jakkolwiek by to nie zabrzmiało), ma świetny gimmick, mic skillsy i nawet to, że killerem ringowym to on nie jest, nie przeszkadza mi w oglądaniu go z nieukrywaną przyjemnością.

3) Vickie Guerrero to świetny General Manager. Zabijcie mnie, naprawdę tak uważam. Żaden GM w ciągu ostatnich kilku lat nie potrafił swoją osobą wzbudzić tak negatywnej reakcji. Wzorowy Heel GM.

Kolejność jest zupełnie przypadkowa. Nie są to oczywiście wszystkie kontrowersyjne tezy które mógłbym wygłosić, aczkolwiek po pierwsze - postanowiłem ograniczyć się do WWE, a po drugie - te przyszły mi na myśl pierwsze co jest równoznaczne z tym, że mają dla mnie największe znaczenie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group