Ostatnie Raw przed WrestleManią, zmiany w poj... (zobacz)
Triple H o planach na NXT i Kyle'u O'Reillym,... (zobacz)
Andrews i Walter z title shotami, Bullet Club... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
You're Fired! [Temat dotyczący zwolnień w WWE i TNA]
Autor Wiadomość
RazorR 
Main Eventer



Wiek: 33
Dołączył: 04 Lis 2003
Posty: 3759
Podziękował: 1
Podziękowano mu 184 razy w 87 Postach
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-04-23, 10:00   You're Fired! [Temat dotyczący zwolnień w WWE i TNA]

Aby nie powielać wątków na forum, w związku ze wczorajszymi wydarzeniami, założyłem temat dotyczący zwolnień z federacji WWE. Jako że zwolnienia są praktycznie non stop, temat nie straci ważności :)

Z WWE zwolnionych zostało od wczoraj siedmiu zawodników:

- Shelton Benjamin
- Kung Fu Naki
- Slam Master J
- Jimmy Wang Yang
- Mike Knox
- Mickie James
- Katie Lee Burchill

Zapraszam do komentowania, oraz podawania najświeższych informacji dotyczących zwolnień
_________________

Ostatnio zmieniony przez RazorR 2010-06-16, 07:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Chrystian 
Midcarder



Wrestler: Miz,Y2J,Edge,Pope,Sydal,Jack
Wiek: 19
Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 615
Podziękował: 25
Podziękowano mu 48 razy w 12 Postach
Skąd: Krotoszyn
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2010-04-23, 10:33   

Teraz zapewne Vince zwolni wszystkich zawodników, którzy mają jakiś potencjał. Shelton bardzo dużo razy pokazywał, że potrafi wykręcić porządną walkę. Ale z jednej strony lepiej jak pójdzie do federacji w, której docenią jego talent, a nie ciągłe jobbowanie w WWE. Przeważnie mógł się wykazać tylko w walce Money In The Bank, ale, żeby tylko do tego był im potrzebny? Chciałbym, aby federację przejął Shane McMahon bo myślę, że on zwracałby większą uwagę na sam poziom walk i segmentów, niż tylko na samą kasę. Jimmy Wang Yang jest świetnym Cruiser'em i myślę, że dla niego przyszłość jest w indy. W WWE o ile się nie mylę to nie wygrał ani jednego pojedynku, a takie coś to jest już totalnym szmaceniem talentu jaki posiada. Kung Fu Naki również jest świetny w ringu. Jego sytuacja jest podobna do Yang'a, ale on chyba kilka razy zwyciężył w swoich pojedynkach. Mike Knox ma również ogromny potencjał, którego Vince nie potrafił wykorzystać. Jest on dobrym power wrestler'em i w przyszłości mógłby być pierwszym potworem w WWE (po odejściu Kane'a na emeryturę). Jesse natomiast nie sprawiał u mnie większego wrażenia i było mi obojętne czy zwycięży czy nie. Ale danie mu gimmicku pseudo-rapera było przesadą. Było to żałosne jak nic innego. Można to porównywać z zeszmaceniem Zack'a Ryder'a dając mu gimmick geja :/ Mickie James była w WWE jedną z najlepszych div. Kiedy była championką mogła pokazać co naprawdę potrafi. Katie Lee Burchill widziałem tylko kilka razy w walce. Nie pamiętam czy sobie dobrze radziła, a więc na jej temat się nie wypowiem.
_________________
Ustronie Morskie 2010 / 25 lipca - 8 sierpnia !

Zapraszam do mojej Galerii
 
 
     
sinmaker87 
Jobber



Wrestler: NWO 4Life
Wiek: 29
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 110
Podziękował: 108
Podziękowano mu 15 razy w 1 Postach
Wysłany: 2010-04-23, 11:13   

Chrystian napisał/a:
W WWE o ile się nie mylę to nie wygrał ani jednego
wygrał ostatnio jakąś walkę TT z Slam Masterem J oraz wygrał dark match z Tylerem Rexem przed którymś z ostatnich NXT ;)

Co do zwolnień, generalnie już Sheltona widzę w TNA, fakt że jestem przeciwny temu żeby od razu każdego zwolnionego łączyć z TNA, ale Shelton to inna historia, niedawno głośno było o tym że Angle stara się przeciągnąć Haasa i Sheltona do TNA, Haas zaraz po tym złożył rezygnację która została odrzucona, zaraz potem został zwolniony, więc Team Angle gotowe w starym genialnym składzie, zresztą nie oszukujmy się Shelton potrafi tworzyć genialne walki. Shelton nie był nigdy ME ponieważ twierdzono że nie ma odpowiednich mic skilli, ale warto dodać że w Popie też tego nie widział co TNA wykorzystało perfekcyjnie.
Wang Yang, generalnie świetny jego walki w Japonii gniotły mnie. Tak więc czas powrócić do Japonii, bądź pobawić się w indy, bo potencjał ma ogromny.
Mickie James, podobno spóźnialska, podobno ma nadwagę (jasssne), ale jakby nie patrzeć to najbardziej utytułowana Diva z obecnie walczących pań, łakomy kąsek dla innych federacji.
Funakiego w sumie aż tak nie szkoda, no ale jakby nie patrzeć pracował w WWE straaaasznie długo.
Knox, może jakimś geniuszem nie był, ale miał w sobie wielki potencjał który można by wykorzystać, zrobić jakiegoś monstera czy coś takiego, bo w WWE takich nie ma, również dosyć ciekawa postać dla niezależnych federacji.
Slam Master J, w sumie nie dziwne, nie był potrzebny federacji, tyle co tworzył TT z Yangiem, nieudany zresztą.
Katie, w sumie dziwna informacja, sama Kelly Kelly potwierdziła że to Katie większość Div trenowała więc umiejętności miała bardzo dobre, w szatni była lubiana więc odpowiedzią są pewnie cięcia kosztów. Dziwne że tacy zawodnicy tracą pracę a tacy jak Horns są dalej w federacji, no ale nie mnie oceniać, ja wyrażam tylko moje skromne zdanie ;)
 
     
Natan 
Lower Midcarder


Wrestler: Marufuji
Wiek: 23
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 402
Podziękował: 2
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-04-23, 15:10   

Vinca już całkowicie poryło. Ale dla mnie to super informacja, wielu fajnych zawodników ma okazje zmienić barwy. Na początek to co cieszy mnie najbardziej - Funaki, liczę na szybki powrót na scenę japońską, parę fajnych walk, a może i dołączenie do K-Dojo. Cholernie się cieszę, że może nie legenda, ale z całą pewności postać znana w Japoni będzie mogła zagościć na galach fedów Puro. Shelton - Cholernie się cieszę. Do TNA będzie pasował b.dobrze, tym bardziej że Haas również jest wolny, więc kto wie... może odrodzenie ich TT... może pod skrzydłami Kurta?... A po tym co Shelton pokazał na TLC to może i dobry nabytek dla samej X Division? Nie mogę się doczekać, ale nie wyobrażam sobie żeby nie trafił do TNA. Mickie to jedna z jedynych div które IMO prezentowały w WWE jakiś ring skill. Oprócz tego nie jest brzydka więc myślę, że również ma szansę znaleźć swoje miejsce w TNA. Jeśli zaś nie, to będzie sobie gdzieś w kąciku muzykować, może nawet wróci do kariery gwiazdki porno :lol: Nie zginie nam dziewczyna w każdym razie. Jimmy/ Knox - obaj potrafią się jako tako prezentować w ringu, według mnie Wang to nawet bardziej niż 'jako-tako' a w WWE byli na maxa pomijani i gnojeni. Byłoby szkoda gdyby znikli ale obawiam się, że TNA ich nie weźmie, a na większość indy fedów są oni trochę za słabi. Szkoda obu panów. Dwóch pozostałych postaci (Katie, Slam MJ) nie będzie mi w żaden sposób brakować i myślę, że w ich wypadku była to jak najbardziej słuszna decyzja.
 
     
Fazi 
Lower Midcarder



Wrestler: Kane, Punk, Jeff, Sting
Wiek: 22
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 413
Podziękował: 4
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2010-04-23, 15:43   

Natan napisał/a:
Jimmy/ Knox - obaj potrafią się jako tako prezentować w ringu, według mnie Wang to nawet bardziej niż 'jako-tako' a w WWE byli na maxa pomijani i gnojeni.

Mike'owi Knoxowi dali dostęp do walki ME na NoWayout 2009 o Pas WWE. Oczywistym bylo ze przegra ale nie byl tez od razu az tak pomijany
_________________

 
     
Negatyvny 
Lower Midcarder



Wrestler: Sean Waltman
Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 266
Podziękował: 6
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2010-04-23, 15:48   

Największym zaskoczeniem jest dla mnie zwolnienie Mickie James. To ona wraz Beth Phoenix, Michelle McCool i Meliną zapewniały jakiś poziom pojedynków div. Co prawda jej słodki gimmick zrobił się nudny, ale można było coś w tej sprawie zrobić zmiast zwalniać.

Funaki trafił do federacji chyba pod koniec 1998 r. jako członek ekipy tego Japończyka, którego żonę uwodził Val Venis. Miał u Vince`a jak u Pana Boga za piecem. Nie wiem jakim cudem uchował się tyle lat przed zwolnieniem. Niech wraca do ojczyzny. Może tam coś zdziała.

Co do Sheltona to uważam, że sam jest sobie winien. W WWE niejednokrotnie ponad umięjętności ceni się aktywność przy mikrofonie. Jakoś nie mogę sobie przypomnieć jak brzmi głos Benjamina, a to dlatego, że on nigdy nic nie mówił.
Shelton przynajmniej dwa razy dostawał spory push. Najpierw będąc w Team Angle. Drugą okazję dostał w czasie rywalizacji z Ortonem o pas interkontynentalny.
Nie kwestionuję jego umiejętności. Moim zdaniem Benjamin jest zajebisty.
Chłop spędził u Vince`a jakieś 8 lat. Mógł przez ten czas poprawić swoje micskille.

Jaka przyszłość przed tymi, którym podziękowano za współpracę? Jeszcze rok temu bez problemu wszyscy dostaliby angaż w TNA. Teraz spośród nich tylko Shelton Benjamin i Mickie James mają szansę na kontrakt. TNA jest przeładowane i brakuje czasu antenowego dla obecnie tam zatrudnionych. W każdym razie chcę powrotu Team Angle w składzie Kurt, Shelton i Charlie.
_________________
Stay negative
 
     
Menez 
Midcarder


Dołączył: 09 Paź 2009
Posty: 979
Podziękował: 42
Podziękowano mu 52 razy w 4 Postach
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2010-04-23, 16:21   

Dla mnie najgorsze jest to, że na pewno ktoś z "odpadów" trafi do TNA - śmieszy mnie to już, bo powoli rzygać mi się chce jak federacja Dixie bierze praktycznie wszystkich z federacji WWE - nawet się nie zdziwię jak Wang Yang trafi do X Division, chociaż dla mnie pewniakami jest Shelton i Mickie.

Rano przeczytałem te newsy i byłem w naprawdę niemałym szoku. Z jednej strony to dobra decyzja, ponieważ ogólnie WWE roster ma duży i mało ludzi ma czas antenowy, aby się pokazać. Miałbym jeszcze paru kandydatów tych możliwych do odstrzelenia np. Finlay (on żyje jeszcze?), Goldust (w federacji naprawdę długo, ale nci się z nim nie dzieje), jak i tych niestety mniej możliwych do odstrzału - Hornswoggle (moment, w którym go wywalą będzie chyba świętem) i Khali (żenua). Mickie James naprawdę ponoć sprawiała wiele problemów, głównie właśnie z tym "zatrzymywaniem" podróży w trakcie touru WWE. Nie będę za nią wyjątkowo tęsknił, bo nigdy nie była moją ulubioną Divą, nie było jej nawet w czołówce, więc niech sobie idzie (chociaż nie cieszę się z jej odejścia, cieszyłem się wyłącznie w przypadku zwolnienia Marii ;) . Shelton z kolei to swoisty Mr. Money In The Bank i chociaż nie wygrał tej walki nigdy, był w niej bardzo często - nie wiem czy zawsze, nie chce mi się sprawdzać. Kung Funaki to nie wiem jak i tak on tyle przetrwał w federacji, Wang Yang powinien polecieć, bo po upadku ECW straciłem wiarę w to, że coś z niego będzie (do tego czasu chciałem, by Jimmy wzmocnił Extreme Championship Wrestling). Slam Master J to dobra decyzja, Knox... działo się coś z nim? Niewiele, więc decyzja też jest na plus.

Patrzę na to wszystko trochę bardziej optymistycznie - jedni wylecieli, więc może więcej Rookies wzmocni główne rostery (Bryan, Gabriel, Wade, Slater), może ktoś z FCW (Kaval), a może scena Indys? Zobaczymy, pewnie te braki zostaną jakoś uzupełnione, zobaczymy tylko w jaki sposób.
 
     
Natan 
Lower Midcarder


Wrestler: Marufuji
Wiek: 23
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 402
Podziękował: 2
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-04-23, 17:11   

Fazi, ok, ale co działo się z nim potem? Mi w pamięci zapadł tylko krótki niby feud z bodajże Finlayem, żadnej jego walki na PPV oprócz wspomnianej z No Way Out z ostatniego roku nie pamiętam. Nawet w RR go nie użyli.
 
     
RR 
Upper Midcarder


Wrestler: Kofi Kingston,grzywka Swaggera
Wiek: 28
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1466
Podziękował: 4
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: z Zionu
Ostrzeżeń:
 3/3/4
Wysłany: 2010-04-23, 18:01   

Część z tych zwolnień było naprawdę racjonalnych- Slam master J, Funaki, Jimmy. Jobberzy totalni, nie wnoszacy do federacji absolutnie nic, nawet nie mający ku temu możliwości. Shelton ukazywał swój potencjał w ringu, a to co czylił w Money in the Bank było mistrzostwem świata. Knox pomimo iż rzeźby nie ma wspamiałej, mógł sklecic dynamiczną walkę. Jednakże on również stał sie jobberem, w wersji XXXXXL.
W kwestii ringowych czy słownych u div się nie wypowiadam, na nie tylko patrzę.
Shelton, Knox czy Yang przy zmienionym gimmicku mogą znaleść się w TNA, jednak Impakt ma już dwów widowiskowych afroamerykanów, Knox może nie mieć takiego przebicia jak Hernandez, Joe, Abyss, a w X division niej już mały ściśk a głupotą byłoby zarudnianie Jimmy'iego, skoro zwolniło się Upadłego Anioła.
_________________
Roots Rock Reggae
Odpowiedz mi kim jestem!?!
 
     
TheGiant 
Jobber


Wrestler: The Giant, Sting, Lex Luger
Wiek: 27
Dołączył: 01 Mar 2006
Posty: 207
Podziękował: 5
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Stargard
Wysłany: 2010-04-23, 19:25   

Menez napisał/a:
Dla mnie najgorsze jest to, że na pewno ktoś z "odpadów" trafi do TNA - śmieszy mnie to już, bo powoli rzygać mi się chce jak federacja Dixie bierze praktycznie wszystkich z federacji WWE - nawet się nie zdziwię jak Wang Yang trafi do X Division, chociaż dla mnie pewniakami jest Shelton i Mickie.

Z jednej strony masz rację, ale jakby spojrzeć na to z innej perspektywy to Shelton i Mickey mogliby być obok Kurta, mr. Andersona i powiedzmy Hardego na prawdę wartościowymi "przechwytami". No bo zobatrz- aktualnie najbardziej utytułowana diva WWE, zarypiasta w ringu (moje porównanie ogranicza się tylko do walk pań w WWE, uprzedzam), ładna i bardzo dobrze kupowana przez fanów. Z całą pewnością ratingi walk pań zdobyłyby jeszcze większą przewagę nad resztą TNA'wego programu :) Do tego jeden z lepszych w ringu WWE koleś, może i bez żadnych wielkich osiągnięć, ale za to z ogromnym potencjałem. W TNA akurat murzynów (piszę całkiem poważnie, nie jest to nie daj boże żaden sarkazm) promować umieją- przykład pierwszy z brzegu- Pope, drugi z brzegu- R-Truth, trzeci- Booker.
I tak, też mnie wkurwia wieczne zbieranie fusów po WWE przez Dixie, niemniej z takiego obrotu sprawy byłbym na prawd bardzo zadowolony.

Trzy słówka apropo Mickey- najlepsza IMO diva od dlugiego, dlugiego czasu w największej federacji wrestlingowej zostaje zwolniona. No mnie to na prawde zastanawia. Dlaczego kurna? No dobra, przyznaję się bez bicia- markuje jej jak cholera ( :) ), ale zwalniać ją głównie z powodu jej prób związanych z zaistnieniem na rynku muzycznym? Czy dlatego, że się spóźniała? Eeee...
_________________

 
 
     
czester666 
Midcarder



Wrestler: CM punk,Bret Hart,Y2J,Mankind
Wiek: 26
Dołączył: 25 Lis 2008
Posty: 699
Podziękował: 14
Podziękowano mu 18 razy w 1 Postach
Skąd: Poznań
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: 2010-04-23, 20:34   

Chrystian napisał/a:
Teraz zapewne Vince zwolni wszystkich zawodników, którzy mają jakiś potencjał. Shelton bardzo dużo razy pokazywał, że potrafi wykręcić porządną walkę. Ale z jednej strony lepiej jak pójdzie do federacji w, której docenią jego talent, a nie ciągłe jobbowanie w WWE. Przeważnie mógł się wykazać tylko w walce Money In The Bank, ale, żeby tylko do tego był im potrzebny? Chciałbym, aby federację przejął Shane McMahon bo myślę, że on zwracałby większą uwagę na sam poziom walk i segmentów, niż tylko na samą kasę. Jimmy Wang Yang jest świetnym Cruiser'em i myślę, że dla niego przyszłość jest w indy. W WWE o ile się nie mylę to nie wygrał ani jednego pojedynku, a takie coś to jest już totalnym szmaceniem talentu jaki posiada. Kung Fu Naki również jest świetny w ringu. Jego sytuacja jest podobna do Yang'a, ale on chyba kilka razy zwyciężył w swoich pojedynkach. Mike Knox ma również ogromny potencjał, którego Vince nie potrafił wykorzystać. Jest on dobrym power wrestler'em i w przyszłości mógłby być pierwszym potworem w WWE (po odejściu Kane'a na emeryturę). Jesse natomiast nie sprawiał u mnie większego wrażenia i było mi obojętne czy zwycięży czy nie. Ale danie mu gimmicku pseudo-rapera było przesadą. Było to żałosne jak nic innego. Można to porównywać z zeszmaceniem Zack'a Ryder'a dając mu gimmick geja :/ Mickie James była w WWE jedną z najlepszych div. Kiedy była championką mogła pokazać co naprawdę potrafi. Katie Lee Burchill widziałem tylko kilka razy w walce. Nie pamiętam czy sobie dobrze radziła, a więc na jej temat się nie wypowiem.


No to jest oczywiste że umiejętności w ringu i potencjał mało znaczą w wwe ;) Gdyby było inaczej już dawno powinien zwolnic cene , batiste itp ;) A przy pasie stale by były osoby typu punk , jericho itp pomijając to że przy micu też są genialni ....

Powinni zwolnić jeszcze khaliego , hornswogla , finlaya ( kiedy on ostatnio walczył ?) , może hardego , i jednego z cryme tyme ? jtg ;) wtedy shad rozpoczął by solową karierę .
_________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani w żadnym innym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów,bez podawania przyczyny.
 
     
LooseCannon 
Lower Midcarder



Wrestler: Edge
Wiek: 32
Dołączył: 26 Kwi 2008
Posty: 332
Podziękował: 2
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2010-04-23, 20:52   

czester666 napisał/a:
No to jest oczywiste że umiejętności w ringu i potencjał mało znaczą w wwe ;) Gdyby było inaczej już dawno powinien zwolnic cene , batiste itp


Zastanawia mnie dlaczego mit Ceny który nic nie umie w ringu wciąż jest tak silny. To już nie jest 2005 rok. Cena ma w swojej karierze szereg bardzo solidnych walk. Żeby nie być gołosłownym, polecam zapoznać się z:
Cena - Umaga z początku 2007 roku
Cena - HBK jedno z Raw niedługo po Wrestlemanii w 2007 roku, bodajże w Londynie
Cena - Edge z Backlash 2009

Jaśko walczy w takim bardzo "hollywoodzkim" stylu, ale tego wymaga od niego federacja i w tym jest dobry. John Morrison jest fatalnym brawlerem (jego punche mają mniej wiarygodności niż bitch slap Stephanie McMahon), ale za to świetnym akrobatą. To jego działka i tym właśnie błyszczy. John Cena preferuje taką "wolną amerykankę", i opanował ją do solidnego poziomu. Jasne, to nie jest zawodnik wybitny, ale moim zdaniem stawianie go obok Batisty jeśli chodzi o ring skilly to nieporozumienie. Inna sprawa że Cena się wielu osobom po prostu znudził, gdyż od 5 lat musimy oglądać go okupującego main eventy, pasy mistrzowskie, wciąż z tym samym gimmickiem.
_________________
Zapraszam do mojego diary
WWF 1998: Here comes the crap!
 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8181
Podziękował: 20
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-04-23, 20:53   

Duży babol ze zwolnieniem Myszki Mickie. Trudno o lepsze połączenie umiejętności i uwielbienia publiki (Mickie to takie damskie wydanie Rey'a Mysterio. Potrafi skroić świetną walką a fani ją wręcz uwielbiają).
Co z tego, że James była trochę (na tle innych div) przy ciele, skoro wcale nie umniejszało to popu jaki wywoływało jej pojawienie się w ringu? Poza tym Mickie to ścisła czołówka WWE pod kątem umiejętności i jej zwolnienie to bardzo duża strata dla ringowego widowiska w wykonaniu pań z MacMachonlandii, które może i "wyglądają", ale ich ringskillsy są tak słabiutkie jak herbata parzona po raz piąty z tej samej torebki. Szkoda, Wujaszek Vince pokazuje jasno, że woli promować ładny kawałek plastiku bez większych skillsów (vide Maryse) niż kobietę, za którą może i nie przepada (przecież to biznes. Swoje odczucia należy chować w kieszeń, skoro robi się na tym kimś kasę) ale która i coś potrafi i jest zajebiście over z publicznością :?
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
LooseCannon 
Lower Midcarder



Wrestler: Edge
Wiek: 32
Dołączył: 26 Kwi 2008
Posty: 332
Podziękował: 2
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2010-04-24, 10:37   

Podobno Matt Hardy i Carlito również marzą o zwolnieniu. Na razie jednak, póki trwa NXT, federacja raczej na bank tego nie zrobi. A założę się, że przynajmniej Matta będą chcieli zatrzymać za wszelką cenę. To najbardziej over osoba w całej federacji, która nie jest main eventerem. Można tu się kłócić ale wydaje mi się, że zbiera regularnie lepszą reakcję od Christiana, pomimo tego, że Kanadyjczyk bije go na głowę w każdym aspekcie wrestlingowego rzemiosła. I to naprawdę niesamowite, że po tylu latach wciąż regularnie pojawiają się transparenty "I believe in you Matt". Tak jakby rok 2005 się nigdy nie skończył :D
_________________
Zapraszam do mojego diary
WWF 1998: Here comes the crap!
 
     
Menez 
Midcarder


Dołączył: 09 Paź 2009
Posty: 979
Podziękował: 42
Podziękowano mu 52 razy w 4 Postach
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2010-04-24, 12:39   

@TheGiant

Zdaję sobie sprawę, że ludzie w TNA byliby skończonymi kretynami, gdyby nie skorzystali z takiej szansy i nie powalczyli o Sheltona i Mickie. Po prostu tylko mam dosyć tego, że strach kogoś zwolnić z WWE, bo bankowo TNA go chce. Jestem zwolennikiem tworzenia własnych gwiazd, niż branie tych z drugiej ręki, którzy otrzymują nieracjonalny push (pozdro Shannon). Ale poczekajmy, bo wiele się mówi, ale na razie obowiązuje ich ta magiczna klauzula i nie wiadomo jak to się potoczy. Aczkolwiek Marii się skończyła i już z nią rozmawiają ;)

Co do odejścia Carlito, jestem za. Bardzo go lubiłem w latach ~2005/2006, kiedy chodził w tych swoich hawajskich koszulach, walczył nawet o pas w tym pamiętnym Elimination Chamber meczu, w którym nawet był bodajże ostatnim wyeliminowanym przez Cenę, kiedy to Edge zrealizował walizkę. Teraz aż żal tak naprawdę patrzeć, co się z nim dzieje. Jedyne chyba co mogłoby go uratować to face turn i powrót tagu z Primo.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group