Ostatnie Raw przed WrestleManią, zmiany w poj... (zobacz)
Triple H o planach na NXT i Kyle'u O'Reillym,... (zobacz)
Andrews i Walter z title shotami, Bullet Club... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
WWE PPV - Elimination Chamber 2017
Autor Wiadomość
Peanut


Wrestler: Balor/Styles/Havoc
Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 3
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2017-02-09, 01:32   

Elimination Chamber – Moim zdaniem z góry można przekreślić Ambrose który w tej walce jest raczej dla podbicia poziomu, Corbin jak dla mnie poza wzrostem nie ma nic do zaoferowania dlatego także i jego przekreślam z listy potencjalnych zwycięzców, Miz może byłby dobrym mistrzem ale dabju ma chyba inne plany na jego postać. No i zostało nam trzech: Styles, Cena i Wyatt. Styles ma raczej marne szanse na odzyskanie tytułu I jeśli mu się to nie uda to kompletnie nie wiem w jaki sposób wsadzić go do karty na Wrestlemanie być może powalczy o pas IC albo (chociaż mało prawdopodobne) zobaczymy Cena vs Styles IV bo dlaczego by nie :P Jeśli wygra Jasiek to będziemy mieli powrót do przeszłości i kolejne starcie z Randalem, może z braku laku zobaczymy ten pojedynek w jakiejś ciekawej stypulacji. No i ostatnia wersja chyba najbardziej prawdopodobna Wyatt mistrzem WWE. Chociaż dla mnie będzie to wyglądało tak: Ostatnimi osobami zostaną Wyatt i Cena do ringu dostanie się Harper i pomoże Jasiowi wtedy na WM – Wyatt vs Harper i Cena vs Orton.
Tag Team Championship – Spojrzałem na uczestników I nie wiem czemu ale w głowie mam tylko słowo “bieda”. Liczę na pojawienie się kogoś typu: Revival wtedy można by ustawić jakiś fajny pojedynek na najważniejszej gali roku lub ewentualnie tygodniówce.
Women's Championship – To może być ciekawe zwłaszcza dlatego, że obie zawodniczki mają raczej potencjał na danie ciekawej walki, obstawiam Bliss i na Wrestlemani jakiś większy pojedynek kobiet.
Luke Harper vs Randy Orton – Proste, Harper dżobnie Randalowi i tyle.
Nikki Bella vs Natalya – Zapewne przewinę dlatego się nie wypowiem.
Becky Lynch vs Mickie James – Zapowiada się naprawdę dobry pojedynek. Becky dawała już dobre walki a o Mickie już nie wspomnę. Wiem jedno w tej walce jest przyszła (była) mistrzyni dlatego poświecę szczególną uwagę rozwojowi tych zawodniczek w kolejnych tygodniach.
Ziggler vs Crews & Kalisto – Co tu się odjaniepawliło to ja nie pytam. Nie wiem jak aktualnie prezentuje się Ziggler ale chyba musi być niezłym terminatorem skoro dostaje, aż dwóch rywali. Tak czy siak stawiam na Show Off.
 
     
CzaQ 
Midcarder


Wrestler: Tommy Wiseau
Wiek: 26
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 626
Podziękował: 25
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: czewa
Wysłany: 2017-02-11, 18:14   

Ciekawostka - w całym naszym typerze był tylko jeden śmiałek (jak dotąd), który postawił na Luke'a Harpera :)

Ale.. co jeśli w tym szaleństwie jest metoda? Mam 2 sposoby jak urozmaicić kartę WM poprzez wydarzenia na EC :

- Harper mógłby wygrać z Ortonem (jest facem obecnie, więc kant odpada, ale jakiś roll-up?) i mógłby się upominać także o shota na WM - w tym wypadku po wiadomej wygranej Wyatta w komorze - byśmy mieli Triple Threat match obecnych członków Wyatt Family o pas WWE. Harper na pewno w pewien sposób urozmaiciłby ten pojedynek wprowadzając lekki chaos, dodając stypulację no DQ oraz podniósł poziom ringowy tej wątpliwie przyjemnej dla oka walki (Ortona trzeba podciągnąć, a Bray.. Bray to chyba miał tyle dobrych singles matchy co kiepski stolarz palcy u jednej ręki :roll: )
Oczywiście Harper nawet nie musi wygrywać na EC - ma już na pieńku z obojgiem i jak głowa rodzinki będzie już z pasem - to albo dostanie oferte od byłego mentora albo sam uprzykrzy mu życie dostając tego shota. Choć i tak najbardziej oczywiste wydaję się być rozwiązanie - Bray (c) vs Orton

- Zyga nie przeszedłby turnu chyba od tak dla jaj, chyba coś dla niego szykują i biorąc pod uwagę jego agresywny gimmick - to na pewno w jakiś sposób rozpierdoli Kalisto i Crewsa (może nawet przegrać przez DQ na co stawiam) i to on będzie "Standing tall". Mimo to będzie chciał więcej. Johna Cenę będą chcieli odsunąć od walki o pas, a zazwyczaj tak się stawało jeśli mistrz dostał wpierdol w walce o pas w komorze poprzez interwencje osób z zewnątrz co rozpoczynało feud, a zarazem mistrz nie upominał się o walkę o pas. Co jeśli to właśnie Ziggler wparuje i dojebie Cenie? John nie ma jakichś konkretnych planów na WM - wątpię w opcję z mixed tagiem z Mizem i Maryse, a Undertaker pójdzie na Romana. Dodatkowo ktoś kiedyś coś wypomniał, że Zyga nigdy nie miał znaczącego singles matcha na WM i zawsze wpychają go do multiosobówek albo nic nie znaczących matchy.
To daje do myślenia.

Skoro nie Angle, nie Taker, nie Samoa Joe to.. Dolph. Jeśli dobrze to zabookują to może być bardzo dobra choć mało znacząca walka.

Także ostateczne przemyślenia przez jutrzejszym PPV :

Tagi - Alphasi jeszcze nie zaprezentowali się zbyt okazale jako mistrzowie, bo nie dają im na to szans. Na SD zatryumfowali heelowie, więc wydaję mi się, że pokażą siłę, wygrają ten turmoil i poczekają na godnych contenderów na Wrestlemanii. Będzie dużo chaosu, ale przez to walka będzie dawała dużo rozrywki, bo ciągle coś będzie się działo.

Kobiety o pas - Naomi spuściła wpierdziel Alexii, więc teraz mistrzyni sobie odbije to. Powinno być poprawnie - wszak Naomi zła w ringu nie jest.

Kobiety o guzik - Nikki mogłaby być kolejną pretendentką o pas dla Blissówny, stawiam na nią. Poziom? Typowa walka kobiet sprzed ery divas revolution.

Kobiety o coś - Becky zbeształa naszą legendę James i teraz to Mickie wygra. Obie są dobre w ringu, więc może być nieźle.

Harper-Orton - RKO zostanie dalej wypromowany. Poziom może być różny - zależy jak Randallowi się zachce, a zazwyczaj mu się nie chce. Wiem, że Luke jest dobry w ringu, ale nie przekonał mnie jeszcze niczym w swoim stylu walki. Powinno być przeciętnie.

Ziggler vs Crews i Kalisto - Obstawiam DQ na korzyść dwójki midcarderów, ale i tak zostaną zgładzeni krzesełkiem po walce przez nowego Adolfa.

Elimination Chamber - Storyline'owo Wyatt najbardziej pasuje na zwycięzce i głupio by było zrobić inaczej. Cenę trzeba odroczyć od pasa - tu właśnie wkracza Ziggler. Baron ma na pieńku z Deanem. Styles i Miz? Ni cholery nie mam na nich pomysłu i CT jak narazie też nie (no chyba, że Shane-STyles :roll: ) Bardziej bym ich postawił przeciw sobie.

W takim wypadku otrzymujemy feudy na WM :

1. Bray Wyatt (c) vs Randy Orton + może Harper, jeśli nie to będzie ważną postacią w feudzie.
2. Dean Ambrose (c) vs Baron Corbin - duża szansa na przechwycenie pasa przez Wilka, bo Vincent ma bonera na dużych ludzi. Już mieli lekkie spięcia na i przez RR.
3. John Cena vs Dolph Ziggler - jeśli przyczyniłby się do przegranej Joshuy w klatce, przy czym rozwijając swój gimmick bully'ego.
4. Miz vs Styles - zalążki już były siane przed RR, ciekawa, świeża opcja.
5. Walka kobiet
6. Walka tagów - na obie te walki nie mam pojęcia kto mógłby walczyć

Ze strony RAW kształtuje się karta na WM tak :
7. Undertaker vs Roman Reigns - wiadome
8. Chris Jericho (c) vs Kevin Owens - po tym jak na bank straci pas Kev zniszczy przyjaźń.
9. Goldberg (c) vs Lesnar - Lesnar redemption, tym razem być może w dłuższej walce..
10. Pas kobiet RAW - Charlotte (c) vs Nia Jax vs Bayley vs Sasha banks
11. Ladder Match o pas Cruiserweightów LUB Neville vs Austin Aries
12. Andre the Giant Memorial Battle Royal
13. Walka tagów - prawdopdoobny skład Club (c) vs inne tagi
14. Seth Rollins vs HHH - feud, który wałkują od dawna o ile Rollins się wyleczy
15. Shaq vs Big Show - musi być walka celebryty..
16. Finn Balor vs Samoa Joe - Nie ma pomysłów na tak znaczących zawodników jak Samoa Joe i Balor, więc ze względu na ich dynamikę (heel i face) czemuby ich nie postawić przeciwko sobie?

Chyba tyle. 16 walka na 7 czy tam 8 godzinne show nie wydaję się być takie nierealne.
Szczególnie po brand splicie, który otworzył nowe (a niektóre zablokował) możliwości.
_________________
WWE top 5 : Ambrose, Owens, Jericho, Cesaro, AJ Styles.
WWE bottom 5 : Wyatt, Ascension, Sheamus, Evka (+ transfer do Brazzers:))
Barrett poleciał, zostało jeszcze pięciu :D
Ostatnio zmieniony przez CzaQ 2017-02-13, 05:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
aRo 
Main Eventer



Wrestler: Big E, Steen
Wiek: 23
Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 3282
Podziękował: 51
Podziękowano mu 207 razy w 51 Postach
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2017-02-13, 05:11   

FACE THE FACTS: Dali screena z Twittera, na którym chcieli podmienić Bryan Myers na Curt Hawkins. Niestety, o ile na samej wiadomości im się udało, o tyle po lewej ktoś wkleił nazwę za nisko, zasłaniając część opisu konta zamiast imienia - LOL
Była walka, Mojo wygrał - więcej wiedzieć nie trzeba.

-Lynch vs James- Tygodniówkowe, bez emocji. Opener ma rozgrzewać. Akcja w ringu zwyczajna, więc zostaje podziwianie tych pań, może wystarczy na rozgrzewkę ;)

-Crews/Kalisto vs Ziggler- Tygodniówkowe, bez emocji. Bohaterski powrót luchadora, by pokonać heela 2vs1. Jak to głupio brzmi. Za to jaki Zyga mocny jako ten zły! Komu ja miałem cheerować?

-Tag Team Turmoil- Początek z Breezango fajny, a potem nudy. Kto by pomyślał, że wszystko ożywi wejście Ascension(kozacka maska Konnora). Nawet mi przeszło przez myśl, że mogą wyjść z pasami. I jak się nie udało po szybkim finiszerze, znowu zrobiło się nudno. Jeden moment to za mało, by chwalić całość. Szkoda - nawet mi było smutno, że Konnor i Viktor nie wyszli z tytułami!

-Bella vs Natalya- Jakie to było marne. Poziom by skoczył, gdyby... ktoś zamknął jadaczkę Natce, bo była cholernie irytująca. I to nie w dobrym, heelowym stylu. A poza jej gadaniną nie było nic. Jeden superplex wiosny nie czyni. I ten double count-out. Kontynuacja feudu. DAJCIE SPOKÓJ. Jedyny plus to Spear, ale to już po walce.

-Orton vs Harper- Rest holdy Randalla są tak skuteczne, że prawie mnie załatwił. OK, było ciut lepiej niż poprzednia "dzieła", ale nadal daleko do zachwytów. Wyjątkowo raził mnie chant "this is awesome". Daj ludziom masę szajsu, to i z przeciętniaków się ucieszą. Nawet RKO było nudne.

-Alexa vs Naomi- Pierwsza walka dzisiaj, która mi się legitnie podobała. Może trochę za bardzo Naomi przeważała, może te końcowe loty z lin nie wyglądały idealnie, ale to było autentycznie niezłe. Trochę szkoda Blissówny, ale co tam. Dożyłem title reignu Naomi! Nareszcie! Zasłużenie!

-Elimination Chamber- Bardzo dobre starcie. Nowa klatka - spoko. Największa zmiana to chyba te boki, które wyglądają bezpieczniej, co daje więcej szans na spoty - spoko. Początek fajny, choć wiele w 5 minut zrobić nie mogli. Kolejne wejścia - coraz lepiej. Sporo się działo, a jak myślałem, że akcja zwolni, otwierała się kolejna komora. Eliminacje też spoko. Mamy ustawiony feud Ambrose'a z Corbinem. Końcowa dwójka najlepsza z możliwych, bo choć każdy stawiał na Braya, kto by nie chciał Styles vs Orton? Wyatt to w ogóle miał booking konkretny - wyeliminował i Jacha, i AJ'a. Trochę późno na promocję, ale skoro dali mu pas...
_________________
...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.
Ten fajny Arek P.
Meme Contest Champion
 
 
     
Amy 
Midcarder



Wrestler: HHH, Ambrose, Rollins, Ziggler
Wiek: 23
Dołączyła: 13 Paź 2015
Posty: 501
Podziękował: 1
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Suwałki
Wysłany: 2017-02-13, 05:11   

PPV można podzielić na dwie połowy. Pierwsza wynudziła mnie okrutnie, od walki Ortona z Harperem wszystko się zaczęło rozkręcać.

Hoekins vs Modzio
Walka, która z pewnością zainteresowała Zacka Rydera, który już wie, z kim korzystniej mieć tag team. Sporo komedii na początku, później też nic co by porwało. Typowa walka z Kickoffu.

Myszka Miki vs Beka
Taka sobie ta walka. James pokazała się z dość mocnej strony, dominowała przez większą część walki, na przegranej nie straciła aż tak dużo, może ją tłumaczyć tym, że Becky miała więcej szczęścia.

Ziggy vs Creed
Lubię takiego heelowego Zigglera. Podobało mi się jak zaatakował Kalisto. Spodziewałam się, że ten wróci, nie mogli dać Adolfowi takiej przewagi ;) Jak ja lubię takiego Zigglera. Szkoda tylko, że to nie pociąga za sobą jakichś większych wygranych.

Tag Team Turmoil
Cały Turmoil składał się z typowo tygodniówkowych starć. I to takich rodem z Main Event. Ciekawiej zrobiło się dopiero po wejściu Usos, a następnie AA. Wykręcili całkiem przyzwoitą walkę. Atak Usos na plus, przypomnieli widzom, że są heelami, a i Alfy wypadły lepiej: po takim ataku poradzili sobie z kolejnym tag teamem.

Dupa Ceny vs Dupa, która byłaby Ceny, gdyby nie miała męża
Nie będę ukrywać, że mam dość Bellaski, kibicowałam więc Nattie. A tak poza tym to bardzo mi przykro, nie oglądałam.

Bagienny padalec vs Osoba, której przydałaby się pralka
Walka na samym początku mnie usypiała, potem zaczęła się rozkręcać. Walczyli całkiem niedawno na SmackDown. Ta walka była lepsza, ale czy poszłabym w ślady publiki i nazwała ją niesamowitą, tego nie wiem. Wyróżniała się jednak na tle pozostałych 6-starów na tej gali.

Harley Davidson Quinn vs Emejejejejzing Jajomi
Niezła walka, jak na dzisiejszy poziom nawet więcej. Obiektywnie muszę przyznać, że Naomi się ten pas należał, osobiście wolałabym, żeby Alexa jeszcze troche go ponosiła, ale nie będę się czepiać, bo dziewczyna się napracowała przez te lata i powinna dostać swoją szansę już dawno temu.

Niewidzialny vs Szaleniec vs Człowiek-Wilk vs Gwiazda Hollywood vs Mama z przedmieścia vs Nawiedzony guru sekty
Fajnie zaczęli, sprawdzonym duetem Ceny i Stylesa. Kiedy tempo zaczęło odrobinę siadać doszedł Dean, który znowu je podkręcił. Fajny spot ze skokiem z jednej z komór, pojemnika czy jak się to zwie. Dobry był też fragment z walką Stylesa i Ambrose’a na wierzchu wspomnianego wyżej pomieszczenia :D Na dobre zacznie się teraz feud Ambrose’a z Corbinem. Nie lubię zbytnio gościa i wolałabym jakiś dłuższy z Zigglerem, przed SS nie mieli zbytnio okazji się wykazać. Miz jest idealny w swojej roli: nie przemęczać się, wykorzystywać nadarzające się okazje. Widać też, że jednak zrobią ten mixed tag team match na WrestleManii. Jaśko pinuje Miza, Bellaska niszczy kreację Maryse na zapleczu. Kolejny fajny spot należał do Ceny. Nie spodziewałam się, że Cena odpadnie jeszcze przed końcem. Kleił się też kawałek z udziałem Braya i Stylesa. Chciałabym zobaczyć ich dłuższą walkę. Wynik za to jest urzeczywistnieniem moich najgorszych koszmarów. CzaQ, w tym miejscu przybijam piątkę. Nie cierpię Brejasa od początku. Cała walka jednak bardzo dobra.
_________________
Zwyciężczyni Typera WWE 2016
 
 
     
CzaQ 
Midcarder


Wrestler: Tommy Wiseau
Wiek: 26
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 626
Podziękował: 25
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: czewa
Wysłany: 2017-02-13, 05:20   

[ Dodano: 2017-02-13, 02:40 ]
Gala już leci.
Renee Young i Carmella wyglądają dzisiaj bardzo apetycznie - nic tylko zazdrościć Cassowi i Titty Masterowi :)

Pre show oglądałem jednym okiem - ponoć walka była nawet niezła, z oczywistym wynikiem, czyli wygraną face'a.

Główna gala :
Jak dotąd jesteśmy po dwóch walkach :
Openerem było Becky Lynch vs Mickie James :
Kurwa Mickie to taki odwrotny Goldberg - legenda przyszła jobbować każdemu :roll: jak nie w NXT, na tygodniówkach dostawała wpierdol to tutaj wbrew logice też dostała od obspermionego głosu :roll:
W sumie do babki, więc mam wyjebane, ale punkta w typerze mi wyjebało :(

Dalej hancicap match - chyba jako jeden z nielicznych obstawiałem wygraną fejsów - chociaż bardziej myślałem nad DQ, to co stało się po walce było do przewidzenia - heelowy Ziggi anihiluje przeciwników. Sam poziom walki taki sobie, nic nie pokazali ciekawego, mało tego - zabili publike.
Zdaję mi się, że to nie ostatni raz widzimy ADolpha na EC - zainterweniuje w klatce ;-) BOOK IT!


Tagi - średnio. Plus za trzymanie w niepewności i strach przed tym, że Ascension faktycznie rozjebie mistrzów. Kiedy pin się nie udał to już było wiadome, że mistrzowie obronią. Pytanie co dalej? Walka taka sobie.

Nikki vs Natalya - jak na tygodniówce był remis, tak i tutaj dostaliśmy double countout. Myślałem, że to będzie zakończenie feudu, ale się myliłem. Czyżbyśmy faktycznie dostali przedsmaczek feudu mixed tagteamowego na zapleczu gdy Bellaska upaprała czymś białym ( :twisted: ) Maryśke? Oby nie..

Orton vs Harper - dużo ludzi chwali, ale tak naprawdę kolejna przeciętna walka. Dobry booking pod koniec, gdzie człowiek faktycznie mógł pomyśleć, że żmija umoczy. Jednak 1 RKO z zaskoku i dalsza promocja pretendenta.

Pas kobiet - kolejna walka, której wynik nie ma sensu. Tak jak i Mickie tak i Blissówna dostawała wpierdol na tygodniówkach i na PPV znów przegrała. Naomi zamiast zdobyć pas w rodzinnym mieście to zdobywa go z dupy po kolejny raz średniej walce. Mogła jeszcze potrzymać. Zaskakujący wynik.

Komora - fajny smaczek na początku, gdy to AJ z Joshuą zaczynają. Jednak obyło się bez interwencji, czyli Nostradamusem nie będę :( Wszystko poszło na czysto prócz eliminacja Ambrożego. Bardziej spodziewałem się, że Korba wygryzie go z komory na czysto, a zrobił to w stylu Usosów po tym jak mistrz IC go przypiął. Zgodnie z planem - Dean vs Baron o IC na WM. Dalej cwaniacki pin Miza na Deanie - jeśli scenariusz z mixed tagiem się nie spełni to może dołączy do batalii o IC - w końcu ma na pieńku z Wilkiem. A propo - Jasiu szybko skończył Mike'a, więc może taka walka nie ma sensu, za duża przewaga była. Zostało trzech najbardziej prawdopodobnych zwycięzców. Cena bardzo szybko odpadł po jednej siostrze - ja rozumiem skok z klatki, ale to był jego atak... czyli na pewno mamy nowego mistrza - jednak to Bray po zbotchowanym finishu zostaje po raz pierwszy nagrodzony singlowym pasem. Na koniec RKO pokazuje się na rampie. Przewidywalne. Ale walka dobra.
Jako, że Cenie nikt nie przeszkodził to ma klauzule rewanżową na luzie i pewnie dostaniemy Wyatt (c) vs Orton vs Cena gdzie panowie będą walczyć w handicapie - i albo Jasiu wykorzysta szansę i zdobędzie tryumfalne 17 złoto i będzie co na WM świętować albo dojdzie do zdrady ze strony albo RKO albo czającego się w cieni Harpera.

Do main eventu do bólu przeciętne, niewyróżniające się PPV.
Kilka wyników nie miało sensu (szczególnie kobiety), publika średnio - czasem martwa, czasem żywiołowa. Nowa klatka w sumie mi obojętna, ale ładnie wyglądała.
Nowym mistrzem został gość, który dobrej walki nie umie wykręcić, więc jestem daleki od zachwytu, ale fabularnie ma to sens. Ciekawe jak potoczą się losy pasa kobiet i tagów na WM.

Amy napisał/a:
CzaQ, w tym miejscu przybijam piątkę. Nie cierpię Brejasa od początku. Cała walka jednak bardzo dobra.


Haj fajf! :D
_________________
WWE top 5 : Ambrose, Owens, Jericho, Cesaro, AJ Styles.
WWE bottom 5 : Wyatt, Ascension, Sheamus, Evka (+ transfer do Brazzers:))
Barrett poleciał, zostało jeszcze pięciu :D
 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Rock | Piper | Punk
Wiek: 29
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 9186
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2017-02-13, 06:26   

Curt Hawkins vs Mojo Rawley – Rozumiem, ze to tylko Kick-off, ale takiego gówna nawet tam nie powinni wciskać. Obaj udowodnili, dlaczego mają takie miejsce w rosterze, jakie mają. Zgroza. Enzuigiri highlightem walki.

Becky Lynch vs Mickie James – Meh. Niby dwie dobre zawodniczki, ale sam pojedynek dupy nie urwał. Mocno tygodniówkowe starcie. Bez żadnych emocji. Jedynie jakieś pracowanie nad łokciem i to też takie „w tle”.

Apollo Crews & Kalisto vs Dolph Ziggler – Stawianie heela w roli underdoga, przeciwko dwóm face’om, to podchodzenie do tematu od dupy stony. Komu tu kibicować? No niby dobrym, ale we dwóch biją jednego, to coś jest nie halo. Emocje jak na ścięciu głowy jakiemuś zbrodniarzowi. W ringu to też nie miało sensu. Marnowanie potencjału całej trójki. Kalisto wpadł, poskładał... Ścięli głowę.

Tag Turmoil – Jest kilka motywów, jakie można zrobić podczas takiej walki. Dla mnie WWE zdało na najniższej możliwej ocenie, zaklepując sobie pretendentów w postaci Usosów. Atak sprawił, że coś z tego wycisnęli. Czy potrzebny był do tego Turmoil? No nie, ale już uznajmy ich starania. Poza tym, Ascension znów wypadło mego słabo, wchodząc na zbesztanych mistrzów, a i tak przegrywając w parę minut :wink: Przynajmniej ringowo się to oglądało jak WWE 2k17, gdzie „Momentum” jest ustawione na „Fast”.

Nikki Bella vs Natalya – Jak wujek Bret zobaczy, że Nikki potrafi przesiłować Sharpshootera „just like that”, to zabroni Natalii go używać. Powinny dziękować bookerowej opatrzności, że miały jakiś storyline, przez co ludzie mogli chcieć te męczarnie oglądać i się nimi emocjonować. A bratu powiedzieć, że jak mają go kręcić, to niech się przejmie losem siostry, a nie szyderczo uśmiecha.

Randy Orton vs Luke Harper – Przyzwoicie. Liczyłem po cichu, że Haper urośnie tu do rangi gwiazdy. Nie urósł, ale plamy nie było. Nawet near-falle znalazły swoje miejsce. Chyba pierwszy raz na gali.

Nikki wpadła na Maryse. Strzeż się Miz, John nadchodzi! ... Run!

Alexa Bliss vs Naomi – Szkoda Alexy. Nie zasłużyła na tak szybką stratę mistrzostwa, a co ważniejsze, w takim stylu. Naomi ją zbeształa. Przejechała, jakby mistrzyni nie znaczyła nic. Kolejny nędzny booking na gali.

Proponuje małą sondę na Attitude:
Która walka kobiet była na tym PPV najlepsza?
a – żadna
b – przewinąłem
c – to tu były walki kobiet?

Elimination Chamber – Wiedzieliśmy, że to jedyna walka na tym PPV, ale nie wiedziałem, że będzie tak dobra. Wpuścili gorące głowy do klatki i mogli się wyszaleć. Kilka naprawdę fajnych akcji, a i nikt nie został wyeliminowany dopóki każda komora się nie otworzyła. O IC title wcale nie musi być wieloosobowa walka. Teraz prosi się o Corbin vs Ambrose, gdzie ten pierwszy może mieć swój kolejny „WrestleMania Moment” wygrywając tytuł. Odkąd na ringu pojawił się Miz, tempo mocno siadło. Dobrze, że Jaś go dość szybko pożegnał – kolejny moment do potencjalnego storyline’u na WM. Mimo sympatii do Stylesa, który zrobił tu kolosalną robotę, to Cena powinien zostać w ostatniej dwójce. Gdzieś tam wiara w zwycięstwo AJa była o wiele mniejsza, niż obrona tytułu przez Jasia. I to pomimo faktu, że faworyt na dobrą sprawę był jeden. W innej, nie tak oczywistej rzeczywistości, aż się prosiło by na końcu zostali Ci, którzy zaczęli :wink:
_________________

 
     
PHG 
Upper Midcarder



Wrestler: Styles/Undertaker/YoungBucks
Wiek: 18
Dołączył: 07 Paź 2012
Posty: 1241
Podziękował: 315
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Katowice
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-02-13, 07:19   

Mojo vs. Hawkins – czyli zwycięzca „PPV match z dupy of the year” Spodziewałem się, że house showowy jobber dla Ellswortha odpadnie po, biorąc pod uwagę, że to jedyna walka w pre-show, po max 5 minutach. Mojo męcząc się z takim zerem paradoksalnie więcej stracił (kto potrzebuje 8 minut na jobber?) a Curt? Nie wiele zyskał, a zresztą i tak albo teraz go 3 miesiące nie będzie w TV, albo na Smack komuś jobbnie i wróci do swojej pozycji. Ocena: * i 1/2*

Becky vs. Mickie – Becky via roll-up. Wilk syty i owca cała – była mistrzyni odbija się od dna, a Mickie przy tym NIC nie traci. Jestem ciekaw, czy dostaną Fatal 4 z Alexą i... Naomi? Czy też jednak nie. Jak dla mnie dobry wybór na oppener. Ocena: *** i 1/2*

Handicap Match – Ziggler atakuje Kalisto przed walką, więce jednak... hero return dla cruisera? Trochę bez sensu, że pozbył się słabszego a nie lepszego ogniwa we wrogim teamie, ale cóż... taki booking. Dolph przegrywa i... chyba nie mają na niego planów. Niby rozjechał wezoły tag team po walce, ale to zwiastuje, że teraz pobuja się z nimi na tygodniówkach, a na WM chyba Andre Battle Royal. Moze chociaż tam wygra? Ocena: *** i 1/4*

Tag Team Turmoil – Breezango wypadają szybko, Vaud'lans to samo, potem Rhy-ter i dopiero teraz więksi dochodzą do głosu. Po ataku Usosów uwierzyłem, że Ascention opuszcza arenę z pasami, choć wcześniej mieli 0% szans, a Alpha odbiją tytuły na WM. Przeżucanie pasów? Nie. Ascention miałoby 2 miesięczny run. Walka jak to wielotagteamówki – niektórzy byli, byle być. Ocena: *** PS zabrakło Revival na koniec, dopiero na SD? Czy najpierw na tygodniówce mistrzowie muszą domknąć sprawy z Usosami?

Nikki vs. Natalya – Double Count-Out? Please Vince... #NeverEndingStory. Finał feudu i finał Nikki na WM? A gdzie miejsce na coś, co kogoś interesuje? Ocena: ** i 1/4*

Harper vs. Orton – dobry pojedynek, który świetnie spełnił rolę małego finału storyline'u. Teraz czekamy na duży finał – w main eventach WrestleManii. Ocena: ****

Woman's Title Match – Niesamowicie cenie Naomi – jedna z moich ulubionych babek w wrs – ale mimo to nie potrafię zrozumieć dlaczego? Mamy świetną mistrzynię, a zabieramy jej momentum na PPV przed WrestleManią. Jedyny sens jest w tym, że federacja nie chce, żeby trzy główne walki wygrywali heelowie. Mam tu na myśli trzy ostatnie walki. You deserve it zasłużone, mimo iż czas na zmianę mistrzyni jest fatalny. Ocena: ** i 3/4*

Eilimination Chamber Match – przyzwoity EC Match. Pierwsza trójka wyeliminowanych może walczyć o pas IC, dwójka kolejna o nic. Wyatt przejmuje pas, po prawie 4 latach w rosterze Bray doczekał się momentu z jakimkolwiek tytułem. Zabrakło mi tu jedynie jakichś mega spotów (były, ale jakoś... czuje niedosyt) oraz fakt, że Cena odpadł jako 4, a nie 5, zepsuł radośc z końcówki – gdybym bał się, że na WM dadzą nam Cena vs. Orton x 1000 to markowałbym Bray'owi, a tak to miałem jego wygraną w dupie. Ocena: *** i 1/2*



Średnia gali: 2,97



TOP 3 gali:
1. Orton vs. Harper (4*)
2. Elimination Chamber Match (3,5*)
3. Becky vs. Mickie (3,5*)

SHAME 3 gali:
1. Mojo vs. Hawkins (1,5*)
2. Nikki vs. Natalya (2,25*)
3. Woman's Title Match (2,75*)



Ranking gal:
1.NXT TakeOver: San Antonio: 3,42
2.NXT TakeOver: Back to Brooklyn: 3,38
3.NXT TakeOver: Toronto: 3,35
4.NXT TakeOver: The End of Begining - 3,10
5.RAW: Clash of Champions – 3,09
6.SmackDown: TLC – 3,07
7.Survivor Series – 3,00
8.SmackDown: Elimination Chamber – 2,97
9.SummerSlam – 2,96
10.RAW: Hell in a Cell – 2,94
11.Royal Rumble – 2,91
12.SmackDown: No Mercy - 2,84
13.Extreme Rules 2016 - 2,83
-.Battleground 2016 - 2,83
15.Money in the Bank 2016 – 2,76
16.RAW: RoadBlock – 2,75
17.SmackDown: Backlash - 2,71
18.PayBack 2016 - 2,66
19.WrestleMania 32 - 2,5
_________________
"Sanity jest zajebiste i za ich obrażenie dostaniesz w ryja przy pierwszym naszym spotkaniu." - PHG to MSMic 17.03.2017 - dotrzymam obietnicy!
Regres roku w Attitude User Awards 2016
Avatar roku w Attitude User Awards 2015:

 
 
     
MattDevitto 
Upper Midcarder



Wrestler: AJ Styles
Wiek: 23
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 1132
Podziękował: 45
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Opole
Wysłany: 2017-02-13, 10:25   

Obejrzałem tylko ME i z tego co widzę lepszej decyzji podjąć nie mogłem. Walka była bardzo dobra, choć na pewno więcej emocji byłoby gdyby to Cena został w ostatniej dwójce. Cena to zawsze Cena i istniałoby ryzyko, że jednak przejedzie się po Bray'u. Niestety został ledwo już żyjący, jak zawsze świetny selling, AJ i stało się wiadome, że niespodzianki tu nie będzie. Wyatt z pasem mi by nie przeszkadzał gdyby to nie była RTWM. Nie to miejsce i moment. Jasne storyline pasuje, wszystko układa się w logiczną całość, segmenty powinny być ok, ale gdy wejdą do ringu to raczej wszystko pryśnie. Wyatt vs. Orton kompletnie mnie nie grzeje. Co do WMki ciekawi mnie co z Jasiem i Stylesem. Na razie zapowiada się średnio. Jasiek ma walczyć w jakimś nic nie znaczącym tag team matchu, a AJ będzie dwoił się i troił by cokolwiek wyciągnąć z Shane'a. Poza tym ciągle istnieje ryzyko, że Shane wyjdzie z tego matchu zwycięsko...
 
     
smartfan 
Midcarder



Wrestler: Sasha Banks
Wiek: 18
Dołączył: 30 Cze 2015
Posty: 618
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-02-13, 12:23   

Wszystko do walki wieczoru jest do pominięcia. Liczyłem na niespodzianke w walce Luke'a z Randym, ale niestety. Naomi nie powinna wchodzić na WM jako mistrzyni. Orlando to jej hometown, ale w moim odczuciu jest zbyt krótka aby wejść jako główna kobita niebieskiego brandu. Gimmick ma fatalny, a i jej podbudowa nie była zbyt dobra. #Alexa4ever.

Main Event genialny. Nowa klatka fajna, choć brakuje stalowej obudowy przy ringu. Upadki poza ring wyglądały dużo bardziej efektowniej. Bez niespodzianki na koniec, ale zaskoczyli poziomem. Bardzo dobre tempo, kilka mocniejszych akcji i dużo nerfalli. AJ jest w tym mistrzem. Cena swoim zachowaniem w ringu (skakanie jak pojebany, miny zdziwienia przy podwójnym Five knuckle itd) są coraz bardziej irytujące. Wyatt mistrzem. Po tylu latach jobbowania wreszcie się doczekał. Orton vs Wyatt o pas na WM na papierze wygląda spoko, ale tylko psychologia ringowa może to uratować. Cały czas reklamują to jako main event, ale wątpię aby ta walka kończyła WM33.

Na razie nie wiadomo co dla AJa. Cena idzie na Miza i Maryse a Corbin po pas IC. Czyli co, ladder match dla cruiserweightów? Chyba to będzie najlepsze rozwiazanie. Liczba spotów będzie ogromna.

Beznadziejne PPV z bardzo dobrym main eventem.
_________________

 
     
blanco19 
Jobber



Wrestler: CM Punk, Bryan
Wiek: 24
Dołączył: 01 Maj 2011
Posty: 204
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Biała Podl.
Wysłany: 2017-02-13, 13:42   

Bardzo słaba mizeria z tego wyszła.

Na szczęście żadna siła nie byłaby w stanie mnie zmusić do obejrzenia kickoffu, którego główną atrakcją jest ta miernota Rawley.

Opener słabiutki. Totalnie bez emocji, bez ringowych fajerwerków i z miałkim zakończeniem, a i tak to chyba była najlepsza walka kobiet na tej gali.

Następnie zaorali "nowego" Zigglera. Gość zaczął być bardziej agresywny po to, żeby wygrywać, a moczy wszystko co mu dadzą. To po co był ten cały turn? Idea wyeliminowania Kalisto była dobra. Powrót powłócząc nogami też, ale to, że zapomniał o bólu pleców jak tylko przekroczył liny był już całkiem niezrozumiały, bo latał jak gdyby nigdy nic i poskładał Dolpha w mgnieniu oka. Atak po walce ani trochę tego nie uratował.

Tag Team Turmoil to pierwsza walka na tej gali, którą można nazwać zjadliwą. Lubię Breezango i Slatera z Rhyno, więc początek był dla mnie całkiem przyjemny. Szybka wygrana z Vaudevillans też ok. Swoją drogą, Slater tak rzadko używa swojego finishera, że komentatorzy zapomnieli jego nazwy. Było po prostu powiedzieć Glorious Bomb. Już czuję ten feud o finisher po awansie Roode'a :D
Wejście Usosów to teoretycznie zaczęcie zabawy z poważnymi zawodnikami. Tyle że pomimo, że teoretycznie nowi Usosi powinni ciekawić, to interesują jeszcze mniej niż Ci weseli, pomalowani Samoańczycy. Wolę Slatera i Rhyno. Alphasi łatwo eliminują Usosów, atak po walce i nadzieję dla lekko odmienionych Ascension. Rzeczywiście maska Konora wyglądała kozacko, ale summa summarum wyszli jak typowi leszcze, przegrywając z obitym zespołem w kilka chwil.
Wygląda na to, że albo Alphasi z Usos w kickoffie WM, albo nawet wcale się tam nie pokażą.

Bella vs. Natalya czyli, ktoś w creative teamie postradał zmysły. Feud, który ciekawił tylko przy brawlach na zapleczu, a oni go jeszcze przedłużają. Będzie więcej przewijania na Smacku. Ale przynajmniej dostaliśmy zalążek prognozowanego feudu dwóch power couple's w federacji. Nie mogę się doczekać...

Orton vs. Harper. W końcu coś co z czystym sumieniem można polecić, oczywiście zaznaczając, że fajerwerków nie było. Ale można spokojnie obejrzeć. Z początku trochę zabijało tempo typowe dla Ortona i ślimaków, ale potem Harper to trochę rozruszał. Zwycięzca spodziewany. Harper nie zasłużył na kickout po RKO, ciekawe czy zasłuży na to Wyatt na WM?

Smackdown Divas Championship match z wynikiem jakby bookowali to na Impakcie, czyli zaskoczenie dla samego zaskoczenia. Tak jak lubię Naomi za umiejętności ringowe, tak nie uważam, żeby zasłużyła na wejście z pasem na WM. Z drugiej strony Alexa miała niezły reign i też nie zasłużyła na utratę pasa tuż przed WM. Wygląda na to, że Smack też może dostać walkę wieloosobową kobiet na WM. Może rzeczywiście ladder match? Przy takiej stypulacji obstawiałbym wygraną albo James, albo Carmelli.

Main Event, czyli zadośćuczynienie za dotychczasowe katusze. Podobał mi się i poziom i booking. Znowu bardzo mocno rozpisany Corbin, który zapewnił sobie walkę o pas na WM, a to potwierdza promocję wartościowszą niż ta Strowmana. Miz znowu używa mózgu jako tego co ma najlepsze, ale na Cenę to za mało. Po dobrym roku jobbnie mu na WM, a potem czekam na niego w tytułowym obrazku, tym razem o główny pas. Wygrana pasa przez Wyatta po przypięciu i Ceny i Stylesa mocno ją uwiarygadnia. Dostaniemy na WM walkę o pas nudną ringowo, ale za to będzie to walka, która uwieńczy chyba najlepszy storyline po podziale na brandy. Nie zmienia to faktu, że prawdopodobnie Wyatt kolejny raz z rzędu jobbnie na Wrestlemanii. Jeszcze trochę i będzie to streak godny Takera :)
 
 
     
DashingNoMore 
Midcarder



Wrestler: Seth Rollins, Kevin Owens
Dołączył: 15 Lip 2013
Posty: 954
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-02-13, 13:54   

Becky Lynch vs Mickie James
Ze wszystkich trzech starć kobiet na tym PPV, najlepsze wcisnęli do openera. Niby miało to sens, dobry pojedynek = rozgrzana publika ale to i tak był tylko dobry pojedynek jak na kobiety. Nie rozumiem decyzji o daniu wygranej Becky, Mickie dopiero wróciła i na miejscu bookerów pozwoliłbym jej wygrać nawet nieczystym roll upem.

Apollo Crews & Kalisto vs Dolph Ziggler
Trafiłem z tą wygraną face'ów. Nie byłem 100% pewien ale Ziggy ich tak beształ na tygodniówkach, że musiało to się tak skończyć. Dolph fajnie do tego podszedł, załatwił Kalisto i zrobił z tego one on one ale koniec końców i tak poległ.
Aż się prosiło by ktoś wszedł pomóc Apollo gdy Dolph męczył go krzesłem. A i niech Crews nie udaje więcej płaczu, jeśli ktoś mu uwierzył(w co wątpię) to wszystkie wątpliwości i tak rozwiało zbliżenie na jego twarz ;) .

Tag Team Turmoil
Myślałem, że będzie to jeden z mocniejszych punktów gali ale no cóż, słabe to było. Gdyby chociaż Alphy i Usosi zostali w ringu chwilę dłużej(mieli papiery na naprawdę dobry pojedynek). A tak to najlepszym pojedynkiem z tych wszystkich było starcie... Breezango z Slaterem i Rhyno. W ogóle to podobał mi się w miarę booking byłych, pierwszych mistrzów Tag Team, niby zeszli na dalszy plan ostatnimi czasy ale trochę przetrwali i ogółem pokazani zostali całkiem mocno. W sumie tyle o tym pojedynku, Alphy bronią a walka o ich pasy na WM'ce pewnie i tak trafi do kick-off'u.

Nikki Bella vs Natalya
No nie... oni będą to ciągnąć? To ja już wolę mixed taga z Maryse i Mizem. Fundamenty już zostały wyłożone.
Pojedynek był słaby, najsłabszy ze wszystkich trzech starć kobiet. Mnie również natka pietruszki denerwowała w tej walce. Ogółem nie lubię jej jako postaci, ringowo potrafi się wybronić ale kiedy przychodzi do tego by gadała to po prostu nie mogę jej słuchać.

Luke Harper vs Randy Orton
Na Luke'a już nikt nie będzie patrzył tak samo. Stanął na równi z Randym Ortonem i było to cholernie dobre... oczywiście dopiero od połowy bo kiedy heelowy Orton prowadzi singlowy pojedynek to można go puszczać dzieciom jako kołysankę.
Mam nadzieje, że Harper nie zniknie teraz w otchłań nicości, jest ciekawy, powinno się coś z nim dziać. Ja chce go oglądać.

Alexa Bliss vs Naomi
Nie dawałbym teraz jeszcze pasa Naomi ale przyznam, że publiczność mnie trochę zmiękczyła chantami "you deserve it"... bo faktycznie zasługuje za te wszystkie lata. Teraz zobaczymy jak długo Usosówna będzie mistrzynią. Na razie te runy z mistrzostwem kobit SmackDown nie są zbyt długie ;)

Elimination Chamber Match
Klatka wygląda świetnie. Jestem trochę pod wrażeniem, bo WWE częściej chcąc dobrze robi gniot ale tym razem było inaczej. Mam odrobinę problem z tą podłogą za ringiem. Teraz to już nie jest krata a zwyczajne przedłużenie ringu. Wybaczyłem im to już po paru minutach pojedynku, zwykła podłoga za ringiem daje nowe możliwości. Nie wyobrażam sobie Jasia lecącego ze ściany klatki na kratowaną podłogę z poprzedniej wersji komory, toż to by było morderstwo na miejscu. Wykonali dużo fajnych akcji, mamy też podstawy pod feudy na WM'kę, Jasiu eliminuje Miza, Corbin atakuje Ambrose'a. Swoją drogą na Deana ponoć miały być duże plany... tymi dużymi planami jest walka z Baronem tak? :D

Słabiutkie PPV, właściwie to nie ma niczego przy czym można się zatrzymać na dłużej, Elimination Chamber Match i rozejdźmy się do domów.
 
     
Grins 
Jobber



Wrestler: Seth Rollins
Wiek: 19
Dołączył: 30 Gru 2016
Posty: 65
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-02-13, 14:52   

Czy tylko ja mam takie wrażenie że Harper dołączy do walki Ortona z Wyattem? Wątpię że odpuści sobie płazem przegraną z Randy'm. Po za tym jest tak dobrze budowany we Face'owej wersji że publika go kupuje i się nie zdziwię jeśli rzeczywiście go wrzucą do tej walki choć pewnie jej nie wygra ale stanie się główną atrakcją po WrestleManii, kto wie może zdobędzie główny pas bo chłopina odwala kawał dobrej roboty. Ktoś kiedyś pisał że na zapleczu Harper, zbiera bardzo dobre recenzje nawet sam Cena go propsuje, a Vince lubi dużych chłopoców w miarę ogarniętych a Harper ma wszystko na miejscu co potrzeba, żeby być głównym punktem Smackdown. Na darmo by nie walczył równy z równym z Randy'm na SD jaki na Elimination Chamber. Brakuje topowych face'ów więc Harper może sprzedać sie idealnie.
 
     
DzikiDzik 
Main Eventer



Wrestler: HHH Rollins AJStyles Strowman
Wiek: 23
Dołączył: 09 Gru 2010
Posty: 3185
Podziękował: 14
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2017-02-13, 15:32   

Gala bardzo się mi podobała. Z pewnością przeciwnie będzie z fastlane :?

Jestem zadowolony ze sposobu bookingu walki Harper vs Orton.
Grins napisał/a:
Czy tylko ja mam takie wrażenie że Harper dołączy do walki Ortona z Wyattem?

Również takie wrażenie odnoszę. W przypadku dorzucenia Luke'a szanse na wygraną po stronie Wyatta jak i Ortona są równe, gdyż w single'owej zwycięzca jest raczej oczywisty.
 
     
Grins 
Jobber



Wrestler: Seth Rollins
Wiek: 19
Dołączył: 30 Gru 2016
Posty: 65
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-02-13, 15:49   

DzikiDzik napisał/a:
Gala bardzo się mi podobała. Z pewnością przeciwnie będzie z fastlane :?

Jestem zadowolony ze sposobu bookingu walki Harper vs Orton.
Grins napisał/a:
Czy tylko ja mam takie wrażenie że Harper dołączy do walki Ortona z Wyattem?

Również takie wrażenie odnoszę. W przypadku dorzucenia Luke'a szanse na wygraną po stronie Wyatta jak i Ortona są równe, gdyż w single'owej zwycięzca jest raczej oczywisty.


Już sugerują na zagranicznych portalach że mogą w końcu postawić na Triple Theart Match. Więc taka decyzja w cale mnie nie zaskoczy, Harper stał na równi z równi z Ortonem, jego promocja jest dobrze prowadzona a dla Luke to może być wielki sprawdzian, który póki co rozwiązuje bez błędnie.
 
     
PHG 
Upper Midcarder



Wrestler: Styles/Undertaker/YoungBucks
Wiek: 18
Dołączył: 07 Paź 2012
Posty: 1241
Podziękował: 315
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Katowice
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-02-13, 16:12   

Grins napisał/a:
DzikiDzik napisał/a:
Gala bardzo się mi podobała. Z pewnością przeciwnie będzie z fastlane :?

Jestem zadowolony ze sposobu bookingu walki Harper vs Orton.
Grins napisał/a:
Czy tylko ja mam takie wrażenie że Harper dołączy do walki Ortona z Wyattem?

Również takie wrażenie odnoszę. W przypadku dorzucenia Luke'a szanse na wygraną po stronie Wyatta jak i Ortona są równe, gdyż w single'owej zwycięzca jest raczej oczywisty.


Już sugerują na zagranicznych portalach że mogą w końcu postawić na Triple Theart Match. Więc taka decyzja w cale mnie nie zaskoczy, Harper stał na równi z równi z Ortonem, jego promocja jest dobrze prowadzona a dla Luke to może być wielki sprawdzian, który póki co rozwiązuje bez błędnie.



Harper z zerową podbudową na ME WrestleManii? Może jeszcze Rowana dorzucą? Dwa (promocyjnie) 0 w tak ważnej walce tylko dlatego, że byli/są w jednej stajni... jeszcze Brauna tam do kompletu dorzućmy (akurat w tym sarkaźnie nie chodzi o jego brak promocji, bo jest promowany mocno, ale o bez sens takiego pomysłu). Jeszcze gdyby Broodie wygrał wczoraj z Randy'm to bym zrozumiał ten pomysł, a tak to może co najwyżej robić za popychadło dla Ortona i Wyatta.
_________________
"Sanity jest zajebiste i za ich obrażenie dostaniesz w ryja przy pierwszym naszym spotkaniu." - PHG to MSMic 17.03.2017 - dotrzymam obietnicy!
Regres roku w Attitude User Awards 2016
Avatar roku w Attitude User Awards 2015:

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group