Brock Lesnar vs John Cena planowane na Royal ... (zobacz)
B+ Players #1: Cesaro... (zobacz)
Dobre wieści dla Roode'a, Hideo Itami zgarnie... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Giero
2017-01-10, 22:33
WWE: The New Beginning
Autor Wiadomość
Petros

Dołączył: 22 Cze 2015
Posty: 47
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2016-10-11, 15:16   WWE: The New Beginning



ROSTER
Kliknij tutaj aby zobaczyć wiadomość (Uwaga! może zawierać spoilery)


PASY MISTRZOWSKIE
Kliknij tutaj aby zobaczyć wiadomość (Uwaga! może zawierać spoilery)


PPVs
Kliknij tutaj aby zobaczyć wiadomość (Uwaga! może zawierać spoilery)



Znajdujemy się w Stamford, Connecticut, gdzie mieści się główna siedziba World Wrestling Entertainment, Inc. Nadzwyczajną konferencję prasową zwołał Chairman WWE, Vincent Kennedy McMahon.

Vince McMahon: Miło mi powitać wszystkich na tej szczególnej konferencji prasowej. Szczególnej dla mnie, jak i dla całego WWE. W życiu każdego człowieka przychodzi moment, kiedy musi podjąć jakąś ważną decyzję. Kiedy siada w domowym zaciszu i podlicza wszelkie plusy i minusy, przeprowadzając swoisty rachunek sumienia. Niedawno stuknęła mi siedemdziesiątka. Moje dzieci mają już dzieci — jestem dziadkiem. Po czasie zacząłem zadawać sobie pytanie — na co mi to wszystko? Czy nie prościej byłoby mi wyjechać gdzieś na wieś i tam spędzić resztę życia, mając święty spokój? Skądże. Przecież ktoś musi zająć się biznesem. Przecież nie ma kto mnie zastąpić... i tak mijały kolejne lata, a temat powracał jak bumerang. W końcu uznałem — trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Czas na wymianę pokoleniową. I oto jestem tutaj, przed Wami, którzy domyślacie się już, co chcę Wam przekazać — nie jesteście przecież głupcami. Tak — przechodzę na emeryturę, oddając za razem władzę w federacji komuś innemu. Pytacie: komu? No cóż. Przez te wszystkie lata wspierało mnie wiele osób. Mógłbym wybrać praktycznie każdą osobę piastującą obecnie w WWE dyrektorskie stanowisko i „posadzić” ją na moim miejscu — i każda z nich spisałaby się na medal. Jest jednak ktoś szczególny. Ktoś, komu ufam bezgranicznie, a jego dotychczasowe działania popieram. Ktoś, kto zamienił NXT z undergroundowej federacji w ogólnoświatowy projekt. Ktoś, kto namierzył, sprowadził i wychował w WWE zawodników pokroju Kevina Owensa. Nowym Chairmanem World Wrestling Entertaiment, jednogłośną decyzją Zarządu, zostaje Triple H. To wszystko, co chciałem powiedzieć. Sam zainteresowany zapewne zabierze głos już na najbliższym Raw. Dziękuję wszystkim za wszystko. Do widzenia państwu.





:arrow: Zaczniemy od spraw czysto technicznych. Przede wszystkim, chciałbym powitać Was w moim diary. Będę prowadził je równocześnie jeszcze na innym forum, bo w sumie... dlaczego nie? Wspomaga to obie sekcje Booking Zone, a mi daje większe szanse na uzyskanie Waszych opinii, komentarzy, na które, nie ukrywam, bardzo liczę. KAŻDY wpis dotyczący tego projektu jest cenny i motywujący, bo oznacza to, że przynajmniej kliknąłeś w post. A to już coś. Zaczynam od nowa, nauczony na błędach z mojego pierwszego diary.

:arrow: Akcja diary rozpoczyna się powyższą konferencją prasową zaraz po Clash of Champions, ale przed No Mercy, czyli mniej więcej w momencie, w którym jesteśmy teraz. Nie mogę na tę chwilę zbyt wiele napisać o przyszłym kształcie federacji, bo wszelkie wątpliwości rozwieje pierwsze RAW. Stay tuned.

:arrow: Po wypuszczeniu pierwszego RAW zrobię przerwę na tydzień-dwa, żeby zrobić trochę odcinków do przodu, a potem wypuszczać je już regularnie. Po prostu nie chcę, żebyście musieli czekać na odcinki z miesiąc, tak jak to miało miejsce za czasów mojego poprzedniego diary.

:arrow: Czas na garść newsów już dotyczących wewnętrznej sytuacji diary. Vince McMahon zdecydował się przejść na emeryturę, zostawiając federację w rękach Triple H'a. Ciężko w tej chwili powiedzieć, jakie plany ma Hunter — pod wątpliwość poddaje się m. in. dalszy brand split. Nie wiadomo także, czy HHH będzie występował w telewizji, czy też ograniczy się tylko do pracy za kulisami. Wszelkie wątpliwości ma rozwiać najbliższe RAW.

:arrow: Jedyne co udało się ustalić, to fala zwolnień, która powinna nastąpić w najbliższych dniach. HHH chce podobno zupełnie odświeżyć roster, pozbywając się zbędnych jego zdaniem zawodników i być może uzupełnić go nabytkami ze sceny niezależnej i NXT.
_________________
Moja federacja w Booking Zone: WWE: The New Beginning
 
     
Petros

Dołączył: 22 Cze 2015
Posty: 47
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2016-10-11, 15:21   WWE: The New Beginning RAW #1




Monday Night RAW #1
ORACLE Arena — Oakland, CA



Nadchodzą wielkie zmiany — taką informację mogliśmy przeczytać dzisiaj na WWE.com. Informację w pełni uzasadnioną, gdyż przemiany mają miejsce na samej górze — Vince McMahon zdecydował się odejść na zasłużoną emeryturę, a nowym Chairmanem został Triple H. Pytania się mnożą, a odpowiedzi wciąż brak. Co z dotychczasowymi mistrzami? Co z brand splitem? Czy Hunter będzie kontynuował promowanie wybranych przez siebie jednostek jak za czasów The Authority? Wszelkie wątpliwości rozwieje dzisiejsze Monday Night Raw — zapraszamy!





Ogromna widownia zgromadzona w Oracle Arena jest niezwykle żywa i pobudzona, obserwujemy pokaz pirotechniczny, po czym nastaje chwila ciszy. Przerywają ją dopiero słowa „Time to play the game”, na co fani reagują gigantycznym cheerem. Za moment na rampie pojawia się już świeżo upieczony WWE Chairman, Triple H i uśmiechnięty zmierza do ringu.

Triple H: Widzicie, jestem w tej federacji już kilkanaście długich lat. Wielokrotnie zdobywałem WWE Championship, WWE Tag Team Championship, byłem COO, byłem w The Authority... ale wciąż czegoś mi brakowało. Wciąż byłem jedynie pachołkiem w rękach Vince'a. Ale znosiłem to. Znosiłem to, aby pewnego dnia zająć jego miejsce. Udało się. Dzisiaj stoję tu przed wami jako nowy Chairman, pan i władca tej organizacji. Cheerujecie mnie? A to z jakiej racji? Dotychczas byłem przez was przede wszystkim wygwizdywany, obrażany, a teraz nagle zmieniacie zdanie? Nie jesteśmy przyjaciółmi. Nie robię niczego „dla fanów”. Jeśli podejmuję jakąś decyzję, to tylko z myślą o biznesie, z myślą o firmie. Teraz w końcu mam wolną rękę, w końcu mogę wdrożyć mechanizmy, których Vince nie popierał. Może się wam spodobają, może nie — nie zmienia to jednak faktu, że mam to gdzieś. Liczą się jedynie te cyferki, które widnieją w Excelu na koniec kwartału i tylko to mnie interesuje. Do rzeczy. Przede wszystkim, koniec z podziałem brandów. Nie mam zamiaru utrzymywać B+ show jak SmackDown, żeby „pomieścić tych wszystkich zawodników”. Podstawowa zasada biznesu — masz czegoś za dużo, pozbądź się. To właśnie uczyniłem z wieloma wrestlerami, których dalsza obecność w WWE była zbędna. I od razu wydatków mniej. I to mi się podoba. Jedyną tygodniówką pozostaje oczywiście Monday Night Raw, które będę prowadził osobiście, bez wsparcia żadnego General Managera ani mojej żony, Stephanie, która postanowiła nieco odpocząć w domowym zaciszu. Zapytacie więc: to co z Mickiem Foley'em, co z Danielem Bryanem, co z Shanem McMahonem? Odpowiedź jest prosta: absolutnie nic. Cała ta trójka otrzymała już swoje wypowiedzenia i nie zawita już więcej w tej federacji. Kalendarz PPV powraca do stanu sprzed brand extension, co oznacza, że następną galą Pay-per-view będzie Hell in a Cell. No i wreszcie: pasy. „Hunter, co z pasami? Triple H, czy zunifikujesz pasy? HHH, jak pogodzisz tych wszystkich mistrzów z obu brandów”? — bla, bla, bla. W kółko słyszę te pytania, bez przerwy dostaję takie SMSy. Jak pogodzę mistrzów? Nijak! Mają pracować, mają walczyć, a jeśli im się nie podoba — cóż, droga wolna. Podobno są jeszcze wolne miejsca w MZW, tam mogą spędzić resztę kariery. Ale dobrze, czas na konkrety. Od tej chwili, WWE posiada cztery pasy: WWE World Heavyweight Championship, WWE Intercontinental Championship, WWE United States Championship oraz WWE Tag Team Championship. Tak, już słyszę te pytania — Hunter, co z kobietami?! Hunter, co z Cruiserweight Division?! To proste. Kobiety nie sprzedają gal, a moim targetem nie są napaleni chłopcy mieszkający z mamusią, a ludzie, którzy wykupią WWE Network i jakąś koszulkę z WWE Shop przy okazji. W związku z tym, każda pani w rosterze zostaje zwolniona w trybie natychmiastowym. A Cruiserweighterzy? A kogo oni tak naprawdę obchodzą? Ja uwielbiam high-flying wrestling, podziwiam tych zawodników, ale co z tego, skoro nie przynoszą oni odpowiednich dochodów? W tym biznesie liczą się pieniądze — merchandise, wpływy z biletów, reklam — i ani TJ Perkins, ani Kendrick tych rzeczy nie gwarantują. W rosterze zostawiam tylko kilku z tych zawodników, a reszta? Wypowiedzenie w trybie natychmiastowym. Teraz kolejna kwestia — kto więc jest teraz mistrzem? Do kogo należą te pasy? Przede wszystkim, wszystkie pasy zostają zwakowane...

Na te słowa błyskawicznie reaguje locker room, gdyż na arenie jak z armaty wystrzeliwuje Fight, a stage'u pojawia się, jak widać, były już WWE Universal Champion, Kevin Owens. KO nie wygląda na zadowolonego i szybkim krokiem zmierza do kwadratowego pierścienia.

Kevin Owens: Stop, stop, stop. Hunter, co to ma znaczyć? Unifikacja i zwakowanie wszystkich pasów? I co, może powiesz mi jeszcze, że mam walczyć o mój, zaznaczam, MÓJ, tytuł mistrzowski w jakimś głupim turnieju? To chciałeś nam tu wszystkim ogłosić? Na ten moment jedyne, co chcę usłyszeć to wyjaśnienia. Kilka tygodni temu, z Twoją drobną pomocą zdobyłem WWE Universal Championship. Pojawiłeś się, zrobiłeś swoje i... zniknąłeś. Zero wyjaśnień, zero tłumaczeń. A dzisiaj? Dzisiaj pozbawiasz mnie wszystkiego, co osiągnąłem? O co Ci kurwa chodzi, Hunter? Po czyjej jesteś stronie?

Triple H: Kevin, przede wszystkim jestem po stronie biznesu. Widzisz, czasy się nieco zmieniły, a w tej chwili rozmawiasz z Chairmanem tej federacji, najważniejszą osobą w WWE. Nie wiem, jakie nadzieje sobie robiłeś i o czym rozmyślałeś, ale prawda jest taka, że wtedy, na Raw, oddałem Ci drobną przysługę, nie oczekując nic w zamian. I tyle. Nic nas nie łączy. Nie jesteś moim pupilem, nie będę Cię traktował lepiej od innych. Jesteś tylko kolejnym pracownikiem, MOIM pracownikiem i masz wykonywać polecenia. Ale jeśli już pytasz... na Intercontinental, United States oraz Tag Team Championship zostaną zorganizowane specjalne, siedmioosobowe, bądź w przypadku pasów tag team, siedmiodrużynowe, turnieje, rozgrywane systemem pucharowym. Aktualni, a w zasadzie byli mistrzowie, czyli New Day, The Miz oraz Roman Reigns automatycznie kwalifikują się do półfinału. Zwycięzcy turniejów zostaną wyłonieni na Hell in a Cell PPV. A jeśli chodzi natomiast o WWE World Heavyweight Championship — tutaj sprawa ma się inaczej. Na Hell in a Cell odbędzie się walka pomiędzy dotychczasowymi mistrzami obu brandów — AJ Stylesem, a Tobą, Kevinie, a na szali znajdzie się rzecz jasna główne złoto naszej federacji. Zadowolony?

Kevin Owens: Czy jestem zadowolony? To ma być żart? Odebrałeś mi mój tytuł mistrzowski i uważasz, że będę z tego powodu wniebowzięty? Powiem Ci coś, Hunter. Takie decyzje potrafią mścić się szybciej niż to sobie wyobrażasz...

HHH wzburzony odrzuca mikrofon i krzyczy coś w stronę Owensa, ale ten się jedynie szyderczo uśmiecha, po czym opuszcza ring przy swojej muzyce.


















Przenosimy się na backstage, gdzie Renee Young rozmawia z AJ Stylesem.

Renee Young: Witaj, AJ. Mimo, że jedynie Kevin Owens pojawił się przed momentem w ringu i narzekał na politykę świeżo upieczonego Chairmana, tak ty również miałbyś ku temu powody — w końcu ty także zostałeś pozbawiony pasa mistrzowskiego. Komentarz?

AJ Styles: Widzisz, Renee, ja nie jestem taki jak Kevin Owens. Nie interesuje mnie Kevin Owens. Kim w ogóle jest Kevin Owens? Byłym Universal Championem? Byłym NXT Championem? Nieistotne. Powiem Ci, kim ja jestem. Jestem AJ Styles, były WWE World Champion, były lider Bullet Clubu, były IWGP Heavyweight Champion. Pokonałem Johna Cenę na Summerslam! „I am the face that runs this place”, rozumiesz, Renee? Nie interesuje mnie Triple H i nie mam z nim żadnych porachunków, bo do wszystkiego w mojej karierze doszedłem sam. I sam także zdobędę WWE World Heavyweight Championship na Hell in a Cell.


















Czas na pierwszą walkę w historii nowych rządów! Będzie to pojedynek ćwierćfinałowy turnieju o WWE Intercontinental Championship! Rozbrzmiewa Here to Show the World, a fani wybuchają cheerem na widok Dolpha Zigglera. Dolph wielokrotnie próbował zdobyć mistrzostwo interkontynentalne jeszcze na SmackDown, ale brudne sztuczki Miza skutecznie mu to uniemożliwiły. Showoff wchodzi do ringu i oczekuje na swojego rywala, którym jest... Austin Aries! Ambition and Vision zostaje zupełnie zagłuszone przez owację widowni! Aries delikatnie uśmiecha się pod nosem, po czym zmierza do ringu, aby odbyć swój debiut w main rosterze. Zaczynajmy!



Austin Aries vs Dolph Ziggler
Ćwierćfinał turnieju o WWE Intercontinental Championship
Normal Match

Końcówka walki: Pojedynek jest do tej pory bardzo wyrównany i czysty po obu stronach. W tej chwili inicjatywa jest po stronie Ariesa, który wykonuje Irish Whip do narożnika, a po chwili dokłada Slingshot Corner Back Elbow. Oszołomiony Ziggler nie wie, co się dzieje, a AA nie czeka, tylko wynosi rywala pod Brainbuster, ale temu udaje się w ostatniej chwili wyrwać i zaskakuje debiutanta Zig Zagiem! Cover! 1.. 2.. kickout! W jednym momencie Dolph odwrócił losy tego pojedynku i teraz to on ma przewagę. Podnosi Ariesa, odbija się od lin, po czym sprzedaje mu mocny Clothesline i zaczyna serię Elbow Dropów — Heart Stopper! Jeden, drugi, trzeci, czwarty i piąty, mocniejszy. Teraz czeka Showoff aż Aries wstanie i gdy się to dzieje, wymierza mu kick w korpus, a następnie rozpędza się do Famousera, ale AA robi unik, błyskawicznie wynosi Zigglera i wykonuje Brainbuster! Brainbuster! 1.. 2.. 3! Aries w półfinale!

The Greatest Man That Ever Lived celebruje swoją wygraną przy sporym cheerze publiki. AA w półfinale zawalczy z The Mizem, więc z pewnością czeka nas interesujący pojedynek.

















Jesteśmy ponownie na backstage'u, gdzie Roman Reigns zaczepił Triple H'a.

Roman Reigns: Witaj, Hunter. Widzę, że wciąż starasz się za wszelką cenę uprzykrzyć mi życie. Ledwie wczoraj, na Clash of Champions, zdobyłem United States Championship, ale ty już musisz mi je zabierać? Wciąż boli Cię ta porażka na Wrestlemanii? Cóż, ciężko się dziwić, wtedy ostro skopałem twoje dupsko. Nieważne, jakie przeszkody przede mną postawisz, ja i tak je pokonam. Belie...

Triple H: Roman, ty wciąż swoje. Zrozum w końcu, że nie wszystko w tej federacji kręci się wokół Ciebie. Szczerze — średnio mnie interesujesz. Gdyby nie Vince, po tej wpadce z wellness policy otrzymałbyś wypowiedzenie w trybie natychmiastowym. Dlatego walcz, rób sobie swoje i daj mi żyć własnym życiem, Roman. Powodzenia.

















Jesteśmy z powrotem w ringu, gdzie czeka nas druga walka tego wieczoru! Na arenie słyszymy muzykę The Usos, którzy bez okazywania zbyt wielu emocji zmierzają do ringu. Bracia ostatnimi czasy bardzo zmienili swoje podejście do WWE, czym raczej nie przysporzyli sobie zbyt dużej sympatii fanów. Po chwili nastawienie publiczności jednak diametralnie się zmienia, gdy na rampie stają byli już Smackdown Tag Team Champions — Heath Slater i Rhyno! More than One Man rozgrzewa publikę do czerwoności, która chce zobaczyć, jak ich ulubieńcy raz jeszcze wchodzą na szczyt.



The Usos vs Heath Slater & Rhyno
Ćwierćfinał turnieju o WWE Tag Team Championship
Tag Team Match


Końcówka walki: Walka jest całkiem wyrównana, z lekkim wskazaniem na Usosów, głównie ze względu na ich brudne zagrywki. Obecnie legalni w ringu są Jey i Slater. Heath znajduje się w narożniku rywali, w którym jest sukcesywnie obijany przez obu braci, na co w końcu zwraca uwagę sędzia. Zmiana. Jey powala Heatha Clotheslinem, po czym Jimmy wykonuje Diving Headbutt z trzeciej liny! Cover! 1.. 2.. kickout. Szyderczy uśmiech pojawia się na twarzy jednego z braci, który podnosi teraz Slatera, odbija się od lin, ale były Smackdown Tag Team Champion unika Clothesline'a, po czym wymierza swój własny! Następnie wchodzi na narożnik, ale what the hell?! Rhyno zrzuca własnego tag team partnera z narożnika, a następnie wymierza mu potężny Gore! Gore! Partner Slatera ze złością w oczach opuszcza ring i kieruje się w stronę backstage'u, a tymczasem Jimmy Uso przypina rywala! 1.. 2.. 3!

Co to miało być?! Rhyno bez grama skruchy spogląda na półprzytomnego Slatera, po czym udaje się na backstage, a tymczasem Usosi celebrują swoje zwycięstwo — w półfinale zmierzą się z The New Day!


















Już za cztery tygodnie!


















Wracamy do ringu, gdzie czas na trzecią walkę tego wieczoru! Słyszymy What's up?, a na rampie staje R-Truth. Truth chciałby powrócić do dyspozycji z roku 2011, w którym to walczył przecież o WWE Championship. Dzisiejsza walka może być pierwszym szczeblem w drodze na szczyt. Chwila napięcia pośród fanów, gdyż od kilkunastu sekund na arenie panuje cisza — nie pojawia się przeciwnik Trutha. Dopiero za moment rozbrzmiewa Off the Chain, a publika wybucha niesamowitym cheerem! Na rampie staje The It Factor of Professional Wrestling, Bobby Roode! To jego debiut w main rosterze! Roode powolnym krokiem zmierza do ringu, a jego muzyka jest przytłoczona przez krzyk WWE Universe. Co za moment!



Bobby Roode vs R-Truth
Normal Match

Końcówka walki: Roode kompletnie zdominował swojego przeciwnika, tylko momentami dając mu jakiekolwiek nadzieje na zwycięstwo. W tej chwili Truth jest okładany w narożniku przez Bobby'ego, który zamierza jak najszybciej zakończyć ten pojedynek. Podnosi obolałego rywala, po czym rzuca nim w liny i wymierza potężny Clothesline, a następnie wynosi go na barki i mamy Roode Bomb! Cover! 1.. 2.. 3!

Roode zwycięża w swoim debiucie na RAW, ale to jeszcze nie koniec — wygląda na to, że sam zainteresowany ma nam jeszcze coś do powiedzenia.

Bobby Roode: W końcu nadszedł dzień, w którym także widzowie Monday Night Raw mogą delektować się moimi występami. W końcu nadszedł dzień, w którym ktoś z głową na karku przejął władzę w tej organizacji. Triple H jest prawdziwym przywódcą, który potrafi dostrzec w swoich podopiecznych coś wyjątkowego. Zapytacie: a gdzie twój „glorious” theme song, Bobby? Dokładnie tam, gdzie Vince McMahon — na emeryturze. Nazywam się Bobby Roode, the It Factor of Professional Wrestling. Dopiero się rozkręcam.

















Jesteśmy w szatni, w której opatrywany jest Heath Slater.

Tom Phillips: Heath, jak skomentujesz dzisiejsze wydarzenia dot. Ciebie i Rhyno?

Heath Slater: Jak to skomentuję? Tom, proszę Cię. Straciłem właśnie wszystko. Straciłem szansę na ponowne wejście w posiadanie Tag Team Championship. Straciłem mojego przyjaciela. Do tego straciłem niezły dodatek do pensji, który pomagał mi w utrzymaniu moich wszystkich dzieci. Nie wiem, czym kierował się Rhyno, ale z pewnością się tego dowiem. A tymczasem zostaw mnie samego, wciąż bardzo boli...

















Za moment czeka nas kolejny pojedynek tego wieczoru! Słyszymy Retaliation, a na rampie staje ulubieniec publiczności, Dean Ambrose! The Lunatic Fringe w swoim, nieco nonszalanckim stylu, zmierza do ringu, gdzie wchodzi na narożnik i tauntuje z publiką. Nie musimy czekać długo, a na arenie rozbrzmiewa już muzyka Bo Dallasa, który przepełniony uśmiechem tauntuje z publicznością i za moment melduje się w kwadratowym pierścieniu.



Dean Ambrose vs Bo Dallas
Ćwierćfinał turnieju o WWE Intercontinental Championship
Normal Match

Końcówka walki: Ambrose póki co wyraźnie dominuje, ale Dallas okazjonalnie stawia opór swojemu rywalowi. Widzimy w tym momencie Irish Whip i w narożniku ląduje Bo, a za moment The Lunatic Fringe doklada Corner Forearm Smash, a następnie Running Bulldog. Nie czeka, rzuca rywalem w liny, ale Dallas roluje się z ringu przy najbliższej okazji i próbuje złapać oddech poza kwadratowym pierścieniem. Nie nabiera się jednak na takie sztuczki Ambrose, który szybko sprzedaje Bo Suicide Dive! Oszołomiony jest mocno The Inspirational, a Dean nie czeka, tylko dokłada Dirty Deeds! To musi być koniec! Ale były WWE World Heavyweight Champion ani myśli o przypinaniu swojego rywala — wchodzi właśnie na narożnik i szykuje akcję podwyższonego ryzyka — Diving Elbow Drop! Skacze... ale błyskawiczny unik Dallasa i roll-up! 1.. 2.. 3!

Co za niespodzianka i tragiczny, szkolny błąd Ambrose'a, który pozbawił go zwycięstwa i szans na zdobycie Intercontinental Championship. Dallas jest szczęśliwy, ale wciąż mocno zamroczony po Dirty Deeds, a Dean siedzi w narożniku i nie może uwierzyć w to co, się właśnie stało. Po chwili jednak podnosi się i podaje rękę swojemu rywalowi, aby pomóc mu wstać. Ale what the hell? Nagle wymierza mu kick, po czym dokłada szybkie Dirty Deeds! Ale to nie koniec! Podnosi Dallasa i... Piledriver! Piledriver! Co wstąpiło w Ambrose'a! Tak nie wyładowuje się frustracji! The Lunatic Fringe jest jednak niczym w transie i opuszcza ring bez okazywania jakichkolwiek emocji.




















Już za cztery tygodnie!



















Przed nami kolejna walka tego wieczoru! Rozbrzmiewa Won't Let Go, a na stage'u pojawia się uczestnik Cruiserweight Classic, Cedric Alexander! Publiczność dobrze wita Alexandra, który naładowany pozytywną energią, zmierza do ringu. Jego rywalem w dzisiejszym pojedynku będzie Zack Ryder, który pojawia się na arenie przy akompaniamencie Radio. Po chwili cała dwójka jest już w ringu i zaczynamy!



Zack Ryder vs Cedric Alexander
Ćwierćfinał turnieju o WWE United States Championship
Normal Match

Końcówka walki: Walka do tej pory dosyć wyrównana. Obaj zawodnicy wymieniają się punchami na środku ringu aż do momentu, w którym inicjatywę przejmuje Alexander i zaczyna serię Chopów, sprowadzając Rydera do narożnika. Po chwili Cedric nabiera rozpędu i mocnym Dropkickiem wbija rywala w narożnik! Cover! 1.. 2.. kickout. Szybko podnosi Zacka uczestnik CWC i dokłada Reverse STO! Nie czeka dłużej i wynosi rywala pod Lumbar Check, ale Ryder odskakuje i powala Alexandra Clotheslinem! Za moment dokłada Irish Whip, a następnie Corner Clothesline! Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie, a były Internet Champion oczekuje już w przeciwnym narożniku na dogodny moment, aby wykonać Broski Boot! Rozpędza się Ryder, ale w ostatniej chwili unik robi Cedric, a następnie szybkim roll-upem zaskakuje rywala! 1.. 2.. kickout! Błyskawicznie podnoszą się obaj zawodnicy, Zack próbuje Clothesline'a, ale unik Alexandra, który tym razem skutecznie wykonuje niesamowicie widowiskowe Lumbar Check! Co za akcja! Cover! 1.. 2.. 3! Alexander w półfinale!

Cedric świętuje zwycięstwo razem z fanami — świetny początek kariery w WWE zaliczył ten zawodnik. Przybija jeszcze przez chwilę piątki kibicom, aż w pewnym momencie muzykę Alexandra przerywa Next Big Thing! Czy to...? Tak! Na rampie pojawia się Brock Lesnar w towarzystwie Paula Heymana! Brock Lesnar na RAW! Bestia nie wygląda na zbyt zadowoloną i obaj panowie szybko zmierzają do ringu, w którego okolicach wciąż znajduje się Alexander.



Paul Heyman: Ladies and Gentlemen! My name is Paul Heyman... and I'm the advocate of "The Beast Incarnate", "The Conqueror", "The One in 21-1" — Brock Lesnar! Na początek, radzę Ci chłopcze, jeśli Ci życie miłe, bądź z daleka od tego ringu, a najlepiej udaj się na zaplecze, bo nie chciałbyś przypadkiem wpaść na wściekłego, zabójczego, okrutnego Brocka Lesnara!

Cedric jednak nie ma zamiaru odejść, a do tego wchodzi nawet do ringu i konfrontuje się z Lesnarem! Obaj panowie wpatrują się w siebie przez moment, ale Bestia wykorzystuje dosłownie ułamek sekundy nieuwagi Alexandra i wymierza mu F5! Do półfinalisty turnieju o US Title już podchodzą służby medyczne, które zabierają go na backstage w obawie przed dalszym atakiem ze strony Lesnara.

Paul Heyman: Ostrzegałem, ostrzegałem. Wracając jednak do rzeczy. Zastanawiacie się zapewne, co w ogóle robi tutaj Brock Lesnar? Dlaczego Brock Lesnar jest na RAW? Przecież Brock Lesnar nie został wzięty pod uwagę w żadnej walce bądź turnieju o jeden z pasów mistrzowskich WWE? Dokładnie o to chodzi! Jakim ignorantem trzeba być, żeby przy nowym rozdaniu tej federacji pominąć osobę pokroju mojego klienta, Brocka Lesnara? Brock Lesnar to jedyny sportowiec, który zdobył NCAA Division I Heavyweight Championship, UFC Heavyweight Championship oraz WWE World Heavyweight Championship! Brock Lesnar zakończył serię zwycięstw Undertakera na Wrestlemanii! Skoro nasz nowy Chairman jest tak bardzo zafascynowany merchandisem, to dodam jeszcze, iż produkty Brocka Lesnara to jedne z tych sprzedających się najlepiej! Postawmy sprawę jasno: Brock Lesnar mógłby nie zwracać uwagi na decyzję Triple H'a i samemu utorować sobie drogę do walki o WWE World Heavyweight Championship, siejąc destrukcję i zamęt. Ale nie chcielibyśmy doprowadzać RAW do stanu faktycznej nieużywalności, czy też nieoglądalności. Chcemy załatwić to polubownie. Prosimy... nie, my żądamy dodania Brocka Lesnara do walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej na Hell in a Cell! Triple H, jeśli masz jaja, to proszę, zapraszam do ringu!

Po chwili oczekiwania na arenie słyszymy niespodziewanie Fight, a na stage'u pojawia się nie kto inny jak Kevin Owens! The Prizefighter z uśmiechem na twarzy zmierza do kwadratowego pierścienia, a Lesnar i Heyman nie wyglądają na zbyt zadowolonych.

Kevin Owens: Spokojnie, Brock, nie mam nic do Ciebie, a wręcz przeciwnie. Nie przyszedłem tutaj walczyć, a negocjować. Tak — negocjować — to dobre słowo. Zauważyłem, że działania Triple H'a Tobie także nie są zbyt na rękę... zgadzam się ze wszystkim, co powiedziałeś. Jesteś świetnym wrestlerem, demolujesz ludzi tak w oktagonie, jak i w ringu i absolutnie należy Ci się title shot. Widzisz, ja także zostałem oszukany i odstawiony na boczny tor przez szanownego Pana Chairmana, który sądzi, że jest władcą wszystkiego i wszystkich. Pomyśl sobie Brock, pomyśl, jak moglibyśmy przejąć kontrolę w tej federacji, my, we dwóch, stwórzmy ekipę, której nikt nie zatrzyma, co ty na to? Wspólnie odzyskalibyśmy mój tytuł mistrzowski, a dla Ciebie załatwilibyśmy US, albo IC Title, to już sam sobie wybierzesz. Wchodzisz w to?

Paul Heyman: Panie Owens, miło mi, że stara się Pan nawiązać współpracę z Brockiem Lesnarem — zdecydowanie lepiej mieć mojego klienta po swojej aniżeli przeciwnej stronie barykady. Problem jest tylko jeden — mój klient, Brock Lesnar, nie potrzebuje żadnych przyjaciół, żadnego wsparcia, żadnej pomocy, a już na pewno żadnych niespełnionych, „okradzionych”, jak sam Pan twierdzi, wrestlerów, którzy chcą wybić się na sukcesie i destrukcyjnej sile mojego klienta. Dlatego Brock Lesnar odpowiada...

Heymanowi przerywa jednak sam Lesnar, który staje przed nim, oko w oko z Owensem. Panowie wpatrują się tak w siebie przez moment, aż po chwili Brock wyciąga rękę do KO! Prizefighter nie czeka długo i obaj zawodnicy pieczętują swój „pakt” uściskiem dłoni! Zaraz potem Owens odwraca się w stronę zaplecza i wykrzykuje coś w stronę Triple H'a, ale gdy z powrotem kieruje wzrok w stronę Lesnara, inkasuje potężny kick w brzuch, a następnie F5! F5 od Lesnara!

Paul Heyman: ... dlatego Brock Lesnar odpowiada: go f*ck yourself! A na Twoją decyzję, Triple H, czekam jeszcze tydzień — w przeciwnym razie RAW będzie musiało sobie jakoś poradzić z furią Bestii...

Rozbrzmiewa muzyka Lesnara, który razem ze swoim adwokatem opuszcza ring. Czy Triple H doda Bestię do walki o WWE World Heavyweight Championship na HiaC? Jak Kevin Owens zareaguje na dzisiejsze wydarzenia? Czy Heath Slater pozbiera się po zdradzie swojego tag team partnera? To wszystko już za tydzień, na Monday Night Raw! Dobranoc!
_________________
Moja federacja w Booking Zone: WWE: The New Beginning
 
     
Petros

Dołączył: 22 Cze 2015
Posty: 47
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2016-10-11, 18:37   WWE: The New Beginning Newsy #2



UWAGA! SPOILERY Z RAW!


:arrow: Długość gali wydaję mi się całkiem ok, jest dosyć standardowa. Postanowiłem pisać tylko końcówki walk(na PPV będą oczywiście całości), bo z jednej strony nie są one aż tak istotne, a z drugiej mocno wydłużają pisanie poszczególnych odcinków. PPV będą oddzielane przez 4 lub 5 tygodniówek, w zależności od tego, jak dużo czasu będę potrzebował na podbudowę.

:arrow: Mocno obcięty został roster, pozbyłem się w sumie tylko jobberów, jak i jobberskich tag teamów. Do tego doszli też może nieco lepsi zawodnicy, którzy są jednak dla mnie bezbarwni i/lub nie mam na nich żadnego pomysłu. W ich miejsce dodałem natomiast parę nabytków z NXT.

:arrow: Zgadza się — kobitek nie ma, ale kto wie, może to tylko okres przejściowy? :>

:arrow: Kiedy następne RAW — nie mam pojęcia. Może za tydzień, może za dwa. Jak już pisałem, chciałbym napisać wszystko aż do HiaC, żeby potem móc na spokojnie pisać jedną galę na tydzień i wrzucać to regularnie, ale niewykluczone, że napiszę po prostu ze dwa RAW w tydzień i wrzucę wam następne właśnie za 7 dni.

:arrow: I czas na garść newsów z samej fedki. Podane zostały drabinki turniejów mistrzowskich:


WWE United States Championship Tournament bracket:
Kliknij tutaj aby zobaczyć wiadomość (Uwaga! może zawierać spoilery)

WWE Intercontinental Championship Tournament bracket:
Kliknij tutaj aby zobaczyć wiadomość (Uwaga! może zawierać spoilery)

WWE Tag Team Championship Tournament bracket:
Kliknij tutaj aby zobaczyć wiadomość (Uwaga! może zawierać spoilery)


:arrow: Triple H, zapytany o to, czy doda Brocka Lesnara do walki mistrzowskiej na HiaC odmówił komentarza w tej sprawie. Natomiast Kevin Owens stwierdził, iż Lesnar zapłaci za to, co zrobił na dzisiejszym RAW i to szybciej, niż sądzi.

:arrow: Rhyno zapowiedział, że na następnym RAW odniesie się do swojego ataku na Heatha Slatera.

:arrow: Dean Ambrose udzielił krótkiego wywiadu Renee Young, w którym stwierdził, że „starego Deana Ambrose'a już nie ma”, odnosząc się do swojego ataku na Bo Dallasa na RAW.
_________________
Moja federacja w Booking Zone: WWE: The New Beginning
 
     
Petros

Dołączył: 22 Cze 2015
Posty: 47
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2016-10-24, 17:30   WWE: The New Beginning — RAW #2




Monday Night RAW #2
Pepsi Center — Denver, CO



WWE jest obecnie w stanie przejściowym. Zmiana na samym szczycie federacji — odejście Vince'a McMahona z posady Chairmana — spowodowała duży zamęt i chaos, który próbuje opanować nowy szef World Wrestling Entertainment — Triple H. Hunter ogłosił zakończenie emisji SmackDown, zlikwidował Cruiserweight i Women's Division, zwolnił sporą grupę zawodników, a także zwakował wszystkie pasy. Dla mniej popularnych dotąd zawodników otwierają się wrota do życiowych szans, a starzy wyjadacze upominają się o swoje. Czy HHH doda Brocka Lesnara do walki o WWE World Heavyweight Championship na Hell in a Cell? Jak Kevin Owens skomentuje zeszłotygodniowe wydarzenia? Dlaczego Rhyno odwrócił się od Heatha Slatera? Co odbiło Deanowi Ambrose'owi? To wszystko już dziś! Zapraszamy na Monday Night Raw!





Pepsi Arena pęka w szwach od zgromadzonego tłumu. Oglądamy pokaz pirotechniczny, a po chwili oczekiwania rozbrzmiewa Fight, a na rampie pojawia się The Prizefighter, Kevin Owens! KO nie wygląda na zbyt zadowolonego i z mikrofon w ręku zmierza do kwadratowego pierścienia.

Kevin Owens: Niektórych ludzi na tym świecie nigdy nie zrozumiem. Przez lata moich występów w ringu liczyły się zawsze proste, klarowne rzeczy — tytuły mistrzowskie, czy dosyć proste do rozszyfrowania hasła jak „Kill Owens Kill”. Niestety, nie każdy człowiek jest tak prosty do zrozumienia. Tak, mówię tu głównie o tobie, Triple H — tydzień temu straciłeś wszystko w moich oczach. Do niedawna sądziłem, że jesteśmy może nie tyle przyjaciółmi, co chociaż ludźmi po tej samej stronie, walczących ze zbrzydłym systemem. Jak bardzo się myliłem. Zamiast wspierać jednego z najwspanialszych mistrzów w historii tej federacji, po objęciu władzy postanowiłeś odebrać mi MÓJ Universal Title, po czym go bestialsko zlikwidowałeś, każąc walczyć o nowy-stary WWE World Heavyweight Championship z... AJ Stylesem? Serio? Ze Stylesem? Z człowiekiem, który przez ostatnie dwa miesiące chodził we frotkach Johna Ceny, nazywając się „face that runs this place”? Przecież zjem go na śniadanie... no, chyba że przeszkodzi mi w tym kolejny dysmózg, Brock Lesnar! Lesnar, tydzień temu złożyłem ci propozycję nie do odrzucenia. Chciałem, żebyśmy wspólnie postawili się nowej władzy. Ty jednak wolałeś znienacka mnie zaatakować — w taki sposób wygrywa „Bestia”? Atakując niczego niespodziewających się innych zawodników? Winszuję. Wiesz, co będzie pierwszą rzeczą którą zrobię, gdy tylko zdobędę WWE World Heavyweight Championship? Skopię ci dupsko! A jeśli szanowny pan Chairman jednak doda Cię do mojej walki na HiaC to tym lepiej — załatwię obie sprawy za jednym zamachem! Niektórzy mówią, że w WWE nastał nowy początek. I owszem. Początek dominacji Kevina Owensa! I nie przeszkodzi mi w tym ani AJ Styles, ani Brock Lesnar, a już na pewno nie Tripl...

Ale Owensowi przerywają słowa „Time to play the game”, a na stage'u staje WWE Chairman, Triple H! Wywołany do tablicy The Game uśmiechnięty zmierza do ringu.

Triple H: Kevin, Kevin... sądziłem, że wszystko już sobie tydzień temu wyjaśniliśmy, a ty znowu zaczynasz? Nigdy nie byliśmy przyjaciółmi, nigdy nie stałem po twojej stronie, a po stronie biznesu. Tak, odebrałem ci WWE Universal Title, bo to było najlepsze dla biznesu. Jeszcze nie załapałeś? W prawdziwym świecie wszystko kręci się dookoła pieniędzy, a nie wokół twoich „tytułów”. Skoro nazywasz się Prizefighterem, mnie możesz zwać Moneyfighterem — zrozumiałeś?

Kevin Owens: Daruj sobie aluzje i mów lepiej, po co się tu konkretnie zjawiłeś. Przecież chyba nie po to, żeby powtarzać swoje słowa z zeszłego tygodnia? A może dowiemy się wreszcie, czy Brock Lesnar zostanie dodany do walki o WWE World Heavyweight Championship na Hell in a Cell?

Triple H: Oczywiście, że się nie dowiecie. Wszystko w swoim czasie Kevin, wszystko w swoim czasie. Ale słusznie — po co się tu zjawiłem? Cóż, chciałem ci przedstawić twojego dzisiejszego rywala.

Kevin Owens: Rywala? Co, 10 vs 1 handicap match? Street Fight z Brockiem Lesnarem? Wszystko po to, żeby kontuzjować mnie przed Hell in a Cell? Dawaj, Hunter! Bring it!

Triple H: Spokojnie, nie stresuj się. W dzisiejszym Main Evencie zawalczysz jeden na jednego z tym zawodnikiem...

Cała arena w napięciu oczekuje na zaprezentowanie dzisiejszego rywala Owensa, aż nagle słyszymy Off the Chain! Za moment It Factor of Professional Wrestling staje już na rampie! Roode vs Owens w dzisiejszym Main Evencie!

Triple H: Powodzenia, Owens.


















Przenosimy się na backstage, gdzie gośćmi Renee Young są Cesaro i Sheamus!

Renee Young: Cesaro, Sheamus, po wyczerpującej serii siedmiu pojedynków, postanowiliście połączyć się w jeden tag team. Co jest powodem takiej decyzji?

Cesaro: No cóż, Renee. Razem z Sheamusem sporo przeszliśmy — walczyć ze sobą siedem razy można nazwać „czymś”. Oczy otworzył nam dopiero Mick Foley, ówczesny General Manager RAW. Zaproponował nam połączenie w tag team, a miało to zostać ogłoszone oficjalnie na RAW po Clash of Champions... jak to się potoczyło, wszyscy wiemy. Nowa władza, nowe porządki. Przepadł także nasz obiecany title shot, musimy zaczynać od nowa. Nie ma to jednak znaczenia. The Club, tak jak każdy inny tag team w WWE, zostanie przez nas pokonany, aż w końcu zwyciężymy w całym turnieju.

Renee Young: Właśnie, The Club. Czy nie obawiacie się brudnych zagrywek ze strony Gallowsa i Andersona? Ta dwójka jest już nieco sfrustrowana ich kolejną porażką w walce o tag teamowe złoto na Clash of Champions.

Sheamus: Renee, kto mieczem wojuje, od miecza ginie. FAUGH A BALLAGH!





















Czas na pierwszy pojedynek dzisiejszego wieczoru! Rozbrzmiewa End of Days, a na rampie staje powracający Wade Barrett! Były King of the Ring powrócił do WWE za namową nowego Chairmana, Triple H'a i dzisiaj spróbuje swoich sił w pojedynku ćwierćfinałowym turnieju o WWE US Championship. Barrett pewny siebie zmierza do ringu, a towarzyszy mu niezły cheer publiczności. Nie trwa on jednak długo, gdyż za moment słyszymy już Roar of the Lion, a na arenie, w towarzystwie Lany, pojawia się The Bulgarian Brute, Rusev. Były US Champion chce odzyskać swój pas, który utracił na Clash of Champions na rzecz Romana Reignsa. Ten turniej to idealna okazja, aby tego dokonać.



Wade Barrett vs Rusev
Ćwierćfinał turnieju o WWE United States Championship
Normal Match

Końcówka walki: Dotychczas walka jest całkiem wyrównana. W tym momencie Rusev obija Barretta w narożniku, a za moment widzimy już Irish Whip i mocny Corner Clothesline ze strony Bulgarian Brute'a. Podnosi Wade'a szybko Bułgar i dokłada Fallaway Slam, ale ten ląduje na nogach i biegnie w stronę Ruseva... Bull Hammer... ale unik i błyskawiczny Roundhouse Kick ostatecznie powala Barretta! Cover. 1.. 2.. kickout. Nie czeka Rusev, sprzedaje leżącemu rywalowi dwa picki w plecy i zakłada The Accolade, a za moment Barrett odklepuje!

Rusev zwycięża i awansuje do półfinału turnieju, w którym zmierzy się z nikim innym jak Romanem Reignsem! Tymczasem Lana wznosi ku górze rękę swojego małżonka, po czym wspólnie opuszczają ring.





















Wracamy po krótkiej przerwie, a tymczasem na arenie rozbrzmiewa Stampede! Tydzień temu, Rhyno zaatakował w trakcie walki swojego tag team partnera, Heatha Slatera. The Man Beast obiecał odnieść się do zdarzeń z zeszłego tygodnia.

Rhyno: „Rhyno, dlaczego zaatakowałeś swojego przyjaciela? Rhyno, jak mogłeś! Rhyno, dlaczego?” — słyszę to samo w kółko od tygodnia. Chcecie wiedzieć, dlaczego? Proszę bardzo! Przede wszystkim, żeby była jasność — Heath Slater nigdy nie był moim przyjacielem. Zdecydowałem się zostać jego tag team partnerem tylko z jednego powodu — nadarzyła się świetna okazja, żeby powrócić na szczyt, zdobywając pasy tag teamowe. Gdy jednak zlikwidowano SmackDown, a co za tym idzie, nasze tytuły mistrzowskie, uznałem, że nie ma to już sensu. I to wszystko. Nie czuję nienawiści do Heatha Slatera, niech mu się wiedzie. Ja po prostu powiedziałem „dość”.

Mamy błyskawiczną reakcję z zaplecza! Rozlega się More Than One Man, a z zaplecza wyłania się Heath Slater! One Man Band nie wygląda na zadowolonego i szybkim krokiem zmierza do ringu.

Heath Slater: Niech mi się wiedzie? Rhyno, tydzień temu zabrałeś mi wszelkie szanse na to, żeby mi się „wiodło”! Wydaję mi się, że nasz tag team nie ma sensu — o, to może zaatakuje mojego przyjaciela w trakcie walki, która może przybliżyć nas do powrotu na szczyt! Świetny pomysł! Daruj sobie, Rhyno. Doskonale wiedziałeś, jakie dodatki dostawałem za bycie mistrzem i jak pomagało to w sytuacji ekonomicznej mojej, a przede wszystkim dzieci. Wiedziałeś o tym wszystkim, o tym ile znaczy dla mnie ta przyjaźń oraz tytuły mistrzowskie tag teamów. A mimo to postanowiłeś to tak znienacka sobie zniszczyć. Nie wystarczyło powiedzieć mi tego przed walką? Nie wyst...

Ale Rhyno najwidoczniej ma już dość słuchania swojego byłego tag team partnera i zaskakuje go Gore! Slater zwija się z bólu, a The Man Beast wzburzony opuszcza ring i wraca na zaplecze.























Jesteśmy z powrotem w ringu, gdzie czeka nas druga walka tego wieczoru! Na arenie słyszymy muzykę, a na rampie po chwili stają Cesaro i Sheamus! Zastanawiające może być to, jak zgrana będzie ta dwójka, która przecież do niedawna jeszcze ze sobą rywalizowała. Rywali będą mieli nietuzinkowych — rozbrzmiewa Omen in the Sky, co zwiastuje pojawienie się Gallowsa i Andersona! Panowie są zdeterminowani, aby raz jeszcze zawalczyć o tag teamowe złoto i w końcu je zdobyć.



Cesaro & Sheamus vs The Club
Ćwierćfinał turnieju o WWE Tag Team Championship
Tag Team Match


Końcówka walki: Póki co w walce dominuje raz jedna, raz druga strona. Obecnie legalni są Cesaro i Anderson. Obserwujemy wymianę punch za punch, którą ostatecznie wygrywa Szwajcar, sprzedając jeszcze na koniec mocnego Uppercata rywalowi. Nie czeka Swiss Superman i szybko zaczyna serię German Suplexów! Jeden, drugi, trzeci! Poczuliśmy się niczym w Suplex City! Zmiana z Sheamusem, który błyskawicznie wchodzi na narożnik i mamy Battering Ram, ale w ostatniej chwili odskakuje Anderson i zmienia się z Gallowsem, który Big Bootem powala Irlandczyka, a potem dokłada Irish Whip do swojego narożnika. Mija dosłownie kilka chwil i widzimy już obraz Luke'a Gallowsa prowokującego Cesaro, który chce wejść do ringu, ale zabrania mu tego sędzia — to tylko woda na młyn dla Karla Andersona, który w tym czasie nieprzepisowo obija Sheamusa. Za moment do „zabawy” dołącza także Gallows, ale Sheamusowi udaje się uwolnić za pomocą kilku łokci i bohatersko wręcz rzuca się w stronę swojego narożnika — zmiana z Cesaro! Nakręcony wchodzi Szwajcar, powala byłego Festusa Clotheslinem, po czym sprzedaje Springboard Uppercut! Zmiana z Sheamusem, który szykuje się do Brogue Kicka! Anderson, widząc, co się święci, wyrusza na ratunek swojemu partnerowi, ale w porę zauważa to Cesaro, który kombinacją Uppercat+Clothesline skutecznie wyrzuca go z ringu! Sheamusowi pozostaje tylko dopełnić formalności — Brogue Kick! Cover! 1.. 2.. 3!

Imponujące zwycięstwo w wykonaniu nowej drużyny — w półfinale Cesaro i Sheamus zmierzą się z kimś z dwójki American Alpha lub Enzo & Cass.
























Już za trzy tygodnie!






















Przed nami kolejna walka! Na titantronie widzimy cyfry 1... 2... 3... tak, to on! Rozbrzmiewa Ten, a na rampie staje debiutujący w main rosterze Tye Dillinger! The Perfect Ten wykonuje swój charakterystyczny entrance, a fani szaleją! Ekstazę przerywa dopiero Some Bodies Gonna Get It, a konkretnie pojawienie się na stage'u World's Strongest Mana — Marka Henry'ego. Były World Heavyweight Champion wygląda na pewnego siebie, jego cel to zwycięstwo w tym turnieju.



Mark Henry vs Tye Dillinger
Ćwierćfinał turnieju o WWE United States Championship
Normal Match

Końcówka walki: Dillinger stosuje dotąd bardzo ciekawą taktykę — stara się być jak najszybszy w ringu, sporo się rusza, próbując zmęczyć Henry'ego. W tym momencie Perfect Ten atakuje rywala w narożniku serią punchy i kicków, a następnie nieco odchodzi, rozpędza się, ale zamiast z impetem uderzyć w World's Strongest Mana, ten wymierza Dillingerowi Big Boot! Następnie Henry odbija się od lin, szykuje World Strongest Splash... ale w ostatniej chwili unik robi Tye i szybko dokłada Perfect 10! Cover! 1.. 2.. 3!

Dillinger wygrywa i w półfinale zmierzy się z Cedricem Alexandrem — z pewnością będzie to ciekawy pojedynek. Tye tauntuje jeszcze chwilę z publiką, po czym udaje się na backstage.





















Na zapleczu Renee Young ma niezwykle interesującego gościa!

Renee Young: Moim i państwa gościem jest Bobby Roode — witaj, Bobby.

Bobby Roode: Do rzeczy Renee, do rzeczy.

Renee Young: Triple H ogłosił na samym początku dzisiejszego RAW, iż w Main Evencie przeciwnikiem Kevina Owensa będziesz właśnie ty. Czy Chairman konsultował z Tobą tę decyzję? Czy czujesz respekt przed KO, byłym WWE Universal Championem?

Bobby Roode: Oczywiście, że nic o tym nie wiedziałem. Prawdziwy zawodnik musi jednak być zawsze przygotowany na skorzystanie z okazji, na jakąś niespodziankę. Czy czuję respekt? Renee, proszę cię. To ja noszę przydomek The It Factor of Professional Wrestling. To ja zdobywałem mistrzostwa na całym świecie. To ja mam więcej doświadczenia w tym biznesie! Dlatego Owens — radzę ci — nie należy mnie lekceważyć.





















Wracamy już do ringu, gdzie zaraz czwarta walka dzisiejszego RAW! Słyszymy Reborn, a na rampie pojawia się Curtis Axel! Syn legendarnego Mr. Perfecta marzy o ponownym zdobyciu Intercontinental Championship — dziś może zrobić ku temu pierwszy krok. Przeciwnika The Axe Man będzie miał jednak nielada trudnego — wystrzeliwuje Worlds Apart, a to może znaczyć tylko jedno — nadchodzi Sami Zayn! Ulubieniec publiczności w swoim stylu, energicznie, zmierza do ringu, gotowy na pojedynek.



Curtis Axel vs Sami Zayn
Ćwierćfinał turnieju o WWE Intercontinental Championship
Normal Match

Końcówka walki: Walka jest wyrównana, a obaj zawodnicy starają się ze wszystkich sił zwyciężyć. Inicjatywę przejmuje Axel, rzuca rywalem w liny, próbuje Big Boota, ale unik Zayna, który wynosi Curta pod Blue Thunder Bomb... ale ten szybko ucieka spod topora i powala rywala mocnym Clotheslinem. Następnie błyskawicznie wchodzi na narożnik, Diving Crossbody... ale raz jeszcze unik Samiego! Zbiera siły były NXT Champion, a w tym czasie na nogi staje także Axel i widzimy wymianę cios za cios! Dopiero po chwili zarysowuje się przewaga Axela, który wymierza coraz mocniejsze uderzenia, aż decyduje się nabrać prędkości na linach i Clotheslinem powalić Zayna, ale ten ponownie wykorzystuje swoją szybkość, chyli się i sprzedaje rywalowi Blue Thunder Bomb! Cover! 1.. 2.. 3!

Zayn zwycięża i awansuje do półfinału turnieju, w którym zmierzy się z Bo Dallasem. The Underdog from the Underground tauntuje jeszcze chwilę z publiką, aż nagle zza pleców atakuje go Dean Ambrose! Co on tu robi?! The Lunatic Fringe z furią w oczach atakuje chaotyczną serią punchów Zayna, który stawia opór, wymierzając ciosy w korpus! Starania te jednak przerywa Ambrose, sprzedając Samiemu Low Blow, a następnie Dirty Deeds! Wściekły wpatruje się jeszcze niczym zahipnotyzowany w swoją ofiarę, po czym wynosi Zayna i dokłada Piledriver! Piledriver! Co dzieje się z Deanem Ambrosem?! Lunatyk błyskawicznie opuszcza ring i kieruje się na backstage.























Już za trzy tygodnie!



















Nadszedł czas na dzisiejszy Main Event! Rozbrzmiewa Fight, a na rampie pojawia się The Prizefighter, Kevin Owens! KO charakterystycznym, powolnym krokiem kieruje się do ringu, gdzie cel jest jeden – zwycięstwo nad... Bobby'm Roodem, którego muzyka — Off the Chain — ogarnia całą arenę i wywołuje heat widowni. The It Factor of Professional Wrestling zmierza do kwadratowego pierścienia, gdzie korzystając z szansy, jaką dał mu Triple H, będzie chciał na stałe wpisać się do Main Eventu WWE.



Bobby Roode vs Kevin Owens
Normal Match

Końcówka walki: Obaj panowie nie stronią od nieczystych zagrań, a cała walka jest mocno wyniszczająca dla nich obu. Aktualnie inicjatywę ma Owens, który rozpoczyna serię German Suplexów — jeden, drugi, trzeci! KO tauntuje z publicznością, po czym wraca „do roboty” — wykonuje mocny Irish Whip do narożnika, który dosłownie zwala Roode'a z nóg. To tylko woda na młyn dla Owensa, który szybko korzysta z sytuacji i dokłada Cannonball! Krzyczy coś jeszcze w stronę Bobby'ego, a następnie podnosi go, rzuca w liny z zamiarem wykonania Pop-up Powerbomb, ale gdy Roode „wraca”, KO inkasuje od It Factora Low Blow! Sędzia bez namysłu ogłasza zwycięstwo Owensa przez DQ!

Roode jednak w ogóle się nie przejmuje werdyktem sędziowskim, kontynuując atak na Owensie — zaczyna od mocnych punchy i kicków, po czym zakłada Crossface! Walczy z bólem KO, ale wyswobadza się łokciem, za moment unika Clothesline'a ze strony Roode'a i wymierza mu Pop-up Powerbomb! Nieprawdopobobny pokaz siły Owensa, który jest niezwykle nakręcony! Satysfakcja KO nie trwa jednak zbyt długo — rozbrzmiewa Next Big Thing, a na rampie staje Brock Lesnar! Bestia błyskawicznie wchodzi do ringu i zaczyna atak na Owensie, który próbuje stawiać opór! Punch za punch, cios za cios, ale ostatecznie Brock wymierza KO mocny kick, a następnie dokłada F5! RAW kończymy widokiem Lesnara stojącego nad Owensem, który wygląda na niezwykle zadowolonego z tego, co zrobił. Do zobaczenia za tydzień!
_________________
Moja federacja w Booking Zone: WWE: The New Beginning
 
     
Petros

Dołączył: 22 Cze 2015
Posty: 47
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2016-11-07, 19:32   WWE: The New Beginning — RAW #3




Monday Night RAW #3
XL Center — Hartford, CT



Nowa era w WWE trwa w najlepsze, a Triple H skutecznie zaprowadza nowe porządki. Turnieje o pasy mistrzowskie wchodzą w decydujące fazy, wyłaniają się powoli postaci, które będą stanowiły o sile federacji w najbliższych miesiącach. Czy Brock Lesnar postawi na swoje i zostanie dodany do walki mistrzowskiej na Hell in a Cell? Jak na wydarzenia z zeszłego tygodnia zareaguje Kevin Owens? Co siedzi w głowie Deana Ambrose'a? Czy jest jeszcze szansa na rozejm pomiędzy Heathem Slaterem, a Rhyno? Odpowiedź na te pytania już dziś! Czas na Monday Night RAW!





RAW rozpoczynamy od Next Big Thing, które powoduje mieszaną reakcję widowni. Na rampie za moment widzimy już Brocka Lesnara i uśmiechniętego Paula Heymana, który z mikrofonem w ręce zmierza do ringu razem ze swoim klientem.

Paul Heyman: Ladies and Gentleman, my name is Paul Heyman and I'm the advocate of the Beast Incarnate, The One in 21-1 — Brock Lesnar! Dwa tygodnie z rzędu, jeden za drugim, Brock Lesnar demonstruje, jaki los czeka WWE, jeśli nie otrzyma on tego, co mu się należy — walki o WWE World Heavyweight Championship na Hell in a Cell PPV. Pewnie chcecie wiedzieć, co takiego zrobił Brock Lesnar, aby zawalczyć o najważniejszy pas WWE? Mój klient, Brock Lesnar, zakończył legendarny streak Undertakera na Wrestlemanii XXX! Mój klient, Brock Lesnar, jest jedynym człowiekiem w historii, który dzierżył WWE World Heavyweight Championship, UFC Undisputed Heavyweight Championship oraz NCAA Division I Heavyweight Championship! Mój klient, Brock Lesnar, jest najlepszy dla biznesu — to właśnie on wyprzedaje każdą arenę, na której występuje, to on sprawia, że ilość wykupień WWE Network wzrasta! Triple H, jeśli uważasz, że WWE jest w stanie funkcjonować bez Bestii, to jesteś w ogromnym błędzie! Brock Lesnar nie potrzebuje WWE, ale WWE potrzebuje Brocka Lesnara...

Ten monolog Heymana przerywa jednak Phenomenal, czyli muzyka AJ Stylesa! The Phenomenal One zawalczy z Kevinem Owensem o WWE World Heavyweight Championship na Hell in a Cell. Styles wykonuje swój entrance i zmierza do kwadratowego pierścienia.

AJ Styles: „They don't want none, they don't want none”... słyszysz to, Lesnar? Nikt nie chce rywalizować z fenomenalnym AJ Stylesem! I ty także nie powinieneś. Widzisz, mamy wiele wspólnego. Obaj czysto pokonaliśmy Johna Cenę, obaj byliśmy w posiadaniu WWE World Heavyweight Championship... ale jednak sporo nas różni. Powiedz mi, czym ty imponujesz innym? Siłą, suplexami? Tym jednym i tym samym F5? To twój cały arsenał? Tylko na to cię stać? Śmiesz uważać, że wystarczy to, aby walczyć z kimś takim jak AJ Styles o główny pas tej federacji? Tak, wiem — 3/4 tego locker roomu trzęsie się na twój widok — ale nie ja! To ja jestem The Face that Runs the Place! To ja jestem The Phenomenal One! Dlatego możesz sobie stać tutaj ze swoim adwokacikiem, pieprzyć twoje farmazony, powtarzać w kółko jedno i to samo, ale i tak nie zrobi to na mnie żadnego wrażenia. A nawet jeśli Triple H doda Cię do walki mistrzowskiej na Hell in a Cell — przygotuj się na niezły wpierdol.

Lesnar błyskawicznie reaguje na te słowa i staje twarzą w twarz ze Stylesem, który odrzuca mikrofon! Wpatrują się w siebie przez chwilę, aż AJ slapuje Brocka! Bestia nie czeka i wypycha Stylesa do narożnika, a następnie wielokrotnie wbija go w turnbuckle, po czym rozpoczyna serię German Suplexów! Jeden, drugi, trzeci! AJ wygląda niczym kukiełka latająca w powietrzu! W końcu Lesnar wynosi The Phenomenal One'a na barki, ale momentalnie wystrzeliwuje Fight, a arena wybucha ogromnym cheerem! Lesnar „odrzuca” Stylesa i spogląda na rampę, na której za moment pojawia się The Prizefighter, Kevin Owens! KO wpatruje się w Brocka, po czym zachęca go, aby zawalczyli właśnie na rampie! Lesnar jest wyraźnie wściekły i pomimo błagań Heymana, opuszcza ring i kieruje się w stronę Owensa! Do brawlu najwyraźniej nie chce jednak dopuścić Triple H — rozbrzmiewa The Game, a WWE Chairman wyłania się z backstage'u z mikrofonem w dłoni.

Triple H: Starczy tego, panowie. Nie chcę przecież, żebyście się ot tak kontuzjowali na rampie — to nie byłoby dobre dla biznesu. W związku z tym, rozwiążemy to w cywilizowany sposób. W dzisiejszym Main Evencie, Brock Lesnar podejmie Kevina Owensa w Street Fight Matchu! <cheer> A co do Hell in a Cell... słuchaj, Lesnar...

Paul Heyman: To ty posłuchaj, Triple H! Dla Ciebie nie liczy się to, co jest najlepsze dla biznesu! Dla Ciebie liczy się tylko i wyłącznie dobro twoich pupilków i tak było od zawsze! Seth Rollins, Kevin Owens, a teraz? Kogo tym razem wyniesiesz na piedestał, wykorzystując swoją władzę i wpływy? Powiem Ci, kto nie potrzebuje wpływowych znajomych — Brock Lesnar! Powiem Ci, kto własną siłą i determinacją doszedł tam, gdzie chciałby dojść każdy w tym locker roomie — Brock Lesnar! Powiem Ci, kto ma w dupie Ciebie i twoje zasady — Brock Lesnar! Powiem Ci, kto zawsze dążył własnymi ścieżkami — Brock Lesnar! I wreszcie powiem Ci, że doskonale wiem, dlaczego nie chcesz dodać mojego klienta do walki mistrzowskiej na Hell in a Cell! Obawiasz się, że na sam koniec tej wielkiej gali fani usłyszą głośno i wyraźnie — reigning, defending, undisputed, WWE Heavyweight Champion of the World — Brock Lesnar!

Heyman odrzuca mikrofon, a na arenie rozbrzmiewa muzyka Lesnara. To wszystko nie zmienia jednak faktu, że w dzisiejszym Main Evencie walka godna Wrestlemanii — Brock Lesnar kontra Kevin Owens w Street Fight Matchu!






















Tymczasem na backstage'u widzimy rozmawiających z Renee Young Kofiego Kingstona, Xaviera Woodsa oraz Big E Langstona — The New Day!

Renee Young: New Day, jak czujecie się przed Waszą dzisiejszą walką z The Usos? Obawiacie się swoich rywali?

Big E Langston: Renee, nie wszystko jest takie czarno-białe! New Day są najdłużej panującymi WWE Tag Team Champions w historii! A kto wie, może gdyby nie zmiany na samej górze, pobilibyśmy rekord Demolition?

Kofi Kingston: Przez ponad rok broniliśmy tych tytułów, wykorzystując przede wszystkim siłę pozytywnego myślenia! Jak myślisz Renee, komu zawdzięczamy nasze wszystkie osiągnięcia? <Who? Who? Who?> Naszemu samozaparciu, wierze w siebie oraz oczywiście fanom, którzy zgodnie twierdzą, że New Day Rocks! <New Day Rocks! New Day Rocks!>

Xavier Woods: Dlatego nie boimy się The Usos, nie boimy się kogokolwiek, bo dopóki myślimy pozytywnie, dopóty będziemy głównymi kandydatami do zdobycia W.. W... E... World... Tag... Team... Championship!





















Nadszedł czas na pierwszy pojedynek tego wieczoru! Słyszymy Ambition and Vision, a na rampie pojawia się The Greatest Man That Ever Lived, Austin Aries! A Double w ćwierćfinale turnieju o IC Title rozprawił się z Dolphem Zigglerem, a dzisiaj jego celem staje się były Intercontinental Champion, The Miz... którego muzyka, I Came to Play, właśnie rozbrzmiała na arenie! Miz, w towarzystwie Maryse, witany jest sporym heatem, ale nie przejmuje się tym i pewny siebie zmierza do ringu.



The Miz w/ Maryse vs Austin Aries
Półfinał turnieju o WWE Intercontinental Championship
Normal Match

Końcówka walki: Przez całą walkę Miz stara się jak tylko może, żeby uniknąć bezpośredniego kontaktu z Ariesem — pomaga mu w tym także jego żona, Maryse. I tym razem The A-Lister opuszcza ring i próbuje zebrać siły przy stole komentatorskim, a gdy AA także wychodzi z kwadratowego pierścienia, panowie zaczynają dosłownie się gonić, aż na drodze Ariesa staje w końcu żona Miza, blokując mu przejście. Zdezorientowany AA dyskutuje z Maryse, kiedy Miz odpycha swoją partnerkę i sprzedaje potężny Clothesline Ariesowi! Następnie błyskawicznie wrzuca go do ringu, dokłada Irish Whip do narożnika, po czym rozpędza się w celu wykonania Corner Clothesline'u, ale AA robi unik, a Miz uderza głową w turnbuckle! Roll-up! 1.. 2.. 3!

Austin Aries przechytrzył Miza i na Hell in a Cell zawalczy o WWE Intercontinental Championship! The Awesome One, siedząc żałośnie na środku ringu, nie może w to uwierzyć! Dopiero za moment podchodzi do niego Maryse i były Intercontinental Champion wstaje, chcąc pocałować swoją żonę... ale ta lekko się cofa! Miz nie rozumie o co chodzi, ale za moment inkasuje slapa, a następnie Low Blow od Maryse! Co to ma znaczyć?! Była WWE Divas Champion opuszcza ring, pozostawiając zrozpaczonego Miza w ringu.





















Znajdujemy się na zapleczu, gdzie gościem Renee Young jest Heath Slater..

Renee Young: Witaj, Heath. Jak odniesiesz się do słów i kolejnego ataku Rhyno na twoją osobę?

Heath Slater: Rhyno mnie zawiódł. Rhyno mnie pogrążył. Naprawdę miałem go za mojego przyjaciela, chciałem, żebyśmy raz jeszcze weszli w posiadanie Tag Team Championship. Ale wtedy on postanowił się ode mnie odwrócić. Bez słowa! Bez ostrzeżenia! Moje dzieci musiały oglądać, jak ich tata zostaje zdradzony przez swojego kompana! Ale to nie koniec, Rhyno! Rozwiążemy to po męsku! Ja, ty, Hell in a Cell PPV... Hell in a Cell match! Koniec pomiatania Heathem Slaterem! Koniec traktowania mnie jak śmiecia! Koniec...

Nagle znikąd pojawia się Rhyno, który częstuje Slatera Gore już trzeci tydzień z rzędu! The Man Beast podnosi jeszcze mikrofon.

Rhyno: Zgoda.

Rhyno akceptuje wyzwanie Slatera! Znamy w takim razie kolejną walkę na Hell in a Cell PPV — Rhyno vs Slater w HiaC matchu!





















Przed nami druga walka tego wieczoru! Słyszymy Elite, a na rampę energicznie wbiegają Jason Jordan i Chad Gable — American Alpha! Byli NXT Tag Team Champions celują w upragnione złoto, ale już w ćwierćfinale czeka ich trudna przeprawa... wystrzeliwuje SAWFT is a Sin, a arena reaguje sporym cheerem!

Enzo Amore:: My name is Enzo Amore, and I am a certified G, and a bonafied stud. And you can't teach that! And this right here, this is Big Cass, and he's 7 foot tall, and you can't teach that! Bada boom, realest guys in the room!

Big Cass:: How you doin'?!



American Alpha vs Enzo & Cass
Ćwierćfinał turnieju o WWE Tag Team Championship
Tag Team Match


Końcówka walki: Walka jest do tej pory bardzo wyrównana, a oba zespoły starają się jak mogą, aby zwyciężyć. W ringu legalni na ten moment są Jason Jordan i Enzo, a Jason rozpoczyna serię German Suplexów! Jeden, dwa, trzy, cztery! Przerażony Cass postanawia pomóc swojemu przyjacielowi, ale czujny jest Gable, który sprzedaje olbrzymowi Dropkicka, a następnie wspólnie z Jordanem Double Dropkicka! Enzo w tym czasie zdążył jednak chociaż trochę dojść do siebie i rzuca się wściekle na JJ, powalając go Running Crossbody! Następnie okłada go pięściami, po czym dokłada Irish Whip i biegnie w stronę narożnika, ale Jordan robi unik i Enzo uderza w turnbuckle! Nie czeka JJ, zmiana z Gablem i mamy Grand Amplitude! Cover! 1.. 2.. 3!

American Alpha zwyciężają i w półfinale zmierzą się z Cesaro oraz Sheamusem! Panowie świętują swoje zwycięstwo, a Enzo i Cass w tym czasie pocieszają się po uczciwej porażce.
























Już za trzy tygodnie!






















Czas na trzecią walkę tej nocy, a jej stawką będzie walka o WWE United States Championship na Hell in a Cell PPV! Rozbrzmiewa Won't Let Go, a publiczność świetnie reaguje na pojawienie się na arenie Cedrica Alexandra! Cedric w ćwierćfinale rozprawił się z Zackiem Ryderem i to samo będzie chciał uczynić z jego dzisiejszym rywalem... na titantronie wyświetlają się cyfry 1.. 2.. aż do 10, po czym słyszymy Ten, a swój charakterystyczny entrance wykonuje The Perfect Ten, Tye Dillinger! Tye zbiera ogromny cheer od fanów i zmierza do ringu.



Cedric Alexander vs Tye Dillinger
Półfinał turnieju o WWE United States Championship
Normal Match

Końcówka walki: Póki co obserwujemy wyśmienity pojedynek pełen uczciwej, sportowej rywalizacji. W tej chwili Dillinger atakuje Cedrica serią punchy, po czym odbija się od lin i dokłada mocny Clothesline! Świetna kombinacja! Cover! 1.. 2.. kickout. Perfect 10 szybko przeistacza jednak ten cover w... Sharpshooter! Sharpshooter! Co za zwrot akcji! Czy Alexander odklepie?! Rozpaczliwie zmierza ku linom, chyba jednak mu się nie uda... a jednak! Doczołgał się do lin Cedric, ale ten submission pozostawił po sobie spory ślad. Tymczasem kontynuuje natarcie Dillinger, częstując rywala Irish Whipem do narożnika, a następnie rozpędza się, ale Alexander robi unik, wynosi błyskawicznie rywala i mamy Lumbar Check! Nieprawdopodobne! Cover! 1.. 2.. kickout! Nie może w to uwierzyć Cedric, który po chwili dochodzi do siebie, podnosi Tye'a i szykuje się Brainbuster... ale Dillingerowi udaje się wyswobodzić łokciem, po czym sprzedaje szybkiego kicka rywalowi i dokłada Perfect 10! Cover! 1.. 2.. 3!

Tye Dillinger zwycięża po kapitalnym pojedynku i awansuje do samego finału turnieju, który odbędzie się na Hell in a Cell PPV! Perfect Ten zmierzy się w nim z kimś z pary Roman Reigns lub Rusev.





















Po krótkiej przerwie reklamowej wracamy na arenę, na której właśnie rozbrzmiewa Retaliation, a fani reagują gigantycznym heatem! Na rampie pojawia się zupełnie odmieniony Dean Ambrose, który po porażce z Bo Dallasem w ćwierćfinale turnieju o WWE Intercontinental Championship zdaje się nie być sobą. Tydzień temu The Lunatic Fringe zaatakował zupełnie bez powodu Samiego Zayna... jak Ambrose wytłumaczy się ze swoich czynów?

Dean Ambrose: Zamknijcie mordy! <heat> Mam dość bycia pupilkiem fanów, mam dość robienia tego, co słuszne. Mam głęboko gdzieś innych. Sami Zayn? Leję na Samiego Zayna! Jest jednym z wielu! Nie obchodzi mnie wasza opinia, obchodzi mnie jedynie mój Intercontinental Championship! Mój! Mój! Mój! Bo Dallas, obudziłeś we mnie to, co najgorsze i teraz nic mnie nie powstrzyma w dążeniu do odzyskania mojego tytułu! Triple H, lepiej dodaj mnie do walki o IC Title, albo w przeciwnym razie...

I mamy reakcję Chairmana! Rozlega się The Game, a na rampie staje Triple H! Następca Vince'a McMahona nie wygląda na zadowolonego i zobaczymy, jak skomentuje słowa Ambrose'a.

Triple H: Wszyscy czegoś chcą. Najpierw Brock Lesnar, teraz ty... tylko jedna rzecz was różni. Przede wszystkim, ty, Dean, otrzymałeś już swoją szansę, lecz ją zmarnowałeś! Odpadałeś z turnieju, jasne? Mam Ci to przeliterować? Czym zasłużyłeś sobie na walkę o Intercontinental Championship?

Dean Ambrose: Ostrzegałem...

Ambrose opuszcza ring i zagląda pod jego spód, skąd wyciąga... związanego Bo Dallasa! Skąd on się tu w ogóle wziął?! The Inspirational jest przerażony, podobnie zresztą jak Triple H, który momentalnie zaczyna biec w stronę Deana!

Dean Ambrose: Ani kroku dalej, szefuniu... dawaj mi to, czego oczekuję, albo w przeciwnym razie możesz skreślić jednego zawodnika z listy płac!

Triple H: Dean, spokojnie. Przecież nie musisz od razu robić komuś krzywdy.

Dean Ambrose: Masz ostatnią szansę, Hunter. Doskonale wiesz na co mnie stać! Trzy... dwa... jeden...

Ambrose wynosi związanego Dallasa pod Piledriver...

Triple H: Stój! Dobrze! Jeden zawodnik mniej nie wpłynie dobrze na biznes... dobrze, zgadzam się! Po Hell in a Cell staniesz się No. 1 Contenderem i zmierzysz się o Intercontinental Championship na następnym PPV, Survivor Series, z osobą, która zwycięży trwający turniej. Pasuje, Dean? A teraz go zostaw!

Dean Ambrose: Pasuje, szefuniu, pasuje... ale to zero nie zasługuje, aby walczyć już kiedykolwiek!

Ambrose raz jeszcze wynosi Dallasa i wymierza mu Piledriver na podłogę! To może skończyć się tragicznie dla Bo! Dean jest niczym zahipnotyzowany i ucieka z areny przez barierki! A Dallasem zajmują się już Triple H oraz lekarze...





















Przed nami drugie już dzisiaj starcie tag teamowe! Rozbrzmiewa New Day, New Way, a za moment arena cheeruje na widok The New Day! Kofi Kingston, Xavier Woods i Big E Langston zmierzają do ringu, cały czas klaszcząc do rytmu swojego theme songa. Po chwili cała trójka jest już w kwadratowym pierścieniu i kiedy zanosi się na jakąś wypowiedź byłych Tag Team Champions, rozlega się Done With That, a na rampie pojawiają się The Usos! Bracia Uso w ostatnim czasie zupełnie zmienili swoje nastawienie, stawiając sobie za cel przede wszystkim tytuły i wyróżnienia, a nie zadowolenie fanów.



The New Day vs The Usos
Półfinał turnieju o WWE Tag Team Championship
Tag Team Match


Końcówka walki: Oba zespoły nie stronią od brudnych zagrywek. Obecnie legalnymi w ringu są Jey Uso oraz Big E Langston. Jey stara się unikać bezpośredniej konfrontacji i momentalnie opuszcza ring. Langston nie zamierza czekać i także wychodzi z kwadratowego pierścienia, ale to tylko woda na młyn dla Usosów, którzy korzystając z dezorientacji sędziego, wykonują Double Superkick na Big E! Kofi i Xavier przekonują sędziego o nieczystym zachowaniu rywali, a w tym czasie Ci w dalszym ciągu okładają na wszelkie sposoby Langstona poza ringiem, a następnie wrzucają go z powrotem do kwadratowego pierścienia i mamy cover! 1.. 2.. przerywa Kofi. Wściekły Jey rusza z impetem na Kingstona, ale ten robi unik i sprzedaje rywalowi Trouble in Paradise! Następnie rozprawia się także z Jimmym, wykonując mocny Clothesline! Wraca do siebie także Langston i szykuje się Midnight Hour! Ale co się dzieje poza ringiem! Za plecami sędziego Jimmy wyrywa Xavierowi Francescę, łamię ją, a następnie kładzie się na ziemi i zwija z bólu! Sędzia za moment odwraca się i nie do końca wie, co właśnie stało się poza ringiem! To nie chyba nie może być... dyskwalifikacja New Day!

Sędzia dał nabrać się na sztuczkę Usosów, którzy awansują do finału turnieju o pasy tag team! New Day próbują jeszcze dyskutować z sędzią, ale nic nie mogą już poradzić — The Usos wygrywają przez DQ!























Już za trzy tygodnie!























Czas na dzisiejszy Main Event! Wystrzeliwuje Fight, a fani z miejsca wybuchają wielkim cheerem! Za moment na rampie pojawia się The Prizefighter, Kevin Owens! KO zmierzy się na Hell in a Cell PPV o WWE World Heavyweight Championship z AJ Stylesem, ale dzisiaj ma inny cel — wyrównać rachunki z Brockiem Lesnarem. Owens spokojnie zmierza do ringu, ale nagle z backstage'u wybiega Lesnar i atakuje KO zza pleców! Punch za punch, nie ma jak bronić się przed tą furią Owens! Za moment podnosi go Brock i łapie pod Suplex, ale KO... wyciąga ze spodni młot i uderza nim Bestię prosto w głowę! A więc jednak The Prizefighter był przygotowany na taki obrót sprawy! Obaj panowie leżą na rampie, ale pierwszy wstaje rzecz jasna Owens, który bierze do ręki mikrofon.

Kevin Owens: Widzisz, Lesnar? Inteligencja jest raczej bardziej użyteczna od tępej siły — domyśliłem się, że jak zwykle zaatakujesz mnie od tyłu, a wiesz... przezorny zawsze ubezpiecz...

Ale tym razem Owensa atakuje zza pleców AJ Styles, który potężnie uderza go krzesłem w plecy! Następnie okłada go jeszcze przez kilkanaście sekund, wymierzając uderzenia tak mocne, że krzesełko się wygina! Po chwili Styles staje pomiędzy leżącymi Owensem i Lesnarem, śmiejąc się triumfalnie. W taki sposób kończymy dzisiejsze RAW! Do zobaczenia za tydzień!
_________________
Moja federacja w Booking Zone: WWE: The New Beginning
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group