Ważne ogłoszenie Stephanie McMahon, kolejne u... (zobacz)
WWE ponownie chce powrotu Kelly Kelly? Znak z... (zobacz)
Corvus vs La Ruffa na KPW Godzina Zero 2018, ... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Wyniki Ufc 87 Seek and Destroy
Autor Wiadomość
Cactus-Jack 


Wrestler: Undertaker, Foley, RVD
Wiek: 26
Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 5
Podziękował: 5
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Rabka
Wysłany: 2008-08-10, 13:55   Wyniki Ufc 87 Seek and Destroy

Pojedynek o pas mistrza wagi półśredniej
Georges St. Pierre pok. Jona Fitcha przez jednogłośną decyzję (50-43, 50-44, 50-44)

Brock Lesnar pok. Heatha Herringa przez jednogłośną decyzję (30-26, 30-26, 30-26)
Rob Emerson pok. Manny'ego Gamburyana przez KO, 0:12 runda 1
Kenny Florian pok. Rogera Huerte przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27)
Demian Maia pok. Jasona MacDonalda przez poddanie (RNC) 2:44 runda 3
Tamdam MacCrory pok. Luke'a Cummo przez jednogłośną decyzję (30-27, 29-28, 30-27)
Cheick Kongo pok. Dana Evensena przez TKO (uderzenia w parterze) 4:55 runda 1
Jon Jones pok. Andre Gusmao przez jednoglośną decyzję (30-27, 29-28, 30-27)
Chris Wilson pok. Steve'a Bruno przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27)
Ben Saunders pok. Ryana Thomasa przez poddanie (balacha) 2:28 runda 2

Walka wieczoru
Georges St. Pierre vs Jon Fitch
KO Wieczoru
Rob Emerson
Poddanie Wieczoru
Demian Maia

Czekałem na tą gale, bo chciałem zobaczyć jak spisze sie Lesnar. Muszę powiedzieć, że wygrał zasłużenie, ale jego rywal nie pokazał kompletnie nic. Widać również, że Lesnarowi brakuje doświadczenie, mógł conajmniej kilka razy założyć duszenie, kiedy Heath był odwrócony plecami do Brocka(czyli prawie cały czas). Jak narazie oglądałem tylko tą walkę, ale postaram się to jakoś nadrobić. A Wy co sądzicie o gali, jak i samym pojedynku Brocka?
 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8866
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-08-10, 18:32   

Lesnar vs. Herring - słaba walka (niewiele się w niej działo), chociaż kolejny dość dobry występ Lesnara, który wręcz masakrycznie zdominował bardziej doświadczonego rywala. Herring zupełnie nie miał pomysłu na ten pojedynek i jedyne co robił, to starał się przetrwać do końcowego gongu. Lesnar bardzo ładnie zdominował Hatch'a i nie pozwolił mu dojść nawet do słowa. Widać jednak, że chłopina musi się jeszcze sporo nauczyć o walce w parterze, bo miał Herringa w pozycji bocznej, długo "siedział" mu na plecach, kilkukrotnie przechodził mu gardę a jedyny submision jaki próbował założyć to duszenie (mata leo), które z resztą wykonał wręcz żałośnie. Powiem tak, gdyby Lesnar miał choć elementarną wiedzę o BJJ, czy Sambo, to poddałby Herringa z 10 razy już w pierwszej rundzie. Reasumując - słaba walka, ale dobry występ Lesnara (i zasłużone zwycięstwo), który udowodnił, że w UFC nie znalazł się przez przypadek.
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
voltaire 
Jobber



Wrestler: Joe, Kobashi, Rock, Austin
Dołączył: 22 Lut 2008
Posty: 124
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: z piekła :)
Wysłany: 2008-08-10, 19:31   

Gala nudna. Tradycyjny event UFC, gdzie tylko w zasadzie walka wieczoru jest najciekawsza (i dlatego nie lubię octagonu :) .

Lesnar pokonał Herring'a ale widać było dokładnie, że chwilami nie wiedział co robić. Mam nadzieje, że go nie skonfrontują niebawem z Nogiem, bo już takie głosy pojawiły się w sieci.

GSP pojechał z Fitchem w najlepszej walce tego eventu. Do teraz nie mogę zrozumieć tego, że Pierre wcześniej nie wykończył Fitch'a, pomimo, że miał ku temu wiele okazji. Mimo to, oglądając tą walkę live były nie lada emocje (i wyczekiwanie kiedy GSP zakończy całą tą zabawę).
_________________
Tempus Fugit...
 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8866
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-08-11, 00:10   

voltaire napisał/a:
Lesnar pokonał Herring'a ale widać było dokładnie, że chwilami nie wiedział co robić. Mam nadzieje, że go nie skonfrontują niebawem z Nogiem, bo już takie głosy pojawiły się w sieci.


A ja obawiam się, że tak może być... Lesnar jest bardzo popularny (dostaje niezły pop od fanów), jest ciekawostką (koleś, który walczył we wrestlingu, czyli na niby - teraz daje radę w MMA) i jest duży gabarytowo (amerykańcy lubią takich Sapp'o-podobnych koksiarzy), tak więc niczym Sapp lub Zuluzinho (jego wystawili Fedorowi, także za gabaryty) - może zostać wystawiony na przeciwko Mino (niekoniecznie w walce o pas). Byłby to jednak głupi pomysł, bo Nogueira wytarłby sobie Brockiem buty, zwłaszcza że Lesnar lubi sprowadzać walkę do parteru a tam Nog by go szybciutko poddał.
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group