Aktualna karta Royal Rumble, wydarzenia z SD... (zobacz)
Rywal Reignsa na WrestleManii, więcej o samej... (zobacz)
Kolejna walka IW vs AEW, Gallows i Anderson o... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
RAW (Spoilery, komentarze, dyskusje - temat zbiorczy)
Autor Wiadomość
BPG 
Jobber



Wrestler: Roderick Strong
Wiek: 30
Dołączył: 02 Lip 2019
Posty: 219
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2021-01-12, 21:55   

aRo co się dzieję!? Produkt Cię dobił czy jakieś problemy
 
     
CzaQ 
Upper Midcarder



Wrestler: Mox, DIY, Zyga, Edż, Punk, Y2J
Wiek: 30
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 1688
Podziękował: 26
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: czewa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2021-01-12, 22:26   

Raw zaczyna się od proma Triple H'a - w sumie dawno żem go nie widzioł.
Ooo, a więc Tryplak jest kolejną legendą w CV Randalla... spoko w sumie nigdy ze sobą nie walczyli :roll:

Kurwa nie lubię Flaira, jego córka jest znośna, ale serio robią story gdzie Lejsi mu się narzuca, a on bierze ją zamiast córki?

Morrison wrócił żeby robić za komediowego przydupasa Miza, który od dawna siedzi ponownie w midcardzie i nic nie robi. Spoko. Tak się dba o stare talenty :D Wbijaj White zobacz co tu robią z gwiazdami indysów :D

Teraz jak już jest ta afera z Trumpem to odpuścili Rykerowi i nawet wygrywa z Jeffem. I to szybko LOL
A Elias.. przegrywa do tego ze zmęczonym gościem. Chcą pokazać, że ochroniarz jest lepszy od gitarzysty :D To akurat mnie bawi, bo brodatych nie lubię.

Kit i Majonez razem w tagu? To na pewno dobrze się skończy.. ale walczą z jobbersami, czyli MoriMizem, więc.. wygrali. Nawet się cieszą..:D A nie, jednak po reklamie jednak są wąty. WTF.

Lee pokonuje Sheamusa. Co ci writerzy odpierdalają?

Drew ma covida, więc tylko via satellite. Już się nie mogę doczekać walki z The Billem.
Swoją drogą syn Oldiego ile ma już lat? Może wygra RR match xD

Mateusz Riddle jest tak zjarany, że nawet na zapleczu gada o gasto :D

Dijak... to znaczy T-Bar pokonuje Xaviera solo. Łoooooł.

Bro walczy z Bobikiem i tym razem przegrywa. Potem rzuca wzywanie MVP i też dostaje, ale jest DQ.
Rywalizacja będzie się ciągła...

Gulak vs AJ... powtarzam Gulak vs AJ. To jest dobra telewizja. Ja pierdole. I nie nie chodzi tu o skilla, ale dają jobbera na main eventera. I to o miejsce w RR matchu.

Kit się podlizuje HHH. Fajnie, że go tak pokazują i szanujo, ale fajnie jakby z nim coś robili ciekawego.

Dupy skip.

"walka" HHH z Ortonem krótka, bo pojawia się Alka i... rzuca fireballami teraz. Jak to tak zmieniać klase postaci w środku rozgrywki? To nie tak działa. W każdym razie rzuca oślepienie (magia ognia, level 2) na poziomie zaawansowanym Aż ciekawi mnie jakie moce będzie miał Sray.

Fajne te zmiany Winczenzo, takie nie za ciekawe i nieistniejące? Życzę niskich ratingów i porządnego kopa w dupala.
_________________
"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.
 
     
Pavlos 
Main Eventer



Wrestler: Edge, The Undertaker, HHH, Y2J
Wiek: 27
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4290
Podziękował: 488
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2021-01-17, 20:24   

Przemowa Triple H
Randy poczuwa się, co raz bardziej. Tyra każdego kto ma status legendy albo przynajmniej rozpoznawalnej osoby z przeszłości, więc kwestią czasu było odgrzanie rywalizacji z HHH. Jeżeli chwilowy powrót do ringu dziadka ciekawi mnie bardziej niż normalne show to wiedz, że stan w WWE jest bardzo zły. :twisted:

Charlotte zaczyna się irytować na pytania o ojca, a Lacey wypowiada się jakby widziała w staruszku sugar daddy. Nie mówcie, że czeka nas scenariusz z córką próbującą przemówić do rozumu staremu, któremu zachciało się 30 - letniego tyłka. :?

Pierwsza walka - Charlotte Flair vs Lacey Evans
STARY WSTAŁ! Znaczy przyszedł. :twisted: I pomógł Lacey. Co w takim razie z Asuką i pasami TT?

Keith Lee: "Ktos jest głupszy?"
John Morrison: <wskazuje na Miza> "on!"
LOL

Druga walka - Jeff Hardy vs Jaxson Ryker
Bardzo szybko i poprzez odwrócenie uwagi, ale jednak Ryker wygrał. Tylko w sumie Elias i tak dał się sprowokować Jeffowi i wbiegł sam do ringu także nie wiem po, co ta wymówka na początku. :lol:

Trzecia walka - Jeff Hardy vs Elias
Elias czysto uwala i ma pretensje do pomagiera mimo, że sam mu powiedział aby nie interweniował. Ciekawe czy słowa Hardy'ego o Jasonie i byciu przez niego lepszym od Eliasa w połączeniu z tą porażką zaowocuje superlatywnym poczuciem u Rykera. Na to jeszcze raczej za wcześnie, ale już pierwszy krok zrobili.

Czwarta walka - Sheamus & Keith Lee vs John Morrison & The Miz
Raczej nikogo nie dziwi jak to się skończyło. Miz i Morrison zostali totalnie sprowadzeni do roli głupkowatych śmieszków. Aż dziw bierze, że Mizowi oddali walizkę.

Piąta walka - Sheamus vs Keith Lee
Dziwnie się patrzyło na tych dwóch typków uśmiechających się do siebie i obściskujących przesadnie. Potem przerzucili na wywiad z HHH przez, co niestety nie wiemy czemu panowie przestali się błyskawicznie lubić. Znowu jeden drugiego za mocno klepnął? :lol:
Walka jak walka. Lee wygrał i... Zyskał respekt Irlandczyka? Ok może w końcu sobie odpuszczą choć na krótki okres.

Goldberg vs McIntyre stał się faktem. Proszę niech otwierają galę.

Riddle zjarany jak zawsze. :lol:

Szósta walka - Xavier Woods vs T-Bar
T-Bone wygrywa oczywiście dzięki ziomeczkom. Czy Retribution może chociaż raz ugrać coś czysto?

Randy w wywiadzie o tym, że HHH zna go lepiej od siebie. W sumie nawet spoko motyw, bo faktycznie "Żmija" debiutował w głównym rosterze praktycznie pod skrzydłem Tryplaka.

Siódma walka - US Championship: Riddle vs Bobby Lashley (c)
Bobby jest zbyt pompowany ostatnio abym uwierzył w jakiekolwiek szanse Riddle'a.

Ósma walka - Riddle vs MVP
Nie wiem w sumie po, co to jak i tak Lashley sklepał Riddle'a. Tworzą nieudolność ringową MVP.

Dziewiąta walka - Drew Gulak vs AJ Styles
Gulak jeżeli pokona P1 to weźmie udział w RR... nie pykło.

Lee murem za Tryplakiem. Bardziej rzuciła mi się w oczy koszulka ze skrzyżowanymi logami HHH i Motörheada. Paul to chodzący marketing już nie istniejącego zespołu (niestety, #RIPLemmy).

Dziesiąta walka - Nia Jax & Shayna Baszler vs Dana Brooke & Mandy Rose
O dziwo Nia jakoś nie odebrała zachowania Baszler z rozgoryczeniem. Blondyny wciąż bez sans, a tak muskuły prężą. :D

Jedenasta walka - Triple H vs Randy Orton
Nawet nieźle się zaczęło, a potem wjechał booking SF. Serio Alexa walnęła kulą ognia Ortona po oczach? :lol: To zaczyna się robić zabawne.

Sporo walk, ale co z tego jak połowa właściwie do pominięcia.
_________________
Typerowa zabawa:
I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016
III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016
III miejsce - Euro 2012
 
     
CzaQ 
Upper Midcarder



Wrestler: Mox, DIY, Zyga, Edż, Punk, Y2J
Wiek: 30
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 1688
Podziękował: 26
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: czewa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2021-01-19, 11:16   

- Mamy nowego luchasa! A nie! To Randall! Fajnie mu zrobili ten make up, ale podczas niektórych shotów widać, że pod maską ma normalną skórę. Ogólnie okej promo tylko powiedzcie Ortonowi, że jak ktoś Ci spali twarz to trzeba nosić sweter w czerwono-zielone paski :D

- Szarlotka nie przegrywa nawet przez dystrakcję. Chronią oj chronią.

- Faktycznie lepiej nie latać w klapkach, bo ktoś może Cię nadepnąć, och Bobik Ty kawalarzu :D

- Retribution zapamiętamy jako jedną z najgorszych stajni ever. No chyba, że coś ruszy, ale patrząc na zachowanie Mace'a to raczej niezbyt. UgaBuga.

- Mamy rząd naprawdę pięknych kobiet w rosterze, a najseksowniej z nich wyglądała 44-letnia Milfa Stefka. To chyba o czymś świadczy? Btw. chciałbym mieć taką nauczycielkę ;>
A Tryplak wyglądał no.. nie wiedziałem, że da się z niego nerda zrobić :D

- Asuka - badass woman niebojąca się niczego - boi się kurwa... ALKI. Dżizas.. Czekam na to, aż heelowy Reigns zacznie spierdalać przed Colinem Delaneyem.

- Rico vs AJ, czyli bardzo fajna walka (jedna z lepszych P1 ostatniego czasu) i mimo tego, że Rico walczył dosyć na równi to dalej go udupiają. Można coś z nim zrobić, ale po co jak ma się takie tuzy jak Strowman czy inny chuj :roll: Swoją drogą - baaaaardzo fajna końcówka, genialne.

- Segment Miza i Mori. Gillberg! Powiedzcie mu, że RAW Legend było tydzień temu!
Podróbka Drew też spoko choć wyglądem odstawał, ale z gadki lepiej.

- Hurtownicy za bardzo się kłócą.. stajnia z dupy stała się fajniejsza niż ta, która miała potencjał (Retri) :lol:

- Hardy vs Ryker/Elias odcinek 3285. Szkoda gadać. Ostatnie Lata Jeffa lecą na takie gówno.. a gdzie rozwiązanie czy nawet nawiązanie do wypadku sprzed x miechów?

- Na koniec zostawiają dupy... Aśka się boi, a Alka przed i po transformacji daje popalić Stefce na seksometrze ;>

Średnio, czyli jak na te czasy OK :lol:
_________________
"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.
 
     
Pavlos 
Main Eventer



Wrestler: Edge, The Undertaker, HHH, Y2J
Wiek: 27
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4290
Podziękował: 488
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2021-01-19, 18:37   

Przemowa Randy'ego Ortona
Krzyżówka Ortona i Kane'a? W sumie jestem na tak. Jest szansa, że Fiend wróci jeszcze bardziej walnięty, teraz Ortonowi sądząc po promie również mocniej odbiło. To może być niezłe jak tego nie spierdzielą.

Pierwsza walka - Charlotte Flair vs Peyton Royce
Zaskakująco długo to trwało. Za długo. I tak Australijka nie miała szans, a odwrócenie uwagi przez starego z Lacey i atak rywalki od tyłu nic nie zmieniły.

Auć... To chyba paznokietek Riddle'owi zejdzie. :twisted:

Druga walka - Xavier Woods vs Mace
Teraz wszyscy będą sobie podbijać statystyki na Xavierze?

WrestleManiaReport akurat był spoko. Cringowo, ale warto było zobaczyć Tryplaka w takim wdzianku. :lol:

Alexa's Playground
To był dziwny segment... I też za wiele nie wniósł.

Trzecia walka - Mandy Rose vs Shayna Baszler
Walka jak walka. Blondyna bez szans. Powoli szykują, jednak rozłam dwóch dominatorek. Nia jakaś spokojna póki, co. Po RR pewno sytuacja eskaluje.

Charlotte niby całe życie uczyła się od starego brudnych zagrywek, a jednak wizyty Lacey podczas jej walki nie przewidziała.

Czwarta walka - Ricochet vs AJ Styles
Jeden z nielicznych wartych uwagi momentów tego RAW. Niestety AJ miał rację. Ricochet z nim przegrał. Może nie został upokorzony, ale od dłuższego czasu tkwi w czeluści rosteru. Nie żeby P1 dostawał wielkie scenariusze. :roll:

The Dirt Sheet
W sumie czego można było się spodziewać od Miza i Morrisona. :D Gość, który grał McIntyre'a faktycznie całkiem niezły głos i dobra gadka. Tylko tego rowa mógłby nie pokazywać. :?

Piąta walka - Bobby Lashley, Shelton Benjamin & Cedric Alexander vs Lucha House Party & Riddle
Zgrzyty na linii Cedric - Shelton są już naprawdę zaognione. Póki, co nie przeszkadza im to w pokonywaniu rywali. Albo powinienem powiedzieć nie przeszkadza to Lashleyowi w tyraniu Riddle'a. :twisted:

Drew znowu prosto z siłki z kilkoma słowami o nadchodzącej walce z Billem. Mam tylko nadzieję, że nie wpadną na pomysł dawania Goldbergowi pasa.

Szósta walka - Jeff Hardy vs Jaxson Ryker
Jaxson zdyskwalifikowany przez interwencje Eliasa. Coś się ostatnio nie dogadują.

Ósma walka - Asuka vs Alexa Bliss
Znowu jadą z kiczem. Fiend zaczął sterować Alexą albo coś w tym stylu i ta z kamienną twarzą bez większych problemów zaorała mistrzynię kobiet. Mam nadzieję, że to świadczy o większej aktywności Bliss w przyszłości, bo jak dalej ma być tylko towarzyszką "Diabła" to uwalanie Japonki w ten sposób nie miało sensu.

Słabo.
_________________
Typerowa zabawa:
I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016
III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016
III miejsce - Euro 2012
 
     
nauro 

Dołączył: 15 Sie 2013
Posty: 49
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Łomża
Wysłany: 2021-01-19, 22:08   

W ramach ciekawostki przyrodniczej dodam, że w rolę "Drew" wcielił się dość popularny aktor David Krumholtz, znany z ról w takich filmach, jak "Mikey i ja", "Zakochana Złośnica", obu filmów z serii "Śnięty Mikołaj" czy serialu "Wzór"
 
 
     
BPG 
Jobber



Wrestler: Roderick Strong
Wiek: 30
Dołączył: 02 Lip 2019
Posty: 219
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2021-01-21, 11:34   

Pavlos napisał/a:
Auć... To chyba paznokietek Riddle'owi zejdzie.


Nie zejdzie. Kamery wyraźnie pokazały że Bobi stanął około 40cm od stóp. Co ciekawe Matta zabolała stopa która była dalej ... :lol:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group