Deeb w AEW, Moxley o oglądalności, zapowiedź ... (zobacz)
Roode powróci? Plany na Belair i Royce, nowy ... (zobacz)
Kto skomentuje Raw? Kontrakt Jeffa Hardy'... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
WWE PPV - Payback 2020 (zapowiedź, dyskusja, spoilery)
Autor Wiadomość
Pavlos 
Main Eventer



Wrestler: Edge, The Undertaker, HHH, Y2J
Wiek: 27
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4222
Podziękował: 488
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2020-08-26, 08:24   WWE PPV - Payback 2020 (zapowiedź, dyskusja, spoilery)

WWE PPV - Payback 2020


30 sierpnia 2020


Amway Center

Orlando, Floryda






Oficjalny utwór gali:


Odnośnik do Youtube




Karta:






Universal Championship:

No Holds Barred Triple Threat match
"Diabeł" Bray Wyatt vs Braun Strowman vs Roman Reigns






Women's Tag Team Championship:

Tag Team match
Sasha Banks & Bayley (c) vs Shayna Baszler & Nia Jax






Tag Team match
Rey & Dominik Mysterio vs Seth Rollins & Murphy






Single match
Keith Lee vs Randy Orton






US Championship

Single match
Apollo Crews (c) vs Bobby Lashley






Single match
Matt Riddle vs King Corbin






Single match
Big E vs Sheamus






Tag Team match
The Riott Squad vs The IIconics
_________________
Typerowa zabawa:
I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016
III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016
III miejsce - Euro 2012
Ostatnio zmieniony przez Pavlos 2020-08-30, 10:33, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
CzaQ 
Upper Midcarder



Wrestler: Mox, DIY, Zyga, Edż, Punk, Y2J
Wiek: 29
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 1577
Podziękował: 25
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: czewa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2020-08-26, 17:07   

Triple threat jest o pas uniwersytetu, a nie o pas wwe. Jedno jest pewne - Payback is a bitch :D
_________________
"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.
 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 9278
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2020-08-26, 18:16   

To PPV w tydzień po mega-zjebanym SummerSlam, to tak jakby się przepić wódą i kolejny dzień zacząć od setki bez popitki. Już się kurwa nie mogę doczekać... :roll:
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
BPG 
Jobber



Wrestler: Roderick Strong
Wiek: 30
Dołączył: 02 Lip 2019
Posty: 185
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2020-08-26, 21:29   

Ale jak już wejdzie ta seta z rana to potem pójdzie z górki ;)

Ten triple Romano Daun i Wyatt w sumie jestem ciekawy wyniku
 
     
MattDevitto 
Upper Midcarder


Wiek: 27
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 1193
Podziękował: 45
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2020-08-26, 22:34   

To na ten moment wygląda (i tak będzie, bo gala w niedzielę) jakby robili ppv dla jednej walki. Jak się zastanowić to i tak całkiem nieźle - w sumie ten ME na papierze wygląda dobrze. Oby tylko od razu nie przerzucali pasa na Romana, bo wiemy, że są do tego zdolni. Poza tym pojedynkiem, reszta karty to jakieś pierwsze, lepsze RAW...
 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 9278
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2020-08-26, 22:58   

BPG napisał/a:
Ale jak już wejdzie ta seta z rana to potem pójdzie z górki


Może też pójść z górki, ale w kiblu :D

BPG napisał/a:
Ten triple Romano Daun i Wyatt w sumie jestem ciekawy wyniku


Ja raczej się tu boję wyniku, bo zagrożenie Roman-tyzmem jest ogromne. No chyba, że Romeo finalnie jakoś mega skantuje rywali i przejdzie konkretny heel-turn, zgarniając Złoto. Taki scenariusz jeszcze wziąłbym na klatę, bo Rzymski Mega Chuj to mogłoby być ciekawe odświeżenie postaci Reigns'a.
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
CzaQ 
Upper Midcarder



Wrestler: Mox, DIY, Zyga, Edż, Punk, Y2J
Wiek: 29
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 1577
Podziękował: 25
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: czewa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2020-08-27, 14:54   

MattDevitto napisał/a:
Jak się zastanowić to i tak całkiem nieźle - w sumie ten ME na papierze wygląda dobrze.


No w chuj :D dwie największe miernoty ringowe w fedce + dynamiczny średniak. :D Jedyne ciekawe to wynik i czy Retribution się nie wbije.

-Raven- napisał/a:
tak jakby się przepić wódą i kolejny dzień zacząć od setki bez popitki.


Wypisz, wymaluj to to moja ciotka alkoholiczka :D

-Raven- napisał/a:
Ja raczej się tu boję wyniku, bo zagrożenie Roman-tyzmem jest ogromne. No chyba, że Romeo finalnie jakoś mega skantuje rywali i przejdzie konkretny heel-turn, zgarniając Złoto. Taki scenariusz jeszcze wziąłbym na klatę, bo Rzymski Mega Chuj to mogłoby być ciekawe odświeżenie postaci Reigns'a.


Wszystko zależy od antify. Jak nie są z Romkiem to mogą mu uprzykrzyć życie, jak są z nim - Romano mistrzem. A co do heelturnu - chyba już raczej heelem jest ;)

Jakbym miał obstawiać chate to stawiałbym na 2 pewniaki - Romualdo oraz Jax-Baszler mistrzami.
Kit Lee może wygrać z Randallem i na następnej gali, którą jest kij-wie-co możemy otrzymać triple threat o pas WWE, gdzie RKO będzie jedynym heelem i on ugra w końcu pas, a Drew będzie feudował ze swoim zwęglonym przyjacielem. A co odstawi Hurt Business (krindż) to nie mam pojęcia.
Cały czas mam przeczucie, że mogą Bobika zestawić z Babatunde na Underground - pytanie czy powstanie ten nowy pas czy nie. Od tego zależy czy wygra US title'a. Tak mi się wydaję.
Gorzej od Summerslam być nie może, prawda? Prawda?
_________________
"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.
 
     
MattDevitto 
Upper Midcarder


Wiek: 27
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 1193
Podziękował: 45
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2020-08-27, 19:37   

CzaQ napisał/a:
MattDevitto napisał/a:
Jak się zastanowić to i tak całkiem nieźle - w sumie ten ME na papierze wygląda dobrze.


No w chuj :D dwie największe miernoty ringowe w fedce + dynamiczny średniak. :D Jedyne ciekawe to wynik i czy Retribution się nie wbije.

Co poradzić jak i to wygląda ciekawej niż całe poprzednie ppv. Poza tym 3 way powinno im być łatwiej rozpisać i może wyjść niezła walka. Spokojnie najlepsza na całej gali - tu jednak nie będzie pewnie żadnej konkurencji :wink: Poza tym o te dwie miernoty ringowe bym się kłócił, są gorsi, ale nie wiem czy to powód do zadowolenia...

CzaQ napisał/a:

Gorzej od Summerslam być nie może, prawda? Prawda?

Nie doceniasz WWE :D To są zawodowcy pod tym względem. Oni są w stanie złamać każdego.
 
     
CzaQ 
Upper Midcarder



Wrestler: Mox, DIY, Zyga, Edż, Punk, Y2J
Wiek: 29
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 1577
Podziękował: 25
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: czewa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2020-08-27, 22:02   

W sumie najbardziej mnie niszczy fakt, że musieli zaznaczyć jaki to będzie rozpierdol, bo No holds barred match przy czym... triple threaty z reguły są no dq :D
_________________
"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.
 
     
MattDevitto 
Upper Midcarder


Wiek: 27
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 1193
Podziękował: 45
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2020-08-31, 09:58   

No i oczywiście nie wytrzymali...Reigns z pasem od razu po powrocie. Przed ppv myślałem, że największą zaletą walki może być 3 way, a tu Roman pojawił się dopiero po x minutach. To już był jawny spoiler dalszych wydarzeń. Jakby pomyśleć logicznie - to teraz każdy powinien tak czekać w tego rodzaju pojedynkach, bo po co się tłuc nawzajem :D Nawet coś tam się starali, rozwalili ring, ale i tak każdy czekał na przyjście Romka. Jest heelem, co do tego nie ma wątpliwości, ale no właśnie dalej ma ten sam theme song, dalej to ten sam Reigns. Szybko pasa raczej nie odda :roll: Całość można określić jednym słowem - przewidywalna. Jeszcze dwie rzeczy o których wcześniej zapomniałem:

1) Keith Lee pokonał Ortona - ponownie po co oni tak się muszą spieszyć? Gość ledwo wszedł do głównego rosteru i na dzień dobry przejeżdża się po Randym, który robił co chciał na RAW.

2) Gdzie te całe Retribution? Na SD ich nie było, na ppv też. Jest czego się obawiać - pewnie pojawią się na 205 live :lol:
 
     
Rogos 
Midcarder



Wrestler: Edge|Punk|Hardy|Black
Wiek: 22
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 677
Podziękował: 2
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Chełmno
Wysłany: 2020-08-31, 11:51   

Randy Orton vs Keith Lee
Co to miało być? Zapowiadała się fajna walka, gdzie debiutant próbował ograć weterana. A potem cyk, Powerbomb, koniec. I Orton przegrał na drugim PPV z rzędu. Coś forma spadła. Co by nie było – mocne zwycięstwo Keitha. Wypada pociągnąć to dalej. Trzeba zaznaczyć, że tym razem Lee ubrali porządnie. Na RAW w tej spódniczce i różowej bluzie z kapturem wyglądał jak debil.

The Fiend vs Braun Strowman vs Roman Reigns
Dawno niczym w wrestlingu się tak nie jarałem, jak powrotem Reignsa w tej odświeżonej formie. Dziwny początek walki. Sędzia rozpoczął od razu po wjeździe Strowmana, nie poczekał na Romana, więc musiał wiedzieć, że się nie pojawi. Zrobiłbym tak, że wielkoludy już się tam mordują, ale nie słychać gongu. Sędzia by zaakcentował, że czeka, nikt by nie wyszedł i dzyń dzyń. Szczególik, a jak dla mnie całokształt fajniejszy. Nie wiem też jak to jest, że kontrakt na walkę można podpisać w jej trakcie, ale już nie będę się czepiał, bo przynajmniej efekt był super. Sama walka przypadła mi do gustu. To ta sama sytuacja co tydzień temu – siermiężne starcie kolosów. Nie wiem czy ten myk z zarwaniem ringu nie był przesadzony, ale co tam.
Kwestia zmiany mistrza. Z jednej strony szkoda, że Fiend znowu wyszedł na frajera, ale z drugiej – on i bez pasa ma co robić, a potencjał tej postaci i tak jest wykorzystywany w 10%. Z Romanem teraz jest tak, że została tu złożona obietnica stworzenia czegoś dużego. Sama kontynuacja w obecnym składzie to dla mnie łakomy kąsek.

Ostatnio bardzo mi służy oglądanie tylko tych elementów show, które na pewno mnie interesują. W ten sposób widzę tylko dobro, a szajsem nie zaprzątam sobie głowy. Polecam, jeśli ktoś jest zmęczony produktem Vince’a.
_________________
I Miejsce - Typer NXT 2017
 
     
aRo 
Main Eventer



Wrestler: Keith Lee, Big E, Owens, Otis
Wiek: 26
Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 4684
Podziękował: 57
Podziękowano mu 208 razy w 51 Postach
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2020-08-31, 11:59   

W kickoffie bez szału. Riottki pokonały IIconics, pewnie żeby było kogo posłać na nowe mistrzynie TT (jeszcze nie wiem, czy są, ale obstawiam to za pewnik). Straszny cyrk z niesnaskami i botche.

Lashley nowym US Champem, biedny Apollo :( Walka po mnie spłynęła poza wynikiem.
Big E pokonał Sheamusa - wynik lepszy niż wyżej, ale tak samo całość spływa. Już trzecia walka, a dalej chce się spać.
Riddle kładzie Corbina... i znów to samo: zobaczyć wynik i iść dalej. Ziewam. A po walce jeszcze ta gadka, że wreszcie koniec, po czym Baron atakuje. Matt jeszcze nie ogarnął, że od tego tragicznego feudu nie da się tak łatwo uciec. Lepsi próbowali.
Tagi kobiet - again, spływa. Dysfunkcyjny team z pasami, odcinek 4363478. Ale tu chociaż zapamiętam fajny finisz, gdzie Shayna załatwiła subami dwie rywalki naraz.

Keith Lee dalej bez poprawek w nucie :( Przynajmniej ring gearem nadrobił. Chociaż dalej nie wiem, po co mu koszulka.
Walka OK, na tle reszty to w ogóle kosmos, lol. Może dlatego, że markuję Keithowi. I właśnie czyściutko pojechał Ortona :shock: Zero cyrków, po prostu. Ciekawe co dalej, bo już nie ma go za bardzo gdzie wepchać. Przy Złocie jest face, a największy heel poległ...

O Mysteriuszach i Rollinsach kompletnie zapomniałem. To wiele mówi o tym, jak mnie obchodziła walka. Dominik zdobył pin, nara.

Fiend chyba zgubił swoją wersję pasa Universal?
Zanim skończył wejście, Braun go zaatakował i zaczęli się lać, a Romka ni ma. Brawl na plus, tak powinna wyglądać ta walka na SummerSlam.
Ring się rozwalił po superplexie. Widzieliśmy to około 5 razy, ale to zawsze bawi.
...i teraz wchodzi Romuś. Z krzesłem, podpisuje kontrakt na rampie, od razu do pinu. Fiend nie chce leżeć, więc dostaje kopa w jaja podczas próby Mandible Claw. Potem Spear w Brauna i nara. Run Braya trwał tydzień i nawet go nie spinowali. Przynajmniej będzie z tego feud. A heelowy Reigns jest świeży. Tylko potrzebujemy proma na SD, bo zmiana, choć ciekawa, wygląda mocno od czapy.

Poza Keithem i ME nic wartego uwagi.
_________________
...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.
Typer WWE 2018 - 3 miejsce
Typer NXT 2018 - 1 miejsce
 
 
     
Grins 
Lower Midcarder



Wiek: 23
Dołączył: 30 Gru 2016
Posty: 315
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2020-08-31, 12:23   

Nie popadajmy od razu w jakąś panikę, to dopiero 3 gala na której Regins pokazał sie jako Heel.
Bardziej obawiam się że Romano może być nieco cipowatym Heelem, tym bardziej że to było śmieszne zwycięstwo...
Romek wbija kiedy Fiend i Strowman są rozjebani na połowę, wiadome było że Roman ich pociśnie, najbardziej straconym ja Braun który nie wygląda teraz jak potwór a jak zwykła pizdeczka która została zaorana przez dwóch największych koksów...
Ogólnie Fiend większość walki rzucał Braunem jak szmatą zwykłą, rozdpuczył na nim stół, rozerwali ring XD najwięcej stracił Braun na tej całej potyczce...
Fiend założył przynajmniej Foleyową akcję i już była jakaś akcja, a Strowman padł jak zwykły leszcz...
Wyatt nie przy pinowany najprawdopodobniej będzie Baby Face'em, bo już na wczorajsze gali Face'ował w stronę fanów, nie zdziwię się jeśli z niego zrobią super mocnego Baby Face'a na SD, do tego ta Alexa na zapleczu patrząca na Fienda, zwykły Wyatt będzie dostawał wpierdol na zapleczu od Romka to od razu będzie jedno wielkie buuuu!

A co do postaci Romana to może być tak jak z Bayley, pomału zmienią mu ring gear, theme song itd. Ale już ma zmienione lekko swój wygląd, bo już nie wbija w bojówkach jak za czasów Shield.

Co do grupy Retribution to myślę że wbiją na RAW lub na Smackdown po czym okaże się że zapolują na Fienda, gdy ten będzie chciał dopaść Romana.

A no i nie rozumiem...
Keith pokonał Ortona bo możliwe że własnie Randall sam o to poprosił, możliwe że porażka z Drew'em to też była sam inicjatywa Ortona, bo ten sam jakiś czas temu wspominał że chętnie wypromuje nowe twarze.
 
     
MattDevitto 
Upper Midcarder


Wiek: 27
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 1193
Podziękował: 45
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2020-08-31, 13:07   

Grins napisał/a:

A co do postaci Romana to może być tak jak z Bayley, pomału zmienią mu ring gear, theme song itd. Ale już ma zmienione lekko swój wygląd, bo już nie wbija w bojówkach jak za czasów Shield.

Oby tak było, choć jak już dostał pas, to od razu chcę widzieć jego nową w zamyśle lepszą wersję. Mieli przecież czas to wszystko przygotować kiedy go nie było kilka miesięcy. Pora raz na zawsze zerwać z The Shield. Rollins to zrobił, Ambrose'a już nie ma w WWE, więc naturalnie przyszła kolej na Reignsa. To nie jest tak, że skreślam Romana jako heela, bo to może być genialny czarny charakter - nie podoba mi się jednak dawanie mu pasa przy pierwszej, lepszej okazji. Szczególnie, że owy pas dopiero co zmienił posiadacza.

Grins napisał/a:

A no i nie rozumiem...
Keith pokonał Ortona bo możliwe że własnie Randall sam o to poprosił, możliwe że porażka z Drew'em to też była sam inicjatywa Ortona, bo ten sam jakiś czas temu wspominał że chętnie wypromuje nowe twarze.

Nie śledzę, aż tak bardzo zakulisowych wydarzeń, ale taki szybki push to na dłuższą metę nie jest nic dobrego. Oby nie było tak, że za kilka miesięcy Lee będzie bujał się w midcardzie RAW bez większego celu :wink:
 
     
Grins 
Lower Midcarder



Wiek: 23
Dołączył: 30 Gru 2016
Posty: 315
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2020-08-31, 16:16   

MattDevitto napisał/a:
Grins napisał/a:

A co do postaci Romana to może być tak jak z Bayley, pomału zmienią mu ring gear, theme song itd. Ale już ma zmienione lekko swój wygląd, bo już nie wbija w bojówkach jak za czasów Shield.

Oby tak było, choć jak już dostał pas, to od razu chcę widzieć jego nową w zamyśle lepszą wersję. Mieli przecież czas to wszystko przygotować kiedy go nie było kilka miesięcy. Pora raz na zawsze zerwać z The Shield. Rollins to zrobił, Ambrose'a już nie ma w WWE, więc naturalnie przyszła kolej na Reignsa. To nie jest tak, że skreślam Romana jako heela, bo to może być genialny czarny charakter - nie podoba mi się jednak dawanie mu pasa przy pierwszej, lepszej okazji. Szczególnie, że owy pas dopiero co zmienił posiadacza.

Grins napisał/a:


A no i nie rozumiem...
Keith pokonał Ortona bo możliwe że własnie Randall sam o to poprosił, możliwe że porażka z Drew'em to też była sam inicjatywa Ortona, bo ten sam jakiś czas temu wspominał że chętnie wypromuje nowe twarze.

Nie śledzę, aż tak bardzo zakulisowych wydarzeń, ale taki szybki push to na dłuższą metę nie jest nic dobrego. Oby nie było tak, że za kilka miesięcy Lee będzie bujał się w midcardzie RAW bez większego celu :wink:



Spokojnie o to się nie ma co martwić.
Właśnie gdzieś widziałem że niby przygotowują dla niego jakiś nowy strój i wejściówkę...
Więc pewnie za nie długo ulegnie to zmianie, być może na najbliższym SD.
A co do tego wszystkiego to niby Roman ma trafić na RAW, podczas zbliżającego draftu...
Więc może atak z ostatniego RAW jest jakimś znakiem z grupą Retribution...
Jeśli zostanie na SD, to muszą go jakoś rozsądnie rozpisać przy Wyatt'acie jeśli to on ma być jego rywalem, więc tu też można dołączyć grupę Retribution która by atakowała Fienda...
Moim zdaniem musi to mieć jakieś powiązanie, nagle grupa znika jak Romek wraca i nagle pojawia się na samym końcu RAW? Później rozstawiają pełno ochroniarzy na SD, a później na Payback nie ma ich ponownie? To wygląda jak taka gierka i że na końcu się okaże że to Roman stoi za tą grupą, pożyjemy zobaczymy ale jest to dość dziwne że nagle jak wrócił oni się rozproszyli, dali tylko sygnał na RAW i to na samym końcu Show.
Jeśli chodzi o strój to śmiało mógłby wbijać w czarnym stroju, jakieś rurki, glany jak typowy przywódca.


No miejmy nadzieje że inaczej się to potoczy, ale jest to już jakiś znak podłożył się Drew'owi, teraz Keithowi...
Zawsze czarny murzynek może ruszyć na jakiś pas lub w innym programik, albo potoczyć jakieś battle o pas US'a Championship, jeśli ma wejść w Mid-Card to po zwyciestwie z Ortonem jest to idealny moment, oby go nie zakopali a będzie dobrze.

Ogólnie zapomniałem dodać że Rey Mysterio i jego syn mogliby śmiało stworzyć dobry tag team, widać że Dominik czuje przy nim swobodę, mimo że ma tyle lat co ja to na prawdę dobrze sobie radzi, śmiało kilka lat wystepów plus u boku starszego a będzie śmigał.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group