Babatunde o występie na gali Evolve 129, 130 ... (zobacz)
Zapowiedź ROH Best in the World 2019 w ROHCas... (zobacz)
Heyman i Bischoff w nowych rolach, gala EVOLV... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
UFC on ESN+ 8: Jacare vs Hermansson
Autor Wiadomość
Morison 
Upper Midcarder
Cheeky Mori



Wrestler: Bianca BelAir/Dream/St.Profits
Wiek: 26
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 1919
Podziękował: 12
Podziękowano mu 43 razy w 14 Postach
Skąd: FiveFiveNine
Wysłany: 2019-04-27, 17:48   UFC on ESN+ 8: Jacare vs Hermansson



Data: 27 kwietnia 2019 (sobota)
Lokalizacja: Sunrise, Stany Zjednoczone
Hala: BB&T Center (poj. 20 tys.)


Walka wieczoru

185 lbs: Ronaldo Souza (26-6) vs. Jack Hermansson (19-4)

Co-main event

265 lbs: Greg Hardy (3-1) vs. Dmitry Smolyakov (9-2)

Karta główna (03:00)

170 lbs: Alex Oliveira (20-6-1) vs. Mike Perry (12-4)
205 lbs: Ion Cutelaba (14-3) vs. Glover Teixeira (28-7)
135 lbs: John Lineker (31-8) vs. Cory Sandhagen (10-1)
155 lbs: Roosevelt Roberts (7-0) vs. Thomas Gifford (17-7)

Karta wstępna (01:00)

170 lbs: Ben Saunders (22-11-2) vs. Takashi Sato (14-2)
265 lbs: Andrei Arlovski (27-18) vs. Augusto Sakai (12-1-1)
115 lbs: Carla Esparza (13-6) vs. Virna Jandiroba (14-0)
155 lbs: Gilbert Burns (14-3) vs. Mike Davis (7-1)

Karta przedwstępna (23:30)

155 lbs: Jim Miller (29-13) vs. Jason Gonzalez (11-4)
115 lbs: Jessica Penne (12-5) vs. Jodie Esquibel (6-4)
170 lbs: Court McGee (19-7) vs. Dhiego Lima (13-7)
_________________
Rocznikowo miała 15
 
 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 31
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10569
Podziękował: 71
Podziękowano mu 778 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2019-04-28, 19:40   

Ion Cutelaba (14-4) vs. Glover Teixeira (29-7) – W sumie spoko ten Cutelaba. Nie kalkulował, szedł na zabój. Jest tam trochę pajacowania przed walką, ale styl przyjemny dla widzów. W pierwszej kilka razy Glovera zaskoczył, ale potem go to zgubiło. Brazylijczyk przeczekał początkowe szarże, dał się młodszemu wyszaleć, a potem rozbijał, rozbijał, udusił. Oleksiejczuk już może rezygnować z Mołdawianina. Warto by było mierzyć w kogoś, kto ma Win Streak – jak chociażby Glover :smile:

Greg Hardy (4-1) vs. Dmitry Smolyakov (9-3) – To Hardy tu wyglądał na weterana, który zagonił pod siatkę rywala. Smolyakov od początku mocno osaczony siłą rywala.

Ronaldo Souza (26-7) vs. Jack Hermansson (20-4) – Hermansson ładnie mieszał płaszczyzny. Jest tam też sporo szaleństwa w stójce. Zero respektu dla rywala. W stójce ładował kombinacje, a i sprowadzał do parteru bez obaw, że go tam Jacare pokręci.
_________________

 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 9129
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2019-04-28, 23:39   

1. John Lineker (31-8) vs. Cory Sandhagen (10-1) - Cory powinien się umówić z Marianem Ziółkowskim na szkolenie, bo niby dobrze pracował na nogach, niby lewy-prosty chodził jak sprężynka i szybkościowo także dawał radę, ale ręce były często mocno opuszczone, a to jego niefrasobliwe skracanie dystansu (po co???) było jak proszenie się o gonga.
Na swoje szczęście Sandhagen ma mocny łeb, bo Brazylijczyk kilka razy mocno go skarcił i mogło być grząsko. Ogólnie Cory zbyt wiele krzywdy Linekerowi nie zrobił (gdzie walczący w podobnym stylu Ziółkowski - zmasakrował wręcz Szadzińskiego), ale patrząc pod kątem samych trafiejek - wystarczyło to żeby wypunktować rywala. Mimo to, nie jestem pod jakimś wielkim wrażeniem Sandhagena (bardziej gabaryty niż skillsy zrobiły tutaj robotę).

2. Ion Cutelaba (14-3) vs. Glover Teixeira (28-7) - dobra walka, bo obaj poszli tam żeby "zabić" i nie kalkulowali. Cutelaba dobry dzik. Zdrowo porozbijał Brazylijczyka i kapitalnie bronił jego prób sprowadzeń. Glover był momentami w zdrowych opałach. Niestety Młody miał kondychę na 1,5 rundy, a Teixeira serce do walki na 5 rund, tak więc przetrwał największą destrukcję, a jak się Cutelaba spompował - zaczał coraz więcej trafiać i finalnie poskręcał go na glebie.
Fajny pokaz tego jak ważne jest serducho do walki, bo jednak 90% tego starcia to jeden wielki popis Cutelaby.

3. Alex Oliveira (20-6-1) vs. Mike Perry (12-4) - obaj poszli tu na wojnę, co w przypadku Oliveiry nie było zbyt mądre, zważywszy na to, że szczenę ma mocno podejrzaną, w przeciwieństwie do betonowego łba Perry'ego. Panowie nie żałowali sobie i co chwila któryś wyłapywał gonga, z tym że Brazylijczyk ewidentnie bardziej je odczuwał, zwłaszcza w trzeciej odsłonie gdzie paliwa nie zostało mu zbyt wiele (a Platynowy do samego końca szarżował jak zraniony nosorożec).
Werdykt prawidłowy. Kowboj nie wykorzystał w pełni różnicy gabarytów i zamiast ostrzeliwać z dystansu, sam pchał się w szalone wymiany w półdystansie, co przypłacił przegraną tego starcia.

4. Greg Hardy (3-1) vs. Dmitry Smolyakov (9-2) - Hardas dostał w prezencie od Wujka Dany największego lewara w całej dywizji, tak więc ubił go, no bo co miał robić? Samo ubicie - mało finezyjne. Jeżeli Biały liczył że będzie miał drugiego Franka Naganiacza, to się chyba trochę pomylił :roll:

5. Ronaldo Souza (26-6) vs. Jack Hermansson (19-4) - kapitalny występ Jokera (którego notabene mam na oku już od jakiegoś czasu), który zajebiście pracując na nogach i permanentnie stopując jab'ami rywala, bez mydła (dla Souzy zapunktowałbym tylko trzecią rundę) pojechał wielkiego faworyta tego starcia.
Podobał mi się tu ten jego brak "szacunku" dla wyżej notowanego rywala, gdzie Hermansson nie stronił od klinczów (lejąc na mocne Judo Jacare) oraz od prób obalania Brazylijczyka (lejąc na jego fenomenalne BJJ). Do tego doszło zajebiste wręcz - jeżeli się weźmie pod uwagę z jak niewielkim wyprzedzeniem wszedł tu na zastępstwo - cardio underdoga, który niemal do samego końca ostro pracował żeby nie dać sobie wydrzeć zwycięstwa.
Niepotrzebnie tylko Jack wchodził w te ostre wymiany z Souzą, ryzykując (Brazylijczyk ma jednak mocne pierdolnięcie i twardy łeb) ustrzelenie, kiedy jego walka z dystansu sprawdzała się rewelacyjnie.
Cieszy mnie przegrana Jacare (nigdy go nie lubiłem), a Danka musiał nieźle śmiechnąć, bo Brazylijczyk nie chciał wziąć tej walki z Jokerem i zgodził się na nią tylko pod warunkiem, że jak wygra to dostanie walkę o pas :twisted: No to chyba płaczkowi nie pykło :twisted:
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group