Babatunde o występie na gali Evolve 129, 130 ... (zobacz)
Zapowiedź ROH Best in the World 2019 w ROHCas... (zobacz)
Heyman i Bischoff w nowych rolach, gala EVOLV... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
UFC on ESPN+ 1: Cejudo vs Dillashaw
Autor Wiadomość
Morison 
Upper Midcarder
Cheeky Mori



Wrestler: Bianca BelAir/Dream/St.Profits
Wiek: 26
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 1919
Podziękował: 12
Podziękowano mu 43 razy w 14 Postach
Skąd: FiveFiveNine
Wysłany: 2019-01-16, 11:20   UFC on ESPN+ 1: Cejudo vs Dillashaw



Data: 19 stycznia 2019
Miejsce: Barclays Center, Brooklyn, New York
Transmisja: ESPN+ / FightPass / Polsat Sport

Walka wieczoru
UFC Flyweight Championship

125 lbs: TJ Dillashaw (16-3) vs. Henry Cejudo (13-2)

Karta Główna (04:00)
155 lbs: Gregor Gillespie (12-0) vs. Yancy Medeiros (15-5)
125 lbs: Joseph Benavidez (26-5) vs. Dustin Ortiz (19-7)
125 lbs: Paige VanZant (7-4) vs. Rachael Ostovich (4-4)
205 lbs: Glover Teixeira (27-7) vs. Karl Roberson (7-1)

Karta Wstępna (02:00)
155 lbs: Donald Cerrone (34-11) vs. Alexander Hernandez (10-1)
125 lbs: Ariane Lipski (11-3) vs. Joanne Calderwood (12-3)
205 lbs: Alonzo Menifield (7-0) vs. Vinicius Alves (9-1)
135 lbs: Cory Sandhagen (9-1) vs. Mario Bautista (6-0)

Preeliminacje FightPass (00:00)
170 lbs: Chance Rencountre (12-3) vs. Kyle Stewart (11-1)
170 lbs: Belal Muhammad (14-2) vs. Geoff Neal (10-2)
155 lbs: Dennis Bermudez (16-9) vs. Te Edwards (6-2)




Henry Cejudo Last 3: Demetrious Johnson (DEC) | Sergio Pettis (DEC) | Wilson Reis (TKO)
TJ Dillashaw Last 3: Cody Garbrandt (TKO) | Cody Garbrandt (KO) | John Lineker (DEC)
Cejudo zrobił walkę życia, przerywając serię 11 skutecznych obron tytułu przez Johnsona i jak się potem okazało, był to gwóźdź do trumny dla jego własnej kategorii. Teraz staje w szranki z mistrzem wagi koguciej, nie jest skazywany na pożarcie, ale eksperci i fani faworyta widzą w TJ'u, który będzie miał zdecydowaną przewagę na nogach, a jego obrona przed obaleniami jest na tyle mocna, że nawet tak klasowy zapaśnik jak Cejudo może mieć problem ze sprowadzeniem Wenża. Kwestia zasięgu, także po tronie Dillashawa, również może nie być bez znaczenia. Liczę na efektowny pojedynek, który dotrwa co najmniej do rund mistrzowskich.


Na karcie głównej Benavidez vs Ortiz i Paige VanZant, we wstępnej Kowboj i mistrzyni KSW - jest na czym oko zawiesić.
_________________
Rocznikowo miała 15
Ostatnio zmieniony przez Morison 2019-01-20, 15:20, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 31
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10535
Podziękował: 71
Podziękowano mu 778 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2019-01-20, 10:10   

Ariane Lipski (11-4) vs. Joanne Calderwood (13-3) – I pękł balonik. Dla Lipski, taka Jojo to był prezent od UFC. Wysoko notowana stójkowiczka, która tylko w pierwszej rundzie zaskoczyła obaleniem. Później Brazylijka powinna nakreślać swoją przewagę na nogach, czego nie udało jej się zrobić. Calderwood wciskała więcej ciosów, a nawet z pleców w trzeciej robiła większą robotę. 30-26 dla mnie na wyrost, ale zwycięstwo zasłużone.

Donald Cerrone (35-11) vs. Alexander Hernandez (10-2) – Młody szczekał, szczekał, i sam siebie oszukał. Wmówił sobie, że jest szybszy i lepszy w każdej płaszczyźnie. To go Kowboj zweryfikował. Zabił cały hype. Alexander skakał, narzucał tempo, ale od połowy pierwszej rundy zbierał kombinacje Donalda. High kick w końcu go posadził.

Glover Teixeira (28-7) vs. Karl Roberson (7-2) – UFC myślało, że wypromuje kogoś młodszego na barkach Brazylijczyka. I pewnie gdzieś tam pod nosem się uśmiechnęli na początku starcia, kiedy Glover był w srogich opałach. Okazało się, że serducha tam jeszcze jest sporo, bo kiedy wielu by się poddało, on wstał i wykorzystał brak paliwa u rywala.

Gregor Gillespie (13-0) vs. Yancy Medeiros (15-6) – Walka sponsorowana przez Brazzers. Gwałt w oktagonie. 15 pozycja za niska dla tego gościa. Przy tych zapasach, chciałbym jego zestawienia z Khabibem. Yancy przez dwie rundy zadał JEDEN cios i kontrole miał przez całe 4 sekundy...

TJ Dillashaw (16-4) vs. Henry Cejudo (14-2) – TJ... miałeś zabić dywizje muszą. Co żeś narobił? Tyle dobrego, że Dillashaw przestanie szczekać, że jest najlepszy na świecie i zdobędzie wszystkie pasy, bo już niewiele brakowało żeby wyzywał Cormiera. Zaraz rewanż wagę wyżej.

Greg Hardy (3-1) vs. Allen Crowder (10-3-1) – Stracił głowę Hardy. Zagrzał się chyba na gadanie Crowdera. Ogólnie bardzo słabiutki pojedynek. Ktoś półkę wyżej od (jakiegoś) Allena Crowdera, i Hardy mógłby dostać wpierdol a’la CM Punk.

MÓJ MAIN EVENT! :twisted:
Paige VanZant (8-4) vs. Rachael Ostovich (4-5) – Czy to ma znaczenie? Czy przebieg kogoś interesował?
_________________

 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 9101
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2019-01-20, 22:19   

1. Belal Muhammad vs. Geoff Neal - na Neala warto mieć oko, bo ma całkiem mocna stójkę, dobrą defensywę strikerską i mocne TDD. Porobił tutaj solidnego Muhammada jak dziecko, fundując mu 2 nokdauny, robiąc z mordy tatar i broniąc niemal wszystkich prób sprowadzeń. Ładnie się zaprezentował na tle wymagającego rywala i ja na pewno będę śledził dalsze jego losy w Danalandzie.

2. Ariane Lipski vs. Joanne Calderwood - no i średniaczka Jo-Jo zweryfikowała nam Ariankę :( Niestety u Lipski zabrakło tego ognia (albo może tych "dopalaczy") co w KSW, bo snuła sie tutaj, pokazując 30% swojego standardowego agresora, łatwo dawała się zaganiać pod siatkę i szwankowały nawet jej firmowe klincze (Szkotka lepiej w nich wypadała). Poza tym Calderwood dość łatwo obalała naszą gwiazdę KSW, a na glebie była kilka razy o włos od wyciągnięcia balachy.
Jo-Jo wygrała to ogólnie większym doświadczeniem (nie pierdoliła się w wojenki, tylko ciągnęła na glebę jak zobaczyła, że tam ma przewagę), bo nic wielkiego tu nie pokazała. Niestety Arianka pokazała jeszcze mniej (ogólnie nie miała pomysłu na to starcie), zostawiając słabe wrażenie nawet w swojej firmowej stójce. Jeżeli Brazylijka nie potrafi pokręcić takiego średniaka jak Szkotka, to większej kariery u Łysego jej nie wróżę. Pewnie Kawul i Lewy mieli po tej walce instant bonera do samego poniedziałku :twisted:

3. Donald Cerrone vs. Alexander Hernandez - uwielbiam Donka za jego postawę "biorę walkę z każdym kogo mi dadzą i nie pierdolę bzdur przed walka, bo wszystko wyjaśniamy sobie w klatce". Szampańsko bawiłem się każdą sekundą tego starcia, kiedy Kowboj upokarzał i uczył szacunku Młodego Szczekacza, który mu przed walką srał odnośnie "dziadków" i "gości bez formy". Dlatego właśnie nienawidzę trash talku i uważam go za debilizm. Poniżając rywala - masz mniejszy fame w oczach fanów przy wygranej (bo przecież zapowiadałeś, że rywal to "leszcz") i wychodzisz na wała podczas przegranej, bo przecież pocisnął Cię "leszcz, którego miałeś skręcić w precel".
Dwa bonusy dla Donka adekwatne. Po profesorsku rozmontował młodego wilka, fundując mu lekcję pokory. Hernandez wyszedł na podwójnego wała, bo nie miał nawet na tyle jaj, żeby przyjąć porażkę jak facet i zaczekać na ogłoszenie werdyktu (spierdolił z klatki jak szczur).

4. Paige VanZant vs. Rachael Ostovich - uwielbiam PVZ za jej serducho do walki. Może sobie wyglądać jakby spierdoliła z planu filmu o Barbie, ale żeby ją pokonac trzeba ją w tym oktagonie zabić (jak sobie przypomnę te wszystkie balachy, których nie odklepywała w przeszłości... Ma u mnie babka dozgonny szacun). Tutaj Rachela mocno zaczęła, bo solidnie pokręciła zapaśniczo blondzię i była o włos od suba na glebie. Paige wszystko ładnie przetrzymała, a kiedy sama znalazła się w pozycji dominującej, bezlitośnie wypracowała balaszkę, a Ostovich oddając plecy wyglądała jakby straciła całą wolę walki (niemal się nie broniła jak zaczęło być "gorąco"). Mają rację eksperci, że 90% sukcesu w MMA to mocna psycha, a reszta tkwi w głowie. VanZant pokazała, że ma ją w chuj mocniejszą od Racheli.

5. Gregor Gillespie vs. Yancy Medeiros - Grzesiek miło mnie zaskoczył, bo wiedziałem, że lubi się wdawać w wariackie wymiany, a tutaj pokazał oktagonowe IQ, nie wdawał się w bójki z takim strikerskim rzeźnikiem jak Medeiros, tylko go zesquashował zapaśniczo (inkasując chyba tylko jedno uderzenie od rywala podczas całej walki), rzucając nim jak szmatą i rozbijając na glebie. Może nie było to jakieś pełne fajerwerków, ale Gillespie potwierdza, że jest prawdziwym kocurem, zwłaszcza przy tych swoich małych gabarytach, oraz że pora na jakiś bardziej konkretny test dla tego świetnego prospekta.

6. Greg Hardy vs. Allen Crowder - Danka się pewnie popłakał. Dali Hardasowi typowy materiał do znokautowania i jednego z największych drewniaków w HW UFC, a ten nie dość, że nie znokautował, to jeszcze się szybko spompował, a kiedy rywal zaczął go ośmieszać (prowokując i opuszczając ręce), to Greg go perfidnie sfaulował nielegalnym kolanem w parterze wyłapując DQ (chanty publiki "Asshole!!!" - bezcenne :wink: ). Miało być KO do highlights'ów, a wyszła żenująca weryfikacja Pana Wifebeatera.

7. TJ Dillashaw vs. Henry Cejudo - Heniek zaczął szybko i bez kompleksów, docisnął, posłał Węża na dechy, rozpuścił pięści, a sędzia przerwał. Oczywiście TJ buczy, że przerwanie było za szybkie, ale wg mnie było akceptowalne. Jasne, że Sędzia mógł jeszcze chwilę poczekać, ale nawet przy takim przerwaniu nie może być mowy o zwałkowaniu Dillashawa, bo łapał na mordę jak wytrawny wielbiciel sado-maso :twisted: Szkoda, że poszło to tak szybko (liczyłem na dłuższy show), ale z drugiej strony cieszy zimny prysznic dla TJ'a, który przed tą walką już planował po niej rzucać wyzwanie Holloway'owi żeby zdobyć trzeci pas :twisted:
Ubawił mnie komentarz w necie, pod wypowiedzią Danki, który buczał, że przerwanie było skandalicznie zbyt szybkie. Ktoś napisał: "No i kurwa, po co wam było spławiać Yamasakiego?". Touche :twisted:

[ Dodano: 2019-01-20, 22:23 ]
N!KO napisał/a:
Zaraz rewanż wagę wyżej.


No właśnie bezczel Dillashaw domaga się natychmiastowego rewanżu, ale w tej samej wadze, bo uważa, że został okradziony :lol: Tym większy szacun dla Cejudo, który od razu zgodził się na rewanż, ale zaproponował, że tym razem to on idzie po pas TJ'a (co jest logiczne i sprawiedliwe).

N!KO napisał/a:
MÓJ MAIN EVENT! :twisted:
Paige VanZant (8-4) vs. Rachael Ostovich (4-5) – Czy to ma znaczenie? Czy przebieg kogoś interesował?


Tak. Mnie. :wink:
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
demku 
Midcarder



Wrestler: Y2J, Punk, Hero
Wiek: 26
Dołączył: 05 Lut 2012
Posty: 840
Podziękował: 2
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2019-01-21, 01:04   

Mnie z tego eventu interesowała przede wszystkim walka Kowboja, którego uwielbiam jako zawodnika i cholernie się cieszę, że teraz, prawdopodobnie, trafi mu się ten money fight z McGregorem. Fajnie, że Rudy z takim szacunkiem skomentował wyzwanie rzucone mu przez Cerrone i podjął rękawicę. Jeśli Danka da radę i doprowadzi do tej walki w Irlandii, jestem bardzo na tak. Komu jak komu, ale Donaldowi za to ciągłe promowanie młodych wilków w UFC taka okazja na zarobek się należy. Plus byłbym cholernie ciekaw reakcji tłumu, jakby Kowbojowi udało się ubić Notoriousa w jego domu.
_________________
Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.
 
     
DashingNoMore 
Upper Midcarder



Wrestler: Shawn Michaels
Dołączył: 15 Lip 2013
Posty: 1226
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2019-01-21, 08:07   

Paige VanZant vs. Rachael Ostovich
Dużo tarzania się po oktagonie ale oglądało się dobrze. W dominującej pozycji była głównie Ostovich ale i VanZant czarowała spod niej. Prawie ugrała Heel Hook a ostatecznie skończyła przeciwniczkę armbarem. Podobała mi się ta walka, działo się sporo.

Gregor Gillespie vs. Yancy Medeiros
Pokaz wrestlingu ze strony Gillespiego był faktycznie zacny ale walka mnie wynudziła. Dobrze, że skończył przed czasem bo jakbym miał się z tym męczyć jeszcze przez trzecią rundę to bym usnął. Zwycięstwo zasłużone... ale zapasy Khabiba są ciekawsze... choć rozumiem też porównania i ich walka naprawdę mogłaby być interesująca.

Greg Hardy vs Allen Crowder
Ależ ta walka była słaba. Hardy nie pokazał za wiele, w stójce wyglądał kiepsko, na macie jak był to leżał. Szybko się wygazował a na koniec jeszcze dyskwalifikacja. Zgadzam się z Cormierem, był to raczej błąd wynikający z braku doświadczenia ale i tak nie widzę w typie kogoś kto może kiedyś zagrozić mistrzowi Heavyweightów.

TJ Dillashaw vs Henry Cejudo
Danka nie będzie zadowolony, plan usunięcia dywizji muszej musi jeszcze trochę poczekać :twisted: . Osobiście jestem zadowolony z takiego wyniku... nie dlatego, że nie lubię Dillashawa... po prostu postawiłem na Messengera :D . Walka dywizje wyżej na pewno się odbędzie... czy Cejudo znów rozpyka Dillashawa? Możliwe ale wydaje mi się, że raczej nie zrobi tego tak szybko... wypadek przy pracy ze strony TJ'a.
 
     
8693 
Main Eventer



Wrestler: Y2J HHH Usos
Wiek: 25
Dołączył: 09 Gru 2010
Posty: 3284
Podziękował: 14
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2019-01-21, 21:21   

Czemu pomijacie walkę Benavideza z Ortizem? Przecież to walka, która będzie miała nominację na pojedynek roku. Cholernie przyjemnie się mi ją oglądało i aż żałowałem, że czas tak szybko mi leciał podczas jej oglądania.

Kupon:
-Wszedł Cejudo - biorąc pod uwagę to jak mocno ściął wagę TJ, to mnie wcale nie dziwi, że jego odporność na ciosy spadła i został ustrzelony przez tko. Rewanż będzie już na korzyść TJ'a, bo kategoria wyżej.
-wszedł Cerrone - szkoda, że nie znalazł się w karcie głównej. Cieszy mnie jego wygrana i przyszła walka z rudym. Będzie ciekawie.
-zjebał Hardy, czego się spodziewałem. Nie wiem co u Danki robi tak chujowy zawodnik jak Crowder.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group