Woods sugeruje odejście z WWE, status Breeze'... (zobacz)
Aktualizacja karty WrestleManii 35, spoilery ... (zobacz)
Znamy rywala Angle'a na WrestleManii, sensacy... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Impact Wrestling Homecoming PPV
Autor Wiadomość
aRo 
Main Eventer



Wrestler: Big E, Owens, Otis
Wiek: 25
Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 4185
Podziękował: 57
Podziękowano mu 208 razy w 51 Postach
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2019-01-04, 15:28   Impact Wrestling Homecoming PPV



Data: 6 stycznia 2019
Miejsce: Nashville, Tennessee

Karta:

Impact World Championship:
Johnny Impact (c) vs Brian Cage



Knockouts Championship:
Tessa Blanchard (c) vs Taya
sędzia specjalny: Gail Kim



X Division Championship: Ultimate X Match
Jake Crist vs Ethan Page vs Rich Swann vs Trey Miguel



Tag Team Championship:
LAX vs Lucha Bros



Monsters Ball:
Eli Drake vs Abyss



Falls Count Anywhere:
Eddie Edwards vs Moose



Sami Callihan vs Willie Mack


Allie & Su Yung vs Kiera Hogan & Jordynne Grace
_________________
...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.
Typer WWE 2018 - 3 miejsce
Typer NXT 2018 - 1 miejsce
 
 
     
aRo 
Main Eventer



Wrestler: Big E, Owens, Otis
Wiek: 25
Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 4185
Podziękował: 57
Podziękowano mu 208 razy w 51 Postach
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2019-01-07, 15:34   

-Ultimate X- Punkty za kreatywność - sporo fajnych akcji drużynowych, z dodatkowych lin też korzystali. Tylko między tymi akcjami były trochę za długie przerwy. Odjąć te 5 minut niczego i mamy świetny opener. Same debiuty w tego typu walce, wszyscy dobrze wypadli. Wygrał Swann - najlepszy wybór.
Jeden WTF moment - w pewnym momencie, jak wszyscy leżeli poza ringiem, sędzia chyba wrzucił drabinę do ringu, by schować ją chwilę później. Co to było? :twisted: Może poprawiali pas, żeby nie spadł?

-Su/Allie vs Kiera/Jordynne- Spodziewałem się najsłabszego starcia w karcie, a to się nawet dało oglądać. Jako pokaz fejsówek to wypaliło. Jordynne Grace poszpanowała siłą, a pani Hogan też pokazała, że jak się rozszaleje, to nie jest taka cienka, jak myślałem. No ale wygrały gorsze.
To i tak był tylko długi wstęp do powrotu Rosemary. Nareszcie. Story z Allie mnie nie kręci, więc niech szybko kończą, bo Tessie się kończą rywalki (zakładam, że dziś obroni...).

-Moose vs Edwards- Nie ma czasu na wejściówki, trzeba się lać. I się lali, non stop. Była masa krzeseł, był skok ze schodów, był kendo Kenny, były barierki jako bronie - nawet jako zamiennik stołu. Gest Kozakiewicza w odpowiedzi na chanty "more chairs" - brawo, Moose! Nie było chwili nudy. Pojawienie się Alishy trochę irytowało, ale po tym, co zrobiła, to jednak dobrze, że przyszła - no niesamowite. Warto zobaczyć całość. Jak mam na siłę się czegoś dowalić - było to nazwać Street Fight, a nie Falls Count Anywhere, bo pin poza ringiem był... jeden?

-Mack vs Callihan- To był niezły pojedynek, ale jednak zapchajdziura, byle zmieścić więcej ludzi w karcie. Brakowało emocji. A kickouty Macka na 1 - jak nie ma emocji, to to nie rusza. Mi nie podeszło, ale publika w sumie to łyknęła...

-Drake vs Abyss- The man with monster balls - dobre, Eli. Potem już tak dobre nie było. Przedmioty trochę ratowały, Drake lecący przez stoły na rampie to świetny spot. Ale to Abyss jest tym hardkorowym, a przyjął na siebie mniej. Pora kończyć karierę. Oślepienie sędziego rzutem pinezkami - głupota. Pomysł na spięcie rąk też nie wypalił. Złamanie wiosła na głowie - no niech będzie, że końcówka ok. Eli wygrał, oby wreszcie dostał jakiś normalny feud.

-Lucha Bros vs LAX- Niespodzianki nie ma - skradli show. Był jeden botch, gdzie się trochę spóźnili z przerwaniem pinu. Ale to drobnostka. Cała reszta była tak dobra, że tylko to można wytknąć. Nie pamiętam, kiedy ostatnio oglądałem tak kozacką walkę tagów. Oby zamaskowani wywalczyli kiedyś kolejnego shota na pasy. Rewelka.

-Taya vs Tessa- Źle nie było, choć ciekawiej zrobiło się dopiero, jak Gail zaczęła mieć coś do gadania. Jak nie lubię tych sędziowskich cyrków, dzięki tym scenom z Kim pojawiło się parę wiarygodnych nearfalli. A wynik mi nie leży. Taya nie była w stanie wygrać bez pomocy, jako nowy mistrz wypada słabiutko. Chciałbym, by Blanchard szybko odzyskała tytuł, ale to też będzie słabe... Nie ma dobrego rozwiązania.

Tygodniówki IW będą nie tylko na jakimś nieznanym Pursuit, ale też... na Twitchu. BRAWO!

-Cage vs Impact- Bardzo dobre. Nie wymieniali się 20 minut signature movesami, rozszerzali arsenał. Były akcje, których wcześniej nie widziałem, jak ten spear Johnny'ego z lin - łał. Koledzy z Survivora udupiający Briana - skoro już musiał przegrać, to niech będzie. To akceptuję. I tak wyszedł na kozaka, do tego był dobry kickout na 1 (Mack, patrz). Niestety, potem był finisz i ten już zrypali. Miał być jakiś finezyjny rollup z lin, a wyszło kij wie co i nawet bym powiedział, że Cage odkopał spokojnie, a tu gong i nara. Nie psuje mi to całości, ale niesmak jest.
A na koniec... Kill Kross Kill. Niby spoko, ale serio wolałbym, by Cage miał kolejną szansę.
_________________
...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.
Typer WWE 2018 - 3 miejsce
Typer NXT 2018 - 1 miejsce
 
 
     
Giero 
Main Eventer
Certyfikowany G



Wrestler: AJ Styles
Wiek: 24
Dołączył: 24 Lis 2012
Posty: 2541
Podziękował: 13
Podziękowano mu 3 razy w 3 Postach
Skąd: The Temple
Wysłany: 2019-01-07, 19:37   

Ultimate X match - okazało się, że mniej uczestników wcale nie oznacza mniej chaosu, a i walka stała na niezłym poziomie. Bardzo solidny opener. Jedynie co może uderza, że czasowo był dość krótki, ale od samego początku wycisnęli niezłe tempo. Swann to najmocniejsze nazwisko w tej walce, więc nie dziwi jego zwycięstwo. A i kolejne walki o pas na pewno będą na dobrym poziomie.

Allie&Su Yung vs Grace&Hogan - nie było to złe. Dość szybko minęło i chyba najciekawsze działo się po walce. Spodziewam się, że pewnie teraz Rosemary wkręcą w jakąś walkę z Allie lub Su i zakończą to story.

Edwards vs Moose - właściwie mam podobne odczucia co aRo. Pierwsza godzina gali szybko mi minęła, nawet przez moment nie przewijałem.

Mack vs Callihan - najważniejsze, że nie spadło poniżej jakiegoś poziomu. Zwycięstwo podbudowało Callihana, a Mack jakoś znacząco na tej porażce nie straci.

Drake vs Abyss - zastanawiałem się przez moment, czy to z sędzią to nie jakiś botch, ale doszedł do siebie dość szybko. Przynajmniej Drake miał co robić na PPV, a rywal odhaczony. Oby mu dali teraz kogoś poważniejszego.

Lucha Bros vs LAX - dobry pojedynek. Jeden z lepszych tag team matchów w ostatnich miesiącach (drugi tak dobry to chyba Rollins&Ambrose z Ziggler&McIntyre z HIAC bodaj). Właściwie co tu więcej do dodania... aczkolwiek jakby się przyczepić, to na sam koniec uchwycili Pentagona będącego przy ringu i to wyglądało jakby ten za chwilę miał wbić i przerwać pin.

Taya vs Tessa - trochę mnie rozczarowały. Chyba najsłabszy z ich pojedynków, a te docinki Tessy do Gail z czasem stały się irytujące, trochę przeszarżowali z tym. Taya z pasem, ale szkoda, że przy pomocy Kim.

Cytat:
-Cage vs Impact- Bardzo dobre. Nie wymieniali się 20 minut signature movesami, rozszerzali arsenał. Były akcje, których wcześniej nie widziałem, jak ten spear Johnny'ego z lin - łał. Koledzy z Survivora udupiający Briana - skoro już musiał przegrać, to niech będzie. To akceptuję. I tak wyszedł na kozaka, do tego był dobry kickout na 1 (Mack, patrz). Niestety, potem był finisz i ten już zrypali. Miał być jakiś finezyjny rollup z lin, a wyszło kij wie co i nawet bym powiedział, że Cage odkopał spokojnie, a tu gong i nara. Nie psuje mi to całości, ale niesmak jest.
A na koniec... Kill Kross Kill. Niby spoko, ale serio wolałbym, by Cage miał kolejną szansę.


A ja akurat mam trochę odmienne zdanie. Dość długo rozkręcali się i mam wrażenie, że już w trakcie pojedynku wpadło kilka botchy (np raz Cage nie trafił dobrze Clotheslinem z obrotu, za innym razem sędzia za szybko przerwał pin, jeszcze zanim Impact położył nogę na linie). Szkoda, że nie doprowadzili do turnu Briana, byłoby to dużo ciekawsze niż atak Krossa. To sugeruje, że teraz Kross będzie rywalem Johnny'ego, a tu ich walka nie wyjdzie zbyt dobrze...
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group