Transfery do i z NXT, karta Evolution PPV... (zobacz)
Nowy kontrakt Callihana z IW, status Macka, c... (zobacz)
Najważniejsze wydarzenia z SD 1000... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
KSW 45: The Return to Wembley
Autor Wiadomość
Morison 
Upper Midcarder
Cheeky Mori



Wrestler: Braun/KOSZ/Rusev/StreetProfits
Wiek: 25
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 1906
Podziękował: 12
Podziękowano mu 43 razy w 14 Postach
Skąd: FiveFiveNine
Wysłany: 2018-10-01, 18:56   KSW 45: The Return to Wembley



Data: 6 października 2018
Miejsce: The SSE Arena Wembley, Londyn, Wielka Brytania
Transmisja: PPV

Walka wieczoru
Mistrzostwo KSW w Wadze Cieżkiej:

120 kg: Phil De Fries (15-6) vs. Karol Bedorf (15-3)

Karta Główna (20:00)
120 kg: Popek Rak (3-3) vs. Erko Jun (1-0)
84 kg: Michał Materla (26-6) vs. Damian Janikowski (3-0)
Mistrzostwo KSW w Wadze Półśredniej:
77 kg: Dricus Du Plessis (12-1) vs. Roberto Soldic (13-3)
84 kg: Scott Askham (16-4) vs. Marcin Wójcik (11-5)
120 kg: James McSweeney (15-16) vs. Thiago Silva (20-7)
93 kg: Wagner Prado (14-3) vs. Max Nunes (17-5)
93 kg: Akop Szostak (3-2) vs. Jamie Sloane (8-5)

Karta Wstępna (19:30)
70 kg: Leszek Krakowski (12-1) vs. Alfie Davis (10-2)



Już w najbliższą sobotę wracamy na Wembley, karta wygląda całkiem nieźle (a jak ktoś lubi freaków, to nawet bardzo dobrze), ale mimo dwóch pojedynków o pasy mistrzowskie, najbardziej interesujące mnie starcie Materla - Janikowski, liczę na symboliczną wymianę pokoleniową w stylu Rock vs Hogan :D
_________________
Rocznikowo miała 15
 
 
     
Giero 
Main Eventer
Certyfikowany G



Wrestler: AJ Styles
Wiek: 23
Dołączył: 24 Lis 2012
Posty: 2383
Podziękował: 13
Podziękowano mu 3 razy w 3 Postach
Skąd: The Temple
Wysłany: 2018-10-01, 22:09   

Myślę, że nie przesadzę jak stwierdzę iż w kategorii ważności najciekawsza karta dla KSW od gali na Narodowym. Turniej + dwie walki o pas same napędziły promocję. Ta główna oprócz Prado, czy Silvy wygląda naprawdę równo i solidnie.

PS Mam nadzieję, że Popek upadnie i głupi ryj sobie rozwali. Już irytuje mnie jak KSW próbuje robić z jego mimo wszystko kozaka, a ten ledwo się rusza. A Erko wygląda jak dzik. Jak zyska doświadczenia, to serio może być ciekawy dla ciężkich w KSW.
 
 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 30
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10304
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-10-02, 12:15   

Ciekawe, jak potoczy się batalia ciężkich parterowców w walce wieczoru. Bedorf coś wykręci, czy De Fries z góry ubije? Phil może znów uprzykrzyć życie polskim fanom. Nie zdziwie się, jak obroni złoto.

Może złośliwie, ale mam nadzieję, że Erko wygra. Wiadomo, że wzięty został za lajki, ale w wywiadach wypada w porzadku, wydaje się normalny, a pompowanie Popka powinno się już zakończyć po Strachu. Jak się Rak nie rzuci od razu, to może coś ugra. Jak znowu się wystrzela, to Jun go przeczeka i ubije.

Zapaśniczo wcale to może nie być taka bajka dla Damiana. Michał to nie jakiś ogór w te tematy, a wagowo stawiam, że będzie sporo cięższy. Znowu wydaje mi się, że to za wysokie progi dla Janikowskiego, ale w poprzednich dwóch walkach też tak myśleliśmy. Zdecydowanie najfajniejsze zestawienie gali.

Dricus z Soldiciem, mimo krótkiego czasu trwania, było całkiem przyjemną walką. Mimo zdecydowanego finiszu, procentowo dalej mi się to rozkłada 50 na 50. Nikt nie będzie zszokowany, jak Soldiciowi się ta walka ułoży, trafi z formą, i poskłada Du Plessisa w stójce.

Wójcik w ciężkiej był okrutnie wolny i nie miał sił. Teraz poszedł niżej i jestem ciekaw, jak mu to wyjdzie na zdrowie. Niby przewagę siły powinien mieć, ale stawiam, że doświadczony Askham ugra to na swoim terenie.

Silva TKO McSweeney

Prago TKO Nunes

Patrząc na Sloane'a - jeśli nie odcina kuponów od swojej kariery i nie przyjeżdża tylko po wypłątę, to Akopa powinien poskładać. I to bez większych problemów.
_________________

 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 30
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10304
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-10-06, 22:58   

Akop Szostak (3-2) vs. Jamie Sloane (8-5) – Sloane rozjebał system. Szkoda przygotowań Akopa, bo Sloane to się pewnie nie przygotowywał za specjalnie – opłakana forma. Postawiłem na niego, bo pamiętam słabość Akopa, ale jak zobaczyłem jak on wygląda, to pożałowałem. Dla moich pieniędzy – dobrze się skończyło.

Wagner Prado (15-3) vs. Łukasz Parobiec (13-8) – Musiało się tak skończyć. Czy to Parobiec, czy obsrany Portugalczyk. Ja tam czekam aż Prado dojdzie do walki o pas.

James McSweeney (15-17) vs. Thiago Silva (21-7) – Gwizdy na koniec troche przesadzone. Nie było to tak tragiczne patrząc na wiek fighterów. McSweeney miał w repertuarze dobry high-kick, ale paliwa nie było, żeby go uskuteczniać. Zresztą Silva szybko ogarnął skomplikowaną taktykę Anglika i go punktował bezlitośnie.

Scott Askham (17-4) vs. Marcin Wójcik (11-6) – Ależ ich Askham garuje tymi kopnięciami. Trenerzy Marcina chyba olali walkę z Materlą, bo miałem Deja Vu. Inna sprawa, że prezentuje się to bardzo efektownie. W zasadzie dalej nie wiemy, na co stać Marcina w średniej. Nie zdążył nic pokazać. Ale nie czułem, żeby miał tu dominować siłowo.

Dricus Du Plessis (12-2) vs. Roberto Soldic (14-3) – Właśnie takiego Soldica oczekiwałem w ich pierwszym starciu. Wrócił Robocop, który w stójce rozkłada swoich przeciwników. Kurczył się Dricus w tym pojedynku. Z każdą kolejną minutą było widać coraz większą wątpliwość. Została na koniec już tylko desperacja. Jakieś lesbijskie próby obaleń, jakieś szarże bez przekonania, low-kicki uskuteczniane przez cały pojedynek. Tylko te ostatnie nie zdawały się robić wrażenia na Chorwacie.

Michał Materla (27-6) vs. Damian Janikowski (3-1) – Pękł balonik. Janikowski to dzik, ale ten dzik, mimo ogromnej siły i potencjału jaki tam bez wątpienia jest, jeszcze się bić na tym poziomie nie umie. Sygnalizowane te kolana. Totalnie niepotrzebne. Krew gorączka. Materla przeczekał i ubił. Obawialem się, że coś dziwnego wejdzie, że czymś dziwnym trafi i dalej będziemy pompować Damiana. Ta porażka wyjdzie mu na dobre.

Popek Rak (3-4) vs. Erko Jun (2-0) – Heh... No cóż. Erko przynajmniej trzymał jakąs rozsądną pozycję. Te ciosy były wyprowadzane ok, podczas gdy szarże przeciwnika przypominały bardziej FameMMA. Nawet ta różnica w przygotowaniach objawiła się na koniec, kiedy zobaczyliśmy (średniej prędkości) zajście za plecy, rozciągnięcie i (jeszcze wolniejsze) ciosy w parterze.

Phil De Fries (16-6) vs. Karol Bedorf (15-4) – Zaskoczony nie jestem. Za bardzo lekceważony był De Fries. Była obawa, że coś tam Bedorf wykręci w parterze, ale ogólnie wynik walki wypada uznać za gwałt.

_________________

 
     
Ghostwriter 
Main Eventer



Wrestler: HBK, Hitman, Macho Man
Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3015
Podziękował: 40
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: stamtąd
Wysłany: 2018-10-10, 15:07   

Moim zdaniem walka Soldicia z Plessisem skradła show. Bardzo dobrze przygotował się do tego starcia Chorwat i po prostu z przyjemnością oglądało się jak dominuje nad bezradnym - tym razem - fighterem z RPA. Pierwsza myśl po tym starciu: co się stało w poprzednim pojedynku? Jeżeli zrobią trylogię, to śmiem stwierdzić, że już potknięcia nie będzie. Soldić powinien porządzić w kategorii półśredniej KSW.

No i fajna młócka Materli z Janikowskim. Za wcześnie dali naszemu medaliście olimpijskiemu Cipka. Zwróciłem uwagę na jedno zdanie po walce Janikowskiego; te, w którym mówił, że po dojściu do pewnego poziomu może znowu stanie do walki z Materlą o ile "ten będzie na chodzie". No i właśnie zastanawia mnie jak długo jeszcze Materla będzie w stanie walczyć na najwyższych obrotach. Jeżeli Cipek ponownie przegra z Askhamem (co pewnie się stanie, co - jako fan Materli - wieszczę z bólem), to już sam wyżej pewnego pułapu nie przeskoczy. Materla i Bedorf to już bardziej melodia przeszłości i tak się zastanawiam czy w Szczecinie pojawią się następcy jacyś, ba przynajmniej jeden zawodnik na tym poziomie. Większy potencjał widzę w stargardzkich berserkerach.
_________________

  
 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8918
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-10-11, 00:41   

Ghostwriter napisał/a:
Pierwsza myśl po tym starciu: co się stało w poprzednim pojedynku?


To co w setkach poprzednich, podobnych walk. Mistrz zlekceważył pretendenta i dostał w pizdę. Poza tym, Robson chciał załatwić rywala niczym Aldo Conora - na chama idąc na przód - na czym srogo się przejechał. Przed rewanżem na szczęście odrobił zadanie domowe i okiełznał młodzieńczy charakter (zajebista walka, notabene).
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 30
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10304
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-10-11, 07:00   

Ghostwriter napisał/a:
Pierwsza myśl po tym starciu: co się stało w poprzednim pojedynku?


Soldic wspominał o problemach ze zrobieniem wagi. Coś mogło być na rzeczy. Nie ta dyspozycja dnia. Czasami tak bywa. Osobiście byłem w szoku po pierwszym pojedynku, bo wszystkim obwieściłem, że Dricus to ciota. Nie, nie znałem jego wcześniejszych walk, ale jest z tej federacji z RPA, która generuje największe fusy i wypluwa z ładnymi rekordami do innych, większych federacji. Pomyślałem, że pokonał 11 kolegów, nałożyli jakiś pas, a teraz się nad nim spuszczają. Do UFC też kiedyś z tego RPA przybyli fighterzy. Bodajże Gareth McLellan, którym potem Fabiński rzucał jak workiem kartofli po octagonie. A niby taki kozak miał być, z super rekordem. Teraz Dricus bardziej przypominał tą wersje, którą w nim widziałem przed debiutem :wink:
_________________

 
     
Ghostwriter 
Main Eventer



Wrestler: HBK, Hitman, Macho Man
Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3015
Podziękował: 40
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: stamtąd
Wysłany: 2018-10-11, 09:55   

Ja też przed pierwszym starciem sądziłem, że Soldić wygra. Trochę oczywiście na zasadzie "nie znam się, to się wypowiem", bo walk Plessisa przed KSW nie widziałem. Po prostu uznawałem, że skoro Soldić zruchał na macie Borysa Mańkowskiego, który to z kolei dotrzymywał jako tako kroku Mamedowi, to bossowie organizacji drugiej takiej perełki nie wyczarują i Plessis będzie jako takim rywalem, na którym nowy mistrz podbije sobie statystykę. Wcześniej, gdy Chorwat już zabił Mańkowskiego, to zacząłem zastanawiać się nad poziomem KSW, a jak tegoż ubił zawodnik z RPA, to już w ogóle straciłem rachubę. Optymistyczne założenie było takie, że KSW ściągnęło dwa super talenty. Być może tak jest, ale po walce numer dwa skłaniam się ku opinii, że Chorwat to cenny nabytek, a jego porażka z Plessisem to wypadek przy pracy. Czas pokaże. Ciekaw jestem jak będzie rozwijała się kariera Soldića. Wiadomo, że ostatecznej weryfikacji nie przechodzi się w KSW. ;)
_________________

  
 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8918
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-10-11, 20:35   

Ghostwriter napisał/a:
po walce numer dwa skłaniam się ku opinii, że Chorwat to cenny nabytek, a jego porażka z Plessisem to wypadek przy pracy. Czas pokaże. Ciekaw jestem jak będzie rozwijała się kariera Soldića. Wiadomo, że ostatecznej weryfikacji nie przechodzi się w KSW. ;)


Też myślę, że Chorwat to cenny nabytek jak na KSW. Obawiam się jednak, że w UFC mógłby przegrać najważniejszą walkę, a mianowicie Soldić vs. USADA, bo młody jest napchany koksem jak autobus do Lichenia i pod dużym znakiem zapytania jest jego forma, gdyby musiał się "wyczyścić".
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group