Rezultaty z Survivor Series, pierwsza zapowie... (zobacz)
Problemy byłej gwiazdy SmackDown... (zobacz)
Podsumowanie wydarzeń z NXT TakeOver: War Gam... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
UFC Fight Night 136: Hunt vs Oleinik
Autor Wiadomość
Morison 
Upper Midcarder
Cheeky Mori



Wrestler: Braun/KOSZ/Rusev/StreetProfits
Wiek: 25
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 1909
Podziękował: 12
Podziękowano mu 43 razy w 14 Postach
Skąd: FiveFiveNine
Wysłany: 2018-09-12, 21:00   UFC Fight Night 136: Hunt vs Oleinik



Data: 15 września 2018
Miejsce: Olimpiyskiy Stadium, Moskwa, Russia
Transmisja: Fight Pass / Polsat Sport / Polsat Sport Fight

Walka Wieczoru
265 lbs: Mark Hunt (13-12-1, 1NC) vs. Alexey Oleinik (56-11-1)

Karta główna (20:00)
205 lbs: Nikita Krylov (24-5) vs. Jan Błachowicz (22-7)
265 lbs: Andrei Arlovski (27-16-0, 1NC) vs. Shamil Abdurakhimov (18-4)
170 lbs: Alexey Kunchenko (18-0) vs. Thiago Alves (22-12)

Karta wstępna (16:45)
185 lbs: Omari Akhmedov (17-4-1) vs. C.B. Dollaway (17-8)
135 lbs: Petr Yan (9-1) vs. Jin Soo Son (9-2)
155 lbs: Rustam Kabilov (22-3) vs. Kajan Johnson (23-13-1)
155 lbs: Mairbek Taisumov (27-5) vs. Desmond Green (21-7)
205 lbs: Magomed Ankalaev (10-1) vs. Marcin Prachnio (13-3)
185 lbs: Jordan Johnson (9-0) vs. Adam Yandiev (9-0)
170 lbs: Ramazan Emeev (17-3) vs. Stefan Sekulic (12-2)
135 lbs: Merab Dvalishvili (7-3) vs. Terrion Ware (17-7)



Mark Hunt Last 3: Curtis Blaydes (DEC) | Derrick Lewis (TKO) | Alistair Overeem (KO)
Alexey Oleinik Last 3: Junior Albini (SUB) | Curtis Blaydes (TKO) | Travis Browne (SUB)
Walka wieczoru w stylu "brazylijskim", gdzie łączny wiek obu panów to 85 lat, a mimo to przyciąga spore zainteresowanie fanów, bo zapowiada się na wyrównany pojedynek dwóch nieobliczalnych zawodników, prezentujących dwa zupełnie odmienne style. Faworytem ekspertów jest reprezentujący style uderzane Hunt, który rzecz jasna ma możliwości skończyć walkę w praktycznie każdej chwili, Oleinikowi nie tak łatwo będzie obalić rywala, a nawet jeśli tego dokona, utrzymanie Hunta w parterze i poddanie go będzie znacznie cięższym zadaniem. Mark w ostatnim pojedynku, mimo porażki, zaprezentował,się nieźle od strony kondycyjnej, chociaż decyzji się tu nie spodziewam.


Jan Błachowicz Last 3: Jimi Manuwa (DEC) | Jared Cannonier (DEC) | Devin Clark (SUB)
Nikita Krylov Last 3: Fabio Maldonado (KO) | Emanuel Newton (KO) | Maro Perak (TKO)
Janek wydaje się być o krok od walki o tytuł, bo przy panującym w kategorii półciężkiej marazmie bardzo możliwe jest wyłonienie w najbliższym czasie mistrza tymczasowego, przynajmniej polska część fanów MMA mocno liczy na taki rozwój wydarzeń, a żeby pierwsza walka o złoto naszego zawodnika w UFC stała się faktem, trzeba ubić Krylova, najlepiej efektownie, choć ostatnia forma Ukraińca wskazuje, że będzie to bardzo ciężkie zadanie. Od czasu zwolnienia z UFC Nikita pozostaje niepokonany, a na rosyjskich galach podejmował całkiem znanych i cenionych zawodników, Błachowicz oprócz swoich umiejętności, będzie musiał liczyć na element szczęścia, bo Al Capone lubi przesypiać niektóre swoje walki, tak jak w przypadku Manuwy, któremu raz chce się bardziej, a innym razem mniej, tak i tu Krylov musi pomóc Polakowi w odniesieniu kolejnego zwycięstwa. Jako dodatkowy aspekt przemawiający za Jankiem dodam, że nigdy nie został czysto znokautowany.


Klasyczne dla gali poza granicami USA zestawienie karty - masa lokalnych gwiazd, m.in. Taisumov, Khabilov, Abdurakhimov oraz gwiazda M1 Challenge - niepokonany Alexey Kunchenko, w którym pokłada się spore nadzieje i jest gigantycznym faworytem w starciu z Alvesem, niewiele mniejsze szanse na wygraną daje się rywalowi Marcina Prachnio, co po ostatnim szalonym występie Polaka, chyba nie wydaje się być przesadzone.
_________________
Rocznikowo miała 15
 
 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8943
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-09-13, 21:16   

Morison napisał/a:
Mark Hunt Last 3: Curtis Blaydes (DEC) | Derrick Lewis (TKO) | Alistair Overeem (KO)
Alexey Oleinik Last 3: Junior Albini (SUB) | Curtis Blaydes (TKO) | Travis Browne (SUB)
Walka wieczoru w stylu "brazylijskim", gdzie łączny wiek obu panów to 85 lat, a mimo to przyciąga spore zainteresowanie fanów, bo zapowiada się na wyrównany pojedynek dwóch nieobliczalnych zawodników, prezentujących dwa zupełnie odmienne style. Faworytem ekspertów jest reprezentujący style uderzane Hunt, który rzecz jasna ma możliwości skończyć walkę w praktycznie każdej chwili, Oleinikowi nie tak łatwo będzie obalić rywala, a nawet jeśli tego dokona, utrzymanie Hunta w parterze i poddanie go będzie znacznie cięższym zadaniem. Mark w ostatnim pojedynku, mimo porażki, zaprezentował,się nieźle od strony kondycyjnej, chociaż decyzji się tu nie spodziewam.


Wg mnie easy money dla Hunta. Oleinik nie jest za specjalnym zapaśnikiem i walka będzie toczyła się raczej w stójce, a tam przy dziurawej obronie Pana Boa, będzie to mecz do jednej bramki. Mareczek żeby to ujebać musiałby chyba wyjść do tego na kompletnej wyjebce.

Morison napisał/a:
Jan Błachowicz Last 3: Jimi Manuwa (DEC) | Jared Cannonier (DEC) | Devin Clark (SUB)
Nikita Krylov Last 3: Fabio Maldonado (KO) | Emanuel Newton (KO) | Maro Perak (TKO)
Janek wydaje się być o krok od walki o tytuł, bo przy panującym w kategorii półciężkiej marazmie bardzo możliwe jest wyłonienie w najbliższym czasie mistrza tymczasowego, przynajmniej polska część fanów MMA mocno liczy na taki rozwój wydarzeń, a żeby pierwsza walka o złoto naszego zawodnika w UFC stała się faktem, trzeba ubić Krylova, najlepiej efektownie, choć ostatnia forma Ukraińca wskazuje, że będzie to bardzo ciężkie zadanie. Od czasu zwolnienia z UFC Nikita pozostaje niepokonany, a na rosyjskich galach podejmował całkiem znanych i cenionych zawodników, Błachowicz oprócz swoich umiejętności, będzie musiał liczyć na element szczęścia, bo Al Capone lubi przesypiać niektóre swoje walki, tak jak w przypadku Manuwy, któremu raz chce się bardziej, a innym razem mniej, tak i tu Krylov musi pomóc Polakowi w odniesieniu kolejnego zwycięstwa. Jako dodatkowy aspekt przemawiający za Jankiem dodam, że nigdy nie został czysto znokautowany.


Krylov jest mocno niedoceniany i nawet brew by mi nie drgnęła gdyby sprawił tu przykrą niespodziankę polskim fanom. Na miejscu Janka ciągnąłbym to w parter, bo Nikita ze swoimi kopnięciami to bardzo niebezpieczny rywal. Ogólnie mega-chujowe zestawienie dla Polaka, bo jeśli wygra to rankingowo w górę nie pójdzie, ale jeżeli to ujebie (a szanse oceniam 50/50), to poleci w rankingu niczym Ikar.

Standardowo warto mieć jeszcze oko na walkę Yana, bo to przekozacki prospekt. Z patriotycznego obowiązku obejrzę też jeszcze walkę Prachnia, chociaż po ostatnim jego występie trudno mi się nim jarać.
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 31
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10345
Podziękował: 71
Podziękowano mu 778 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-09-14, 09:57   

-Raven- napisał/a:
Standardowo warto mieć jeszcze oko na walkę Yana, bo to przekozacki prospekt. Z patriotycznego obowiązku obejrzę też jeszcze walkę Prachnia, chociaż po ostatnim jego występie trudno mi się nim jarać.


Ręce opuszczone, głowa do przodu i ogień! :-)

Hunt mam nadzieję nie będzie walczył z Oleynikiem przez 5rund. Stawiam, że w 2 mu urwie łeb. To trochę przykre dla Rosyjskich fanów, bo cała reszta karty, w znacznej większości, jest ułożona pod nich - tj. gospodarz wygrywa.

O Janka jestem podejrzanie spokojny. Ja wiem, że Krylov dobry, ale już lepsze skalpy Błachowicz zanotował w UFC, i to całkiem niedawno. W przygotowaniach nic nie zmienił, walczy bez jet-laga, jeśli nie dostanie jakiejś sraczki w dzień walki, to powinien to ugrać :wink:
_________________

 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 31
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10345
Podziękował: 71
Podziękowano mu 778 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-09-15, 21:00   

Magomed Ankalaev (11-1) vs. Marcin Prachnio (13-4) – Prachnio spełnia swoją rolę. Mogą na nim machnąć jakiś efektowny finisz i poprawić swoje notowania. Każda ofensywa Rosjanina wchodziła jak w masło. Każdy krok naprzód, z jakimkolwiek ciosem, kończył na głowie Polaka. UFC to za wysokie progi. Ja jestem pewny, że na nizinach dywizji są jakieś zestawienia, które by Marcin ugrał, ale nie sądzę, że UFC mu takowe jeszcze sprezentuje. Kolejny bezbarwny występ.

Andrei Arlovski (27-17-0, 1NC) vs. Shamil Abdurakhimov (19-4) – Nudny bój. Jak były obalenia, to niewiele dawały. Jak dochodziły ciosy, to niewiele robiły. Spodziewałem się większej chęci Shamila na parter. Miałem nadzieję (stawiając na niego), że wykorzysta przewagę siły (a w zasadzie to wagi). Poza kilka ciosami, kiedy Andrei wstawał z parteru w drugiej, to nie było czego oglądać.

Nikita Krylov (24-6) vs. Jan Błachowicz (23-7) – Au! Nikita zaczął po swojemu, mocno agresywnie, ale poszedł w parter z cięzszym, silniejszym, i o wiele bardziej utalentowanym w tej płaszczyźnie Jankiem. W pierwszej go Błachowicz wyczuł, a w drugiej już wiedział, że tam chcę przenieść pojedynek. Dobrze, że nie bawił się w stójkę, bo tam Ukrainiec jest najbardziej niebezpieczny. W parterze można było patrzeć na blitzkrieg.


Mark Hunt (13-13-1, 1NC) vs. Alexey Oleinik (57-11-1) - Ech. A tak profesorsko walczył Hunt. Wykluczył nogę osłabiając ataki rywala, trafił mocnym prawym, a potem chyba poczuł się zbyt pewnie. Trafiony lekko się zachwiał, ale to bardziej stracony balans niż siła ciosu. Potem poszło obalenie, a jak Oleinik dostaje plecy u stójkowicza, to minuta jest wiecznością.

Byłyby pieniądze :wink: Dobrze, że w piłce mam lepszego nosa

_________________

 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8943
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-09-15, 21:53   

1. Magomed Ankalaev vs. Marcin Prachnio - słabo wyglądał w tej walce Polak. Cały czas wsteczny, bez konkretniejszych kontr i widocznej wiary w zwycięstwo + w chuj sygnalizowane kopnięcia. Nokdaun po kicku przez gardę i zerowa obrona przed G&P (serio tak był ogłuszony po kopnięciu, które nie weszło czyste i było "po rękach"?)... Dana tego nie zalajkuje i pewnie Prachnio będzie musiał pakować walizy.

2. Petr Yan vs. Jin Soo Son - jak na gościa, który wziął tą walkę niemal z biegu (na 7 dni przed), to Son wypadł kozacko. Wprawdzie przegrał, ale postawił Yan'owi bardzo wysoko poprzeczkę, obnażając przy okazji jego braki w defensywnych zapasach (chociaż trzeba mu oddać, że obalony, ładnie potrafi odgryzać się "z pleców"). Jin świetnie pracował jab'ami oraz pokazał mega-betonową szczenę jedząc bez popity i z uśmiechem na ustach wszystkie bomby od Rosjanina. Fajnie się to wszystko oglądało, bo Son do samego końca "był w grze" i pomimo naporu Yan'a, ani przez chwilę nie był zagrożony skończeniem.
Można przegrać i przegrać. Gdyby Prachnio umoczył w TAKI sposób, to Danka sam by mu jeszcze szampana przyniósł do szatni i podesłał Ariankę dla relaksu :wink:

3. Nikita Krylov vs. Jan Błachowicz - Krylov dobrze zaczął, bo bardzo szybko sprowadził Janka na glebę i zaczął nad nim pracować. Błachowicz nie dał sobie jednak zrobić krzywdy, ładnie przetoczył i do końca rundy to on pracował z góry (choć destrukcji za wiele w tym nie było).
W drugiej odsłonie nasz Wiedźmin szybko sprowadził, zdominował i ładnie wypracował trójkąt rękami, którym odklepał Minera.
Bardzo dobry występ Polaka. Tym bardziej, że rywal nie był "z łapanki". Cieszy skończenie przed czasem i mocna dominacja od połowy pierwszej rundy.

4. Mark Hunt vs. Alexey Oleinik - nie przepadam za płaczkiem Huntem i jego porażka po mnie spłynęła, ale jeżeli taki cepiarz jak Oleinik potrafił go naruszyć w stójce, to niechybny znak, że czas wieszać buty na kołku, bo źle się dzieje w państwie duńskim.
Oleinik przetrwał kilka trafiejek w stójce, sam naruszył Mareczka w pionie, a następnie dość łatwo sprowadził. Na glebie klepanie było już niemal w double packu z obaleniem.
Trochę przykro patrzeć na upadek legendy, bo dawny Hunt zgasiłby Ruska jak peta.
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group