The Rock głównym faworytem do wygrania Royal ... (zobacz)
Ważne wydarzenie na Raw (Spoiler), uraz jedne... (zobacz)
PROGRESS powraca z touru po USA, Matt Riddle ... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
UFC Fight Night Hamburg - Shogun vs Smith
Autor Wiadomość
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 30
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10233
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-07-20, 10:29   UFC Fight Night Hamburg - Shogun vs Smith



Karta główna (Polsat Sport od 20:00)

205 lbs: Shogun Rua (25-10, 20 KO, 1 SUB) vs Anthony Smith (29-13, 15 KO, 11 SUB)
205 lbs: Glover Teixeira (27-6, 17 KO, 6 SUB) vs Corey Anderson (10-4, 4 KO)
185 lbs: Vitor Miranda (12-6, 9 KO, 2 SUB) vs Abu Azaitar (13-1-1-1NC, 7 KO, 1 SUB)
265 lbs: Marcin Tybura (16-4, 7 KO, 6 SUB) vs Stefan Struve (28-10, 8 KO, 17 SUB)
170 lbs: Danny Roberts (15-3, 7 KO, 5 SUB) vs David Zawada (16-3, 11 KO, 3 SUB)
155 lbs: Nasrat Haqparast (8-2, 8 KO) vs Marc Diakiese (12-2, 6 KO, 1 SUB)

Karta wstępna (Polsat Sport od 18:00)

155 lbs: Nick Hein (14-3-1NC, 1 KO, 4 SUB) vs Damir Hadzović (11-4, 6 KO, 3 SUB)
170 lbs: Emil Meek (9-3-1-1NC, 7 KO, 1 SUB) vs Bartosz Fabiński (13-2, 8 KO)
145 lbs: Khalid Taha (12-1, 7 KO, 3 SUB) vs Nad Narimani (10-2, 2 SUB, 5 SUB)
205 lbs: Justin Ledet (9-0-1NC, 2 KO, 5 SUB) vs Aleksandar Rakić (9-1, 7 KO, 1 SUB)

Karta wstępna (Polsat Sport Fight od 16:30*)

135 lbs: Davey Grant (10-3, 1 KO, 8 SUB) vs Manny Bermudez (11-0, 1 KO, 8 SUB)
205 lbs: Jeremy Kimball (15-7, 11 KO, 1 SUB) vs Darko Stosić (12-1, 7 KO, 1 SUB)
135 lbs: Damian Stasiak (10-5, 1 KO, 7 SUB) vs Liu Pingyuan (11-5, 4 KO, 4 SUB)

*walka Damian Stasiak vs Liu Pingyuan, pozostałe walki UFC Fight Pass


Temat zakładam, bo planuje przysiąść i obejrzeć to live. A co za tym idzie - pewnie trochę walk obstawić. Żeby za łatwo pieniędzy nie wmoczyć, dobrze posłuchać innych opinii. Może ktoś mnie odciągnie od niektórych zestawień :wink:

Na start wyjdzie Damian Stasiak, który walczy o utrzymanie w UFC. Przeciwnik debiutuje, nie wiem o nim nic, ale to Chinczyk, a co do tych, mam dość jasno wyklarowane zdanie - zazwyczaj szrot. Kursy są równe, na obu po 1,85. Wcześniej Stasiak był nieznacznym faworytem. Iść patriotycznie, czy olać?

Fabiński mnie martwi ze względu na przerwę. Gdyby nie ona, to śmiało bym dawał jego zwycięstwo z Meekiem. Wiking niby agresywny, lubi się bić w stójce, ale pamiętam jak inny polski zapaśnik (Albert Odzimkowski) przemielił go na FENie. Jeśli Bartek utrzymał formę, to powinien zrobić to samo. A kurs na niego 2,30, podczas gdy na Emila wisi 1,57

Haqparast vs Diakiese. Wiem, że hype na Anglika mocno osiadł po dwóch porażkach, ale pamiętam Haqparasta z walki z Heldem, i wrażenia nie zrobił żadnego. 1,57 jest na Anglika - przyzwoicie.

Najbardziej mnie kusi Zawada. Nieznany w UFC, to i kurs jest mega ciekawy. 3,65, a na jego rywala 1,25. Sęk w tym, że Roberts to nie zaden przecinak. W UFC walczy w kratkę. Wygrane przeplata porażkami. Lubi bić się w stójce, a David jest twardy. Jak przetrzyma jakieś szarże, to spokojnie może go ustrzelić.

Struve mnie zawsze irytował. Nigdy nie potrafił wykorzystać swojej przewagi wzrostu. Tybur powinieni go zgarować. W stójce dominować, a w parterze nie dać się zaskoczyć. Bukmacherzy zresztą widzą to podobnie - 1,4 na Polaka, 2,75 na Holendra.

A jak już mowa o braku umiejętności bokserskich w wykorzystywaniu zasięgu, to Smith też to ma. Cieżko stawiać na tak wiekowego zawodnika jak Shogun, bo forma zawsze będzie znakiem zapytania, ale 2,7 na Brazylijczyka, przy 1,42 na rywala, to proszenie się buków o wpierdol :wink:
_________________

 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 30
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10233
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-07-22, 21:46   

Damian Stasiak (10-6, 1 KO, 7 SUB) vs Liu Pingyuan (12-5, 4 KO, 4 SUB) – Trochę wałek. Walka była wyrównana – stójka dla Liu, parter dla Stasiaka, ale 30-27, to srogie nadużycie. W pierwszej rundzie dość długo go Webster kontrolował. W drugiej namieszał mu w głowie backfist, a trzecia wcale nie była jakaś jednostronna dla Chińczyka. Sypał cepy, ale z dystansu go Stasiak kąsał. Spodziewałem się 29-28 dla Damiana, choć Polak nie jest bez winy. Kiedy wynik się wahał, nie było pewne, kto ukradnie zwycięstwo, on już nie miał paliwa ani odwagi, żeby wyciągnąć po nie rękę.

Emil Meek (9-4-1-1NC, 7 KO, 1 SUB) vs Bartosz Fabiński (14-2, 8 KO) – Ojoj, ale Fabiński jest czerstwy w stójce. Meek jak sypał ciosy, to chyba kazdy wchodził. Głowa Fabińskiego latała jak tym laleczkom bobblehead. Tyle dobrego, że obalenia Bartkowi wchodziły tak, jak ciosy Norwegowi. Kontrolował w parterze, ale za każdym razem jak byli na nogach, to drżałem. Cóż, można narzekać, ale gość po ogromnej przerwie ogrywa rozpoznawalną postać UFC. Nie było to najciekawsze starcie, ale taki już ma styl ten Rzeźnik. Poprawić paliwo i jeszcze kilkoma rzuci w octagonie. Będzie tylko lepiej. Valhalle lubię, ale zawsze miał problem z zapaśnikami.

Nasrat Haqparast (9-2, 8 KO) vs Marc Diakiese (12-3, 6 KO, 1 SUB) – Nasrat wygląda jak lekki Gastelum. Sypał ostrymi cepami. Diakiese był zszokowany, że tak można przez 15-min. Anglik nie pokazał swojej technicznej stójki. Ze dwie kombinacje, a cała reszta to strach przed siłą rywala. Dominacja Haqparasta.

Danny Roberts (16-3, 7 KO, 5 SUB) vs David Zawada (16-4, 11 KO, 3 SUB) – Tak jak się spodziewałem – z Robertsa żaden kozak, jak wskazywali na to bukmacherzy. Gdyby Zawada miał za sobą pełen obóz przygotowawczy, a nie 9 dni, to by Danny’ego przemielił. Anglik był gorszy w parterze, był słabszy w stojce, a jego przewaga wynikała głównie z błędów Davida. Chciał za wszelką cenę skończyć przed czasem, bo wiedział, że paliwa ma niewiele. Fajna walka. UFC pewnie zadowolone z podebrania zawodnika KSW.

Marcin Tybura (17-4, 7 KO, 6 SUB) vs Stefan Struve (28-11, 8 KO, 17 SUB) – Cięzko walczyło się Tyburowi. W stójce miał problem podejść Wieżowca, ale obalenia wchodziły dość gładko. Bez fajerwerków, bez historii, ale ze Stefanem przegrać nie mógł.

Vitor Miranda (12-7, 9 KO, 2 SUB) vs Abu Azaitar (14-1-1-1NC, 7 KO, 1 SUB) – Cepeliada Abu wystarczyła na emeryta. Słaby Miranda zaraz zostanie odesłany do domu przez UFC. Co śmieszniejsze, słaby Vitor obchodził sobie w parterze Azaitara jak chciał. Podejrzewam, że pierwsza konkretna przeszkoda i Abu polegnie.

Glover Teixeira (27-7, 17 KO, 6 SUB) vs Corey Anderson (11-4, 4 KO) – Nigdy nie widziałem Glovera w tak żałosnej formie. Zero pomysłu na Andersona. Oddał mu nawet stójkę, w której zwykł dominować. Snuł się po octagonie.

Shogun Rua (25-11, 20 KO, 1 SUB) vs Anthony Smith (30-13, 15 KO, 11 SUB) - Koniec kariery? Poskładał go bez problemu słabiutki Smith. Niech ten Anthony zawalczy w 205 z kimś konkretnym, nie emerytem, to zostanie zweryfikowany.
_________________

 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8886
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-07-23, 01:12   

1. Damian Stasiak vs Liu Pingyuan - Chińczyk okazał się całkiem szybki i dobrze poukładany w stójce, a nawet obalony - potrafił nieźle odgryzać się z pleców. Stasiak poza kilkoma sprowadzeniami, z których niewiele wynikało, nie pokazał za wiele więcej, bo na nogach był mecz do jednej bramki, a na glebie nie potrafił jakoś mocniej ugryźć rywala (+ od trzeciej odsłony godnie też reprezentował polską szkołę cardio i biegał z łapami w okolicach jajec). Wynik słuszny. Liu był dziś o wiele ciekawszym fighterem.

2. Emil Meek vs Bartosz Fabiński - Polak to prawdziwy ewenement. Rywal wie co ten będzie robił, a ni chuja nie potrafi z tym czegokolwiek zrobić. Faktycznie - zapasy, choć mega-nudziarskie, na bardzo wysokim poziomie, ale ta stójka... Na nogach Bartek wyglądał jak ktoś, kto przez przypadek dostał się do oktagonu i aż boję się, co będzie jak wreszcie dostanie rywala, który będzie miał mocny TDD. Na ten jednak moment trzeba się cieszyć z sukcesu rodaka, choć jego walki - zgodnie z oktagonową ksywą - to prawdziwa rzeźnia dla oczu.

3. Danny Roberts vs David Zawada - świetny występ (jak na tak krótkie przygotowanie i takiego rywala) Zawady. Nie wygrał, ale z pewnością zaplusował u Danki, bo dał bardzo dobry pojedynek i postawił trudne warunki rywalowi, dla którego miał być przecież mięsem armatnim (największy underdog na gali). David przegrał bardziej na skutek własnych błędów (za bardzo szedł na żywioł i tracił pozycje, dając się obalać) niż stricte skillsów rywala i pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie, tak więc możemy być spokojni o to, czy Biały da mu kolejną szansę w UFC.
P.S. He, he, kolo który zapunktował tu 30-27 dla Zawady, to bankowo musiał być ktoś z jego rodziny :twisted:

4. Marcin Tybura vs Stefan Struve - nudna walka, ale Tybur zrobił, to co miał zrobić - przy każdej nadarzającej się okazji sprowadzał i grindował na glebie drągala. Oj, słabo dzisiaj wyglądał Marcin na nogach. Nie potrafił za często strikersko skracać dystansu, przez co w drugiej rundzie nadział się na mocnego fronta, po którym nogi ugięły się pod nim. Całe szczęście, że dzisiaj Stefek ogólnie gówno robił, bo jakby mocniej przycisnął w tej stójce, to mógłby naszego porobić.

5. Glover Teixeira vs Corey Anderson - Brazylijczyk istniał tylko przez 2-3 pierwsze minuty, a później dostaliśmy przepiękny, jednoosobowy koncert w wykonaniu Andersona, który wyglądał tu jak milion dolców (zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę, że Corey wskoczył tu na zastępstwo). Obalenia wchodziły jak złoto (sztuk 9), ale co najlepsze - także w stójce Amerykanin robił na miękko takiego strikera jak Teixeira, co potrafiło wywoływać efekt "WOW!".
Niestety Glover dzisiaj kompletnie bez ognia i pomysłu na tą walkę. Jak zaczął obskakiwać w pionie, to posypał się chłopina psychicznie jak domek z kart.

6. Shogun Rua vs Anthony Smith - niestety Maurycy kompletnie bez formy, z fatalną defensywą strikerską. Część ciosów Smitha szła przez gardę, a i tak zdołał ogłuszyć Shoguna. Finalny łokieć - bestialski. Rua nie wiedział gdzie jest i z kim toczy walkę.
Smith zajebiście wygląda na tle emerytów, ale ja nadal pamiętam jak go w stójce nie tak dawno robił skruszony przez USADĘ Lombard (do momentu KO). To wyzwanie rzucone Gustaffsonowi, to będzie dla niego wyrok śmierci, jeżeli do tego starcia dojdzie.

N!KO napisał/a:
W pierwszej rundzie dość długo go Webster kontrolował.


Co z tego, skoro w tej samej rundzie Stasiak zaliczył nokdaun, a ten jest o wiele bardziej punktowany przez Sędziów niż kontrola?
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 30
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10233
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-07-23, 05:35   

-Raven- napisał/a:
Co z tego, skoro w tej samej rundzie Stasiak zaliczył nokdaun, a ten jest o wiele bardziej punktowany przez Sędziów niż kontrola?


Nawet nie pamiętam tego nokdaunu. A skoro nie pamiętam, to zagrożenie wynikało z niego niewielkie. On tam się nie poślizgnął? Najwyraźniej był to tak groźny cios, jak Stasiak w pozycji dominującej w parterze :smile:
_________________

 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8886
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-07-23, 23:04   

N!KO napisał/a:
Nawet nie pamiętam tego nokdaunu. A skoro nie pamiętam, to zagrożenie wynikało z niego niewielkie. On tam się nie poślizgnął? Najwyraźniej był to tak groźny cios, jak Stasiak w pozycji dominującej w parterze :smile:


Były dechy po czystej bombie. Na kartach sędziowskich, jeżeli rywal nie zrewanżuje się także nokdaunem, albo nie zdominuje typa przez 3/4 rundy, to Sędziowie ZAWSZE zapunktują odsłonę temu, który znokdaunował rywala, bo w ich ocenie jest to tylko "krok od skończenia", a więc najmocniej punktowana - wg zunifikowanych zasad MMA - akcja.
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group