The Rock głównym faworytem do wygrania Royal ... (zobacz)
Ważne wydarzenie na Raw (Spoiler), uraz jedne... (zobacz)
PROGRESS powraca z touru po USA, Matt Riddle ... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
ROH 12.05.2018
Autor Wiadomość
KL 
Midcarder



Wiek: 29
Dołączył: 13 Sie 2009
Posty: 573
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-05-14, 19:06   ROH 12.05.2018

Dziś uwaga skupiona jest wokół Young Bucksów. Parę tygodni temu zdobyli title shota na pasy tag teamowe, wygrywając gauntlet match. Dziś pora owego title shota wykorzystać. Czy zdołają oni pokonać The Briscoes ?
















Walka nr 1: Kelly Klein vs Madison Rayne
Madison próbowała zaskoczyć rywalkę parę razy różnymi wariacjami roll upów, lecz na niewiele się to zdało. Klein wymierzyła Clothesline w rogu oraz Big Boot, co dało jej przewagę. Już po przerwie reklamowej potyczka przeniosła się na podłogę, gdzie Kelly wymierzyła oponentce Suplex. Gdy Klein wrzuciła Madison z powrotem do ringu, ta zaskoczyła ją Low Dropkickiem i zyskała czas by się zebrać. Madison próbowała kontrataku i udało jej się wykonać Ripcord cutter, co dało jej 2 count. Klein skontrowała próbę Rayne Drop, ale Madison zdołała jednak wymierzyć Raine Drop.... i tylko 2 count.
Kelly odpowiedział przez Firewoman’s Carry Slam, 2 count. Madison po Enzuigiri ruszyła z szarżą, ale przywaliła w narożnik. Kelly bez problemu wymierzyła Knee Strike i uzyskała pinfall.

Zwyciężczyni: Kelly Klein





Za kulisami Jay Lethal, który za tydzień zawalczy z Punishment Martinezem. Jay rzekł, że Punishment na pierwszy rzut oka wydaje się mieć przewagę, ale to jest pro wrestling, a nie boks. Pamięta, że na listopadowym Survival of the Fittest Martinez go pokonał, dlatego teraz on zamierza wziąć rewanż w swej drodze odkupienia.








W ringu mamy Motor City Machine Guns.
Chris Sabin rzekł że ich celem było zdobycie pasów tag teamowych, co im się udało. Jak widać, dziś już ich przy sobie nie mają. Co zatem dalej ? Mają uścisnąć sobie dłoń i każdy ma pójść w swoją drogę ? A może powinni pozostać jako team i udowodnić że są najlepsi ? Odpowiedzi nie znają, ale pewne jest że są dla siebie jak bracia.
Panowie wyściskali się, Alex Shelley miał już coś powiedzieć..... gdy rozbrzmiał theme song The Dawgs. Rhett Titus powiedział, że jego ulubionym filmem z dzieciństwa jest "Żółte psisko". Czasem trzeba wypuścić takie psisko na pastwisko.
Nastąpił atak.


Walka nr 2: Motor City Machine Guns vs The Dawgs
The Dawgs zostali wyrzuceni z ringu i Sabin wymierzył obu rywalom Suicide Dive. Potem już w ringu Motor City wspólnymi siłami rozpracowywali Ferrarę. Dla Titusa zapowiadał się Dream Sequence, lecz Will go od tego uratował, wyciągając Sabina z ringu i wymierzając mu Tornado DDT. Alex również został wyciągnięty poza ring i tym razem Titus wykonał Suicide Dive dla dwóch osób.
Po przerwie reklamowej The Dawgs rozpracowywali Shelley'a. Rhett nadział go na barierkę dla widzów, po czym przyszykował na Suicide Dive dla Ferrary; ale Alex w odpowiedniej chwili się odsunął i Will trafił w swego partnera. Sabin skorzystał z okazji, skacząc na obu rywali. Już w ringu Titus zablokował Sabina Tornado DDT, ale Shelley doszedł do siebie i tym razem nic już nie stanęło na przeszkodzie, by wykonać Dream Sequence. Rhett wymierzył Chrisowi Backbreaker oraz Gutwrench Snake Eyes. Do tego jeszcze Doggy Splash, ale nie wystarczyło to na pinfall.
Titus przymierzał się na Superplex dla Sabina, ale został strącony i wylądował w pozycji Tree of Woe. Shelley to wykorzystał poprzez Low Dropkick, co potem powtórzył jego partner. Dodatkowo, w środku poprzez Hiptoss Will poleciał na Rhetta :) Na koniec jeszcze Skull & Bones, no i mamy pinfall.

Zwycięzcy: Motor City Machine Guns









The Young Bucks za kulisami zapowiadali, że dziś mamy starcie dwóch najlepszych drużyn w historii ROH, a efekt tego będzie taki, że staną się oni 4-krotnymi mistrzami tag teamowymi.







Walka nr 3: "The Noen Ninja" Facade (w/ Danni) vs Eli Isom
Facade próbował Springboard Backflip, lecz Isom zrobił unik. Obaj też próbowali różnych roll upów, ale nie przynosiło to zamierzonego efektu. Isom trafił rywala kolankiem, a także wymierzył Running Uppercut w rogu. Facade choć chybił z szarżą, popisał się staniem na głowie w narożniku. Facade pomyślnie wykonał Springboard Kick, przez co rywal wypadł z ringu. Planował oczywiście Dive, lecz zatrzymał się na krawędzi ringu, gdyż Isom powrócił między liny. Isom złapał rywala na Gutwrench backbreaker oraz Northern Lights Suplex, po którym podniósł się kip-upem, jak Flip Gordon.
Isom przymierzał się na dive, ale w odpowiedniej chwili przy linach rywal trafił go kopniakiem. Facade wykonał Double Springboard 450 Clothesline, czym zdobył poparcie od publiki. Z powrotem w ringu, Facade szedł po linach i trafił oponenta Single-Leg Dropkickiem, 2 count. W tym momencie na ring wparował Bully Ray,atakując obu wrestlerów.

Brak zwycięzcy

Isom wyleciał na podłogę, podobnie chwilę potem Facade.
Bully Ray wziął mikrofon i ogłosił, że jako kierownik decyduje się zwolnić obu tych panów. Nie asługują na występ w ringu i mają się nigdy więcej nie pokazywać.
Cheeseburger przybył na ring i rzekł, że kiedyś szanował i ufał Bully'emu. Dzisiaj, stając tuż przed nim, jedyne co może powiedzieć to że Bully Ray jest [piiiiiip]. Ray oczywiście wymierzył Cheeseburgerowi Chokeslam.
COO ROH Joe Koff zjawił się na rampie i przyznał się do błędu. Choć różne osoby ostrzegały go, postanowił dać Bully'emu szansę. Wyszło jak wyszło, ale wystarczy już tego, dlatego też Bully Ray zostaje zwolniony z roli kierownika. Bully odpowiedział, że skoro tak, to on oficjalnie odwiesza swoją karierę wrestlera.
Bully założył na palce swój pierścień WWE Hall of Fame.








W historii spotkań tych dwóch teamów w ringu ROH, The Briscoes są lepsi od The Young Bucks wynikiem 7-4. Ale Young Bucksi wygrali 3 z ostatnich 4 walk.


Walka nr 4: The Briscoes © vs The Young Bucks - ROH World Tag Team Championship Match
Jeszcze przed gongiem The Briscoes wrzucili dwa krzesła do ringu. Gdy Todd usuwał jedno z nich, nastąpił atak. Gong rozpoczynający walkę nastąpił, lecz cała czwórka walczyła poza ringiem. Bucksi wykonali podwójny Suicide Dive, a potem w tej samej chwili Powerbomby na krawędź ringu.
Po przerwie reklamowej akcja toczyła się już w ringu. Matt potrzebował zmiany, lecz Mark powstrzymywał go od tego. Mattowi udało się wykonać Spear i dokonać zmiany. Nick ruszył z kopniakami na obu Briscoesów, zwieńczone kombinacją Bulldog + Clothesline. Mark nadział się na podwójny Superkick, a chwilę potem również Jay. Mark otrzymał też Splash z narożnika od Nicka + Standing Moonsault od Matta, ale tylko 2 count. Mark starał się kontratakować, lecz Matt znów wymierzył mu Superkick. Jay powrócił do gry i założył Nickowi Sharpshooter, zaś Mark w tej samej chwili trzymał drugiego Jacksona w Chokehold.
Nick wykopany na podłogę, Matt otrzymał 3D, ale tylko 2 count. The Briscoes pomyślnie wykonali Doomsday Device, jednakże Mattowi udało się stanąć na nogi i Superkickiem zaskoczyć Marka. Jay jednak sam wymierzył Mattowi Superkick i od razu przeszedł do Jay Driller...... i znów tylko 2 count ! Matt szykował Jay'a na Meltzer Driver, ale Nick przy przymiarce na Springboard został uderzony krzesłem przez Marka Briscoe.

Zwycięzcy: The Young Bucks przez DQ


Mark wrzucił więcej krzeseł do ringu i poszły one w użycie. Matt został ustawiony w narożniku i otrzymał Superplex prosto na krzesła. Hangman Page oraz Flip Gordon zjawili się by pomóc, ale Mark Briscoe już się na nich czaił i znokautował za pomocą krzesła. Cody wbiegł na ring z krzesłem i początkowo szło mu nieźle, jednak ostatecznie to The Briscoes byli górą.














Ładne rozegranie z main eventem. Można się spodziewać, że The Young Bucks i The Briscoes spotkają się na Best in the World PPV i zrobią tam niezłą rozróbę. Warto też zwrócić uwagę, że Marty'ego Scurlla zabrakło do pomocy po walce wieczoru, co spowoduje sprzeczkę pomiędzy Codym i Martym, na którą zresztą od jakiegoś czasu się zapowiada. Dodam, że fajnym zagraniem było czajenie się Marka Briscoe ma Bullet Club :) Jeśli chodzi o dwóch nowych gości, występ był w miarę ok i zdecydowanie lepsze wrażenie pozostawił po sobie Facade, oczywiście dzięki popisom zwinności. Nie mam nic przeciwko, by dostał on kolejny występ. Isom jak na razie jedynie facet w gaciach.

Za tydzień Jay Lethal podejmuje Punishment Martineza. Ponadto SoCal Uncensored staje do walki z Bullet Club.


Oglądajcie Ring of Honor !
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group