Transfery do i z NXT, karta Evolution PPV... (zobacz)
Nowy kontrakt Callihana z IW, status Macka, c... (zobacz)
Najważniejsze wydarzenia z SD 1000... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
WWE PPV - Backlash 2018 (dyskusja, zapowiedź, spoilery)
Autor Wiadomość
Pavlos 
Main Eventer



Wrestler: Edge, The Undertaker, HHH, Y2J
Wiek: 25
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 3421
Podziękował: 378
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-04-10, 17:43   WWE PPV - Backlash 2018 (dyskusja, zapowiedź, spoilery)

WWE PPV - Backlash


6 maja 2018


Prudential Center

Newark, New Jersey






Oficjalny utwór gali:


Odnośnik do Youtube




Karta:






WWE Championship:

No Disqualification match
AJ Styles (c) vs Shinsuke Nakamura






Single match
Roman Reigns vs Samoa Joe






Intercontinental Championship:

Single match
Seth Rollins (c) vs The Miz






US Championship:

Single match
Jeff Hardy (c) vs Randy Orton






RAW Women's Championship:

Single match
Nia Jax (c) vs Alexa Bliss






SmackDown! Women's Championship:

Single match
Carmella (c) vs Charlotte Flair






Tag Team match
Bobby Lashley & Braun Strowman vs Kevin Owens & Sami Zayn






Single match
Daniel Bryan vs Big Cass







Kickoff:

Single match
Bayley vs Ruby Riott
_________________
Typerowa zabawa:
I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016
III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016
III miejsce - Euro 2012
Ostatnio zmieniony przez Pavlos 2018-05-05, 12:36, w całości zmieniany 7 razy  
 
     
grzegorz
Jobber


Dołączył: 07 Paź 2004
Posty: 194
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-04-23, 10:44   

Na ten moment karta taka sobie - bez rewelacji. Po iloscie postow w tym temacie mozna wnioskowac ze narazie gala nie wzbudza zainteresowania. Najciekawszy pojedynek to oczywiscie Mahal vs Orton, ale nie sadze zeby Mahal stracil tak szybko pas.
Wracajac do historii gal Backlash to najlepsze byly - rok 99 ( z main eventem Austin vs Rock ) oraz
2002 ( z main eventemTriple H vs Hogan ).
 
     
Nialler 

Wrestler: Rollins, Roode, Joe
Wiek: 21
Dołączył: 06 Lut 2014
Posty: 7
Podziękował: 1
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Lublin
Wysłany: 2018-04-23, 10:50   

Przecież Mahal stracił pas na RAW podczas Superstar Shake-Up w walce z Jeffem Hardym, który dzień później trafił na SmackDown.
 
     
Michal


Dołączył: 01 Sty 2018
Posty: 22
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-04-23, 10:59   

Właśnie, nie zaktualizowano w karcie. Teraz zamiast Mahal vs. Orton mamy Orton vs. Hardy, więc grzegorz i tak troszkę się cofniesz w czasie - tak jak lubisz :D
 
     
grzegorz
Jobber


Dołączył: 07 Paź 2004
Posty: 194
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-04-23, 11:09   

To troche nieladnie ze karta nie zostala zaktualizowana. Nie ogladalem gali Superstar shake up.
Jeff mistrzem U.S. - to jest dla mnie zaskoczenie. Ostatnio ogladalem historyczne gale ppv federacji WWF i troszke zaniedbalem aktualny wrestling po Wrestlemanii.
 
     
Michal


Dołączył: 01 Sty 2018
Posty: 22
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-04-23, 11:12   

To polecam chociaż trochę poczytać, pooglądać zanim się wypowiesz w temacie "aktualnego wrestlingu"
 
     
CzaQ 
Upper Midcarder



Wrestler: Dean,Gałgano,Edge,Punk,Zyggi
Wiek: 28
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 1028
Podziękował: 25
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: czewa
Wysłany: 2018-05-06, 12:08   

PPV dziś w nocy, a w temacie pustka - taki hajp :D

Coś skrobne na szybko i nie będzie to płód :D

Kick off to walka dwóch najbrzydszych lasek w WWE (Shayny nie liczę, bo to facet).
Przebieg walki jak i sam preshow mam gdzieś, chyba, że coś wcisną na ostatniej prostej w trakcie trwania.
Obstawiam nietypowe wygranie heelowy w kick-offie co rzadko się zdarza, ale jednak więcej jest opcji przeciw bejli - interwencja Saszetki czy Riott Squad.

TYP : RUBY

1. Daniel Bryan vs Big Cass
Boże dopomóż - jeden z njalepszych ringowo musi się zmagać z jednym z najgorszych ringowo, więc powinno być to maks średnie.. znając życie Cass będzie dominował całą walkę co będzie nudne, aby potem przegrać po ostatnim drygu koziołka. Ewentualna wygrana DBryana przez DQ też wchodzi w grę.

TYP : DANIEL BRYAN (OBY)

2. Lashley i Strwoman vs KOSZ
Niby bez problemu powinni wygrać ci pierwsi, ale możliwe są też zgrzyty między panami i zaskakująca wygrana duetu kumpli z sd wyklętych. Pytanie czy panowie Bobik i Braun zagoszczą w tagach na dłużej czy może szybko zaczną feud ze sobą? Obstawiam na to drugie, a sama walka raczej będzie przeciętna.

TYP : LASHLEY I STROWMAN

3. SD WOMEN CHAMPIONSHIP : Carmella vs Charlotte
Karmelek nie powinien pierdnąć przy Szarlotce, ale ta pierwsza wygra przy pomocy kogoś w rodzaju absolution czy z kim ona tam ostatnio się bujała - nie wiem przewijam SD, bo nic tam nie ma :D

TYP : CARMELLA

4. RAW WOMEN CHAMPIONSHIP : Nia Jax vs Alexa Bliss
Bliss mi się nawet dzisiaj śniła, ale nie były to prorocze sny :lol: Wygrana Nii jest raczej pewna, a sam przebieg mam gdzieś, bo to divy.

TYP : NIA JAX

5. US CHamp - Jeff Hardy vs Orton
Jeff ma już swoje lata i nie te loty, ale wciąż daje rade, a Orton jeśli mu się zachce (a się nie zachce) to może pokazać się z dobrej strony. Miejmy nadzieję, że jednak oldschoolowa chemia oraz booking face vs face zadziała, bo może wyjść zaskakująco dobre starcie. Pytanie czy dodadzą tu Sheltona na trzeciego czy może przeszkodzi w walce? Jedyne co wiem to to, że Orton na bank nie wygra, bo pas US mu nie potrzebny, a sam gnoił Jeffa na tygodniówkach, szczególnie tej ostatniej, więc albo Jeff albo sesacyjnie Benjamin.

TYP : JEFF HARDY

6. IC CHamp - Seth Rollins vs Miz
Na SD jest już pas US, więc nie ma szans, żeby IC też tam zawędrował - Miz kolejny już raz przegra i albo dostanie nowy feud albo w końcu kontynuuje program z Bryanem jeśli ten pozbędzie się już Cassa. Chyba, że zajmie się kimś innym za ten czas ex-GM SD.

TYP : SETH ROLLINS

7. ROMAN REIGNS VS SAMOA JOE
Może być nieźle, ale może też być bez fajerwerków. Obu ta wygrana się przyda - Romanowi, bo przegranych z Lesnarem, a Joe po to aby znowu stał się wiarygodny, po ciągłym niedotrzymywaniu słowa, a to że stanie się IC Champem, a to, że pokona Lesnara itp.

TYP : ROMAN REIGNS

8. WWE Championship no dq match - AJ Styles vs Nakamura
Ostatnia szansa Nakamury, ciężko przewidzieć co się stanie po tym jak sensacyjnie przegrał na WM, a potem nonstop coś przeszkadzało w byciu mistrzem. Tym razem postawię na AJa i obronę, bo role się odwrócą - Nakamura wykona Kinsashe, a mistrz skontruje ją na low blow po czym wykona Styles Clash lub Calf Crushera i wygra. Przeszkodą może być też heelturn Clubu, ale w to wątpię.
Sama walka będzie tylko niezła, bo panowie notorycznie zawodzą, gdzie ta chemia z NJPW?
Co dalej? Myślę, że AJ zawalczy z Joe o pas jeśli obroni co zwiastowało SD w ostatnich tygodniach, a Bryan jeśli nie będzie kontynuować wątku z Cassem, bądź nie wróci do Miza to będzie walczył z właśnie Nakamurą, bo już testowali ich na live eventach.

TYP : AJ STYLES

Wychodzi na to, że żaden pas nie zmieni własciciela choć jest to bardzo możliwe w przypadku main eventu, choć wolałbym żeby tak się nie stało.

Szykuje się przeciętne PPV, nie dziwi brak chętnych na wpisyw temacie.
Życzę miłego oglądania i późniejsze recenzowanie.
_________________

 
     
Kcramsib 
Upper Midcarder



Wiek: 31
Dołączył: 18 Sie 2013
Posty: 1656
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-05-06, 16:42   

Forum fanów wrestlingu a większym zainteresowaniem od PPV (zapomniałem w ogóle, że to już dziś) cieszy się Eurowizja, co za czasy :D Ale w sumie co się dziwić, Eurowizja będzie chyba znacznie ciekawsza...
_________________
#FireTye
Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018
#FireTye
Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 oczywiście opóźniony, w przygotowaniu.
#FireTye
 
     
aRo 
Main Eventer



Wrestler: Big E, Owens, Rogal Otis
Wiek: 25
Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 4042
Podziękował: 57
Podziękowano mu 208 razy w 51 Postach
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-05-07, 05:28   

-Bayley vs Ruby- Tygodniówkowe. Ruby wygrała, a jej koleżanki nawet nie były zbytnio potrzebne. Sasha nie pojawiła się przy ringu - jeszcze by ruszyła story, o zgrozo ;)

-Rollins vs Miz- W wrestlingu ważne są emocje. Oni walczyli ponad 20 minut, tempo nie najgorsze, pewnie ludzie im będą rzucać gwiazdkę za gwiazdką... Ale emocji zero. Skoro o jeden pas midcardowy leją się ludzie z SD, a tu jest SD vs RAW, to Seth musiał wygrać. I nawet drugie SCF Miza nie sprawiło, że zwątpiłem. Nawet na moment. Starali się, to mogła być jedna z najlepszych singlowych walk Miza w karierze, ale otoczka związana z brandami dla mnie to zabiła.

-Jax vs Bliss- Nudy. Pchełka stwarzała niemal zerowe zagrożenie. Nia w ringu niestety nie porywa. Łatwa obrona. Promo po niej trochę mnie przeraża. Po czymś takim ona nie powinna przegrać jeszcze długo, bo to źle wypadnie.

-Orton vs Hardy- Minęła godzina, a tu dopiero początek trzeciego starcia. Powinni ożywić ludzi, a dostaliśmy tradycyjnego headlock mastera. To było jakieś 10 minut, a czułem, jakby trwało dłużej - zły znak. Doceniam, że na koniec Jeff przyspieszył i po Twist of Fate nie właził godzinę na liny. Końcówka na plus.

Elias, New Day, Rusev Day, Hose z Titus Worldwide i Breezango, Roode. Zrobił się pierdolnik. Czasowo (zakładając 3h) została połowa i 5 walk, więc nie bardzo rozumiem tego zapychacza. Nie wniósł kompletnie nic.

-Bryan vs Cass- Śmierć monster heela. Daniel go zbeształ. Większość ofensywy należała do niego, do tego wygrał subem. No słabiej się Colina przedstawić nie dało. Atak po walce niewiele daje. Gigant został jeszcze większym lamusem niż był.

-Carmella vs Charlotte- Mella jest drugim headlock masterem. To dziwne, bo to nieusprawiedliwione rest holdy. One prawie nic nie robiły przez większość czasu. Pod koniec lekko ruszyło, to znowu zakończyły to marnie. Rollup i nie odkopie, bo noga zabolała? To chyba tak nie działa. Słabizna.

-Styles vs Nakamura- Jedyne Złoto na gali i trzecie od końca? Nieporozumienie? No DQ mało używane: do akcji z krzesłem (która nawet nie wyszła dobrze, bo AJ dostał rykoszetem w łeb) i do low blowów (fajnie, że z obu stron, jednak Styles bez ochraniacza - myśli on?). Walka OK, może i najlepsza z ich trzech w WWE, co niewiele mówi. Klasyka raczej nie dożyjemy. I miejsce na gali się wyjaśniło - szkoda takie coś dawać na koniec. Skopali se jajca i nie wstali, count out, dobranoc. Fatalny pomysł. No to teraz zostaje tylko jedno: zrobić specjalnie dla nich Greatest Balls of Fire ;)

-Strowman/Lashley vs KO/SZ- Tygodniówkowe. KOSZ niemal jak jobberzy. Koksy niszczą. Sami i Kevin się pokłócili w trakcie. Możliwy rozpad i feud to jedyny powód, który mógłby uzasadnić to coś w karcie. Taki zapychacz, że nawet nie wiedzą, kogo powinni odliczyć.

-Reigns vs Joe- Niczym stary Cena, Rzymek wstaje po nieustannym dostawaniu wpierniczu i wygrywa ot tak. Niby jeden Spear nie wystarczył, ale to nie kickout, a noga na linie. Mam flashback z Joe-Lesnar, ten atak przed gongiem, ale tam całość była fajnie skondensowana i mi się podobało. Tu przegięli z długością, a przede wszystkim z rest holdami (które dzisiaj?). Chcieli w ten sposób ściągnąć heat na Joe? Zamiast tego uśpili widzów. Takiego sleepera w ME dawno nie było. Masakra.
_________________
...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.
Ten fajny Arek P.
Meme Contest Champion
 
 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 30
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10304
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-05-07, 06:41   

Bayley vs Ruby Riott – Marne. Choć wystarczy pisać kickoff, który już jest synonimem ringowej biedy. Tyle dobrego, że wygrała ciekawsza. Nie bardzo rozumiem, jak ta końcówka i wpadnięcie na Liv, wstrząsnęło Bayley, ale nie chce mi się drążyć. Uśmiechnięta od początku walki wyglądała słabo. Potem jeszcze sprawiała wrażenia, że naprawdę jej coś się stało.

The Miz vs Seth Rollins – Z początku psioczyłem sobie na tą walkę, ale potem podkręcili mocno emocje tym kolanem Rollinsa. Byłem skłonny uwierzyć przy drugim Skull Crushing Finale, że Miz go skroi z pasa. Naprawdę fajne near-falle i wymiany. Tak też w zasadzie wyglądał początek, gdzie jeśli Seth miałby jedną nogę, to byłby na poziomie żmudnego Mizanina.

Nia Jax vs Alexa Bliss – Ale ta Nia jest słaba. Nawet ciężko mi sobie wyobrazić, że ona wykręci jakąś naprawdę dobrą walkę. To takie kino gatunkowe, zawsze to samo, horror, gdzie potwór finalnie rzuci jeden ze swoich trzech ruchów i wygra. Trzeba takie rzeczy chyba lubić, bo nie można się stać fanem w trakcie oglądania. Bliss coś tam próbowała wykręcić, ale to zawsze skończy jako kino klasy B (C?). Jaxowa to taki Eli Cottonwood wśród kobiet. U facetów byłaby szybko pognana, a że u kobiet deficyt dużych, to ją wypchnęli nawet na szczyt. Wstyd mi, że narzekałem na Miza przy poprzedniej walce.

Randy Orton vs Jeff Hardy – Trzymali niezłe tempo, napawali optymizmem, po czym skończyli „just like that”. Wyszło bardzo tygodniówkowo, nic specjalnego.

Daniel Bryan vs Big Cass – Najbardziej mnie martwi atak po walce, bo to może sugerować, że feud będzie kontynuowany, kiedy na to w ogóle nie zasługuje. Walka była bardzo słaba. Daniel miałby większe szanse wykręcić coś dobrego z kijem od szczoty, bo wtedy przynajmniej byłoby odrobinę zabawnie. Bylibyśmy ciekawi, co kij zrobi, żeby zyskać przewagę, podczas gdy tutaj przewaga Cassa, to zestaw podstawowych ruchów, zwanych przeze mnie żmudnym obijaniem.

Carmella vs Charlotte Flair – Flair Boot nie mógł bardziej minąć. Na razie obrona tytułu Carmelli była dość pewna, ale na dłuższą metę szczyt dla tej dziewczyny jest chyba niemożliwy. Przy obecnym poziomie kobiecego wrestlingu, ciężko im będzie trzymać z pasem dziewczynę, która będzie tylko ładna. A na razie to Carmella jest tylko ładna i jakaś, w ringu odstając od tej, i pewnie od następnych pretendentek. Finisz, co już tradycją tej gali, beznadziejny.

AJ Styles vs Shinsuke Nakamura – ... ... ... Brak słów. Rozumiem chęci przedłużenia tego story, ale już chyba bym wolał, żeby przerzucali gorącego kartofla, którym jest WWE Championship. Takie szarpanie się o dziwne końcówki zostawia publikę zmieszaną. Może w Arabii było spoko, ale Backlash warto było uraczyć czymś konkretniejszym. Ringowo to nie wyglądało źle, wiadomo, ale potem obijali sobie jaja i przez te jaja nie mogli wstać. Ballsshit.

Strowman/Lashley vs Owens/Zayn – Tygodniówka, gdzie prym wiodła sprzeczka heeli. Kolejny koniec przyjaźni? Czy sobie wybaczą na RAW, a My będziemy musieli zaakceptować kolejną stratę czasu z PPV? Raczej oczekiwałem, że połączenie Bobby’ego z Braunem idzie w kierunku ich feudu.

Roman Reigns vs Samoa Joe - Świetny start Joe. Zniszczenie stołu na start walki, to chyba najlepszy moment tego Backlash. Potem sporo duszonek Maszyny, które na niewiele się zdały. Romek sprzedawany na herosa do porzygu. Pojedynek mocno siadł.

To Backlash to był straszny shit. Dawno takiego gówna nie widziałem. Często tutaj jest narzekanie na PPV, które ja sobie staram jakoś tłumaczyć, wyszukuje pozytywy - tu nie jestem w stanie. Sorry, to było gówno. Większość walk to gówno, albo bardzo śmierdzące gówno. Żeby Miz miał najlepszą walkę gali, to myślałem, że nie dożyje.
_________________

 
     
TheVillain 
Upper Midcarder



Wrestler: Styles/Rollins/Balor/YoungBuck
Wiek: 20
Dołączył: 07 Paź 2012
Posty: 1626
Podziękował: 316
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Katowice
Wysłany: 2018-05-07, 06:55   

Bayley vs. Ruby Riott – Wyszły po premię... Widać było, że nie starały się za bardzo, czego szkoda, bo stać je na fajne starcie, no ale co się dziwić – walka z dupy w pre-showie. Story bardziej poszło do przodu w segmencie z zaplecza między Banks a Bayley niż tutaj. Ocena: ** i 1/4*

The Miz vs. Seth Rollins – Wow! Nie spodziewałem się, że ta dwójka dostanie 20 minut :shock: to więcej niż Nakamura i AJ w ich ostatnich walkach :shock: Walka zbudowała we mnie skrajne emocje – niby nie chcę Miza znowu na RAW, w dodatku z ICkiem, no ale z drugiej strony gościu zasłużył na rekord w ilości reignów. Ciężko było mi więc być tak za jednym, jak i za drugim z nich, bo to oznacza bycie przeciwko jednemu z nich, więc po prostu wyjąłem z tego starcia emocje jak podczas walki dwóch bohaterów. Poziom ringowy bez wątpienia pomógł. Dla storyline'ów dobrze, że nie pokusili się o powrót Mike'a na RAW, zwłaszcza po tym jak Miztourage już go nie lubi. Ocena: *** i 3/4*

Alexa Bliss vs. Nia Jax – GTS. Gdybym oglądał tę galę w nocy live, a nie nad ranem przed maturą o 5:30, to bym autentycznie już w tym momencie wyłączył... Ocena: * i 1/2*

Randy Orton vs. Jeff Hardy – Normalnie chanty w stylu „CM Punk” czy „Rusev Day” mnie trochę irytują, ale tutaj jakoś je zrozumiałem... Hardy to już nie ten sam Jeff co lata temu, a Orton... krótko mówiąc wygląda jakby miał na wszystko wyje*@&e... ta walka po prostu nie miała prawa się udać. Dobrze, że chociaż Hardy broni. Ocena: ** i 1/2*

Nawet nie pytam, o czym był ten segment... wiem, że był nawet zabawny, a to czyni go jednym z najlepszych momentów tego badziewnego PPV ;)

Big Cass vs. Daniel Bryan – Meh, albo to nie ten Bryan, albo z Cassem po prostu brakło chemii lub czegoś, bo oglądało mi się to tak sobie... Ocena: ** i 3/4*

Carmella vs. Charlotte – Najsłabsze PPV pod względem kobiet od czasów... Maryse, Kelly Kelly i Michelle McCool? Chyba tak... Ocena: ** i 1/4*

Shinsuke Nakamura vs. AJ Styles – Nie rozumiem... mamy low blowy, to robimy NO DQ, po czym low blow kończy remisem walkę... Last Man Standing czy Three Stages of Hell na MitB? Ja tylko pytam: a komu to potrzebne? Obydwaj mogliby się rozejść, ich walki i tak nikogo nie jarają jak w NJPW. Ocena: *** i 1/4* A, zapomniałbym: NO DQ prawie nie tknięte...

Lashey&Strowman vs. Zayn&Owens – Przyznać trzeba było przed walką, że jak na mecz z dupy to fajny skład dali. Szkoda rozpadu Kanadyjczyków... wierzę, że Sami ucieknie przed Kevem do TNA :twisted: Samo starcie było, jakie było... Ocena: ** i 1/2*

Samoa Joe vs. Roman Reigns – Jakim cudem taki potworek jest ME? Czy Joe zrobił coś poza submissionem i trzema kickami? Dlaczego pchają nam dalej Reignsa do gardeł? Dlaczego zakopują Joe? #KtoPytaNieBładzi
lujowe zwięczenie PPV... Ocena: ** i 1/2*


Średnia gali – 2,58



TOP 3 gali:
1. IC Title Match (3,75*)
2. WWE Title Match (3,25*)
3. Cass vs. Bryan (2,75*)...

SHAME 3 gali:
1. RAW Womens Title Match (1,5*)
2. Bayley vs. Riott (2,25*)
3. SD Womens Title Match (2,25*)... na fatalnym PPV najgorzej wypadły kobitki...



Ranking gal:
1.NXT Takeover: New Orlean – 3,90*
2.NXT Takeover: Philadelphia – 3,45*
3.WWE WrestleMania – 2,86*
-.WWE SmackDown Fastlane – 2,86*
5.WWE Greatest Royal Rumble – 2,80*
6.WWE Royal Rumble 2018 – 2,77*
7.WWE Backlash – 2,58
7.WWE RAW Elimination Chamber – 2,54*
 
 
     
DashingNoMore 
Upper Midcarder



Wrestler: Shawn Michaels
Dołączył: 15 Lip 2013
Posty: 1138
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-05-07, 12:35   

The Miz vs Seth Rollins
Świetna walka. Dostali 20 minut i wykorzystali je najlepiej jak mogli. Rollins ma genialny ringowo rok, wychodzi i po prostu kradnie show... jest na fali na jakiej jeszcze nie był od face turnu. W sumie tyle... Miz zostaje na SmackDown, Rollins zostaje mistrzem... ale skradli show w openerze.

Nia Jax vs Alexa Bliss
No cóż, na pewno było lepiej niż na Wrestlemanii. Dużo ofensywy Lexie, wykonała parę fajnych akcji, w paru momentach byłem już pewien, że wygra. Nia jednak zostaje mistrzynią... gdyby była heelowym destroyerem to jeszcze bym ją przeżył ale jako face jest miałka... walnęła tak "inspirujące" promo i każdy miał na nią wyjebane.

Randy Orton vs Jeff Hardy
Przeciętniaczek ale niczego więcej też od tego pojedynku nie oczekiwałem... no może liczyłem na No More Words i facepaint... ale już w trakcie wejściówki Ortona wiedziałem, że to się nie wydarzy ^^.

Segment Eliasa był... okej. Był niepotrzebny ale był fajny... tylko tańczącego Roode'a mogli sobie odpuścić. Czy ten gość w początkowych założeniach gimmicku nie miał być następnym Riciem Flairem? Czy Ric Flair w swoim primie robił takie rzeczy? Nie sądzę... turnujcie tego Bobbika... jako heel ma dużo większą wartość.

Daniel Bryan vs Big cAss
Pojedynek był słaby... ale ja go akceptuje. Widać, że bardziej niż o poziom ringowy chodziło tu o przeciągnięcie historii. Nie zwaliłbym też tej chujowizny na Dragona, który większość czasu spędził w defensywie. Mam nadzieje, że na Extreme Rules dostaną trochę lepiej zabookowaną walkę i Daniel dostanie więcej okazji do wyciągnięcia z Cassadiego czegoś dobrego.

Carmella vs Charlotte
Beznadziejna końcówka dla słabego pojedynku... wynudziły mnie tak, że zachciało mi się spać. Mella pokonująca Flairówne czysto to dla mnie nieporozumienie... już wolałbym by pomogły jej Australijki. Lubię mistrzynie... ale nie ma takiego starpoweru co Charlotte, na dobrą sprawę ta powinna ją zjeść na śniadanie.

Shinsuke Nakamura vs AJ Styles
Kolejna marna końcówka... ale teraz przynajmniej dla dobrego pojedynku. Znów tylko dobrego ale co tam, chyba moje wymagania są już o sporo zaniżone po tym czego oczekiwałem na Wrestlemanii.
Vince oczywiście znowu błysnął... nie ma pasa Universal, jest za to drugi mistrz, który wreszcie może dostać swój zasłużony Main Event na co-brandowym PPV... chwila... Co?... C-co mówisz?... Roman Reigns?... Jak to Roman Reigns!?...

Owens&Zayn vs Lashley&Strowman
Kolejny przykład chujowego bookingu... tym razem tak chujowego, że wytykają go już nawet komentatorzy. Zayn był legalny... przypięty Owens... naprawdę żaden z writerów czytając ten skrypt nie widział tego, że coś jest nie halo? Jeszcze finish po VERTICAL SUPLEXIE... mam swoją odpowiedź na pytanie co będzie finisherem Bobbiego... i nie bardzo mnie to satysfakcjonuje. Już nie mówiąc o tym, że nie wiem czy ta akcja jest dla Lashleya odpowiednia... na GRR skompresował Big Cassa, teraz prawie opuścił Owensa... jak tak dalej pójdzie to gość kogoś zabije.
Dalsze sprzeczki na linii Zayn-Owens...nie wiem już sam do czego to zmierza. Na pewno relacja między tą dwójką jest jakaś i cieszy mnie to, że WWE udało się zrobić coś by nie była ona taka sama jak angle JeriKO... tylko czy zmierza to do rozpadu? Czy może po prostu będą wałkować tą "toksyczną przyjaźń" do końca świata?

Roman Reigns vs Samoa Joe
Ależ oni krzywdzą tego Reignsa... kolejny Main Event tylko dlatego, że on w nim jest, znów overbooking. O ile podłożenie Joe było przewidywalne tak to w jaki sposób to zrobili jest po prostu przykry. Vince... czy Ty naprawdę nie widzisz, że tylko krzywdzisz tego Romana? Jestem w stanie stwierdzić, że byłby on o wiele bardziej over gdyby dostawał bardziej zrównoważony booking... bo wrestlerem jest dobrym ale nie da się go oglądać bez wszechobecnego wkurwienia. Tak jest zawsze, gdy Roman robi się już akceptowalny, Vince wciska go do Main Event'ów i znów zaczyna go na siłę promować... a fani wychodzą w trakcie walki wieczoru. Coś takiego jest niedopuszczalne.
A jakby to nie wystarczyło, wybił gong po ostatnim Spearze, ujęcie na publiczność, która co robi?... Wychodzi! Naprawdę... ja wiem i pamiętam, że John Cena również jako posterboy był nienawidzony przez fanbase ale nigdy na taką skalę. Po prostu w pewnym momencie upartość zamienia się w szaleństwo.
 
     
DzikiDzik 
Main Eventer



Wrestler: Y2J HHH
Wiek: 25
Dołączył: 09 Gru 2010
Posty: 3259
Podziękował: 14
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2018-05-07, 14:33   

Miz wykręcił najlepszą walkę gali :twisted: Mecz z Rollinsem przyjemnie się mi oglądało i tylko ten jeden, jedyny spośród całej karty.

Nakamurze nie udało się trzykrotnie zdobyć pasa, a feud nadal będzie trwał :? Już pora na zmianę pretendenta. A co dalej z Japońcem? Mnie to nie interesuje. #PushJoe

Jax, Ćpun powinni być zmienieni na kogoś innego. Idealne porównanie kolegi Krzysia do Cottonwooda :twisted: Odpowiednio: #PushJakakolwiek & #PushRusev

Niby w meczu z Cassem brał udział D-Bryan, ale ten pojedynek był tak chujowy, że nawet na superstars nie powinien się odbyć. Cass do odstrzału. Dalsze próby jego promocji są bezsensowne. #PushKtokolwiek

Zapowiada się feud pomiędzy Eliasem a Roodem i mam nadzieję, że wygra go ten pierwszy. Drugi z wymienionych w moim mniemaniu jest Nuuuuu.... dny. #PushElias
 
     
Grins 
Jobber



Wiek: 21
Dołączył: 30 Gru 2016
Posty: 232
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-05-07, 20:23   

Regins to już stracony typ, taki bookingem go tylko zniszczyli totalnie...
Myślałem że się opamiętają i nie wcisną go do Main Eventu, jednakże się myliłem...
Z tego co zauważyłem, to nawet goście od " highlight " na Youtube zaoszczędzają fanom nerwów i nie pokazują już walki wieczoru...
Nie dziwię się że większość po prostu już ma na to wyjebane, po prostu w końcu publiczność się wkurwiła, trącą na tym fanów, jak sytuacja nie ulegnie zmianie to większość, będzie opuszczać galę co Pay-Per-View'ów i oczywiście tutaj nie obwiniam Romana, bo to nie jego wina że jego postać jest tak rozpisywana...

Czy Vince nie uczy się na błędach?
Co Pay-Per-View'u mamy to samo...
Na WrestleManii fani się wkurwili i to też tak konkretnie, pewnie też większość opuściła Event, ale oczywiście nie którzy zostali, Brock musiał to wygrać bo inaczej, to ta sala by wybuchła totalnym BOOO! Z drugiej strony nie dziwię się Lesnar'owi że tak gwałtownie zareagował...
Bo ogólnie jego wizerunek też na tym traci, postać na tym cierpi a zarazem fani po prostu mają też w niego wyjebane, bo w głowie mają tylko jedno " Regins to wygra, zaś nudna walka "

Jeśli oni nie zrobią w tym roku we wakacje jakiegoś " OMG Moment " typu Heel Turn Romana, to Vince może co najwyżej głęboki dół kopać dla swojego pupilka i tam go zakopać i już nigdy nie odkopać...

Śmiało Roman zapisał się jako największy znienawidzony zawodnik w Historii WWE, ogólnie za jakieś 15 lat tak go będą wspominać w swoich programach...

A i Era Terminatorów już się skończyła, fani mają na to wyjebane, Cenation się skończyło, skończyła się ta Era, Roman może rozwalić cały roster to i tak czy siak, będzie nienawidzony...

Ewentualnie Strowman jest wyjątkiem, bo tutaj akurat inaczej nie idzie go rozpisać, bo gościu po prostu jest przekozacki w takiej roli, a teraz musi się bujać z takim Lashely'm..

AJ nie źle oberwał tym krzesłem, ale cóż taka praca...
Ale walka była całkiem znośna chyba lepsza niż ta na tym Royal Rumble i WrestleManii...
Mam nadzieje że ich ustawią w jakieś solidnej stypulacji typu walka z drabinami, czy tam nawet jakiś Steel Cage Match, oby tylko zaś nie zakończyli tego po przez low blow, wtedy niech ich jasny chuj strzeli...

Show skradli Miz i Rollins, co tu dużo mówić, Rollins to taki Shawn Micheals dzisiejszej ery, kiedyś widzieliśmy w nim nowego Triple H'a ale to wielka pomyłka, to taki HBK dzisiejszych czasów, odpierdala dobrą robotę i po prostu zasługuje żeby trzymać jakikolwiek pas...

Randy Orton vs Jeff Hardy...
To nie to samo co w 2008 podajże RR...
Ale cóż, mam nadzieje że ich programik nie będzie się ciągnął aż do SummerSlam, ewentualnie jeśli któryś z nich przejdzie Turn, fajnie byłoby widzieć Heel'owego Jeff'a ale wiem że WWE to nie możliwe.

Gala taka sobie, od jebali nie złą jazdę z tym Main Event'em co tu dużo pisać.
 
     
Ambrose Joker 
Jobber



Wrestler: Ambrose, Steen, Punk, PAC
Wiek: 30
Dołączył: 01 Mar 2013
Posty: 190
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-05-07, 21:13   

Grins napisał/a:
Jeśli oni nie zrobią w tym roku we wakacje jakiegoś " OMG Moment " typu Heel Turn Romana, to Vince może co najwyżej głęboki dół kopać dla swojego pupilka i tam go zakopać i już nigdy nie odkopać...


Szczerze? Jemu już nic nie pomoże. WWE doprowadziło to wszystko do takiego stadium, że słyszysz jego muzyke, widzisz go, czy nawet jak ktoś o nim wspomni to po prostu zwracasz to co przed chwilą jadłeś.
Umówmy się, wszyscy srali, srają i będą srać na tego Romka, bo już pomiając jak on bardzo jest nieoglądalny i asłuchalny to jeszcze robią z niego od 4 lat Boga, który przezwycięży wszystko. Jeszcze żeby on jakkolwiek się bronił samym sobą jako wrestler, a to jest ciele, na które nikt od tych 4 lat nie chce patrzeć.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group