Feud Miza z Bryanem będzie kontynuowany, Heym... (zobacz)
Renee Young za stolikiem komentatorskim? Nowa... (zobacz)
Plany dla Zigglera i McIntyre'a, Kontuzja Zac... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
UFC 223: Ferguson vs. Nurmagomedov
Autor Wiadomość
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8785
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-03-28, 23:38   UFC 223: Ferguson vs. Nurmagomedov

UFC 223: Ferguson vs. Nurmagomedov

Data: 7 kwietnia 2018 (noc z soboty na niedzielę)
Lokalizacja: Brooklyn, Stany Zjednoczone
Hala: Barclays Center (poj. 19 tys.)

Transmisja:

00:15 – karta UFC Fight Pass (FightPass)
02:00 – karta wstępna (FightPass)
04:00 – karta główna (Polsat Sport / FightPass)

Walka wieczoru

155 lbs: Tony Ferguson (23-3) vs. Khabib Nurmagomedov (25-0) – o (tymczasowy) pas mistrzowski

Co-main event

115 lbs: Rose Namajunas (7-3) vs. Joanna Jędrzejczyk (14-1) – o pas mistrzowski (ok. 5:30)

Karta główna

145 lbs: Calvin Kattar (18-2) vs. Renato Moicano (11-1-1)
155 lbs: Anthony Pettis (20-7) vs. Michael Chiesa (13-3)
155 lbs: Paul Felder (15-3) vs. Al Iaquinta (13-3-1)

Karta wstępna


115 lbs: Karolina Kowalkiewicz (11-2) vs. Felice Herrig (14-6) (ok. 3:30)
125 lbs: Ray Borg (11-3) vs. Brandon Moreno (14-4)
155 lbs: Joe Lauzon (27-14) vs. Chris Gruetzemacher (13-3)
155 lbs: Evan Dunham (18-6-1) vs. Olivier Aubin-Mercier (10-2)

Karta UFC Fight Pass

145 lbs: Artem Lobov (14-14-1) vs. Alex Caceres (13-11)
125 lbs: Ashlee Evans-Smith (5-3) vs. Bec Rawlings (7-7)
205 lbs: Mike Rodriguez (9-2) vs. Devin Clark (8-2)
145 lbs: Zabit Magomedsharipov (14-1) vs. Kyle Bochniak (8-2)

- Nurma vs. Ferguson. Powiem tak, po tym co widziałem w walce z Barbosą (podszlifowana stójka Orła, który od drugiej rundy także na nogach potrafił garować Brazylijczyka) i z Lee (Tony lądujący na plecach), nie bardzo to widzę na rzecz Amerykanina. Poza tym, jeżeli jest choć ziarno prawdy w wypowiedziach sztabu Ferga, że El Cucuy nie ma zamiaru na siłę bronić obaleń, tylko z pleców porozbijać łokciami lub poddać Dagestańczyka, tak jak było w przypadku walki z Lee – to taki… game plan będzie dla niego gwoździem do trumny, bo Nurma z góry, to nie jakiś spompowany po pierwszej rundzie Kevin Lee. Jeżeli Ferguson nie doceni Ruska, to pas zmieni właściciela. Jeżeli go doceni – najprawdopodobniej też, bo stawiam, że Nurma narzuci tu swoją zapaśniczą grę i El Cucuy będzie lądował na plerach. Jasne, że Ferg ma skillsy żeby na nogach rozbić Dagestańczyka, ale kluczem będzie tu TTD, a skoro obalał go Lee, to Khabib zrobi to tym bardziej.

- Jędrzejczyk vs. Namajunas. Nie jestem jakimś wielkim fanem Róży, ale jestem fanem ucierania nosa krzykaczom, pyskolom i ludziom wkurwiającym mnie swoimi głupimi mądrościami. W tym zestawieniu pierdolę patriotyzm i chciałbym żeby Namajunas ponownie utemperowała Panią „Nigdy Nie Odklepałam”, bo Aśka irytuje mnie swoimi ostatnimi wypowiedziami jak mało kto.
Jeżeli jednak chodzi o obiektywne podejście, to wszystko będzie się rozbijało o to jak Polka poradziła sobie psychicznie z porażką (a wywiady pokazują, że nadal sobie z tym chyba nie radzi) i czy wejdzie do oktagonu z chłodną głową, bo skillsowo to dla mnie Jędrzejczyk nadal jest dużo lepsza od Namajunas i jeżeli nie zaszwankuje jej głowa, to pas powinien wrócić do Polski. Tylko tyle i AŻ tyle, bo obstawiam, że fizycznie może i Aśka będzie do tego starcia przygotowana tip-top, ale psychicznie nadal nie pogodziła się z tamtą porażką i może ją tu dopaść syndrom Rondy.

- Pettis vs. Chiesa. Albo zapasy Chiesy zrobią robotę i będzie tyrał na ziemi mającego średnie obrony przed obaleniami Antka, albo Pettis utrzyma to na nogach i zdemoluje w stójce Michała. Powiem tak, Z pewnością Pettis ze swoim BJJ będzie czuł się bardziej komfortowo nawet z pleców, niż Chiesa w stójce z takim strikerem jak Antek. Stawiam tu na Pettisa, który jest koszmarnym stylistycznie zestawieniem dla Chiesy (przynajmniej na papierze), ponieważ na glebie nie powinien sobie dać zrobić większej krzywdy, a w stójce będzie o dwie klasy lepszy od rywala.

- Felder vs. Iaquinta. Paul ze swoim strikingiem jest zawsze groźny, ale jeżeli Al nie przyrdzewiał przez ten rozbrat z oktagonem, to jego wszechstronność powinna tutaj zrobić robotę, ponieważ na nogach nie powinien dać sobie zrobić większej krzywdy, a jak zacznie przenosić walkę na glebę, to jego przewaga powinna się zarysowywać coraz mocniej. Najciekawiej jednak będzie wyglądało ich starcie na nogach, bo tak jeden jak i drugi potrafi w tej materii zapewnić fajerwerki.

- Kowalkiewicz vs. Herrig. Lubię Felkę za jej serducho do walki i Karolę lubię za to samo (+ za skromność i to, że jest „nasza” :wink: ), tak więc będę tu trochę rozdarty. Analizując to na chłodno, na nogach karty powinna rozdawać Karola, na glebie Herrig, z tym, że defensywne zapasy Polki mogą się okazać dla Felki nie do przejścia i będzie musiała zagrać w grę Kowalkiewicz, a na nogach w tym zestawieniu nie bardzo ją widzę.

- Magomedsharipov vs. Bochniak. Jak dla mnie zestawienie z dupy, bo dla utalentowanego Dagestańczyka powinni już dać jakieś bardziej wymagające wyzwanie. Zabit to prawdziwy prze-chuj i myślę, że w przyszłości będzie topowym zawodnikiem swojej dywizji. Po takim Bochniaku powinien się przejechać jak walec, ale plusem jest to, że przynajmniej będzie można popatrzeć sobie na niego w akcji, bo to co gościu wyczynia w oktagonie i na jakim robi to luzie, to prawdziwa poezja MMA. Czekam na jakiegoś rywala, który Zabita porządniej zweryfikuje, stawiając mu większe wymagania niż dotychczasowi przeciwnicy. Raczej nie będzie to Bochniak, który pewnie będzie u buków największym underdogiem tej gali.

Mocna karta. Z pozostałych walk ewentualnie warto zwrócić uwagę na starcie o pozostanie w Danalandzie, czyli Przydupas Conora (Lobov) vs. Caceres, oraz na występ Kattara (ta jego bokserska praca prostymi to klasa sama w sobie) z Moicano (który do momentu poddania wygrywał na punkty walkę z Ortegą). Reszta jest raczej dla hardkorów, albo ludzi dysponujących bardzo dużą ilością wolnego czasu (bo walk z gatunku „koniecznie” jest tu i tak bardzo dużo).
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 30
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10049
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-03-29, 07:53   

Weekend WM mamy bardzo obfity :wink:

Niby jestem fanem Fergusona, ale ciężko mi sobie wyobrazić, że może on pokonać Nurmagomedova. Khabib nie będzie miał problemu z narzuceniem swojego stylu gry. TakeDown i rozbijanie.

Jestem dziwnie spokojny, że Asia odbierze złoto. Rose nie jest fighterką jej kalibru. Dziewczyna ciągle się rozwija, fajnie, ale jak Jędrzejczyk podejdzie do walki na chłodno, czując respekt do rywalki, a nie olewając jak ostatnio, to da jej srogą lekcję w stójce. Jeśli jednak się mylę, jeśli pas zostanie u Namajunas, to spokojnie, nic straconego, następna pretendentka może być wyłoniona parę godzin wcześniej...

... bo jak Karola pokona Felice, a jest to wielce prawdopodobne, to jako ostatnia pogromczyni mistrzyni, która jest wysoko notowana, otrzyma swojego shota.
_________________

 
     
Morison 
Upper Midcarder
Cheeky Mori



Wrestler: Braun/KOSZ/Rusev/StreetProfits
Wiek: 24
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 1867
Podziękował: 12
Podziękowano mu 43 razy w 14 Postach
Skąd: FiveFiveNine
Wysłany: 2018-04-02, 09:27   

Kliknij tutaj aby zobaczyć wiadomość (Uwaga! może zawierać spoilery)


Miałem wieczorem rozpisać się na temat gali, ale właśnie zupełnie straciłem na to ochotę, chyba po prostu są zestawienia ktore nigdy nie dojdą do skutku, jedne z powodów osobistych, drugie z marketingowych, a jeszcze inne przez piętnastą kontuzje któregoś z zawodników.

Podobno Holloway jest gotowy do wejścia do oktagonu w sobotę.
_________________
Rocznikowo miała 15
 
 
     
DonCarlos 
Jobber



Wrestler: Chris Jericho
Wiek: 28
Dołączył: 26 Maj 2008
Posty: 239
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-04-02, 10:50   

W 2015 wycofał się Khabib. W 2016 Ferguson. W 2017 Khabib. W 2018 Ferguson.

Czyli co? Staramy się ponownie za rok i czekamy kiedy Nurma dozna jakiejś kontuzji? :D

Morison napisał/a:
Podobno Holloway jest gotowy do wejścia do oktagonu w sobotę.

To już oficjalnie. Max mówił że nie będzie gotowy do walki szybciej niż w czerwcu, ale widać kiedy na horyzoncie pojawia się szansa na drugi pas i nie trzeba się martwić tak bardzo o wagę można się przygotować szybciej.

Interesująca decyzja ze strony mistrza piórkowej, nie wróżę mu zbytnich sukcesów w starciu z Khabibem, ale nawet jeśli przegra to nic się nie dzieje. Porażka z niepokonanym mistrzem wyższej kategorii, kiedy ma się tydzień na przygotowania w żaden sposób nie zaszkodzi Hawajczykowi. A gdyby się udało... Pierwsze w historii Champ Champ vs. Champ Champ - Max vs Conor II pod koniec roku?
 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8785
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-04-03, 00:15   

DonCarlos napisał/a:
Interesująca decyzja ze strony mistrza piórkowej, nie wróżę mu zbytnich sukcesów w starciu z Khabibem, ale nawet jeśli przegra to nic się nie dzieje. Porażka z niepokonanym mistrzem wyższej kategorii, kiedy ma się tydzień na przygotowania w żaden sposób nie zaszkodzi Hawajczykowi. A gdyby się udało... Pierwsze w historii Champ Champ vs. Champ Champ - Max vs Conor II pod koniec roku?


Z jednej strony Max ma jaja jak arbuzy, ale z drugiej - kompletnie nic do stracenia, a wszystko do zyskania (coś jak Bisping wskakujący na zastępstwo i wychodzący do Rockholda), więc trudno się dziwić jego decyzji. Dla mnie, wychodzi po kontuzji, bez obozu przygotowawczego i kompletnie nieprzygotowany pod takiego zapasiora jak Nurma. Jak do tego dodamy fakt, że Holly nie jest "one punch KO strikerem" (tak więc trudno liczyć, że jakimś jednym lujem uśpi Ruska) i że wcześniej obalali go tacy "zapaśnicy" jak Conor (4 razy) czy Fili (3 razy) - zapowiadają się tutaj odleżyny na plecach Hawajczyka. Szkoda, bo chętnie obejrzałbym to starcie, ale z Hollym przygotowanym na 200% (a i tak wtedy dawałbym mu niewielkie szanse). W tym wypadku, fajerwerki są tylko na papierze. W praktyce będzie squash na rzecz Nurmy.

P.S. Ponoć propozycję tej walki dostał też Ortega i zgodził się na nią, ale Łysy wybrał Maxa. Rozumiem Białego, bo medialnie i marketingowo lepiej wygląda starcie Holly'ego z Nurmą, ale w praktyce, Ortega miałby większe szanse zafundować tutaj jakieś szokujące zaskoczenie (i z pleców wyczarować jakiegoś suba) niż Max to ugrać.

P.S.2 Nurma w wywiadzie powiedział, że gdyby Holly się nie zgodził, to walki z Ortegą by nie wziął. Rusek nie jest głupi. Nie zaryzykowałby swojego streaku walcząc z biegu, z gościem, który stylistycznie jest dla niego w chuj niewygodny (obalanie takiego magika BJJ jak Brian to jak igranie z ogniem).
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 30
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10049
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-04-03, 06:42   

Najgorsze jest to, że zestawienie Ferguson - Nurmagomedov jeszcze będzie na ustach wszystkich. I znów promocja, i znów wyczekiwanie, i znów kontuzja. Szkoda tej walki. Holloway mnie nie grzeje. Teraz już jestem w 100% za Khabibem, a potem za jego walką z Conorem w Rosji.

A teraz najważniejsze pytanie - niedziela rano, TakeOver czy UFC? Co ma pierwszeństwo? :smile:
_________________

 
     
Morison 
Upper Midcarder
Cheeky Mori



Wrestler: Braun/KOSZ/Rusev/StreetProfits
Wiek: 24
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 1867
Podziękował: 12
Podziękowano mu 43 razy w 14 Postach
Skąd: FiveFiveNine
Wysłany: 2018-04-03, 08:30   

DonCarlos napisał/a:
To już oficjalnie. Max mówił że nie będzie gotowy do walki szybciej niż w czerwcu, ale widać kiedy na horyzoncie pojawia się szansa na drugi pas i nie trzeba się martwić tak bardzo o wagę można się przygotować szybciej.


Na taki smakołyk niejeden mistrz by się pokusił, oddsmakerzy dają Maxowi max. 20% szans na wygraną, on sam sobie pewnie tyle samo, najwyżej zamiast "serii wygranych" od teraz będzie używał zwrotu "serii wygranych w FTW", trzeba przyznać, że ten Holloway faktycznie Błogosłąwiony, bo uratował nam PPV, chociaż nie będzie tam tego ładunku emocjonalnego, który zapewniał Tony, to sportowo powinni trzymać poziom. Za Habibem nie przepadam, więc nawet iluzoryczna opcja porażki z gościem z niższej dywizji dodaje smaczku.

O Jędrzejczyk jestem wyjątkowo spokojny, fizycznie wygląda jak milion dolarów, przerzuciłem też sporo materiałów z przygotowań i wywiadów w ostatnich dniach (nie tylko typowo "promocyjnych", ale też i z neutralnych źródeł) i nie widzę przesłanek ku temu, że miałaby się nie pozbierać psychicznie po poprzedniej porażce, widzę równie pewną siebie Aśkę, co pół roku temu, nie wiem na czym polega ten paradoks, że po pierwszej sensacyjnej wygranej, w rewanżu, czy kolejnej walce, ten zaskakujący zwycięzca jest już znacznie lepszym zawodnikiem (doskonały jest tu przykład Dillashawa, który poskładał Barao raz, a potem poskładał Barao ponownie, w jeszcze lepszym stylu, Weidman z Silvą też dobrze się prezentował w rewanżu), ale gdybym miał porównywać Jędrzejczyk vs Namajunas 1 i przewidywać, jak potoczy się rewanż, to zamiast TJ vs Barao, przywołałbym przykład Materli po niespodziewanym łomocie od Silvy.
_________________
Rocznikowo miała 15
 
 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8785
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-04-03, 10:19   

Morison napisał/a:
nie wiem na czym polega ten paradoks, że po pierwszej sensacyjnej wygranej, w rewanżu, czy kolejnej walce, ten zaskakujący zwycięzca jest już znacznie lepszym zawodnikiem (doskonały jest tu przykład Dillashawa, który poskładał Barao raz, a potem poskładał Barao ponownie, w jeszcze lepszym stylu, Weidman z Silvą też dobrze się prezentował w rewanżu)


To żaden paradoks. Taki Spider czy Barao, rządzący swoimi dywizjami, wychodzili do walki niemal pro-forma, czując się niemal Bogami, a przeciwnicy sami do końca nie wierzyli w swoje szanse, mając na względzie streaki Mistrzów (psychika robi jednak swoje. Jakkolwiek nie nadrabiałoby się miną). Po pierwszym wpierdolu (zwłaszcza w tak jednostronnych walkach jak zrobili to Rose, T.J., czy Weidman) ex-Mistrz przestaje się czuć kuloodporny (a więc nie wjeżdża już w rywala jak dzik w żołędzie), a jego przeciwnik nie ma go już za kogoś "nieśmiertelnego", tak więc poczyna sobie też dużo śmielej i bez blokad psychicznych. Dla mnie to naturalne mechanizmy, a nie żaden paradoks. Zobacz na Wanderleia Silvę w PrIde. Do czasu KO z rąk Hendo i z nóg CroCopa, zawodnicy przegrywali z nim zanim jeszcze weszli do ringu.
Aśka być może odzyska tytuł (choć w jej chłodną głowę jakoś nie do końca wierzę, bo jest zbyt emocjonalną osobą), ale nie wydaje mi się że rozniesie tu Różę, fundując jej mecz do jednej bramki. Jakbym miał obstawiać, to pewnie postawiłbym mimo wszystko na Polkę, ale rozkład sił oceniłbym na 55-45 lub max 60-40. To nie będzie dla Jędrzejczyk spacerek, o ile w ogóle to wygra (a tego wcale nie jestem taki pewny).

[ Dodano: 2018-04-04, 00:00 ]
"Podczas wczorajszego wywiadu w The MMA Hour była mistrzyni kategorii słomkowej Joanna Jędrzejczyk konsekwentnie powtarzała to, o czym mówi od miesięcy – że jej porażka z Rose Namajunas w listopadzie zeszłego roku podczas nowojorskiej gali UFC 217 była wyłącznie wynikiem katorżniczego ścinania wagi i błędu, jaki w tym obszarze popełniły osoby trzecie, czyli ekipa dietetyczna z Perfecting Athletes."

Jak widać Aśka nadal nie ma chłodnej głowy i nie wzięła na klatę tamtej porażki. Im więcej pierdoli "to nie moja wina", tym bardziej żenująco wypada. Przegrała nie ze swojej winy, nie klepała po uderzeniach... Coś czuję, że presja udowodnienia tego teraz fanom, a być może przede wszystkim - sobie, spowoduje, że Rose może ją ujebać ponownie. Mam zresztą nadzieję, że tak się stanie, bo ta zakłamana postawa Jędrzejczyk, to coś, co niesamowicie działa mi na nerwy (może kolejna porażka podziałałaby na nią jak kubeł zimnej wody i ustawiła ją do pionu?).
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
DonCarlos 
Jobber



Wrestler: Chris Jericho
Wiek: 28
Dołączył: 26 Maj 2008
Posty: 239
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-04-06, 13:03   

-Raven- napisał/a:
155 lbs: Anthony Pettis (20-7) vs. Michael Chiesa (13-3)

-Raven- napisał/a:
125 lbs: Ray Borg (11-3) vs. Brandon Moreno (14-4)

-Raven- napisał/a:
145 lbs: Artem Lobov (14-14-1) vs. Alex Caceres (13-11)


3 walki odwołane. Chiesa oraz Borg nie zostali dopuszczeni do walki przez komisję, obaj odnieśli obrażenia po ataku McGregora. Michael ma poharataną twarz, a Ray doznał jakiejś niesprecyzowanej kontuzji oka. Tymczasem Lobov został odsunięty, ze względu na udział w ataku na autobus.

Cyrk na kółkach.
 
     
Arkao 
Main Eventer



Wrestler: Cole | Anderson | Goto | Braun
Wiek: 21
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 3986
Podziękował: 31
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: Kołobrzeg

Wysłany: 2018-04-06, 13:09   

Osobiście nie uważam tego ataku za aż tak kontrowersyjny jak sprzedają to media, ale Conor i każdy kto doprowadził do uszczerbku na zdrowiu pracowników UFC powinien zostać wyjebany.
_________________
Progres Roku 2014
User Roku 2017
Redaktor Roku 2017
Progres Roku 2017
Tekst Roku 2017
WTF Roku 2017
 
 
     
Fox Mulder 
Lower Midcarder



Wrestler: Batista Cena
Wiek: 32
Dołączył: 09 Maj 2011
Posty: 481
Podziękował: 3
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-04-06, 13:22   

Arkao napisał/a:
Osobiście nie uważam tego ataku za aż tak kontrowersyjny jak sprzedają to media, ale Conor i każdy kto doprowadził do uszczerbku na zdrowiu pracowników UFC powinien zostać wyjebany.


No ten atak był brutalny, bo skoro kilka osób jest rannych i dwóch zawodników niezdolnych do walki, to nie były to zwykłe przepychanki.
Conor nie tylko powinien być natychmiastowo zwolniony, ale i przykładnie ukarany najlepiej karą więzienia bez żadnego zawieszenia i porządną karą finansową. Nie mówiąc już o dożywotnim zakazie profesjonalnych walk.

Przecież to się mogło skończyć dużo gorzej, ale na szczęście nikt chyba poważnie nie ucierpiał.
_________________
I was angry with my friend;
I told my wrath, my wrath did end.
I was angry with my foe:
I told it not, my wrath did grow.
 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 30
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10049
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-04-06, 13:46   

Mnie tylko ciekawi, co Khabib powiedział o McGregorze Artemowi, że Irlandczyk złapał taką pianę. Krew gorączka wjechała i już nie było przeproś. Po części rozumiem te emocje, więc oburzony tym nie jestem wcale. Wdarło się mimo to trochę pajacowania Conora, bo przy takim stanie emocjonalnym, powinien raczej się przepychać do autobusu, do Rosjanina, a nie go obrzucać czym popadnie (Khabib swoje racje ma w reakcji którą napisał na mediach społecznościowych).

Zwolnienia nie będzie. Tylko Lobov poleci.

Na razie też nie ma żadnych pozwów z tego co wiem, ale UFC jakiś tam grunt pod taką ewentualność robi. Teraz pracownicy UFC opisują, że myśleli, że ICH ZABIJĄ, bo... mają rozcięte ręce. Następny etap - wizyty u licznych psychologów. Też trochę szopka.

Szkoda 2 pojedynków.
_________________

 
     
Arkao 
Main Eventer



Wrestler: Cole | Anderson | Goto | Braun
Wiek: 21
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 3986
Podziękował: 31
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: Kołobrzeg

Wysłany: 2018-04-06, 14:01   

Mnie najbardziej ciekawi czy w takiej arenie jak Barclays nie było ochrony? Śmierdzi coś ze w chuj ludzi weszło se z ulicy i zrobiło rozpierdol, a potem wyszli.
_________________
Progres Roku 2014
User Roku 2017
Redaktor Roku 2017
Progres Roku 2017
Tekst Roku 2017
WTF Roku 2017
 
 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 30
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10049
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-04-06, 14:10   

Arkao napisał/a:
Mnie najbardziej ciekawi czy w takiej arenie jak Barclays nie było ochrony? Śmierdzi coś ze w chuj ludzi weszło se z ulicy i zrobiło rozpierdol, a potem wyszli.


Wiem, że na pewno w ruch poszła akredytacja MacLife. A dalej nie wiem :wink: Ochrona była, bo w końcu coś tam zatrzymali Conora i spółkę
_________________

 
     
rafciu27 
Jobber



Wrestler: Y2J
Wiek: 25
Dołączył: 30 Lip 2012
Posty: 70
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Swaj
Wysłany: 2018-04-06, 14:14   

Czekam na zdjęcie Conora z aresztu. W końcu po 2 latach znowu zobaczymy go w klatce.
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group