PROGRESS coraz bliżej Wembley... (zobacz)
Ogłoszono uczestników G1 Climaxa 28... (zobacz)
Były zawodnik scen niezależnych na trybunach ... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
KSW 42: Narkun vs Khalidov
Autor Wiadomość
Morison 
Upper Midcarder
Cheeky Mori



Wrestler: Braun/KOSZ/Rusev/StreetProfits
Wiek: 24
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 1884
Podziękował: 12
Podziękowano mu 43 razy w 14 Postach
Skąd: FiveFiveNine
Wysłany: 2018-02-25, 16:10   KSW 42: Narkun vs Khalidov



Data: 3 marca 2018
Miejsce: Atlas Arena, Łódź
Transmisja: PPV

Walka Wieczoru
90 kg: Tomasz Narkun (14-2) vs. Mamed Khalidov (34-4-2)

Karta główna (20:00)
84 kg: Michał Materla (25-5) vs. Scott Askham (15-4)
93 kg: Marcin Wójcik (10-5) vs. Chris Fields (12-7-1)
93 kg: Łukasz Jurkowski (16-10) vs. Martin Zawada (27-14-1)
Mistrzostwo KSW w Wadze Lekkiej
70 kg: Mateusz Gamrot (13-0) vs. Grzegorz Szulakowski (9-1)
66 kg: Filip Wolański (10-2) vs. Bartłomiej Kopera (9-3)
Mistrzostwo KSW Kobiet w Wadze Muszej
57 kg: Ariane Lipski (10-3-0) vs. Silviana Gomez Juarez (6-1)

Karta wstępna (19:00)
57 kg: Karolina Owczarz (0-0) vs. Paulina Raszewska (0-0)
77 kg: Krystian Kaszubowski (5-0) vs. Chistopher Heinze (8-0-1)



Nie tak dobra karta, jak ta z Narodowego, ale jest na czym oko zawiesić, nic dziwnego, że główna promocja kręci się wokół superfightu z udziałem Mameda, jego powrót, mimo, że mamy początek roku, już aspiruje do największego wydarzenia polskiego MMA w 2018, a gdyby jeszcze odniósł zwycięstwo, udowodniłby, że jest najlepszym zawodnikiem nie tylko swojej, ale również sąsiednich kategorii. W wywiadach Khalidov nie unika mówienia i dalszych planach, jest otwarty na zestawienie z Soldiciem, które obejrzałbym z wielką przyjemnością, ale po pierwsze chciałbym potwierdzenia jakości Chorwata w następnym pojedynku, a po drugie wiemy, z jaką skutecznością plany Mameda pokrywały się z późniejszymi działaniami. Nawet jeśli Czeczen miałby wracać raz do roku by krzyżować rękawice z gwiazdami federacji typu Pudzian czy ponownie Materla, nawet w walce o pietruszkę, to i tak byłbym zadowolony.
Z pozostałych pojedynków najbardziej czekam na występ Gamera, który dostaje kolejne du że wyzwanie w postaci Szuliego, który w każdej chwili może wyczarować jakieś poddanie, pokibicuję Cipkowi oraz Jurasowi, którego znowu stawia się na przegranej pozycji, Zawada to zawodnik równie doświadczony, co jego ostatni rywal Sokodjou, ale chyba mniej zardzewiały i porozbijany od Senegalczyka.
Duży plus karty to starcia pań, liczę, że Ariane nie sprawi przykrej niespodzianki coraz szerszemu gronu fanów w Polsce (nie wiem, jak sprawdzić ilość oddanych głosów na tapology, ale ma tam na razie 100% "przewidujących" po swojej stronie :D ), a na pojedynek dwóch debiutantek już przygotowuję solidną porcję alkoholu, bo bez tego, podchodząc na poważnie do takiej walki, można sobie zepsuć wrażenia z pozostałej części gali. Panowie, zamiast narzekać, bawimy się :D Wójcik powinien wrócić na zwycięską ścieżkę, a Wolan zanotować kolejne "W" w rekordzie.
_________________
Rocznikowo miała 15
 
 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 30
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10127
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-02-25, 17:03   

Bilety już leżą od jakiegoś czasu na biurku.

Gale otworzyć mają dwie debiutantki. Szczerze? Jedna z bardziej interesujących mnie walk. Owczarz zdaje się być przesympatyczną dziewczyną. Nie wiem, co jest z tymi kobietami w Shark Top Team, ale wszystkie sprawiają takie wrażenie. Liczę, że jej boks pozwoli jej udanie zadebiutować. Raszewska niby bardziej przekrojowa, ale nie sądzę, ze to będzie grało jakąś rolę. Duża arena, wielki debiut, wygra ta, ktora się mniej zepnie. A że Owczarz walczy u siebie...

Nie znam Pani Juarez. Nikt pewnie nie zna. Podobno niezła, ale... Kill Lipski Kill?

Szuli zasłużył na walkę o pas, ale jakoś niewiele emocji mi towarzyszy przed tym pojedynkiem. Gamrot ma obowiązek szybko ukrócić marzenia Grzesia.

Juras znowu pewnie będzie najgoręcej dopingowanym zawodnikiem. Pójdą z Zawadą na zabój. Pretendent do walki wieczoru. Bez kalkulacji, stójka, na pewno się będę dobrze bawił.

Niby jestem za Polakami, wiadomo, ale jakby Fields pokręcił kolejnym polskim półciężkim, to by był fajnym contenderem do walki o pas. Takim, który coś wygrał w fedce, a nie został wyciągnięty z Brazylijskiej faweli.

Askham jakoś mnie nie grzeje. Solidne nazwisko, brawo dla KSW za tak fajne wzmocnienie, ale stawiam, że ogromnym problemem dla niego będzie siła fizyczna Materli. Dla Scotta to może być cięższa walka niż z Jotko. Michał w walce waży wiele więcej niż na ważeniu. Jak powali Anglika, to ten już nie wstanie.

Narkun mnie nigdy nie zachwycał. Ogółem jest mi mega obojętny (a nawet go niespecjalnie lubię). Khalidov też mi jest obojętny, ale już musząc wybierać, to jestem za mniejszym. Dla Mameda ta waga nie jest obca. Stawiam, że kolejny "dream match" pójdzie na jego korzyść.
_________________

 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8829
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-02-25, 23:15   

Morison napisał/a:
Z pozostałych pojedynków najbardziej czekam na występ Gamera, który dostaje kolejne du że wyzwanie w postaci Szuliego, który w każdej chwili może wyczarować jakieś poddanie


Jak dla mnie to dość łatwe (przynajmniej na papierze) stylistycznie zestawienie dla Gamera. Szulakowski ma słabe obrony przed sprowadzeniami, tak więc Gamrot pewnie zgwałci go zapaśniczo. Poza tym, Gamer nie po to wygrywał te wszystkie turnieje grapplingowe, żeby frajersko dać się poddać z pleców.

Morison napisał/a:
a na pojedynek dwóch debiutantek już przygotowuję solidną porcję alkoholu, bo bez tego, podchodząc na poważnie do takiej walki, można sobie zepsuć wrażenia z pozostałej części gali.


Eeee tam, pierdolenie. Przynajmniej obie mają bazę w sportach uderzanych. Starcie to ma z pewnością o wiele lepsze "sportowe papiery" niż takie szopki jak Oświeciński vs. Popek, które jakoś przeżyliśmy. Poza tym, obie to fajne duperki, a więc będzie przynajmniej na czym oko zawiesić :wink:
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
CzaQ 
Midcarder


Wrestler: Dean,Gałgano,Edge,Punk,Zyggi
Wiek: 27
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 984
Podziękował: 25
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: czewa
Wysłany: 2018-02-26, 21:59   

Ja też debiutantki obejrzę, bo nie oszukujmy się - przyjemne dla oka są :D

No i Ariane <3 wystarczą 3 kobity w klatce i już jest ciekawiej niż divy WWE :twisted:
_________________
Einstein -> wyedukowany człowiek -> Forrest Gump --> hiena --> parapet na zimę --> gąbka --> gówno --> polscy youtuberzy --> pantofelek --> rząd PiS --> zużyta gumka --> bookerzy w WWE.

Małgorzata Rozenek > Bray Wyatt
 
     
Morison 
Upper Midcarder
Cheeky Mori



Wrestler: Braun/KOSZ/Rusev/StreetProfits
Wiek: 24
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 1884
Podziękował: 12
Podziękowano mu 43 razy w 14 Postach
Skąd: FiveFiveNine
Wysłany: 2018-02-26, 23:43   

Miałem właśnie poruszyć kwestię Oświęcimskiego - wiem, co miałeś na myśli i w jego przypadku niektórych rzeczy wyuczonych w sportach walki nie dało się wykorzystać w klatce ze względu na warunki fizyczne, ale przypomnę, że to, jak sam gdzieś wspomniał (czy tam jego ludzie) uczestnik mistrzostw Polski w kickboxingu czy czymś takim.
Przypomnę natomiast, że Iryna Shaparenko wchodziła do KSW z rekordem w MMA 5-0, więc coś powinna była umieć :D Owczarz ma 4 zawodowe walki w zawodowym boksie, pewnie znacznie więcej amatorskich, ale nie walczyła od 2012 roku, nawet nie wiadomo czy trenowała regularnie w ciągu ostatnich lat.
Może nie będzie tak źle jak w ww. wspomnianych walkach, a wy podejdziecie do tematu z dużym kredytem zaufania, ale dam sobie rękę uciąć, że pojawią się porównania do dyskotekowych bijatyk.
Lepiej to wygląda w przypadku Raszewskiej, może występów miała w ostatnim czasie mniej niż fotek na instagramie, ale wydaje się być bardziej wszechstronna i naturalnie będzie miała zakodowane używanie kopnięć podczas walki, nie będzie musiała uczyć się tego od początku jak rywalka.
_________________
Rocznikowo miała 15
 
 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8829
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-02-27, 00:52   

Morison napisał/a:
Miałem właśnie poruszyć kwestię Oświęcimskiego - wiem, co miałeś na myśli i w jego przypadku niektórych rzeczy wyuczonych w sportach walki nie dało się wykorzystać w klatce ze względu na warunki fizyczne, ale przypomnę, że to, jak sam gdzieś wspomniał (czy tam jego ludzie) uczestnik mistrzostw Polski w kickboxingu czy czymś takim.


Ponoć w Judo, ale z tym jego judo jest jak z Yeti - ktoś ponoć gdzieś widział, ale dowodów brak :D

Morison napisał/a:
dam sobie rękę uciąć, że pojawią się porównania do dyskotekowych bijatyk.


Bardzo możliwe, bo babki z reguły nie kalkulują, tylko wychodzą do klatki żeby zabić, a skoro obie wywodzą się ze sportów uderzanych, to mogą skoczyć na siebie jak koguty.
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
Ghostwriter 
Main Eventer



Wrestler: HBK, Hitman, Macho Man
Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 2993
Podziękował: 40
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: stamtąd
Wysłany: 2018-02-27, 11:42   

-Raven- napisał/a:
Morison napisał/a:
Miałem właśnie poruszyć kwestię Oświęcimskiego - wiem, co miałeś na myśli i w jego przypadku niektórych rzeczy wyuczonych w sportach walki nie dało się wykorzystać w klatce ze względu na warunki fizyczne, ale przypomnę, że to, jak sam gdzieś wspomniał (czy tam jego ludzie) uczestnik mistrzostw Polski w kickboxingu czy czymś takim.


Ponoć w Judo, ale z tym jego judo jest jak z Yeti - ktoś ponoć gdzieś widział, ale dowodów brak :D


"Godziny spędzone na macie na treningach judo". Tak mniej więcej mówili. Mam kumpla, którego głównym sportem jest siłownia. Mięśnie jak u "Stracha", od chuja tatuaży, tylko, że niski - taki dzik mały. ;) Czasami wpada na trening MMA, sporadycznie zapasów. W sumie też można o nim napisać "godziny spędzone na macie na treningach MMA i zapasów".

Marketing to marketing. O kluby sportów walki zahacza od chuja osób. W wyobrażeniu niektórych ludzi, to są tam sami killerzy, ale to nieprawda. Widzieli ich na zdjęciu, zdobyli jakiś tam medal na zawodach (nikt nie wie ilu ludzi pokonali, nikt tych walk nie widział - czasami nic nie wygrali, a blacha jest, bo było mało osób w kategorii), byli na zdjęciu z innymi kolesiami, którzy mają realne sukcesy - to oznacza, że są fajterami, coś tam potrafią. Przypuszczam, że z Oświecimskim jest podobnie. Coś tam liznął, coś tam powalczył, ale tak przede wszystkim, to robił siłownię. ;)

A co do walki Narkuna z Khalidovem, to nie jaram się nią tak jak walką z Materlą, klubowym kolegą Narkuna (którą przeżywałem ściskając kciuki za Cipka) i przyznam, że nawet mniej niż walką Mameda z Mańkowskim. Sam nie wiem czemu. Generalnie uważam, że Narkun ma większe szanse na ubicie Mameda niż dwaj pozostali, ale jakoś trudno mi wykrzesać sympatię do tego zawodnika. Jest dobry, jest pracowity, ma serię zwycięstw i generalnie uważam Żyrafę za jednego z największych kozaków w polskim MMA, ale z drugiej strony jego próby bycia wyrazistym (poprzez różne tam buńczuczne wypowiedzi) można porównać do próby wykrzesania charyzmy i majkskilli z Romana Reignsa. Słowem - chuj z tego wychodzi. Ale oczywiście obejrzę. Może oglądając samą galę poczuję MOC. Mało patriotycznie - ale w tej walce mam wyłożone na zwycięzce, chociaż teoretycznie powinienem trzymać kciuki za reprezentanta województwa, który wyrasta pod skrzydłami dwóch treneiros, których cenię (Bagi) i lubię (Stasiak).
_________________

 
     
Morison 
Upper Midcarder
Cheeky Mori



Wrestler: Braun/KOSZ/Rusev/StreetProfits
Wiek: 24
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 1884
Podziękował: 12
Podziękowano mu 43 razy w 14 Postach
Skąd: FiveFiveNine
Wysłany: 2018-02-27, 21:55   

Ghostwriter napisał/a:
"Godziny spędzone na macie na treningach judo". Tak mniej więcej mówili.


Chyba nie o to mi chodziło/co innego słyszałem, bo głównie zapamiętałem tę część, że startował na jakichś zawodach, ale skoro nie ma tego na wiki ani jego bio na pudelku, to pewnie w dupie był nie na mistrzostwach Polski.

-Raven- napisał/a:
Ponoć w Judo, ale z tym jego judo jest jak z Yeti - ktoś ponoć gdzieś widział, ale dowodów brak


O, no właśnie.
_________________
Rocznikowo miała 15
 
 
     
Arkao 
Main Eventer



Wrestler: Cole | Anderson | Goto | Braun
Wiek: 21
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 4033
Podziękował: 31
Podziękowano mu 3 razy w 2 Postach
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-02-27, 21:59   

On ma chyba taki gimmick. Podobno twierdzi też, że był dwa lata w sztumie, ale jakos nie ma na to dowodów :D Może to sie jakos łączy :P

Sama karta w sumie zbliżona do tych ostatnich. KSW już raczej poniżej pewnego poziomu promocji nie schodzi, ale tutaj jest kilka czołowych gwiazd. Być może ostatnia walka Mameda w Polsce.
_________________
Progres Roku 2014
User Roku 2017
Redaktor Roku 2017
Progres Roku 2017
Tekst Roku 2017
WTF Roku 2017
 
 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8829
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-02-27, 22:22   

Ghostwriter napisał/a:
A co do walki Narkuna z Khalidovem, to nie jaram się nią tak jak walką z Materlą, klubowym kolegą Narkuna (którą przeżywałem ściskając kciuki za Cipka) i przyznam, że nawet mniej niż walką Mameda z Mańkowskim. Sam nie wiem czemu. Generalnie uważam, że Narkun ma większe szanse na ubicie Mameda niż dwaj pozostali, ale jakoś trudno mi wykrzesać sympatię do tego zawodnika. Jest dobry, jest pracowity, ma serię zwycięstw i generalnie uważam Żyrafę za jednego z największych kozaków w polskim MMA, ale z drugiej strony jego próby bycia wyrazistym (poprzez różne tam buńczuczne wypowiedzi) można porównać do próby wykrzesania charyzmy i majkskilli z Romana Reignsa. Słowem - chuj z tego wychodzi. Ale oczywiście obejrzę.


Dla mnie Narkun to straszny buc i prostak, a jego wypowiedzi są tak żenujące, że nie idzie tego słuchać. Doceniam jego skillsy (zwłaszcza parterowe), ale jest to chyba najbardziej nielubiany przeze mnie zawodnik z polskiej sceny MMA i bankowo będę tu kibicował Mamedziakowi.
Ogólnie odpierdolili w tej walce jedna wielką kpinę z tym catchweightem. O 1 (słownie: jeden) kg mniej niż waga półciężka??? Serio??? Już sram na to jak bardzo faworyzuje to Żyrafę, który w dniu walki będzie ważył pewnie grubo ponad 100kg. Chodzi o to, że Kawul z Lewym chcą trzepnąć kasiorę na super-fight'cie, ale nie chcą ryzykować, że Khalidov skroi NarkunMana z pasa i nie daj Boże spierdoli z dwoma tytułami do ACB. Już drugi raz odpierdalają taką manianę, bo walka z Mańkowskim także mogła być z pasem na szali, ale po chuj ryzykować zrobienie burdelu w dwóch dywizjach (przy ilości gal w roku robionych przez KSW to byłby jeden wielki chaos i blokowanie dywizji), tym bardziej skoro Mamed ma wypierdolone na pasy (jak to ktoś celnie spuentował - lepszy z niego "księgowy" niż "sportowiec") i zadowala się gruba kasiorą?
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
Ghostwriter 
Main Eventer



Wrestler: HBK, Hitman, Macho Man
Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 2993
Podziękował: 40
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: stamtąd
Wysłany: 2018-02-28, 11:09   

Morison napisał/a:
Chyba nie o to mi chodziło/co innego słyszałem, bo głównie zapamiętałem tę część, że startował na jakichś zawodach, ale skoro nie ma tego na wiki ani jego bio na pudelku, to pewnie w dupie był nie na mistrzostwach Polski.


Wiem, wiem. Ja akurat cytowałem wypowiedź z turnieju, w którym Strachu robił za komentatora i we wprowadzeniu trzeba było jakoś wyjaśnić jego obecność w tej roli obok Karola Bedorfa. A później już informacje o doświadczeniu tego pana jednym uchem wpuszczałem, a drugim wypuszczałem. Już po samych komentarzach we wspomnianym programie uznałem, że aktor ma... hmmm niewielkie doświadczenie w sportach walki, a na pewno jego wiedza o parterze jest zerowa.

A co do Narkuna Raven, to wiadoma sprawa. Wg mnie zawodnik z gimmicku chłopaka ze Stargardu, który nie mógł wydusić z siebie słowa po zgarnięciu pasa, postanowił cisnąć w stronę thrashtalków na poziomie porównywalnym z Jędrzejczyk, ewentualnie niższym. Szkoda, bo pracowitość i umiejętności tego chłopaka to już całkiem inna para kaloszy.
_________________

 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8829
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-02-28, 17:36   

Ghostwriter napisał/a:
A co do Narkuna Raven, to wiadoma sprawa. Wg mnie zawodnik z gimmicku chłopaka ze Stargardu, który nie mógł wydusić z siebie słowa po zgarnięciu pasa, postanowił cisnąć w stronę thrashtalków na poziomie porównywalnym z Jędrzejczyk, ewentualnie niższym. Szkoda, bo pracowitość i umiejętności tego chłopaka to już całkiem inna para kaloszy.


Zajebiście szkoda, bo bardzo lubiłem Żyrafę kiedy walczył u Ruskich i dawał tam radę (a że tam niemal same dziki, to wiadomka). Kiedy jednak przyszedł do KSW i zaczął w gadkach conorzyć, to cała sympatia uleciała jak dym z fajki. Bez picu mógł się nie odzywać, skoro i tak oddechu nie mógł złapać. Niestety parafrazując klasyka - da się wyprowadzić blokersa z blokowiska, nie da się jednak wyprowadzić blokowiska z blokersa.
Narkun ma świtne warunki i jeszcze lepsze skillsy (pamiętasz jak na ADCC pokręcił Piechotę?), ale nie wiem z kim musiałby walczyć żebym mu kibicował... Chyba tylko z Rudolfem, Woodley'em, Convigtonem lub Lee (abstrahując od kategorii wagowych) :D
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
Ghostwriter 
Main Eventer



Wrestler: HBK, Hitman, Macho Man
Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 2993
Podziękował: 40
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: stamtąd
Wysłany: 2018-03-01, 21:46   

-Raven- napisał/a:
pamiętasz jak na ADCC pokręcił Piechotę?


Pamiętam jak jakaś laska darła mordę przez pół walki. ;)

-Raven- napisał/a:
ale nie wiem z kim musiałby walczyć żebym mu kibicował... Chyba tylko z Rudolfem, Woodley'em, Convigtonem lub Lee (abstrahując od kategorii wagowych) :D


Z Joanną Jędrzejczyk lub Oświecimskim. :twisted:
_________________

 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8829
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-03-01, 22:48   

Ghostwriter napisał/a:
-Raven- napisał/a:
pamiętasz jak na ADCC pokręcił Piechotę?


Pamiętam jak jakaś laska darła mordę przez pół walki. ;)


Taak, to chyba jakaś jego dupera była, bo doping miała na poziomie jego trash talku :twisted:

Ghostwriter napisał/a:
-Raven- napisał/a:
ale nie wiem z kim musiałby walczyć żebym mu kibicował... Chyba tylko z Rudolfem, Woodley'em, Convigtonem lub Lee (abstrahując od kategorii wagowych) :D


Z Joanną Jędrzejczyk lub Oświecimskim. :twisted:


Dobre :wink: Fakt - Aśka wkurwia mnie chyba jeszcze bardziej i chyba nawet jeszcze bardziej żenuje wypowiedziami (zwłaszcza tłumaczeniem się po wpierdolu od Rose)

[ Dodano: 2018-03-01, 22:50 ]
P.S. Wszyscy się srają tą odsłoną KSW, a o weekendowym UFC 222 coś u nas cichutko :wink:
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
Ghostwriter 
Main Eventer



Wrestler: HBK, Hitman, Macho Man
Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 2993
Podziękował: 40
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: stamtąd
Wysłany: 2018-03-02, 10:22   

-Raven- napisał/a:

[ Dodano: 2018-03-01, 22:50 ]
P.S. Wszyscy się srają tą odsłoną KSW, a o weekendowym UFC 222 coś u nas cichutko :wink:


Jeżeli jest jakaś walka, którą się szczególnie jaram, to nastąpi ona za niedługo na FEN:

http://fen-mma.com/traile...-vs-ziolkowski/

Jestem fanem Chińczyka. Typowy berserker rzekłbym - z zajebistą podstawą w postaci parteru, niezłe zapasy, ale szlifujący rzecz jasna stójkę. Ale to ostatnie akurat całkowicie mnie jebie, bo Chińczyk sprowadzający rywala do parteru i szukający wykończenie w tej płaszczyźnie, to same piękno. Poza tym zwyczajnie go lubię i kibicuję od dwóch-trzech lat. Rębecki startuje na zawodach bjj, jest członkiem naszej kadry jiu jitsu, ale i jako zawodnik MMA ma potencjał. Jego mankament jest chyba kondycja. Z Ziółkowskim będzie mu trudno wygrać, ale będę trzymał kciuki.

W ogóle nawet myślałem, żeby jechać galę FEN do stolicy, ale - jak zwykle - stwierdziłem, że szkoda hajsu, bo mam inne plany wyjazdowe w najbliższym czasie i muszę liczyć każdy grosz. A żeby nie odskakiwać od tematu, to - rzucajcie kamieniami - ale bardziej jaram się walką Chińczyka niż jego klubowego kolegi z Mamedem (chociaż absolutnie nie kwestionuję, że w main evencie KSW level oraz starpower jest znacznie wyższy), z prostej sprawy - sympatii do tego zawodnika + oczywiście podziwu dla jego umiejętności parterowych. ;)

Wracają jeszcze do samego KSW, to tradycyjnie będę jarał się przy walce Michała Materli. Mnie jego walki - po prostu - zawsze ciekawią. Uważam też, że chwila rewanżu z Mamedem zbliża się nieubłaganie. W tym kontekście lepiej, żeby Cipek wygrał tą walkę i żeby... Chalidow poskładał Narkuna.
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group