W sobotę gala KPW Arena X w Gdyni... (zobacz)
Gale WWE będą zaczynać się wcześniej, Zmiana ... (zobacz)
Kontrakty The Young Bucks, Aktualna karta Mon... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Wrestling Elite Federation
Autor Wiadomość
Hardy-Brother


Dołączył: 09 Paź 2016
Posty: 12
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-01-28, 16:43   Wrestling Elite Federation

Postanowiliśmy wspólnie z braćmi zacząć nowy program. Wszystko to co w WWE się dzieje łapie nas obrzydzenie po trochu. Przede wszystkim liczy u nas się zabawa. Chcemy napisać nową historię, co mamy nadzieję że się uda. W tą środę pierwsza gala, więc zapraszamy! :)

Wrestling Elite Federation


Prezes federacji: Marvin Jones

Generalny Menadżer Tygodniówki (Evolve): "Stone Cold" Steve Austin

Tygodniówka: Evolve

WEF Championship: ---
WEF Intercontinental Championship: ---
WEF Tag Team Championship: ---
WEF Women's Championship: ---

________________________________________________________________________________________

Roster:





Tag Team Division




Women's Division:



____________________________________________________________________________________


Newsy WEF Universe


Po raz pierwszy w nowo powstałej federacji Wrestling Elite Federation odbędzie się pierwszy odcinek Evolve. Marvin Jones poinformował media, że show odbędzie się już najbliższą środę 31.12.2018 roku. Pierwsza gala historyczna odbędzie się Wells Fargo Center w Filadelfii w Pensylwanii.

Marvin Jones Prezes federacji wyraził podziękowania wszystkim zawodniczkom i zawodnikom, za to że chcieli dołączył do dużej firmy jaką jest WEF Universe. Dodał, że nikt nie jest tutaj przypadkiem i po upływie czasie stworzymy wspaniałe widowisko i napiszemy wspólną naszą historię.

Generalnym managerem tygodniówki Evolve będzie "Stone Cold" Steve Austin.

Na razie potwierdzone jest to, że federacja chce wprowadzić cztery pasy min. WEF Women's Championship, WEF Intercontinental Championship, WEF Championship, WEF Tag Team Championship.

Wrestling Elite Federation udało się zatrudnić gwiazdy min. Seth Rollins, Kevin Owens, AJ Styles, Bray Wyatt, Dolph Ziggler, Paige, Sasha Banks.

Przy stoliku komentatorskim najbliższym Evolve zasiądzie min znany i lubiany Mauro Ranallo i Nigel Mcguinness. Wywiady będzie przeprowadzała Charly Caruso.

Natomiast, jak chodzi o galę ppv Hidden Venom, która się zbliża. WEF planuje 25 lutego wydać pierwszy event w historii federacji.



Theme, który będzie promował Hidden Venom nosi nazwę Sky Is Falling by Bret Levick.






Kreatywni ponoć będą bardzo stawiać na Bobbiego Roode'a, Seth'a Rollins'a, Bray'a Wyatt'a, którzy będą głównymi kandydatami do zgarnięcia najważniejszego tytułu. Wszelkie informacje trzeba traktować z dystansem, no plany mogą się zmienić.

Natomiast, jak chodzi o dywizje tag team plany są takie, że Revival będą wysoko w hierarchii drużyn i będą kręcić się wokół mistrzowskiego tytułu. Wycieka też informacja, że WEF chce stawiać zupełnie na nowość i świeżość a to oznacza, że w przypadku Riddicka Moss'a i Tino Sabbatelliego można się spodziewać sporego pushu. I możliwe, że to oni właśnie na najbliższym ppv Hidden Venom stoczą pojedynek. Plany mogą się oczywiście zmienić.

Dywizja kobiet, jak widać wygląda dosyć ciekawie. Kreatywni postanowili zatrudnić utalentowane zawodniczki z całego świata, że by zainteresować produkt jakim jest WEF. Sam prezes nie krył zachwycenia nad zawodniczką Sonya Deville i ponoć ma stopniowo być promowana i nie długim czasie kręcić się wokół tytułu mistrzowskiego. W chwili obecnej faworytkami do zgarnięcia tytułu jest Sasha Banks, Paige, Asuka a nawet Maria Kanellis.

__________________________________________________________________________________

Cytat:


Interview

Przenosimy się do strefy wywiadów, gdzie jest już przygotowana Charly Caruso a jej dzisiejszym gościem będzie przedstawicielka kobiecej dywizji Paige. Są w ciemnym pomieszczeniu, gdzie są rozłożone dwa krzesła.

Charly Caruso: Witaj Paige cieszę, że udało ci znaleźć czas na nasz wywiad. Paige jesteś jedną z najlepszych kobiet w obecnej dywizji, co nie ulega dyskusji. Powiedz nam skąd wziął się fenomen twojej osoby i czemu właśnie twoja osoba cieszy się tak dużym zainteresowaniem.

Paige: Witaj Charly milo ciebie widzieć. Masz dobrą fryzurę do twarzy ci. Fryzjer widać, że się postarał. No ale przejdźmy do rzeczy no chyba nam zależy na czasie i jak najszybciej wyjść z tego studia. Muszę ci powiedzieć, że zadałaś ciekawe pytanie? To, że Anti Diva Paige jest najlepsza to nie ulega żadnej wątpliwości. Wystarczy popatrzeć na moją osobę i widać, że jestem perspektywiczna. Mam dopiero 25 lat wszystko jest przede mną. Chce ci powiedzieć, że nie ulegałam trudnych wyzwań w swojej karierze. Siedzę w pro wrestlingu około 13 lat i nauczyłam się różnych rzeczy, że by nikomu nie ufać. Walczyłam na różnych scenach nie zależnych, że by właśnie trafić tutaj do federacji Marvin'a Jones'a Wrestling Elite Federation. Cieszę, że udało mi się tutaj trafić to będzie nie zbędne doświadczenie przybywając tutaj ze wszystkimi. Wiem, że wszyscy chcemy tutaj napisać historię i pokazać pro wrestling to, co jest najlepsze.

Charly Caruso: Masz już wymarzoną rywalkę z którą byś chciała się zmierzyć. Możliwe, że już na najbliższej gali.

Paige: Sprawa jest prosta. Celem każdej tutaj jest tytuł mistrzowski WEF Women's Championship! Jak chodzi o rywalkę bardzo bym chciała spotkać się z Aską i Sashą Banks. Wiem, że wtedy będzie tak zwana chemia ringowa i stworzymy niezapomniane emocję.

Charly Caruso: Możesz mi wytłumaczyć dzisiejszą definicję ''Diva'' a ''Women's''?

Paige: Nie lubię słowa ''Diva'' zacznijmy od tego. Nie wiem skąd te określenie się wzięło ale pewna era się skończyła. Zanim kobiety zaczęły występować w Pro Wrestlingu za wszelką cenę chciały dogonić mężczyzn, co nie ukrywam z trudem to szło. Tamte pokolenie kobiet nie dostawały tyle czasu na ile zasługiwały. Były organizowane głupie konkursy, pokazy piękności co w ogóle mijało się z celem, że by zadowolić męską część publiczności. To był zły czas dla każdej z nas. Dopiero, po jakimś czasie wszystko zaczęło iść w dobrym kierunku kobiety zaczęły walczyć min. Steel Cage, Extreme Rules Match, Ladder Match, Tables Match... czemu mam nie robić tego, co robią mężczyżni?!

Charly Caruso: Dziękuje ci wywiad Paige. Widzimy się na Evolve Wells Fargo Center w Filadelfii.

Paige: Ja również, ci dzięku......

Paige wstała z miejsca, ponieważ do pomieszczenia wkracza Maria Kanellis.

Maria Kanellis: Name is Mariaaaaa Kanellissssss! Naprawdę Paige jesteś przedstawicielką kobiecej rewolucji?! Ty nawet nie możesz się nazwać przedstawicielką kobiecej płci. Bardziej mi przypominasz bałwana, który nawet nie może się opalić. Spójrz na mnie Paige... nazywasz się Anti Diva a właśnie patrzysz na pierwszą WOMEN'S CHAMPIONNNNN!

Maria przez krótki okres trzymała kontakt wzrokowy. Po jakimś czasie nie wytrzymała napięcia i uderza slap w twarz Anti Dive. Kanellis po pewnym czasie odchodzi a Paige widocznie nie spodobało to się obraz gaśnie.
Ostatnio zmieniony przez Hardy-Brother 2018-02-22, 16:50, w całości zmieniany 7 razy  
 
     
Hardy-Brother


Dołączył: 09 Paź 2016
Posty: 12
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-01-31, 17:19   Evolve #1 Filadelfia już jest


WEF Wednesday Night Evolve
Wells Fargo Center w Filadelfii



Jesteśmy w Filadelfii, a publiczność zgromadzona jest mocno podgrzana przed dzisiejszą galą Evolve. Jest pokaz pirotechniczny, a głos zabiera już duo komentatorskie Mauro Ranallo i Nigel Mcguinness.

Mauro Ranallo: Ze stolika komentatorskiego wita was Mauro Ranallo.

Nigel Mcguinness: Oraz Nigel Mcguinness.

Mauro Ranallo: Jesteśmy dzisiaj Wells Fargo Center w Filadelfii, co czeka nas dużo atrakcji.

Nigel Mcguinness: Tak jest Mauro min. dzisiaj ujrzymy Tag Team Division, oraz do ringu powinny wejść panie. My już nie mam czasu no właśnie słyszymy stłuczenie szkła.

Mauro Ranallo: Mama Miaaaaaaa! ''Stone Cold'' Steve Austin.

______________________________________________________________________


Na arenie słyszymy znaną bardzo dobrze wszystkim muzykę Stone Cold Steve`a Austina I oto ten człowiek pojawia się na arenie. Zmierza do ringu i wchodzi do niego w ringu trzymając mikrofon.



SCSA: Witam wszystkich serdecznie! Jak się bawicie? [chanty] Ja też się bardzo dobrze bawie kiedy nie ma tutaj Vince`a. Ale do rzeczy. Nie jestem tutaj tylko po to aby urządzać sobie pogaduszki. Otóż Wrestling Elite Federation jest nową, świeżo otwartą federacją. Po tym jak Vince McMahon i jego WWE zbankrutowało, Marvin Jones był jedynym człowiekiem, który chciał prowadzić taki biznes na taką skalę. Zainwestował i sprowadził największe gwiazdy aby dać wam rozrywkę. Uznał także, że będe najodpowiedniejszą osobą, aby dbac o cały ten burdel.[chanty “Austin”] Tak, tak, jestem tutaj I żaden McMahon mnie stąd nie usunie. A teraz pora przejść do ogłoszeń. Jak każda szanująca sie federacja musimy posiadać woje pasy mistrzowskie. U nas będą 4 mistrzostwa: WEF, Intercontinental, Tag Team oraz Women. Pytanie brzmi jak zamierzasz wyłonić najlepszych kandatów do walki o pasy? Już wam to mówie. Otóż o pas WEF Championship zobaczymy 8-osobowy turniej z udziałem następujących gwiazd naszej federacji: Sheamus, Bad News Barrett, Dean Ambrose, Bray Wyatt, AJ Styles, Finn Balor, Bobby Roode i Seth Rollins. Sami najlpesi z najlepszych! Już dzisiaj zobaczymy pierwsze dwie walki o ten tytuł: Sheamus vs. Bad News Barrett oraz Bray Wyatt vs. Dean Ambrose. W następnym odcinku zobaczymy resztę ćwierćfinałów, a potem półfinały i finał zostawiamy wam na pierwsze PPV w historii WEF: Hidden Venom. A będzie tak dlatego ponieważ Stone Cold tak powiedział.

Stone Cold z uśmiechem na twarzy, przybijając piątki fanom schodzi z areny przy naprzemiennych chantach: “Austin” oraz “WEF”. Obraz z kamery gaśnie.

______________________________________________________________________


Stone Cold siedzi sobie spokojnie w swoim biurze i ogląda galę na pokaźnym telewizorze plazmowym popijając piwo aż tu nagle jego drzwi otwierają się z hukiem i w środku się pojawia Samoa Joe.

Stone Cold: Mam nadzieję, że masz jakąś bardzo ważną sprawę, w przeciwnym razie bierz dupę w troki i wypierdalaj stąd póki ci dupy nie skopałem.

Samoa Joe: Takie czcze groźny nie robią na mnie żadnego wrażenia, więc możesz je sobie darować, a sprawa jest poważna, bo jeśli nie dostanę to czego chcę to zapanuje tu totalny chaos. Jak to jest możliwe, żeby The Samoan Machine nie dostał żadnej walki już na samym starcie tej federacji? Czyżbyście się obawiali o zdrowie waszych zawodników? Obawiacie się, że w starciu z The Brawl Masterem każdy dostanie srogie lanie albo co gorsza zostanie wykluczony z akcji przez kontuzje? To po co mnie w ogóle zatrudnialiście skoro nie możecie znaleźć dla mnie odpowiedniego rywala? Wiedz, że nie lubię gdy jestem ingorowany, więc mam nadzieję, że wysłuchasz mojej prośby i rzucisz mi jakiegoś baranka na pewną zagładę, bo nic innego nie może go spotkać w walce z kimś takich gabarytów jak ja. Każdy się chowa przede mną po kątach w tej federacji.

???: Chyba nie tak do końca każdy.

Samoa Joe się odwraca i widzi, że za nim stoi The Swiss Superman.

Cesaro: Mogę stanąć przed tobą oko w oko i powiedzieć ci, że mogę z tobą walczyć nawet już w tym momencie. Z resztą nie ma w tej szatni zawodnika, z którym nie mógłbym zawalczyć, bo ja jestem The Swiss Superman. Dla mnie nie ma rzeczy nie do zrobienia, jestem gotowy na wszystko i właśnie po to tutaj przyszedłem Generalny Menadżerze, aby tobie to zakomunikować, ale nie sądziłem, że zatrudniasz też takich spaślaków. Z chęcią pokazałbym gdzie jest jego miejsce w szeregu. Zwłaszcza, że nie ma szacunku do legend tego biznesu. Ja nie mam na ten wieczór wyznaczonego pojedynku, Joe też go nie ma, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dać fanom trochę rozrywki jeszcze dzisiaj. Wystarczy tylko, że dasz nam trochę czasu w ringu, a na pewno tego nie pożałujesz. Przynajmniej z mojej strony, nie wiem jak z jego.

Drzwi się otwierają zamaszyście, a do środka wkracza The Dominator.

Bobby Lashley: Uważacie się za nie wiadomo kogo, a żaden z was nic wielkiego nie osiągnął. Ja za to występuje w dwóch sportach jednocześnie i to jeszcze w obydwu z powodzeniem. To się dopiero nazywa dominacja. Któryś z was w ogóle wie co to oznacza? To ja jestem uosobieniem sportowej sylwetki i atletyzmu czego nie można powiedzieć o was. To ja zasłużyłem na swoją szansę na debiut w Wrestling Elite Federation. Nikt inny nie nadaje się do tego bardziej niż ja. Mogę wam to udowodnić w czystej walce. Nie ma znaczenia czy będę walczył z Cesaro, z Joe czy może z wami obydwoma. To będzie nawet lepiej jeśli dostanę was obydwu naraz, bo wtedy moje wielkie zwycięstwo zyska jeszcze większy rozgłos, a ja będę mógł liczyć w końcu na jakiś tytuł również i w tej federacji. Jeszcze chyba tylko tego brakuje w mojej bogatej karierze.

Stone Cold: Skoro zakończyliście już słowne przepychanki to powiem wam jak zrobimy. Każdy z was dostanie szansę za tydzień. Lashley vs. Joe vs. Cesaro vs. zawodnik, który was uprzedził i pozostanie niespodzianką do następnej środy. And that’s the bottom line because Stone Cold said so.

Mauro Ranallo: Stone Cold dał jasno powiedzenia, że nie da sobie wejść na głowę.

Nigel Mcguinness: Ciekaw jestem pojedynku Lashley vs Joe. Za tydzień czekają nas duże emocje. Cesaro także też stoczy pojedynek z tajemniczym opponentem.
____________________________________________________________________________


W ringu widzimy już Bad News Barretta I pora na nowe show z nim w roli prowadzącego: Bad News 24.Czeka już w ringu z mikrofonem na swojego dzisiejszego gościa.

Barrett: I have some bad news! Witam w moim pierwszym odcinku programu pod tytułem Bad News 24. Jednak mam dla was złe wiadomości. Ten program nie jest dla was, on jest dla mnie, więc siedźcie cicho i nie przeszkadzajcie. [na arenie słychać głośne buczenie] A więc zaczynamy! Moim pierwszym historycznym gościem będzie człowiek, który nie zrobił większej kariery w tej branży, Dean Ambrose.

Teraz na arenie rozbrzmiewa muzyka Deana i owy zawodnik kieruje się w stronę ringu, do którego wchodzi i odbiera mikrofon.



Ambrose: Dzięki za to zaproszenie, jednak chyba nie umiesz spojrzeć sucho na fakty. Dokonałem więcej w mojej karierze niż ty. W dodatku chyba nie pamiętasz jak twój Nexus skończył? Sami ciebie wyrzucili z twojej własnej grupy. My jako The Shield żyliśmy jak bracia, przetrwaliśmy dużo więcej i dużo dłużej oraz osiągnieliśmy dużo, dużo więcej niż Wy wszyscy w Nexusie razem wzięci. A tak przy okazji to miło cię widzieć.

Barrett: Dobra, dobra, nie zaprosiłem Cię tutaj po to, żebyś się przechwalał. Jeszcze zobaczymy kto tu zostanie WEF Championem. Pierwszym twoim przeciwnikiem będzie Bray Wyatt. Czy obawiasz się tego szaleńca?

Ambrose: Ja się mam bać? Słuchaj to ja wiele razy byłem nazywany szaleńcem I ty się mnie będziesz teraz pytał czy ja się boję szaleńca. Mamy z Brayem wiele wspólnego i chyba zbyt dobrze się rozumiemy. Problem w tym, że zwycięzca może być tylko jeden i zrobię wszystko co w mojej mocy aby tylko sięgnąć po WEF Championship. Ba, zrobię nawet wszystko co w mojej niemocy. Wygram tą walkę I to ja przejde dalej, bo to ja jestem bardziej szalony i bardziej nieprzewidywalny od Bray`a. Być może się spotkamy nawet w kolejnej rundzie. A propos Ciebie i twojej walki. Powiedz mi jak ty się zapatrujesz na swojego przeciwnika. Chyba mamy mały brytyjski klasyk? Irlandczyk kontra Anglik. Nie pamiętam, żebyście wy, Anglicy byli w czymkolwiek lepsi od Irlandczyków.

Barrett: Mówisz o Sheamusie? Ten mały rudy kmiotek ma mi przeszkodzić w drodze po pas WEF? Chyba sobie żartujesz. On nie ma ze mną żadnych szans. Poza tym nie słyszałeś nigdy, że Rudy się nie dostał? Dlatego właśnie nie wygra nie dostanie swojej dalszej szansy w turnieju. Wyeliminuje jego jak I każdego innego który stanie mi na drodze, łącznie z tobą Dean jeśli będzie taka potrzeba. Dlatego, że jestem byłym mistrzem świata w walce na pięści i ja wiem najlepiej jak się bić.

Ambrose: Jesteś bardzo pewny siebie biorąc pod uwagę osiągnięcie twoje I Sheamusa. Ty w porównaniu do niego nie osiągnełeś nic. Wręcz można by powiedzieć, że twoje największe osiągnięcie to dostanie szansy w WWE, z której I tak z resztą nie skorzystałeś. Możesz się przechwalać ile chcesz, ale nie zmieni to faktu, że po prostu nic nie osiągnełeś w tej branży co doskonale obrazuje to na jakim poziomie stoją twoje umiejętności. Ja jeszcze kiedy ty szantażem próbowałeś zdobyć jakiekolwiek mistrzostwo w WWE, wyprówałem sobie flaki i walczyłem własną krwią, aby się tutaj znaleźć. Dlatego nie mówi mi nic o tym kto jest lepszy t kto jakie umiejętności ma.

Panowie stają naprzeciwko siebie jakby mieli się już szykować do bitki. Wtedy na arenie słychać muzykę Sheamusa I na hali pojawia się właśnie rudowłosa istota wkazuje tylko palcem na Bad News Barretta I grozi mu. Wtedy na arenie gaśnie światło I na telebimie pojawia się Bray Wyatt. Nic, nie mówi tylko się śmieje jak debil jakiś. Obraz z kamery gaśnie.
____________________________________________________________________________


1. Bray Wyatt vs. Dean Ambrose, Single Match Tournament 1/8 WEF Championship




Końcówka walki: Przenosimy się do ringu gdzie Wyatt okłada leżącego w narożniku Deana Ambrose`a serią kopniaków. Dean wygląda jakby już umarł, a Bray nadal nie przestaje. Odwraca się teraz do fanów i słychać tylko na hali “Follow the Buzards”. Ambrose ożył I próbuje wstać. Irish Whip w liny od Połykacza Światów. Ambrose się odbija od lin I dostaje mocnego podbródkowego... Ale odbija się od lin w charakterystyczny dla siebie sposób I sprzedaje Wyattowi mocnego Lariata! Brodacz na ziemie a Lunatic Fringe się nakręca. Powoli się podnosi a Ambrose wykonuje jeden łokieć, drugi I piękny Neckbreaker. Były członek The Shield już na narożniku I szykuje się Elbow Drop... Trafiony! Pin... 1... 2... Kickout! Dean szykuje się do zakończenia walki, czy będzie Dirty Deeds? Nie! Wyatt go przechwytuje i mamy Sister Abigail... Nie! Ambrose się wyrywa odbija od lin I wykonuje Clothesline, ale Bray go przechwytuje I wykonuje potężny Uranage! Mamy pin! 1... 2... To jeszcze nie koniec! Teraz Eater of the Worlds idzie do narożnika I znowu słychać Follow the Buzzards. Podnosi Ambrose`a I szykuje pod Sister Abigail ale Lunatic Fringe wykręca się I mamy Dirty Deeds! 1... 2... Keep up! Ambrose nie wierzy, ale wstaje, nakręca fanów I chyba będzie się szykował pod następne Dirty Deeds. Podnosi rywala I przymierza I się do akcji kończącej... I Bray podnosi się do charakterystycznego dla niego Spider Walka! Ambrose nie wie co robić. Wyatt wykonuje błyskawicznie Sister Abigail! Ambrose wbity dyńką w glebe! 1... 2... 3! Wyatt zwycięzcą I przechodzi do następnej rundy!
______________________________________________________________________

Jesteśmy na zapleczu i widzimy jak fotograf robi tam jakieś zdjęcia promocyjne nowej federacji, a w centrum uwagi znajduje się The Shaman of Sex, John Hennigan.

Fotograf: O, bardzo dobrze. Widać, że aparat ciebie kocha. Jeszcze teraz tak uwodzicielsko. To będą świetne zdjęcia. Dzięki za współpracę, to wszystko na dzisiaj.

John odchodzi na bok i siada na krzesełku obok przy miejscu z lustrem stylizowanym na garderobę. Nagle w lustrze widać jak się pojawia za nim The Dashing razem z Brandi Rhodes.

Cody Rhodes: Jednego nie potrafię zrozumieć z decyzji szefostwa tej federacji. Mają pod ręką kogoś tak przystojnego jak ja, kogoś kogo kocha każda nastolatka za moją wrodzoną urodę, a jednak mimo wszystko oni wybrali ciebie do promowania Wrestling Elite Federation swoją krzywą twarzą? Każdy wie, że to jest rzucanie sobie samemu kłód pod nogi. Doskonale wiadomo, że ja bym się sprawdził o niebo lepiej w tej roli od ciebie. Moja żona coś o tym wie codziennie wyrzucając setki listów miłosnych od moich fanek, a ty czym możesz się pochwalić? Tym, że szczęśliwie udało ci się załapać na sesję zdjęciową federacji, która szybko się przekona, że nie będziesz dla niej dobrym materiałem promocyjnym? Twoja gwiazda szybciej spadnie niż rozbłyśnie na dobre, uwierz mi.

John Hennigan: Widzę, że ktoś mi tu zazdrości roli w jakiej ja się znalazłem, ale nic dziwnego. Z taką twarzą jak twoja można zazdrościć wszystkiego osobie takiej jak ja. Jak tak patrzę na ciebie, Brandi, to się zastanawiam co tak ciebie przyciągnęło do niego? Nie jest ani bogaty, ani napakowany, ani piękny. Spójrz tylko na kogoś takiego jak ja. Od razu widać, że jestem o klasę lepszy niż on, ale każdy dokonuje swoich wyborów. Rzucaniem kłód pod nogi można nazwać zatrudnianie ciebie, bo nikt nie chce patrzeć na bazyliszka, który zabija wzrokiem, więc każdy będzie przełączał program kiedy pojawisz się na ekranie. Sam fakt, że to ja zostałem wybrany do tej sesji zdjęciowej zamiast ciebie mówi za siebie, ale co ty możesz wiedzieć o wypracowaniu czegoś samemu? W końcu zawsze wszystko załatwiał ci twój ojciec. Na mnie już pora. Ciao.

The Guru of Greatness odchodzi zostawiając niezadowolonego Rhodesa ze swoją żoną.

Mauro Ranallo: Ciekawa dyskusja panów czuje tutaj, że panowie mają sobie coś do udowodnienia.

Nigel Mcguinness: Mauro musimy czekać na rozwój sytuacji. Teraz zapraszamy na krótką przerwę zaraz wracamy do Filadelfii.
____________________________________________________________________________


Promo PPV Hidden Venom 25 luty!



____________________________________________________________________________


Na arenie rozbrzmiewają pierwsze takty ”What’s Up”, a publiczność oszalała, bo na rampie pojawił się R-Truth, który jak rapuje jak za starych dobrych czasów. Zmierza dalej z mikrofonem w stronę ringu i jak zwykle przy refrenie daje odpowiedzieć swoim fanom do mikrofonu „What’s Up”. Wszyscy szaleją, a R-Truth wchodzi zadowolony z mikrofonem do ringu i oczekuje przeciwnika. Teraz słychać buczenie dla odmiany, bo rozbrzmiało ”Making a Difference”, a na rampie pojawił się meksykański duet w postaci Almasa i Vegi. Oboje pewni siebie zmierzają do ringu. Zelina pokazuje na swojego podopiecznego rzucając jakieś hiszpańskie pochwały, a następnie wchodzą do ringu i Andrade szykuje się do pojedynku, a Zelina go motywuje.

2. R-Truth vs. Andrade Almas, Single Match



Końcówka walki: Andrade pewny siebie podnosi przeciwnika i szykuje się do wykonania Hammerlock DDT, ale The Raper w ostatniej chwili wyrywa się z uchwytu, a potem wykonuje Gut Kick, odbija się od lin i mamy Corkscrew Scissors Kick, po którym przypina…1…2…kickout. The Truth łapie się za głowę, ale kontynuuje pojedynek czeka aż rywal wstanie i przechodzi do próby What’s Up, ale Almas zatrzymuje go Big Bootem, po którym odbija się od lin i mamy Double Knee Smash. Amerykanin powoli wstaje, a El Idolo szykuje się do zakończenia pojedynku i zapina Hammerlock, ale rywal znowu się wywija z uchwytu i wykonuje What’s Up, tym razem udane, ale na arenie rozbrzmiewa ”Something for You”. The Raper patrzy na rampę, a stamtąd wyłania się Adam Cole. Obaj wdają się w dość długą pyskówkę, którą wykorzystuje Almas wykonując School Boy…1…2…3. Almas zwycięzcą tego pojedynku.
____________________________________________________________________________

Reklamy

____________________________________________________________________________


3. Maria Kanellis vs Sasha Banks, Single Match Special Announcer: Paige



Końcówka walki: Przenosimy się do akcji w ringu, gdzie Maria widocznie przejęła inicjatywę nad The Boss. Boczny Headlock założony Sasha wstaje broni się łokciami. Kanellis skulona opponentka odbija się od lin i niestety nadziewa się na Roundhouse Kick i dorzuca Northern Lights Suplex 1.......2.......Kick-Out Nic z tego Kanellis zaczyna parodiować Sashe Banks, co fani zaczynają gwizdać. Ma jeszcze coś do powiedzenia w stronę Paige, która na razie spokojnie reaguje. The Boss odpoczywa w narożniku rozpędzona Maria zderza się o matę Banks sprytnie przechodzi do Tilt-a-Whirl Crossface! ale to pięknie zrobiła. Maria w tarapatach. Paige dopinguje właściwie wiadomo komu. Kanellis szybko łapie lin i musi przerwać swój submission. Maria wychodzi z ringu ale Sasha nie traci czasu i przeskakuje nad sędzią fantastyczny Rolling Suicide Dive! ale na fali jest Sasha, która się na nakręciła mówiąc ...and who is the boss here... w stronę fanów. Banks wrzuca swoją opponentkę do ringu pinuje 1.......2.....Kick-out! nic z tego Maria w narożniku rozpędza się szefowa Running Corner High Knee stoi dalej na nogach opponentka wyniesienie pod Side Death Valley Driver? tak jest ale teraz mamy fantastyczny wrestling 1.......2........ Maria przechodzi błyskawicznie do Fujiwara Armbar! ale teraz cierpi The Boss ale w ostatnie chwili udaje się wyjść z tego Roll Up 1.....Kick-out! Obie panie wstają Super Kick ze strony Marii później z drugiej strony Super Kick! obie stoją odbija się od lin Maria Tilt-a-Whirl Hurricanrana! Maria Kanellis wychodzi z ringu, gdzie prowokuje widocznie Paige która się podrywa ze stolika. Maria z powrotem wchodzi do ringu ale Sasha już ją zaciąga za włosy oj czyżby Bank Statement? nie udany Roll Up ze strony Marii One.......Twooooooo...... Threeeeee!

Maria Kanellis niespodziewanie odnosi swoje zwycięstwo nad Sashą Banks. Heelka szybko ucieka z ringu. Paige ma dużo do powiedzenia w jej stronę. Ale Maria się tym nie przejmuję i uśmiecha się w stronę Anti Divy.

Nigel Mcguinness:: Widocznie widać, że w dywizji kobiet iskrzy. Dziwi fakt, że Maria odniosła zwycięstwo nad szefową?!

Mauro Ranallo: Też mnie tutaj dziwi. Zobaczymy, jak rozwinie się rywalizacja pomiędzy Paige. Musimy na to jeszcze poczekać.
____________________________________________________________________________


Na arenie rozbrzmiewa ”Here to Show the World”, a fani od razu wiedzą kto ma się pojawić, więc zaczynają głośno buczeć, ale Dolph, który pojawił się na rampie nic sobie z tego nie robi i zmierza pewny siebie z arogancką miną do ringu, do którego następnie wchodzi. Staje na narożnikach i pokazuje, że to on jest najlepszy za co zbiera jeszcze większe buczenie, a następnie odbiera mikrofon od konferansjera.

Dolph Ziggler: Możecie się przymknąć wreszcie i okazać mi należyty szacunek? <heat> Wasze zdanie tutaj nic nie znaczy, ale skoro The Ring Artist jest już w ringu to możecie posłuchać co mam do powiedzenia. Mocno zawiodłem się na władzach tej federacji. Przechodząc tutaj myślałem, że to ja będę główną gwiazdą i wszystko będzie się kręcić wokół mnie, ale niestety tak nie jest. Po to chciałem zmienić otoczenie, w którym byłem dotychczas i nie byłem doceniany, żeby coś w końcu osiągnąć, a tutaj tak bezczelnie zostałem oszukany przez władze federacji. Nie mogę powiedzieć, że jestem z tego faktu zadowolony, ale wiem, że nie ma w tym biznesie lepszego od The Show-Offa, więc nie martwię się tym, bo wiem, że szybko wywalczę sobie miejsce w walkach wieczoru. Żaden zawodnik z zaplecza nie jest w stanie mi zagrozić w ringu ani przy mikrofonie. To ja jestem…


Ziggler nie mógł dokończyć, bo na arenie zabrzmiało już ”Born to Win”, a fani od razu zaczęli żywo wiwatować, bo ktoś Dolphowi przerwał i nie był to byle kto, bo na rampie stoi już Sydal. The Reborn w dobrym nastroju zmierza w stronę ringu przybijając po drodze piątki swoim licznym fanom. Staje na apronie, przeskakuje nad górną liną i patrzy prosto w oczy Zigglerowi. Publiczność już aż gotuje się do walki, ale Matt odbiera mikrofon.

Matt Sydal: Wyświadczyłem przysługę tym wszystkim ludziom siedzącym tutaj na arenie, żeby nie musieli ciebie słuchać, bo Philadelphia zdecydowanie na to nie zasługuje! <cheer> Swoją drogą ja też już nie mogłem wytrzymać twojej gadki. Twierdzisz, że jesteś najlepszy ze wszystkich zawodników zatrudnionych przez Marvina Jonesa, ale jeszcze nic tutaj nie udowodniłeś, więc jak śmiesz na starcie przyznawać sobie taki tytuł? Niczego nigdy nie dostaje się za darmo, na każdą okazję trzeba sobie ciężko zapracować. Ja w swojej karierze zwiedziłem już wiele miejsc na świecie. Walczyłem w wielu federacjach w Stanach Zjednoczonych, a nawet byłem w Japonii. W każdej z nich ugruntowałem już swoją markę, a teraz nadszedł czas, abym to zrobił również i w Wrestling Elite Federation. Co najważniejsze z pewnością chcą tego również fani, <cheer> a The Voice of People da im to czego chcą, a ty pójdziesz na pierwszy ogień.

Matt wyrzuca mikrofon z ringu i zaczyna szykować się do walki. Dolph jest nieco zaskoczony słowami Sydala, ale również zdejmuje koszulkę, a to oznacza, że szykuje nam się pojedynek na dzisiejszej gali.

4. Matt Sydal vs. Dolph Ziggler, Single Match


Końcówka walki: Ziggler podnosi Sydala z maty i wyraźnie szykuje się do Jumping DDT, ale Matt w ostatniej chwili spycha go i Dolph z hukiem upada na matę, po którym Sydal dokłada mu Standing Moonsault i przypina…1…2…break. The Reborn jest tym nieco zaskoczony, ale kontynuuje walkę posyłając rywala w narożnik. Sprzedaje mu tam pare ciosów w głowę i sadza go na narożniku. The Voice of People dokłada jeszcze pare ciosów, a potem mamy Frankensteiner, ale The Show-Off przytrzymał się lin i rywal upada sam na matę. The Ring Artist czai się za rywalem, aby zakończyć pojedynek. Matt podnosi się i dostaje Zigg Zagg, po którym zostaje przypięty…1…2…3. Ziggler zwycięzcą tego pojedynku.

Nigel Mcguinness:: Dobry zapał jak na razie nie wystarczy , że by wygrać właśnie ze Zigglerem.

Mauro Rannalo: Nie wiem, nie narzekam mi się podobało promo Sydala. Mimo, że przegrał liczę aby się wybił wyżej w hierarchii.
____________________________________________________________________________


Reklamy

____________________________________________________________________________


5. Brahman Brothers vs The Revival, Tag Team Match


Końcówka walki: Revival zdecydowanie dominują w tym pojedynku i pokazują swoją wyższość w pojedynku. Shu Sato jest brutalnie okładany Stompami. Podnosi opponenta Dawson wynosi pod Backbreaker, co za brutalność. Przy narożniku zmienia się z Dashem Wilderem, który wchodzi na narożnik i dokłada coś od siebie Diving Elbow Drop 1.....2.....Kick-out! To nie koniec akcji Dash wynosi Shu pod Belly-To-Back Suplex! Dawson klepie swoje partnera w rampie i dorzuca od siebie Diving Leg Drop. Dawson dalej prowadzi pojedynek zapina boczny Headlock podnosi się Shu ale to nie daje skutku Spinebuster! Wilder klepie w ramie partnera. Wyniesienie pod Flapjack i dokłada swoją cegiełkę Wilder wyprowadzając Double Knee Facebreaker Shatter Machine 1...2...3!

The Revival odnoszą swoje pierwsze zwycięstwo w nowej federacji. Chociaż, jak widać panowie nie skończyli i proszą o mikrofon.



Scott Dawson: Wells Fargo Center Filadelfia była dzisiaj świadkiem dominacji ''The Best Team In The Planetttt!'' To przysmak tylko, co szykujemy na was. Zniszczymy każdego, kto stanie nam na drodze. Pierwszym przystankiem było zniszczeniem teamu'u Brahman Brothers , no nie oszukujmy się ale nie jesteście na naszym poziomie. Kolejnym celem The Revival, co wy idioci tego totalnie nie pojmujecie jest zdominowanie całej Tag Teaaaammmmm Divisionn!

Dash Wilder: SAY YEAHHH! SAY YEAHHH! Nie tylko zdominujemy TAG TEAM DIVISIONNN. Wkrótce TOP GUYS przejmie kontrolę nad Evolve i zostaniemy pierwszymi WEF TAG TEAM CHAMPIONNNN THE GREATEST TAG TEAM ON THIS PLANET!

The Revival, jednak nie za przestają ofensywy na Brahman Brothers. Schodzą z ringu wyciągają krzesła i wrzucają do ringu tak jak swoich dzisiejszych rywalki. Scott Dawson i Dash Wilder uderzają całym impetem krawędzią krzesła swoich opponentów. Fani bardzo na nich buczą ale to ich nie interesuje i mają to gdzieś. Scott zakłada krzesło na głowę Shu Sato?? Ale ktoś postanowił na to odpowiedzieć to British Strong Style! Tyler Byte i Trent Seven szybko wbiegają do ringu. The Revival szybko uciekają z ringu udając się w stronę backstage. British Strong Style pomagają wstać swoim kolegom jeszcze mają coś do powiedzenia w stronę nie lubianej drużyny.

Mauro Ranallo: Widać, że The Revival nie mogło rozwinąć skrzydła i uciekli jak tchórze. Czekamy jak dalej rywalizacja się potoczy, pomiędzy drużyną British Strong Style!

Nigel Mcguinness:: My już czekamy na dzisiejszy Main Event.... Sheamus kontra Barrett. Na kogo stawiasz Mauro?

Mauro Ranallo: Zdecydowanie za Sheamusem jestem.
____________________________________________________________________________


Main Event

6. Bad News Barrett vs Sheamus, Single Match Tournament 1/8 WEF Championship



Opis walki: Przenosimy się do ringu, w którym Bad News Barrett wykonuje Abdominal Stretch na Sheamusie. Rudy natomiast powoli podnosi się I wymierza kilka ciosów na brzuch Barretta. Ten rozluźnia uchwyt I sprzedaje mu szybkie kolano na klate. Sheamus skulony a Bad News odbija się od liny dostaje mocny cios na szczęke I opiera się teraz o liny. Sheamus rozpędza się I wyrzuca Clotheslinem przeciwnika z ringu wylatując razem z nim. Teraz podnosi swojego rywala I ciska jego głowe prosto w stół komentatorski. Brytyjczyk nie wie co się dzieje, prawie jak przy Brexicie. Teraz Celtic Warrior chce wrzucić przeciwnika spowrotem do ringu, ale Anglik kontruje I ciska nim z całej siły w zewnętrzną część narożnika. Sheamus na ziemi, a Barrett ma teraz chwile dla siebie, którą wykorzystuje na złapanie oddechu. Gdy rudowłosy wojownik się podnosi Anglik wrzuca go do ringu I zaczyna wymachiwać ręką. Sygnalizuje zakończenie tej walki poprzez uderzenie łokciem, Sheamus zdaje się w ogóle nie spodziewać szykowanej akcji. Zamach I ... Unikniony! Sheamus wynosi oponenta do White Noise, ale ten się zsuwa I przejmuje inicjatywe. Czy będzie Wadesland?! Nie! Celtic Warrior zsuwa się I próbuje wykonać Brogue Kick... Ale uniknięty! Całą tą defilade kontr kończy udane Winds of Change Barretta! Pin! 1... 2... Kick out! Bad News Barrett zdezorientowany, ale postanawia rozprawić się z Sheamusem ostatecznie I zakończyć tą walkę. Wynosi przeciwnika pod Wasteland... Ale on się zsuwa. Celtic Warrior składa dłonie I powala przeciwnika raz, drugi I dokłada do tego dynamiczny Power Slam. Publicznośc szaleje a Rudy się nie zatrzymuje. Wchodzi na narożnik I czeka, aż Bad News wstanie. Piękny Flying Shoulder Tackle. Teraz Sheamus bije się w pierś I chce zakończyć walkę... Brogue Kick... Nie! Barrett unika I sprowadza rywala sprytnie na łopatki! Sędzia liczy! 1... 2... 3! To już koniec! Bad News Barrett wygrywa I przechodzi do kolejnej rundy turnieju.

Bad News Barrett cieszy się jednocześnie opuszczając ring. Sheamus wygraża mu palcami a Anglik tylko się śmieje I macha mu na do widzenia. Nagle światło na arenie gaśnie na jakieś 5 sekund. Barrett zdezorientowany, nie wie co się dzieje, ale postanawia opuścić arenę. Odwraca się... A tam pusty bujany fotel Bray`a Wyatta. Bad News Barrett przerażony. Wyatt ewidentnie chce przekazać swojemu kolejnemu rywalowi jakąś wiadomość. Obraz z kamery gaśnie I tym widokiem kończymy pierwszy, historyczny odcinek Evolve.
Ostatnio zmieniony przez Hardy-Brother 2018-02-03, 19:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Michal


Dołączył: 01 Sty 2018
Posty: 21
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-02-02, 21:14   

My się chyba chłopaki znamy 8) po znajomości Wam ocenię po krótce Wasze poczynania. Ominę newsy, gdyż jak mniemam są one po to, aby wprowadzić nas nieco w wasze uniwersum, toteż je przeczytałem i powiedzmy, że się jako tako wkręciłem.

Alę tę nazwę tygodniówki skądś już kojarzę.. :twisted:

Są komentatorzy, okej.. niech będzie że tutaj też się wkręciłem, zagłębiam się zagłębiam i koniec? Minus za brak rozwinięcia komentatorów - to ważny element gali zwłaszcza, kiedy jest ona Waszą pierwszą.

Ta przemowa Austina taka średnia, prawie każdy mógł to wypowiedzieć, czy byłby to zwykły Bischoff, czy też Zdzisiu Kręcina, poza paroma catchphrase'ami. No nie zachwyciło mnie to, wspominka o McMahonach chyba po to, żeby była - chyba że do czegoś prowadzi to zwrócę honor. Ten turniej taki o, myślałem że wyjdziecie z czymś bardziej oryginalnym niż turniej, ale niech będzie. A co z resztą pasów?

To w biurze było przeciętne, nic nie wnoszące poza walką.. Z tego co widzę, Lashleya nie macie w rosterze. Skąd się wziął na gali? :O

BNB i Ambrose takie o.

Serio? Wyatt > Ambrose po ówczesnym promie Deana? Czyli Dean vs. BNB a Wyatt idzie dalej w turnieju, mam nadzieje że nie za daleko.

Almas promowany nad R-Truejobberem. To na plus, nawet mi się podoba ten zawodnik po ostatnich poczynaniach w WWE.

Czy ja wiem czy Kanelliska niespodziewanie pokonała Sashkę? Maria pod paroma względami jest o 1000x lepsza od Banks.

Revival wypromowane, nie lubie ich specjalnie ale niech bd.

Nie lubię Wyatta, słabe to zakończenie #1 odcinka. BNB powinien triumfować..

Podsumowanie : Nie podoba mi się to jak budujecie feudy. Ktoś komuś przerywa i ogólnie chcą się pozabijać, ja wiem tak jest w świecie pro-wrs a bynajmniej kiedyś było bardzo często. Ale czy wy nie chcecie odejść od rutyny zwanej booking Vince'a? Jak na razie, gorzej mi się to czytało niż ogląda gale Vince'a, więc pracujcie dalej i zaskoczcie mnie czymś innowacyjnym i bardziej oryginalnym niż przerwy w promach/ataki/bezpłciowe segmenty w roli której każdy mógłby wystąpić nawet J.Ellsworth.
 
     
Giero 
Main Eventer
Certyfikowany G



Wrestler: AJ Styles
Wiek: 23
Dołączył: 24 Lis 2012
Posty: 2203
Podziękował: 13
Podziękowano mu 3 razy w 3 Postach
Skąd: The Temple

Wysłany: 2018-02-02, 22:44   

Fajnie, że w końcu ktoś przypomniał sobie o Booking Zone! Mam nadzieję, że to zmotywuje także innych userów :)

Kolega wcześniej wspominał na razie o budowaniu feudów. Turniej mało w tym pomoże, możecie mieć problem z kreowaniem jakichkolwiek emocji przez pierwsze epizody. Lepszym pomysłem byłby chyba wybór mistrza na pierwszej gali, ale tak zdecydowaliście. A, i mi też trudno wyobrazić sobie zwycięstwo Marii nad Sashą. Jakąś wyborną wrestlerką w rzeczywiści Kanellis nie jest, ale rozumiem, że wstawiacie też na oryginalne pomysły ;)

Życzę weny i motywacji :)
 
 
     
Hardy-Brother


Dołączył: 09 Paź 2016
Posty: 12
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-02-03, 20:04   

Cytat:
To w biurze było przeciętne, nic nie wnoszące poza walką.. Z tego co widzę, Lashleya nie macie w rosterze. Skąd się wziął na gali? :O


Michał Lashley jest w rosterze u nas :)
 
     
Michal


Dołączył: 01 Sty 2018
Posty: 21
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-02-05, 09:58   

A fakt, sory.. Na renderze wygląda jak bananowy Velveteen Dream, a nie Dominator Lashley :???:
 
     
Hardy-Brother


Dołączył: 09 Paź 2016
Posty: 12
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-02-07, 10:36   


Pittsburgh, Pensylwania Civic Arena



Tuż przed galą kamera przenosi nas przed arenę, pod którą stoi Finn Balor. Pod halę podjeżdża taksówka, z której wychodzi Bobby Roode. Bobby podchodzi do Balora I mierzy go wzrokiem od gory do dołu.

Bobby Roode: A więc to z tobą przyjdzie mi dzisiaj się zmierzyć? Nie widziałem wiele twoich walk, ale nie spodziewaj się, że masz szanse, żeby ze mną wygrać. Przybyłem tutaj tylko w jednym celu I jest nim WEF Championship.

Finn Balor: Nie dziwne, że nie widziałeś moich walk. Ja nie pochodze ze Stanów Zjednoczonych, a w czasie kiedy ty występowałeś w swojej ojczyźnie, ja zdobywałem doświadczenie we wszystkich częściach świata. Myślisz, że ja tutaj przyszedłem, aby tak po prostu przegrać z tobą? Moim celem także jest WEF Championship. Dzisiaj ci udowodnie dlaczego mam takie wielkie uznanie na całym świecie.

Bobby Roode: Właśnie tak. Widzimy się dzisiaj w ringu I tam cie udowodnie kto jest lepszy. And it will be absolutely GLORIOUS.

Panowie stają na przeciwko siebie I patrzą sobie głęboko w oczy. Po chwili Finn wystawia ręke w celu podnania z rozmówcą. Bobby Roode podaje mu ręke a obraz z kamery gaśnie.
____________________________________________________________________________

Mauro Ranallo: Drugi odcinek Evolve tym razem gości w Pittsburgh we stanie Pensylwania. Jesteśmy dzisiaj na Civic Arenie a ze stolika komentatorskiego wita was Mauro Ranallo.

Nigel Mcguinness: oraz Nigel Mcguinness. Już coraz bliżej zostało do pierwszego historycznego eventu w historii Wrestling Elite Federation PPV Hidden Venom, które odbędzie się 25 lutego.

Mauro Ranallo: Tak jest sam nie mogę się doczekać tego wydarzenia. Dzisiaj można powiedzieć będziemy na półmetku turnieju o pas WEF Championship. Też dostajemy informację, że na dzisiejszej karcie Main Eventu Evolve AJ Styles zmierzy się z Sethem Rollinsem w turnieju o najważniejsze trofeum federacji. Natomiast przechodzimy do akcji a tym razem galę otwiera nam dobrze zapowiadający się zawodnik Andrade Cien Almas... El Idolo!
____________________________________________________________________________

1. Adam Cole & Andrade Almas vs. R-Truth & Kalisto, Tag Team Match



Końcówka walki: W ringu są Adam i R-Truth. Cole ma wyraźną przewagę nad rywalem i nonszalancko zaczyna go podnosić z maty, ale The Raper wykonuje mu z zaskoczenia Jawbreaker. Oboje teraz powoli czołgają się do swoich narożników i obaj robią zmianę w mniej więcej tym samym momencie. Wchodzą do ringu i Andrade od razu chce wymierzyć mocny prawy sierp, ale Kalisto blokuje jego rękę i częstuje go Low Kickiem. Po chwili wypłaca rywalowi następny. The King of Flight wykorzystuje okazję i atakuje przeciwnika w biegu, ale Almas robi unik pod jego ręką, jednak El Luchadore częstuje go tym razem Handspring Back Elbow. Luchador wyraźnie szykuje się do zakończenia pojedynku przez co fani wiwatują. Podnosi przeciwnika i chce wykonać Solidę del Sol, ale oponent w ostatniej chwili odpycha go i robi zmianę z partnerem. Do ringu wchodzi Adam i od razu wykonuje Fireman’s Carry Neckbraker, po którym przypina…1…2…R-Truth ratuje sytuację, ale teraz do ringu wpada Andrade i pozbywa się rapera z ringu, a Cole ma otwartą drogę do wykonania Panama Sunrise i przypięcia…1…2…3. Cole i Almas zwycięzcami tego pojedynku.
____________________________________________________________________________


Kamera przenosi nas na zaplecze do szatni, w której Seth Rollins przygotowuje się do swojej dzisiejszej walki.. Drzwi otwierają się I do szatni wchodzi AJ Styles.

AJ Styles: Proszę, proszę, kogo to moje piękne oczy widzą! To King Slayer, The Architect, Seth Rollins!

Seth Rollins: A kto to mnie odziedził?! To oczywiście The Phenomenal One, AJ Styles! Co słychać?

AJ Styles: A wszytko w porządku, dziękuje. Widzę, że wiecznie się spotykamy I to za każdym razem w innym miejcu. Ile to już lat minęło od pierwszego spotkania? Ile wspaniałych walk?

Seth Rollins: Sam już nawet nie pamiętam, ale nasze starcia zasłynęły już chyba na całym świecie. Mam nadzieje, że jesteś przygotowany na nasze dzisiejsze starcie bo ja jestem gotowy w 100%. Nigdy nie byłem w lepszej formie.

AJ Styles: To bardzo dobrze, bo ja też się czuję świetnie. Ale nie przyszedłem tutaj, żeby wspominać stare czasy. Mam inny cel I jest nim właśnie nasza walka. Chciałem ci powiedzieć, że nie mam zamiaru ci oddawać zwycięstwa w dzisiejszej walce. Nawet nasza długa znajomość tutaj nie pomoże. Tutaj chodzi o zostanie pierwszym, historycznym WEF Championem. I ja nim zamierzam zostać, Seth.

Seth: AJ`u, mówisz jakbyś jedyny chciał tutaj stworzyć historię. Ja także tutaj jestem po to, aby zdobyć to najważniejsze trofeum w WEF. I także nie zamierzam ci odpuszczać przez wzgląd na stare lata. Ale szkoda gadać I przerzucać się tutaj argumentami. Niech zadecydują tylko I wyłącznie argumenty ringowe.

AJ Styles: Niech wygra lepszy.

Panowie podają sobie ręke, a obraz z kamery gaśnie.
____________________________________________________________________________


2. British Strong Style vs Riddick Moss & Tino Sabbatelli, Tag Team Match



Końcówka walki: Pojedynek drużynowy na razie zdecydowanie prowadzą heele. Riddick Moss zapina boczny Headlock na Trent'a ten wstaje ale nie na długo Dropkick ze strony Riddick'a. Ten zmienia się ze swoim partnerem Tino. Obaj są w ringu Atomick Drop i Tino dokłada ścinający Lariat Trent Seven zaliczył salto w powietrzu 1......2......Kick-out! Sabbatelli obija stompami opponenta, co musiał aż arbiter odsuwać heel'a. Nie ciekawa sytuacja na razie z Trentem, który jest w narożniku. Odbicie od lin Tino Flying Clothesline zmienia się ze Riddickiem Mossem wyniesienie i nie przyjemny Alley Oop Cover, 1......2......Kick-Out! Riddick zaczyna mieć pretensje do arbitra wchodzi na narożnik ale Trent kontruje to na Frankensteiner! Trent po jakimś czasie zaczyna się czołgać, co udaje się zmienić z Tylerem. Tyler teraz obecny w ringu Riddick także zmienia się z Tino, co od razu jest częstowany kopnięciami Spinning Heel Kick odbija się od lin i mamy fantastyczny Rolling Wheel Kick! Podnosi rywala Irish Whip przeskakuje nad rywalem Jumping Cutter! to nie wszystko ustawia sobie opponenta pod Standing Moonsault i tak jest udany! 1.....2......Kick-out! Tyler podnosi Tino, co nadziewa się na łamacz szczęk wyniesienie pod Powerslam? nie udany Tyler się wyślizguje. Tyler ma coś do powiedzenia w stronę Riddick'a ale to był błąd Reverse Kick dalej stoi na nogach i Running Big Boot ścinający od Tino. Tyler na razie w świecie Tino i Riddick'a. Bate odpoczywa w narożniku ale nie na długo Corner Splash! od Tino jeszcze Riddick dokłada od siebie Striking Turnbuckle Thrust a na koniec Dropkick! od Tino 1......2.......Kick-Out! Sabbattelli zmienia się ze swoim partnerem i sygnalizują koniec walki Riddick wynosi Tyler pod Gory Bomb? ale pojawia się w ringu Trent Saven Tino próbuje Clothesline unik łapie za wąsy tauntując.... Seven Stars Lariat! Tino nie ma. Riddick uderza za pleców tak zwaną maczugę Saven'a. Moss się odwraca a tam już czeka na niego Tyler Bate Tyler Driver '97! Tyler Driver '97! 1.......2.......3!

British Strong Style celebruje swoje dzisiejsze zwycięstwo, które im nie przyszło łatwo. Tyler Bate i Trent Saven dziękują sobie za wspólną współpracę w ringu. Jednak ich celebracją długo nie trwała no na titantronie pojawiają się Scott Dawson i Dash Wilder.

Scott Dawson: British Strong Style gratulację... gratulację za zwycięstwo w dzisiejszej gali Evolve. Zapamiętajcie sobie ten dzień na długo, ponieważ to będzie wasze ostatnie zwycięstwo które odnieśliście w Wrestling Elite Federation. W niedługim czasie cała Tag Team Division będzie pod porządkowana jednej drużynie ''Top Guy'' The Revival!

Dash Wilder: Zanim was połamiemy.... złamiemy kości, wyrzucimy śmieci i na dobre was się pozbędziemy z federacji zostaniemy pierwszymi WEF Tag Team Champion!

Scott Dawson: Poczekaj Dash mieliśmy tak impulsywnie nie reagować.

Scott Dawson i Dash Wilder na chwilę opuszczają obiektyw kamery i znów się pojawią tym razem ze założonymi wąsami.

Dash Wilder: Co ty do cholery masz na sobie? od kiedy masz wąsy...

Scott Dawson: No co jestem British Strong Style ... !

Tyler Bate: The Revival Shut Up! Myślicie, że wy zdominujecie Tag Team Division! Powiemy wam, jedno że by wam pewne rzeczy uświadomić. Potraktujcie to jakie wyzwanie... i wcale was się nie obawiamy , że jesteście ''THE GREATEST TAG TEAM ON THIS PLANET'' British Strong Style od dziś ''he begins the initiative under the title of mustache''! Może teraz wyjdziecie do wszystkich fanów WEF Universe i zmierzymy się już teraz, więc zbierajcie swoje tyłki z tego zaplecza i miejcie jaja, że by właśnie z nami się skonfrontować.

Scott Dawson: Poczekaj Tyler wszystko w swoim czasie. Na pewno nie, wy tutaj rozdajecie karty. Zanim was opuścimy zakończymy inicjatywę ''Mustache'', którą wy idioci zapoczątkowaliście... The Revival slayer of the mustache phenomenon!

Scott Dawson i Dash Wilder zdejmują wąsy. Biorą karnister w którym jest benzyna. Polewają wąsy, które leżą na ziemi. Dash zapala jedną zapałkę rzuca na ziemie i wąsy na oczach Revival zaczęły płonąć. Tyler i Trent kopią liny, co widać że są nie zadowoleni. The Revival arogancko śmieją obraz się urywa.

Mauro Ranallo: Pomiędzy The Revival a British Strong Style coraz bardziej iskrzy. Ciekawi mnie, co z tego wyniknie.

Nigel Mcguinness: Moim cichym marzeniem jest rywalizacja pomiędzy drużynami o title Tag Team Championship. Szkoda mi Riddick'a i Tino. Pokazali się z dobrej strony i mam nadzieję, że na nich przyjdzie kolej.
____________________________________________________________________________

Kamera przenosi nas do gabinetu, w którym Stone Cold Steve Austin rozmawia przez telefon, kiedy drzwi otwierają się gwałtownie I do ringu wpada zenerwowany Sheamus.

Sheamus: Zamierzasz tak po prostu gadać przez ten pieprzony telefon po tym co się wydarzyło w poprzednim tygoniu? Nie przyszedłem tutaj by być tak traktowanym, a tym bardziej by być okradanym ze swoich szans w tak bezczelny sposób.

SCSA: Po pierwsze to właśnie przerwałeś mi ważną rozmowę. Federacja dopiero co rozpoczyna swoją działalność I jest jeszcze sporo spraw do załatwienia. Nie jesteś tutaj pępkiem świata I nigdy nie będziesz I lepiej, żebyś to sobie zapamiętał bo inaczej nasza współpraca nie będzie się za bardzo układać. Po drugie to o co ci kurwa chodzi? Pewnie mówisz o swojej walce, którą przegrałeś przed tygodniem? Cóż... Co tu dużo mówić, Barrett uczciwie przypiął Cie w ringu. Lopatki były na macie, sędzia odklepał do 3. Co tu bylo nieuczciwie. Nie myśl sobie, że przegrywając będziesz dostawał kolejne szanse.

Sheamus: Uczciwie? Uczciwie? Serio?! Powiem ci coś koleżko. Już miałem gnoja na widelcu I już bym go wykończył, gdyby nie ten pieprzony podstęp jakiego się dopuścił. Zresztą nic dziwnego, to Anglik. Oni zawsze tak postępowali. Niby trzymać się z boku, a jak przyjdzie okazja to bokiem, podstępem odebrać komuś to co mu się należy. Najgorsze jest to, że zawsze wtedy wszyscy uważają, że to jest słuszne I to się im należy. Żądam abyś przestał go faworyzować I dał mi drugą szansę!!!

SCSA: Kpisz sobie?! Drugą szansę? Już ci mówiłem, że przegrani nie dostają drugich szans. Ty masz coś z uszami czy jak? Mnie nie obchodzą Wasze narodowe uprzedznia brytyjskie. Ja jestem od tego, żeby wyłonić tutaj najlepszych, a nie być mediatorem I specjalistą do spraw kontaktów międzynarodowych. Tym bardziej nie będe niańczyć małego dziecka, której nie umie przyjąć swojej porażki do wiadomości. Na ten moment nie mogę ci zaproponować żadnej drugiej szansy. Skoczyłem.

Sheamus: Jeszcze pożałujesz tego.

Sheamus wychodzi trzaskając drzwiami

SCSA: Tutaj Vince ci nie pomoże. Tutaj McMahonowie nie rządzą.

Obraz z kamery gaśnie.
____________________________________________________________________________


Już dzisiaj w Main Event #2 Evolve 1/8 turnieju AJ Styles zmierzy się z Sethem Rollinsem!

____________________________________________________________________________



Na arenie rozbrzmiewa ”Domination”, a fani od razu zaczynają buczeć, bo na rampie pojawia się Bobby Lashley. The Dominator nic sobie nie robi z reakcji fanów i zmierza pewny siebie do ringu, a następnie wchodzi do ringu i bierze do ręki mikrofon.

Bobby Lashley: Wiem, że moje pojawienie się tutaj na Civic Arenie w Pittsburgu nie jest wam na rękę, ale powinniście się zamknąć i wysłuchać najbardziej dominującej gwiazdy w historii tej federacji. Dzisiaj dostaniecie tego dowód, bo Stone Cold rzucił mi na pożarcie aż trzech rywali. Może im się przyjrzymy i ocenimi co sobą reprezentują? Jest Samoa Joe. Uważa się za Samoańską Maszynę, ale wystarczy tylko na niego spojrzeć i już wiadomo co swoją posturą może reprezentować. Jest również Cesaro. Szwajcar wydaje się najgroźniejszy na pierwszy rzut oka, ale wystarczy spojrzeć w statystyki i zobaczyć, że największe osiągnięcia zdobywał drużynowo. Ostatnim z nich jest tajmeniczy rywal, którego tożsamości nikt jeszcze nie zna. Widocznie jest tak mało atrakcyjną gwiazdą, że trzeba było go trzymać w tajemniczy, żeby nie zaszkodzić federacji. Co z tego wynika? Że jego osiągnięcia były głównie dzięki jego partnerom. Właśnie dlatego to moje mięśnie poprowadzą mnie do…

Bobby nie mógł dokończyć, bo przerwało mu ”Swiss Made”, a publiczność od razu zaczęła wiwatować dla stojącego na rampie Szwajcara. The King of Swing przybijając po drodze piątki swoim fanom wchodzi do ringu i staje oko w oko z Lashley’em. Nie robi o na nim wrażenia i odbiera mikrofon.

Cesaro: Widzę Bobby, że twoje ego zostało rozdmuchane do rozmiarów większych od kuli ziemskiej, ale jedno mnie zastanawia. Z jakiego powodu to się stało? Bo byłeś mistrzem jakiejś podrzędnej federacji? Ja sam co prawda jeszcze dużo nie osiągnąłem, ale przeszedłem do Wrestling Elite Federation, aby to zmienić lepsze. Czuję, że tutaj będą dostawali swoją szansę ludzie nie bojący się wyzwań, chcący coś udowodnić czynami, a nie słowami jak ty. Właśnie taki jestem i fani mnie za to kochają. <cheer> Nie ma dla mnie znaczenia kogo dostanę do walki. Chcę dostać się na sam szczyt wrestlingowego świata, a żeby to zrobić nie mogę przebierać w rywalach. Aby być tym najlepszym trzeba pokonywać najlepszych. Ty zdecydowanie do takich się nie zaliczasz, ale od czegoś trzeba zacząć. Pokonam słabszego, następnym razem okażę się lepszy od kogoś mocniejszego aż w końcu będę walczył z samymi mistrzami. Tak będzie wyglądała moja droga do sławy.

Tym razem słyszymy pierwsze takty ”Nation of Violence”, a publiczność znowu zaczyna buczeć, bo na rampie pojawia się Samoa Joe. The Brawl Master pewny siebie zmierza w stronę ringu. Patrzy z pogardą na buczących fanów, a następnie wchodzi do ringu i pokazuje swój gest, a potem odbiera mikrofon.

Samoa Joe: Obydwoje jesteście w błędzie. Nie uda ci się Bobby zdominować czystej brutalności jaką ja się odznaczam. Twoje myślenie też jest błędne, Cesaro. Walcząc o tytuły i starając się wygrać wszystko nie uda ci się osiągnąć nic. Wiecie po co ja tutaj jestem? W każdej innej federacji osiągnąłem już właściwie wszystko. Nie miałem już tam kolejnych wyzwań, nie było już żadnej ofiary, której nie zdążyłem jeszcze zadać potwornego bólu, bo właśnie po to za każdym razem wchodzę do ringu. Nie muszę być zwycięzcą. Liczy się to, aby sprawić moim rywalom jak największe cierpienie, a walki z czterema przeciwnikami są dla mnie jak wisienka na torcie. Mogę męczyć trzy osoby na raz. Właśnie dlatego możecie już żałować, że zostaliście dodani do tej walki, bo będzie to wasz największy błąd w waszym życiu. Po tej walce już nigdy nie będziecie tacy sami, a niektórzy z was może nawet nie wyjdą z ringu o własnych siłach.

Znowu ktoś komuś przerywa. Rozbrzmiewa ”Ain’t No Stoppin Me”, a fani znowu zaczynają wiwatować, bo na rampie pojawia się Shelton Benjamin. The Golden Boy z uśmiechem na twarzy przybija po drodze piątki swoim fanom, a następnie wchodzi do ringu i odbiera mikrofon.

Shelton Benjamin: Oto jestem i ja. <cheer> To właśnie The Golden Standard okazał się tym tajemniczym rywalem. Pewnie teraz żałujecie, że chcieliście w ogóle tą walkę? Nie dziwię wam się, bo jak przystało na Złotego Chłopca powinienem mieć drogę usłaną złotem aż do samych laurów, a najlepszym jej początkiem będzie pokonanie waszej trójki w jednej walce. Wątpicie w to, czy dam radę? Jestem najbardziej doświadczony w tym biznesie z was wszystkich, więc dobrze wiem co mówię. Nowa federacja oznacza nowe rozdanie, ale dla was to ciągle nie będzie nic nowego, bo ciągle będzie ktoś lepszy od was. Może nie mam już złotych włosów, ale złoto na moich biodrach dalej wygląda rewelacyjnie, więc nie przeszkadzajcie rozłączajcie tych dwóch rzeczy. Są jak telefon i ładowarka do niej, bułka do hot doga i parówka albo gwóźdź i młotek. Innymi słowy te dwie rzeczy bez siebie nie są nic warte.
____________________________________________________________________________


3. Cesaro vs. Benjamin vs. Lashley vs. Joe, Fatal Four Way Match


Końcówka walki: W ringu są Lashley i Cesaro. Szwajcar podcina przeciwnika i wykonuje Cesaro Swing. Zalicza tak kilka obrotów, ale zostaje powalony Clotheslinem w tył głowy od Samoa Joe. The Samoan Machine teraz chce wykorzystać swoją przewagę i zarzuca The Swiss Sensation na barki do Muscle Bustera, ale Shelton w ostatniej chwili ściąga mu go z placów. The Brawl Master jest tym zaskoczony, ale bardziej zaskoczyło go chyba German Suplex z przypięciem…1…2…Bobby ratuje tą walkę. The Dominator podnosi teraz z maty Benjamina i chce wykonać mu Fallaway Slam, ale The Gold Standard jakoś daje radę stanąć na nogi po tym rzucie, obraca rywala i mamy T-Bone Suplex. The Fighter wytacza się z ringu, a The Golden Boy szuka wzrokiem kolejnego celu, ale Joe zaskoczył go zza pleców zapinając Coquina Clutch. Shelton szarpie się i walczy, aby złapać oddech, a Elbow Dropem przerywa jego cierpienie Cesaro. Następnie podnosi The Samoan Machine’a z maty i mamy Neutralizer. Cesaro teraz tauntuje, ale za jego plecami czai już się Lashley. Szwajacar powoli się obraca, a Bobby trafia go Spearem. Teraz to The Dominator chełpi się przewagą, ale do ringu wpada Benjamin, który nagle wykonuje Lashley’owi Paydirt, a następnie wypycha go nogą z ringu i sam przypina Samoa Joe…1…2…3. Benjamin zwycięzcą tego ciężkiego pojedynku.

Mauro Ranallo: Liczyłem, że tutaj Lashley zgarnie swoje zwycięstwo.

Nigel Mcguinness: Ja natomiast cieszę, że to właśnie Shelton zgarnął zwycięzcą. I widać, że będzie mocnym graczem w federacji.
____________________________________________________________________________

Reklamy

____________________________________________________________________________


4. Finn Balor vs. Bobby Roode, Single Match Tournament 1/8 WEF Championship


Końcówka walki: Kamera przenosi nas teraz do ringu, w którym Finn Balor stoi w narożniku I próbuje zyskać trochę sił, a Bobby Roode szykuje się już do następnej akcji. Bierze rozbieg I... Mamy udany Clothesline. Balor spływa po narożniku a Roode napawa się swoją dominacją I nie spieszy się z kolejną akcją. Teraz podnosi swojego rywala I wykonuje mu solidny Suplex. Teraz zaczyna tauntować a publiczność chantuje mu do tego “Glorious”. Roode już jest na narożniku, czy będzie Neckbreaker? Nie! Uderza plecami prosto w mate gdzie nie ma juz Balora. Finn prosi fanów o doping I dostaje to czego chce, natomiast Roode w tym momencie powoli się podnosi. I mamy teraz Calf Kick, dokłada drugiego I mamy sprowadzenie za szyje do parteru. Balor na fali! Roode czołga się do narożnika, a Balor sygnalizuje swój charakterystyczny Dropkick... Ale Roode ulatnia się z ringu. Balor zmieszany, ale odbija się od lin... I mamy Rolling Senton prosto w Bobby`ego! Publiczność jest wniebowzięta. Irlandczyk idzie za ciosem I biegnie już na swojego rywala poza ringiem... Ale nadziewa się na potężny Spinebuster. Bobby podnosi tylko szybko rywala I wtacza do ringu. Mamy pin! 1... 2... Kickout! Walka trwa dalej! Kanadyjczyk sygnalizuje chęć zakończenia walki! Czy będzie DDT? Nie! Demon King się wykręca I odbija od lin I mamy ponowne sprowadzenie do prateru za szyje. Teraz Bobby podnosi się w narożniku... A Balor wykonuje silny Dropkick prosto w korner! Balor już na narożniku. Diving Foot Stomp?! Nie! Roode unika. Balor chce uderzyć Kanadyjczyka pięścią w twarz ale ten unika, Balor odbija się od lin I inkasuje potężny Side Slam Backbreaker. Teraz to Bobby jest na narożniku, a Finn się podnosi. I mamy piękny Nekcbreaker w stylu Roode`a z narożnika! Roode chce zakończyć to szybko! Podnosi oponenta I chce wykonać swoją akcję kończącą, ale Irlandczyk się wykręca I mamy nokautujący Super Kick dla Bobby`ego! Balor już na narożniku. Diving Foot Stomp?! Connected! Pin! 1... 2... 3! Balor zostaje zwycięzcą tego pojedynku I przechodzi tym samym do następnej rundy!
____________________________________________________________________________


Promo Hidden Venom 25 luty 2018




____________________________________________________________________________


5. Paige vs Asuka, Single Match


Końcówka walki: Jak na razie Anti Diva zdecydowanie jest w świecie cesarzowej. Podnosi się Paige i German Suplex, za mało nią i kolejny German Suplex! Czarnowłosa, chce złapać chwilę oddechu w narożniku ale nie na długo i z całym impetem atakuje Aska Running Hip Attack 1.......2.......Kick-Out! Podrywa bark Paige, która szybko jest podnoszona Spining Heel Kick? unik Paige-Turner . Paige jest niesamowicie zmęczona. Akcja przenosi się po, za ring japonka się wystawia i mamy firmową akcję dla Paige Multiple Apron Knee Lifts 1.....2....3.....4......5.....6....7....8.....9.....10! Fani razem z nią liczą ale już mamy kolejną akcję wyniesienie pod Fallaway Slam! Cover, 1......2........ break Aska kładzie nogę na linie. Sprytnie Japonka próbuje wykorzystać czas, że by odpocząć przy narożniku. Nie na długo no Paige aplikuje w korpus serię Punchy i Stompów. Anty Diva krzyczy This is my house! Shinning Wizard? nikogo w domu nie było i znakomicie przechodzi do Flying Cross Armbar! Paige w tarapatach wierci się jak może i stara się dojść do lin, co jej się udaje. Aska musi przerwać submission. Panie są niesamowicie zmęczone podnoszą się. Aska mówi w stronę Paige po japońsku ''Anata wa han dibade wa arimasen'' obrotowy łokieć i High Knee z wyskoku ale to nie robi, żadnego wrażenia dla cesarzowej i kontruje wspaniałą akcją Empress Kick! Japonka też sił nie ma do walki. Publiczność od razu poderwała się z trybun no do ringu wbiega Maria Kanellis z krzesłem! Atakuje Asuke, co natychmiast doprowadza do dyskwalifikacji.


Aska jest częstowana od Marii potężnym chair shotem, co bardzo to odczuła. To nie koniec zawiści heelki, która też częstuje shotem Paige. Fani bardzo buczą na nią a Maria się tym nie przejmuje. Kanellis podchodzi do Paige podnosi ją i uderza ją mocnym Punchem w głowę. Czarnowłosa jest bezradna w tej sytuacji. Maria chce wykonać Super Kick? ale jej się nie udaje no na arenie rozlega się Turn It Up! To Bayley, która szybko wbiega do ringu Flying Clothesline. Maria w narożniku Shoulder Thrust .... Bayley się teraz nakręciła Jumping Back Elbow.... Bayley-to-Belly? nie Maria ucieka, po raz kolejny krzycząc coś do fanów. Bayley ją zaprasza do ringu. Pomaga wstać swoim przyjaciółką, co fani nagradzają dużym cheerem.

Oh My Good na arenie słyszymy stłuczenie szkła to oznacza, że generalny manager Stone Cold będzie miał coś do powiedzenia w tej sprawie.

Stone Cold: If you want to know what's next with the Women's Division, say Heel Yeah! (Fani: Heel Yeah). Drogie panie czas chyba tutaj podwyższyć temperaturę (Fani: What?). Maria na Evolve tak tutaj nie będziemy postępować (Fani: What?). Dlatego pomyślałem nad rozwiązaniem i dać wam nagrodę (Fani: What?). Już za tydzień na Wednesday Night Evolve #3 (Fani: What?) Zobaczymy pojedynek Contender #1 WEF Women's Championship Bayley vs Paige vs Asuka vs Maria Kanellis , Fatal Four Match! aaaaaa zwyciężczyni zawalczy na historycznym pierwszym Evencie Wrestling Elite Federation..... PPV Hidden Venom, które odbędzie się 25 lutego....because Stone Cold said so! (Pop).

Mauro Ranallo: Stone Cold doskonale wie jak podgrzać atmosferę.... Fatal Four Match o miano Contender #1 Women's Championship!

Nigel Mcguinness: Moje serce należy do Bayley! I za tydzień na nią liczę, że by na Hidden Venom zawalczyła o title Women's Championship.
____________________________________________________________________________


Kamera przenosi nas na zaplecze, a my widzimy jak stoi tam Charly Caruso ze swoim dzisiejszym gościem Dolphem Zigglerem.


Charly Caruso: Wita państwa Charly Caruso. Moim dzisiejszym gościem będzie The Show-Off Dolph Ziggler. Dolph, jak się czujesz po zwycięstwie nad Mattem Sydalem sprzed tygodnia?

Dolph Ziggler: To było coś pięknego. Każdy z was się spodziewał, że wasz idol jakimś cudem odniesie zwycięstwo. Był momentami o włos od tego, świetnie kontrował moje akcje i szykował już nawet Shooting Star Press na mnie, ale ostatecznie to ja mogłem na sam koniec wznieść rękę ku górze. W ringu się spotkało dwóch świetnych zawodników, bo nie można tego zabrać Mattowi, ale to ja jestem tym lepszym. Uprzedzałem was o tym przed walką, a wy byliście zaślepieni w Sydala niczym w boga i tak to się potem kończy. To był tylko początek tego co się zaczęło w Wrestling Elite Federation. Przybyła tutaj gwiazda dziesięć razy szybsza, dziesięć razy silniejsza i 10 razy bardziej charyzmatyczna od innych. Tak panie i panowie, mowa o Dolphie Zigglerze. To ja jestem The Ring Artist i udowodniłem wam to w tej walce i będę udawał przez następne tygodnie dopóki nie dostanę należnego mi tytułu mistrzowskiego.

Charly Caruso: Skoro wszedłeś na temat pasów mistrzowskich to mogę ciebie spytać jakie masz plany w nowej federacji?

Dolph Ziggler: A jakie plany może mieć osoba, która jest najlepsza na świecie w tym co robi? To chyba jest oczywiste dla większości ludzi chodzących po tej planecie, ale jak widać nie dla każdego. Stone Cold widać woli tracić pieniądze promując nic nie znaczących zawodników, dla których fani będą olewać galę tej federacji, a do tego marnować talenty mojego pokroju nie dając im szansy o WEF Championship. Mam nadzieję, że w niedługim czasie naprawi swój błąd i da mi szansę chociaż o WEF Intercontinental Championship. Większość z was powie, że to jest pas niżej rangi, ale dla mnie nie ma to najmniejszego znaczenia, ponieważ ja swoimi umiejętnościami jestem w stanie sprawić, że to ten tytuł będzie tym głównym w Wrestling Elite Federation. Nie ma znaczenia kto wygra ten marny turniej Stone Colda, bo to wszystkiego oczy są zwrócone na mnie. Ringowy Artysta udowodni wam, że warto jest na mnie stawiać.

The Show-Off odchodzi mocno rozgoryczony po tych słowach, a obraz z kamery się urywa.
____________________________________________________________________________


6. Sydal vs. Del Rio, Single Match


Końcówka walki: Alberto obija rywala przy linach, a następnie ustawia sobie przciwnika klatką piersiową na drugiej linie, odbija się od przeciwległych i skacze całym impetem, ale Matt w ostatniej chwili zrobił unik i del Rio znalazł się za ringiem. Sydal teraz wykorzystuje okazję i wykonuje Suicide Dive. Fani klaszczą w podziękowaniu za tak dobrą akcję, a The Reborn przybija im piątki, ale nie traci dużo czasu i już wrzuca rywala do ringu i czeka na apronie aż on wstanie. Meksykanin w końcu na nogach, więc The Voice of People wykonuje Springboard Crossbody. The Mexican Aristocrat nie może w to uwierzyć, więc ze złości dobija przciwnika Double Foot Stompem, a następnie podnosi przeciwnika i szykuje się do wykonania German Suplexu, ale oponent dzięki saltu w tył staje za nim na nogach. Alberto się tego nie spodziewał i zostaje ogłuszony High Kickiem w tył głowy. Meksykanin powoli się odwraca, ale tym razem otrzymuje Knee Smash, po którym Matt wchodzi na narożnik i szykuje się do wykonania Diving Frankensteinera, ale Alberto dał radę go utrzymać i wbił w matę Powerbombem, po którym zakłada Cross Armbreaker. Sydal próbuje walczyć z bólem, ale jednak musi odklepać. Zwycięzcą zostaje del Rio.

Mauro Ranallo: Sydal, niestety stracił swoją skuteczność i nie może wygrać pojedynku.

Nigel Mcguinness: Też odnoszę takie wrażenie. Odnoszę wrażenie, że jednak tutaj Dolph Ziggler wszedł mu do głowy. Nie zaprzątajmy, już tym głowy no czekamy z niecierpliwością na dzisiejszy Main Event #2 Evolve! AJ Styles kontra Seth Rollins 1/8 turnieju.
____________________________________________________________________________


Na obrazie kamery widzimy jak w swojej szatni przegląda się w lustrze Brandi Rhodes. Nagle za jej plecami pojawia się…John Hennigan!

John Hennigan: Nie słodząc tobie, Brandi, pięknie dzisiaj wyglądasz. <Brandi aż podskakuje na krześle przestraszona i odwraca się do rozmówcy> Przepraszam jeśli ciebie przestraszyłem, nie miałem takiego zamiaru. Pewnie jesteś zdziwiona na mój widok po mojej rozmowie sprzed tygodnia z twoim mężem, ale chciałem ci coś powiedzieć. Patrząc na waszą dwójkę zastanawia mnie jedna rzecz. Ty, kobieta piękna, z klasą i do tego wysportowana wzięłaś ślub z takim zapatrzonym w siebie czubkiem jak Cody. Nigdy nie myślałaś nad tym, żeby znaleźć sobie kogoś lepszego? Kogoś kto w pełni będzie na ciebie zasługiwał? Marnujesz się tylko u jego boku stojąc tylko i pomagając mu rozwijać jego nędzną karierę, a w tym czasie mogłabyś sama się wziąć za siebie i coś jeszcze osiągnąć. On tylko jest dla ciebie kulą u nogi, którą ściągnie ciebie na samo dno, a u mojego boku mogłabyś być kimś. Moglibyśmy razem stworzyć The Couple of Greatness jeśli tylko tego byś chciała.

Brandi Rhodes: Więc tylko po to tutaj przyszedłeś? Najpierw długie wprowadzenie i mydlenie mi oczu, staranie nas się rozdzielić tylko po to, bo czujesz się samotny? Jednak chyba nie masz tyle fanek co mówisz skoro posuwasz się do czegoś takiego. Dla twojej wiadomości ja z Codym bardzo się kochamy i nie zamierzam go zostawiać, ani on mnie. Będziemy ze sobą na dobre i na złe już do końca naszego życia czy ci się to podoba czy nie. Nie musisz się bać o to, że gdy dojdzie do twojej walki z moim mężem to ja się do tego wtrące. Cody bez problemu ciebie pokona bez mojej pomocy, a to czy ja się rozwijam czy nie oraz czy on mnie ciągnie ze sobą w dół pozostaw do mojej oceny, bo tobie nic do tego. Wiedz tylko jedno, Cody nie lubi jak ktoś mu próbuje poderwać żonę. Wtedy wstępuje w niego jakiś potwór i nie patrzy co zrobi temu pseudo Casanovie, więc tym razem to ty chyba stałeś się jego ofiarą.

Słyszymy dźwięk otwieranych drzwi, a w ekranie pojawia się również Cody Rhodes.

Cody Rhodes: Co to ma do cholery znaczyć? Czyżbyś właśnie zrobił największą głupotę w swoim życiu i próbował poderwać mi moją żonę? Wiesz, że ona nie jest taka łatwa jak każda twoja fanka, którą możesz mieć codziennie inną. Nie uda ci się nas poróżnić, bo my stanowimy małżeńską jedność, ale co ty możesz wiedzieć o życiu dorosłych ludzi? Przecież ty masz ciągle umysł nastolatka, który skacze z kwiatka na kwiatek. Obrażając mnie i próbując pokazać, że to ty jesteś lepszy w ogóle mnie nie ruszałeś nawet swoimi tekstami, ale teraz przekroczyłeś granicę, której nie powinieneś. Sprawiłeś, że ten konflikt stał się teraz bardziej osobisty niż mogłeś przypuszczać. Nie odpuszczę ci dopóki nie zobaczę, że jesteś skończony. Każda twoja fanka nie będzie mogła nawet spojrzeć na twoją piękną połamaną buźkę, bo to będzie cię bolało chyba najbardziej. Nigdy się nie dowiesz jak to jest mieć wspaniałą kochającą żonę tak jak ja.

Brandi w tym momencie wstała z krzesła i uderzyła nim Johna prosto w plecy. Hennigan padł na matę, a The Dashing zaczął mu wypłacać całą serię kopnięć jakby wpadł w jakąś furię. Cody na chwilę mu odpuszcza, a jego żona wygarnia teraz Johnowi wszystko co ma mu do powiedzenia. The Shaman of Sex powoli wraca na nogi, a Rhodes łapie go za głowę i mamy Cross Rhodes! Cody i Brandi odchodzą zadowoleni, ale i wkurzeni całą tą sytuacją, a obraz z kamery gaśnie.
____________________________________________________________________________


Main Event
7. AJ Styles vs. Seth Rollins, Single Match Tournament 1/8 WEF Championship


Opis walki: Kamera przenosi nas do ringu, w którym widzimy dwie żywe legendy sceny niezależnej: AJ Stylesa I Setha Rollinsa. Ten drugi okłada pierwszego kopniakami w narożniku, a Styles nie może nic na to poradzić. Teraz Styles spływa po narożniku a Rollins nie odpuszcza. Gdy tylko rywal się podnosi, Rollins bierze rozbieg I wykonuje mu Corner Splash! Styles w opałach wytacza się z ringu. Seth nie zamierza poprzestać na tym I rozpędzą się... Suicide Dive?! Nie! Rollins inkasuje tylko Forearm Smash I stoi ogłuszony w środku kwadratowego pierścienia. Były TNA Champion wskakuje teraz na apron... I mamy Springboard Foreearm Smash! Pin! 1... 2... Kick out! Allan Jones wchodzi teraz na narożnik I chyba planuje wykonać swoje 450 Splash. Rollins wydaje się nie wiedzieć co się dzieje... Ale ląduje tylko na kolanach byłego członka The Shield, który teraz go tylko przerolowuje I mamy pin! 1... 2... KOlejny kickout! The Architect idzie za ciosem I chce wykonać Super Kick... Ale to Styles się schyla I wykonuje Fireman Carry Backbreaker! Teraz wchodzi na narożnik I szykuje się do wcześniej nieudanego 450 Splash... Connected! 1... 2... To jeszcze nie koniec! Teraz Phenomenal One szykuje się pod Styles Clash... Ale Seth wykonuje tylko wspaniałą roladę dokoła oponenta, przerolowuje go... I mamy Super Kicka! Allan Jones na ziemi! Seth wchodzi na narożnik a rywal powoli się podnosi... I mamy Neckbreaker z narożnika. Teraz King Slayer chce zakończyć walkę I będzie chciał wykonać Curb Stomp. Nie! Styles unika! Wynosi rywala I mamy Styles Clash! Pin! 1... 2... Jakim cudem to sie jeszcze nie zakończyło?! Rollins wytacza się z ringu a AJ momentalnie rusza za nim. Biegnie na niego... I inkasuje Back Body Drop! Prosto na stalowe schody! To musiało boleć! AJ się podnosi, ale Rollins mu na to nie pozwala I wykonuje CURB STOMP!!! Teraz wtacza się do ringu I momentalnie gestykuluje w kierunku sędziego aby ten wyliczył przeciwnika I zakończył ten poejdynek. 1... 2... Stylesowi ciężko się podnieść! 3... 4... 5... Już powoli się podnosi! 6... 7... Już jest na kolanach! 8... 9... I wtacza się do ringu ostatnimi siłami! Seth nie może w to uwierzyć, ale ten pojedynek trwa dalej! Już się nakręca do ostatecznego wykończenia rywala, a ten wręcz nie wie co się dzieje. Allan Jones się podnosi, a sędzia upewnia się tylko czy dalej może kontynuować tą walke. Oczywiście dostał pozytywną odpowiedź, a King Slayer już na niego rusza I che mu wykonać Pedigree I zakończyć to wszystko... Styles obraca się tylko I ląduje za plecami Setha! Mamy Pele Kick! I Styles dokłada do tego Styles Clash! Pinuje! 1... 2... 3! To koniec tego morderczego pojedynku! Allan Jones wygrywa walkę wieczoru przechodzi do kolejnej rundy turnieju o WEF Championship.

AJ Styles poobijany świętuje w środku na narożniku, a Seth nie może uwierzyć w to, że przegrał tą walkę. Styles podchodzi do niego I pomaga mu wstać. Mamy gest fari play, co na to Rollins? Chwile stoją naprzeciwko siebie I zastanawiają się co zrobić. Styles wyciąga dłoń w geście pojednania. Rollins zastanawia się dłuższą chwilę, ale podaje rękę staremu znajomemu ze sceny niezależnej I razem teraz świetują zwycięstwo Fenomenlnego. Obraz z kamery gaśnie I tym widokiem kończymy drugi odcinek Evolve.
 
     
Hardy-Brother


Dołączył: 09 Paź 2016
Posty: 12
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-02-14, 17:29   


Tennessee, Nashville Bridgestone Arena


Dzisiejsze Evolve jest otwierane pokazem pyro, co dosyć hucznie zostało przywitane. Głos oddajemy, już między innymi Mauro Ranallo oraz Nigel Mcguinness którzy czekają że by przemówić.

Mauro Ranallo: Ze Tennessee, Nashville Bridgestone Arena witają was Mauro Ranallo.

Nigel Mcguinness: Oraz Nigel Mcguinness.

Mauro Ranallo: To już trzeci odcinek Wrestling Elite Federation, a zarazem idziemy ekspresowym tempem w kierunku gali ppv Hidden Venom. Co serdecznie zapraszamy na galę, która odbędzie się już za dwa tygodnie.

Nigel Mcguinness: Wszyscy chyba nie możemy się doczekać gali ppv. Poznamy tam pierwszych mistrzów w różnych dywizji, chociaż Mauro pewne rzeczy jeszcze nie wiemy jak np w dywizji kobiet lub tag team.

Mauro Ranallo: Dzisiaj krajobraz powinien nam się bardziej pokazać no zobaczymy między innymi walkę i miano Contender # 1 Women's Championship Fatal Four Way Match Asuka vs Bayley vs Kanellis vs Paige.

Nigel Mcguinness: Natomiast nie zapominaj, że jesteśmy prawie na finishu walki i niedługo poznamy pierwszego mistrza WEF Champion.

____________________________________________________________________________


1. Apollo Crews vs. Tyler Breeze, Single Match



Na arenie rozbrzmiewa ”Cruiser Control”, a na rampie pojawia się Apollo Crews przy dosyć dobrej reakcji publiczności. Mr. Risk po drodze przybija piątki swoim fanom, a następnie wskakuje do ringu nad górną liną i szykuje się do walki. Teraz na arenie rozbrzmiewa "#MMMGORGEOUS", a publiczność od razu zaczyna buczeć, na arenie pojawia się Tyler Breeze z telefonem na selfie sticku. Pozuje do swojego telefonu zmierzając powoli pewny siebie do kwadratowego pierścienia, do którego po chwili wchodzi.


Końcówka walki: Tyler podnosi rywala i chce wykonać mu Suplex, ale przeciwnik jest za ciężki. Apollo wypłaca mu kilka ciosów na korpus, po których sam wykonuje Delayed Vertical Suplex, po którym przypina…1…2…break. Crews nie jest z tego zadowolony, więc podnosi przeciwnika z maty, ale Breeze zaskakuje go wykonując Jawbreaker. Mr. Risk się chwieje, a The Sultan of Selfies dokłada mu jeszcze Supermodel Kick, po którym go przypina…1…2…kickout. The Prince Pretty nie jest zadowolony z tego, że pojedynek jeszcze trwa, więc podnosi przeciwnika i szykuje się do wykonania Unprettiera, ale oponent w ostatniej chwili go odpycha. The One Man Nation wykorzystuje okazję i wykonuje Enzuigiri, po którym dokłada jeszcze Gorilla Press Drop i Standing Moonsault, po którym przypina…1…2…break. Apollo łapie się za głowę i chce zakończyć już ten pojedynek. Czeka aż rywal wstanie i przechodzi do wykończenia, ale przeciwnik zaskakuje go Beauty Shotem, ale Crews w ostatniej chwili zdołał zrobić unik i sam wykonuje The Chariot, po którym przypina…1…2…3. Crews zwycięzcą tego pojedynku.
____________________________________________________________________________


Już dzisiaj na Evolve Roman Reigns zmierzy się z Lashley!


___________________________________________________________________________


Kamera przenosi nas do mejsca przeznaczonego do udzielania wywiadów, gdzie wyraźnie zdenerwowany Sheamus czeka aż Charly Carusso zacznie swój wywiad.

Charly Carusso: Witam wszystkich fanów WEF w trzecim odcinku Wednesday Night Evolve. Moim dzisiejszym gościem jest Celtic Warrior, Sheamus!

Sheamus: Przejdźmy do rzeczy, nie mam ochoty na pierdolamento.

Charly Carusso: Zatem zobaczyliśmy dopiero dwa epizody show spod szyldu WEF. Jak oceniasz na razie tą federację?

Sheamus: Widzę, że jak na razie jedyną szanse na jakikolwiek sukces tutaj mają oszuści, którzy okradają prawdziwych wojowników z ich szans na osiągnięcie czegoś, czego oni nigdy nie dosięgną. Czy tędy droga federacji I sposób funkcjonowania, aby przeciętniacy spijali całą śmietanke? Oby tak dalej to ta organizacja stanie się niczym więcej jak drugim TNA... O przepraszam, drugim Impact Wrestling.

Charly Carusso: Jak widzisz swoje perspektywy w WEF?

Sheamus: Widzę, że nie będe miał tutaj łatwo I bynajmniej nie ma tu nic pozytywnego w tej wypowiedzi. Styles I Rollins w Main Evencie? A gdzie miejsce dla mnie, Celtic Warriora? Najpierw zostałem okradziony, potem tydzień później zostałem zignorowany w rozmowię z tutejszym podstarzałym GM`em. Jak tak dalej pójdzie, będe musiał swoje okazje wywalczać sobie siłą I to nie będzie przyjemnie dla nikogo. Na razie was tylko grzecznie uprzedzam.

Charly Carusso: Kto jest twoim faworytem z półfinalistów turnieju o WEF Championship?

Sheamus: Żartujesz sobie, tak? Skoro mnie już nie ma w tej walce to nie ma żadnego mocnego faworyta tej walki. Ale skoro już pytasz to powiem ci, że najchętniej zobaczyłbym Bray`a Wyatta w finale bo to on będzie walczył z tym złodziejem Barrettem I oby go wyeliminował

Charly Carusso: Ostatnio między tobą a Barrettem mocno iskrzy. Fani WEF zaczęli spekulować w internecie, że tu nie chodzi o żadne mistrzostwo tylko o niechęć angielsko-irlandzką I każdy chce udowodnić drugiemu, że to jego nacja jest lepsza. Jak się do tego odniesiesz?

Sheamus tylko spojrzał na interviewera I wyraxnie się zdenerwował jeszcze bardziej. Po dłuższej chwili wytrącił tylko jej z rąk mikrofon I ruszył w siną dal. Obraz z kamery gaśnie.
__________________________________________________________________________


Cytat:
Last Week 2# Evolve

Brandi Rhodes: Więc tylko po to tutaj przyszedłeś? Najpierw długie wprowadzenie i mydlenie mi oczu, staranie nas się rozdzielić tylko po to, bo czujesz się samotny? Jednak chyba nie masz tyle fanek co mówisz skoro posuwasz się do czegoś takiego. Dla twojej wiadomości ja z Codym bardzo się kochamy i nie zamierzam go zostawiać, ani on mnie. Będziemy ze sobą na dobre i na złe już do końca naszego życia czy ci się to podoba czy nie. Nie musisz się bać o to, że gdy dojdzie do twojej walki z moim mężem to ja się do tego wtrące. Cody bez problemu ciebie pokona bez mojej pomocy, a to czy ja się rozwijam czy nie oraz czy on mnie ciągnie ze sobą w dół pozostaw do mojej oceny, bo tobie nic do tego. Wiedz tylko jedno, Cody nie lubi jak ktoś mu próbuje poderwać żonę. Wtedy wstępuje w niego jakiś potwór i nie patrzy co zrobi temu pseudo Casanovie, więc tym razem to ty chyba stałeś się jego ofiarą.

Słyszymy dźwięk otwieranych drzwi, a w ekranie pojawia się również Cody Rhodes.

Cody Rhodes: Co to ma do cholery znaczyć? Czyżbyś właśnie zrobił największą głupotę w swoim życiu i próbował poderwać mi moją żonę? Wiesz, że ona nie jest taka łatwa jak każda twoja fanka, którą możesz mieć codziennie inną. Nie uda ci się nas poróżnić, bo my stanowimy małżeńską jedność, ale co ty możesz wiedzieć o życiu dorosłych ludzi? Przecież ty masz ciągle umysł nastolatka, który skacze z kwiatka na kwiatek. Obrażając mnie i próbując pokazać, że to ty jesteś lepszy w ogóle mnie nie ruszałeś nawet swoimi tekstami, ale teraz przekroczyłeś granicę, której nie powinieneś. Sprawiłeś, że ten konflikt stał się teraz bardziej osobisty niż mogłeś przypuszczać. Nie odpuszczę ci dopóki nie zobaczę, że jesteś skończony. Każda twoja fanka nie będzie mogła nawet spojrzeć na twoją piękną połamaną buźkę, bo to będzie cię bolało chyba najbardziej. Nigdy się nie dowiesz jak to jest mieć wspaniałą kochającą żonę tak jak ja.

Brandi w tym momencie wstała z krzesła i uderzyła nim Johna prosto w plecy. Hennigan padł na matę, a The Dashing zaczął mu wypłacać całą serię kopnięć jakby wpadł w jakąś furię. Cody na chwilę mu odpuszcza, a jego żona wygarnia teraz Johnowi wszystko co ma mu do powiedzenia. The Shaman of Sex powoli wraca na nogi, a Rhodes łapie go za głowę i mamy Cross Rhodes! Cody i Brandi odchodzą zadowoleni, ale i wkurzeni całą tą sytuacją......

____________________________________________________________________________


2. Cesaro & John Hennigan vs. Cody Rhodes & Samoa Joe, Tag Team Match

Słyszymy na arenie ”Swiss Made”,a fani od razu zaczynają szaleć z radości, bo na rampie pojawia się Cesaro. Szwajcar pozdrawia swoich fanów gestem ręki i czeka na swojego partnera. Słyszymy ”Ain’t No Make Belive”, a na rampie przy równie dobrej reakcji publiczności pojawia się John Hennigan, który dołącza do partnera i razem zmierzają do ringu po drodze przybijając piątki swoim fanom, a następnie wchodzą do kwadratowego pierścienia i czekają na rywali. Tym razem rozbrzmiewa ”Smoking Mirrors”, a na rampie przy sporym buczeniu fanów pojawia się Cody Rhodes. The Dashing z uśmiechem na twarzy przemierza rampę i zatrzymuje się w połowie i czeka na swojego partnera. Teraz słyszymy ”Nation of Violence” i Samoa Joe pojawia się na rampie pewny siebie. Przybija piątkę z Rhodesem i wchodzą do ringu, czekmay na pojedynek.



Końcówka walki: W ringu są Cesaro i Joe. Samoańczyk trzyma rywala w Headlocku na macie, ale Szwajcar zaczyna wstawać. The King of Swing zaczyna dokładać ciosy na korpus, więc The Samoan Machine zakłada mu Guillotine Choke, ale The Swiss Superman ostatkiem sił wykonuje mu Northern Lights Suplex. Obydwoje powoli czołgają się do swoich narożników i robią to w mniej więcej tym samym momencie. Ich partnerzy wpadają natychmiast do ringu, ale to John pierwszy wykonuje Clothesline, po chwili drugi, potem robi unik, odbija się od lin i mamy Corkscrew Kick. Hennigan kopie rywala w brzuch, aby usiadł na macie, a następnie wymierza mu mocny High Kick, po którym przypina…1…2…Joe przerywa pin. Do ringu wpada od razu Cesaro pozbywając się siebie i Samoańczyka jednocześnie z ringu, a The Shaman of Sex chce wykonać Belly to Back Wheelbarrow Facebuster, ale Cody broni się łokciem i sam ustawia rywala sobie pod Cross Rhodes, ale przeciwnik jakoś daje radę się wykręcić i wykonuje Flying Chuck, po którym szykuje się do wykonania Starship Pain, ale Samoa Joe zajmuje uwagę sędziego. W międzyczasie z trybun wyłania się Brandi Rhodes i w ostatniej chwili spycha Hennigana z narożnika. Cody wykorzystuje okazję i wykonuje pośpiesznie Cross Rhodes, po którym przypina…1…2…3. Rhodes i Joe zwycięzcami tego pojedynku.

Mauro Ranallo: Coraz bardziej ciekawi mnie konflikt wewnętrzny, pomiędzy Henniganem a właśnie Rhodsem... Wyczuwam tutaj, że to wszystko zakończy się pojedynkiem na gali ppv Hidden Venom, które odbędzie się w niedziele 25 lutego.

Nigel Mcguinness: Podobne wyczuwam napięcie, co ty Mauro i jestem podobnego zdania. Tylko jestem ciekaw, komu to wyjdzie na korzyść. Hennigan jest sam... a Cody jest przy boku pięknej Brandi. My natomiast przechodzimy do dzisiejszej walki, która została zapowiedziana Lashley vs Roman Reigns!
____________________________________________________________________________


3. Roman Reigns vs Lashley, Single Match


Słyszymy pierwsze takty ”Domination”, a publiczność od razu zaczyna buczeć na pojawiającego się na rampie Lashley’a. Bobby nic sobie z tego nie robi tylko zmierza pewny siebie do ringu, a następnie wchodzi do niego i czeka na swojego przeciwnika. Teraz słyszymy ”Truth Reigns”, a na rampie widzimy Reignsa przy mieszanej reakcji publiczności. Unosi ręce do góry w geście zwycięstwa, a następnie zmierza pewny siebie do ringu, do którego wchodzi i szykuje się do walki.



Końcówka walki: Bobby trzyma swojego rywala w mocny Headlocku, ale Roman zaczyna się podnosić razem z nim z maty. Zadaje parę ciosów w korpus, aby się uwolnić, ale rywal przytomnie ściąga go za włosy na matę za co zbiera spore buczenie od publiczności. The Dominator podnosi teraz rywala i ustawia go sobie pod Running Powerslam, ale oponent w ostatniej chwili zsuwa się za jego plecy. The Fighter odwraca się, ale otrzymuje Clothesline, po chwili kolejny. Lashley chce odpowiedzieć na to atakiem, ale Reigns robi unik pod jego ręką, odbija się od lin i mamy Jumping Clothesline. Bobby w porę chce się wytoczyć z ringu, ale The Big Dog w porę to zauważa, wychodzi z ringu i mamy Drive-By. The Powerhouse jest gotowy na zakończenie tego pojedynku i szykuje się do Superman Puncha. Przeciwnik wstaje i przechodzi do ataku, ale The Dominator zaskakuje go Gut Kickiem i Fallaway Slamem. Teraz to The Fighter szykuje się do zakończenia pojedynku i chce wykonać Spear, ale Reigns w porę przeskoczył nad rywalem, który odbija się od lin i wpada wprost na Spear od Reignsa! Roman przypina…1…2…3. Reigns zostaje zwycięzcą.
____________________________________________________________________________

Kamera przenosi nas ponownie do miejsca przeznaczonego do udzielania wywiadów gdzie Charly Carusso stoi w towarzystwie Bad News Barretta, który wyraźnie ma bardzo dobry humor.

Charly Carusso: Witam wszystkich fanów WEF w kolejnym wywiadzie, tym razem z Bad News Barrettem! Witaj, dlaczeego ci tak wesoło?

BNB: Witaj, a widzisz pozwoliłem już sobie obejrzeć twój poprzedni wywiad z człowikiem zwanym Sheamusem. Kupa śmiechu!

Charly Carusso: Zatem jak się odniesiesz do jego słów? Wg niego okradłeś go z jego szansy.

BNB: Hahahaha! Proszę cię! Okradłem? To ja go przypiełem w środku ringu, łopatki były na macie, a sędzia doliczył do 3. Nie ma tutaj mowy o żadnym oszustwie. Teraz to tylko lamenty przegranego człowieka, któremu przydałaby się chyba maść na ból dupy. Hey, Sheamus, I have sobe bad news for you! To ja jestem dalej w turnieju I to ja zostane WEF Championem. A ty będziesz mi co najwyżej mógł podać pas po mojej wygranej na Hidden Venom.

Charly Carusso: Czy nie uważasz, że te żarty tylko jeszcze bardziej rozzłoszczą Celtic Warriora?

BNB: Tak zasadniczo to ja to w dupie mam. Jeśli będzie chciał walczyć to proszę bardzo, ale nie teraz. Teraz moim celem jest WEF Championship. Potem jak najbardziej. Niech pamięta tylko o jednym. Skoro już raz go pokonałem to bez problemu pokonam do I drugi raz.

Charly Carusso: Pytałam się już Sheamusa, teraz muszę zapytać Ciebie. Fani w internecie spekulują, że wasz konflikt nie odbywa się na tle mistrzostwa, ale na tle konfliktu narodowego. Jak się do tego odniesiesz?

BNB: To prawda, my, Anglicy I Irlandczycy nie za bardzo się lubimy. Niemniej jednak śmieszy mnie ta gadanina. Myślicie, że w ringu jest czas na to, żeby zastanawiać się, jakiej narodowości jest twój przeciwnik? Nie! Tam jest czas tylko na akcję I tak było zawsze. A teraz przepraszam Cię, ale musze przygotować się do mojej dzisiejszej walki.

Bad News Barrett odchodzi z uśmiechem na twarzy, a obraz z kamery gaśnie.
____________________________________________________________________________


Cytat:
Exclusive Live

Przed dzisiejszym pojedynkiem przenosimy się do ciemnego pomieszczenia, gdzie przygotowana jest Bayley.

Bayley: Walka Fatal Four Way Match kojarzy się każdemu drogą nie do przejścia. Otóż, to nie zgodzę się. W moim życiu miałam różne zawirowania i takiego typu pojedynków mi nie przeszkadzają. Najbardziej, bym się dzisiaj obawiała moich czterech rywalek. Kiedy poczują zmęczenie odprężenie wszyscy dokooła Hugger Section, oraz Wrestling Elite Federation. Całe miasto Tennessee, które gości dzisiaj Evolve poczuje they will feel a hug. Kiedy zrobimy to razem trafię do walki o title WEF Women’s Championship! Na najbliższej gali ppv Hidden Venom. Sprawię, że zostanę pierwszą WEF Women’s Championnnn!


4. Asuka vs Paige vs Bayley vs Maria Kanellis, Fatal Four Way Match Contender 1# Women's Championship


Opis walki: Aska zdecydowanie na razie prowadzi pojedynek German Suplex na Paige, która wytoczyła się z ringu. Za pleców atakuje Maria natomiast nieskutecznie wyniesienie pod German Suplex po raz kolejny. To nie wszystko Japonka zaczyna serię Multiple Kicks 1....2....3.....4....5? Pudło School Boy 1.....2....Kick-out! panie obie wstają Irish Whip ze strony Marii podcinka i kontruje ładną akcją Tilt-a-Whirl Hurricanrana. To nie wszystko Aska robi wrażenie, że nie wie co się dzieje rozpęd w stronę corneru Back Body Drop ale Maria utrzymuje się na krawędzi ringu. Japonka aplikuje Punch, jednak pudło wejście barkiem Kanellis. Ta za nogi wchodzi do ringu Gut Kick i mamy Mountain Bomb ze strony Marii. Ta zaczyna parodiować Asuke, co fanom to się bardzo nie podoba. Maria, po jakimś czasie jednak z byt pewnie się poczuła i nadziewa się na Jumping Armbar! Maria cierpi z bólu ale ta znajduje receptę łapiąc się szybko lin. Japonka się wierci, co niestety jesteśmy świadkami brudnego zagrania korzysta na tym Brainbuster wykonany 1....2....Kick-out. Liczenie przerywa Bayley, która mocnymi Punchami zadaje ciosy na heelke. Maria w narożniku Shoulder Thrust i Jumping Back Elbow. Bayley jeszcze wchodzi na narożnik, coś na wzmocnienie rozpuszcza włosy Bayley i tak jest mamy Diving Back Elbow. Bayley jest na fali widać szykuje się do zakończenia pojedynku, czyżby Bayley-to-Belly ? nie odpycha ulubienice fanów Reverse Kick wyniesienie pod Suplex? w ringu pojawia się Paige, która Gut Kickiem kopie Maria. Niebezpiecznie upada Bayley. I Paige na tym korzysta wynosi pod Package Fallaway Powerbomb! tak jest Cover, 1.....2......Kick-out! Anti Diva wchodzi mocnymi wejściami barkiem, co za nienawiść w stronę heelki. Wyniesienie pod Superplex w ringu zaczynają się pojawiać Aska, oraz Bayley wynoszą pod Double Powerbomb? ale co WYPRAWIA PAIGE TO NIEBEZPIECZNE HOLLY SHIT! FRANKENSTAINER ZACIĄGNIĘTY. Sędzia sprawdza, czy wszystko jest okey. Pojedynek dalej trwa panie wszystkie leżą bez ruchy a fani oklaskują je brawami. Maria łapie się za kark wychodząc z ringu. Natomiast w ringu są Aska Bayley i Paige. Cała trójka wstaje i mamy Punch za Punchem, żadna nie odpuszcza. Po jakimś czasie wyprowadza Superkick! na Askę ta nie jest dłużna wyprowadza potężnego strzała w postaci Spining Heel Kick... Paige nie obecna Aska się odwraca i co Bayley-to-Belly....Bayley-to-Belly! tak jest to formalność Cover, 1.....2........Kick-out! kick-Out! Bayley nie może w to uwieżyć podnosi Askę wyniesienie pod Suplex? wydostaje się i sprytnie przechodzi Ankle Lock jest teraz w fatalnej sytuacji Bayley jest zmęczona na tyle, że nawet nie może złapać się lin. Dopiero prośba Paige przyniosła skutek wbija Bayley o stalowy słup a Askę wynosi pod Rampaige...Rampaige! Przygotowuje się do pinu ale z ringu wyciąga ją Maria Kanellis i to ona korzysta na sytuacji przypina nieprzytomną japonkę 1........2..........3! Maria Kanellis będzie walczyła o pas Women's Championship na Hidden Venom!

Mauro Ranallo: Panie pokazały teraz, że potrafią walczyć... Maria ma dużo szczęścia ostatnio ale to nie ulega żadnej wątpliwości, że to ona właśnie będzie walczyła o title Women's Championship na PPV Hidden Venom.

Nigel Mcguinness: Jestem ciekaw, kto będzie jej rywalką na gali. Na to musimy troszkę poczekać do ostatniego odcinka Evolve # 4 na które zapraszamy.
____________________________________________________________________________


Kamera przenosi nas do biura GM`a Evolve, Stone Cold Steve`a Austina, który przegląda jakieś papiery. Drzwi się otwierają z hukiem I do gabinetu wchodzi Sheamus.

Sheamus: Żartujesz sobie ze mnie, łysawy dziadku? Znowu jestem pominięty w karcie? Jak mi chcesz to wyjaśnić?

SCSA: Ahhh... Znowu mi przeszkadzasz w pracy. Po pierwsze nie na miejscu są uwagi odnośnie włosów od kogoś kto jest rudy I zapamiętaj to sobie lepiej. Po drugie nie rozumiesz pewnej rzeczy I chyba ci to muszę wyjaśnić. Jak wiesz jeszcze nie mamy wybranego żadnego mistrza I należałoby to zrobić jak najszybciej. Dlatego właśnie ostatnio wszystkie walki mają na celu wyłonienie tych najlepszych. Ty już dostałeś swoją szanse, zmarnowałeś ją, inni wykorzystali I teraz to oni dostaną szanse, żeby się wykazać. Dla innych zawodników jest to logiczne, jednak ty chyba jesteś zbyt tępy, żeby to pojąć. Kiedy turniej się skończy, byćmoże dostaniesz swoją szanse, ale teraz nie masz na co liczyć.

Sheamus: Ale, kurwa, ty właśnie tego nie rozumiesz! Dostałem swoją szanse I zostałem z niej okradziony przez tego zasranego Anglika. Myślisz, że to co zrobił było uczciwe? Miałem go w garści, a on podstępem odebrał mi moje zwycięstwo. Byłbym twoim wymarzonym mistrzem, ale on to musiał zepsuć...

SCSA: Zamknij się! Ja ci już to tłumaczyłem, jeżeli nie potrafisz tego zrozumieć to możesz nawet dla mnie sobie to tłumaczyć “rudy się nie dostał”. Teraz w dupie mam twoje mazgajenie I nie mam na to czasu. Zmiataj stąd!

Sheamus: Chyba pora wziąć sprawy we własne ręce.

Sheamus wychodzi z gabinetu trzaskając drzwiami, a obraz z kamery gaśnie.
____________________________________________________________________________


5. Finn Balor vs AJ Styles, Single Match 1/2 Tournament WEF Championship


Końcówka walki: Kamera przenosi nas do ringu, w którym mierzą się już ze sobą Finn Balor oraz AJ Styles. Ten drugi teraz wykonuje Abdominal Stretch na pierwszym w środku ringu. Balor troche cierpi przy tym ale po krótszej chwili wykręca się I zadaje parę ciosów na korpus swojego przeciwnika, który odpuszcza uchwyt. Teraz pora na Balora. Odbija się od lin, jeden łokieć, drugi I sprowadzenie za szyję do parteru. Amerykanin czując co się święci wytacza się z ringu, ale Finn nie zamierza dawać mu ani chwili odpoczynku. Odbija się tylko od liny... I mamy Rolling Senton ponad górną liną! Teraz chwila spokoju, bo obydwoje leżą na ziemi. W końcu to Balor wstaje pierwszy a Styles minimalnie wolniej do niego I Irlandczyk kontynuuje swoją kawalkadę. Teraz chce obić Stylesa o stalowe schody, ale ten blokuje sam to wykonuje na swoim rywalu. I teraz wtacza go do naroznika. Sam do niego wchodzi I inkasuje Gut Kicka od Balora... Nie! AJ wykonuje Calf Crushera! Potężna dźwingnia zapięta, a Finn blisko odklepania. Chwile tak zostaje w uścisku oponenta, ale w końcu zaczyna się czołgać w kierunku lin I jakimś cudem udaje mu się do nich dotrzeć. Amerykanin musi odopuścić, ale sam w to nie chce uwierzyć, że mu się nie udał ten pomysł. Finn nie może się podnieść , sędzią upewnia się tylko, że chce dalej kontynuować walkę. The Phenomenal One rusza na niego... Styles Clash?! Nie, Balor robi tylko wielkie koło dookoła swojego oponenta, odbija się od narożnika... I mamy Corner Dropkick dla Stylesa! Finn wchodzi na narożnik... I mamy Diving Foot Stomp! 1... 2... 3! Balor wygrywa tą walkę! Zostaje pierwszym z finalistów I to on powalczy na Hidden Venom o WEF Championship!

Mauro Ranallo: Wow... Finn idzie, jak burza. Powiem, że chciałbym aby zdobył tytuł mistrzowski.

Nigel Mcguinness: Musimy jeszcze na to poczekać, a za razem na jego opponenta w którym to w main evencie BNB zmierzy się z Wyattem.
____________________________________________________________________________


2 weeks ...Promo Hidden Venom 25 luty!



____________________________________________________________________________


Przenosimy się na zaplecze do jakiegoś ciemnego zaułku areny. Widzimy tam jak R-Truth rozmawia z Cedriciem Alexanderem.

Cedric Alexander: Dobra, dobra. Teraz posłuchaj tego. Wszyscy czarni to jedna wielka rodzina. Trzymamy się razem, nie podskoczy nam żadna gadzina. Od dawna jesteśmy pryzwyczajeni do walki o przetrwanie. W naszych genach nigdy nie było kapowanie. To my jesteśmy solą tej ziemi, a wy za to zesłaliście nas do podziemi. Taki już z was zdradziecki i niewdzięczny naród, dlatego my ciągle idziemy waszym kosztem na przód.

R-Truth: Ja mam coś lepszego. Czas wam dzisiaj powiedzieć tą całą srogą prawdę. Jeśli wszyscy jesteście jak Cole to biada wam zaprawdę. Tchórzliwy nieudacznik mocny jest tylko w grupie, a gdy przyjdzie walczyć samemu to tylko laskę pociupie. Żal mi takich ludzi z wysokim ego, bo nie da się mieć podejścia bardziej amatorskiego. Myśli, że jest najlepszy na całym świecie, a wy jak mieć od niego spokój kombinujecie.

Cedric Alexander: Skoro wchodzimy na wyższy poziom to posłuchaj tego. My lubimy pokazywać takim gdzie ich miejsce, ich próby przeciwstawienia zawsze spoczną na klęsce. Nie znają naszych trudnych i twardych realiów. Podejrzewam, że nie mają nawet genitaliów. To wszystko może brzmieć dla was niewiarygodnie, ale my ich punktujemy słowami niezawodnie. Każdy z was wie o kim mówimy. My ten kraj od nich uzdrowimy.

R-Truth: No, no, no. Rozwijasz się, ale tego nie przebijesz. Odnosił kiedyś sukcesy mało znaczące. Dzisiaj echo po nich jest zamierające. Tutaj przybył, by coś w końcu osiągnąć, ale ja go nauczę jak dorosnąć. Skończą się wielkie marzenia z dzieciństwa. Udowodnię, że jest stworzony do błazeństwa. Taki będzie morał tej pięknej opowieści. Zobaczymy czy jego zakuty łeb to pomieści.

W tym momencie w pomieszczeniu pojawia się The Panama City Playboy.

Adam Cole: No pięknie, pięknie. Widzę, że wy mądrością to nie grzeszycie, ale czego można było się spodziewać po takim marginesie społecznym? Potraficie tylko rzucać prostymi obelgami, ale komuś takiemu jak mi nie macie jak zagrozić. Poszczekacie sobie jak ujadające psy, a i tak jak przyjdzie co do czego to wy skończycie na deskach. Mówicie, że lubię walczyć w grupie, ale to ja dzięki temu jeszcze nie przegrałem tutaj pojedynku, więc kto na to w ogóle zwraca uwagę? To ja się będę piął w górę w hierarchii, a wy będziecie moim pierwszym stopniem ku chwale, bez znaczenia który nim będzie, bo i tak ze mną przegra. Wspominaliście też o moich osiągnięciach na scenie niezależnej. One tutaj nie będą miały znaczenia. Każdy o nich zapomni, bo to tutaj zamierzam stać się wielkoformatową gwiazdą, która będzie się pojawiała na każdym plakacie. To moja twarz będzie promowała tą federację, ponieważ wiecie kto jest jej przyszłością? Adam Cole bay bay!

The Panama City Playboy odchodzi zostawiając czarnuchów samych, a obraz z kamery gaśnie.
____________________________________________________________________________


Reklamy

____________________________________________________________________________


Widzimy jak na zapleczu przy swoim biurku w biurze siedzi Generalny Menadżer Evolve, Stone Cold Steve Austin. The Texas Rattlesnake ogląda galę na wielkim telewizorze plazmowym wiszącym na ścianie popijając sobie swoje ulubione piwo aż tu nagle bez pukania drzwi się otwierają i w środku pojawia się The Show-Off.

Dolph Ziggler: Wiem, że z pewnością jesteś jak zwykle zajęty ważnymi sprawami, do których niewątpliwie należą oglądanie co się dzieje na gali spokojne popijanie sobie piwa, ale tym razem musisz mnie wysłuchać, bo zaszło tutaj wielkie nieporozumienie. Rozumiem, że mogłeś popełnić błąd nie dodając mnie do turniej o WEF Championship, bo każdy ma prawo popełnić błąd, ale powinieneś go szybko naprawić, a jak na razie się na to nie zanosi. Do tej pory nie wyznaczyłeś kto ma walczyć o WEF Intercontinental Championship, ale ja przychodzę do ciebie z propozycją rozwiewającą wszystkie problemy. Daj mi szansę zdobyć ten pas, a zobaczysz, że pas, który miał być teoretycznie niższej kategorii, może wyprzedzić ten wyżej notowany. Wystarczy tylko odpowiedni posiadacz, a The Ring Artist z pewnością do takiej osoby pasuje. Masz szansę na pokazanie szerszej publiczności ringową doskonałość, wybór należy do ciebie.

Stone Cold już coś chciał powiedzieć, ale rozlega się pukanie do drzwi. Steve Austin niechętnie, ale mówi „wejść”, a w gabinecie pojawia się The Gold Standard.

Shelton Benjamin: Uważasz Dolph, że ty jesteś najlepszą osobą do tego, żeby zostać pierwszym w historii WEF Intercontinental Championem? Moim zdaniem start federacji powinien zostać zapisany jak najmocniej, najlepiej złotymi zgłoskami, a wszyscy wiedzą, że złoto równa się Shelton Benjamin. Do tego ja zdążyłem zrobić spore ważenie na fanach WEF, a co ty możesz powiedzieć na ten temat? Udało ci się jedynie raz wygrać z Mattem Sydalem. Za to ja dla odmiany pokonałem na raz trzech groźnych zawodników, których tutaj nie będę przypominał, bo to nie oni są tutaj głównym tematem. WEF Intercontinental Championship nie ma jeszcze wyłonionych rywali, więc apeluje, abyś dodał mnie do walki o ten pas. Ja jako jedyny zasłużyłem sobie moją ciężką pracą na tą wielką szansę, a do tego złoto najlepiej będzie wyglądać na biodrach Złotego Chłopca, dlatego nie musisz się długo zastanawiać co począć z tym faktem, Stone Coldzie.

Stone Cold: <patrząc na Zigglera> Przede wszystkim nienawidzę jak ktoś mi okazuje brak szacunku nie pukając zanim wejdzie do mojego biura, więc mniej się na baczności synu, bo Stone Cold w każdej chwili może ci skopać dupsko <patrząc na Benjamina> Za to ty chłopaku zaimponowałeś mi swoim występem przed tygodniem. Wątpię, aby którykolwiek skurwysyn siedzący tam na zapleczu byłby w stanie pokonać takich trzech wojowników z jakimi ty sobie poradziłeś tydzień temu. Tym wyczynem zagwarantowałeś sobie udział w walce o ten pas. <znowu patrząc na Zigglera> Wkurwiłeś mnie trochę swoją bezczelnością, ale podoba mi się twoja pewność siebie i czas sprawdzić czy nie jest na wyrost. Dostaniesz również szansę na zdobycie tego tytułu, ale tylko wtedy jeśli pokonasz za tydzień tak jak Shelton trzech rywali, a będą nimi The Big Dog Roman Reigns, The Voice of People Matt Sydal oraz The Mexican Aristocrat Alberto del rio, and that is the bottom line because Stone Cold said so.

zawodnicy opuszczają gabinet GM’a. Shelton jest wyraźnie zadowolony jego decyzją, za to Ziggy wręcz przeciwnie. Obraz z kamery się urywa.

____________________________________________________________________________


Main Event
6. Wade Barrett vs Bray Wyatt, Single Match 1/2 Tournament WEF Championship


Opis walki: Przosimy się do ringu, w którym Bad News Barrett okłada stojącego w narożniku Bray`a Wyatta. Bray nie może mu na to odpowiedzieć. Teraz mamy Irish Whip. Wyatt odbija sie od lin I mamy Big Boot. Eater of the Worlds wytacza się z ringu, ale Barrett mu nie odpuszcza I już rusza za nim... Ale Wyatt wymierza tylko cios w korpus I wbija Bad Newsa twarzą w stalowe schody. Teraz wciska go w bandy zaraz obok kibiców. Barrett na ziemi. Teraz Wyatt biegnie na niego ... I mamy Winds of Change! Bad News wślizguje sie tylko do ringu I wyraźnie chce , aby sędzia wyliczył przeciwnika. 1... 2... Wyatt nawet się jeszcze nie ruszył... 3... 4... 5... Powoli zaczyna wstawać... 6... 7... Jest już na kolanach... 8... 9... Ostatkiem sił wturlał się do ringu, a sędzia przerywa liczenie. Anglik okłada Bray`a kopnięciami jak szalony. Bray na ziemi, a Barrett sygnalizuje zakończenie tej walki. Szykuje się pod Discuss Elbow... Nie Wyatt tylko się schyla I mamy Uranage od Wyatta! Mamy pin! 1... 2... Kick out! Wyatt zaskoczony ale długo nie zwleka z akcją. Odbija się od lin I mamy Running Senton. Barrett nie wie co się dzieje, a Amerykanin już wykonuje typowy dla siebie Spider Walk! Barrett się podnosi, czy to będzie koniec! Anglik się wykręca, wynosi Bray`a I mamy Wasteland! 1... 2... Kick out! Co Barrett robi! Wchodzi na narożnik! Będzie akcja wysokiego ryzyka! Flying Clothesline! Anglik chce już kończyć tą walkę. Czy będzie Discuss Elbow?! Connected! Pin! 1... 2... Na arenie rozbrzmiewa muzyka Sheamusa, a Brytyjczyk zdezorientowany nie wie co się dzieje. Nikt nie pojawia się na arenie! Teraz Wyatt przerolowuje rywala I mamy pin! 1... 2... To jeszcze nie koniec! Sheamus pojawia się na arenie. Wyatt go nie widzi bo stoi za nim na apronie. Zbiera się pod Sister Abigail, ale Barrett się wykręca, Discuss Elbow... Wyatt się schylił, a Sheamus dostaje łokciem prosto w szczęke I pada jak rażony piorunem! Barrett odwraca się, ale tam już czeka na niego Wyatt I wykonuje Sister Abigail! Connected! Pin! 1... 2... 3! Wyatt zwycięża w tym starciu I zostaje finalistą turnieju!

Barrett wściekły wstaje I próbuje coś przetłumaczyć sędziemu, ale ten nie daje się ubłagać to on jest przegranym tego starcia. Shaemus łapie sie tylko za szczęke, ale I tak się śmieje I podpuszcza tylko Anglika, aby się bardziej zdenerwował. Wyatt za to tylko ulatnia się szybko z ringu, a widokiem kłotni angielsko-brytyjskiej kończymy ten odcinek Evolve.

____________________________________________________________________________

Kamery natomiast szybko przenoszą się do bióra, gdzie jest przygotowany Stone Cold do przemowy.

Stone Cold: Ladies and gentelman... Lepiej powiedzieć teraz niż wcale. Zanim Evolve #3 zniknie całkowicie z anteny to Stone Cold Steve Austin, coś ogłosi. Z wielkimi krokami zbliża się Hidden Venom, które odbędzie się w niedziele 25 lutego. Po ostatnich wydarzeniach, jakie miały miejsce widzę to tak Top Guy The Revival, po raz pierwszy będą walczyć o title Tag Team Championship.... pomiędzy The British Strong Style.... because Stone Cold said so!
 
     
Giero 
Main Eventer
Certyfikowany G



Wrestler: AJ Styles
Wiek: 23
Dołączył: 24 Lis 2012
Posty: 2203
Podziękował: 13
Podziękowano mu 3 razy w 3 Postach
Skąd: The Temple

Wysłany: 2018-02-18, 19:07   

Hmm... plakat gali coś sugeruje to rozwiązania turnieju, a może się mylę :twisted:

Dalej dziwi mnie, że tak mocno promujecie Kanellis, przecież jakąś nie wiadomo jak wyborną zawodniczką nie była :o Ciekawi mnie, czy pójdziecie na całego i zdobędzie pas. Powoli też nawiązujecie w końcu inne storyline'y, nie tylko o pasy mistrzowskie, jak Rhodes - Hennigan. Mam nadzieję, że po pierwszym PPV przyśpieszycie tempa z rywalizacjami.
 
 
     
Hardy-Brother


Dołączył: 09 Paź 2016
Posty: 12
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-02-22, 16:47   


Arkansas, Little Rock



Dzisiejsze show, jest otwierane tradycyjne pokazem pyro. Kamery przenoszą się do stolika komentatorskiego, gdzie czeka Mauro i Nigel.

Mauro Ranallo: Ze stolika komentatorskiego wita was Mauro Ranallo.

Nigel Mcguinness: oraz Nigel Mcguinness.

Mauro Ranallo: Arkansas, Little Rock gości dzisiaj Evolve ale to nie jest gówna atrakcja, tego Show. No już w ten weekend pierwsze historyczne ppv Hidden Venom a to już w tą niedzielę.

Nigel Mcguinness: Każdy, chyba nie może się doczekać poznamy pierwszych mistrzów. Z ostatniego tygodnia Stone Cold Steve Austin ogłosił min walkę w dywizji tag team The Revival zmierzy się z British Strong Style, a stawką będzie WEF Tag Team Championship.

Mauro Ranallo: Ujrzymy też walkę o pas WEF Championship, kto wyjdzie zwycięsko i pozostanie pierwszym mistrzem. Balor, jak na razie w gazie i to on jest jednym z głównych faworytów do zgarnięcia złota.

Nigel Mcguinness: Natomiast, jak chodzi o dywizję kobiet Maria Kanellis powalczy o pas kobiet nie wiadomo, jeszcze z kim. Sytuacja może być bardzo przewrotna, więc nie jest wykluczone że zobaczymy wieloosobowy pojedynek.

____________________________________________________________________________

Kamera przenosi nas do ringu. Na arenie rozbrzmiewa muzyka Sheamusa I owy zawodnik jest już w drodze do ringu. Bierze mikrofon, krzesełko I siada w środku ringu.

Sheamus: Witam wszystkich w kolejnym odcinku Wednesday Night Evolve! Jak się bawicie?! Żartowałem, to jest nie ważne. Ważne są inne sprawy, ale zacznijmy od początku. Na pierwszym, historycznym odcinku zostałem oszukany I ograbiony z szansy walki o pas. To nie ulega wątpliwości. Miałem tego szkodnika Barretta na widelcu a on mi wywinął takie coś. Wygrał zwykłym podstępem. Dalej już było tylko gorzej. Ja chciałem walczyć, chciałem udowodnić swoją niewątpliwie dużą wartość. Rozmawiałem nawet z samym generalnym menadżerem w tej sprawie. Ale zostałem zignorowany jeden tydzień. Ponowiłem moją prośbę, chciałem walczyć, ale znowu chciano mnie zignorować. Miałem dość tego braku szacunku I musiałem coś z tym zrobić I to zrobiłem. Nie miałem wyboru I interweniowałem w walce Bad News Barretta. Mam nadzieję...

Ale jego wypowiedź została przerwana, bo teraz na arenie rozbrzmiewa muzyka wcześniej wspomnianego Anglika I to on kieruje się teraz do ringu. Wchodzi do ringu I odbiera mikrofon od konferansjera.

Bad News Barrett: Oszustwo?! Czy ty siebie słyszysz w ogóle co ty mówisz, człowieku?! Oszustwem zdecydowanie nie można nazważ mojego uczciwego zwycięstwa nad Tobą, ale to co odpierdoliłeś tydzień temu. Nie byłeś brany pod uwagę przy tej walce, odpadłeś już z turnieju, a mimo to odbierasz szansę na walkę o pas uczciwym ludziom. Czy ty jesteś w ogóle poważny?

Sheamus: Słuchaj, nie ładnie tak przerywać jak ktoś próbuje się wypowiedzieć, więc lepiej zejdź z powrotem na zaplecze I poczekaj grzecznie na swoją kolej, a ja dokończe to co miałem powiedzieć. Otóż byłem ignorowany przez dwa tygodnie, tydzień temu wyraźnie dałem do zrozumienia, że chce walczyć, a I tak znowu jestem pominięty w karcie tej cholernej gali. To jest kurwa dopiero oszustwo, wiesz, Barrett?

Bad News Barrett: Słuchaj to ja zostałem oszukany I to nie ulega żadnej wątpliwości, więc to lepiej ty się zamkniej I posłuchaj. Nie wychodzę tutaj po to, żeby owijać w bawełnę. Chciałbym nie dostawać nastepnę zwykłe walki, tak jak ten przeciętniak. Chciałbym dostać kolejną szansę na walkę o WEF Championship, która została mi odebrana.

Panom przerywa kolejna osoba, bo teraz na arenie rozbrzmiewa muzyka człowieka, który zarządza tym wszystkim. Chodzi oczywiście o Stone Cold Steve`a Austina. Nie śpieszy się nawet do ringu tylko staje na rampie z mikrofonem wyraźnie zdenerwowany.

SCSA: Słuchajcie, bydlaki, już nie mam na was siły. Wiecznie tylko chodzicie I mazgaicie się jak jakieś dziewice przed pierwszą penetracją. Ale do rzeczy bo nie mam czasu. Obydwoje macie się za niewiadomo jakich kozaków, którzy ponoć mogą tutaj każdego rozwalić, więc dostaniecie swoje szanse. Jest tylko jeden problem. Nie zrobicie tego walce jeden na jeden między sobą. Będzie to walka tag teamowa, w której będziecie drużyną przeciwko finalistą turnieju: Finnowi Balorowi I Bray`owi Wyattowi. Jeśli jakimś cudem uda się wam to wygrać, zostaniecie dodani do walki o WEF Championship I walka ta stanie się Fatal 4 Way Matchem. And that`s the bottom line, because Stone Cold said so.

Panowie próbują sobie coś przetłumaczyć w ringu, ale nic nie słychać, bo na arenie robrzmiała już muzyka Stone Colda. Obraz z kamery gaśnie.
____________________________________________________________________________


1. Andrade Almas /w Zelina Vega vs. Kalisto, Single Match



Na arenie słyszymy ”Making a Difference”, a publiczność buczy na pojawiających się na arenie Almasa i Vegę. Meksykańska para nic sobie z tego nie robi tylko pewni zmierzają do ringu, a następnie wchodzą do środka. Zelina motywuje swojego chłopaka, a El Idolo szykuje się do walki. Teraz słyszymy ”Lucha Lucha”, a pubiczność daje zgoła odmienną reakcję pojawiającemu się na rampie El Luchadore. Kalisto zadowolony biegnie w stronę ringu i wskakuje saltem nad górną liną do ringu i szykuje się do swojego pojedynku.

Końcówka walki: El Idolo podnosi rywala z maty i odbija się od lin, aby wykonać Running Double Knee Smash, ale przeciwnik w ostatniej chwili kontruje wykonując Frakensteinera. Panowie powoli wracają na nogi i pierwszy okazuje się być Almas, który atakuje punchem, ale oponent robi unik i wyprowadza Low Kick, chwile potem następny. Potem biegnie na rywala i robi unik pod jego ręką, aby odbić się od lin i wykonać Handspring Back Elbow, ale Andrade go przechwycił i wynosi wysoko, ale Kalisto daje radę go sprowadzić Snapemarem na matę, po którym dokłada jeszcze High Kick klęczącemu rywalowi. La Sombra wytacza się z ringu, a El Luchadore wykorzystuje okazję, aby wykonać Suicide Dive. Fani nagradzają go aplauzem za tą akcję, a on przybija im piątki, a następnie wrzuca rywala do ringu i przechodzi do próby Solidy del Sol, ale w ostatniej chwili jego uwagę odwraca Zelina. The King of Flight zrzuca ją z apronu Dropkickiem w kolano, a El Idolo chce wykorzystać moment zaskoczenia i wykonać Hammerlock DDT, ale Kalisto jakoś daje radę się uwolnić i mamy Solidę del Sol, po której przypina...1...2...3. Kalisto zwycięzcą tego pojedynku.
____________________________________________________________________________


Kamera przenosi nas na zaplecze, a my widzimy jak w miejscu do wywiadów Charly Caruso czeka razem ze swoim gościem, The Gold Standardem.

Charly Caruso: Wita was Charly Caruso. Moim gościem będzie pretendent do WEF Intercontinental Championship, Shelton Benjamin.

Shelton Benjamin: Witaj, Charly.

Charly Caruso: Przejdźmy od razu do pierwszego pytania. Jak się czujesz z tym, że jako pierwszy zostałeś pretendentem do pasa Interkontynentalnego?

Shelton Benjamin: Powiem ci tak, Charly. Nikogo to nie powinno dziwić, bo naturalnie Złoty Chłopiec, człowiek, który od dziecka zasługuje na najwyższe laury, powinien walczyć o tytuły. Akurat dobrze się złożyło, że to akurat jak wygrałem Fatal Four Way i dzięki temu Stone Cold Steve Austin uwierzył w moje umiejętności. Mogę was zapewnić, że nie zamierzam zawieść oczekiwań Generalnego Menadżera ani również moich fanów. Nie interesuje mnie kto wygra dzisiejszy Fatal Four Way, bo każdy komu uda się go wygrać może się bać tego konsekwencji, bo to będzie oznaczało, że czeka go walka właśnie ze mną, a kiedy tytuł jest na szali to wstępują we mnie nieludzkie siły, które sprawiają, że złoto nie jest przeznaczone dla byle leszczów. Dlatego strzeżcie się, bo wygrana będzie tylko początkiem waszej drogi do upokorzenia na dużej scenie.

Charly Caruso: A jakbyś skomentował słowa Dolpha Zigglera, które mówi od początku występów w tej federacji? Przechwala się, że jest tutaj najlepszy we wszystkim co robi. Jak się do tego odniesiesz?

Shelton Benjamin: Jak na razie wygląda na to, że są to jedynie czcze przechwałki człowieka, który ma większego ego nawet od mięśni Bobby'ego Lashley'a. Do tej pory nic tutaj wielkiego nie udowodnił, dopiero dzisiaj będzie miał do tego okazję. Zobaczymy jak sobie poradzi, bo ja szczerze wątpię, żeby dał radę pokonać aż czterech zawodników i to jeszcze z taką klasą. Każdy z pozostałej trójki ma dużo większe szanse na zwycięstwo w tym pojedynku, ale tego typu pojedynki sprzyjają takim farciarzom jak Dolph Ziggler. Sami nie koniecznie muszą wykończyć przeciwnika. Wystarczy, że wpadnie do ringu w odpowiednim czasie i wykorzysta okazję wypracowaną przez kogoś innego. Jednak to tylko jeden podstęp, bo w tej najważniejszej walce na PPV w niedzielę będzie musiał stawić czoła mnie samemu. Nie będzie tam miejsca na żadnego kanty i oszustwa.

Shelton odchodzi zoostawiając Charly samą, a obraz z kamery gaśnie.
____________________________________________________________________________


Na arenie słychać pierwsze takty ”Swiss Made” i na rampie pojawia się Cesaro w garniturze. Fani dają mu owację na stojąco, a ten jednym ruchem zdziera ubranie z siebie, wykonuje swój charakterystyczny gest, a następnie zmierza do ringu i wchodzi do niego szykując się do pojedynku. Teraz słyszymy ”Domination”, a na rampie przy zgoła odmiennej reakcji publiczności pojawia się Lashley. The Dominator z pewną siebie miną zmierza do ringu, a następnie wchodzi do ringu i czeka na swój pojedynek.

2. Bobby Lashley vs. Cesaro, Single Match


Końcówka walki: Wracamy do ringu po reklamach w momencie kiedy panowie wypłacają sobie prawy za prawy. Wymiana trwała by w nieskończoność, ale Szwajcar użył w końcu swojej broni w postaci Uppercuta, a następnie przerzucił rywala Gutwrench Suplexem i przypiął...1...2...break. Cesaro nie jest z tego zadowolony, ale kontynuuje pojedynek podcinając przeciwnika pod Cesaro Swing, ale tamten odpycha go nogami w narożnik. Lashley w międzyczasie zdążył wstać, a The Swiss Superman biegnie na niego z atakiem, ale inkasuje Spinebuster. The Dominator pewny siebie szykuje się teraz to zakończenia tego pojednyku i czeka aż rywal w końcu wstaje, a gdy w końcu to się dzieje to przechodzi do próby Spearu, ale The King of Swing w ostatniej chwili przeskoczył nad nim i wpasował się w słupek od narożnika. The Fighter z trudem wygrzebuje się z narożnika, ale Szwajcar od razu zaskakuje go szybkim Neutralizerem i przypina...1...2...3. Cesaro zwycięzcą tego pojedynku.

Mauro Ranallo: Słaba skuteczność Bobbiego, to już druga przegrana z rzędu.

Nigel Mcguinness: Mam podobne zdanie, co ty. Jak widać nie wystarczy dobrze wyglądać ale trzeba też umieć przełożyć to na dyspozycję, a Lashley widać że zapomniał.
____________________________________________________________________________


Reklamy


____________________________________________________________________________


Przenosimy się na zaplecze, gdzie przygotowana jest już Charly Caruso w strefie wywiadów a towarzyszy, jej Maria Kanellis co ma ostatnio dużo szczęścia.

Charly Caruso: Panie i panowie witajcie w strefie wywiadów Evolve, a dzisiaj gości ze mną przedstawicielka i liderka kobiecej rewolucji i pretedentka do tytułu WEF Women’s Championship na Hidden Venom Maria Kanellis! Maria w ostatnim czasie masz dużo szczęścia, jak chodzi obecnie sytuacje w ringu i jaką sobie myśl nastawiasz, że już w tą niedzielę będziesz walczyła możliwe, że najważniejszy pojedynek na gali ppv Hidden Venom ?

Maria Kanellis: Powiedz mi Charly, czy ty przypadkiem z choinki się nie urwałaś. Patrząc na twoje zachowanie i zwątpienie w moje możliwości, jakie ja posiadam wszystko na to dowodzi. Tydzień temu na Evolve w Fatal Four Way’u Matchu każdemu udowodniłam, że należy mi się tytuł mistrzowski Women’s Championship. Nikt na mnie nie liczył, że to ja wyjdę zwycięsko, ci ludzie dookoła tylko stawiają na swoich bohaterów, jaką jest min. The Boss Sasha Banks, którą pokonałam na pierwszym odcinku środowym Evolve. Stanie się to z każdą kobietą która będzie chciała wejśc do ringu, w Wrestling Elite Federation ponieważ to ja jestem przedstawicielką Women’s Revolution... The Leader of the Women’s Division!

Do całej sytuacji włącza się The Boss Sasha Banks.

Sasha Banks: Woo.... Woo poczekaj no, ja czegoś tutaj nie rozumiem. Na pierwszym odcinku premierowym Evolve udało ci się pokonać moją osobę budując przewagę nad każdą z nas w rosterze Women’s Division. Tydzień temu udało, ci się zająć miejsce na Hidden Venom i w tą niedzielę zapewniłaś sobie walkę o title Women’s Championship. Maria, jeśli masz na tyle odwagi proponuje rewanż, już teraz ponieważ zabiorę ciebie do Bosses Make Bank...

Maria Kanellis: Sasha nie dostaniesz swojej szansy... to jest mój czas i moment w tą niedzielę na Hidden Venom wyjdę z tytułem mistrzowskim Women’s Championship! (Taunt Sashy Banks).

Paige pojawia się w świetle reflektorów.

Paige: ehemmm.... Czy ja przypadkiem trochę się nie spóźniłam Proszę bardzo, oto liderka kobiecej dywizji Maria Kanellis! Sasha niestety musze, ciebie rozczarować ale to nie jest odpowiedni moment. Szansę powinnam, ja dostać no jeszcze nie przegrałam pojedynku bezpośredniego, a z tego co ja wiem ty to uczyniłaś....

Sasha Banks: Nie uczyniłaś może przybliżysz się, abym mogła skopać ci te brytyjskie dupsko...!

Maria: Uspokójcie się... z wami to jak dzie....

Paige: Masz coś jeszcze do powiedzenia... Już dzisiaj Evolve #4 Paige vs Maria Kanellis... This Is My House!

Do całego zamieszania wkracza generalny manager Stone Cold.

Stone Cold: Znam jedno rozwiązanie, które będzie dla każdej z was korzystne. Maria na Hidden Venom będziesz na pewno walczyła Women’s Championship, ale jeśli odniesiesz porażkę to twój pojedynek zamieni się w Triple Threat Match.... a dzisiaj zobaczymy na Evolve #4 Paige & Sasha Banks vs Maria Kanellis & Peyton Royce, Tag Team Match! Powodzenia.

Panie krzywym zwrokiem popatrzyły na siebie obraz gaśnie.

____________________________________________________________________________


”What’s Up” rozbrzmiewa na arenie, a na rampie pojawia się R-Truth rapujący razem ze swoimi fanami. Wszyscy się dobrze bawią, a The Truth wchodzi do ringu.

R-Truth: WEF Universe, What's up!? <cheer> Wiedziałem, że jesteście z tego zadowoleni, że jestem tutaj razem z wami, jednak musimy przejść do tematów mniej przyjemnych. Mówię o Adamie Cole'u. Ten złamas potrafi jedynie chodzić i wtykać nos w nie swoje sprawy. Ciągle mi zawadza nie tylko w moich pojedynkach, ale jeszcze jak rozmawiam z Cedriciem na zapleczu. Odnosi się do każdego z brakiem szacunku co na ulicy jest niewybaczalne. Chyba nastał w końcu czas, żebym go czegoś nauczył. Może jak ktoś mu spuści porządny łomot to przestanie się puszyć wszędzie jak paw i zrozumie, że nie jest tutaj bogiem tylko zawodnikiem takim samym jak każdy inny. Przy okazji zaszedł mi już mocno za skórę, więc będę mógł sobie wyrównać z nim rachunki. Wyzywam cię do walki na Hidden Venom. Jeżeli nie przyjmiesz wyzwania to sam pójdę na zaplecze po ciebie i nauczę szacunku.

R-Truth czeka kilkanaście sekund na odzew, ale w końcu słyszymy ”Something for You”, a publiczność od razu zaczyna buczeć, bo na rampie pojawił się Adam Cole. The Panama City Playboy pewny siebie zmierza do ringu z szelmowskim uśmieszkiem, a następnie wchodzi do ringu i odbiera mikrofon.

Adam Cole: Piękna przemowa, mój czarny kolego, jednak czy zastanowiłeś się chociaż przez chwilę o co prosisz? Jak spojrzeć na to jak wyglądały nasze wszystkie konfrontacje to chyba jednak to ja jestem zwycięzcą. Raz po walce spuściłem ci porządny łomot, drugi raz to wklepałem ci mimo że miałeś do pomocy jakiegoś pomagiera, którego nazwiska nawet nie pamiętam. Mało ci jest tych wszystkich upokorzeń? Mało razy stałem nad twoimi nieprzytomnymi zwłokami? Jeżeli tego bardzo chcesz to możesz dostać trzeci raz łomot, bo w końcu do trzech razy sztuka. <chwila przerwy> Zastanawiasz się dlaczego jestem taki pewny siebie? Może dlatego, że jeszcze do tej pory nie przegrałem tutaj pojedynku. To oznacza, że to ja jestem przyszłością tej federacji. To ja będę w przyszłości niósł tą federację na barkach, a zacznę od pogruchotania kości takiemu dziadkowi jak ty.

R-Truth chciał się rzucić na swojego zaciekłego rywala, ale ten w ostatniej chwili wytoczył się z ringu i zaczął się śmiać z naiwności swojego rywala. The Truth szaleje ze wściekłości w ringu, a obraz z kamery gaśnie.
____________________________________________________________________________


Tym razem słychać ”Truth Reigns”, a na rampie przy mieszanej reakcji publiczności pojawia się Roman Reigns. The Big Dog nic sobie z tego nie robi tylko zmierza pewny siebie do ringu, do którego szybko wchodzi i unosi ręce do góry w geście zwycięstwa, a następnie czeka na swoich rywali. Teraz gra ”Here to Show the World”, a na rampie pojawia się The Show-Off przy o dziwo nieco lepszej reakcji fanów. Ziggy kręci dupą na rampie w swoim stylu, a następnie zmierza do ringu po drodze kłócąc się z fanami, że to on jest tu najlepszy. Następnie wchodzi do ringu i oczekuje reszty rywali. Dalej słyszymy ”Born to Win”, a publiczność daje mu najlepszą rekację z całej trójki. Matt zadowolony przybija piątki swoim fanom, a następnie zdeterminowany wskakuje do ringu nad górną liną i oczekuje ostatniego rywala. Teraz rozlega się ”Realeza”, a publiczność buczy, ale jest zagłuszana przez trąbiące Lamborgini Aventador wjeżdżające na arenę, a po chwili wysiada z niego Alberto del Rio z szelmowskim uśmieszkiem na twarzy i białym szalikiem na szyi. Zadowolony zmierza do ringu i szykuje się do pojedynku.

3. Alberto del Rio vs. Dolph Ziggler vs. Matt Sydal vs. Roman Reigns, Fatal Four Way Match for #1 Contender for WEF Intercontinental Championship


Końcówka walki: W ringu są Dolph i Matt. Ziggler podnosi rywala i chce mu wykonać Jumping DDT, ale Sydal w ostatniej chwili odpycha rywala i sam wykonuje Knee Smash, po którym rywal wytacza się z ringu, ale The Reborna zaskakuje teraz Alberto wykonując mu Backstabber. The Mexican Aristocrat cieszy się teraz jakby wygrał tą walkę za co płaci już frycowe, bo otrzymuje Superman Punch od Reignsa. The Powerhouse szykuje się teraz do wykonania Spearu na del Rio i pędzi na niego gdy ten tylko wstał, ale The Essence of Excellence w ostatniej chwili przeskakuje nad nim, a The Big Dog wpada na Superkick od Zigglera. Alberto zmęczony staje przy linach, a The Ring Artist chce się go pozbyć Clotheslinem, ale przeciwnik w oststniej chwili robi unik pociągając linę w dół i to Ziggy ląduje poza ringiem. Latynos szykuje się teraz do zakończenia pojedynku i sygnalizuje Cross Armbreaker na Reignsie, ale Sydal zaskakuje go High Kickiem w tył głowy, po którym szybko wspina się na narożnik i mamy piękny Shooting Star Press, po którym od razu przypina...1...2...Dolph ściąga go z rywala i wyrzuca za ring, a następnie sam przypina...1...2...3. Ziggler wykorzystał sytuację i zostaje zwycięzcą, a zarazem pretendentem do WEF Intercontinental Championship.

Mauro Ranallo: Ziggler to zdolny wrestler i liczę, że to on właśnie pokona Sheltona na Hidden Venom

Nigel Mcguinness: Ja natomiast, że to właśnie złote dziecko federacji Shelton zdobędzie swój pierwszy tytuł mistrzowski.

____________________________________________________________________________


Promo Hidden Venom This Is Sunday




____________________________________________________________________________


4. Seth Rollins vs. Bobby Roode vs. Dean Ambrose vs. AJ Styles, Fatal Four Match


Końcówka walki: Kamera przenosi nas do ringu, w którym odbywa się dzisiejszy Fatal 4 Way Match. Styles okłada w narożniku Setha, natomiast Bobby już rusza w stronę leżącego poza ringiem Deana. Ale Dean tylko przekręca Bobby`ego I sam wpycha go w bandy odgradzające od kibiców. Rollins naromiast w ringu uchyla się przed próbą High Kicku Fenomenalnego... I sam otrzymuje od niego Enzuguiri! AJ pada znokautowany, a Seth nie chce się zatrzymywać. Widzi Roode`a I Ambrose`a poza ringiem I już postanowił co robić dalej. Odbija się od lin... I mamy Rolling Senton ponad górną liną na obydwu panów. The Architect jest na fali. Wtacza się spowrotem do ringu I wykonuje tylko szybki Suplex na wstającym Stylesie. I z powrotem za ring. Ambrose`a wbija w zewnetrzną część narożnika I pada ogłuszony. Teraz pora na Bobby`ego... Który wymierza potężny Spinebuster. Podnosi Rollinsa I wtacza go do ringu. Mamy pin. 1... Styles w międzyczasie jest już na narożniku... 2... I mamy 450 Splash prosto na plecy Roode`a. Seth I Bobby wytaczają się z ringu, natomiast Dean powoli się do niego wtacza. Otrzymuje mocnego podbródkowego od Phenomenal One... Ale odbija się tylko od lin I w odpowiedzi wymierza mocny Lariat. Ambrose sygnalizuje zakończenie walki. Styles sie podnosi. Dirty Deeds... Nie! Styles się wykręca I mamy Pele Kick! Rollins już na apronie I chce wymierzyć kolano z wyskoku... Kolejny Pele Kick od AJ! Roode w międzyczasie znalazł się na narożniku I jest gotowy do ataku, którego Amerykanin się nie spodziewa. Block Buster! Pin! 1... 2... Kick out! Kanadyjczyk błyskawicznie podnosi AJ I ... Mamy Glorious DDT! Ale wytacza się. Ambrose wtargnął teraz do akcji. Gut Kick... Dirty Deeds?! Nie! Roode się wykręca I mamy kolejne Glorious DDT! Dean także się wytacza z ringu, a Glorious One już wie, że jedyną szansą na teraz jest przypięcie Setha. Rusza już na niego zanim ten jeszcze się podniósł I chce zakończyć walkę... Ale dostaje tylko mocne kolano, po którym się schylił. King Slayer bierze rozbieg I chce wykonać Curb Stomp... Nie dostaje tylko Gut Kicka od Bobby`ego... I mamy Glorious DDT! 1... 2... 3! To koniec tej walki! Glorious One jest zwycięzcą tgo morderczego Fatal 4 Way Matchu!
____________________________________________________________________________


Kamera przenosi nas do ringu, który jest przygotowany do konkursu na najprzystojniejszego zawodnika WEF. Widzimy, że w kwadratowym pierścieniu stoją trzy miejsca do przemowy. W środku widzimy Charly Caruso, po prawej Cody'ego Rhodesa ze swoją żoną, a po lewej stoi John Hennigan.

Charly Caruso: Witam was serdecznie na konkursie na najprzystojniejszą gwiazdę WEF. Gwiazdy kobiecej dywizji zagłosowały już wcześniej, więc ja znam już wyniki, ale chciałabym, żeby najpierw każdy z zawodników się wypowiedział przekonując fanów dlaczego to on jest najprzystojniejszy. Pierwszy będzie Cody Rhodes.

Cody Rhodes: Jak dla mnie ten konkurs jest zupełnie zbędny. Każdy wie kogo każda kobieta o zdrowym rozsądku wybrałaby z naszej dwójki. To ja jestem uosobieniem doskonałości i wszystkiego co najlepsze, a potwierdza tylko to fakt, że jest przy mnie piękna Brandi. Ty jedynie możesz się przechwalać swoimi wyimaginowanymi fankami, które pewnie tak naprawdę nie istnieją, a nawet jeśli istnieją to każda po bliższym zapoznaniu się z tobą ostatecznie rezygnuje z dalszego kontaktu. To tylko pokazuje kto jest urodzoną twarzą tej federacji. To mój profil nadaje się na okładki gazet, mój profil może promować tą federację na każdym kroku, a GM razem z prezesem zauważyliby, że przychody natychmiast by wzrosły. Ty za to sprawiłbyś jedynie, że ta federacja upadła by na dno, ale na Hidden Venom zacznie się jej pięcie po szczeblach po tym, jak pokonam ciebie w naszym niedzielnym pojedynku.

John Hennigan: Cody Rhodes jak zwykle bardzo pewny siebie, ale czy na pewno jest ku temu zasadność? Może tylko próbujesz oszukać sam siebie próbując sobie wmówić, że jesteś lepszy ode mnie? Może próbujesz się dowartościować pokazując tą nie do końca ładną twoją żonę w dobrym świetle, a mnie i moje fanki oczerniając? Ja nie potrzebuje mówić jaki jestem piękny i wspaniały, bo każda moja fanka doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Mówią o tym też doskonale moje przydomki jak Guru Wspaniałości czy Szaman Seksu. Jeżeli uważasz, że jesteś we wszystkim lepszy ode mnie to tylko lepiej dla mnie, bo nie będziesz się spodziewał swojej gehenny, która zacznie się już dzisiaj tym konkursem, a potrwa aż do niedzieli kiedy to na Hidden Venom dam ci upokarzającą nauczkę. Ciekawe czy wtedy twoja żona będzie chciała patrzeć na twoją przekopaną niby piękną buźkę.

Charly Caruso: Skoro wypowiedzi uczestników konkursu mamy już za sobą to możemy przejść do wyników konkursu. W głosowaniu wzięła udział każda kobieta zakontraktowana przez WEF, a oto i wyniki... <wskazując na titantron>

Na arenie słychać werble, które dodają dużo emocji. Dlugo czekamy na ogłoszenie zwycięzcy, a panowie powoli tracą cierpliwość aż w końcu mamy wyniki. 60% do 40% dla Johna Hennigana. The Shaman of Sex zostaje Misterem WEF, ale ktoś nie może chyba znieść porażki, bo Brandi Rhodes wymierza mu od razu bitch slapa prosto w policzek. Cody śmieje się z swojego rywala.
____________________________________________________________________________


5. Paige & Sasha Banks vs Maria Kanellis & Peyton Royce/ Billie Kay, Tag Team Match


Końcówka walki: W ringu jest Paige oraz Peyton Royce. Anti Diva próbuje złapać oddech w narożniku ale niestety Peyton w gazie i aplikuje Running Spinning Heel Kick. To nie wszystko Kneeling Jawbreaker a na dodatek Backstabber 1....2.....Kick-out! Peyton podnosi Paige ta wstaje Standing Dropkick. Royce krzyczy, że to jej dom Billie dopinguje swoją przyjaciółkę. Royce zmienia się z Marią wynosi pod Light Suplex i na dodatek dorzuca od siebie Low Flip Neckbreaker 1....2....Kick-out! Paige na razie w złym stanie. Odpoczynek nie trwał z byt długo Maria podnosi rywalkę a ta broni się punchami Irish Whip Body Slam? wyślizguje się Paige Fallaway Slam! Sasha teraz dopinguje swoją partnerkę wyciąga rękę i tak jest zmiana. Do ringu też wchodzi Royce, która już ma problemy Flying Clothesline ..... wstaje heelka i kolejny Clothesline wstaje Slap rozpędza się szefowa Tilt-a-Whirl Headscissors. Peyton w cornerze i czy będzie charakterystyczny Springboard Double Knee Drop udana akcja 1.....2.....Kick-Out! The Boss na fali podnosi opponentkę szykuje się do zakończenia pojedynku Bank Statement? łapie się lin odbija się od lin ale Royce nadziewa się na kolano wchodzi na narożnik The Boss, czy się uda Diving Double Knee Drop 1....2......Billie Kay pomaga swojej koleżance ze zespołu Duo Iconic. The Boss ma pretensje ale szybko została wysłuchana Diving Rolling Senton na Billie od Paige. Royce korzysta z nie uwagi The Boss maczuga w plecy i Bicycle Toe Kick! Peyton zmienia się z Maria ta lekceważy Sashę Banks ... sygnalizuje Beautiful Bulldog? nie... Improvised Roll Up Sashy 1......2.......3! Sasha Banks vs Paige vs Maria Kanellis o title Women's Championship na Hidden Venom.

Sasha Banks i Paige celebrują zwycięstwo ale chłodno, do siebie podchodzą. Maria dopiero zaczyna wstawać o własnych siłach i te trzy panie ze sobą się konfrontują i pokazują, że to one zostaną mistrzynią na najbliższym ppv w niedziele.

Mauro Ranallo: Woo.... Sasha Banks vs Maria Kanellis vs Paige, Triple Threat Match For Women's Championship na Hidden Venom... ale pojedynek nam się szykuje.

Nigel Mcguinness: Ciężko wynik wytypować panie prowadziły równą rywalizację, po prostu niech wygra lepsza. Jestem fanem Paige i niech ona wygra.
____________________________________________________________________________


Na arenie, rozlega znany song min. Inaugural a wychodzą przy nim Tyler Bate, oraz Trent Saven. Obaj są witani dużym cheere’m. Tyler wita się z fanami machając do nich rękę, co publiczności się podoba. Trent tauntuje łapiąc się za wąsy, co dużo osób na arenie, zaczynają ich naśladować. Uśmiechnięci i pewni siebie wchodzą do kwadratowego pierścienia sygnalizując, że niedługo staną się mistrzami tag team. Musimy, jednak uzbroić się w cierpliwość The British Strong proszą o mikrofony, od speaker’a na rozluźnienie przybijają sobie piątkę.

Tyler Bate: Już nas dzieli nie malże tydzień, kiedy The British Strong Style z konfrontuje się po raz pierwszy z The Revival, a stawką będzie WEF Tag Team Championship na Hidden Venom. Scott Dawson i Dash Wilder myślą, że za pomocą brutalności i dużej agresji, jaką oni prezentują zdołają nas zmusić do kapitulacji. Za wszelką cenę Top Guy, chcieli pozbyć się konkurencji, jak wam przeszkodziliśmy przepraszamy... Przepraszamy każdego z was tutaj dokooła, że musicie oglądać tych dwóch idiotów...

Trent Saven: W niedzielę nastanie pewna era, na pewno nie nastanie moment THE GREATEST TAG TEAM ON THIS PLANET! Odkujemy was wszystkich z łańcuchów, które na was nałożyło The Revival. Scott, Dash na Hidden Venom 25 lutego będziecie podziwiać jedną drużynę. Drużyne The British Strong Style nastanie ‘’the mustache initiative will come’’! Zabierzemy wszystko, co jest cenne, obrzydzimy wam życie tak, że byście już nie wrócili do ringu. The Revivalllllllll!..... we will be Tag Team Champion on Hidden Venom .... everything you take to Great Britain!

The British Strong rzucają mikrofonami w raz z rozlegającym się songiem. Nagle do ringu w kroczyli zakapturzeni osobnicy, którzy atakują Trent’a oraz Tyler’a. Jest totalna bijatyka i po jakimś czasie kaptury zostały odsłonięte to Scott i Dash. Dochodzi pomiędzy nimi do konfrontacji dużej tak zwanej bijatyki. Scott i Dash współpracują i Double Suplex na Trent’ie, po jakimś czasie zryw dostał Tyler, który nie ma szans z dwiema osobami i jest okładanymi Knee Drop’ami. Scott sygnalizuje akcję Shatter Machine? Do ringu wchodzi z powrotem Trent i aplikuje na Dashu Bridging belly-to-back! Scott Lariat unik wyniesienie pod Spinning piledriver ze strony Trent’a. Ale się nakręcili British Strong Style, którzy szykują kolejną akcję. Scott na środku ringu i Double Superkick! Trent Saven i Tyler celebrują zwycięstwo w brawlu I dają jasny znak, że będą groźnymi rywalami. Scott wyciąga swojego partnera z ringu, którzy są wściekli.

____________________________________________________________________________


Main Event
6. Sheamus & Bad News Barrett vs. Finn Balor & Bray Wyatt, Tag Team Match


Opis walki: Przenosimy się do ringu, w którym widzimy Bad News Barretta wykonującego Abdominal Strech na Balorze. Finn cierpi, ale po chwili przekłada swoją nogę I wymierza parę łokci na korpus rywala. Anglik odpuszcza uchwyt I wyraźnie obolały oburza się atakami rywala. Teraz wykonuje zmianę z Sheamusem, klepiąc go w klatkę piersiową co wyraźnie mu się nie podoba. Panowie wymieniają tylko gorźne spojrzenia, ale po chwili Celtic Warrior wchodzi do kwadratowego pierścienia. Balor zaprasza swojego rodaka do ringu. Do chodzi do dwóch siłowań panów, z którego oczywiście Sheamus nie wychodzi tak blado. Finn zastanawia się siędząc w narożniky jaką taktykę obrać, podczas, gdy w plecy klepnał go Wyatt I wchodzi teraz do ringu. Teraz mamy silowanie Rudego z Bray`em, w którym Sheamus niby przeważał, ale Wyatt sprytnie to wykorzystuje I obraca sowjego rywala mają go w narożniku. Obija go teraz, Sheamus próbuje odpowiedzieć, a Eater of the Worlds kwituje to wszystko tylko jednym łokiem na szczęke oponenta. Irish Whip do przeciwległęgo narożnika. Rozbieg I mamy Corner Clothesline. Sheamus pada na matę. Bray odbija się od lin I mamy Running Senton. Pin. 1... 2... Bad News przerywa! DDo ringu wpada w odpowiedz Finn. Barrett Barrage?! Nie! Demon King unika I odbija się od lin. Jedne Clothesline, drugi I mamy sporwadzenie za szyję do parteru... Nie! Bad News wykonuje tylko Winds of Change! Teraz rusza w kierunku Bray`a... Barrett Barrage?! Nie! Skontrowane I mamy Uranage! Teraz to Sheamus przejmuje Wyatta I mamy Side Slam Backbreakera! Wyatt I Barrett wytoczyli się z ringu, a Finn wstaje odbija się od lin I mocnym Drop Kickiem wyrzuca także I Sheamusa poza ring! Co chce zrobić Finn Balor?! Odbija się od lin... Rolling Senton na wszystkich trzech uczestników tej walki. Cała trójka leży, a Finn nad nimi góruje zbijając piątki z fanami. Teraz Balor wrzuca Sheamus I Bray`a I kładzie Wyatta na Irlandczyka a sędzia zaczyna liczyć! 1... 2... Kick out! Ta walka trwa dalej! Barrett w tym czasie wraca do swojego narożnika. Teraz Sheamus podnosi się w narożniku podczas, gdy Bary szykuje sie juz do ataku. Corner Clothesline?! Nie! Side Slam Backbreaker od Celtic Warriora! Sygnalizuje teraz chęć zakończenia walki. Wyatt się podnosi... A Anglik klepie swojego partnera w plecy, co mu się ewidentnie nie spodobało. Dyskutują w ringu chwile po czym Sheamus wychodzi z ringu I udaje sie na zaplecze. Daje znać swojemu partnerowi do zrozumienia, że musi sam dokończyć tą walkę. Ale Bray teraz biegnie na niego I chce wykonać swój Clothesline... Nie... Unik... Barrett Barrage?! Nie! Eater of the Worlds kontruje to w Uranage! Teraz idzie do narożnika, w którym wykonuje swojego Spiderwalka, ale nie pozwala mu na to Finn I robi z nim zmianę! Gotuje się między panami, a Irlandczyk tylko ironicznie pokazuje partnerowi, aby udał się do swojego narożnika czekać na swoją kolej. Balor bierze rozbieg I mamy Corner Dropkick. Demon King chce to wszystko zakończyć! Wchodzi na narożnik I mamy Diving Foot Stomp. Pin! 1... 2... 3! Wyatt I Balor zwycięzcami! Walka pozostaje w niezmienionym składzie!

Po walce Sheamus I Bad News Barrett wygrażają sobie palcami. Na muzyce rozbrzmiewa muzyka Stona Colda I właśnie on pojawia się na arenie.

SCSA: Dobra, chcieliście mieć swoją szansę to ją dostaliście. Teraz ją zmarnowaliście I bez płaczy mi proszę. A... No I bym zapomniał - już w tą niedzielę na Hidden Venom zmierzycie się przeciwko sobie w walce jeden na jeden.

Steve Austin znika za dekoracją, a kamera przenosi nas jeszcze do ringu, w którym w środku stoją Bray Wyatt oraz Finn Balor. Panowie wyraźnie ne wiedzą co ze sobą zrobić, w końcu są swoimi przeciwnikami w walce o pas na najbliższym PPV! Irlandczyk wysuwa ręke w geście pojednania w stornę swojego przyszłego rywala. Bray zastanawia się co zrobić. Po chwili światło gaśnie. Po kilku sekundach światło znowu świeci po krótkim słowie “RUN”. Balor teraz stoi sam w ringu. Wyatta w nim nie ma. Balor tylko rozgląda się, jakby obawiał sie ataku ze strony Pożeracza Światów, ale nigdzie go nie ma. Obraz z kamery gaśnie I tym widokiem kończymy ten odcinek Evolve.


Cytat:
Karta na Hidden Venom:

The Revival vs The British Strong Style, Tag Team Match Tag Team Championship

Adam Cole vs R-Truth, Single Match

Wade Barrett vs Sheamus, Single Match

Shelton Benjamin vs Dolph Ziggler, Single Match Intercontinental Championship

Maria Kanellis vs Paige vs Sasha Banks, Triple Threat Match Women's Championship

John Hennigan vs Cody Rhodes, Single Match

Main Event
Finn Balor vs Bray Wyatt, Single Match WEF Championship


Można typować zapraszamy :)
 
     
Michal


Dołączył: 01 Sty 2018
Posty: 21
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-02-23, 00:51   

Cóż, nadrobiłem Wasze ostatnie gale i tak jak kolega, tempo budowania rywalizacji na razie kuleje i zaczynają być lekko schematyczne. Kilka stylistycznych błędów i gale można robić estetyczniej - zdecydowanie :) Ale to widzę do poprawy. Zatypuję dla zabawy : Może coś ugram :)

1. The Revival
2. Adam Cole Bay Bay!
3. Starcie niczym z 1/2 SmackDownów z 2012 roku xD. Sheamus.
4. Shelton, z sympatii do niego.
5. Umysłem Maria (sercem Paige) Kanellisową puszujecie aż za bardzo
6. Cody ponad wszystko.
7. Oczywiście, że Balor. Jestem naczelnym hejterem Wyatta. Trzymam kciuki za tę galę
 
     
feltzz 
Jobber



Wrestler: Bryan|Styles|Michaels
Wiek: 17
Dołączył: 18 Lut 2018
Posty: 209
Podziękował: 2
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-02-23, 17:31   

Bardzo ciekawy pomysł na federację, podoba mi się to, że stworzyliście własne logo, plakaty czy zapowiedzi, dodaje to charakteru waszego diary, widać to całe przyłożenie się do projektu.
Pod względem storyline'ów jak to na początku jest średnio, wszystko musi się rozkręcić, należy obrać drogę jaką to wszystko ma podążać, charaktery postaci muszą się ukształtować a i my, czytelnicy musimy wczuć się w ten świat. Tak jak napisał kolega wyżej, poprawić stylistyczne i estetyczne aspekty waszych odcinków i zacznie to wyglądać coraz lepiej. Życzę wam zapału, obyście po takich staraniach nie porzucili tego co już stworzyliście, bo macie naprawdę duży potencjał! :)

1. The Revival
2. Adam Cole
3. Wade Barrett
4. Dolph Ziggler
5. Paige
6. Cody Rhodes
7. Finn Balor
 
     
TheVillain 
Upper Midcarder



Wrestler: Styles/Rollins/Balor/YoungBuck
Wiek: 19
Dołączył: 07 Paź 2012
Posty: 1545
Podziękował: 315
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Katowice
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-03-02, 09:27   

Ok, czas nadrobić diary... opisywać będę odcinek po odcinku, ale mocno skrótowo - pewnie już sam do końca nie pamiętasz jak pisałeś ep. 1 + do tego po co pisać jak powinieneś co dalej rozegrać, jeśli już to rozegrałeś :D


Epizod 1

:arrow: Podoba mi się wyjaśnienie, dlaczego w tej federacji są ludzie z WWE. Nadaje to sensu diary.

:arrow: W segmencie Barretta i Ambrose'a widzę jedną kującą w oczy rzecz. "I" zawsze jest wielkie. Wiem, że to wina Worda/Open Office'a, ale fajnie jakbyś to potem poprawiał ;)

:arrow: Nietypowo rozpoczyna się feud Johna z Codym. Raz, że od sesji, dwa, że w sesji bierze udział człowiek, którego nie ma nawet w turnieju o pas, a chyba promować fedkę powinni najlepsi?

:arrow: Almas potrzebuje roll-upu, żeby pokonać Trutha? Lol

:arrow: Bate i Seven vs. Revival? YES!

:arrow: Nie ukrywam, że awans do 1/2 wywalczyli Ci, których tam nie chciałem ;)



Epizod 2

:arrow: Roode to Kanadyjczyk, nie Amerykanin...

:arrow: Segment tagów in plus

:arrow: Podoba mi się feud 4, spokojnie dalbym ich na PPV jako walka o midcartowy pas. Shelton jako tajemniczy rywal? Super

:arrow: Demon z plakatu awansuje dalej. Spoko ;)

:arrow: Kolejny Fatal-4? Na razie spoko, ale jak dasz za dużo wieloosobowek to stracą one na wartości...

:arrow: Podoba mi się postać Zigglera. W sumie jest taki jak w WWE, ale jest spoko ;)

:arrow: Oho, dziwny, gorący feud szybko się rozkręca :D

:arrow: Szkoda Setha, ale jest AJ :D



Epizod 3

:arrow: Fajnie połączyłeś w tag team match dwa feudy, debiut Apollo i Tylera też spoko, bo obydwu lubię

:arrow: Za to Reigns... o matko....

:arrow: Feud Sheamusa z Barrettem powoli, bo powoli ale nabiera "tego czegoś"

:arrow: Maria w walce o pas? No! NO! NO!

:arrow: "Po pierwsze nie na miejscu są uwagi odnośnie włosów od kogoś kto jest rudy" - BOOM bitches :twisted: :twisted: :twisted:

:arrow: Rapujący Cedric :?

:arrow: #DolphMusisz - walka Sheltona z Zigglerem na PPV może być genialna, więc czekam na nią bardzo

:arrow: Balor vs. Wyatt? Spodziewałem się tego, już kiedy Finn zwyciężył.



Epizod 4

:arrow: Fatal 4 byłby fatalną decyzją. Jak finał to finał. Rudy i Bad News niech idą własną drogą, gdzie triumfator pójdzie na główny pas dopiero jak rozprawi się z obecnym rywalem

:arrow: Dalej nic wielkiego, więc nie będę się rozpisywał i przejdę od razu do segmentu R-Trutha i Cole'a. Gdzie zapowiedź walki na PPV? Trzymasz to na kolejne? Nie do końca rozumiem dlaczego, ale ok.

:arrow: Ziggy wygrywa - przewidywalne ale najlepsze możliwe rozwiązanie.

:arrow: Fatal-4 looserów :lol: wygrać powinien Styles lub Seth... aczkolwiek Roode także zasługuje na promocje.

:arrow: Kolejny świetny segment Johna z Codym. Czuję, że finalnie Brandi może wykiwać męża ;)

:arrow: Kilka Fatal-4 już było, więc Triple Threet dla odmiany nie zaszkodzi.

:arrow: Brakło mi segmentu demonów. Razem mogliby coś ciekawego na micu wykręcić :/





The Revival vs The British Strong Style, Tag Team Match Tag Team Championship - ciężki wybór. Może non-contest? Póki co nie masz nowych rywali ani dla jednych, ani dla drugich

Adam Cole vs R-Truth, Single Match - Cole

Wade Barrett vs Sheamus, Single Match - hmm... ciekawy program, w którym szkoda mi będzie niezależnie kto dostanie po dupie... Typ: Sheamus

Shelton Benjamin vs Dolph Ziggler, Single Match Intercontinental Championship - Patrz wyżej. Typuję Benjamina

Maria Kanellis vs Paige vs Sasha Banks, Triple Threat Match Women's Championship - <ziew> w dupie mam tą walkę, Maria to Maria, a reszta wygląda dość przeciętnie. Typ: Sasha

John Hennigan vs Cody Rhodes, Single Match - Oh, najgorętszy feud. Typuje Hennigana, może po zdradzie Brandi, a może po nieudanej interwencji?

Main Event
Finn Balor vs Bray Wyatt, Single Match WEF Championship - Oby Finn. Wyatt to postać ciężka do pisania, szczególnie jeśli miałby pas.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group