Kolejne walki w karcie Elimination Chamber, D... (zobacz)
Eddie Dennis stoczy walkę przed operacją, Mat... (zobacz)
Jinder Mahal dołączy do walki mistrzowskiej n... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
UFC Fight Night 125: Machida vs Anders
Autor Wiadomość
Morison 
Upper Midcarder
Sneaky Mori



Wrestler: Braun/Miz/Rusev/StreetProfits
Wiek: 24
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 1832
Podziękował: 12
Podziękowano mu 43 razy w 14 Postach
Skąd: FiveFiveNine
Wysłany: 2018-01-30, 23:27   UFC Fight Night 125: Machida vs Anders



Data: 3 lutego 2018
Miejsce: Arena Guilherme Paraense, Belém, Brazylia
Transmisja: Fox Sports 1 / FightPass / Polsat Sport

Walka wieczoru
185 lbs: Lyoto Machida (22-8) vs. Eryk Anders (10-0)

Karta Główna (04:00)
135 lbs: John Dodson (20-9) vs. Pedro Munhoz (15-2, 1NC)
125 lbs: Valentina Shevchenko (14-3) vs. Priscila Cachoeira (8-0)
155 lbs: Michel Prazeres (23-2) vs. Desmond Green (20-6)
265 lbs: Timothy Johnson (10-4, 1NC) vs. Marcelo Golm (6-0)
185 lbs: Thiago Santos (16-5) vs. Anthony Smith (28-12)

Karta Wstępna (02:00)
170 lbs: Sergio Moraes (12-3-1) vs. Tim Means (27-9-1)
155 lbs: Alan Patrick (14-1) vs. Damir Hadzovic (11-3)
135 lbs: Douglas Silva de Andrade (24-2) vs. Marlon Vera (10-4-1)
135 lbs: Iuri Alcantara (34-9, 1NC) vs. Joe Soto (18-6)

Preeliminacje Fight Pass (01:00)
125 lbs: Deiveson Figueiredo (13-0) vs. Joseph Morales (9-0)
115 lbs: Maia Stevenson (6-4) vs. Polyana Viana (9-1)



Lyoto Machida Last 3: Derek Brunson (KO) | Yoel Romero (KO) | Luke Rockhold (SUB)
Eryk Anders Last 3: Markus Perez (DEC) | Rafael Natal (KO) | Brendan Allen (DEC)
Wiadomo, że Dragon jest na tyle uznanym w UFC zawodnikiem, że nawet kolejna z rzędu porażka nie zmusi Danki do pozbycia się go z rosteru, ale z zawodnika, który przez lata należał do ścisłego topu kategorii średniej, czy wcześniej półciężkiej, niewiele już zostało, o jego rywalu wiadomo niewiele, pokazał się z dobrej strony przeciwko Natalowi, chyba jeszcze więcej dobrego można powiedzieć o jego starciu z mniej znanym Perezem, a i tak jest zdecydowanym faworytem walki wieczoru gali w Belem. Jeśli Anders szybko przejmie inicjatywę, to na pewno będzie starał się utrzymywać walkę w stójce, powinien mieć przewagę szybkości oraz męczyć Machidę klinczami, nie widzę zbyt wielkich szans na to, by walka wieczoru dotrwała do decyzji.


John Dodson Last 3: Marlon Moraes (DEC) | Eddie Wineland (DEC) | Lohn Lineker (DEC)
Pedro Munhoz Last 3: Rob Font (DEC) | Damian Stasiak (DEC) | Justin Scoggins (DEC)
Dodson po przejściu do wyższej kategorii miał nabrać nowych sił i chęci do walki, a po świetnym początku (ile walczył z Gamburyanem? Minutę?) miał trochę pecha, bo obie wyżej wymienione porażki były decyzją niejednogłośną, w związku z tym matchmakerzy nieco zmienili podejście do Dodsona, tym razem musi stawić czoła niezbyt utytułowanemu, ale bardzo utalentowanemu Munhozowi, o którego skilu przekonał się między innymi Damian Stasiak, któremu nie dał zbyt wielkich szans, mimo, że Polak dzielnie walczył. Wydaje mi się, że nie licząc Demetriousa, to Dodson bez względu na kategorię jest zawsze bardziej dynamiczny od swoich rywali, ciężko będzie Brazylijczykowi go uchwycić i spróbować zakończyć walkę w parterze, bo na nogach przewagę powinien mieć podopieczny Jackson's MMA.


Gala w Brazylii, więc karta nie porywa, oprócz lokalnych, bardzo efektownych, lecz nie zawsze fefktywnych zawodników (Patrick, Santos, Alcantara - i każdy z nich ma przyzwoitego rywala) największe nazwisko to była pretendentka do tytułu wagi koguciej - Valentina Shevchenko, jednak została zestawiona z zawodniczką, o której nie wiem w sumie nic.
_________________
Nihil potest non esse bonum Corbin
~ Arkao, 2017 n.e., koloryzowane

 
 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8693
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-02-01, 21:52   

Kolejna mega-chujowa karta od UFC. Main event nie interesuje mnie kompletnie (Machida vs. No-Name) i raczej nie zamierzam go oglądać (chyba, że po walce przeczytam, że była warta grzechu).
Jedyne co mnie na dzień dzisiejszy interesuje to Dodson vs. Munhoz oraz może od biedy zobaczę, czy Santos zweryfikuje Smitha. Cała reszta "na papierze" nie wygląda zachęcająco.
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Rock | Piper | Punk
Wiek: 30
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 9941
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-02-04, 10:27   

Thiago Santos (17-5) vs. Anthony Smith (28-13) – Smith swoje przyjął, ale jakoś na autopilocie potrafił się kilka razy uratować. Spora różnica klas. Santos, jak nie zepną mu się poślady, jest jednym z lepszych stójkowiczów w średniej.

Timothy Johnson (12-4, 1NC) vs. Marcelo Golm (6-1) – Olać ranking, Johnsona trzeba zwolnić. Gość walczy non-stop ten sam zamulony pojedynek. Oglądać się tego nie da.

Valentina Shevchenko (15-3) vs. Priscila Cachoeira (8-1) – Rzucajcie ręcznik. Jeszcze przed pierwszym gongiem. Wpuścić kogoś na debiut w UFC na Valentine? Podpadła komuś ta dziewczyna? Obrazila matkę matchmakerowi?

Lyoto Machida (23-8) vs. Eryk Anders (10-1) – No nie… Dali Andersowi nazwisko, żeby się chłopak wybił, to na przekór wszystkiemu wmoczył. Inna sprawa, że 49-46, to „delikatna” stronniczość. W tym moczu jest jeszcze trochę wartości.
_________________

 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8693
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-02-04, 17:24   

1. Thiago Santos vs. Anthony Smith - ale ten Smith jest chujowy. Poza twardym łbem i wyglądem rzeźnika, nie oferuje nic więcej. Nawet kiedy fartownie wylądował w tym dosiadzie, to wyglądał jakby nie wiedział co tam robić i ogólnie nie zrobił nic, dając się następnie lamersko przetoczyć.
Santos to też dla mnie nie jest materiał na top dywizji. Niby stójka mocna, ale inteligencji oktagonowej jak na lekarstwo. No bo co można powiedzieć o gościu, który nokdaunuje (w pierwszej) rywala, tamten usiłuje ciągnąć w parter, a Thiago, zamiast przywrócić walkę do stójki (co byłoby banalnie proste, bo Smith ścigał już bizony w Karinie Wiecznych Łowów), to sam jeszcze dociska Antka do gleby, nie potrafiąc w tym parterze dokończyć roboty?
Ładny finisz, bo po tym kicku na wątrobę Smith posypał się jak łupież z głowy osoby nie używającej Head&Shoulders i dobitka była już tylko formalnością.

2. Lyoto Machida vs. Eryk Anders - to było prawdziwe 5 rund Tańca Z Gwiazdami w oktagonie. Smok tańcował, a Młody za nim latał, niemal nie wyprowadzając akcji. Nudy jak chuj. Miałem rację planując tego w ogóle nie oglądać, tylko złamałem się bo wypadł Dodson z Munhozem i to był fatalny błąd, kosztujący mnie 25 minut życia.
Machida na spokojnie wykrwawił nie mającego pomysłu na to starcie rywala kickami, które niewiele robiły szkody, ale na kartach sędziowskich się jednak zapisywały.
Lyoto wygrał to w fatalnym stylu, głównie przez to, że Andres nie mógł się sam zdecydować, czy przyszedł tutaj tańczyć, czy walczyć. Split jednak z dupska. Nie wiem jakim trzeba być lamusem MMA żeby zapunktować to dla młodego No-Name'a.

[ Dodano: 2018-02-04, 23:06 ]
N!KO napisał/a:
Valentina Shevchenko (15-3) vs. Priscila Cachoeira (8-1) – Rzucajcie ręcznik. Jeszcze przed pierwszym gongiem. Wpuścić kogoś na debiut w UFC na Valentine? Podpadła komuś ta dziewczyna? Obrazila matkę matchmakerowi?


Ponoć żona Łysego uciekła z nią do Vegas i tam się pobrały :twisted: A tak na serio, to już na papierze to starcie wyglądało na ponury żart (Cachoeira zawodowo zajmuje się MMA od zaledwie 2 lat, a przed tym była uzależniona od narkotyków). Efekt był jeszcze gorszy, bo Brazylijka zainkasowała ponad 200 uderzeń, sama zadając...3 :shock:
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group