Kolejne walki w karcie Elimination Chamber, D... (zobacz)
Eddie Dennis stoczy walkę przed operacją, Mat... (zobacz)
Jinder Mahal dołączy do walki mistrzowskiej n... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
UFC on Fox 27: Jacare vs Brunson 2
Autor Wiadomość
Morison 
Upper Midcarder
Sneaky Mori



Wrestler: Braun/Miz/Rusev/StreetProfits
Wiek: 24
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 1832
Podziękował: 12
Podziękowano mu 43 razy w 14 Postach
Skąd: FiveFiveNine
Wysłany: 2018-01-24, 23:05   UFC on Fox 27: Jacare vs Brunson 2



Data: 27 stycznia 2018
Miejsce: Spectrum Center, Charlotte, North Carolina, USA
Transmisja: Fox Sports / FightPass / Polsat Sport

Walka wieczoru
185 lbs: Jacare Souza (24-5, 1NC) vs. Derek Brunson (18-5)

Karta Główna (02:00)
145 lbs: Dennis Bermudez (16-7) vs. Andre Fili (17-5)
155 lbs: Jordan Rinaldi (13-5) vs. Gregor Gillespie (10-0)
170 lbs: Drew Dober (18-8, 1NC) vs. Frank Camacho (21-5)

Karta Wstępna (23:00)
155 lbs: Erik Koch (15-5) vs. Bobby Green (23-8-1)
145 lbs: Mirsad Bektic (11-1) vs. Godofredo Pepey (14-5)
125 lbs: Katlyn Chookagian (9-1) vs. Mara Romero Borella (12-4, 1NC)
115 lbs: Randa Markos (7-5) vs. Juliana Lima (9-4)
125 lbs: Justine Kish (6-1) vs. Ji Yeon Kim (6-1-2)
155 lbs: Vinc Pichel (10-1) vs. Joaquim Silva (10-1)

Preeliminacje Fight Pass (21:30)
170 lbs: Niko Price (10-1) vs. George Sullivan (17-5)
145 lbs: Austin Arnett (14-3) vs. Cory Sandhagen (6-1)



Ronaldo Souza Last 3: Robert Whittaker (TKO) | Tim Boetsch (SUB) | Vitor Belfort (TKO)
Derek Brunson Last 3: Lyoto Machida (KO) | Dan Kelly (TKO) | Anderson Silva (DEC)
Walka mająca zweryfikować jak dobry jest jeszcze Jacare i czy kiedyś doczłapie się swymi krokodylymi nóżkami do walki o pas w UFC, bo Brunson na pewno jest większym wyzwaniem niż Boetsch i Belfort. Już miałem pisać, że mimo dobrych zapasów Dereka przewaga parterowa Souzy nie ulega wątpliwości, ale jak podaje Fightmetric, Brunson nigdy nie został obalony podczas swojej przygody z UFC - a próbował tego dokonać nawet Romero (czterokrotnie). Tak więc aby Jacare mógł wprowadzić w życie podstawowy gameplan na większość pojedynków, będzie musiał ostro się napracować, aby sprowadzić podopiecznego Grega Jacksona. Nie spodziewam się również powtórki z ich pierwszego starcia, bo panowie mierzyli się ze sobą jeszcze za czasów Strikeforce, gdzie Aligator ekspresowo trafił i ubił przeciwnika, wydaje się, że tej siły ciosu u Brazylijczyka już nie dostrzeżemy, a Brunson w międzyczasie znacznie poprawił bokserską defensywę, chociaż nie obyło się bez wpadek.


Dennis Bermudez Last 3: Darren Elkins (DEC) | Chan Sung Jung (KO) | Rony Jason (DEC)
Andre Fili Last 3: Artem Lobov (DEC) | Calvin Kattar (DEC) | Hacran Dias (DEC)
Bazując na rekordzie Filiego, który od października 2013 roku regularnie przeplata wygraną i porażkę, tym razem skazany jest uznać wyższość przeciwnika, nie tylko wyniki, ale poziom, jaki prezentował - najpierw minimalnie uległ Kattarowi, którego potencjał zobaczyliśmy na poprzedniej gali, by następnie, w swoim ostatnim pojedynku męczyć się ze słabym i jednowymiarowym Lobovem. Bermudez mimo uznanego w środowisku nazwiska zajął sobie pozycję w rankingu nie do końca odzwierciedlającą prawidziwy potencjał, za każdym razem, gdy nadażała się okazja do przeskoczenia o jeden poziom, musiał on uznawać wyższość rywali, m.in. Lamasa, Stephensa czy Zombiego, tym razem wydaje się być faworytem, tak przynajmniej twierdzą fani i bukmacherzy, jednak różnica nie jest wielka.


Słaba karta jak na FOX, która czasami potrafiła przebić główną kartą numerowane UFC, na pewno sprawdzę, jak poradził sobie świetny Bektic, warto też zweryfikować umiejętności niepokonanego Gillespie.
_________________
Nihil potest non esse bonum Corbin
~ Arkao, 2017 n.e., koloryzowane

 
 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8693
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-01-24, 23:50   

Mega-słaba karta. Nawet main event średnio mnie kręci. Pewnie walka będzie się toczyła w stójce, bo Brunson ma za dobre zapasy defensywne żeby dać się sprowadzić (chyba, że Aligator dopadnie go tam po jakiś nokdaunie), tak więc będziemy mieli "silne pierdolnięcie Brunsona vs. bardziej techniczny boks Jacare". Nie sprawdzałem kursów, ale wygrana żadnego za specjalnie by mnie nie zdziwiła. Brunson poczynił zdrowy progres w stójce (wygrał nawet ze Spiderem, pomimo ślepoty sędziów punktujących), ale ta jego defensywa w stójce dalej jest deko dziurawa. Tu może być na prawdę różnie...

Najbardziej jednak czekam na walkę Gregora Gillespie. Po ostatniej jego walce mocno mnie gostek podkręcił. Taki stylistycznie lepszy Gaethje (berserkerska stójka+szalone wymiany+garda jest dla mięczaków :D ), bo oprócz tego, że po prostu lubi się napierdalać w stójce, to nie gardzi także soczystymi sprowadzeniami, bo zapasy ma kozackie. Ogólnie - zajebisty dla oka fighter. Ciekaw jestem jak poradzi sobie z większymi wyzwaniami (bo stawiam, że Rinaldi do takich sie raczej nie zaliczy).
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8693
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-01-28, 14:38   

1. Jordan Rinaldi vs. Gregor Gillespie - nie było tu tyle standardowego, berserkerskiego szaleństwa Gillespie, ale była jego totalna dominacja. Już na nogach mocno naruszył rywala na początku rundy, później szybko przeniósł walkę do parteru, gdzie kręcił Rinaldim jak bączkiem (świetnie zdobywał te pozycje) i finalnie go tam zatłukł. Czas chyba na jakieś większe wyzwanie dla Grześka.

2. Jacare Souza vs. Derek Brunson - słaby main event, gdzie niemal nic się nie działo. Dużo czajenia się i pojedynczych uderzeń. Brunson nadal ma dziurawą gardę w stójce i przy każdej jego szarzy, kontra wisiała w powietrzu. Brazylijczyk ładnie trafił tym high kickiem przez blok, a dobitka stanowiła już tylko formalność.
Niby Jacare wygrywa, ale nic za specjalnego (poza finiszem) tutaj nie pokazał.

[ Dodano: 2018-01-28, 18:29 ]
P.S. Warto też rzucić okiem na walkę Bektica. Była krótka, ale ze świetnym finiszem (trafił typa soczystym hakiem prosto w splot słoneczny i kolo złożył się jak scyzoryk).
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
Morison 
Upper Midcarder
Sneaky Mori



Wrestler: Braun/Miz/Rusev/StreetProfits
Wiek: 24
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 1832
Podziękował: 12
Podziękowano mu 43 razy w 14 Postach
Skąd: FiveFiveNine
Wysłany: 2018-01-28, 23:16   

Emocjonująca walka Dobera z Camacho, zwłaszcza 2 rundę obowiązkowo trzeba zobaczyć, chyba nawet technologia UFC nie będzie w stanie dokładnie zliczyć ile ciosów panowie zadali (według statystyk około setki w 2 i 3 rundzie, a prób ponad 200 w każdej), wygranej Dobera nic nie zapowiadało (według większości i tak rywal został skrzywdzony, bo ostatnią rundę też przypisuje się raczej Frankowi, chociaż moim zdaniem 10-8 i 10-10 byłoby ok), bo otwierająca odsłona zdecydowanie dla rywala, dzięki parterowi - jeden sędzia wyraźnie przyciął komara i dał 30-27, dys ys namber łan bulszjet.

Apropo przycinania komara, to niewiele pamiętam z dwóch kolejnych walk, bo rzuciłem się na spędzenie nocy z Jurasem i Janiszem, ale nawet skończenie Gillespiego musiałem odtwarzać po przebudzeniu.

Walka wieczoru to trochę bardziej rozciągnięte w czasie ich pierwsze starcie, gdzie niewiele się działo i panowie jakby byli nastawieni na pojedyncze odpalanie działa, które miało przynieść zamierzony rezultat, Brunson niby odrobił lekcję domową i chronił się przed kopnięciami Aligatora, ale cios kończący nawet przez gardę przeszedł i głowa odskoczyła, potem nie było czego zbierać. Brunson zostanie tam gdzie jest, Souzie też ta wygrana niewiele da.
_________________
Nihil potest non esse bonum Corbin
~ Arkao, 2017 n.e., koloryzowane

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group