PROGRESS coraz bliżej Wembley... (zobacz)
Ogłoszono uczestników G1 Climaxa 28... (zobacz)
Były zawodnik scen niezależnych na trybunach ... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: N!KO
2018-01-26, 06:35
Attitude Wrestling Awards 2017 - Głosowanie
Autor Wiadomość
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 30
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10127
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-01-04, 06:23   Attitude Wrestling Awards 2017 - Głosowanie

Bez zbędnych wstępów - głosujemy do 25 stycznia, uzasadniamy swoje wybory (bo to najciekawsze), kategorie zostały bez zmian względem zeszłego roku.

1. Wrestler Roku
2. Najgorszy Wrestler Roku
3. Najlepszy Babyface
4. Najlepszy Heel
5. Feud/Storyline Roku
6. Najgorszy Feud/Storyline Roku
7. Tag Team Roku
8. Najgorszy Tag Team
9. Największy Postęp
10. Najlepsze Mic Skillsy
11. Najlepszy Gimmick
12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer)
13. Najbardziej Przereklamowany
14. Najbardziej Niedoceniony
15. Najlepsza Gala TV
16. Walka Roku (podać galę)
17. Najgorsza Walka Roku (podać galę)
18. Odkrycie Roku
19. Rozczarowanie Roku
20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager)
21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager)
22. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna)
23. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna)
24. Kobieta Roku
25. Wrestlingowe Wydarzenie Roku
_________________

 
     
Grins 
Jobber



Wiek: 20
Dołączył: 30 Gru 2016
Posty: 216
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-01-04, 13:11   

1.Wrestler Roku - Braun Strowman
Gościu zaliczył taki progres że aż się prosiło żeby na niego zagłosować, ta wygrana mu się należy. Był jednym z najważniejszych punktów zeszłych wakacji, świetnie go rozpisywali do czasu jego walki z Lesnarem. Mój głos leci na Brauna, znaczący duży progres tego zawodnika.

2. Najgorszy Wrestler Roku - Jinder Mahal
Odpowiedź jest prosta, najgorszy title-run w Historii WWE i nie tylko.
Gościu Ringowo okaleczył Nakamurę, gdzie większość miała wyjebane na Japońca, może mówca z niego dobry nie jest, ale spuścił w przepaść, jedną z największy gwiazd NXT.
W ogóle Mahal nie ma prawa bytu tykać głównego pasa, po prostu jest nie jaki, nie ma za grosz charyzmy, a jego proma były najgorszym promami na Smackdownie od lat, więc kto jak to ale on zasługuje na to miano.

3. Najlepszy Babyface - Tutaj mam mały problem chciałbym postawić na Rusev'a bo jego " Rusev Day " obległo całą federację, ale żeby być sprawiedliwym to miano należy się nikomu innemu jak AJ Styles! Co tu dużo pisać, na chwilę obecną AJ otrzymują największy pop w całej federacji, po za tym w tej roli spisuje się bardzo dobrze więc fani go uwielbiają.

4. Najlepszy Heel - Roman Regins? :twisted: W sumie można byłoby na niego zagłosować, ale nie jest on ani Face'em ani Heelem, jest po prostu Tweener'em. Tutaj bez wątpliwości głos należy się Kevin Owens! Co jak co, może go zbytnio nie trawię bo wiecznie jest taki sam, to rolę Heela odgrywa perfekcyjnie i należy mu się to miano.

5. Feud/Storyline Roku - Braun Strowman vs Roman Regins
Co jak co, tutaj wszystko było idealnie rozpisane.
Braun rozpisany na totalnego Badass'a, który rozpierdalał wszystko co napotkał na drodze.
Moim zdaniem ten program był najciekawszym programem od wielu lat, bo tutaj raz zrobili coś co miało sens, wypromowało to Strowmana co mnie cieszy, przy okazji pokazał wszystkim że nie jest tak chujowy jak wszyscy uważali.

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku - The Undertaker vs Roman Regins
Szczyt debilizmu jeśli chodzi o ten program, był on w ogóle nie potrzebny...
Ale niestety musiał zostać zrealizowany żeby wypromować Romea na główną twarz fedki...
Tutaj w ogóle nie było jakieś większej Historii moim zdaniem, oglądało się to tak ciężko jak ich walkę w Main Evencie. A co do Storyline'u to oczywiście że Bray Wyatt/Randy Orton kompletna padaczka jeśli chodzi o ich storyline, chwilowo była Historia po czym zamieniła się w totalne szambo.

7. Tag Team Roku - The Usos!
Co jak co, ale znaczący progres, pokazali że są utalentowani...
Zmienili im gmmick na bardziej wyrazisty i żywszy i od razu lepiej, pamiętam jak ludzie nimi rzygali, teraz wszyscy ich wielbią i o to chodzi w tym biznesie czasami.
Kto by pomyślał rok temu że zagłosuje akurat na Usosów, po prostu ten głos im się należy bo na prawdę zaliczy totalny progress a ich walki Tag Teamowe są świetnie na Smacku.

8. Najgorszy Tag Team - The Hype Bross
Nie wiem jak to coś mogło znaleźć się w głównym rosterze, rozumiem Zack ok itd.
Ale ten pierdolec przy jego boku to jakaś porażka, od razu było wiadome że utoną, totalne gówno moim zdaniem zdanie, choć w tym roku nie ma dużo chujowy TT to temu Tag Team'owe należy się takie miano.

9. Największy Postęp - Roman Regins
Może oszalałem, może nie ale tutaj widać akurat duży progres pod względem postaci.
2 lata temu czy rok temu, ta postać była całkiem chujowa, kiedy wchodził na ring to było wiadome że będzie zaś to samo...
Teraz jest całkiem inaczej, nawet za mikrofonem jest nie co lepiej, akurat ta kategoria należy do niego, bo nie ma sensu głosować na Brauna który nie był 100% wykorzystywany.

10. Najlepsze Mic Skillsy - Z tą kategorią mam problem bo całkiem nie wiem na kogo zagłosować, ale zagłosuje na Seth Rollinsa jeśli chodzi o mikrofon i umiejetności ringowe w tym roku, to ta kategoria należy do niego...
Zbytnio nie wiedziałem kogo tu usadzić, a on idealnie pasuje bo za mikrofonem jest dobry i zarazem w ringu, może w 2017 roku trochę przymulał ale tak ogółem, nie mogę na niego złego słować powiedzieć.

11. Najlepszy Gimmick - Może teraz czas na kogoś z NXT? Aleister Black
Jestem fanem takich gmmicków i uważam że jest to gmmick roku.
Szkoda że jeszcze nie jest wykorzystywany w głównym rosterze, mam nadzieje że tego nie spierdolą bo ten gmmick na to nie zasługuje, typowy gmmick z geta, pełno illimunatii eyes co w dzisiejszy czasach jest wręcz popularne...

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer) - Nevile / Kalisto
Oczywiście nagroda dla najlepszego Cruiserweight należy się dla Nevile'a nikogo innego, on tą dywizje rozruszał choć na chwilę i ta nagroda mu się należy jak psu buda, po za tym pokazał 100% swoich możliwości, więc odwieczny szacun dla tego zawodnika.
No i Kalisto, w sumie nie wiem czemu na niego głosuje bo może akurat jakoś mi on pozostał w głowie, więc głosuje sobie na niego.

13. Najbardziej Przereklamowany - Roman Regins
Może zaliczył progres w jakimś stopniu, ale nie zmienia to faktu że jest najbardziej przereklamowany Wrestlerem w WWE, do połowy roku 2017 większość nim rzygała i miała go dość, teraz nie co to się uspokoiło, ale jego wygrana z Undertakerem...
No po prostu to miano należy do niego, sama publiczność po WrestleManii to podsumowała.
Choć nie zmienia to faktu że najbardziej przehype'owanym Wrestlerem, był i będzie John Cena, który od 2009 od połowy do 2013 był prawie w każdym ME Pay-Per-View...
W sumie Romek jeszcze nie miał takie zaszczytu.

14. Najbardziej Niedoceniony - Luke Harper!
Boli mnie to że mój ulubiony zawodnik musi się kisić w jakimś Tag Team'ie z Rowanem który po czasie zginie gdzieś otchłani...
Po prostu Vince i Creative Team to idioci jak ich mało, woleli zrobić z Mahala Champa. niż zainwestować w Harpera, który kipi talentem, szkoda mi tego zawodnika bo pewnie prócz IC'ka już więc nic nie osiągnie, gdzieś czytałem że Orton jest fanem Harpera, ale jednak nie zawsze zawodnicy ze statusem Main Eventera mają coś do powiedzenia.

15. Najlepsza Gala TV - RAW po WrestleManii wiadomo dlaczego bo to RAW zawsze jest najlepsze w roku.

16. Walka Roku (podać galę) - NXT: Takerover War Games: The Authors of Pain (Akam i Rezar) i Roderick Strong (z Paulem Elleringiem) vs. Sanity (Alexander Wolfe, Eric Young i Killian Dain) vs. The Undisputed Era (Adam Cole, Bobby Fish i Kyle O’Reilly).
Tutaj dużo nie trzeba pisać, walka idealna jak na standardy WWE aż za idealna, może dlatego że jestem fanem Hardcorowych walk, to postanowiłem na nią zagłosować, bo na prawdę była świetna i wątpliwe jest to że mogą oni to powtórzyć jeszcze kiedyś.
Świetna walka i ogółem otoczka mój głos leci na tą walkę.

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę) - Jinder Mahal vs Shinsuke Nakamura (Hell in a Cell 2017) . Cóż muszę zagłosować na tą walkę, bo gorszego gówna to ja nigdy w życiu nie widziałem spod szydlu WWE.
Na prawdę Historia tej walki i jej rozpisanie to była jakaś porażka, a to wszystko przez to że nie jaki Jinder Mahal był champem. i mam nadzieje że był nim po raz ostatni.

18. Odkrycie Roku - Velveteen Dream
Obserwuje gościa od jakiegoś czasu i to jaką dał walkę na ostatnim Takeover utwierdza mnie w przekonaniu że jest totalnym kozakiem, wiem jedno w głównym rosterze dużo nie osiagnię bo jest czarny. Liczę na więcej jego występów bo jest dość mocno wyrazisty na tle rosteru NXT.

19. Rozczarowanie Roku - Finn Balor
Miał rywalizować o pas Universal po powrocie skończył gdzie skończył...
Trzeba go od nowa poskładać do kupy, na prawdę rozczarowałem się że spadł tak nisko, to z pewnością przez booking, ale

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager) - W sumie to nie wiem ale oddam głos na Daniela Brayna dobrze mi się ogląda go w tej roli od jakiegoś czasu, nie którym on nie pasuje jako Manger a mi w sam raz dlatego oddaje na niego głos.

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Nie wiem sumie co tu zbytnio wpisać więc oddam głos na Kurt Angle ma szacunek duży do tego zawodnika ale strasznie mnie irytuje, w sensie ta cała otoczka z Jordan'em to jakaś porażka.

22. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - NXT Takerover: War Games
Już poddałem u góry argumentacje dlaczego ta gala, bo była na prawdę świetna i było dużo zajebistych walk.

23. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - WWE Clash of Champions
Nie zainteresowała mnie ta gala ani trochę nie lubię gal tego typu, jak za pewnie większość.

24. Kobieta Roku - Asuka.
Nie będę szedł za głosem ludu i głosował na Bliss, moim zdaniem na ten głos zasłużyła w moim przekonaniu Asuka, była świetną mistrzynią NXT, pobiła rekord Goldberga, co tu dużo mówić zasłużyła na to.

25. Wrestlingowe Wydarzenie Roku - Wygrana pasa WWE przez Jinder Mahal.
Toć to było wydarzenie... ale za to negatywne wydarzenie który mnie przeraziło, akurat tutaj ten głos należy się Mahalowi.
 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Piper | Rock | Punk
Wiek: 30
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 10127
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-01-04, 14:13   

1. Wrestler Roku - Ciężko. Nigdy nie wiem, czy wybierać gwarancje jakości, która miała swoje triumfy (tu AJ Styles), czy iść inną drogą. Tym razem stawiam na tego, który pierwszy przyszedł mi do głowy. Motyw przewodni jest prosty - biorę gościa, którego obecność na karcie sprawiała, że oglądałem gale, których inaczej bym na pewno nie ruszył. Odwiedzałem kurniki, o których nigdy nie słyszałem, a i on pokazał, że jest życie poza WWE - Cody.
(W 2016 głos oddałem na: AJ Styles)

2. Najgorszy Wrestler Roku - Curt Hawkins. Nie, nie dlatego, że jest uber-jobberem, a dlatego, że nawet powracając, nie miał choćby dobrego segmentu, minuty, sekundy, w ringach WWE. James Ellsworth był konkretniejszym graczem w szeregach federacji.
(W 2016 głos oddałem na: Darren Young)

3. Najlepszy Babyface - Prześledziłem cały roster WWE i nikt nie pasował mi do rysopisu. Gdyby Rusev miał cały rok, jak jego końcówkę, to bym oddał swój głos na niego. A tak - został mi AJ Styles czy Roode, ale oni chyba całego roku nie przepracowali po dobrej stronie mocy. Wybiegam więc poza imperium McMahona i stawiam na Young Bucksów. Bo całej ekipy Being the Elite nominować nie wypada. Gdzie się nie pojawią, tam jest ogromna radość ludzi.
(W 2016 głos oddałem na: Enzo Amore)

4. Najlepszy Heel - Panował na swoim tronie tyle czasu, że ludzie liczyli dni, jak zacznie atakować inne królestwa. Te potężniejsze. Ba, wszyscy wierzyli, że jest w stanie to zrobić. Król jednak abdykował, żyjąc obecnie na walizkach. Wciąż najlepszy (klasyczny) czarny charakter - Neville.
(W 2016 głos oddałem na: Charlotte)

5. Feud/Storyline Roku - Mam moralniaka, że nie dałem głosu na Joe w najlepszym heelu roku. Znajdzie się dla niego miejsce tutaj. Nie był to może bardzo długi feud, ale dawno nie odczuwałem takich emocji przed pojedynkiem o złoto w federacji. Nawet jak domyślałem sie, na kogo postawi sama federacja, to za laurke tego feudu niech robi fakt, jak ludzie podchodzili do Joe jako pretendenta. Euforia z każdej strony. Wszyscy łykali to pro-fighterskie story. Samoa Joe vs Brock Lesnar
(W 2016 głos oddałem na: Sasha Banks vs Charlotte)

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku - Bray Wyatt vs Finn Balor. Stop the pain, po prostu. Blisko był Mahal z Nakamurą, ale chyba miałkość Wyatta i Balora na przestrzeni całego roku (nie tylko tego konkretnego feudu) zaważyła o ich niechlubnym zwycięstwie. Tam nie zagrało praktycznie nic. Było nawet gorzej, bo przebieranki i inne pierdoły. Myślę, że nawet WWE się poznało na tych promowanych nazwiskach, zaciągając im hamulec ręczny.
(W 2016 głos oddałem na: Samoa Joe vs Shinsuke Nakamura)

7. Tag Team Roku - Usosi, bez dwóch zdań. Ja sam nie zawsze byłem ich fanem. W ringu prezentowali się solidnie, ale brakowało gimmicku, kropki nad "i". Od ostatniego turnu ogląda się ich świetnie tak w ringu, jak i przy mikrofonie. Welcome to the Uso Penitentiary! Sorry Breezango. Musieliście ustąpić.
(W 2016 głos oddałem na: Revival)

8. Najgorszy Tag Team - Sabbatelli & Moss, bo jakkolwiek by mi się nie podobała koncepcja ich gimmicku, tak trudno przejść obojętnie obok faktu, że goście stoją w miejscu. Nawet nie wiem, czy ten projekt da się uratować. Czy przypadkiem tam rozpad nie byłby wskazany - o ile by się w singlu chłopaki nie pozabijały, jakby przyszło im walczyć.
(W 2016 głos oddałem na: Shining Stars)

9. Największy Postęp - Myślałem nad Breezango, myślałem nad Braunem, ale nie oszukujmy samych siebie. Największy postęp w tym roku zaliczył Jinder Mahal. Można go nie lubić (trzeba?), ale facet zaliczył gigantyczny skok w hierarchii i utrzymał się na szczycie o wiele dłużej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać. Sam mam go serdecznie dość, ale grał na niewidzialnej gitarze, a teraz mógł robić w domu solówki na złocie.
(W 2016 głos oddałem na: Marty Scurll)

10. Najlepsze Mic Skillsy - Enzo, Cena, Owens, The Miz. Pick a number. W zasadzie mógłbym sobie wylosować, a swojego głosu bym się nie wstydził. Co roku ta sama ekipa. W 2018 pewnie niewiele się zmieni. Jestem ciekaw, jakimi kryteriami trzeba się kierować, żeby wybrać tego naj. Najmilej wspominam segmenty Jasia z Mizem i z Romkiem, najbardziej lubię z nich Owensa, Enzo ożywił trupa, a The Miz gadał pewnie z największą regularnością. Najczęściej wracałem do tego pierwszego - John Cena
(W 2016 głos oddałem na: Chris Jericho)

11. Najlepszy Gimmick - Ależ miałem dylemat. Do tej pory nie wiem, za którym głosem serca iść. Wiadomo, że zawsze mi się będą podobać takie aroganckie gimmicki jak Roode. Za to nie zawsze będą mi się podobać takie, jak ten w wykonaniu Eliasa. Wypada mi go bardziej docenić. O włos. Bo oni go w ogóle nie promują. A ja dalej na to czekam jak dzieciak
(W 2016 głos oddałem na: Bobby Roode)

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer) - Miał być Neville, ale ktoś z głosujących przypomniał mi o gościu, którego zacząłem bardzo cenic w 2017. A i on dawał świetne pojedynki. Zmieniamy nazwę kategorii. Teraz to nie Cruiserweight, a Bruiserweight - Pete Dunne
(W 2016 głos oddałem na: TJP)

13. Najbardziej Przereklamowany - Zawsze jest ten Roman, którego uznaje za bezpieczny głos. Można być spokojnym, że go przereklamują i dadzą kończyć WMke. Ale staram się wypierać te oczywiste wybory. Na przereklamowanego pasuje mi Bray Wyatt. Wciąż ma w banku feudy, wciąż może być pewny eksponowania jego osoby, a prawde powiedziawszy nie prezentował za wiele dobrego w 2017. Same gówna od niego wychodzą. Podstarzały Matt Hardy ratuje mu dupę, bo bez tego ewidentnego feudu, Wyatt znów by skończył z jakąś pierdołą, a My znów słuchalibyśmy tego samego proma...
(W 2016 głos oddałem na: Sheamus & Cesaro)

14. Najbardziej Niedoceniony - Jestem zniesmaczony, że taki team można tak niszczyć. Jakby splunąć w twarz bookerom, to oni powiedzą, że deszcz pada. Tyler Breeze i Fandango (Breezango) są jacyś, są zabawni, są nieźli ringowo, mają wizerunek - talenty! Brakuje im tylko pasów Tag Team. Mija kolejne 12-miesięcy. O wiele bardziej udane od 2016. Ile mam czekać WWE?
(W 2016 głos oddałem na: Breezango)

15. Najlepsza Gala TV - Po coś liczyłem te głosy każdego tygodnia. Wygrało RAW 27 do 25 nad SmackDown
(W 2016 głos oddałem na: SmackDown)

16. Walka Roku (podać galę) - Aleister Black vs Velveteen Dream (NXT War Games). Czy jest to najlepsza walka czysto ringowo? Nie. Czy jest to jakiś wielki moment w 2017 roku? Nie. Czy jest to walka do której wracałem najczęściej? Niewykluczone. Ciężko rejestrować wszystkie dobre pojedynki. Gdzieś tam upominał się Dunne z Batem, ale stawiam na ringowe story, ponad ringowymi fifrakami. Enjoy your infamy, Velveteen Dream.
(W 2016 głos oddałem na: Nakamura vs Zayn (TakeOver Dallas))

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę) - Niby ta walka wieczoru Survivor Series była tak pokręcona, ża aż przykra (nie wypromowali nic), ale w kwestii najgorszej miała zbyt dużą konkurencję w postaci kiczu kiczów - Randy Orton vs Bray Wyatt - House of Horrors (WWE Payback)
(W 2016 głos oddałem na: Young vs Miz (Battleground))

18. Odkrycie Roku - Velveteen Dream. Jeszcze może wiele okazji do pokazania się nie miał, ale dawno nie widziałem tak mocnego wejścia gościa znikąd (bo nie liczę TE), w którego nie wierzył nikt.
(W 2016 głos oddałem na: Matt Riddle)

19. Rozczarowanie Roku - Revival, bo miało być huczne wejście do główego rosteru, mieli udowodnić, że są najlepsi, a przesiedzieli ten rok na L4. Teraz nawet strach w nich inwestować. Gdzieś tam jeszcze warto przeanalizować kandydaturę Apollo Crewsa i Mike'a Kanellisa. O ile nie w punkcie nr. 2. Głos na Revival, bo od nich oczekiwania były o wiele większe.
(W 2016 głos oddałem na: Gallows & Anderson)

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Paul Heyman, bo wstyd myśleć o innych. Jak ten gość gada, Ty słuchasz.
(W 2016 głos oddałem na: Maryse)

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Słabiutki rok miała Lana. Szczególnie jak wziąć pod uwagę jej wcześniejszy status. Z fajnej managerki została tylko uroda. Ani to nie gada, ani to nie walczy. Gdzieś tam sobie chodzi w tle i najwięcej ją widać w Total Divas. Bieda.
(W 2016 głos oddałem na: Paul Ellering)

22. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - Miałem się zrzec głosu, ale miło wspominam TakeOver Brooklyn. Cien dał fajną walkę z Gargano - kretyńska końcówka - Sanity przejęło pasy Authors of Pain - czyli miłe zaskoczenie - po czym pojawili się Fish i O'Reilly (bajka). Black vs Itami też musiało być ok, no i na koniec ADAM COLE BAYBAY! Ok, to ostatnie to główny powód.
(W 2016 głos oddałem na: TakeOver Dallas)

23. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - Kontynuuje tradycje i przyznaje tytuł najgorszego PPV dla Ring of Honor (sorry KL). Nie wiem, czy było najgorsze - pewnie nie, znaleźlibyśmy ringowo większe patologie - ale jeśli wziąć pod uwagę wartość danej gali, i to, jak ona powinna wyglądać, to RoH Final Battle jest ciosem w krocze fanów federacji. Takie coś nigdy nie powinno mieć miejsca. Nawet zaskakujące zmiany mistrzów tego nie uratują.
(W 2016 głos oddałem na: RoH Best in the World)

24. Kobieta Roku - Tutaj nie ma żadnych problemów. Panowanie w obu rosterach, niesamowity rozwój od czasów błękitnej księżniczki z NXT - Alexa Bliss
(W 2016 głos oddałem na: Charlotte)

25. Wrestlingowe Wydarzenie Roku - Jak nic mi się nie przypomni, to głosuje na debiut Adama Cole'a w WWE i Undisputed Ere. Trochę za krótkie na wydarzenie roku, pomimo sympatii do lidera.
(W 2016 głos oddałem na: Powrót Goldberga)
_________________

Ostatnio zmieniony przez N!KO 2018-01-05, 08:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
DzikiDzik 
Main Eventer



Wrestler: Y2J Braun HHH
Wiek: 24
Dołączył: 09 Gru 2010
Posty: 3256
Podziękował: 14
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2018-01-04, 14:57   

1. Wrestler Roku - AJ Styles. Nie raz i nie dwa uratował dupę takiemu Elsworthowi czy Corbinowi. Ponadto kilka razy zdobył tytuł wrestlera miesiąca na tym forum, więc wniosek nasuwa się sam.
2. Najgorszy Wrestler Roku - Bray Wyatt. Kiedyś byłem jego wielkim fanem, ale obecnie właśnie ten zawodnik najbardziej mnie nudzi. Każde starcie, każdy segment w jego wykonaniu jest przeze mnie przewijany. #firewyatt
3. Najlepszy Babyface - AJ Styles.
4. Najlepszy Heel - Neville. Świetny zawodnik i chciałbym, aby był upper mid carderem jak swego czasu Rey Mysterio.
5. Feud/Storyline Roku - Strowman vs Reigns. Tak jak mam zanik pamięci w kwestii feudów tak ten pamiętam doskonale :twisted:
6. Najgorszy Feud/Storyline Roku - Wyatt vs Balor. Bezsensowny feud, ale to nic nowego w przypadku tego pierwszego, bo wszystkie jego story line'y są bezsensowne.
7. Tag Team Roku - The Usos. Po prostu fenomen wśród tag teamów.
8. Najgorszy Tag Team - Hardy Boyz. Dość szybko znudzili się po powrocie. Jako mistrzowie bardzo kiepscy, a później już było tylko gorzej. Podobnie jak w przypadku Wyatta, ich również przewijam.
9. Największy Postęp - Neville. Chyba ta kategoria należy do niego, bo kto się spodziewał takiego postępu u niego? :twisted:
10. Najlepsze Mic Skillsy - he's name is... John Cena. Jasiu króluje w tej kategorii i jest niepokonany. Oczywiście na wyróżnienie zasługuje The Miz oraz Seth Rollins.
11. Najlepszy Gimmick - Elias. Bardzo ciekawy zawodnik i ja również czekam na lepsze czasy dla niego.
12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer) - Neville.
13. Najbardziej Przereklamowany - Shinsuke Nakamura. Na wyróżnienie w tej kategorii zasługuje również Finn Ballor, Shane McMahon oraz Dean Ambrose.
14. Najbardziej Niedoceniony - Breezango. Na wyróżnienie zasługują również Luke Harper oraz Danny Burch. Oczywiście nie mówię, że Burch powinien być czołówką nxt ( :wink: ).
15. Najlepsza Gala TV - RAW
16. Walka Roku (podać galę) - Aleister Black vs Velveteen Dream (NXT War Games)
17. Najgorsza Walka Roku (podać galę) - Randy Orton vs Bray Wyatt - House of Horrors (WWE Payback). Cóż to był za szajs...
18. Odkrycie Roku - Tyler Bate. Chcę wyróżnić Velveteen Dreama.
19. Rozczarowanie Roku - Finn Ballor. Przecież to były i chyba pierwszy w historii Universal champion :lol: A miejsce, w którym powinien się znaleźć to 205 live. Może tam nabrałby kolorków podobnie jak Neville? Na wyróżnienie w tej kategorii zasługują The Revival.
20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Paul Heyman. Król tejże kategorii.
21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Jojo.
22. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - NXT Takerover: War Games
23. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - WWE Payback
24. Kobieta Roku - Alexa Bliss. Kocham ją :D
25. Wrestlingowe Wydarzenie Roku - Jinder Mahal mistrzem WWE. Kto się tego spodziewał? Nikt. Od jobbera do championa...
Ostatnio zmieniony przez DzikiDzik 2018-01-06, 20:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
TheVillain 
Upper Midcarder



Wrestler: Styles/Rollins/Balor/YoungBuck
Wiek: 19
Dołączył: 07 Paź 2012
Posty: 1554
Podziękował: 315
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Katowice

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-01-04, 19:32   

1.Wrestler Roku:

Główna kategoria AWA, jak zwykle sprawia mi problemy. Jest wielu świetnych wrestlerów, którzy zasługują na to wyróżnienie. Po namyśle jednak odrzucam takie mocne kandydatury jak np. Kenny Omega, a wybieram zawodnika kompletnego – wygląd, umiejętności ringowe i mikrofonowe, bo tego dobry booking (choć nie zawsze) i gimnick sprawiają, że wybieram tutaj AJ'a.

Głos na: AJ Styles



2.Najgorszy Wrestler Roku

Oh, żeby tylko jeden... oczywiście mamy wielu amatorów czy po prostu zupełnie nieutalentowanych ludzi, jednak myślę, że tu należy wybrać kogoś, kto dodatkowo irytuje mocno pozycją. Kto to mógłby być? Mahal – za push z dupy nieadekwatny do umiejętności, Roman Reigns, Erick Rowan, czy jakby się uprzeć Enzo Amore. Na scenie indy ostatnimi czasy również pojawiło się paru przecenianych zawodników, jednak moim zdaniem w tej klasyfikacji przoduje Toru Yano. Ja wiem, że to z założenia ma być zabawny pseudo-wrestler, no ale właśnie... z założenia zabawny. Przez cały rok jedyne śmieszne momenty to te, podczas walki z Omegą w Climaxie. Ta walka jednak ratuje go na tyle, żeby na niego nie głosować, zamiast tego głosuję na największe drewno w WWE obecnie.

Głos na: Baron Corbin



3.Najlepszy Babyface

Ciężko do końca powiedzieć kto to BABYface. Mnie zawsze kojarzy się to z ulubieńcem dzieci. Ale czy można smartowo określić kto jest najlepszym ulubieńcem dzieci? Chyba nie, a przynajmniej ja tego tak nie ocenię, bo głos poleciałby na Romana :D Ceny też w tym roku coś mało... chyba mam pomysł.

Głos na: Hiroshi Tanahashi



4.Najlepszy Heel

Jericho, Owens, Rusev, Usosi, Joe, Lesnar z Heymanem, Bullet Club, Daniels... lista genialnych heelów jest bardzo długa, jednak ja cały czas w głowie mam te sceny z okolic kwietnia i maja, kiedy to Braun rozwalał Reignsa. Aż chciałoby się zaśpiewać: „Ale to już było...”

Głos na: Braun Strowman



5.Feud/Storyline Roku

W ROH posucha, TNA/GWF/Impact/Gówno w Kurniku/Syf/Kiła/Mogiła nie oglądam... zostaje więc WWE. Dobre story można wyliczyć tu na palcach jednej ręki... z RAW to Braun vs. Roman, powrót Shield (niestety zakończony lujowo), Lista Jericho, zaś SmackDown wydało nam przede wszystkim story między New Day i Usos. Ciężko też coś konkretnego wskazać w NXT, a mogłoby być tu Ciampa vs. Gargano, niestety kontuzja pierwszego obsunęła feud w czasie. Z braku laku...

Głos na: Undisputed Era podbija NXT



6.Najgorszy Feud/Storyline Roku

Hmmm... mógłbym tutaj dać przynajmniej 20 story z WWE albo wiele z ROH. Jednak jest coś, co jest po części storylinem, po części prawdziwe, ale jednak odważę się nominować. W pewnym momencie naprawdę nie wiedziałem jak ta federacja się nazywa... niby mówią, że to GFW, ale w spocie z amerykańskiej TV jest TNA. Niby Impact, ale logo z dopisem GWF pojawia się na ich galach... Do tego co tygodniówka to inny GM/zarządca

Głos na: Podwójny rebranding + za częste zmiany władzy w TNA/GFW/Impact Wrestling



7.Tag Team Roku

Oj, genialne walki dawali Bucksi, War Machine też niczego sobie... New Day i Usosi wymiatali na mikrofonach, a nie można też zapomnieć o Enzo i Big Cassie, którzy również przez pół roku dawali dobrą telewizję. Ciężko mi dominować np. Sanadę i Evila, bo tagiem są od końcówki roku, aczkolwiek podczas turnieju i WrestleKingdom pokazali, że w kolejnym roku mają spore szanse dołączyć do powyższych tagów wśród moich nominacji.

Głos na: Young Bucks



8.Najgorszy Tag Team

Rok temu popłynąłem i zagłosowałem na tag team, który niemalże nie istniał. Było to spowodowane brakiem normalnych kandydatów. W tym roku otrzymaliśmy jednak parę „perełek” od WWE. Wygrali u mnie Ci, którzy 1) mają beznadziejny gimnick 2) maja fatalny theme 3) powstali z dupy (face Harper nagle znika i powraca jako heel?) 4) marnują karierę zawodnika, który już dawno powinien być wysoko w karcie.

Głos na: Bludgeon Brothers



9.Największy Postęp

Bez Cienia wątpliwości w tym roku na tym polu był jeden king – King of Cruiserweights. Kto przed 2017 rokiem stawiał tego Pana w pozycji przynajmniej średniego mówcy narażał się mocno na kpinę i spadek w hierarchii forum poniżej mnie, a tam to już jest tylko Lygrys. Jednak nowy gimnick króla cruiserów okazał się wybawieniem dla Anglika, który mimo iż stracił po heel turnie część move setu, to jednak na micu był najlepszym zawodnikiem w swojej dywizji, a nawet przebijał znaczną część głównego rostetu RAW. Wyróżnienie dla Eliasa.

Głos na: Neville



10.Najlepsze Mic Skillsy

Neville otrzymał głos wyżej, bo zasługiwał. Ponieważ jego postęp to postęp w 100% „mikrofonowy” to został on dla mnie punktem odniesienia. Szukał ludzi ewidentnie lepszych. Znalazłem paru: Heyman, ale on pojawiał się za rzadko, Elias? To bardziej gimnick i charyzma niż mic skill. The Miz? Ciepło. Ziggler? Za mało go było, aby dostał głos. Charlotte? Też nie. Kevin Owens? Tak! Tak! Ta... nope. Wszyscy ci są świetnymi mówcami, jednak bez cienia wątpliwości głos należy się liście Jericho!

Głos na: Chris Jericho



11.Najlepszy Gimmick

O kurde. Ani NJPW ani WWE ani ROH ani nikt inny nie dał nam w tym roku jakiegoś przegenialnego gimnicku. Niby jest nowy Ziggler, niby jest „nowy” Tommy End czyli Alistair Black, ale to wciąż nie to... Chyba trzeba sięgnąć pamięcią dalej, ale nie aż tak daleko, bo do 2016 roku, kiedy to powstał najlepszy destroyer od lat!

Głos na: Braun Strowman



12.Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer)

Dywizja w NJPW ma się świetnie, ta w WWE fatalnie, a nie wybiorę kogoś kto może i potrafi, ale co z tego jak nie robi, w federacji z Orlando jest ciut lepiej. Ogólnie jest w czym wybierać. Głos poleci na chyba jedynego wrestlera, którego walki poniżej dobrego poziomu w tym roku nie widziałem.

Głos na: Ricochet



13.Najbardziej Przereklamowany

Jest Roman, jest były mistrz US Corbin ale głos i tak poleci na masę mięśni i nic więcej.

Głos na: Jinder Mahal



14.Najbardziej Niedoceniony

Oh, co roku może być coraz trudniej wybierać ludzi do tej kategorii. WWE jest szeroko otwarte na ludzi z indysów i sięgają oni po duże trofea. Są wprawdzie Breezango, jest Cedric Alexander, The Club czy Heath Slater, ale mój głos poleci na kogoś kto dawniej pokazywał, że może być ciekawy. W tym roku otrzymał parę fajnych video, a potem... powrócił do bycia faceowym jobberem...

Głos na: Goldust



15.Najlepsza Gala TV

Strasznie trudny wybór. Niestety nie z powodu wysokiego poziomu, a wręcz przeciwnie. W WWE jest słabo, w TNA też, o ROH nie wspominając... najłatwiej byłoby oddać pusty głos, ale niech już będzie to RAW.

Głos na: WWE RAW



16.Walka Roku (podać galę)

Nie oglądam 1000 i jednego indysów, więc ciężko ocenić... chyba jednak postawię na finał Climaxu. Jak dla mnie było to dużo lepsze niż przeciągane na siłę walki z Okadą.

Głos na: Kenny Omega vs. Tetsuya Naito – Climax – day 19



17.Najgorsza Walka Roku (podać galę)

Nie lubię tej kategorii. Nigdy nie wiadomo co dać. 5 sekund squash? 25 minut of Botchamania? Wygrana Reignsa z Takerem? Jednak polecę 5 sekund squashem... który poniżył mistrz i pas tylko po to, aby zrobić dobrze staremu i jego synowi.

Głos na: Kevin Owens vs. Goldberg – WWE Fastlane



18.Odkrycie Roku

Odkrycie roku? Nie da się tego zunifikować z progresem? Jak nie widzę między nimi różnicy.

Głos na: Neville



19.Rozczarowanie Roku

Całe WWE :D Oj, rozczarowań było wiele. Od paranoi Meltzera, do utrzymania braku poziomu w TNA mimo rebrandingu, brak Broken gimnicku u Hardych w WWE, rozpadu Enzo i Cassa czy przerzucania pasów z rąk do rąk. Ja jednak zagłosuję na rozwalenie prestiżu pasa WWE.

Głos na: Niszczenie prestiżu pasa WWE przez danie go jobberowi - Mahalowi



20.Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager)

Paul <3 szkoda, że tak go mało w TV.

Głos na: Paul Heyman



21.Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager)

Bez wątpienia komentarz w WWE zasługuje na potępienie. Oczywiście z paroma wyjątkami. Głos na największego botchera w WWE.

Głos na: Booker T



22.Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna)

Takeovery od NXT były zacne, dobrze wypadły też za dwa PPV od WWE. NJPW dało także parę ciekawych gal... ciężki wybór. Głos na japońską wrestlemanię, za to, że trzymała poziom właściwie przez całą galę.

Głos na: WrestleKingdom 11



23.Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna)

WWE Clash of Champions. Poza wygraną Dolpha nic nie było takie, jakie być powinno.

Głos na: WWE Clash of Champions 2017



24.Kobieta Roku

Autentycznie nie wiem. Mamy dużo ciekawych zawodniczek w WWE i muszę głosować na którąś z nich, bo konkurencja jest słaba. Sasha, Bayley czy Beckie są dobre w ringu i na micu. Na tym samym micu zjada je Alexa, która jednak jest słaba w ringu. Jedyna total package wśród kobiet to Charlotte. Głos na nią.

Głos na: Charlotte Flair



25.Wrestlingowe Wydarzenie Roku

W tym roku nie było zbyt wiele. Pierwsze co przyszło mi do głowy to koniec Undertakera, ale ten podobno wraca... Niech będzie głos na ekspansję na zachód, w której zobaczyliśmy pierwszą pełnoprawną galę puro w Ameryca.

Głos na: G1 Special Events w USA
 
 
     
Arkao 
Main Eventer



Wrestler: Cole | Anderson | Goto | Braun
Wiek: 21
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 4033
Podziękował: 31
Podziękowano mu 3 razy w 2 Postach
Skąd: Kołobrzeg

Wysłany: 2018-01-04, 23:35   

Wrestler Roku – Jest kilku kandydatów. Drugi rok z rzedu może wygrać AJ Styles, Brock Lesnar miał ponownie mocarne 12 miesięcy, Braun Strowman stał się prawdopodobnie najbardziej over zawodnikiem, Samoa Joe jest w życiowej formie, a Jinder Mahal spędził większość roku jako champion. Rok w New Japanie zdominował za to Okada, który nie dał nawet nikomu innemu pierdnąć. Po głębszej analizie głosuje jednak na Brocka Lesnara, który z palcem w dupie odprawiał takich kozaków jak Joe, Reigns, Strowman oraz Styles.

Najgorszy Wrestler Roku – Tutaj mamy mało kandydatów, ale ja wybiorę człowieka, na którego chciano postawić, ale przez własną głupotę wszystko zaprzepaścił i to na nasze szczęście. Baron Corbin mógł zostać WWE Championem, a został zrzucony do głębokiego midcardu. I dobrze!

Najlepszy Face Roku – Cholernie ciężko wybrać kogoś. Dużo łatwiej będzie z heelem, ale po głębszym zastanowieniu oddaje swój głos na The Shield. To dzięki powrotowi tej stajni Roman zaczął zbierać jedną z najbardziej pozytywnych reakcji w rosterze i pewne sprzedzą dzięki temu main event WrestleManii. Myślałem nad New Day, ale oni w tym roku to jednak nie taki kaliber.

Najlepszy Heel Roku – Kandydatów mam czterech. Kapitalnie spisujący się Neville, któremu należało bić pokłony jak genialną stał się postacią, gość z największym heatem wszędzie czyli Jinder Mahal, który na tym zrobił bardzo solidny title run, Kevin Owens oraz Sami Zayn oraz mój zwycięzca czyli Samoa Joe. Życiowa forma. Rewelacyjny za mikrofonem w ostatnich miesiącach, ale duży push dostał niespodziewanie. Wykorzystał jednak okazje perfekcyjnie. W 2018r chce pasa dla tego pana.

Feud/Storyline Roku – Jeden storyline zapadł mi na tyle w pamięci Samoa Joe vs Brock Lesnar. Ale Joe był tam kozakiem. Kapitalnie się gościa oglądało, który rzucał się jak ostatni pojeb na bestie i ją osłabiał. Szkoda jednak, że walka skonczyla się na jednym F5, bo tam był materiał na więcej. Samoańczyk był genialny w tym roku, powtorze to jeszcze raz.

Najgorszy feud/storyline roku – Shinsuke Nakamura vs Jinder Mahal. To było bardzo słabe i według mnie głównym winowajcą był fatalny na SmackDown Nakamura. Jako pretendent powinien starać się bardziej, a gość od debiutu nie zrobił dobrej walki nawet z Zigglerem czy Owensem, a co dopiero z Mahalem.

Tag Team Roku – Kandydat był jeden – The Usos. Genialni pod każdym względem po heel turnie. Najciekawsi na SmackDown i kapitalni w ringu. Zwłaszcza walka z Heel in a Cell zapadnie na długo w pamięci. Za ich plecami długo, długo nic. Przypomijmy sobie czasy, gdy nikt nawet nie chciał ich oglądać, bo jedynym atutem było kilka fikołków między linami.

Najgorszy Tag Team Roku – Cięzko coś wybrać. Po głębszym zastanowieniu daje już od kilku lat bardzo słabych Braci Briscoe.

Największy Postep – Jinder Mahal. Otrzymał życiową szansę i nie zawiódł. Dał radę jako WWE Champion i mimo utraty pasa nadal nie spadł zbyt nisko. Jest dużo lepszy niż kiedyś, ale wielkim wrestlerem nigdy nie będzie.

Najlepsze MicSkillsy – Jasne że można zaglosowac na zawsze genialnego Johna Cene, jasne że można zagłosować na świetnego Kevina Owensa, jasne że można pójść po najmniejszej linii oporu i dać tutaj Triple H'a, ale ja trzeci już dzisiaj raz daje Samoa Joe. Kilka znakomitych prom, zwłaszcza w ostatnim czasie.

Najlepszy Gimmick – Tutaj głos na gościa, którego miałem na drugim miejscu pod względem postępu – Elias. Kiedyś średniak w NXT, teraz ze zdecydowanie najciekawszych postaci na Raw. Trafili z gimmickiem, ale nadal nie wiadomo w sumie ile z tego wycisną.

Najlepszy Cruiserweight – Neville. Nie można dać nikogo innego, za jego plecami tradycyjnie Will Ospreay i Kushida.

Najbardziej Przereklamowany – Może to dla wielu bolesne, ale jak dla mnie tutaj na to miejsce zasłużył najbardziej Shane McMahon. Kaskader który pcha się na pierwszy plan, a chyba nikt nie chce go tam widzieć. To on zajął czas Stylesowi na WrestleManii, to on zgarnął cenny moment na Survivor Series. Nie wchodz do ringu.

Najbardziej Niedoceniony – Nie Cesaro! Chciałem zagłosować na Zayna, ale po heel turnie dość mocno z nim przyspieszyli. Tak więc Neville. Za łatwo go wypuścili, bo to był materiał na solidnego midcardowego mistrza, a kto wie, może i kandydata do walizki w przyszłym roku.

Najlepsza Gala TV – Niech będzie Raw. Chyba troche lepiej niż SmackDown.

Walka Roku – Ta przy której najlepiej się bawiłem, Pete Dunne vs Tyler Bate II z Chicago. Kawałek kapitalnego wrestlingu. Geniusz tej dwójki. Za ich plecami świetni Styles vs Cena z RR oraz Kushida vs Ospreay z BOSJ.

Najgorsza Walka Roku – House of Horrors Match. Cięzko to przebić.

Odkrycie Roku – Tyler Bate. Znałem go wcześniej jako jeden z niewielu, ale po trafieniu do WWE pokazał jak rewelacyjnym jest prospectem. Myślałem nad głosem dla Dunna, lecz on już rok temu był znaną gwiazdą sceny Indy. Wyróżnienie dla Patricka Clarka.

Rozczarowanie Roku – Absolutnie Revival. Cięzko nawet wskazać kogoś innego, mieli zdominować dywizji tag team, a na dobrą sprawę nic tam nie zrobili. Trzeba mieć nadzieję, że w 2018r będzie lepiej, ale oni chyba dobrze wiedzą, że nie mają już miejsca na błąd.

Najlepszy Nie-Wrestler – Nie było tego wiele więc niech będzie Heyman.

Najgorszy Nie-Wrestler – Nie wiem.

Najlepsze PPV – TakeOver z Chicago. Mialo być najsłabsze TakeOver w historii, a wyszło jedno z najlepszych. W sumie za plecami kolejne gale TakeOver, NXT trzyma poziom.

Najgorsze PPV – Nie wiem, głównie lukałem skróty.

Kobieta Roku – Alexa Bliss

Wydarzenie Roku – Jinder Mahal mistrzem WWE
_________________
Progres Roku 2014
User Roku 2017
Redaktor Roku 2017
Progres Roku 2017
Tekst Roku 2017
WTF Roku 2017
 
 
     
Morison 
Upper Midcarder
Cheeky Mori



Wrestler: Braun/KOSZ/Rusev/StreetProfits
Wiek: 24
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 1884
Podziękował: 12
Podziękowano mu 43 razy w 14 Postach
Skąd: FiveFiveNine
Wysłany: 2018-01-04, 23:56   

1. Wrestler Roku: AJ STYLES
Zaczynał rok jako mistrz, kończył jako mistrz, w dodatku wybawił nas ode złego w postaci Jindersa Mahala, cały rok był doceniany przez federację, jeśli nie trzymał głownego tytułu, to robił open challenge z pasem US, zrobił zjadliwą walkę na WM przeciwko Shane'owi, zrobił co mógł w walce przeciwko Brockowi, wydaje mi się, że był to nawet lepszy rok Stylesa w WWE, niż ten debiutancki, chociaż przyznam, że wahałem się do samego końca.
Wyróżnienia: Braun Strowman - byłby moim numerem 1., gdyby zgarnął jakiś tytuł, jednak dla niego również znajdę kategorię do wyróżnienia. Innych solidnych kandydatów nie widzę.

2. Najgorszy Wrestler Roku: MOJO RAWLEY
Zazwyczaj cieszyłem się, że mogę trochę poszydzić z najbardziej nielubianych przez siebie wrestlerów, ale tym razem wybór laureatów negatywnych kategorii to dla mnie prawdziwa katorga, pozostałe ogarnąłem szybko i w każdej znalazło się kilku pasujących kandydatów, a na przykład teraz przeglądam roster po raz trzeci i nie wiem, do kogo się przyczepić. Postawię taktycznie na Mojo, który irytuje mnie nieco mniej niż rok temu, jednak poziom rywali do wyróżnienia również się podniósł, obecna sytuacja wskazuje, że nawet jako heel niewiele osiągnie w federacji.
Wyróżnienia: szukałem czegoś wśród kobiet, przeszła mi przez myśl Dana Brooke, bo w ringu to jeden poziom wyżej niż Eva Marie, jednak ma w sobie pokłady charyzmy, które tłumaczą, czemu jeszcze nie dostała jeszcze relegejszyn do NXT albo papierka z wypowiedzeniem umowy. Myślałem również o Shaynie Baszler, ale zły to ptak, co we własne gniazdo sra (:D) a sama zawodniczka robi wyraźne postępy w ringu.

3. Najlepszy Babyface: AJ STYLES
Nie pamiętam czy roku nie zaczynał po ciemnej stronie, ale nawet jeśli, to mierzył się z Ceną, więc wtedy też miał publiczność po swojej stronie :) Jeden z najbardziej lubianych i docenianych zawodników, aż dziw, że dorobił się takiego statusu w tak krótkim czasie, jednak praca jaką wykonał nad promowaniem swojego nazwiska w indy i Japonii nie poszła na marne.

4. Najlepszy Heel: BRAUN STROWMAN
Bezapelacyjnie, przejrzałem typowania userów z poprzednich lat i głównie wyróżniani byli typowi twardzi heelowie z mocnym charakterem i "jajami" - od lat nie było zawodnika z takim potencjałem na wieloletniego monster heela jak Braun, który o dziwo prowadzony jest powoli, można powiedzieć, że poprawnie (nadal ubolewam nad tak łatwą porażką z Lesnarem) i już teraz miał momenty, które dla niektórych byłyby highlightami kariery, zbicie Huntera czy seria wygranych z Reignsem w różnych stypulacjach również skłoniły mnie do zagłosowania na jego osobę.
Wyróżnienia: Samoa Joe, The Miz, Kevin Owens, Neville

5. Feud/Storyline Roku: BRAUN STROWMAN VS ROMAN REIGNS
Kontynuujemy wyróżnienia dla Brauna i sensacyjnie docenić muszę też Romka, panowie stworzyli kilka bardzo dobrych walk, niespotykanych, jak na standardy WWE, bo rzadko kiedy udaje się tak dobrze wypromować dwóch zawodników i zestawiać ich ze sobą nawet na tygodniówkach, dodatkowo cieszy fakt, że zwycięsko wyszedł z feudu Strowman, bo Roman wygrał może z jedną walkę.
Wyróżnienia: Tyler Bate vs Pete Dunne - wspominam o nich pierwszy raz ale na pewno nie ostatni :) Konflikt oparty na jednym turnieju i walkach, ale budowany jest tak długo i tak fajnie, że chętnie zobaczyłbym ich kolejne pojedynki. Takie brytyjskie Owens vs Zayn w najlepszym znaczeniu tego porównania.

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku: KEVIN OWENS VS GOLDBERG
Tylko dlatego, żeby pokazać jakim to Goldberg nie jest skurwielem, podłożono mistrza, który pracował jak wół przez pół sezonu i nawet na chwilę w tym feudzie nie miał nic do powiedzenia. Poniekąd sensie taki manewr odniósł założone zamiary, bo wielu fanów, nawet ja sam, w pewnym momencie zacząłem się zastanawiać, czy po WMce w pojedynkach Goldberg - Lesnar nie będzie 3:0, żeby tylko zaskoczyć widzów.

7. Tag Team Roku - U-SOOO!
To miłe, że co roku znajduje się jakiś team który zaczyna przerastać konkurencję o głowę, mimo, że nikt by się tego nie spodziewał. Usowie byli heelami na początku kariery, szału nie zanotowano, moim zdaniem to jednak nie nagły wzrost skila u bliźniaków a zmiana gimmicku wpłynęła tak pozytywnie na ich odbiór. Umówmy się - nawet największy badass w słomianej hawajskiej spódniczce nie będzie stwarzał wrażenia groźniejszego niż przeciętny gangsta raper z Brooklynu :D W tamtym roku był szał na Revival, w tym roku Usosi to raczej no-brainer, ciekawe kto i czym zaskoczy nas w przyszłym roku.
Wyróżnienia dla NXT: Sanity z powodu osobistej sympatii, DIY mimo, że aktywni jako team przez pierwsze miesiące roku, to i tak zdążyli dać kilka kapitalnych walk oraz Iconic Duo, bo taki charakter trafia w moje gusta, a odgrywają go przednio.

8. Najgorszy Tag Team: HYPE BROS
Taktycznie kontynuuję garowanie Mojo, bo to głownie jego zasługa (Zack w sumie pół roku leczył kontuzję). Mało było teamów które tak bardzo miałem w dupie, niedawno nawet sprawdzałem czy Shining Stars są jeszcze pod kontraktem, więc o nich troszczyłem się bardziej. Mało też było teamów, których rozpad tak bardzo by po mnie spłynął.
Wyróżnienie: Sabatelli & Moss - są kiepscy, chociaż ten pierwszy przypomina mi swoim aroganckim gimmickiem początkującego Zigglera, jednak autystyczny kolega nie pozwala mu rozwijać skrzydeł...rozwijać czegokolwiek.

9. Największy Postęp: BRAUN STROWMAN
Wspominałem o nim już rok temu, gdzie wzbił się z 30. miejsca na 10., tym razem jest w top 3 regularnego rosteru i jak widać prędko może z czołówki nie wypaść, może to słowa mocno na wyrost i efekt mojej chwilowej euforii, bo chyba wreszcie znalazłem w WWE człowieka, któremu mogę z czystym sercem kibicować, a nie miałem nikogo takiego od czasów Bryana.
Wyróżnienia dla ludzi, którzy w mniejszym lub większym stopniu przewijali/przewiną się w innych kategoriach: Neville, The Usos, Andrade Almas, Elias.

10. Najlepsze Mic Skillsy: THE MIZ
Wybieram go drugi rok z rzędu, bo moim zdaniem nikt tak właściwie nie zagroził Majkowi w tej materii. WWE doskonale wie jaki brylant mikrofonowy ma w rosterze i większość czasu przeznaczonego dla Miza poświęcili na MizTV i segmenty podbudowujące feudy, a w tym roku, jak zwykle z resztą, Miz był bardzo aktywny i pojawiał się regularnie. Do dziś ubolewam, że stracił pas IC z którego mimo pizdeuszowatego stylu walki i gimmicku, zrobił wartościowy tytuł.
Wyróżnienia: Kevin Owens, Enzo Amore

11. Najlepszy Gimmick: ELIAS
Sam się temu dziwię, bo niby to tylko krótkie solówki na gitarze i słaby wokal, a gimmick to nowoczesna wersja Honky Tonk Mana, ale spełnia jedno kryterium, którym posługuję się w tej kategorii - jest bardzo wyrazisty w tym co robi, mniej ogarniętą widownię doprowadza do szału dwoma wersami swojego tekstu, ci mądrzejsi jedzą mu z ręki, gość ma potencjał, który wykazuje nawet w tak prostej postaci.
Wyróżnienie: Street Profits - z marszu stali się jednym z moich ulubionych teamów w WWE właśnie przez gimmick - luzacki sposób bycia, zwłaszcza Montezowi daje uroku, chociaż wbrew opinii większości, nie jestem hejterem....jak on ma? XD Dawkinsa, tworzą fajny duet, mimo, że zwrotu "swag" nie używa się od 2012 r.

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer) - NEVILLE
Dominator dywizji kurdupli w WWE, którego też wielu przekraślało, gdy jako face kręcił się tu i ówdzie, zazwyczaj będąc na drugim planie. Po przepakowaniu wypłynął na szerokie wody i a) mam nadzieję że wróci szybko do federacji; b) nie pojawi się więcej w dywizji Cruiser, bo aż żal nie wypuszczać takiego solidnego zawodnika i ringowego wirtuozera do ważniejszych storylajnów. Jedyny problem jaki się pojawia, to gabaryty, bo Neville fizycznie stworzony jest do roli underdoga, a heelowy underdog to raczej marne połączenie.
Wyróżnienia dla Mundo, bo mimo okazjonalnych występów był jednym z jaśniejszych punktów ostatniego sezonu Lucha, przynajmniej dla mnie :D Warto też wspomnieć o Gargano, który zarówno w DIY, jak i po powrocie, w singlowych potyczkach radzi sobie nadzwyczaj dobrze.

13. Najbardziej Przereklamowany: BARON CORBIN
W tej kategorii posługuję się klasyczną definicją, czyli człowieka, który osiągnął dużo w federacji, a w żadnym wypadku na to nie zasłużył. Corbin miał walizkę (której nie wykorzystał) i pas US (który był gównianym runem, gdzie większość walk stoczył z Sin Carą), tak więc nie do końca pasuje do schematu, ale gdy patrzę na jego braki ringowe i zerowy rozwój, bez bólu oddaję na niego głos. Obecnie tylko przy zainteresowaniu nim trzyma mnie jego theme :D
Wyróżnienie: Jason Jordan - jest spoko wrestlerem, a wpychanie nam go w dupę po rozpoczęciu story z byciem synem Kurta nawet nie jest złe i wierzę, że będzie miało jakiś udany finał, jednak storyline z takim potencjałem powinien otrzymać ktoś bardziej utalentowany, pewnie w chwili obecnej znalazłoby się ze 3 mulatów (autokorekta podkreśla mi to słowo, gdy sprawdziłem poprawną pisownię, wyskoczyło mi to samo, tylko, że z wielkiej litery...takiego chuja!) bardziej nadających się na tę pozycję.

14. Najbardziej Niedoceniony: RUSEV
Już rok temu byłem bliski, by na niego zagłosować, tym razem nie miałem wątpliwości, bo niekwestionowana gwiazda Total Divas i gość, który kończy rok jako chyba najbardziej over zawodnik w WWE w 2018 po prostu musi dostać szansę na coś większego niż midcard, czy nawet pasy TT. Oby trend na Rusev Day utrzymał się jak najdłużej, wtedy sukces będzie tylko kwestią czasu.
Wyróżnienia: Mike Kanellis - bo mając w rosterze tak solidnego zawodnika z tak dobrą valley i nie wykorzystywać go w telewizji w ogóle, to jest jebany skandal.

15. Najlepsza Gala TV: WWE RAW
Przyznaję trochę z bólem serca, bo poziom flagowej tygodniówki w żadnym stopniu nie wzrósł, po prostu konkurencja się wykruszyła, o Smackdown nawet nie ma co wspominać, bo po mocnym początku został tylko głośny pierd, w obecnej chwili to tygodniówka do przewinięcia, NXT niby trzyma jeszcze jakiś poziom, ale przyzwyczaili nas do znacznie lepszego programu, 3 sezon LU to męczenie nas tymi samymi zestawieniami w oczekiwaniu na Ultimę...przez ostatnie 3 miesiące.

16. Walka Roku: NXT TAG TEAM CHAMPIONSHIPS 3-WAY ELIMINATION (NXT Takeover: Orlando)
Kapitalne starcie, które w praktyce było 4 on 2 handicapem, a chwilowe zbratanie się DIY z Revival tylko dało dodatkowy smaczek do rywalizacji, nasi mniejsi bracia robili wszystko, by unicestwić AoP, którzy przelecieli przez dwa stoły, przetrwali długie minuty w submissionach i przyjęli finishery obu teamów w mieszanych składach (w szczególności Shatter Machine od Wildera i Gargano wyglądał kapitalnie). Niby to tylko pasy TT, ale widownia stała na baczność, jakby właśnie przerywano streak Takera.
Wyróżnienia: Tyler Bate vs Pete Dunne (NXT Takeover: Chicago), Universal Championship Fatal 4-way (Summerslam), John Cena vs AJ Styles (Royal Rumble)

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę): JINDER MAHAL VS RANDY ORTON - PUNJABI PRISON (WWE BATTLEGROUND)
Nie była to tragiczna walka, ale była długa jak cholera (prawie 30 minut) a ciekawe momenty można było zebrać w 2-minutowych highlightach. Największym (poza rezultatem) zaskoczeniem było pojawienie się Great Khaliego - no boki zrywać.
Wyróżnienie: Kevin Owens vs Goldberg - świetny run tego pierwszego zakończony squashem, nawet miejsca na plakacie zabrakło dla Keva.

18. Odkrycie Roku - PETE DUNNE
Gośc jest zajebisty, początkowo (tzn podczas UK tournamentu) wydawało mi się, że strojenie złowrogich min i atakowanie kogo popadnie to tani chwyt na stworzenie heela, ale skuteczne karmienie nas jego osobą w taki sposób (przynajmniej mnie) bardzo do niego przekonało, dodatkowo kapitalne walki jakie toczy sprawiają, że nie da się przejść obojętnie obok tego dzieciaka.
Wyróżnienia dla zawodnika, o którym było głośno na długo zanim stoczył pierwszą walkę pod banderą WWE, jeśli Velveteen Dream z takiego gimmicku robi postać która potrafi zainteresować widza, to nie mogę się doczekać Patricka w bardziej poważnym wydaniu. Drugie wyróżnienie dla murzyna, który fantastycznie rusza barkami - Montez Ford - skąd on się wziął

19. Rozczarowanie Roku: NIEUMIEJĘTNE PROWADZENIE GOTOWYCH PRODUKTÓW SPROWADZANYCH Z NXT
Była to dla mnie najtrudniejsza kategoria, nad którą zastanawiałem się najdłużej, bo w 2017 roku miałem co do WWE takie małe wymagania, że w sumie nic mnie nie rozczarowało, szukałem rzeczy większych, jak i mniejszych i nic nie przychodziło mi do głowy, w końcu zdecydowałem się na bardziej ogólne wyróżnienie, bo najbardziej niepokoi mnie właśnie szybka strata zainteresowania fanów przez zawodników, którzy w Kurniku robili za bogów - Nakamura, Roode czy nawet Dillinger mieli swoje 5 minut sławy, a potem to wszystko urwało się i nastąpiło zderzenie z rzeczywistością, tak jak lider Pucharu Kontynentalnego w skokach startuje w regularnym PŚ i nie łapie się do drugiej serii. Niektórym, tak jak duetowi Mechaników nie wiodło się z innych powodów, ale zatracenie reakcji na Asukę to już duże zaskoczenie in minus, bo podkładanie jej Alicii Fox czy Emmy w nieskończoność, nie prowadzi do niczego dobrego. Na szczęście wszystko można odbudować, wystarczy trochę chęci i ruszenia mózgownicą.

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager): ZELINA VEGA
Narobiła wokół siebie szumu od pierwszego pojawienia, dodatkowo utożsamiana jest z odrodzeniem i sukcesem Almasa, ponadto w przeciwieństwie do np. Heymana, bierze czynny udział w większości walk i jako dotąd Cien wychodzi na tym bardzo korzystnie.
Aby jeszcze bardziej podkreślić napływ nowych ludzi w tej kategorii chciałbym wyróżnić Jamesa Ellswortha, zrozumiem, jeśli większe szanse będzie miał w następnej kategorii, ale serio podobał mi się jako podnóżek Carmelli, do dziś szkoda niewykorzystanego potencjału w tym story (a pomyśleć, że zostali połączeni tylko dlatego, bo komuś na górze spodobała się nazwa "Carmellsworth"...z resztą cała jego kariera to jeden wielki przypadek). Szczerze liczę, że w tym roku wygra ktoś z poza grupy Heyman, Lana, Catrina.
Malutki plus dla braci Singh, którzy mieli być totalnymi popychadłami, ale swoją rolę wykonywali nadspodziewanie dobrze, dzięki niemu Mahal wyglądał jeszcze bardziej heelowo, mimo plotek, zwolnienie chyba im nie grozi.

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager): PERCY WATSON
Duetu Ranallo - McGuinness słucha się świetnie, szybko wkomponowali się w klimaty NXT, Watson natomiast jest jak ten przydupas, który ani nie wnosi nic merytorycznego do komentarza, ani nie daje powodów Nigelowi do wyśmiewania go, tak jak Corey ma z Saxtonem.
Wyróżnienia: Shane McMahon - bo zaczyna przesadzać z pakowaniem się do głównych storyline'ów Smackdown oraz do ringu, mocno zastanawiałem się też nad nudnym i drewnianym nawet jak na osobę od speechów Paulem Elleringiem, on serio dziesiątki lat temu był takim uznanym mówcą?
Kliknij tutaj aby zobaczyć wiadomość (Uwaga! może zawierać spoilery)


22. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna): NXT TAKEOVER: CHICAGO
Gala praktycznie bez słabego punktu, dynamiczny non-title match na otwarcie, genialny rewanż za finał UK tournament, dobra odskocznia u kobiet, bo bez Asuka vs Ember, walka o główny pas powyżej oczekiwań i świetna walka wieczoru, gdzie DIY chyba wzniosło się na wyżyny możliwości, a panowie zakończyli współpracę w najlepszym momencie.
Wyróżnienia: Ultima Lucha 3 - po słabej dwójce, tym razem gala znacznie dłuższa (chyba 4 odcinki) i każdym z nich miał jakąś dobrą walkę, nad finałem też nie ubolewam, tak jak wielu. Oprócz tego warto przypomnieć NXT Takeover: War Games i NXT Takeover: Orlando. Z głównego rosteru nie odnotowałem nic ciekawego :D

23. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna): WWE MONEY IN THE BANK
Nie do końca przez poziom ringowy, bo walka wieczoru była bardzo dobra, ale przez wyniki (Corbin z walizką) oraz sposoby zakończenia walk (Ellsworth zgarnia MitB dla Carmelli, Mahal pokonuje Ortona dokładnie w ten sam tani sposób co miesiąc wcześniej), przystawki do głównych starć też pozostawiały wiele do życzenia, ale tak to jest gdy Lana jest pretendentką do pasa kobiet, a Breezango krzyżuje rękawice z Ascension.
Wyróżnienia: Battleground, Clash of Champions

24. Kobieta Roku: ASUKA
Dla przełamania konwenansu, można się spierać, czy na przestrzeni roku runy Alexy nie były bardziej wartościowe niż streak Asuki, ale dawno nie mielśmy w federacji takiego dominatora, nawet AJ przegrywała walki, Charlotte również, a Japonka od czasu debiutu stoi twardo na samym szczycie i nie zanosi się na jej detronizację - co śmieszne, sama w TV może udowodnić swoją wyższość nad Lexi, która co prawda robi świetne segmenty, ale znacznie lepsze walki to zasługa Asuki.
Wyróżnienia: Alexa Bliss, Charlotte

25. Wrestlingowe Wydarzenie Roku - POWRÓT HARDASÓW DO WWE
Wiem, że można ich nie lubić, sam nie należę do wielbicieli ani braciaków z poprzednich wcieleń w WWE, ani z ekstrawaganckich gimmicków w TNA, to całe Broken coś tam śledziłem pobieżnie i nie bardzo mnie to kręciło, jednak samo wydarzenie, zwlaszcza dla mnie, gdzie kompletnie się tego nie spodziewałem, było zdecydowanie najlepszym momentem ostatniej Wrestlemanii.
Wyróżnienie: tak jak pisałem wcześniej - praktycznie brak słabych ogniw w WWE, nawet jeśli ktoś jobbował, to miał ku temu cel (powtórzę swoją teorię z innego tematu - ktoś dobry wmoczy z Hawkinsem, "przerywając" jego streak. Wspomnicie moje słowa :P )

Znowu nie ma theme songu roku? Wy łajzy :(
Tak jak poprzednio wymienię, co mi wpadło w ucho najbardziej, tak dla zasady :D

1. "I Bring the Darkness (End of Days)" by Jim Johnston feat. Tommy Vext
2. "Root of All Evil" by CFO$ featuring Incendiary
3. "Bring the Swag" by CFO$ feat. J-Frost
4. "Done With That (Day One Remix)" by CFO$ featuring The Usos
5. "The One And Only" by CFO$ - mimo, że chyba do dziś nie udostępniono pełnej wersji theme Rusha :D
_________________
Rocznikowo miała 15
 
 
     
VillainLee 
Midcarder



Wrestler: Omega Styles Naito Y2J
Wiek: 25
Dołączył: 02 Lip 2015
Posty: 970
Podziękował: 51
Podziękowano mu 14 razy w 11 Postach
Skąd: Starogard
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-01-05, 02:23   

1. Wrestler Roku - Kandydatów wielu, ale mój głos idzie na Brauna Strowmana. Z gościa który był kimś tam w Wyatt Family do gościa który wiele potrafi jak na swoje gabaryty, plus świetnie rozpisywany.

2. Najgorszy Wrestler Roku - Wybór prosty - Jinder Mahal. Czemu on? Przypomnijcie sobie co zrobił z głównym mistrzostwem WWE. To nie jest kwestia chujowych rywali (bo wcale nie byli chujowi, tylko źle poprowadzeni na tle równie złego Mahala. Tyle wystarczy. Jak taki Ellsworth wyjebie sobie mięśnie, to też Vince przypushuje go i zrobi z niego głównego mistrza WWE na prawie pół roku?
Pomijam tutaj kwestię mięśni Mahala, bo na danonkach na pewno tego nie zrobił.

3. Najlepszy Babyface - AJ Styles. Strowman jest jeszcze tweenerem, a innego kandydata poza Styles nie będzie ciężko poszukać, ale kto jeszcze tak wysoko się wybił poza nim? Nie licząc Ceny oczywiście.

4. Najlepszy Heel - Ponownie jak w punkcie numer 1, głos idzie dla Brauna Strowmana.
Dobry heel z jajami jak to się mówi. Niszczył wszystkich po kolei, nawet Romka. Niech Braun zdobędzie w 2018 Universal albo WWE Title.
Wyróżnienie: Kevin Owens

5. Feud/Storyline Roku - Braun Strowman vs Roman Reigns.Do historii przeszło Braunowe I'm NOT finished with you!
Wyróżnienie: Samoa Joe vs Brock Lesnar . Joe rzucał Borkiem jak workiem ziemniaków.

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku - Bray Wyatt vs Finn Balor Dobrze że ta błazenada z "siostrą" Wyatt'a i tym chujowym, niczym z filmów klasy B,C I Z przebraniem nie doprowadziła do walki z Finnem, bo to tylko pogrążyło by go w oczach WWE (a że włodarze WWE uznali by to za błazenadę to wręcz pewex)

7. Tag Team Roku - The Usos Świetni jako heelowie. W końcu ich farbki na facjatach miały mniej koloru niż sami bracia (bo do czasu ich heel turnu to ich farbki miały więcej koloru)

8. Najgorszy Tag Team - The Hype Bros Ponoć oni są dobrymi kumplami poza ringiem. Czemu więc byli Tag teamem do bani? Może ten projekt z początku był okey, ale szybko się znudził, i dobrze że ten team się rozpadł. Jeszcze lepiej będzie jak Mojo nie powącha żadnego z pasów.

9. Największy Postęp - Ja z kolei zagłosuję na Velveteen Dream. Gościu jest kimś w NXT. Może i gimmick nie jest najlepszy, i może pogrążyć zawodnika (coś na styl Tylera Breeza) ale jak na razie VD prezentuje się świetnie, i świetnie odgrywa swój gimmick.

10. Najlepsze Mic Skillsy - Kandydatów wielu, ale mój głos oddaję Chrisowi Jericho. Ja wiem że sama lista to jednak pomysł zwolnionego Jacobsa, ale Chris uczynił z tej listy kultową wręcz rzecz, z kultowym zdaniem: You just made the list!

11. Najlepszy Gimmick - Kurde, znowu wybór ciężki. Na pewno wyróżnienie dla: Braun Strowman, Aleister Black, Samoa Joe, nawet Street Profits (za luzacki gimmick) poprzez Listę Chrisa Jericho, ale oddaję głos na Elias. Czytałem wczoraj raport z jego wywiadu ze Stone Coldem w jego podcaście. Tam Elias powiedział że ma swobodę co do swoich występów za mikrofonem w ringu, i widać że wychodzi mu na dobre. Gra na gitarze także na plus, czegoś takiego potrzeba. Dla powtórzenia: Głos dostaje Elias

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer) - Neville. Świetny 2017 rok dla Neville'a, który facem był nijakim, były plotki że miał dostać strój jakiegoś super-herosa myszy (nawet były zdjęcia jego niedoszłego stroju) aż po heelową postać, i świetne jej zaprezentowanie, i wywindowanie w górę tytułu dywizji Cruiserweight.....aż po porażkę na rzecz Enzo Amore :-/

13. Najbardziej Przereklamowany - Roman Reigns. Jeszcze troszkę to z pięścią Supermena będzie wyskakiwał nawet z pieca do centralnego ogrzewania :D

14. Najbardziej Niedoceniony - Rusev. On jest bliżej face-turnu że to tylko kwestia czasu kiedy się nim stanie. Dajcie temu pan jakiś większy pas! Reakcja publiki, najlepiej się sprzedająca koszulka w sklepie WWE - potrzeba więcej dowodów aby zainwestować w Ruseva?

15. Najlepsza Gala TV - Chuj, niech będzie Monday Night RAW,mimo że jego poziom było jak kutas - raz stoi wysoko, raz kompletnie siada i opada w dół

16. Walka Roku (podać galę) - Na pewno Kenny Omega vs ale właśnie kto? VS Okada? VS Naito? Niech będzie Kenny Omega vs Tetsuya Naito - G1 Climax - Day 19

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę) - Randy Orton vs Bray Wyatt - House of Horrors (WWE Payback) BEZ-APELA-CYJNIE! Czemu? Bo to wyszło jak tania, gówniana, nic nie znacząca podróba Total Nonstop Deletion, czy czegoś innego od braci Hardy. Kto stworzył ten House of horrors [ale dla oczu] match powinien zostać wręcz wyjebany z pracy!

18. Odkrycie Roku - Velveteen Dream. To już wspomniałem wcześniej - od praktycznie nikogo, do gościa który wykręca świetną walkę z Aleisterem Blackiem

19. Rozczarowanie Roku - Finn Balor/ Z pierwszego historii Mistrza Universal, do......kogoś kto znaczy nie wiele :-/ Ech to WWE, potem się dziwią że nie mają dobrze wypromowanych gwiazd...

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Paul Heyman. Facet jest tak genialny że nawet samego Jezusa zrobiłby heela. Ciekawe czy któreś z jego dzieci (o ile je ma) odziedziczyło po nim talent.

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager) Lana. Może i świeci cyckami (a mogłaby bardziej świecić ^^) to jako zapaśniczka nie porwała. Jako Manager nie wiele lepiej. Ona wygląda, i to jej świetnie wychodzi.

22. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - Wrestle Kingdom 11. Zasłużyli świetnymi kartami i dobrymi walkami.
Wyróżnienie: Wszystkie Takeover od WWE NXT.

23. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - Money in the Bank. Kijowy posiadacz walizki (Corbin, który jak pamiętamy gówno zdobył a nie WWE Title) Ellsworth "wygrywający" pierwszy MITB match Kobiet, po zwycięstwo Mahala nad Ortonem.

24. Kobieta Roku - Alexa Bliss. Na początku zagłosowałem na Asukę, ale po zastanowieniu się zmieniłem wybór, i ostatecznie oddałem głos na Alexę Bliss
Mistrzyni na Smackdown,potem na RAW, czego dokonała jako pierwsza kobieta w historii, to świadczy że widzą w niej twarz dywizji Kobiet, na co stanowczo ona zasługuje. A pamiętacie jak zaczynała w NXT ^^

25. Wrestlingowe Wydarzenie Roku - Hardy Boyz wracają do WWE!. Parę miesięcy wcześniej jawnie, i mocno nabijali się z WWE, i tego jak zakopują młode,obiecujące talenty lepiej niż pewien pan z trzema H w swoim imieniu. Od razu zgarnęli tytuł, i miło było ich zobaczyć po tylu latach w WWE.
_________________
http://tenzwyklyblog.blogspot.com/ - zapraszam

User dnia - 16 Kwietnia 2016
Recaper roku 2016


Tanoshimou!
Ostatnio zmieniony przez VillainLee 2018-01-08, 22:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
aRo 
Main Eventer



Wrestler: Big E, Owens, Rogal Otis
Wiek: 24
Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 3896
Podziękował: 57
Podziękowano mu 208 razy w 51 Postach
Skąd: Śląsk

Wysłany: 2018-01-05, 02:43   

1. Wrestler Roku - AJ Styles - Rozpoczął i zakończył rok ze Złotem, robił dobre walki z każdym (nawet Mahala podciągnął do strawnego poziomu), ma już na koncie zwycięstwo na WM-ce, zaliczył jeden z najlepszych "feel good momentów" w tym roku (znowu Mahal!). Fenomenalny rok. Czy 2018 może być lepszy? Sam nie wiem. Może jak Michaels wygra RR i z nim zawalczy w kwietniu ;)

2. Najgorszy Wrestler Roku - Mojo Rawley - Ciężko mi było kogoś wybrać w tym roku, a to chyba dobrze. Niech będzie Mojo. Solo był zawsze tragiczny, a i w tagu nie wymiatał. Battle Royal z WM zostawiło po sobie złe wspomnienia. A po nim nie wydarzyło się absolutnie nic - i co się dziwić, z byle czego dzieła nie ulepisz. Proma na necie dają nadzieję, jeśli chodzi o heel turn, więc może w 2018 uniknie tej "nagrody".

3. Najlepszy Babyface - Johnny Gargano - Trudno było nie lubić DIY, jeszcze bardziej - nie sympatyzować z Johnnym po ataku Ciampy. Przegrywał przez demony przeszłości, a pod koniec roku zaliczył wielki comeback i jest na drodze do Złota Złotych. A cheer po jego wygranej - dawno nie było tak głośno w Full Sail. Naturalny face.

4. Najlepszy Heel - Samoa Joe - Wozi się jak największy kozak, w ringu jest kozakiem (nawet przy Lesnarze wyglądał mocno, olać to jedno F5), za mikrofonem też sobie pięknie ostatnio radzi jako menda. Do pełni szczęścia brakowało tylko Złota na jego barkach. Powinien z nim kiedyś tyrać najlepszy zły, a Brocka ciężko jednak takim nazwać.

5. Feud/Storyline Roku - New Day vs Usos - Dwa najlepsze teamy w dywizji, same świetne starcia, nie miałem wrażenia, że robią ciągle to samo, a i walki typu Hell in a Cell potrafili przedstawić ciekawiej niż reszta. Nawet segmenty były spoko. Z naciskiem na Rap battle, co na papierze nie mogło się udać. Nawet ten Wale był w porządku - gość pasujący do segmentu, a nie byle kto ot tak. Same plusy.

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku - Wyatt vs Balor - Prawie co tydzień pisałem "stop the pain" w opisach tygodniówek. Choroba Wyatta ocaliła nas przed końcówką, ale wcześniej i tak było marnie i w dodatku bezsensownie. Szkoda słów.

7. Tag Team Roku - The Usos - Down since Day One Ish! Najlepszy feud, jak wyżej, ale i bez Woodsa i spółki naprzeciw dawali radę. Ogląda się ich dobrze z każdym, heel turn ich ożywił niesamowicie, do tego na majku okazali się nie posysać, oj nie. Tagowy Full Package.

8. Najgorszy Tag Team - Hype Bros - Byli tak marni, że szybko pojawiły się newsy o potencjalnym rozpadzie. A przez większość roku nawet ich nie było, bo Ryder kontuzjowany. Mimo to pasują tu jak nikt inny.

9. Największy Postęp - Neville - Z face'owego randoma do heelowego Króla, dzięki któremu trzeba było śledzić wydarzenia na 205. Jeden z niewielu plusów Fioletowych, a zarazem tak duży plus, że dziś czekamy, aż wróci w innych barwach i odzyska koronę.

10. Najlepsze Mic Skillsy - John Cena - Nie bywał tu za często, ale jak już strzelał promo, nie dało się powiedzieć złego słowa. Co jak co, nadal mało kto dosięga do jego poziomu za mikrofonem. A jak trafił się ktoś wyraźnie gorszy (Romek), wydawał się wyraźnie jeszcze gorszy.

11. Najlepszy Gimmick - Breezango - Fashion Police. Jeden głupi filmik wygenerował całą serię i ożywił niemal martwy team. Przez jakiś czas najlepszy punkt SD. Ostatnio gasną, ale zasług za rok 2017 nie można im odmówić.

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer) - Neville - Starałem się nie nominować tych samych gości kilka razy, ale się nie da. Nikt nie był tak dobry jak Król Neville. Jako całość. Bo w ringu jest Ospreay, są goście w DG, ale to za mało.

13. Najbardziej Przereklamowany - Jinder Mahal - Puścili go na Złoto mimo bycia jobberem parę tygodni wcześniej. Nie przekonał do siebie chyba nikogo, eksperyment zakończony. Nikt tu nie pasuje bardziej.

14. Najbardziej Niedoceniony - Breezango - Patrz: gimmick roku. Najlepsza część SD nie wyszła poza jobberkę. I nic nie zapowiada poprawy. Szkoda.

15. Najlepsza Gala TV - SmackDown - Momenty bywały często na Raw, ale jako całość... Czerwoni lecą za długo. SD mimo wszystko oglądało się przyjemniej.

16. Walka Roku (podać galę) - Keith Lee vs Donovan Dijak, PWG Battle of Los Angeles 2017 - Day 3 - Tu miałem spory problem. W WWE było paru fajnych kandydatów, z DG też bym coś wcisnął. Stanęło na PWG. Starcie gigantów w stylu cruiserów. Piękne widowisko. Sam nie wiem, czy 5* to nie za dużo, ale bardzo mi się podobało.
Chciałbym tu jeszcze przypomnieć walkę Dante Fox vs Killshot z Ultima Lucha Tres. Cholernie dobra, jednak nagrana w zeszłym roku, więc sumienie nie pozwala go tu dać ;)

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę) - Rachael Ellering vs Christi Jaynes, WrestleCircus: The Cody Rhodes Summer Circus Show - Tradycyjnie szukam największego potworka gdzie się da :D To była masakra. Przykład tego, co się dzieje, kiedy zawodnicy nie potrafią się dogadać.

18. Odkrycie Roku - Keith Lee - Bask in his glory. Z ROH odszedł niezauważony, a w tym roku zaczął się pokazywać w EVOLVE i PWG. I z miejsca został gwiazdą Indysów. Limitless. Jak w tym roku nie pojawi się w żadnej większej fedce, bardzo się zdziwię.

19. Rozczarowanie Roku - GFW Bound For Glory - Gdzieś musiałem zmieścić Impacta! Nie ma co gadać o całej fedce, wybiorę konkret. Slammiversary to jedno z lepszych PPV tego roku, więc szczerze liczyłem na podtrzymanie poziomu, a dostaliśmy potworka. Mało dobrych rzeczy, spapranie ME w najgorszy możliwy sposób. Klęska po całości. Ten moment, kiedy IW daje nadzieję na lepsze jutro, po czym sprowadza brutalnie na ziemię. Po raz setny?

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Dario Cueto - RING THE BELL! Muszę go tu wsadzić, bo to ostatnia okazja. Wątpię, że zmartwychwstanie w 4 sezonie. A szkoda, bo był jednym z większych pozytywów w LU.

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Stephanie McMahon - Nikomu nie pomaga, wręcz gnoi każdego, kto z nią stanie w ringu. Jak mamy wyjątki typu ogłoszenie RR kobiet, to dlatego, że to ONA musi być w centrum uwagi jako "dobra dusza", co jest absurdalne. Nie trawię.

22. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - Dragon Gate DEAD OR ALIVE 2017 - Gdzieś moje DG muszę wpakować. NJPW pompują inni, ja się zajmę moją fajniejszą częścią Japonii. Jak zwykle - wybieram galę, na której nie było słabych walk w ogóle. Z WWE byłoby ciężko.

23. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - WWE Clash of Champions - Nic mi się tam nie podobało. Ziggler nie pomógł, tagi wypadały lepiej, kiedy było ich mniej, a cała reszta niemal położyła mnie do snu. Styles ratował, ale "strawne" o ME to nadal marny komentarz. Masakra.

24. Kobieta Roku - Gail Kim - Żeby do reszty nie gnoić IW. Była tam Pani, która w Dablju się ciągle marnowała, a tu była zawsze mocnym punktem. No i w tym roku zakończyła karierę, będąc na szczycie. Żegnamy... i nie obrazimy się na występ w RR ;)

25. Wrestlingowe Wydarzenie Roku - Hardy Boyz wracają na WrestleManii - Ponoć na WM najważniejsze są "momenty". A to był jedyny taki moment na WM33. Publika szalała, ja cieszyłem japę przed ekranem. Zrobili fajny ladder match (dobę po tym, jak skradli show z Bucksami w ROH, też z drabinami!) i zostali mistrzami TT. Mogło być lepiej? Może gdyby nie było problemów z Broken Universe, ale to już nieważne.
_________________
...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.
Ten fajny Arek P.
Meme Contest Champion
 
 
     
TerrorX 


Wrestler: Okada/Omega/Miz
Wiek: 25
Dołączył: 05 Sty 2018
Posty: 6
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-01-05, 04:01   

Powiem że w tym roku straszna lipa w wrestlingu była. ROH tragedia, WWE tragedia, TNA/GFW tragedia, tylko NJPW trzymało poziom (tylko te promocje oglądam, więc wiadomo, może w tych mniejszych było OK, ale główni gracze w większości zawiedli), no cóż, plus jest taki że w tym roku gorzej byc nie może. Prawda?

1. Wrestler Roku - Kazuchika Okada: Dyskusji chyba większej nie ma, tłumaczyć tego wyboru też nie trzeba. Chciałbym zagłosować na Stylesa, bo mam wielki sentyment do niego, i szanuje go jako wrestlera, niestety, jako Face jest wprost obrzydliwe T-R-A-G-I-C-Z-N-Y i nie moge tego zrobić. Błagam, turnujcie go z powrotem, bo jest on nie do oglądania.

2. Najgorszy Wrestler Roku - Jinder Mahal: Chujowe walki, chujowe proma, gość jak dla mnie jest legendą. Bądź ABSURDALNYM gównem, zdobądź pas WWE, szacun po wieki. I drugi powód, dla którego gość zapisze się w historii, DOSŁOWNIE, ani jednej dobrej walki, i ani jednego poprawnego (nie dobrego, po prostu takiego po którym nie miałem ochoty sobie bębenków z uszu wyrwać drutem kolczastym) speecha. Przecież to jest wyczyn legendarny, 95% rosteru WWE by tego nie umiała zrobić nawet gdyby chciała, dlatego jest tez mi smutno, bo było widać że się starał, a tu gówno xD Coś jak biedne dziecko z połamanymi nogami chciało by Usaina Bolta wyprzedzić. Smutno ci po prostu jak na to patrzysz, szanse zerowe, a on dalej próbuje.

3. Najlepszy Babyface - John Cena: Jak co roku, oczywiście głos na Jaśka. Gość wchodzi przy heel heacie, pare zdań, każdy je mu z ręki. Nigdy już nikogo takiego w WWE nie będzie. Czysty geniusz.

4. Najlepszy Heel - The Miz: Sytuacja analogiczna do tej wyżej. Słychać pop jak wchodzi (nic dziwnego, gośc wymiata), i paroma zdaniami sprawia, że wszyscy na niego buczą. Nie jest to tak sprawnie przeprowadzone, jak w przypadku Janusza, ale i tak budzi szacunek.

5. Feud/Storyline Roku - Saga Okada/Omega: Fantastyczne walki, emocje, segmenty. Dwójka obecnie najlepszych wrestlerów na świecie, zestawiona razem MUSIAŁA dać najlepsze story. Nie ma dyskusji.

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku - Pushowanie Romka na twarz fedki: Najdłuższy Storyline w WWE nadal idzie pełną parą. To nie wypali, skoro nawet amerykańskie marki na trybunach, czyli najgłupsza, i najbardziej podatna na manipulacje masa w świecie wrestlingowym tego tyle lat nie kupuje, to się kurwa NIGDY nie uda. Pls, Stop.

7. Tag Team Roku - The Usos: Chciałbym na Revival zagłosować, no ale kontuzja wszystko zrypała. A Usosi pokazują, że odpowiednim bookingiem, i mocnym turnem można z gówna bicz ukręcić. Świetni przy majku, genialni w ringu. Zyskali w moich oczach baaaaardzo wiele. Mam nadzieje że 2k18 też będzie ich rokiem w WWE, bo na horyzoncie raczej nikogo nie ma kto by ich mógł zdetronizować.

8. Najgorszy Tag Team - Moss, i nie wiem, ten drugi: Nie chce mi sie googlować tego drugiego, wiadomo. Porażka na całej linii. Rozumiem, NXT, dajemy sporo czasu nowym, tym którzy musza się pokazać, no ale bez przesady, widać 0 postępu, 0 reakcji to raczej już olać taki projekt trzeba.

9. Największy Postęp - Fioletowy Sen: Przychodzi gośc znikąd, dostaje gówno gimmick skazujący go na Jobberke, a on odpierdala jeden z najlepszych feudów, i jedną z najlepszych walk roku. Rozumiem, że większość osób już w TE widziała, że gość osiągnie najwięcej z całej ferajny, ale tak czy siak, jestem w szoku. Boje sie ze WWE to spierdoli, wiadomo, oni złoto potrafią na gówno przetopić, jebani alchemicy od siedmiu boleści, no ale jak narazie, to jego czas.

10. Najlepsze Mic Skillsy - The Miz: Gośc po prostu gada sensownie. Tyle. I gada to w sposób realistyczny, normalny, idzie kupić WSZYSTKO, co gośc prawi. Nie jestem w stanie chociaż jednego średniego, nie złego, po prostu średniego speecha sobie przypomnieć. Wchodzi Mizanin z mikrofonem, wiadomo że przez kolejne parenaście minut nie będziesz sie nudzić. Gość ciągnie tą fedke na plecach.

11. Najlepszy Gimmick - Elias: Gośc wyciągnął z gimmicku skazanego na jobberke totalne złoto. KAŻDY je mu z ręki, a gość odgrywa swoją rolę perfekcyjnie. A w szczególności robi to na Live Eventach, filmiki z nim z tych gal to coś genialnego. 2k18 MUSI być jego, nie ma bata by nawet WWE potrafiło spierdolić taką maszynkę do hajsu.

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer) - Neville: Chciałem dać Ospreay'a, ale o ile ringowo oczywiscie było lepiej niż o Nevilla, co jest logiczne biorąc pod uwagę jakich on miał przeciwników, a jakich uszatek, bo Król po turnie pokazał gigantyczne pokłady charyzmy, i sam na plecach ciągnął tą chujogenną dywizje. No i co najważniejsze, za co szacuneczek po wieki, zna swoją wartość, i zesrał się McMahonowi na twarz. Propsuje.

13. Najbardziej Przereklamowany - Braum Strowman: Totalny średniaczek który pod jakimkolwiek względem nie zasługuje na obecną pozycją. Chodzący gimmick który zrobił zerowy postęp w 2k17. W NXT jest dwóch gigantów bardziej utalentowanych od niego, którzy na luzie mogą zając jego miejsce, do tego jeszcze War Machines mają przybyć, tak więc mam nadzieje że Braum odejdzie w cień, i da szansę obiektywnie lepszym kolegom.

14. Najbardziej Niedoceniony - Rusev: Gość który w każdej innego promocji by grał pierwsze skrzypce, tony charyzmy, świetny wygląd, dobry w ringu, ale oczywiście mentalne wykręty z WWE go szmaciły cały rok. Nie wiem, debile za to odpowiedzielni do wypierdolenia z Dablju permanentnie. z Vinniem na czele. Banda przygłupów, marnowac kogoś takiego, to wstyd dla samego siebie.

15. Najlepsza Gala TV - NXT: Ostatnia ostoja normalności w Dablju, choć i tutaj widać śmierdzącą ręke McMahona, i coraz więcej głupote które występują w ME. Finalnie na to, że zagłosowałem na NXT miał wpływ mocno nastackowany roster, aż się przypomniały "początki" tego projektu.

16. Walka Roku (podać galę) Naito vs Okada, finał Climaxu: Fantastyczna walka, finał wielkiego turnieju, i co najważniejsze, wygrał ten, który wygrać powinien. Genialne emocje, i majstersztyk ringowy.

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę) Wariat vs Orton, Horror House Match (czy jak to tam: Powiem tyle, to nie jest najgorsza walka roku, to jest najgorsze starcie H-I-S-T-O-R-I-I wrestlingu ever, dosłownie xD Nigdy, już NIGDY nie powstanie gorsza "walka" w jakiejkolwiek wrestlingowej promocji ever. Nie da sie, nawet jak by sie specjalnie chciało. I te projekcje na ringu, typ który na to wpadł powinien zostać rozstrzelany xD

18. Odkrycie Roku - Velveteen Dream: Jak pisałem wcześniej, gośc znikąd okazał się najjaśniejsza częścią NXT. Przyszły Universal/WWE Champ, chyba że wrodzony rasizm w Dablju da o sobie znać :D

19. Rozczarowanie Roku - Ogólny poziom w Wrestlingu: W szczególności w WWE i w ROH. Boże, że Ring of Honor miało tak chujowy rok, az mnie serce kłuje. Nie chce blamowac młodego Rhodesa, ale musze po części, najgorszy mistrz tej fedki od dłuuuugiego czasu. Odczuwam sympatie do niego, no ale niestety. WWE, wiadomo, zajebisty WWE Champion, zajebisty Universal Champion walczący co 2-3 miechy, gówno booking. Tarcia na linii GFW/TNA też nie pomagały, jedynie Japonia trzymała poziom.

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Mauro: Normalka, fantastyczny komentator, ci z głównego rosteru powinni zazdrościć lepszemu koledze talentu. Przyjemnie się go słucha, słychać tą werwę w jego głosie i emocje.

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Paul Heyman: Kontrowersyjnie, ale spustów nad grubaskiem nigdy nie zrozumiem. Jego speeche już od dawna przewijam, bo nie da się słuchać nadal tego samego. Wypalił się potwornie, i jest to zdecydowanie największy regres tego roku. Smutno strasznie, ale z drugiej strony, co on ma mówić, jak jego chujowy klient wbija swojego nasterydowanego, malutkiego fiuta w całą federacją i swój gówno warty tytuł "mistrzowski" (tfu). Z jednej strony, nie jego wina, że jest aż tak słaby, z drugiej strony, no jednak jest, a tłumaczenie sobie tego tym co wyżej napisałem, nie poprawia ogólnej opinii. Przykro mi.

22. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - WK 11: Fantastyczna karta, która spełniła WSZYSTKIE pokładane w niej nadzieje, nie było miejsca na nude. Japończycy ponownie zdeklasowali konkurencję, ale bądzmy szczerzy, dziwi to kogoś?

23. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - Battleground: Komiczny Main Event, absurdalnie niskiej jakości pozostałe starcia to już znak rozpoznawczy większości PPV od Dablju, ale tutaj było to zdecydowanie najbardziej widoczne.

24. Kobieta Roku - Szarlotka: Totalne wyjebongo w to, tak głosuje, by coś było.

25. Wrestlingowe Wydarzenie Roku - Wygrana tytułu przez Magala: Oczywiscie, wydarzenie jak najbardziej negatywne, ale jednak największe i najbardziej zaskakujące. Chyba nikt sie nie spodziewał, że tak absurdalne, skrzywione pokurwy genetyczne pracują w WWE by dać mu pas. TADAAAAAM! Shocker panowie. Mogle się każdego dnia do Odyna by starego chujka McMahona Thor z pioruna pierdolnął, i byśmy się uwolnili od jego debilizmów.
 
     
Streetovs
Main Eventer
pijana małpa



Wiek: 34
Dołączył: 30 Sty 2005
Posty: 4510
Podziękował: 37
Podziękowano mu 255 razy w 176 Postach
Skąd: zona verde
Wysłany: 2018-01-05, 11:44   

1. Wrestler Roku

Aj Styles - kompletny wrestler, dobry na micku, w ringu, charyzma , do tego był w czołówce, dało się wybić w WWE

2. Najgorszy Wrestler Roku

Goldberg - nic nie pokazał, pary na 5minut, tylko wkurwiał ten powrót

3. Najlepszy Babyface

Rey Mysterio nieprzerwanie od lat, LU to pokazał

4. Najlepszy Heel

Kevin Owens - tez od lat pasujący do tej roli świetnie

5. Feud/Storyline Roku

Usos - New Day - podobały mi się ich walki, oglądało się to dobrze

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku

Goldberg-Lesnar słabe to było

7. Tag Team Roku

The Motor City Machine Guns - oglądałem z ROH tylko ich i Bucksów, świetne matche i zdobycie pasów

8. Najgorszy Tag Team

Lance Archer & Davey Boy Smith Jr -sklecenie dwóch drewniaków w tag team

9. Największy Postęp

La Sombra - ałem się ze juz w WWE nic nie osiagnie ale dostosował się do poziomu, odbrze odgrywa role bez maski, radzi sobie

10. Najlepsze Mic Skillsy

Owens i jego hellowe proma

11. Najlepszy Gimmick

Naito -siwetnie granie olewacza

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer)

Will Ospreay - jego rok w lataniu, oby dostal WWE i zarobil kase

13. Najbardziej Przereklamowany

Cody Rhodes - nic specjalnego w ringu, postać też taka sobie, a dostał push mocny...

14. Najbardziej Niedoceniony

Kenny Omega- on powinien mieć główny pas w NJPW. Marnuje się w tej Japonii, czas na WWE.

15. Najlepsza Gala TV


Niestety Lucha Undergroung, mimo obnizenia poziomu, to reszty tv ( czasem CMLL), nie oglądałęm

16. Walka Roku (podać galę)

Kazuchika Okada vs Kenny Omega na WrestleKingdom 2017, nie było lepszej

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę)

Brock Lesnar vs Goldberg na Wrestlemanii , ehh ten Goldberg :)

18. Odkrycie Roku

Sam Adonis tylko tak dalej, ciekawy zawodnik nabytek CMLL

19. Rozczarowanie Roku

Pauzowanie LU i niepewna przyszłość, w sumie na ten 4 sezon średnio czekam

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager)

Paul Heyman wciąż na topie

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager)

Lana jakoś nie wyróżniała się jak kiedyś


22. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna)

Wrestle Kingdom 2017

23. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna)

ROH Final Battle - pokazuje tylko najgorszy rok w ROH w historii. Beznadzieja.

24. Kobieta Roku

ASUKA- siwetne walki i dobrze rozwijana postac

25. Wrestlingowe Wydarzenie Roku

Jinder - czyli zrobienie z jobbera mistrzem. I to danie najwazniejszego tytulu, pozniej slabe walki, nuda, ehh to tylko WWE :)
Niestety negatywne wydarzenie roku.
_________________
„Jeśli nie mogę do tego tańczyć, to nie jest moja rewolucja” E.Goldman
 
     
marcel 
Upper Midcarder



Wrestler: AJ Styles
Wiek: 26
Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1821
Podziękował: 235
Podziękowano mu 309 razy w 66 Postach
Wysłany: 2018-01-05, 12:36   

1. Wrestler Roku - AJ Styles
2. Najgorszy Wrestler Roku - Jinder Mahal
3. Najlepszy Babyface - James Storm
4. Najlepszy Heel - Kevin Owens
5. Feud/Storyline Roku - Okada vs Omega
6. Najgorszy Feud/Storyline Roku - Wyatt vs Orton
7. Tag Team Roku - Young Bucks
8. Najgorszy Tag Team - Breezango
9. Największy Postęp - Donovan Dijak
10. Najlepsze Mic Skillsy - Eli Drake
11. Najlepszy Gimmick - "The Villain" Marty Scurll
12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer) - Will Ospreay
13. Najbardziej Przereklamowany - Cody Rhodes
14. Najbardziej Niedoceniony - James Storm
15. Najlepsza Gala TV - Lucha Underground
16. Walka Roku (podać galę) - Omega vs Okada: WK 11
17. Najgorsza Walka Roku (podać galę) - Orton vs Wyatt: Payback
18. Odkrycie Roku - Jay White
19. Rozczarowanie Roku - ROH
20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Josh Matthews
21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager) -
22. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - NJPW Wrestle Kingdom 11
23. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - ROH Final Battle
24. Kobieta Roku - Gail Kim
25. Wrestlingowe Wydarzenie Roku - Jericho w NJPW
_________________
"Even the man with three H's would be proud of the way we buried this young, promising talent." - Broken Matt Hardy (Total Nonstop Deletion 15.12.2016)
 
     
Michal


Dołączył: 01 Sty 2018
Posty: 21
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2018-01-05, 14:08   

1. Wrestler Roku - AJ Styles
2. Najgorszy Wrestler Roku - Curt Hawkins
3. Najlepszy Babyface - Johnny Gargano
4. Najlepszy Heel - Kevin Owens
5. Feud/Storyline Roku - Roman Reigns vs. Braun Strowman
6. Najgorszy Feud/Storyline Roku - Randy Orton vs. Jinder Mahal
7. Tag Team Roku - The Usos
8. Najgorszy Tag Team - The Ascencion
9. Największy Postęp - Cody Rhodes
10. Najlepsze Mic Skillsy - Bobby Roode
11. Najlepszy Gimmick - Marty Scurll
12. Najlepszy Cruiserweight - Neville
13. Najbardziej Przereklamowany - Kazuchika Okada
14. Najbardziej Niedoceniony - Dolph Ziggler
15. Najlepsza Gala TV - RAW
16. Walka roku : The Velveteen Dream vs. Aleister Black - NXT Takeover : War Games
17. Najgorsza Walka Roku : Randy Orton vs. Bray Wyatt : Wrestlemania 33
18. Odkrycie Roku - The Velveteen Dream
19. Rozczarowanie Roku - TNA/GFW
20. Najlepszy Nie-Wrestler - Corey Graves
21. Najgorszy Nie-Wrestler - Josh Matthews
22. Najlepsze PPV - WWE Survivor Series
23. Najgorsze PPV - WWE Battleground
24. Kobieta Roku - Asuka
25. Wrestlingowe Wydarzenie Roku - Hardy Boyz na WM33.
 
     
BartKowSky


Wrestler: Punk||Ambrose||Edge||Christian
Dołączył: 04 Lis 2011
Posty: 46
Podziękował: 1
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-01-05, 23:47   

1. Wrestler Roku- Braun Strowman
2. Najgorszy Wrestler Roku- Jinder Mahal
3. Najlepszy Babyface- AJ Styles
4. Najlepszy Heel- Johnny Mundo
5. Feud/Storyline Roku- Roman Reigns vs Braun Strowman
6. Najgorszy Feud/Storyline Roku- Jinder Mahal vs Shinsuke Nakamura
7. Tag Team Roku- Cesaro i Sheamus
8. Najgorszy Tag Team- Hype Bros
9. Największy Postęp- Braun Strowman
10. Najlepsze Mic Skillsy- The Miz
11. Najlepszy Gimmick- Braun Strowman
12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer)- brak
13. Najbardziej Przereklamowany- Jinder Mahal
14. Najbardziej Niedoceniony- Rusev
15. Najlepsza Gala TV- Lucha Underground
16. Walka Roku (podać galę)- Johnny Mundo vs Mack (Iron Man Match)
17. Najgorsza Walka Roku (podać galę)- Undertaker vs Roman Reigns
18. Odkrycie Roku- brak
19. Rozczarowanie Roku- Jinder Mahal
20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager)- Dario Cueto
21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager)- brak
22. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna)- Great Balls of Fire
23. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna)- Fastlane
24. Kobieta Roku- Asuka
25. Wrestlingowe Wydarzenie Roku- Powrót Hardych

Cytat:
Największy Postep – Jinder Mahal. Otrzymał życiową szansę i nie zawiódł. Dał radę jako WWE Champion i mimo utraty pasa nadal nie spadł zbyt nisko.

xD
_________________

 
     
Kcramsib 
Upper Midcarder



Wiek: 30
Dołączył: 18 Sie 2013
Posty: 1593
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-01-06, 01:13   

1. Wrestler Roku
Wyróżnienia: Samoa Joe, Braun Strowman, Roman Reigns
And the winner is... AJ Styles
Komentarz: w 2016 fenomenalny, w 2017... cóż, nie zszedł poniżej swojego poziomu. Co tu więcej dodawać, AJ jaki jest każdy widzi.
Rok temu głosowałem na...: Dean Ambrose

2. Najgorszy Wrestler Roku
Wyróżnienia: Alberto El Patron, Bray Wyatt, Tye Dillinger
And the winner is... Jinder Mahal
Komentarz: nazywanie Mahala najgorszym wrestlerem to oczywiście duża przesada (#fireTye), ale chyba tylko w ten sposób mogę wyrazić tą kpinę, jaką było powierzenie najważniejszego pasa w świecie wrestlingu jobberowi na sterydach. Maharadża kompletnie nie był gotowy do nowej roli i spadł z wysokiego konia znacząco obniżając prestiż złota - dużo czasu minie, nim odzyska ono pełen blask...
Rok temu głosowałem na...: Titus O'Neil

3. Najlepszy Babyface
Wyróżnienia: Johnny Gargano, Shinsuke Nakamura, Gail Kim
And the winner is... AJ Styles
Komentarz: jak tak się nad tym zastanowić, strasznie mało było w tym roku trzymających poziom baby face'ów z prawdziwego zdarzenia... szczególnie, że sam Styles był nim przecież zaledwie od okolic WM-ki, kto jednak jak nie on?
Rok temu głosowałem na...: Dean Ambrose

4. Najlepszy Heel
Wyróżnienia: Kevin Owens, Braun Strowman, Neville
And the winner is... Samoa Joe
Komentarz: tu z kolei nadmiar kandydatów, z gości którzy nie załapali się nawet na wyróżnienie skleić można jeszcze ze trzy listy. U mnie w każdym razie wygrywa Joe. Gość od dobrej dekady jest total package - ma wygląd, ring skill, mic skill, charyzmę... aż żal, że tak długo zasiedział się w Dixielandzie...
Rok temu głosowałem na...: Charlotte

5. Feud/Storyline Roku
Wyróżnienia: powrót The Shield, Usos vs New Day, Chris Jericho vs Kevin Owens
And the winner is... Braun Strowman vs Roman Reigns
Komentarz: I'm not finished with you!!!! Choć sam jeden Festival of Friendship prawie załatwił sprawę na rzecz innej kandydatury... ale tam walki zawiodły... no i nikt nie rozwalał ambulansu ;)
Rok temu głosowałem na...: Broken Universe

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku
Wyróżnienia: Bray Wyatt vs Finn Balor, Goldust vs R-Truth, Enzo Amore vs Big Cass
And the winner is... Bray Wyatt vs Randy Orton
Komentarz: Co było gorsze, feud Braya z Ortonem, czy Balorem? Rywalizacja z Irlandczykiem, sama w sobie tragiczna, nie miała, de facto, zakończenia, powinna więc wygrać. Z drugiej jednak strony rywalizacja z Randallem skończyła się jedną z najgorszych walk na WM-ce... karaluchy z projektora, obrządki satanistyczne, spalenie komuś domu... a wszystko ze złotem w tle. Yup, to wygrywa.
Rok temu głosowałem na...: Triple H vs Roman Reigns

7. Tag Team Roku
Wyróżnienia: Sheamus i Cesaro, Dean Ambrose i Seth Rollins, Young Bucks
And the winner is... The Usos
Komentarz: Usosi od lat dawali dobre walki, zawsze brakowało im jednak charakteru. Teraz, jak za dotknięciem magicznej różdżki, nabrali i tego... teraz bez wątpienia można rzec, że są na najlepszej drodze do zostania jednym z najlepszych tag-teamów w historii. Kropka.
Rok temu głosowałem na...: The Revival

8. Najgorszy Tag Team Roku
Wyróżnienia: The Hype Bros, The Ascencion, Street Profits
And the winner is... The Undisputed Era (Adam Cole, Kyle O'Reilly i Bobby Fish)
Komentarz: nie zrozumcie mnie źle, ja doskonale wiem, że wszyscy trzej członkowie Undisputed Era dysponują nieprzeciętnym skillem. Dlatego właśnie na nich głosuję - goście są, póki co, ofiarami hype'u, jaki im towarzyszy od samego debiutu w rozwojówce... miało być trzech kozaków robiących rewolucję, jest trzech gości w gaciach, od oglądania których odechciewa mi się oglądać NXT. A chyba nie taka powinna być ich rola...
Rok temu głosowałem na...: Golden Truth

9. Największy Postęp
Wyróżnienia: Elias, The Velveteen Dream, Evil
And the winner is... Mustafa Ali
Komentarz: nieco przekornie zagłosuję na cruiserweight'a, ale innego niż wszyscy. Bo jednak Neville, jako "Król" genialny, nie był przecież anonimem... wszyscy wiedzieliśmy, że gość wiele potrafi, w 2017 dostał po prostu szansę, by to pokazać ;) Ali tymczasem rok temu był de facto no-name'm, po (przypadkowym) face turnie stał się zaś jedną z ciekawszych postaci w całej dywizji... jasne, słaba to dywizja, ale zawsze.
Rok temu głosowałem na...: Charlotte

10. Najlepsze Mic Skillsy
Wyróżnienia: Chris Jericho, Samoa Joe, John Cena
And the winner is... The Miz
Komentarz: podobnie jak przed rokiem, król jest tylko jeden.
Rok temu głosowałem na...: The Miz

11. Najlepszy Gimmick
Wyróżnienia: The Velveteen Dream, Fashion Police, Rosemary
And the winner is... Elias
Komentarz: bo najważniejsze, to być jakimś. Nie być generic napierdalatorem, facetem w gaciach albo psychopatą... aż żal, że klasyczne gimmicki odchodzą nieco do lamusa, ustępując miejsca po prostu "gościom"...
Rok temu głosowałem na...: Broken Matt Hardy

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer)
Wyróżnienia: Mustafa Ali, Will Ospreay, Ricochet
And the winner is... Neville
Komentarz: tęsknię za czasami, gdy na czele dywizji półwrestlerów stał ktoś, kto naprawdę na to naprawdę zasługiwał. I aż szkoda, że już się to pewnie nie powtórzy...
Rok temu głosowałem na...: Will Ospreay

13. Najbardziej Przereklamowany
Wyróżnienia: Shinsuke Nakamura, Jinder Mahal, Sienna
And the winner is... Cody Rhodes
Komentarz: ile razy gdzieś się na niego natknę (a natykam co chwila), tyle razy widzę zwykłego mid-cardera, który tylko dzięki nazwisku (i hype'owi związanemu ze stylem odejścia z WWE) wpychany jest, razem ze swoją pozbawioną jakiegokolwiek talentu małżonką, do main eventów. A swoją drogą chyba pierwszy raz głosuję w tej kategorii na faceta, dotąd królowały Paige i Sasha Banks... cóż, Paige wróciła, za rok może więc wrócić na swoje miejsce ;)
Rok temu głosowałem na...: Sasha Banks

14. Najbardziej Niedoceniony
Wyróżnienia: Rusev, Breezango, Luke Harper
And the winner is... Drew Gulak
Komentarz: z tą kategorią zawsze mam problem, nigdy bowiem nie wiem, co przez nią rozumieć. Niedoceniony przez kogo, przez federację? Czy może przez fanów? Bo jeśli to drugie, to taki Rusev, na punkcie którego wszyscy fani mają fioła, odpada. Na szczęście w tym roku znalazłem złoty środek, czyli świetnego gościa, którego w nosie mają wszyscy - i federacja, i widzowie. Gulak dostawał w tym roku tragiczny materiał i, niczym lepsza wersja Damiena Sandowa, potrafił zamienić go w złoto... tylko po to, by wszyscy to olali, bo robił to na 205, w dywizji, która nikogo nie obchodzi ;) Nie zmienia to jednak faktu, że był świetny: i jako polityk reformujący 205, i jako rzecznik Zo Train...
Rok temu głosowałem na...: Breezango

15. Najlepsza Gala TV
Wyróżnienia: SmackDown Live, NXT
And the winner is... Monday Night RAW
Komentarz: Na bezrybiu i rak ryba, rak jest czerwony, wygrywa Raw - poniedziałkowa tygodniówka odzyskała prymat, głównie dzięki spadkowi jakości pozostałych, ale cóż... ktoś wygrać musiał. O innych fedkach szkoda nawet wspominać, bo poziom tygodniówek konkurencji był tak niski, że jako trzeci "wyróżniony" musiałbym dać chyba 205, a... cóż, szanujmy się ;)
Rok temu głosowałem na...: SmackDown Live

16. Walka Roku (podać galę)
Wyróżnienia: Mustafa Ali vs Neville (Raw po Wrestlemanii), Asuka vs Ember Moon (NXT TakeOver: Brooklyn III), The Authors of Pain vs The Revival vs #DIY (NXT TakeOver: Orlando)
And the winner is... Dean Ambrose, Seth Rollins i Kurt Angle vs The Miz, The Bar, Braun Strowman i Kane (TLC)
Komentarz: Strasznie dużo hejtu spadło na tą walkę po gali, ja jednak bawiłem się przednio... sentyment związany z powrotem Shieldów i pierwszą walką Alngle'a od lat, solidna podbudowa, ciekawe story opowiedziane podczas samej walki... były widowiskowe spoty, były momenty do zapamiętania (śmieciarka 4-ever), były emocje... chyba podczas żadnej innej walki w tym roku nie markowałem tak bardzo, dla mnie nie ma nic ważniejszego.
Rok temu głosowałem na...: Zayn vs Nakamura (Takeover: Dallas)

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę)
Wyróżnienia: Jinder Mahal vs Randy Orton (Battleground), Bray Wyatt vs Randy Orton (Payback), Marti Belle vs Rachel Evers (MYC)
And the winner is... Grado vs Abyss (Bound For Glory)
Komentarz: pozostałe walki były zwyczajnie nudne, rodzynek z TN.. Imp... whatever był jednak dodatkowo... cóż, wszystko, co mogło pójść źle, to poszło źle... począwszy od błędnych podpisów przed walką, przez nudny brawl, bezsensowne interwencje, aż po botch na botchu na finishu...
Rok temu głosowałem na...: Golden Truth vs Breezango (MITB)

18. Odkrycie Roku
Wyróżnienia: The Velveteen Dream, Mustafa Ali, Rhea Ripley
And the winner is... Tyler Bate
Komentarz: tradycja wygranych Brytyjczyków podtrzymana.
Rok temu głosowałem na...: Jack Gallagher

19. Rozczarowanie Roku
Wyróżnienia: Matt Hardy, Shinsuke Nakamura, Finn Ballor
And the winner is... The Revival
Komentarz: wiem, wiem, im bardziej należałaby się nagroda w kategorii "pechowcy roku", ale jednak... debiutowali jako gwiazdy, mieli zatrząść Raw w posadach, po czym... najpierw jeden złapał kontuzję, potem drugi złapał kontuzję... częściej ich nie było, niż byli, nie tak miało to wyglądać...
Rok temu głosowałem na...: The Club

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager)
Wyróżnienia: Zelina Vega, Renee Young, Nigel McGuinness
And the winner is... Corey Graves
Komentarz: podobnie jak rok temu, dominują raczej komentatorzy...
Rok temu głosowałem na...: Corey Graves

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager)
Wyróżnienia: Lana, Christy St. Cloud, Peter Rosenberg
And the winner is... Percy Watson
Komentarz: paprotka kradnąca powietrze, człowiek pobierający wypłatę za samo istnienie, komentator bardziej bezużyteczny niż David Otunga.
Rok temu głosowałem na...: David Otunga

22. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna)
Wyróżnienia: NXT TakeOver: Brooklyn III, Survivor Series, NXT TakeOver: WarGames
And the winner is... NXT TakeOver: Chicago
Komentarz: tyle było tych gal (szczególnie od wwe), że średnio już pamiętam, która była która... głos na galę wyglądającą, patrząc na kartę, najlepiej...
Rok temu głosowałem na...: NXT TakeOver: Dallas

23. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna)
Wyróżnienia: Battleground, Clash of Champions, Bound for Glory
And the winner is... Money in the Bank
Komentarz: Clash of Champions było tragiczne a Battleground słabe, ale MitB... jak można zepsuć MitB? Nieśmieszna komedia z walizką kobiet, porażka z walizką facetów, męki Naomi z Laną... no i jobber-champion w jednej ze swoich nudnych potyczek z Ortonem - sam już nie wiem w której, wszystkie były takie same... F-, siadaj Vince, nie zdałeś.
Rok temu głosowałem na...: Clash of Champions

24. Kobieta Roku
Wyróżnienia: Rosemary, Alexa Bliss, Mickie James
And the winner is... Asuka
Komentarz: wygrana Japonki nie podlegałaby dyskusji w nawet najsilniejszym dla kobiet roku, trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć: niby mamy kobiecą rewolucję, ale większość kobiet... well, zwyczajnie dołuje. Charlotte jako face na SD jest nudna jak flaki z olejem, z Naomi został tylko theme-song, Becky i Bayley zwyczajnie zatonęły, Sashy czy porno-aktorki nigdy nie ceniłem... dla Ember Moon, Ruby Riott czy Nikki Cross jest zaś zwyczajnie za wcześnie. Słabo to wygląda, przy takich rywalach nie zdziwiłbym się wcale, jakby streak Asuki potrwał kolejny rok...
Rok temu głosowałem na...: Rosemary

25. Wrestlingowe Wydarzenie Roku
Wyróżnienia: powrót Hardy Boyz do WWE, powrót Kurta Angle do WWE, Chris Jericho w NJPW
And the winner is... Jinder Mahal mistrzem WWE
Komentarz: najbardziej ucieszył się z tego chyba Kevin Nash, który w końcu przestał być najgorzej ocenianym mistrzem w dziejach. Nikt nie mówił, że wydarzenie musi być czymś dobrym...
Rok temu głosowałem na...: Goldberg

Nie znoszę tego plebiscytu, tyle pisania... jak zwykle to pewnie najdłuższy post w roku ;) Ew. jeden z dwóch najdłuższych, obok tego z recenzją WM-ki ;P
_________________
#FireTye
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group