Kursy bukmacherskie przed TLC 2017... (zobacz)
Kolejne walki Raw vs SmackDown na Survivor Se... (zobacz)
Więcej informacji na temat zmian w karcie TLC... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
WWE PPV - Hell in a Cell 2017
Autor Wiadomość
Pavlos 
Main Eventer



Wrestler: Edge, The Undertaker, HHH, Y2J
Wiek: 24
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 3049
Podziękował: 354
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-09-14, 17:46   WWE PPV - Hell in a Cell 2017

WWE SmackDown!Live PPV - Hell in a Cell


8 październik 2017


Little Caesars Arena

Detrioit, Michigan






Oficjalny utwór gali:


Odnośnik do Youtube




Karta:




WWE Championship:

Single match
Jinder Mahal (c) vs Shinsuke Nakamura






Falls Count Anywhere Hell in a Cell match
Shane McMahon vs Kevin Owens






SmackDown! Women's Championship:

Single match
Natalya vs Charlotte Flair






SmackDown! Tag Team Championship:

Tag Team match
Big E & Kofi Kingston (v) vs The Usos






US Championship:

Single match
AJ Styles (c) vs Baron Corbin







Single match
Bobby Roode vs Dolph Ziggler






Single match
Randy Orton vs Rusev






Kickoff:

Tag Team match
Chad Gable & Shelton Benjamin vs The Hype Bros
_________________
Typerowa zabawa:
I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016
III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016
III miejsce - Euro 2012
Ostatnio zmieniony przez Pavlos 2017-10-07, 17:59, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
grzegorz
Jobber


Dołączył: 07 Paź 2004
Posty: 72
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2017-09-29, 20:44   

Karta nawet ciekawa jak na gale No Mercy. Historycznie patrzac na gale No Mercy najlepsza byla w
2000 roku (Rock vs Angle o wwf title ).
Mam nadzieje ze Mahal obroni tytul.
Baron Corbin - mnie nie przekonuje. Spodziewam sie zwyciestwa Stylesa.
Co do tag teamow - chyba troche za duzo w ostatnim czasie tych pojedynkow pomiedzy New Day
a the Usos.
 
     
wybielaczz 
Lower Midcarder



Wrestler: Y2J, Owens, HHH
Dołączył: 30 Gru 2014
Posty: 347
Podziękował: 2
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2017-09-29, 20:56   

grzegorz napisał/a:
Karta nawet ciekawa jak na gale No Mercy. Historycznie patrzac na gale No Mercy najlepsza byla w
2000 roku (Rock vs Angle o wwf title ).
Mam nadzieje ze Mahal obroni tytul.
Baron Corbin - mnie nie przekonuje. Spodziewam sie zwyciestwa Stylesa.
Co do tag teamow - chyba troche za duzo w ostatnim czasie tych pojedynkow pomiedzy New Day
a the Usos.


Jakie No Mercy? O czym Ty w ogóle piszesz?
_________________
...
 
     
grzegorz
Jobber


Dołączył: 07 Paź 2004
Posty: 72
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2017-09-29, 21:13   

Pisze o gali hell in a cell a ty mi zwracasz uwage. Bardzo nieladnie.

[ Dodano: 2017-09-29, 21:17 ]
Taka ciekawa gala sie zapowiada a wogole nie ma postow w tym temacie.
 
     
wybielaczz 
Lower Midcarder



Wrestler: Y2J, Owens, HHH
Dołączył: 30 Gru 2014
Posty: 347
Podziękował: 2
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2017-09-29, 21:45   

grzegorz napisał/a:
Pisze o gali hell in a cell a ty mi zwracasz uwage. Bardzo nieladnie.

Jeżeli zaczynasz post słowami "Karta nawet ciekawa jak na gale No Mercy", to chyba jasne jest, że jest coś tu nie tak? Bardzo nieładnie. Poza tym postów nie ma, bo sensownie da się wypowiedzieć o promocji gali w temacie o SmackDown, na kilka dni przed galą z gotową kartą ludzie piszą.
_________________
...
 
     
CzaQ 
Midcarder


Wrestler: The Shield
Wiek: 27
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 728
Podziękował: 25
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: czewa
Wysłany: 2017-10-08, 12:06   

0.Kickoff Pre-show
Shelton Benjamin and Chad Gable vs. Zack Ryder and Mojo Rawley
Nie ma co się rozpisywać - lepsi ringowo wygrają, w doddatku są face'ami, a to preshow.
Irytujące hype bros mogłoby się rozpaść w końcu.


Breezango brings back The Fashion Files
Pewnie wcisną ich segment gdzieś w połowie gali i będzie to jeden z najjaśniejszych punktów tej nudnej gali.
Ciekawe kiedy dostaniemy odpowiedź kto ich zaatakował i jaka to będzie głupota ze strony bookerów.
Dawać jakichś konkretnych heelów, bo gliniarze nie mają co robić, a są za dobzi żeby tak siedzieć i nic nie robić.



1.Bobby Roode vs. Dolph Ziggler
Ciekawe połączenie. Zyga jak zwykle podciągnie rywala w ringu, bo nie oszukujmy się Roooo jeszcze w WWE nic ciekawego nie pokazał w ringu.
Niestety Adolf jobbnie świeżakowi jak to ma w zwyczaju ostatnio. Dałbym mu jeszcze jedną szansę - wystarczyłoby połączyć go z australijkami z NXT i
zrobić trio szydzące ze wszystkiego i wszystkich.


2.Randy Orton vs. Rusev
Niestety głupota WWE nie zna granic i jeśli przeciwnikiem RKO nie jest gloryfikowany jobber o nazwie Mahal to nie należy stawiać przeciwko niemu.
Widać, że nie mają pomysłu na obie postacie.. Rusev szkoda mi Cię chłopie, bo jesteś niezły, a musisz z nudnym Bortonem się użerać.



3.WWE United States Title Match
Baron Corbin vs. AJ Styles
Droga pokutna Korby ciąg dalszy. Tym razem jobbnie gładko fenomenalnemu. Szkoda, że nie ma tu Tye'a, bo to podwyższyłoby jakość pojedynku.
Mógłby nawet zgarnąć pas, bo AJowi niepotrzebny - powinien piąć się w górę, a jego samego by wywindowało i pokazywałby się częściej w TV.



4.SmackDown Women's Title Match
Charlotte Flair vs. Natalya
Flair pokazuje jak bardzo deklasuje Natalke w każdym aspekcie, a Nat pokazują non stop w sytuacji, w której ma potencjalny feud z Carmellą.
Obstawiam niespodziewany triumf żony Kidda i inkasację walizki. BigCassFucker z pasem.


5.Hell In a Cell for the SmackDown Tag Team Titles
The Usos vs. The New Day
Zapewne walka gali co nie jest zbyt wielkim wyczynem (jedynie Roo vs Zyga może im podskoczyć).
Teamy mają bardzo dobrą chemię ringową, a nieraz udawadniano, że to główny składnik sukcesu walki.
Nie skreślam sukcesu Usosów, bo może być tak jak głoszą plotki - pas będzie żonglowany między tymi tagami.
W sumie mi to nie przeszkadza. Wynik preshow może mieć wiele wspólnego z tym wynikiem, bo Hype Bros z braku laku może być heelowym pretendentem do New Day.
Z drugiej strony Benjamin i Gable czy Breezango (o ile nie zaczną w końcu tej tajemnicznej rywalizacji) mogą skończyć jako contenderzy do heelowych Usosów. Hmm.


6.WWE Title Match
Shinsuke Nakamura vs. Jinder Mahal
Suka nic nie pokazuje od czasu debiutu i walki z genialnym ringowo Zaynem. Jak na razie przereklamowany na maksa, w dodatku ledwo duka po angielsku,
a mimiką twarzy może rywalizować z Kylem z NXT oraz z pacjentami klinik leczących porażenie mózgowe.
Ogólnie jesteśmy w dupie - ktokolwiek wygra, my przegramy :D
W każdym razie Żółty może tu zgarnąć pas, by genialni bookerzy zadecydowali, że Mahal zostanie 2krotnym (!) mistrzem i odzyska go na live evencie w Indiach.
Chyba, że postanowią, że zostanie mistrzem do tego eventu i wejdzie tam jako mistrz ku uciesze hindusów (którzy ponoć mają na mahaladże wyjebane :D )


7.Falls Count Anywhere Hell In a Cell Match
Shane McMahon vs. Kevin Owens
Zapewne main event. Biorąc pod uwagę zasadę tygodniówke-ppv to Shane powinien wygrać, ale nie wierzę w to.
Już na backu Shane ma ponoć heat, a co dopiero jakby wygrał tak ważną walkę z pełnoprawnym wrestlerem i to w dodatku
jednym z nielicznych dla których warto w ogóle włączyć niebieskich. Gimmick match sugeruję, że klatka ulegnie zniszczeniu i walka będzie toczyć się
w pobliżu ringu. Końcówka będzie wyglądała tak, że Shane będzie chciał wykonać jakiś niebezpieczny skok z wysokiej odległości Kev się uchyli i bum 1..2...3.. Owens wygrywa.
Kontynuacja feudu jest już ciekawsza, bo McMahony będa musieli coś wykombinować żeby okiełznać Steena... Triple H?

Jak widać po ilości postów gala niezbyt ciekawa i wyczekiwana.
Sam skapłem się ostatnio, że kolejne PPV już dzisiaj (jutro czasu polskiego :D ).
Szczerze WWE skutecznie zabija niebieską tygodniówkę złymi decyzjami i nieciekawymi akcjami.
I pomyśleć, że przed shakeupem SD >>>>> RAW. Teraz jest zupełnie na odwrót.
ZApraszam do dyskusji i życzę miłego oglądania.
_________________
W oczekiwaniu na seks taśmę Evy Marie bądź transferu do Brazzers :D
 
     
aRo 
Main Eventer



Wrestler: Big E, Steen
Wiek: 24
Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 3602
Podziękował: 55
Podziękowano mu 207 razy w 51 Postach
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2017-10-09, 05:37   

-Gable/Benjamin vs Hype Bros- Walka była. Może nie taka tragiczna, ale nic się nie straci, olewając ich. Ryder przegrał, a żadnego rozpadu nie widać. Żeby chociaż taki segmencik po walce dostali, to by miało sens, a tak...

-New Day vs Usos- No i opener prawdopodobnie pozamiatał wszystko. Zajebiste! Można się paru rzeczy dowalić, jak to coś poza ringiem, gdy Woods się wpakował pod slama Big E na Usosie (rozumiem akcję, pomysł zacny, ale średnio pyknęło), czy to, że Jimmy i Jay ściągnęli Woodsa ze swojej pułapki (mógł to zrobić E później), ale to pierdoły. Masa różnych przedmiotów, klatka była bronią, kreatywne spoty (wspomniana pułapka z Woodsem na narożniku w kajdankach, Usos uwięziony kijami Kendo w rogu...), ringowo nie ma na co narzekać. Nawet nie wiem, kiedy mi te prawie pół godziny śmignęło. Zmiana mistrzów to też nie problem. Leją się najlepsi w dywizji, nie przeszkadza mi ilość wymian. Brawa dla wszystkich.

-Rusev vs Orton- Ech. W sumie to się nawet trochę poruszali, ale problem w tym, że byłem przez cały czas w 100% pewien, że RKO to skończy. Emocji zero. Smutno patrzeć, jak RuRu jobbuje przy każdej ważniejszej walce. A chanty "Rusev Day" to chyba też mu kazali wciskać. Ech.

-Dillinger vs Corbin vs Styles- Czemu dodali Tye'a dopiero w kickoffie? Ale dobrze, że w ogóle. Gość to trochę ratował. Dzięki niemu były niezłe momenty - bez Barona. Bo jak Duży zaczyna ofensywę, to miałem wrażenie, że ktoś mi ustawił prędkość 0.5x w odtwarzaczu. Część jego akcji wyglądała ekstra, ale to bardziej zasługa sellingu AJ'a. Jak byli w trójkę, też w miarę spoko. A koniec... Corbin jest tak marny, że musiał zjechać Dillingera, bo ze Stylesem nie dawał rady. Za to AJ'a chronią, chociaż tyle.

-Charlotte vs Natalya- I znowu: Natalka jest dobra w ringu, wszyscy to wiedzą. I partnerkę do tańca miała dobrą. Ale ten taniec mnie nie interesuje. Potrafią skleić jakieś niezłe akcje, ale skupić się nie da, bo zainteresowania brak. Do tego marna końcówka. DQ bo tak. Szarlota miała rozwaloną nogę, więc świetny moment, by to zakończyć, ale OK.

-Nakamura vs Mahal- Znów to samo. Co tu dodać. Nudno. Skończmy ten Eksperyment Mahaladża.

-Roode vs Ziggler- Wejście Roode'a - fajne jak zawsze. Zigglera - w sumie ciekawe. A potem... Dolph nie pokazał, że jest supcio ringowo. A na tym się miał gimmick opierać. Jeszcze kretyńsko uwalił rollupem. I Zig Zag na dobranoc. Fatalny koniec. Bobby wygrał, ale wygląda na słabiaka. Zyga wyglądał lepiej po starciu, ale całość jest na jego niekorzyść. Nic dobrego nie osiągnęli.

-Owens vs McMahon- Część pierwsza: Shane zbiera baty w ringu, nawet fajnie się ogląda. Tylko sędzia nieogarnięty. Przerywa pin przy linie, a z subami problemu nie miał. Głupota. Część druga: wychodzą z klatki, taki se brawl, a na szczycie w sumie nudy - akcja, leżenie. Potem Owens leci ze ściany na stół - dobre, ale widzieliśmy to x2 z Rollinsem i Ambrose'em. Na koniec Shane leci ze szczytu - to już też było, ale ciągle imponuje jak mało co. I z tym jest związany suprajz: Sami pomaga Kevinowi. Nie wiem, jak to ocenić. Niech im będzie, przynajmniej Zayn nie będzie się nudził. Ogółem: poza wielkim skokiem przegrywają z openerem.
_________________
...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.
Ten fajny Arek P.
Meme Contest Champion
 
 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Rock | Piper | Punk
Wiek: 29
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 9658
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2017-10-09, 06:41   

Benjamin & Gable vs Hype Bros – Momentami przyjemne ringowo. To i tak dużo, jak na start PPV. Jeśli jednak to będzie powód finalnego buntu Zacka, to będzie przegłupi.

New Day vs Usos – Po co im były te bronie na początku, skoro nikt nimi nie dostał? Mniejsza z tym – walka była bardzo dobra. Częste zmiany przewag, near-falle i ciekawe wykorzystanie konstrukcji, spokojnie wystarczyły, żeby zaspokoić każdego. Było dynamicznie na całej szerokości, i ciężko było przewidzieć, kto wygra. To miłe uczucie oglądając wrestling. Nie wiem tylko, czemu Woods, a nie Kofi. Widocznie dlatego, że New Day przegrało, i kogoś trzeba było odliczyć. Kingston dałby tej walce wiele więcej.

Rusev vs Randy Orton – Drastyczniej tempa nie mogli zwolnić. Ale ich wpuścili. Najpierw dali Tag Teamy w klatce, gdzie co chwile się coś działo, żeby zaraz wrzucić do ringu festiwal head-locków, punchy, kicków i darcia „come on, Orton”. Jako ateista, modliłem się o szybki koniec. Nie wiem do kogo. Chyba do Vince’a. Modliłem się o RKO, bo przebieg walki wyraźnie wskazywał na jej koniec w ten sposób. Bułgar nie mógł bardziej poniewierać Randy’ego. Niech mu zabiorą klucz. Shame!

AJ Styles vs Dillinger vs Corbin – Triple Threat, czyli gdzie dwóch się bije, tam trzeci umiera. Niby dodanie Tye’a przyspieszyło pojedynek, ale przez to mieliśmy spore odstępy czasu bez Stylesa, które niekoniecznie należały do ciekawych. Walka poprawna, ale wynik trochę mnie zmroził. Patrząc jak karają Enzo i Barona, to zaraz każdy będzie dupkiem na zapleczu :wink:

Charlotte vs Natalya – Miej ogromną przewagę – dobij krzesłem. Bo czemu nie? Nędza. Gdzieś tam sprzedawali heroiczną Flair, żeby potem zbesztać ją za ringiem.

Jinder Mahal vs Shinsuke Nakamura – Znowu uciekł ze złotem? Mahalem trochę zabili nieśmiertelność Nakamury. Starcie przeciętne. Miało kilka dobrych motywów, ale jakby się odbyło na tygodniówce, to nikt by się nie poznał.

Bobby Roode vs Dolph Ziggler – Wejściówkę Dolpha szanuje. Do obecnej wersji Zigglera, wręcz jedyna właściwa. Końcówka też przyjemna. Cała reszta? Meh. Tak trochę mulili, jakby czekali na sygnał z wozu mówiący kończcie. Zapychacz.

Shane McMahon vs Kevin Owens – Czekaliśmy na „wow-spota”, a dostaliśmy powtórkę z WMki. Cienko. Jakbym raz skoczył z wysokości i nie zyskał na tym nic, to będąc człowiekiem rozumnym, raczej bym tego nie powtórzył. Shane to kretyn. Owens dorzucił od siebie ze dwa przyjęte stoły, ale cała reszta była dość toporna. Umilana jedynie przez wyszczekanego Kevina. Końcówka niby nadaje jakiegoś sensu Samiemu w WWE, ale nie wiem, czy to jest coś, czego oczekiwałem na tak wczesnym etapie. Nie – nie turnowałbym go. I nie – nie chcę, żeby już teraz trzymał się z KO. Niestety, jedno i drugie jest teraz wręcz konieczne. Choć bardziej tu widzę Zayna, oburzonego na szefostwo za to, jak go traktują. Sami, potrzebuje żebyś powiedział do Kevina – to, że Ci pomogłem, nei znaczy, że jesteśmy przyjaciółmi. Powtórz...
_________________

 
     
PHG 
Upper Midcarder



Wrestler: Styles/Undertaker/YoungBucks
Wiek: 19
Dołączył: 07 Paź 2012
Posty: 1363
Podziękował: 315
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Katowice
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-10-09, 07:03   

Hype Bros vs. Chad Gable & Shelton Benjamin – dobry match, jak na kick-off z nikim w składzie. Przyjemnie się to oglądało. Ocena: ***

New Day vs. Usos – zobaczyłem Xaviera – Usosi wygrają – pomyślałem. Potem zobaczyłem świetną walkę, która przy okazji potwierdziła moje domysły. Cała czwórka dala genialny mecz, po którym mimo braku lepszych pretendentów uważam, że powinni zakończyć ten program. Bo raz, że tej walki już nie przebiją, dwa że ostatnio nawet i segmenty zeszły z poziomu... Ocena: **** i 1/4*

Rusev vs. Randy Orton – nie było źle. Końcówka z „kontrą” tauntu na submission i kontrą na RKO była cudna :D Szkoda Ruseva, no ale kogoś musieli Ortonowemu podłożyć. Ocena: *** i 1/4*

Tye Dillinger vs. Baron Corbin vs. AJ Styles – dobrze, że dodali Tye'a. Raz, że zasługuje na miejsce w karcie, dwa, że pokonał ostatnio Corbina, trzy, że poziom trochę powinien skoczyć. Nie wiem czy to Corbin tak się rozwija (mało walk z tygodniówek oglądam) czy to AJ tak świetnie się z nim zgrywa, ale serio Barona oglądało mi się lepiej niż normalnie. Tye przypięty, więc chyba wypada z karuzeli zwanej SmackDown, wprost do rowu znanego jako jobberka lub main event... Ocena: *** i 1/4*

Charlotte Flair vs. Natalya – no i mamy pierwszy zawód gali. Raz, że wolno, dwa, że zakończenie z wafla wzięte... A mógł być kandydat do MotY kobiet w WWE roku... Ocena: * i 3/4*

Breezango pozamiatali ;)

Shinsuke Nakamura vs. Jinder Mahal – nie dość, że nie main event, to w dodatku przed jeszcze jednym matchem... nawet WWE widzi jak chujowym mistrzem jest Jinder i zaczynają to sami uwypuklać. Poza tym idź pan w chuj z tym gównem. Jeśli nikt nie daje z tobą dobrej walki – w tym taki Nakamura, to wiedź, że jesteś mega chujowy...Ocena: ** i 1/4*

Dolph Ziggler vs. Bobby Roode – piękna wejściówka Dolpha <3 nie no, serio to zjebali tak dobrze zapowiadające się wejście... czekałem na coś co wyjebie mnie z butów i się przeliczyłem... walka pod każdym względem przeciętna... tak jak do dziś dziwiłem się tym, którym nie podoba się nowy Dolph, tak dzisiaj... kończ wstydu oszczędź! Ocena: ** i 3/4*[b]

[b]Shane McMahon vs. Kevin Owens
– oż kurwa! Dobra akcja w ringu, świetna na szczycie klatki, zajebisty skok i... heel turn rudego Samiego! Dojebali... DO-JE-BA-LI! Kurwa, klasyk! Ocena: **** i 1/2*!



Średnia gali: 3,13 Wow :D


TOP 3 gali:
1. Shane McMahon vs. Kevin Owens (4,5*)
2. WWE SmackDown Tag Team Title Match (4,25*)
3. WWE US Title Match (3,25*)

SHAME 3 gali:
1. WWE SmackDown Woman's Title Match (1,75*)
2. WWE Title Match (2,25*)
3. Dolph Ziggler vs. Bobby Roode (2,75*)



Ranking gal:
1.NXT TakeOver: Chicago: 3,80
2.NXT TakOver: Orlando: 3,55
3.NXT TakeOver: Brooklyn III: 3,50
4.NXT TakeOver: San Antonio: 3,42
5.SmackDown: Hell in a Cell: 3,13
6.RAW: No Mercy: 3,03
-.SmackDown: BackLash – 3,03
8.WrestleMania 33 – 2,98
9.SmackDown: Elimination Chamber – 2,97
10.Royal Rumble – 2,91
11.RAW: Payback – 2,78
12.SummerSlam – 2,77
13.RAW: Great Balls of Fire – 2,69
14.RAW: Extreme Rules – 2,68
15.SmackDown: Money in the Bank – 2,61
16.RAW: FastLane – 2,60
17.SmackDown: Battleground – 2,59
 
 
     
grzegorz
Jobber


Dołączył: 07 Paź 2004
Posty: 72
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2017-10-09, 11:51   

Ranking gal - na czele NXT Takeover chicago ? Co tam bylo takiego ciekawego.
Hell in a cell - dobrze ze wygral Mahal wiec mozna dalej ogladac Smackdown, szkoda New Day ze
doznali porazki.
 
     
TJCACPJ 
Main Eventer
Sułtan Attitude



Wrestler: Cole | Anderson | Goto | Braun
Wiek: 21
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 3253
Podziękował: 29
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Kołobrzeg

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-10-09, 13:15   

Czytam ten wpisy, ze Mahal jest chujowy, bo nawet z Nakamura nie zrobil dobrej walki. Pytanie: z kim Nakamura w ostatnim roku zrobil dobra walke?
_________________
Progres Roku 2014
Runner Up - Redaktor Roku 2016
RunnerUp - Artykul Roku 2016


Regres Roku 2016 - Vackao :P (Nie uznany tak jak WWE nie uznaje title runu Inokiego)
 
 
     
grzegorz
Jobber


Dołączył: 07 Paź 2004
Posty: 72
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2017-10-09, 14:00   

Nakamura zrobil dobra walke z Johnem Cena chyba na Smackdown o miano pretendenta do walki
o pas.
 
     
Lipa 

Wrestler: HBK, CM Punk
Dołączył: 04 Wrz 2011
Posty: 27
Podziękował: 3
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2017-10-09, 15:37   

Rzadko coś piszę ale wrestling oglądam od 2008, czyli czasu gdy wprowadzili PG i nigdy od tego czasu nie widziałem tak dobrej walki, z tak świetnie opowiedzianą historią w Hell in a Cell, jak ta pomiędzy Usos i New Day. Wykorzystali wszystko co mogli.
Absolutny majstersztyk Hell in a Cell ery PG !
 
     
TJCACPJ 
Main Eventer
Sułtan Attitude



Wrestler: Cole | Anderson | Goto | Braun
Wiek: 21
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 3253
Podziękował: 29
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Kołobrzeg

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-10-09, 16:08   

Wydaje mi się, że po całym tym wydarzeniu Zayn pozostanie facem, a Owens przejdzie face turn. Tłumaczenie jest proste. Sami mimo rywalizacji z Kevinem w ostatnich latach nadal w głebi serca traktuje go jak brata i nie mógł pozwolić by Shane zakończył jego kariere więc mu pomógł. Tag Team? Raczej nie.
_________________
Progres Roku 2014
Runner Up - Redaktor Roku 2016
RunnerUp - Artykul Roku 2016


Regres Roku 2016 - Vackao :P (Nie uznany tak jak WWE nie uznaje title runu Inokiego)
 
 
     
Pavlos 
Main Eventer



Wrestler: Edge, The Undertaker, HHH, Y2J
Wiek: 24
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 3049
Podziękował: 354
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-10-09, 17:12   

Tye, jednak w pojedynku o US Championship. Co za niespodzianka. :roll:

Kickoff - The Hype Bros vs Shelton Benjamin & Chad Gable
To było króciutkie. Shelton i Chad ładnie współpracują, co cieszy oko. Jak na Kickoff wyszło przyzwoicie.

Ocena: 2/5

Pierwsza walka - SmackDown! Tag Team Championship: Big E & Xavier Woods (c) vs The Usos
Po raz kolejny pokazali, że dzisiaj PPV bez walki TT nie ma. Bardzo fajne starcie. Poobijali się o klatkę, poszło dużo Kendo. Ważne, że było to jakoś urozmaicone jak to zrobili ND z Jayem blokując go tymi kijami w rogu klatki. Sam Xavier potem trochę się nacierpiał przyjmując cepy i Splash z narożnika. Właśnie Xavier. :twisted: Biedny Woods zawsze musi być kozłem ofiarnym i to w ramach porażki. Ponownie przerzucili pasem. Ponownie, jednak dali dobry pojedynek. Teraz nie wiem czy narzekać czy nie. :twisted:

Ocena: 3/5

AJ'owi nie robi różnicy jeden czy dwóch rywali. Jak to P1 nie boi się niczego, a mi się wydaje, że nie ma bać się czego, bo razem z Dillingerem zbesztają Barona, który wciąż pokutuje.

Druga walka - Rusev vs Randy Orton
Ten pojedynek nikogo nie interesował i wiadome było, że niestety Bułgar musi polec. Walka sama w sobie niczym się nie wyróżniła, ale walka nie była aż tak zła. Oczywiście przystopowali tempo i emocje wygenerowane przez TT, lecz nie było tragedii.

Ocena: 2+/5

Trzecia walka - US Championship: Tye Dillinger vs Baron Corbin vs AJ Styles (c)
Mnie nawet się podobało. Tak jak zakładałem Dillinger początkowo współpracował z AJ'em żeby wyeliminować Corbina. Nie miał szans wygrać i bł uzupełnieniem, ale podobało mi się jak WWE zadbało o momenty dzięki, którym mogliśmy pomyśleć o jego sukcesie jak ten kiedy po otrzymaniu Superkicka od P1 runął na Barona i sędzia zaczął liczyć. W końcu dali synowi marnotrawnemu tytuł. Oznacza to, że gnojenie go dobiegło końca, no bo chyba nie dostaniemy Smackowej wersji Enzo? Mam nadzieję.

Ocena: 3-/5

Czwarta walka - SmackDown! Women's Championship: Charlotte vs Natalya (c)
Był potencjał, ale zmarnowały go. Motyw osłabiania nogi plus krzesło i dyskwalifikacja, bo mistrzyni już nie chciało się użerać z rywalką. I jeszcze ten uśmiech na koniec. :lol:

Ocena: 2/5

Chcieliście powrotu Breezango? To macie. Ja jestem usatysfakcjonowany. :lol:

Piąta walka - WWE Championship: Shinsuke Nakamura vs Jinder Mahal (c)
Niestety, ale wynudziłem się. Niby było to wyrównane starcie i zadbali o jakieś emocje pod koniec, ale niestety nie potrafiłem się kompletnie wkręcić. Japończyk sam nie daje dobrych walk i ma wyciągnać coś z Hindusa? Nie w tym życiu mi się zdaje.

Ocena: 2+/5

Owens nakręca się na Hell in A Cell. Dobrze, niech nie oszczędza Shane'a.

Szósta walka - Bobby Roode vs Dolph Ziggler
Nowy theme Dolph'a. :twisted:

Kliknij tutaj aby zobaczyć wiadomość (Uwaga! może zawierać spoilery)


Natomiast poważnie to widać Dolph cały czas igra sobie z fanami i tej przemiany może wcale nie być. Sam pojedynek niestety nudny. Zawiodłem się mocno, bo ani nie było fajnej wejściówki Zigglera, ani emocji w walce. Liczyłem, że to będzie całkiem porządny pojedynek dwóch pozerów, który lekko rozbudzi nas przed walką wieczoru. Niestety debiut Bobby'ego na PPV WWE do zapomnienia.

Ocena: 2/5

Siódma walka - Shane McMahon vs Kevin Owens
I ponownie niestety, ale nie udało im się mnie porwać. Przyzwoicie, ale bez szału. Całe Falls Count Anywhere ograniczyło się do DDT na glebę, wjazd Sahne jajcami w drzwi i parę akcji na szczycie. Czaję, że nie będą szli na całość zwłaszcza Shane i zwłaszcza w dzisiejszych standardach WWE, ale mogli to bardziej urozmaicić. Spot ryzykowny to fakt, ale już widzieliśmy. Nie wiem czy nie lepszy byłby gdyby to KO skoczył na McMahona wtedy gdy się wahał. Turnu Zayna jeszcze bym nie ogłaszał. Po jego reakcji widać było, że się przeraził i chyba nie do końca ogarnął, co zrobił.

Ocena: 3-/5

"+"
- Tag Team znowu kradnie Show
- US Championship wypadł lepiej niż oczekiwałem, walka wieczoru trochę rozczarowała, ale mogło być gorzej

"-"
- tradycyjnie poziom gali nie był wystrzałowy, ale oczekiwałem trochę więcej od Zigglera i Roode'a, Japońca z Hindusem i babek

Patrząc na oceny w sumie gala nie wypadła tak źle. Mimo wszystko czuje mały zawód jeżeli chodzi o kilka pojedynków i właściwie tylko do US i TT nie miałbym zastrzeżeń. Powinienem się chyba cieszyć iż gala kończy z trzema "trójkowymi" pojedynkami.

Ocena końcowa: 2/5
_________________
Typerowa zabawa:
I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016
III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016
III miejsce - Euro 2012
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group