Karty PWG All Star Weekend 13, Trailer BOLA 2... (zobacz)
Attitude Mówi #236 - Nie ma litości... (zobacz)
Faworyci No Mercy oraz Hell in a Cell... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna (możliwe spoilery)
Autor Wiadomość
rogos 
Lower Midcarder



Wrestler: Edge|Punk|Rollins|Wyatt
Wiek: 19
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 308
Podziękował: 2
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Chełmno
Wysłany: 2017-07-04, 01:06   

NJPW G1 Special in USA Night Two

Oficjalnie zapowiedziano kolejny tour w roku 2018. To dowodzi, że przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem.

The Young Bucks vs Roppongi Vice odcinek 839 to być może najlepszy z dotychczasowych. G1 Special służy tag teamom. Dzień wcześniej Heavy TT, teraz Junior TT. Wynika to z tego, że walki te dostały odpowiednią ekspozycję. W Japonii są tylko dodatkami, tutaj ważnymi punktami gali. Jacksonowie obiecali wykonać ku czci ostatnio zmarłego ojca Dave’a Meltzera, najbardziej efektownego Meltzer Drivera w historii. Wykonanie nie było idealne, ale raczej udało im się. Oprócz tego, wygląda na to, że to koniec RPG Vice. I tak wąska dywizja Junior TT jeszcze się zmniejsza. Ricochet i Taguchi to raczej nie jest drużyna marzeń. Ciekawym eksperymentem będzie Trent w dywizji Heavy.

Jeśli chodzi o sam turniej, to półfinały były dobrymi walkami. Finał Omega vs Ishii od początku brzmiał jak dobra walka, ale tutaj poprzeczka została wywindowana w górę. Nie chce mi się opisywać walki, napiszę tylko, że była ona świetna, a ponadto Dave Meltzer już może otwierać worek z gwiazdkami. Kenny Omega został pierwszym w historii mistrzem IWGP USA. Mam co do tego jedno zastrzeżenie. Wszystko ładnie, ale Kenny niepotrzebnie został obarczony jakimś złomem. Mam nadzieję, że nie wpłynie to w żaden sposób na jego walkę o bardziej prestiżowe trofea.
 
     
Tangens
[Usunięty]



Wysłany: 2017-07-04, 12:29   

Jack Doomsday napisał/a:

Pika Pika Madafaka - YOSHITATSU ma skilla wielkości polnego robaka XD (ślicznie tapował młodemu Finlayowi <3)


Powiedziałem ci, przestań obrażać World Famous Lorda YOSHITATSU. Ja na to nie pozwolę i nie myśl sobie, że będę to tolerował, bo nie będę. :x

W ogóle dlaczego World Famous Lord YOSHITATSU jobbuje jakiemuś finlejowi. Już dawno powinien być main eventerem, a nie podkładać się jakimś małym gościom. Taguchi przecież obiecał, że pomoże World Famous Lordowi w zdobyciu statusu main eventera.
 
     
smartfan 
Midcarder



Wrestler: Sasha Banks
Wiek: 18
Dołączył: 30 Cze 2015
Posty: 667
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-07-04, 14:44   

Dwa dni w USA wyszły wyśmienicie. Nie ma powodu do narzekań no chyba, że oglądał ktoś gale z komentarzem JR'a i tego drugiego. Nie wiem na co ludzie się napalali bo przecież JR dawno wyszedł z formy. Japońscy komentatorzy to przy głupich headlockach drą ryja jakby zaraz miało dojść do końca walki :lol:

Nie moge wyjść z podziwu jak zbudowali Omegę. Już można pisać, że to wrestler roku 2017. Już teraz jest gwiazdą w NJPW jaką był AJ Styles. Czy ktoś mógł to przewidzieć, że tak szybko znajdą następcę? Nie rozumiem też ludzi, ktorzy uważają że jego poprzednie wcielenie było lepsze od Cleanera...

KO zdobywa pas US. Z miejsca ten pas ma dużą rangę, chociaż wiemy jak to się skończy bo co za dużo pasów do niezdrowo i to jest własnie jeden wielki minus NJPW. Walka Omegi z Okadą już jest zaklepana podczas turnieju ale nie wyobrażam sobie, żeby nie zawalczyli jeszcze o pas IWGP. Marzę, żeby Kenny na WK w pojedynku numer IV z Kazuczką wygrał głowny pas fedki i zarówno posiadał pas US. Zasługuje na to. I w zasadzie za rok, dwa już będzie miał takie nazwisko, że WWE zaoferuje mu dużo większą forsę niż Japońce. BA! Za te dwa lata to on już będzie nazwiskiem na miarę AJa gdy dalej będzie tak bookowany.

NJPW! NJPW! NJPW! A jeszcze cały turniej przed nami :shock:
_________________

 
     
RainmakerF7 
Jobber



Wrestler: Przemysław Rudzki
Wiek: 8
Dołączył: 26 Sie 2016
Posty: 245
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2017-07-04, 18:00   

NJPW G1 SPECIAL NIGHT 2


Tempura Boyz & YOSHI TATSU vs KUSHIDA & Jushin Thunder Liger & David Finlay [*** ¼]
Jay Lethal vs Kenny Omega [*** ¾]
Tomohiro Ishii vs Zack Sabre Jr. [**** ¼]
LIJ w/ DARYL vs Team CMLL & Juice Robinson & Jay White [****]
War Machine & Michael Elgin vs G.O.D & Hangman Page [***]
Roppongi Vice vs Young Bucks [**** ¼]
CHAOS vs Bullet Club [*** ¼]
Hiroshi Tanahashi vs MR.ASS BILLY GUNN [** ½]
Kenny Omega vs Tomohiro Ishii [**** ¾]



Hah kurwa Tatsu to taki przegryw życiowy że aż ciężko to ująć XD Ale nawet z nim było tu bardzo przyjemnie, głównie za sprawą pozostałej piątki. Tanaka i Komatsu pobyli sobie w CMLL i ROH już prawie półtorej roku, są już panami wrestlerami, dawać ich z powrotem do Japonii, do dywizji Tagów Juniorów najlepiej.

Omega vs Lethal – szczerze to ocena lekko na wyrost, głównie za zajebisty początek. Historia walki oczywista, aczkolwiek mogli sobie darować te 2-3 minuty w środkowej fazie, trochę za bardzo to spowolnili moim zdaniem. Koncówka już super, no i rezultat też oczywisty.

Ishii vs ZSJ – tu inaczej być nie mogło, po prostu przekozacka walka. Nie do pomyślenia że trwało to tylko jakieś 11 minut, zajebisty sprint, tak jak wczoraj mówiłem – tego od Zacka oczekuje w G1. Pięknie sprzedana historia, niesamowita intensywność, publika też się zajebiście bawiła, no i jak tak Triple X wspomina o Ishii vs Shibata (pierwsza walka, G1 23 z Osaki) to zakończenie tutaj prawie identyczne jak tam i to jest dobra rzecz. GREAT STUFF.

LIJ i koleżki z CMLL zawiedli pierwszego dnia, ale tu było już naprawdę zajebiście. Typowa wieloosobowa walka LIJ z dodatkiem efektownych spotów od Voladora i reszty. Co tu więcej mówić, po prostu dobrze się bawiłem, tym co omijają walki wieloosobowe polecam tym razem nie omijać.

Elgin i War Machine to przekozacki zespół, dawać ich na Fortune Dream za rok, oni vs Okabayashi, Sekimoto i Shingo – shut up and take my Money. Walka po prostu dobra, bez szału szczerze mówiąc, czyli generalnie typowo dla Page’a. No właśnie, zaskoczenie trochę dla mnie że to on spinował któregoś z WM, jasne że z kimś dostaną pewnie title shoty, pytanie tylko z kim? Fale? W sumie lepiej z nim niż z Yujiro, a z reszty raczej nikogo dobrego nie ma, bo Scurll to Junior.

YB kontra RPG Vice. Matt i Nick obiecali że na cześć zmarłego ojca Meltzera zrobią najbardziej szalony Meltzer Driver, wierzę że tak będzie. Na początku taka uboga wersja spotu z 3 way matchu na PWG Nice Boys, ale za to na duży plus reakcje publiki. To jest wielka zaleta tej walki – atmosfera na Juniorach lepsza znacznie tu niż w Japonii. Czy jest w tym roku jakakolwiek walka w której Trent nie wziął największego bumpu? Zawsze robi coś szalonego, aż za bardzo, ale o nim potem.

Sama walka zajebista, choć mogli to zrobić w 15 minut a nie 22 szczerze mówiąc, no ale skoro to była ostatnia walka RPG to rozumiem. Historia oczywista, do tego to że Bucksowie odkopali ze Strong Zero też, szkoda tylko że tego Herbert Meltzer Drivera zjebali XD No ale ponoć Dave i tak płakał z całą rodziną oglądając tę walkę, wiec whatever. Było świetnie, jeszcze nie poziom MOTYC, ale i tak naprawdę kozacko. Rozpad Roppongi dla mnie niespodziewany, ale szanuję newsa że Trent przechodzi do Heavyweightów, bo jest w tym roku szczególnie naprawdę zajebisty gdzie się nie pojawi, czy to PWG, ROH czy właśnie New Japan, pracuje ciężko, myślę że musi pokazać trochę charyzmy jak idzie solo i raczej problemów nie będzie. Wiadomo, Omegą czy Elginem od razu nie będzie, ale wokół pasa NEVER pewnie się zaraz pokręci.

A rykoszet ładne promo strzelił, zgadzam się że jebać LU bo jak oglądałem Ultima Lucha Dos to się za głowę trzymałem jak można tak źle zabookować galę, kiedyś ich lubiłem, teraz nawet nie oglądam. No i Rico się koleguje z Dłejnem Johnsonem, więc może jak pójdzie do WWE (bo chce, to wiadomo powszechnie) to go tam tak nie zgnoją jak np. Doradę i może nie będzie pierwszym lepszym leszczem na 205 Live.

8 man Tag to w sumie bezpieczny, spokojny, zabawny comedy match przez 10 minut, a potem 5 minut bardzo dobrego wrestlingu. W sumie tyle, no i biedny Ospreay, chyba serio musiał wyruchać córkę Gedo albo Kidaniego że z tego zapowiadanego pushu chuj wyszedł..

Tanahashi vs Gunn – można powiedzieć że byłem pozytywnie zaskoczony i całkiem nieźle się bawiłem, skoro dałem tu taką ocenę? Oczywiście że mogę. No bo tak, po wczorajszym Tag matchu z Gunnem obawiałem się tu tragedii, a było bardzo solidnie. Sprzedali tu całkiem niezłą historię, do tego Gunn wcale taki zły nie był, więc złego słowa powiedzieć nie mogę. Dałbym tu pewnie nawet ***, gdyby nie ten spot z dupą, który był po prostu niepotrzebny, wypierdalać mi z komedią z moich walk o pasy IWGP. Ale sam fakt że Gunn przed Fejmaserem krzyknął EAT SHIT BITCH dodaje pół gwiazdki. Generalnie to prawda jest taka, że zrobili tu taką walkę a nie inną, bo Tanahashi potrzebował przed G1 bezpiecznego rywala, krótkiej walki, a nie jakiegoś 30 minutowego klasyku z jakimś Sanadą, skoro ma kurwa mać kontuzjowany biceps a przed nim G1 Climax. Solid sports entertainment.

Tomohiro Ishii. This guy fucks. No fajnie, Omega srega kurwa, Luka Modric to jest pan piłkarz, a Tomohiro Ishii to jest pan pro wrestler. Brak mi słów żeby opisać jego zajebistość i ciężko też jest opisać ile fenomenalnych walk z jego udziałem się w ostatnich latach naoglądałem. Ta walka w jego wykonaniu powinna być pokazywana młodym reslerom, szczególnie jeśli chodzi o selling, bo to co on tu zrobił to jest majstersztyk.

Z tym Omegą to żart oczywiście, a walka jako całość epicka, bez dwóch zdań lepsza niż ich dwie pierwsze, choć wszystkie trzy to dla mnie MOTYC. Trzeba coś więcej dodawać? Myślę że nie. Otarli się o 5 stara dla mnie, trudno było wymarzyć sobie lepszy finał, no i wypowiedź Omegi po walce chyba jasno mówi że nigdzie prędko się nie rusza, i bardzo kurwa dobrze.

Szczerze mówiąc to się tego nie spodziewałem, ale można śmiało powiedzieć że dzień drugi wciągnął dupą nie tylko jakieś śmieszne Slammiversary, nie tylko dzień pierwszy, ale i zapewne ląduje obecnie w top 10 najlepszych gal roku. Undercard zrobił tu różnicę bo był do prawdy zajebisty, jeden półfinał bardzo dobry, drugi kapitalny, tagi też dwa razy dobrze i raz świetnie. Tagi Juniorów kozacko, 8 man Tag to w sumie pół na pół comedy match i niezły spotfest, no i Main Event który jest na luziku kandydatem do walki roku. Śmiało mogę powiedzieć, że gdyby IC title match to był Tanahashi z jakimś Evilem czy Suzukim czy nawet jakimś Lethalem, to postawiłbym tę galę w tej samej okolicy co WK czy Dominion, ale tak jak mówię, całkowicie rozumiem czemu zrobili inaczej i wybrali pojedynek z Gunnem. Generalnie to dwudniowy tour trzeba uznać za ogromny sukces, zarówno pod względem ringowym jak i jeśli chodzi o rozgłos. Nie chce mi się już więcej pisać, każdy wie jak jest, zajebista gala, zajebisty tour, brawo. 9/10.
 
     
Tangens
[Usunięty]



Wysłany: 2017-07-04, 20:17   

RainmakerF7 napisał/a:
Hah kurwa Tatsu to taki przegryw życiowy że aż ciężko to ująć XD Ale nawet z nim było tu bardzo przyjemnie, głównie za sprawą pozostałej piątki.


Jakim prawem obrażasz World Famous Lorda YOSHITATSU! Doomsdayowi już zwróciłem uwagę, więc teraz zwracam uwagę tobie. Nie obrażaj World Famous Lorda YOSHITATSU.
 
     
Jack Doomsday 
Upper Midcarder
Mystic Jack



Wrestler: Nakamura|Briscoes|Charlotte
Wiek: 23
Dołączył: 20 Lip 2011
Posty: 1702
Podziękował: 2
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2017-07-05, 01:25   

Najważniejsza rzecz dotycząca drugiego dnia - oglądałem z japońskim komentarzem. Milano Collection A.T. - uwielbiałem klienta chyba od pierwszego wejrzenia XD a legendy głoszą że N!KO na nim się wzorował XD trzy klasy lepiej niż JR i Barnett z dnia 1-szego.

Zack Sabre Jr okazał się genialnym kryptonitem na brawlera Ishiiego - moment w którym zabierał mu poszczególne kończyny by ten nie mógł złapać liny był świetny. W ogóle z wyniszczania poszczególnych kończyń z których na dobrą sprawę żyje pozbawiony techniki brawler to jest bardzo fajna historia, ogólnie dla mnie to był najlepszy ZSJ którego kiedykolwiek widziałem. Przegrać przegrał, ale po takiej walce że majteczki w kropeczki ohohoho.

Juice Robinson naprawdę fajnie się rozwija - na tle LIJ wyglądał naprawdę naprawdę bardzo dobrze, przyjemnie jest oglądać gościa który wyszedł ze swojej strefy komfortu, nażarł się trochę gówna by potem zapracować na coś dobrego. A warto wspomnieć że był dość over, jego ofensywa wyglądała dość przekonywująco ... nic tylko chwalić. Zapracował na to.

Guerrillas of Destiny ściągneły do Long Beach króla wśród Goryli, Menga! Pa-ra-pa-papa, I'm Lovin' It. A tak w ogóle to War Machine vs GOD to jeden z fajniejszych feudów TT ostatnich czasów (... głównie dlatego że dużo takiego materiału nie ma, ale nie będę ukrywał, lubię oglądać tą czwrórkę, jak DIY i Revival). Były Camacho w zasadzie podąża tą samą drogą co Juice - może ma łatwiej bo siedzi w TT, ale skoro jest częścią dobrego aktu to chętnie to wypunktuję. Urzekła mnie "dzikość" chłopaków z Tonga na elbow shoty Elgina.

Roppongi Vice No More - szkoda trochę będzie theme songu (całkiem mi podchodził), szkoda będzie ich teamu, bo nie ma co ukrywać razem mogli liczyć na więcej niż osobno, ale cóż ... może wyjdzie, niech spróbują osobno. Beretta ma ciężkie zadanie przed sobą, ale taka też jest waga. Swoją drogą nawet rozpad TT tutaj wygląda inaczej - w Dabju byłby atak jednego na drugiego, tutaj jest błogosławieństwo do pójścia dywizję wyżej. Świeży shit.

Ja pier... Ricochet powinien dostać zakaz dożywotni na korzystanie z mikrofonów - jaki on jest chujowy to się w pale nie mieści. Niech robi swoje chujowe flipy, ale broń boż niech nie łapie za majka, kiedykolwiek. Co z tego że ma punchline z Lucha Underground skoro umierałem z nudów zanim to przekazał. Ale będę uczciwy (bo ja zawsze jestem uczciwy..... XD ) - zrobić flip dive z okularami na nosie i ich nie zrzucić to kozacka sztuka.

Oglądanie Tanahashiego to przyjemnośc dla oka. Piękne reakcje w walce drużyn Okady i Rhodesa także. Ale to nic w porównaniu z finałem turnieju o pas US - kapitalne zwieńczenie touru po Hameryce. Pojedyncze movesy czy inne sekwencje to jedna sprawa, ale to że Tomohiro trzymający się zębami lin wywołał standing ovation to już inna bajka, bardzo fajna bajka.

Ken wygrał pas US - nie zakładałem tego w swoim zajebiście długoplanowym programie w którym zdobędzie pas HW w 2018 roku, natomiast tak na dobrą sprawę nic to nie zmienia - zanim się doczłapie do następnej walki o pas HW będzie musiał sie napocić i to całkiem nieźle, bo póki co to on jest dość ujemnym pułapie jeśli chodzi o starcia z Okadą, więc na razie nie dorobił się trzeciej walki o pas. Może podczas Climaxa wygra z Okadą i tym zdobędzie sobie title shota i zbuduje historię w stylu "stać go na pokonanie mistrza co już pokazał". Ale co, już baaardzo mądrze napisał DashingNoMore, Omega może stać jako czołowa gwiazda obok, a nie zamiast/w miejsce, Okady.

W sumie ten dwudniowy turniej w Long Beach wyszedł Japońcom całkiem dobrze - dobry wrestling to jedno (Ishii MVP IMO), ale była żywiołowa publika która wyprzedała miejscówę. Od strony technicznej został im do poprawy tylko kilka niedociągnięć które tak naprawdę można ogarnąć w krótkim odstępie czasowym. Nic tylko czekać co mają do zaproponowania na Climaxie i w perspektywie następnych 365 dni aż do następnego najazdu na USandA.

Tangens napisał/a:
Jakim prawem obrażasz World Famous Lorda YOSHITATSU! Doomsdayowi już zwróciłem uwagę, więc teraz zwracam uwagę tobie. Nie obrażaj World Famous Lorda YOSHITATSU


Jako że reprezentujesz najniższą formę życia aka swojego lorda Yoshitatsu to trzeba naprawić pewną zależność - dla ciebie nie Doomsday, tylko Pan Moderator Doomsday jeśli już :wink:

.... #FuckYOSHITATSU :D
_________________

 
     
Tangens
[Usunięty]



Wysłany: 2017-07-05, 08:41   

Jack Doomsday napisał/a:

Jako że reprezentujesz najniższą formę życia aka swojego lorda Yoshitatsu to trzeba naprawić pewną zależność - dla ciebie nie Doomsday, tylko Pan Moderator Doomsday jeśli już :wink:
.... #FuckYOSHITATSU :D


No i znowu mnie triggerujesz Doomsday. Sprawia ci to przyjemność czy jak? Mówiłem ci, żebyś przestał go obrażać. I nie mów o nim jako o najniższej formie życia. Pewnego dnia zostanie IWGP Heavyweight Championem i wtedy zobaczymy, kto będzie się śmiał ostatni.
 
     
RainmakerF7 
Jobber



Wrestler: Przemysław Rudzki
Wiek: 8
Dołączył: 26 Sie 2016
Posty: 245
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2017-07-05, 12:50   

Z JR'em to serio się zawiodłem. Rozumiem że jest stary, swoje już widział itp., ale no kurwa, przecież od roku komentuje NJPW na AXS, komentował Wrestle Kingdom 9 na PPV, miał tutaj kilka miesięcy na przygotowanie się, a dalej robił banalne błędy. Już nie chodzi o to że brzmiał jakby oglądał maraton Złotopolskich (bo tam mniej więcej właśnie brzmiał), tylko o mylenie Briscoes (>2k17 >brak umiejętności powiedzenia ktory to Jay a który Mark), nazywanie Ospreay'a Sabre Juniorem, Omegi Codym, itp, itd. Czasem zapominał najprostsze historie takie jak kto pokonał Naito o pas IC, no i generalnie, jakby to powiedział Bajorson - no nie oszukujmy się no, tragedia. Nikt nie oczekiwał od niego żeby wiedział jaką akcję wykonał Shinya Hashimoto w Bunka Gum Yokohama w 1994 w walce z Nabuhiko Takadą w 12 minucie walki. Jego komentarz miał przyciągnąć casualsów i pewnie trochę na pewno to zrobił, ale to nie usprawiedliwia jego chujowych występów przez oba dni.
_________________

 
     
TJCACPJ 
Main Eventer
Sułtan Attitude



Wrestler: Cole | Anderson | Goto | Braun
Wiek: 21
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 3160
Podziękował: 29
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Kołobrzeg

Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: 2017-07-06, 12:27   

NJPW G1 Special in USA day 2

Kenny Omega vs Jay Lethal - *** i 1/2
Szkoda że Ring of Honor nie wystawiło w tym roku swojego wrestlera w Climaxie, bo Lethal z tak uniwersalnym stylem byłby idealnym kandydatem. Ciężko gościa nie lubić, ale tutaj nie mógł wygrać. Zaskoczyli tym finisherem na początku walki czym natychmiast ustawili cały pojedynek jako dominacje Amerykanina. Fani na arenie co ciekawe dopingowali lidera Bullet Club, ale właściwie jest on na swoim terenie.

Zack Sabre Jr vs Tomohiro Ishii - ****
Zack Sabre Jr może zostać następcą Katsuyori Shibaty w NJPW. Styl ma ogólnie podobny dokładając oczywiście submissiony. Mimo że panowie dostali tutaj zaledwie 10 minut to świetnie je wykorzystali i wypadło to bardzo dobrze. Widać że bardzo lubią zestawiać w tym roku Ishi'ego z Omegą skoro zrobią to już z trzeci raz na przełomie kilku miesięcy.

Kenny Omega vs Tomohiro Ishii - **** i 1/2
Zarówno jeden jak i drugi miał w tym roku lepsze walki. Tutaj także było świetnie i dobrze, że dali im aż 30 minut. Czuć między nimi wielką chemię, a do tego doszły emocje, bo przecież stawką był pas mistrzowski. Omega finalnie został nowym mistrzem i ma to same plusy. Po pierwszy już na starcie nowy tytuł otrzymuje duży prestiż. Po drugie bardzo maleją szanse Kenny'ego w tegorocznym Climaxie, a jednocześnie rosną Naito oraz Goto. Zwycięstwo Kanadyjczyka w najważniejszym turnieju lata byłoby zwyczajnie zbyt przewidywalne.
_________________
Progres Roku 2014
Runner Up - Redaktor Roku 2016
RunnerUp - Artykul Roku 2016


Regres Roku 2016 - Vackao :P (Nie uznany tak jak WWE nie uznaje title runu Inokiego)
 
 
     
urbino 
Midcarder



Wrestler: Scurll/Shibata/Ishii/Chuckie T
Wiek: 20
Dołączył: 16 Cze 2011
Posty: 756
Podziękował: 20
Podziękowano mu 8 razy w 4 Postach
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-07-06, 16:08   

Czyżbym się spóźnił na szkalowanie Yoshiego Tatsu? :( No ale żeby mieć stajnie z której odchodzi nawet największy jobber ever Captain fookin' New Japan, a title shota dostaje gość grubo po 50-ce to trzeba być genialnym.

Dzień drugi według mnie trochę lepszy od poprzedniego. Tutaj pierwsze walki były dużo lepsze. Opener był fajny, a Lethal i Omega było solidne (bo lepszego zwrotu znaleźć nie mogę). Sabre i Ishii stworzyliby walkę wieczoru, gdyby nie finał. Ale na szczęście czeka nas powtórka z rozrywki podczas Climaxa. Tag match LIJ także świetny, no ale dla nich to standard. Oba multi man matche Bullet Clubu mi nie podpasowały. Ale trzeba zauważyć, że po raz pierwszy w historii ktoś chantował imię Yujiro :D Walka o pasy tag juniorów to nic odkrywczego poza kozackim, lecz lekko zbotchowanym Meltzer Driverem poza ring. Walka o pas IC była nudna, choć z Billy Gunnem lepiej nic nie mogli zrobić. Walka wieczoru świetna.
_________________
Mój YouTube

"You're just a boy in a man's world. And I'm a man who loves to play with boys" - Kurt Angle

1x WrestleCircus Sideshow Champion
 
     
Wojtax 
Jobber



Wrestler: Undertaker/K. Omega/Samoa Joe
Wiek: 23
Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 239
Podziękował: 26
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2017-07-07, 17:39   

NJPW G1 SPECIAL in USA 01.07.17

1. Jay Briscoe, Mark Briscoe & Chaos (Will Ospreay, Rocky Romero & Barreta) vs. Bullet Club (Bad Luck Fale, Yujiro Takahashi, Marty Scurll, Matt & Nick Jackson) (7)
2. Jushin Thunder Liger, Volador Jr., Dragon Lee & Titan vs. Los Ingobernables de Japon (SANADA, EVIL, BUSHI & Hiromu Takahashi) (5)
3. 1st US Heavyweight Championship Tournament First Round - Jay Lethal vs. Hangman Page (5)
4. 1st US Heavyweight Championship Tournament First Round - Zack Sabre Jr. vs. Juice Robinson (6)
5. Hiroshi Tanahashi, KUSHIDA, Jay White & David Finlay vs. Billy Gunn, Yoshitatsu, Yohei Komatsu & Sho Tanaka (5)
6. IWGP Tag Team Championship - Guerrillas Of Destiny (Tama Tonga & Tanga Loa) (c) vs. War Machine (Hanson & Raymond Rowe) (7)
7. 1st US Heavyweight Championship Tournament First Round - Tetsuya Naito vs. Tomohiro Ishii (7)
8. 1st US Heavyweight Championship Tournament First Round - Michael Elgin vs. Kenny Omega (7)
9. IWGP Heavyweight Championship - Kazuchika Okada (c) vs. Cody (7)

Ocena końcowa: 6

NJPW G1 SPECIAL in USA 02.07.17

1. Kushida, David Finlay & Jushin Thunder Liger vs. Yoshitatsu, Yohei Komatsu & Sho Tanaka (6)
2. 1st US Heavyweight Championship Tournament Semi-final Round - Jay Lethal vs. Kenny Omega (7)
3. 1st US Heavyweight Championship Tournament Semi-final Round - Zack Sabre Jr. vs. Tomohiro Ishii (7)
4. Los Ingobernables de Japon (Tetsuya Naito, SANADA, EVIL, BUSHI & Hiromu Takahashi) vs. Titan, Dragon Lee, Volador Jr., Jay White & Juice Robinson (7)
5. War Machine (Hanson & Raymond Rowe) & Michael Elgin vs. Bullet Club (Tanga Roa, Tama Tonga & Hangman Page) (5)
6. IWGP Junior Heavyweight Tag Team Championship - Young Bucks (Matt Jackson & Nick Jackson) (c) vs. Roppongi Vice (Beretta & Rocky Romero) (8)
7. Bullet Club (Bad Luck Fale, Yujiro Takahashi, Marty Scurll & Cody) vs. Jay Briscoe, Mark Briscoe & Chaos (Will Ospreay & Kazuchika Okada) (6)
8. IWGP Intercontinental Championship - Hiroshi Tanahashi (c) vs. Billy Gunn (5)
9. IWGP US Heavyweight Championship - Kenny Omega vs. Tomohiro Ishii (8)

Ocena końcowa: 7

Nie będę opisywał każdej walki z osobna tyle tego było, że nie ma to najmniejszego sensu. Pierwszy dzień okazał się być niezłą galą, dostaliśmy dobry opener. Potem poziom walk niestety trochę się obniżył, na szczęście po czterech średnich walkach poziom wrócił na dobre tory. Dobry tag team match, w którym sporo się działa a tempo było dość szybkie oczywiście biorąc pod uwagę rozmiar zawodników. Zmiana mistrzów na plus War Machine to świetny TT, oby tym razem potrzymali te pasy dłużej. ME to chyba jak na razie najlepsza walka Cody’ego w NJPW, to było dobre starcie chociaż z początku nie mogłem się w nie wkręcić. Motyw z próbą poddania Cody’ego przez Omegę, na plus konsekwentne trzymanie się storyline to lubię. Pozytywnie zaskoczyła mnie reakcja na Okadę, spodziewałem się że fani będą wspierać „swojego”. Drugi dzień amerykańskiego specjału był lepszy od powszedniego, masowe TT były na lepszym poziomie. Szczególnie LIdJ vs CMLL & przyjaciele, w końcu dali polatać małpkom. Na uwagę zasługuje też siódma walka wieczoru, świetna interakcja z publicznością. Wyszedł z tego naprawdę niezły comedy match. Walka o pasy junior TT, była bardzo dobra chyba najlepsza walka tej czwórki, mimo że te zestawienie mi się już kompletnie przejadło. Dostali dość dużo czasu i dobrze go wykorzystali. Rozpad Roppongi Vice, mimo wszystko na plus niby osłabia tą dywizje ale pora na jakieś inne zestawienia. IWGP IC spodziewałem się takiego poziomu, mogli sobie darować odsłonięcie tyłka Hiroshiego….
US Heavyweight Championship Tournament – był to naprawdę dobry turniej, z dobrze ułożoną drabinką i kolejnością walk. Pierwsza sprawa przy tej kolejności walk w turnieju, każda następna okazywała się być lepsza od powszedniej. Co prawda skład finału był raczej przewidywalny, spodziewałem się że w finale zobaczmy Omegę i kogoś z dwójki Naito/Ishii. Nie zmienia to faktu że turniej oglądało się przyjemnie, każda walka miała do zaoferowanie coś ciekawego (no może poza pierwszą walką turnieju). Pozytywnie zaskoczył mnie Zack Sabre Jr. wiedziałem że jest dobry, ale co on wyprawiał w walce z Ishiim. Spektakularny techniczny wrestling, to jest to. Finał turnieju okazał się być bardzo dobrą walką, ba był najlepszą walką G1 Special in USA. Działo się dużo kilka świetnych motywów, suplex na stół jak dla mnie był genialny. Pas wygrywa Omega to dobra decyzja, dzięki temu pas zyskał na wartości, dobry start dla nowego pasa. A pas IWGP HW może poczekać i tak prędzej czy później Kenny go zdobędzie. Dwu dniowy tur New Japan w Stanach Zjednoczonych można uznać za udany, a drugi dzień to jedna z najlepszych gal w tym roku.
_________________

 
     
Maxi4 
Upper Midcarder



Wiek: 30
Dołączył: 14 Wrz 2004
Posty: 1574
Podziękował: 1
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Starogard
Wysłany: 2017-07-16, 22:47   

Climax zapowiada się bardzo interesująco, bo ciężko wytypować jednego faworyta. Nie wiadomo też kto jako mistrz będzie wchodził na WK12. Być może w dalszym ciągu będzie to Okada, a może zaraz po G1 pas przejmie Omega. Podobnie jak rok temu sugerują nam, że finalistami będą wrestlerzy z tych dwóch ostatnich w blokach walkach Hiroshi Tanahashi vs. Tetsuya Naito i Kazuchika Okada vs. Kenny Omega. Przy 30 minutowym limicie przy takich wrestlerach łatwo zabookować remis, który da awans komuś trzeciemu. Możemy tworzyć kilkanaście scenariuszy, a i tak New Japan zrobi to po swojemu. Kto może wygrać G1 i dlaczego?

Kazuchika Okada - Wiemy jak go uwielbiają w New Japan i żadna jego wygrana nie będzie zaskoczeniem. To już mogłoby być przegięcie, ale Okada remisuje w ostatniej kolejce z Omegą i daje mu to awans do finał i później całkowitą wygraną. Okada nie może pokonać Omegę przez 90 minut co daje podstawy do kolejnej walki o pas IWGP Heavy, który Kenny zgrania pas zaraz po Climaxie i automatycznie doprowadza to aż do ich 5 walki na WK12.

Hiroshi Tanahashi - Mimo wielu problemów z kontuzjami to w dalszym ciągu kluczowa postać w New Japan. Od dłuższego czasu zgarnął poważny w pas w postaci IWGP IC. Na Tanahashi vs Okada mało kto czeka, ale Tanahashi vs Omega to byłoby coś co sprzedałoby bilety w Tokyo Dome.

Tetsuya Naito - Nie trzeba przypominać jak dobre ostatnie miesiące miał i jak bardzo wypromował na nowo pas IWGP IC. Czy zrzucił go aby walczyć o większy cel?

Kenny Omega - Czy potrzebuje on drugi raz z rzędu wygrywać Climaxa? Oczywiście, że nie, ale byłoby miło. Pokonując Okadę w ostatniej kolejce miałby mocne podstawy by myśleć o wygrania pasa na WK12. Oczywiście byłaby to kopia tego co widzieliśmy rok temu, ale może z innym finałem.

Hirooki Goto - Był mistrzem IWGP IC, dostawał szanse walki o pas IWGP Heavym, robi dobre walki, ale są lepsi w federacji i bardziej charyzmatyczni. W zeszłym roku był w finale to może w tym roku zrobić krok dalej, może.

Kota Ibushi - Dostawał już duże walki na WK, więc teraz też mógłby dostać. New Japan zostawiło walkę z Omegą na później i oby na coś większego. Tylko te szanse na wygraną trzeba określić jako minimalne. Jeszcze nie tak dawno było o krok by zostać na stałe w WWE, a teraz nie ma nawet podpisanego kontraktu z New Japan.

Mamy faworytów a Tomohiro Ishii może być najlepszym wrestlerem i zdominować top 10 najlepszych walk. Na G1 Special pokazał świetną formę i liczę, że ją utrzyma, ma bardzo dobry blok by poszaleć. Zack Sabre Jr. zgarniał prawie wszystko w USA i w Europie, zachwycał niejednego fana. Teraz jestem bardzo ciekawy jak spisze się z największymi gwiazdami New Japan i czy japońscy widzowie kupią go szybko tak jak to było z Elginem.

Już za parę godzin pierwszy dzień i może pozamiatać. Te trzy walki mają ogromny potencjał i czekam z niecierpliwością na każdą z ich.
Hirooki Goto vs Tomohiro Ishii
Hiroshi Tanahashi vs Zack Sabre Jr.
Tetsuya Naito vs Kota Ibushi
_________________

 
 
     
TJCACPJ 
Main Eventer
Sułtan Attitude



Wrestler: Cole | Anderson | Goto | Braun
Wiek: 21
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 3160
Podziękował: 29
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Kołobrzeg

Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: 2017-07-17, 14:10   

G1 Climax 27 - day 1

Yuji Nagata vs Yoshi-HASHI - ****
Nagata w tym roku spełnia tą role co rok temu Tenzan i licze, że pokaże więcej niż Hiroyoshi. Hashi za to po dobrym występie rok temu powinien utrzymać taką forme. Wszyscy pisali o potencjalnych trzech świetnych walkach dziesiejszego dnia, a dwójka ta stała, gdzieś z boku i niespodziewanie znakomicie rozpoczęła turniej. Wysokie tempo od samego startu i szczerze mówiąc myślałem, że będzie koniec, gdy Yuji zapiął submission. Oni to jednak przeciągneli jeszcze kilka minut. Hashi niespodziewanie wygrywa i kolejny raz pokazuje, że gdyby dodać mu trochę charyzmy to byłby kandydatem na gwiazde.

Togi Makabe vs Bad Luck Fale - **
Makabe już jakiś czas nie pokazuje takiej formy jak kiedyś i jest w stanie zrobić dobrą walkę tylko z kilkoma osobami. BLF to gigant, który pewnie będzie się liczył do samego końca i finalnie zrobi solidną walke tylko z Tanahashim i Ishiim. Poszli utartym schematem, gdzie to ten "zły" gigant dominuje przez 90% czasu by pod koniec face się obudził, ale finalnie jednak przegrał. Wyglądało to tak jak miało wyglądać, ale niczego innego się nie spodziewałem.

Tomohiro Ishii vs Hirooki Goto - **** i 1/4
Człowiek któremu już teraz można nadać miano MVP turnieju oraz gość, który wiecznie jest za plecami największych. Goto to mój faworyt tego turnieju i będę mu kibicował tak jak rok temu oraz dawniej Andersonowi. Sama walka będzie ciężka do przebicia tego dnia. Widać było, że oni pływali po tym ringu, tam dobrze się razem czuli. Szkoda że nie było momentu, w którym to faktycznie mógłbym uwierzyć, że ten Ishii może tutaj ugrać zwycięstwo. Goto niszczy go dwoma finisherami pod rząd i zdobywa cenne punkty.

Zack Sabre Jr vs Hiroshi Tanahashi - **** i 1/2
Oczekiwania wobec Brytyjczyka są gigantyczne, bo i wiadomo, że ringowo jest to wielki wrestler. Można to porównać do zeszłorocznego startu Omegi z tym, że Sabre raczej wielkich szans na miejsce w czołówce nie ma. Tanahashi za to zawsze jest groźny, ale teraz trzyma tytuł IC, a i do kolejnej walki Tana vs Okada na WK mi nie śpieszno. Urzekli mnie swoim stylem. Kapitalne połączenie techniki Sabre'a Jr'a ze stylem Tanahashiego. Od pierwszej minuty wyglądało to rewelacyjnie i kilka kontr Brytyjczyka mnie zachwyciło, mimo że widziałem je już dziesiątki razy. Sama końcówka tylko podniosła ocene starcia. Japończyk zmuszony do poddania się to nie jest częsty widok. Przypomina się Sanada w zeszłym roku.

Kota Ibushi vs Tetsuya Naito - **** i 1/2
Ibushi powraca do Climaxa po dwóch latach przerwy. To zawsze gwarancja kilku świetnych walk, a i trzeba zauważyć, że to właśnie w tym roku ma on największe szanse na sukces. Naito za to wchodzi do rywalizacji jako jeden z kilku najważniejszych faworytów. Robił już w tym roku świetne pojedynki i tutaj pewnie będzie podobnie. Na papierze wygląda to znakomicie. Pokazali klase i skradli show. Brakowało Ibushiego w NJPW i chłop nadal pokazuje jak wielkim kozakiem ringowym jest. Naito znakomicie połączył swój gimmick do tego by nie zasysać podczas walk. Mimo wszystko walka dnia. Naito zwyciężył co jednak mówi mi, że pod koniec się jednak potknie.

Wspaniały pierwszy dzień. Cztery znakomite walki.

Top 5 Walk Turnieju
Tetsuya Naito vs Kota Ibushi - **** i 1/2
Zack Sabre Jr vs Hiroshi Tanahashi - **** i 1/2
Hirooki Goto vs Tomohiro Ishii - **** i 1/4
Yoshi-HASHI vs Yuji Nagata - ****
Bad Luck Fale vs Togi Makabe - **
_________________
Progres Roku 2014
Runner Up - Redaktor Roku 2016
RunnerUp - Artykul Roku 2016


Regres Roku 2016 - Vackao :P (Nie uznany tak jak WWE nie uznaje title runu Inokiego)
 
 
     
rogos 
Lower Midcarder



Wrestler: Edge|Punk|Rollins|Wyatt
Wiek: 19
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 308
Podziękował: 2
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Chełmno
Wysłany: 2017-07-17, 17:24   

G1 Climax 27 - Day 1

Yoshi-Hashi vs Yugi Nagata
Pierwsza walka i pierwsze pozytywne zaskoczenie. Match miał być dobry, tak było na papierze, ale w praktyce panowie przeszli samych siebie. Bardzo porządna walka, która ciągnęła się i ciągnęła, ale w pozytywnym znaczeniu, bo każdy jej etap przepełniony był akcją. Godny opener turnieju.

Bad Luck Fale vs Togi Makabe
Fale i Makabe stracili na tym, że wypadło im miejsce po poprzedniej walce. Owszem, było to dość powolne, ale nie było takie złe. Dwóch drągali trafiło na siebie już na początku, więc poziom ich kolejnych walk będzie stał o kilka poziomów wyżej, ze względu na przeciwników. Fale pewnie znowu natrzepie punktów.

Tomohiro Ishii vs Hirooki Goto
Tutaj miało miejsce pierwsze świetne starcie turnieju. Tempo pędzące na złamanie karku i wszechobecny stiff. Obaj zawodnicy z całą pewnością na przestrzeni turnieju zaserwują więcej podobnych matchów, a zwłaszcza ten magik Ishii, który jest maszyną do wysoko ocenianych walk.

Hiroshi Tanahashi vs Zack Sabre Jr
Nie podoba mi się obecność Anglika w turnieju przeznaczonym dla heavyweightów. Wygląda jak syn któregoś z tych chłopów. Do tego prezentuje techniczny wrestling, a ja takiego nie lubię. Wychodzą wtedy z tego takie kwiatki jak Suzuki trzymający Okadę w dźwigni przez 40 minut. Tutaj miała miejsce przeróbka chwytów. Umiejętności Sabre są imponujące, jak najbardziej, no ale do mnie nie przemawiają.

Kota Ibushi vs Tetsuya Naito
Dwa duże nazwiska naprzeciwko siebie. Świetna walka. Na początku rozgrzewka, ale jak już się rozkręcili, to się rozkręcili. Już pierwszego dnia padło kilka mocnych spotów. Przed nami jeszcze wiele świetnych walk z ich udziałem.

Top 3 dnia:
1) Kota Ibushi vs Tetsuya Naito
2) Tomohiro Ishii vs Hirooki Goto
3) Yoshi-Hashi vs Yugi Nagata

Bardzo dobry pierwszy dzień turnieju i bardzo dobry dzień dla bloku A. Zobaczymy jak poradzi sobie blok B, ten z deficytem dużych nazwisk.
 
     
PHG 
Upper Midcarder



Wrestler: Styles/Undertaker/YoungBucks
Wiek: 19
Dołączył: 07 Paź 2012
Posty: 1341
Podziękował: 315
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Katowice
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-07-17, 18:03   

G1 Climax day 1:

Yuri Nagata vs. YOSHI-HASHI - w wrestlingu najważniejsze są emocje, a ciężko wzbudzić je walką ludzi, których pewnie nie będzie w TOP 5 bloku... Starałem się więc podejść do tego starcia jako do dodatku, kolejnego wieloosobowego tag team matchu, ktory jest przystawką przed daniem głównym. Nie czuję się nim syty, ale smakowało, a chyba o to chodzi w przekąskach, nie? Panowie dali dobrą walkę, nie będę narzekał. Ocena: *** i 3/4*

Bad Luck Fale vs. Togi Makabe - dramatyczny powrót Makabe do ringu był tak dramatyczny, jak przeciętny odcinek "Trudnych Spraw". Nikt nie spodziewał się po tej walce za wiele, choć w sumie Togi to pasujący do Fale rywal. Może gdyby był młodszy? Ocena: ** i 1/2*

Tomohiro Ishii vs. Hirooki Goto - starcie o bycie nr 2 w CHAOS. Dobry wrestlingowy match, panowie pokazali się z dobrej strony. Brawo Goto - nie przejmuj się Ishii - zasługiwałeś na wygraną równie mocno co rywal... kto by tu nie wygrał, byłoby szkoda drugiego, choć osobiście cieszę się z wyniku z tego powodu, że nie widzę jakoś Ishiego na WK12 w walce wieczoru, zaś Goto ma na to szansę. Ocena: **** i 1/4*

Zack Sabre Jr vs. Hiroshi Tanahashi - fanem stylu Zacka nie jestem. Nie lubię zbyt wielu jego walk, ale tu wyjątkowo wyglądał miło dla oka. Nie wiem jakim sposobem, ale po prostu podobał mi się w tej walce. Ocena: **** 1/4*

Tetsuya Naito vs. Kota Ibushi - Świetny pojedynek! Naito i Ibushi dali z siebie wszystko! 25 minut naprawdę świetnego wrestlingu, martwię się tylko ile razy u Meltzera objawi się choroba umysłowa i da znowu więcej niż pięć gwiazdek... Moja ocena: **** i 1/2*

TOP 5 Climaxu:
Naito vs. Ibushi **** i 1/2* - day 1
Ishii vs. Goto **** i 1/4* - day 1
Sabre vs. Tanahashi **** i 1/4* - day 1
Nagata vs. HASHI *** i 3/4* - day 1
Fale vs. Makabe ** i 1/2* - day 1
_________________
"Sanity jest zajebiste i za ich obrażenie dostaniesz w ryja przy pierwszym naszym spotkaniu." - PHG to MSMic 17.03.2017 - dotrzymam obietnicy!
Regres roku w Attitude User Awards 2016
Avatar roku w Attitude User Awards 2015:

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group