Brock Lesnar vs Finn Balor na Royal Rumble? S... (zobacz)
The Shield vs Brothers of Destruction na Surv... (zobacz)
Kolejne gwiazdy odejdą z WWE? Czy Bray Wyatt ... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
WWE PPV Battleground 2017 (dyskusja, zapowiedź, spoilery)
Autor Wiadomość
Pavlos 
Main Eventer



Wrestler: Edge, The Undertaker, HHH, Y2J
Wiek: 24
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 3046
Podziękował: 354
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-06-28, 12:08   WWE PPV Battleground 2017 (dyskusja, zapowiedź, spoilery)

WWE SmackDown!Live PPV - Battleground


23 lipiec 2017


Wells Fargo Center

Filadelfia, Pensylwania




The Return of the Punjabi Prison




Oficjalny utwór gali:


Odnośnik do Youtube




Karta:






WWE Championship:

Punjabi Prison match
Jinder Mahal (c) vs Randy Orton






US Championship:

Single match
Kevin Owens (c) vs AJ Styles






SmackDown! Tag Team Championship:

Tag Team match
The Usos (c) vs Kofi Kingston & Big E






O tytuł pretendenta nr. 1 do pasa SmackDown! Women's Championship:

Fatal 5-Way match
Becky Lynch vs Charlotte Flair vs Lana vs Natalya vs Tamina






Flag match
John Cena vs Rusev






Single match
Shinsuke Nakamura vs Baron Corbin






Single match
Sami Zayn vs Mike Kanellis






Kickoff:

Single match
Tye Dillinger vs Aiden English
_________________
Typerowa zabawa:
I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016
III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016
III miejsce - Euro 2012
 
     
MattDevitto 
Upper Midcarder


Wrestler: AJ Styles
Wiek: 24
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 1151
Podziękował: 45
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Opole
Wysłany: 2017-07-23, 11:40   

PPV już dzisiaj, a w temacie 0 postów - to mówi chyba wszystko o obecnym WWE. Mimo to jestem całkiem pozytywnie nastawiony na galę, bo są rzeczy, które mnie interesują, a to już coś. Przede wszystkim jestem ciekawy jak wyjdzie Punjabi Prison match. Przynajmniej jest to coś innego niż zwykły match o pas. Poza tym walka o pas US powinna trzymać poziom, ale to nic nowego patrząc na skład pojedynku. Mam nadzieję, że to już jednak ostatnia walka między Stylesem, a KO. U kobiet cudów się nie spodziewam, ale także interesuje mnie wynik. Charlotte wydaje się murowanym faworytem, ale to jest WWE i czasem na ostatnią chwilę może coś się zmienić. Dalej Nakamura vs. Corbin. Na papierze nic ciekawego, ale naprawdę interesuje mnie to ile Japończyk jest w stanie wyciągnąć z Barona. Jeśli dobrze rozpiszą ten pojedynek to powinno być ok. Do tego Sami z Mike'm powinni dać niezły match. Widać więc, że nie jest tak źle. Oprócz tego tag teamy czy Cena vs. Rusev też mogą zaskoczyć. Liczę, że to ppv będzie lepsze niż ostatnie tygodniówki, które wraz z upływem czasu po niebieskiej stronie są coraz gorsze :wink:
 
     
Grins 
Jobber



Wrestler: Seth Rollins
Wiek: 20
Dołączył: 30 Gru 2016
Posty: 150
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-07-23, 13:34   

A co tu się dziwić że nie ma żadnych postów...
Jak ta federacja umarła, wraz z rozrywką którą oferowali...
To już za czasów PG Ery było o wiele ciekawsze scenariusze i wszystko ze sensem było rozpisywane, na chwilę obecną dzisiejsza Era w WWE to tragedia, miała być jedną z najlepszych w ostatnich latach, a okazuje się że będzie jedną z najgorszych.

Co to da że w Rosterze znajdują się tacy zawodnicy jak Sami Zayn, Kevin Owens, Luke Harper, Dean Ambrose czy tam inni z NXT, jak i tak są rozpisywani jak niedojdy, a ich gmmicki są wręcz tragicznie prowadzone. Na chwilę obecną, nie udupili jeszcze Nakamury i Styles'a, bo wiedzą że publika zjadłaby ich dupą jakby zrobili taką zbrodnie, a tym bardziej ta dwójka przyciąga jak najwięcej fanów arenę, więc proste jest to że będą ich rozpisywać, tak jak rozpisują, ze zasadami ale są najważniejsi żeby nie było.

Tu jest ta chora logika, że nie idzie tego pojąć sobie stary dziad Vince ściągnął Talking Smack. bo mu się tak podobało, ludzie to kupowali bardziej niż program 208s czy jak on tam ma ...
Ale nie ściągnęli go, bo zawodnicy mieli za dużo luzu...

To samo tyczy się zawodników, Triple H ich buduje, a Vince ich po prostu psuje...
Tutaj łatwym przykładem jest Sami Zayn czy Bayley, ale Sami dodaje jeszcze coś z siebie i buduje jakoś swoją markę że jest w tym WWE, choć w takiej pojebanej roli...
Bo to co oni z nim robią, to o pomoste do nieba się prosi, gościu powinien latać z pasem IC czy US'a, to te chuje zawsze na tych samych stawiają ...
Aż przykro się patrzy że taki zawodnik, po prostu się podkłada i czeka go taki los przez najblizsze kilka miesięcy, aż pęknie i rozwiąże za jakiś czas kontrakt...

Triple H się wkurwia, a nic z tym nie robi.. bo WWE inwestuje w NXT, gdyby tak nie było, to zakręciłby korek, nie ma transferu do głównego rosteru i chuj promuje solo swój brand itd.
A tak to że jest to biznes jego teścia, to nie ma za dużo do gadania, bo lada moment wpadnie na genialny pomysł, żeby zdjąć NXT z wizji i stworzyć inną rozwójwkę ;)

Stary człowiek robi wszystko żeby po jego śmierci, nie było lepszego, to on to stworzył i to on to zepsuje, bo nie może być lepszego ;) I nie mówcie że nie, Vince był od zawsze taki... Tu teraz nie chodzi o hajs! Tu teraz chodzi o jego ego... On daje nam i wszystkim do zrozumienia że to on stworzył to co było kiedyś najlepsze i to on to zakończy, w sumie już zakończył :D Za jakiś czas kiedy Vince będzie chory, ledwo żywy... to Triple H będzie to wyciągać z dna oceanu.
_________________
#ThankYouUndertaker
19.11.1990 - 02.04.2017
 
     
TJCACPJ 
Main Eventer
Sułtan Attitude



Wrestler: Cole | Anderson | Goto | Braun
Wiek: 21
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 3250
Podziękował: 29
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Kołobrzeg
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-07-23, 15:10   

Akurat liczba postów tych tematycznych gal nic nie oddaje, bo zwyczajnie jak sie dyskutuje to w temacie tygodniówek.
_________________
Progres Roku 2014
Runner Up - Redaktor Roku 2016
RunnerUp - Artykul Roku 2016


Regres Roku 2016 - Vackao :P (Nie uznany tak jak WWE nie uznaje title runu Inokiego)
 
 
     
Venomus 
Midcarder



Wrestler: Sting, nWo, DX
E-fed: Venomus
Wiek: 27
Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 570
Podziękował: 36
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Poznań
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: 2017-07-23, 16:31   

Nie oglądalem zadnej całej gali WWE od Wrestlemanii, i w tym czasie moze z dwa Raw w polowie i szczerze mówiąc...te PPV za bardzo mnie nie nastraja by poświęcic te 3 godziny.

Znajac życie obejrze jutro Punjabi z ciekawości i może kawalek starcia tagowego a reszte wyczytam z tutejszych recenzji.
_________________
nWo 4 life!
Just 2 sweet!
 
 
     
TJCACPJ 
Main Eventer
Sułtan Attitude



Wrestler: Cole | Anderson | Goto | Braun
Wiek: 21
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 3250
Podziękował: 29
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Kołobrzeg
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-07-23, 16:39   
Post wygaśnie: 10.21, 16:39

Venomus, polecam kanał Amit Rana na YT. Świetne skróty. W tym roku oglądam tam i tv i pv.

Wygasnie
_________________
Progres Roku 2014
Runner Up - Redaktor Roku 2016
RunnerUp - Artykul Roku 2016


Regres Roku 2016 - Vackao :P (Nie uznany tak jak WWE nie uznaje title runu Inokiego)
 
 
     
aRo 
Main Eventer



Wrestler: Big E, Steen
Wiek: 24
Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 3601
Podziękował: 55
Podziękowano mu 207 razy w 51 Postach
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2017-07-24, 05:13   

-Dillinger vs English- Szkoda komentować... Aiden wygrał, what?

-New Day vs Usos- Big E poza ringiem, kto to trafił? Ale nie mam im tego za złe, zaskakująco odświeżające. Złapanie Kofiego po skoku za ring i powerbomb - miód. Ten kop, kiedy Woods leciał z trzeciej liny - miód x2. Nearfalle pojawiały się po obu stronach. Dużo lepsze niż się spodziewałem, takie openery chcę oglądać. Trochę szkoda, że zmienili mistrzów, ale nie psuje mi to odbioru całości.

-Nakamura vs Corbin- Nudne to było. Sama charyzma Shinskayowi nie wystarczy. Fajnie się ogląda jego pojedyncze akcje, ale to za mało. Chemii nie było. Do tego to DQ... Więc mogą kontynuować. Wolałbym nie.

-Lana vs Charlotte vs Becky vs Tamina vs Natalya- Lana przerywająca Sharpshootera, by pinować Charlotte - durne. Tamina nie pozwalająca na wywalenie Lany - trochę mniej durne. Eliminacje bardzo szybko po sobie, jakby na odpieprz. Najfajniejsza była... Natalya. Gdyby brać pod uwagę tylko dzisiaj, zasłużyła na wygraną na tle reszty, ale ogółem - dziwna decyzja. Coś gadali na początku, że jest blisko wyrównania/pobicia jakiegoś rekordu wystąpień Trish - może to miało wpływ.

-Styles vs Owens- Poprawnie, co dla nich jest ujmą. Obu uwielbiam, ale tu też nie widzę chemii ringowej. Nie byli w stanie mnie rozbudzić. Żadnych akcji nie zapamiętam. Sędzia pod koniec, kiedy się bawili w dźwignie, wyglądał jak kretyn, nie jak zamroczony. Koniec - hot potato... Dali AJ'owi pas, żeby mieć coś na DVD, a na PPV to wyrzucili do kosza. Słabo.

-Cena vs Rusev- Flaga USA w narożniku bliżej rampy - oszuści! Zaczęło się jak "on a pole" match, skończyło na wyścigu po rampie. Przecież te założenia nie są lepsze od Dixieland Matchu. Słabizna. Akcja ze stołami to za mało, by to uratować. Do tego Rusev klepał. Niby nie przegrał przez to, ale było to konieczne?

U Breezango nie wyjaśniło się NIC. Kolejny zawód tej gali.

-Zayn vs Kanellis- Mega mnie cieszy zwycięstwo Samiego. Mike jest marny i nie daje powodów, bym zmienił opinię o nim. Pewnie Maria się zgodziła wrócić tylko z nim.

-Mahal vs Orton- Suplex na bambusowe ściany to jedna z marniejszych akcji, jakie pamiętam. Zabawa w ucieczkę przez drzwi mnie niszczyła. Po ucieczce z pierwszej klatki było ciut lepiej, bo Randy niszczący braci to super TV. Jeden poleciał z klatki na stół - najs! Wolałbym squasha 1 vs 2, Jinder tylko zawadza! Wiecie, kto jeszcze zawadza? Khali. Mam nadzieję, że to był jednorazowy powrót. Jako pomoc rodakowi w takiej walce - przeboleję. I niech to zakończy feud.

Poza openerem w sumie nic wartego uwagi.
_________________
...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.
Ten fajny Arek P.
Meme Contest Champion
 
 
     
PHG 
Upper Midcarder



Wrestler: Styles/Undertaker/YoungBucks
Wiek: 19
Dołączył: 07 Paź 2012
Posty: 1359
Podziękował: 315
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Katowice
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-07-24, 08:35   

Aiden English vs. Tye Dillinger – ni to ziębi ni to grzeje. Ale czy pre-show z dupy wyjęty może grzać, kiedy myślisz o PPV, które za chwilę zobaczysz? No chyba, że myślisz o Punjabi Prison :D Ocena: ** i 3/4*

The New Day vs. The Usos – bardziej ciekawi mnie drugie story tag teamów, a więc te od Breezango, które podobno ma się wyjaśnić. Zobaczymy jednak najpierw to. Xavier to nie Big E, Big E to nie Xavier. Jeden jest lepszy w ringu, drugi przy, niestety dziś ich podmienili. Zdziwiło mnie, nie tyle, że ND wygrali, co to, że zwycięzki pin zdobył obijany przez 90% matchu Woods. Z jednej strony to dobrze – każdy powinien czasem coś wygrać. Ocena: *** i 1/4*

Shinsuke Nakamura vs. Mr. MitB Baron Corbin – o kurwa, jaki to był zamulacz... ciekawe czy najstarsi górale pamiętają gorszą walkę Nakamury? Porażka. Do tego DQ, więc możemy spodziewać się równie chujowego rewanżu. Ocena: * i 1/2*

Woman's Elimination Match[b] – parę minut zamulającego chaosu, eliminacja Taminy, Lany i roll-upem Becky, potem parę akcji i eliminacja Charlotte. Cóż... zaskoczenie jest, tyle że negatywne. Na tak wielką galę jak SummerSlam powinni mieć kogoś o większym star powerze od Natki. Becky lub Charlotte. Wynik wydaje się więc co najmniej dziwny... Jeśli do karty gali dodadza Becky z Charlotte to okaże się, że walka 1 vs. 1 nie o pas ma star power, historię i poziom >>> walka o pas... a tak szmacić tytułu się nie powinno. Dotego walka trwała z 10 minut...[b]Ocena: **

Kevin Owens vs. AJ Styles – Kurwa mać. Czemu te chuje zaś żonglują pasem? Dobrze, że chociaż poziom ringowy był tu miły. Wytnij headlocki i masz walkę ok. 4 gwiazdek. Ocena: *** i 3/4*

John Cena vs. Rusev – wiadomo, że takie gimnick matche nigdy za dobrze nie wychodzą. Osobiście jestem jednak zadowolony. Czemu? Bo Rusev nie wyszedl tu na obszczymordę! Zabookowali go mądrze, oby za szybko tego bookingu nie zmieniali. Ocena: ** i 3/4*

Mike Kenelis vs. Sami Zayn – nie wiem, po co wygrana Samiemu? I tak jemu kolejny numer w porażkach nie zaszkodzi, bo ma ich tak wiele, zaś Mike dużo tu traci. Właściwie traci 80% impetu, z którym wszedl do rosteru. Pozostale 20% to dwie rzeczy. 10% lewy piersi Marii, 10% jej tyłek ;) Ocena: ** i 1/4* Btw. Hilghlight storyline'u to rozbicie wazonu na głowie Zayna. Lol.

Jinder Mahal vs. Randy Orton – jakie to było słabe... tak słabe... że aż nie chciałem żeby Orton zabrał pas jobberowi. Powrót Khaliego cieszy. Wiadomo, że to drewno, ale przy takim pomocniku Mahal chociaż jakoś wygląda :) Ocena: ** i 1/2*

Średnia gali: 2,59



TOP 3 gali:
1. US Title Match (3,75*)
2. Tag Team Title Match (3,25*)
3. Rusev vs. Cena (2,75*)

SHAME 3 gali:
1. Corbin vs. Nakamura (1,5*)
2. Woman's Elimination Match (2*)
3. Kenelis vs. Zayn (2,25*)



Ranking gal:
1.NXT TakeOver: Chicago: 3,80
2.NXT TakOver: Orlando: 3,55
3.NXT TakeOver: San Antonio: 3,42
4.SmackDown: BackLash – 3,03
5.WrestleMania 33 – 2,98
6.SmackDown: Elimination Chamber – 2,97
7.Royal Rumble – 2,91
8.RAW: Payback – 2,78
9.RAW: Great Balls of Fire – 2,69
10.RAW: Extreme Rules – 2,68
11.SmackDown: Money in the Bank – 2,61
12.RAW: FastLane – 2,60
13.SmackDown: Battleground – 2,59
 
 
     
MSMic 
Midcarder



Wrestler: ROMAN REIGNS / BRAUN STROWMAN
Wiek: 18
Dołączył: 04 Wrz 2012
Posty: 560
Podziękował: 9
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2017-07-24, 08:38   

Nigdy nie podejrzewałem, że tak bardzo ucieszę się na widok Khaliego. Facet jest idealny do tej grupy. Bracia Singh nadawali tylko pizdowatości Jinderowi, a tak Khali jako gigant sprawi, że grupa będzie groźnie wyglądać. Kij z tym, że facet ledwo chodzi. On ma wyglądać i to robi. Idealny dopełniacz i dobre zakończenie tej gali. Problem w tym kto teraz dostanie pretendenta. Na siłę to mogą nawet Ortona trzymać w tym obrazku....i w sumie nie wiem czy to gorsze od Ceny, który powinien zgarnąć 17x złoto przy większej okazji...a innego pretendenta nie ma i pewnie nie będzie.
 
     
Kcramsib 
Upper Midcarder



Wiek: 30
Dołączył: 18 Sie 2013
Posty: 1384
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2017-07-24, 11:52   

Kiedy highlightami gali są Dillinger dostający w dupę na pre-show (czyli robiący max tego, do czego się nadaje, #fireTye) oraz powracający do fedki Great Khali (jedyna wzmianka o main evencie, jobbera z pasem dalej bojkotuję), to wiedz, że gala... nie była za dobra.

Nie wiem czemu wszystkich zaskakuje snoozefest w wykonaniu Nakamury - przecież on od dobrego roku nie zaliczył walki, co do której nie mielibyśmy żadnego "ale". Już w NXT narzekaliśmy przecież na "brak chemii" z Samoa Joe, "brak chemii" z Roodem, ostatnio doszedł "brak chemii" z Zigglerem... może pora przyznać, żę to nie tylko wina "braku chemii"?

#dreamMatch Styles - Owens był ok... i tylko ok. Ot, powalczyli, wymienili się pasem... oczekiwałem po nich więcej. No i to dziwaczne zakończenie... yuck.

Kenallis, Kenallis... still better than Dillinger. #fireTye

Co tam jeszcze... tt przyjemne, choć wynik mi kompletnie nie pasuje, Cena bije Ruseva, ech... :roll: , wygrana Natalii była oczywista od chwili, gdy podczas jej entrance'u wspomnieli o rekordzie do pobicia - swoją drogą to zabawne, że kobitka nabiła tyle starć na PPV a ze złotem latała tylko raz - dość dawno temu (2010!), dość krótko (dwa miesiące) i w dość badziewnym towarzystwie (między panią Taker a Eve Torres). Welp...

Dodatkowy minus dla Naomi - wyszła tylko po to by potańczyć, jako "komentator" powiedziała zaś wielkie okrągłe nic. Genialny title reign, nie ma co...

Natalya - Naoim na SummerSlam, świetny materiał... na pre-show.

Nuuuuuuuuuuuuuuudaaaaaaaaaaaaaaaa

A, Fashion Files! Tak jak podejrzewałem, wwe samo jeszcze nie wie, kto stoi za atakami, więc... ale spoko, tam przynajmniej dają rozrywkę.
_________________
-------------------------------------------------------

#FireEnzo #FireTye #FireStreetProfits

-------------------------------------------------------
 
     
smartfan 
Midcarder



Wrestler: Sasha Banks
Wiek: 18
Dołączył: 30 Cze 2015
Posty: 674
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-07-24, 12:42   

JAKIE TO BYŁO CH%*&WE!

Walka o pasy TT najlepsza na gali, ale po kiego zmiana mistrzów? Nie chcę ich kolejnej walki na SS.

Czy kobity kogoś obchodziły? Warto luknąć na Lanę.

Shinsuke faktycznie nic nie pokazał od swojego debiutu z Samim. I prawda jest taka, że już po feudzie z Samoa Joe było widać, że facet potrafi wykręcić genialne walki ale tylko z tymi, którzy go poprowadzą lub sami są genialni. Sami, AJ, Tanahashi, Goto, Ibushi, Okada. Oni wszyscy w ringu są fenomenalni. I z nimi Shinsuke radził sobie swietnie. Dlaczego tak nie jest z Joe, Roodem, Zigglerem? Ma ograniczony move set, skupia się ciągle na tych samych kopnieciach czy suplexach i gdy nie będzie odpowiedniego tempa, near falli, kontr, emocji to jego walki po prostu są chujowe. Gość wykonuje od roku ciągle te same akcje, ileż można? ALe i tak Shinsuke po złoto!

AJ vs Owens to jedna wielka parodia. Z Owensem też jest od jakiegoś czasu problem, bo dawno nie było walki z jego udziałem gdzie bym powiedział WOW! Oj chyba otoczka WWE daje się we znaki :lol: I to zakończenie. Kurwa, dramat! AJ nie wiedział, że ma braki na macie? Serio? ROzumiem że Slater może nie wiedzieć, ale robienie takiego łaka ze Stylesa jest nieco śmieszne. I ten sędzia Japoniec... przecież to był czysty pin Owensa, na co ta szopka? Dramat.

janek oczywiście wygrywa. AA z platformy to już klasyk.

Noi main event. Na kiego grzyba dwie klatki skoro te indianie i tak wchodzą!? Jedyny plus to stół i Khali.. Bez kitu, face palm nie mały. Jak na razie return of the year :lol: Ale oby tylko na jedną galę. Śmiesznie zresztą to wygląda. Great Khali wraca, robi najbardziej zaskakujący powrót ostatnich miesięcy (nic w newsach się nie pojawiało) i pomaga w ME PPV w walce o pas WWE mistrzowi Mahalowi :lol: :lol: :lol: Abstrakcja!

Gala na mocne 1+/10 za skok z klatki. Coraz gorzej to wszystko wygląda, booking jest fa-tal-ny.
_________________

 
     
rogos 
Lower Midcarder



Wrestler: Edge|Punk|Rollins|Wyatt|Black
Wiek: 20
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 332
Podziękował: 2
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Chełmno
Wysłany: 2017-07-24, 12:59   

Na początek chciałbym zwrócić uwagę, że Filadelfia kolejny raz ssała po całości. Renoma tego miasta, jako miasta głośnych fanów umarła już jakiś czas temu, a teraz została pochowana. Jedyny hotbed to Europa.

Openerek żwawy, generalnie fajny. Członkowie New Day doczłapali się do pasów, nie ma na co narzekać. Odwróciła się tu pewna reguła, bo zazwyczaj Xavier Woods w walce New Day, to trochę tak jak Ric Flair występujący w czerwonych gaciach. Tutaj jednak nie. Kofi dostał Powerbomb, a leżał za tym ringiem tak długo - tutaj parafrazując nauczyciela EDB z gimnazjum – jakby mu „bumba na łeb spadła”. Do chantujących „This is awesome” powinni strzelać. Skoro obecnie byle przeciętna walka jest „awesome”, to po co w ogóle się starać?

Nakamura z Corbinem na początku zamulali, ale potem trochę się rozkręcili i zrobiło się nieco przyjemniej. Bagażowy i tak moczy wszystko jak leci, więc takie DQ nie było złym pomysłem, zwłaszcza że takie coś pasuje do Barona. To nie jest dla niego ważna walka, więc nie będzie się przemęczał. Przynajmniej mam nadzieję, że tak właśnie pomyśleli bookując to :D

Walka kobiet mnie nie obchodziła, więc sprawdziłem sobie kurs przed nią. Zgadzał się.

Walka Styles vs Owens nie była tak dobra jak być mogła. Zupełnie mnie ona nie zainteresowała. Brakowało tam jakiegokolwiek story. Bo dlaczego oni się bili? Kevin odzyskał pas w „kontrowersyjny” sposób. Dziwnie ta cała sytuacja wyszła. AJ myślał że pinował? Allen wyglądał jakby nie wiedział o co chodzi, ale w negatywnym znaczeniu.

Flag Match nudny jak cholera. Nie oglądać. Jak ktoś obejrzał – zapomnieć. Amerykanie sobie zatriumfowali, można się rozejść.

Dzieje się u Fashion Police. Już się wydawało, że to koniec dochodzenia, tymczasem ono dopiero się rozpoczęło. Obstawiam Rowana, może z Harperem.

Sami poskładał Kanellisa. Zbyt dobrze to o debiutancie nie świadczy, ale nie mam zamiaru narzekać :twisted:

Punjabi Prison nie mógł niczym porwać tłumów, no i nie porwał. Typowe debilne otwieranie tych drzwi bez realnej szansy na ucieczkę. Przynajmniej pierwszy raz w historii, któreś z nich zostały wykorzystane. Potem oczywiście nastąpiła pełna emocji walka na ścianie, problem w tym, że bardziej emocjonuję się idąc do kuchni wstawić wodę na herbatę. Spot walki to jeden z karłów Jindera spadający z tej konstrukcji na stół komentatorski, za to plus. Z pozostałych elementów walki, jedyne ciekawe akcje, to te z wykorzystaniem broni. Ciągnęło się to niemiłosiernie, a potem… wyszedł The Great Khali, no i to akurat było dobre. Trzeba było go wstawić do tego reignu już na samym początku.

Cała gala nie było jakoś bardzo zła, ale do nazwania jej dobrą też sporo brakuje. Fajny był opener i od biedy walka o pas US. Nakamura vs Corbin uszło w tłoku, ale wiem że i tak na Barona spadnie hejt. Flag Match był nudny, main event nudny i zdecydowanie za długi, do tego idiotycznie prowadzony. Woli zwycięstwa nie widziałem u żadnego z zainteresowanych. Walka kobiet i ta Kanellisa były. Jednym z najciekawszych elementów oczywiście został segment Fashion Police. Tam jest intryga, zwroty akcji, nietuzinkowe poczucie humoru – to jest show jakie chcę oglądać.
 
     
urbino 
Midcarder



Wrestler: Scurll/Shibata/Ishii/Chuckie T
Wiek: 20
Dołączył: 16 Cze 2011
Posty: 775
Podziękował: 20
Podziękowano mu 8 razy w 4 Postach
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-07-24, 13:49   

Jakbym miał jednym obrazkiem opisać jak się czuję po tej gali, to byłby to ten:
Kliknij tutaj aby zobaczyć wiadomość (Uwaga! może zawierać spoilery)


Jakbym miał jednym obrazkiem opisać moje odczucia po tej gali, to byłby to ten
Kliknij tutaj aby zobaczyć wiadomość (Uwaga! może zawierać spoilery)


Z jednej strony mamy Climaxa, gdzie dostaliśmy jak na razie 25 świetnych walk w tym tygodniu, a z drugiej strony mamy to. I jak ja mam traktować WWE poważnie? Tą galę można by w Guantanamo puszczać, żeby tych wszystkich arabów i innych ludzi męczyć. Przed Network za takie coś by się płaciło z 50 dolarów. Wolałbym się powiesić, niż wydać na to nawet złotówkę. Usos vs New Day i na tym można skończyć. Ewentualnie Fashion X Files. Chciałbym coś więcej napisać, ale szkoda strzępić ryja, a w tym przypadku raczej palce.
_________________
Mój YouTube

"You're just a boy in a man's world. And I'm a man who loves to play with boys" - Kurt Angle

1x WrestleCircus Sideshow Champion
 
     
PHG 
Upper Midcarder



Wrestler: Styles/Undertaker/YoungBucks
Wiek: 19
Dołączył: 07 Paź 2012
Posty: 1359
Podziękował: 315
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Katowice
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-07-24, 14:25   

urbino napisał/a:
Z jednej strony mamy Climaxa, gdzie dostaliśmy jak na razie 25 świetnych walk w tym tygodniu, a z drugiej strony mamy to. I jak ja mam traktować WWE poważnie? Tą galę można by w Guantanamo puszczać, żeby tych wszystkich arabów i innych ludzi męczyć. Przed Network za takie coś by się płaciło z 50 dolarów. Wolałbym się powiesić, niż wydać na to nawet złotówkę. Usos vs New Day i na tym można skończyć. Ewentualnie Fashion X Files. Chciałbym coś więcej napisać, ale szkoda strzępić ryja, a w tym przypadku raczej palce.



:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Tak, latami będziemy wspominać klasyki takie jak Yano vs. Okada, czy Makabe vs. Fale. Świetnych walk to tam było z 7-8, do tego z 10-13 dobrych, reszta to dno...
 
 
     
DR7 
Jobber



Wrestler: AJ Styles, Batista, Christian
Wiek: 23
Dołączył: 31 Gru 2016
Posty: 85
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-07-24, 14:26   

Kiedy ludzie wychodzą z hali przed main eventem, to wiedz że kurwa coś sie dzieje.
Obstawiam, że gdyby NJPW rozpoczeło agresywną ekspansję na USA, to WWE by sie kopytami nałożyło i Vinnie by z torbami poszedł, bo to co się odwala obecnie w tej federacji, to smiech na sali. Ogólnie z 3 miechy temu nie było tragicznie, dało sie to oglądać, ale odkąd Mahal zdobył pas, to całe SD i ich PPV są nie do oglądania. RAW trzyma jakiś poziom, ale właściwie tylko w ME (Mówcie co chcecie, dobrze mi sie 4 wielkich skurwoli bijących sie o pas ogląda, w szczególności że każdy z nich, no może oprócz nudnego juz nieco Brocka, pokazuje bardzo dużo). No ale dobra, Battleground. Nie wiem co tu dużo pisać, jak już rozpocząłem ten tekst puentą, ludzie spierdalali przed main eventem, jeżeli wierzyć wrestlinginc, a jak doszło do epickiego powrotu, to włąsciwie cisza.
Serio, najlepsze co mogło by sie zdarzyć dla nas wszystkich, jako fanów wrestlingu, to jak napisałem, agresywna ofensywa Japonii na rynek Amerykanski, a biorąc pod uwagę jak ludzie mają dość obecnego produktu Vinca (I nie mówie tu o bandzie polskich smartów z internetu, ale o masie Amerykanów, wystarczy poczytać zagraniczne fora) to było by co najmniej ciekawie.
Battleground 1/10, no szanujmy sie, innej noty nikt dac nie moze. Serio, jest bardzo źle, jak na siłe trzeba propsować takie gówno jak Usosi i New Day na zajebiste starcie, bo w ogóle jakiś pozytyw znaleźć xD
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group