Kursy bukmacherskie przed TLC 2017... (zobacz)
Kolejne walki Raw vs SmackDown na Survivor Se... (zobacz)
Więcej informacji na temat zmian w karcie TLC... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
WWE PPV - Extreme Rules 2017 (zapowiedź, dyskusja, spoilery)
Autor Wiadomość
Pavlos 
Main Eventer



Wrestler: Edge, The Undertaker, HHH, Y2J
Wiek: 24
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 3049
Podziękował: 354
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-05-16, 14:58   WWE PPV - Extreme Rules 2017 (zapowiedź, dyskusja, spoilery)

WWE RAW PPV - Extreme Rules


4 czerwiec 2017


Royal Farms Arena

Baltimore, Maryland






Oficjalny utwór gali:


Odnośnik do Youtube




Karta:






O tytuł pretendenta nr. 1 do pasa Universal Championship:

Fatal 5-Way Extreme Rules match
Seth Rollins vs Roman Reigns vs Finn Bálor vs Bray Wyatt vs Samoa Joe






Intercontinental Championship:

Single match
Dean Ambrose (c) vs The Miz

*Jeżeli Dean Ambrose zostanie zdyskwalifikowany straci tytuł na rzecz The Miza.






RAW Tag Team Championship:

Steel Cage Tag Team match
The Hardy Boyz (c) vs Sheamus & Cesaro






RAW Women's Championship:

Kendo Stick-on-a-Pole match
Alexa Bliss (c) vs Bayley






Cruiserweight Championship:

Submission match
Neville (c) vs Austin Aries






Mixed Tag Team match
Sasha Banks & Rich Swann vs Alicia Fox & Noam Dar






Kickoff:

Single match
Kalisto vs Apollo Crews
_________________
Typerowa zabawa:
I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016
III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016
III miejsce - Euro 2012
Ostatnio zmieniony przez Pavlos 2017-06-05, 03:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
smartfan 
Midcarder



Wrestler: Sasha Banks
Wiek: 18
Dołączył: 30 Cze 2015
Posty: 674
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-05-31, 19:13   

Gala już w niedzielę a tu żadnego komentarza. To chyba najlepiej oddaje poziom RAW jak i WWE :lol:
_________________

 
     
PHG 
Upper Midcarder



Wrestler: Styles/Undertaker/YoungBucks
Wiek: 19
Dołączył: 07 Paź 2012
Posty: 1363
Podziękował: 315
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Katowice
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-05-31, 22:57   

smartfan napisał/a:
Gala już w niedzielę a tu żadnego komentarza. To chyba najlepiej oddaje poziom RAW jak i WWE :lol:




A co mamy pisać o rosterze, który już 2 ppv z rzędu nie ma głównego mistrza :D
 
 
     
rogos 
Lower Midcarder



Wrestler: Edge|Punk|Rollins|Wyatt|Black
Wiek: 20
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 332
Podziękował: 2
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Chełmno
Wysłany: 2017-05-31, 23:30   

Pokuszę się o kilka słów o nadchodącym Extreme Rules. Jak widać po aktywności w tym temacie, hype nie istnieje. Fajnych gimmick matchów jak na lekarstwo, ale nie ma co się dziwić, skoro nie ma żadnego zaciętego feudu, który mógłby takowy dostać. Wystrój hali zapewne będzie identyczny jak na każdej gali od WWE. Theme song nie porywa, zwłaszcza w kontekście tego, tematycznego PPV. A, no i nie ma mistrza. No słowem – bieda.

O walce Rich Swann & Sasha Banks vs. Noam Dar & Alicia Fox nie napiszę zbyt wiele, bo cokolwiek było z nią związane, przewinąłem. Materiał raczej na pre-show, zwłaszcza przez pryzmat aż tygodniowej podbudowy.

Neville (c) vs. Austin Aries wygląda jak bardzo solidny punkt karty. Problem w tym, że „lataczom” wlepili Submission Match, czyli gimmick, który zabije tempo. Wprawdzie dywizja Cruiserweight to nie high-flierzy, tylko zawodnicy ważący do 93 kg, ale i tak jest ona kojarzona z efektownymi walkami. Gimmick walki nieco się z tym gryzie. Sama nasuwa się myśl, że taki stan rzeczy ma na celu przyhamowanie ich, żeby przypadkiem nie przyćmili reszty karty. Neville ostatnio klepał, ale i tak myślę, że fioletowe mistrzostwo wreszcie zmieni posiadacza. Aries to dobre następstwo, ale jak dla mnie Anglik mógłby trzymać ten pas jeszcze długo.

The Hardy Boyz (c) vs. Cesaro & Sheamus w Steel Cage Matchu. Z kayfabe’owego punktu widzenia, wybór tego rodzaju walki przez Matta był zupełnie bez sensu. Zamiast iść w swój żywioł i załatwić przeciwników na drabinach, ci zamkną się z większymi od siebie w klatce. W newsach było wyjaśnienie tego stanu rzeczy – natłok Ladder Matchów. Ostatnio NXT, za chwilę MITB. Ok, zrozumiałe. To powinien być mocny punkt gali. Jeśli Hardy Boyz faktycznie mają się rozpaść, to będzie ku temu dobra okazja. Wystarczy, że Jeff zamiast wyjść z klatki, skoczy sobie z niej - bo dlaczego nie? Przez niego Hardasy stracą pasy i kłótnia gotowa. Matt będzie mógł się załamać, a Jeff upominać się o pasek Univer… a nie, on leży gdzieś w Minnesotcie.

Alexa Bliss (c) vs. Bayley w Kendo Stick on a Pole Matchu. Zdarzały się większe potworki. Przez pryzmat Stairs Matchu, czy innego Kiss My Ass Matchu, ten tutaj nie wygląda aż tak źle… No dobra, wygląda. Trzeba było tu wstawić coś w rodzaju Kendo Stick Matchu i tyle. Nie mam co do tej walki żadnych oczekiwań. Byle tylko Alexa obroniła.

Dean Ambrose (c) vs. The Miz, a jeśli Ambrose zostanie zdyskwalifikowany, straci mistrzostwo. Niby jest tu uzasadnienie w postaci niedawnego lob blow, no ale i tak, z czym do ludzi? Wystarczyło dać tutaj zwykłe No DQ. Przynajmniej wpasowałoby się to w „Extreme”. Od Singles Matchu będzie się to różniło tylko tym, że Miz i Maryse będą usilnie starać się wywołać dyskwalifikację Ambrożego. Najbardziej sensowne usprawiedliwienie decyzji o wlepieniu tu takiego gimmicku, to możliwość bezbolesnego zdjęcia pasa z Ambrose’a. Nie ma miejsca dla Miza w ścisłym main evencie, więc zostaje mu tylko ten pas, a z jakimś chcę go oglądać.

Roman Reigns vs. Seth Rollins vs. Finn Bálor vs. Bray Wyatt vs. Samoa Joe. W promach tej walki przewijała się fraza “extreme rules match”, mam nadzieję, że wiele z tych zasad zostanie tu wyegzekwowanych. Nawet jeśli nie, nie ma siły, żeby to zestawienie zawiodło. Najlepsze jest to, że ktokolwiek by tego nie wygrał, walka każdego z nich z Lesnarem byłaby interesująca. Roman Reigns odpada z grona potencjalnych zwycięzców, bo na jego walkę z Bestią są większe plany. Seth Rollins i Samoa Joe są zajęci sobą, więc teoretycznie też odpadają. Będą sobie wzajemnie przeszkadzać i finalnie skorzysta ktoś inny. Bray Wyatt zaczepiał jakiś czas temu Balora, a poza tym jest zajęty jedynie sianiem chaosu gdzie się da, więc czemu nie? Osobiście wolałbym obejrzeć między Wyattem a Lesnarem jakiś konkretny feud. Walka będąca jedynie przystankiem, do tego taka, której wynik już teraz znamy to trochę za mało. W newsach mówiono o dużych szansach Finna Balora. To by się zgadzało też w kontekście właśnie tego przystanku. Fani będą zadowoleni, bo dostaną ulubieńca w ważnej walce, której ten i tak nie wygra, a reszta stawki zostanie oszczędzona na inne okazje. To by mi pasowało.

No i tyle. Trochę wąska ta karta. Będzie trzeba czymś zapełnić czas. Nie nastawiam się właściwie na nic. Lepiej zaniżyć oczekiwania i zostać zaskoczonym pozytywnie, niż spodziewać się cudów na kiju i niepotrzebnie się rozczarować. Pozostaje mieć cień nadziei, że Raw pójdzie tutaj śladem NXT i tak jak w przypadku ostatniego TakeOver, mimo średnich oczekiwań, wyjdzie świetne show.
 
     
PH93
Main Eventer



Wrestler: Orton|Nakamura|Rude|Cornette
Wiek: 24
Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 2969
Podziękował: 6
Podziękowano mu 169 razy w 8 Postach
Skąd: Myszków
Wysłany: 2017-06-01, 19:55   

Nikt nie pisze bo zapowiada się tak EKSTREMALNIE, że każdy się pewnie będzie bał odpalić gale z uwagi na potencjalną brutalność. Mieszany tag team, kendo stick... Nie wiem, ale dla mnie to za dużo.
_________________
Zrobiłem dużo dla biznesu:
Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.
 
     
CzaQ 
Midcarder


Wrestler: The Shield
Wiek: 27
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 728
Podziękował: 25
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: czewa
Wysłany: 2017-06-04, 13:15   

Jako, że mam tylko jedno reke do pisania to będzie krótko o ER.

PAS CW - Aries w końcu liżnie pas, ale walka dzięki debilnemu gimmick matchowi będzie powolna co nie jest w gestii piórkowych. Austin dostał wpierdziel na 205 live, czyli ostatniej prostej do ppv, więc mój typ to on i w końcu koniec panowania neville'a.

Mixed tag - Saszetka spadła tak nisko, że musi obijać się z foxówną na 205 live. Sasha > Alicia, Swann >>> Dar. Liczę na zwycięstwo face'ów po tygodniówkowym starciu.

Tagi - Steel cage match? Really? Aż się prosi żeby heelowie wygrali poprzez ucieczke. I tak tez obtawiam. Hardasi zejdą z tytułów i niech stają się brokenami bo już zaczynaja zamulac.

IC - stypulacja aż prosi o to żeby Miz przejął tytuł jak po sprowokowaniu Deana ten się przypadkowo na oczach sędzi zdyskwalifikuje. Wilk syta (Dean nie przegrywa tak jakby wcale) i owca cała (Miz z pasem). Walka moze byc niezla.

Dupery - najtrudniej mi tu wytypowac. Znienawidzona bejli dostawala sromotny wpiernicz i powinna to sobie iestety odbic. Niestety bo kazdy woli alexe ktora jest o wiele lepsza. I tak przewine.

fatal 5 - jak dla mnie jest oczywiste, że WWe zrobi istna roszade - Seth przestanie się obijac z Joe i pójdzie na kogoś z kim w ringu spotkal sie zaledwie kilka razy wg komentatorów czyli Wyattem. Romek wygrac nie moze bo WM i nie ma przeciwnika i tutaj nasuwa się Joe, który się zwqolni po feudzie z rollem. Zostaje Finn, który to wygra (nawet cos Heyman o nim napomknal) i jobbnie bestii. Więc na kolejne marne ppv mamy Joe-Reigns, Seth-Wyatt oraz Lesnar-Finn.

Nie mam zadnych oczekiwan co do gali. Bedzie bo bedzie, nic wiecej. Oby zaskozyli.
_________________
W oczekiwaniu na seks taśmę Evy Marie bądź transferu do Brazzers :D
 
     
aRo 
Main Eventer



Wrestler: Big E, Steen
Wiek: 24
Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 3602
Podziękował: 55
Podziękowano mu 207 razy w 51 Postach
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2017-06-05, 04:46   

-Crews vs Kalisto- Dobre to było! Ci goście w ringu nie zamulają. Fajne akcje, a jeden ze skoków Kalisto na liny wyglądał fenomenalnie. Co tam, że to wskoczyło znikąd. Prawdopodobnie połowa karty będzie gorsza!

-Miz vs Ambrose- Żeby przegrać przy takiej stypulacji, Miz musiałby być debilem. W sumie byłem blisko z przepowiedniami: Maryse strzeliła mu liścia. I tu powinien być koniec. A nie że sędzia "widzi, co się dzieje". Zasady to zasady, DQ to DQ. To nie powinno trwać dalej. Wrzucenie Deana na sędziego już nie było równie fajne. Tyle dobrze, że wykorzystali ten moment na finishera. Walka marna.

-Dar/Fox vs Swann/Banks- Nie za długo, Swann wygrał u siebie, na koniec potańczyli. To są plusy. Oglądać całości nie ma sensu, ta linijka powinna wam wystarczyć. Walka była tak ciekawa, że w trakcie się zamyśliłem i zbyt wiele nie pamiętam.

Samson pośpiewał, by zapchać czas - na szczęście walki nie dostał.

-Alexa vs Bayley- Słabizna. Wyścig po kij - nudy. Gapią się na kij w ringu, kiedy Bayley spokojnie mogła sięgnąć - nudy. W debilny sposób Bayley traci kij - nudy. Fajniejsza chwila to okładanie jej kijem przez Alexę. Koniec nagły i równie marny jak cała reszta. Było króciutko, ale nie potraktuję tego jako plus, bo to by znaczyło, że tu był jakiś plus. Wynudziłem się na "squashu".

-Hardy Boyz vs Sheamus/Cesaro- Zwycięstwo tylko przez ucieczkę, brak pinów - sugerują ochronę Hardasów, którzy nie przegrali NIC od powrotu, solo czy w drużynie, więc tutaj mogą lajtowo polec. A jednocześnie sprawia to, że oglądaliśmy powstrzymywanie się nawzajem od ucieczki przez cały czas, co było nudne i zbyt długie. Jedyny fajny moment to skok Jeffa z klatki. Końcówka wyszła tak, że niepodważalnie mamy nowych mistrzów (pomijając, że Jeff musiał uciec po raz drugi, ale chyba gadali coś, że muszą być oboje poza klatką jednocześnie). Mam nadzieję, że będzie jakiś szybki rewanż na Raw i odpuszczą sobie ciągnięcie tej rywalizacji.

-Aries vs Neville- Promowali Rings of Saturn jako finisher Neville'a, żeby potem ten niszczył nogę rywala. Już pomijam sam absurd dawania submission matchu jednemu z najlepszych latajców na świecie. Doceniam, że nie silili się na suby co chwilę i starali się jakoś żwawiej działać, ale skoro od razu widać, że im ten gimmick match nie leży, po co było to w ogóle robić? Publika miała wyjebane - jak nie chanty z dupy typu "we the people" (na które mistrz zareagował, widać, że wnerwiony), to buczenie na nogę Ariesa na linach. A to, że suby liczą się tylko w ringu, też trochę kontrowersyjne. Niby jest podobnie jak z pinami, ale oglądanie odklepującego Neville'a było zbędne. Jakby chcieli to kontynuować, a ileż można... Jedyny plus - Red Arrow.
A ten uśmiech Ariesa na koniec - WTF?

Do tego momentu legitnie najbardziej podobała mi się walka na kickoffie :|

Wymyśliłem rymowankę: "W ringu z Reignsem jesteś face'em"
-Joe vs Balor vs Rollins vs Wyatt vs Reigns- Może miałem zbyt wygórowane oczekiwania? Przez 20 minut niewiele się działo - standardowe akcje, chwila ze schodkami i krzesłem. Dupy nie urywali. Potem combo rozwalone barierki + Frog Splash na stół - od tego momentu się rozkręciło. Fajne Romek vs Seth i jazda bez trzymanki w wykonaniu wszystkich. Szkoda, że było mocno tak se na początku, bo choć bardzo mi się podobało ostatnie +-10 minut, nie wynagradza całości. Najlepsza wiadomość: Samoa Joe dusi Balora, wygrywa w ME PPV WWE i idzie na Lesnara. Oby go nadal promowali na kozaka i niech go Brock nie zesquashuje...
_________________
...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.
Ten fajny Arek P.
Meme Contest Champion
 
 
     
PHG 
Upper Midcarder



Wrestler: Styles/Undertaker/YoungBucks
Wiek: 19
Dołączył: 07 Paź 2012
Posty: 1363
Podziękował: 315
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Katowice
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-06-05, 06:46   

Kalisto vs. Apollo Crews – przyjemny kick-off. Historia Titus Brand lekko posunięta do przodu, zaś w ringu panowie dali kilka ciekawych momentów jak chociażby Kick po locie z krawędzi ringu. Zakończennie też w porządku. Ocena: *** i 1/2*

The Miz vs. Dean Ambrose – Nie wykorzystali wystarczająco stypulacji. Wyjątkowo to plus, nie zarzut. Dziwna końcówka. Sędzia chce już zrobić DQ, ale jednak odlicza... ponaciągali jak się da... Ocena: ** i 1/4*

Dar&Foxana vs. Swann&Banks – Ziiieeeeeeewwwww.... jakim prawem oni są na PPV, a Kalisto i Crews nie? Ocena: ** i 3/4*

Alexa Bliss vs. Bayley – ile to trwało? 5 minut? Jestem zawiedzony. Za szybko zdjęły kij. Za szybko skończyły. Mogli chociaż spróbować coś z tego ulepić. Ocena: **

Cesaro&Sheamus vs. Hardys – najpierw zobaczyłem jak Mati łapie wychodzącego drzwiami Sheamusa, zamiast po prostu wyjść za nim zanim się odwróci – sytuacja 2-1 i Haradsi bronią pasy. Pomyślalem, że to bez sens, ale chwilę po tym zobaczyłem, jak Cesaro wspina się po klatce mimo otwartych drzwi... pomyslałem, że to bez sens, ale chwilę po tym zobacyzłem, że można wyjść z klatki jako pierwsi, a i tak przegrać. Kur*a, przecież to była ewidentna wygrana mistrzów... Ocena: * i 3/4*

Austin Aries vs. Nevilla – Dupy to nie urywało. Nie wierzę, że to pisze, ale jak Alexa z Bayley dostały za mało czasu, tak im bym go ujebał, albo jeszcze lepiej po prostu ich tak nie ograniczał w ringu... Ocena: ***

Fatal 5-Way Match – Where is demon? :( Joe pretendentem? Spoko, choć dalej uważam, że Balorowi należy się rewanż. Na SS za krótki, więc kiedy? Po? Kiedy już przestanie kogokolwiek interesować? Ocena: *** i 1/2*


Średnia gali: 2,68 (spadek o 0,15 w stosunku do 2016 roku)



TOP 3 gali:
1. Fatal 5-Way (3,5*)
2. Kalisto vs. Apollo Cres (3,5*)
3. Austin Aries vs. Neville (3*)

SHAME 3 gali:
1. Sheamus&Cesaro vs. Hardy Boys (1,75*)
2. Alexa Bliss vs. Bayley (2*)
3. The Miz vs. Dean Ambrose (2,25*)



Ranking gal:
1.NXT TakeOver: Chicago: 3,80
2.NXT TakOver: Orlando: 3,55
3.NXT TakeOver: San Antonio: 3,42
4.SmackDown: BackLash – 3,03
5.WrestleMania 33 – 2,98
6.SmackDown: Elimination Chamber – 2,97
7.Royal Rumble – 2,91
8.RAW: Payback – 2,78
9.RAW: Extreme Rules – 2,68
10.RAW: FastLane – 2,60
 
 
     
N!KO 
Living Legend
VoiceOfAttitude



Wrestler: Rock | Piper | Punk
Wiek: 29
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 9658
Podziękował: 71
Podziękowano mu 779 razy w 57 Postach
Skąd: Radom
Wysłany: 2017-06-05, 06:46   

Kalisto vs Apollo Crews – Rzadkie przemyślenia dla KickOff. Oglądam i sobie powtarzam – ale Ci goście są dobrzy. Druga myśl brzmiałaby pewnie – co jakby mieli jakieś satysfakcjonujące pokłady charyzmy? Przyjemny pojedynek. Wiadomo, że tygodniówkowy, ale efektowny i dynamiczny.

The Miz vs Dean Ambrose – Walka słaba, końcówkę propsuje. Sposób na Deana okazał się prosty, ale satysfakcjonujący. Nie moge tego powiedzieć o tym usilnym łapaniu za krzesło przez Ambrose’a, które było tak kretyńskie, jak dawanie takiej stypulacji na gali o nazwie Extreme Rules. Near-falle niby jakieś były, ale żaden a kategorii – o, chyba koniec.

Noam Dar & Alicia Fox vs Rich Swann & Sasha Banks – Słabe, po prostu słabe. Taka krótka pokazówka. Pokazali, że dla tego zestawienia nie było ratunku. Stworzony dla 205, nie PPV. Trwało to ile? 4minuty?

Elias Samson zaśpiewał bez walki? Tego to promują!

Alexa Bliss vs Bayley – Czy ta walka o Kendo Sticka, nie powinna być jakaś zażarta i generować jakiś emocji? Ja wiem, że brzmi to kretyńsko, ale to nie ja jestem odpowiedzialny za taki gimmick match... A tu kijek zleciał po paru minutach, po czym Alexa zbeształa Bayley jeszcze bardziej, niż robiła to na przestrzeni tego story. Zeszmacili Bayley doszczętnie. Wyszła na srogą ciotę, gdzie nawet raz nie uderzyła tą swoją cenną zdobyczą. Kolejna przykra walka.

Cesaro & Sheamus vs Hardy Boyz – Zabiło to trochę oparcie wszystkiego o ucieczkę. Zamiast ciekawych akcji, naoglądałem się trzymania za nogę. A jak Jeff wracał na pomoc bratu, pokazali, że to zestawienie nie jest jakieś beznadziejne. Mamy końcu 4 gości w klatce – to daję nam na pewno większe możliwości, niż nieustanna wspinaczka do wyjścia. A i nawet to nie wychodziło jakoś dobrze. Końcówka powolna, żeby tylko zejść prawie na równi. Oglądając to, widziałem, że Sheamus z Cesaro zwalniają, żeby tylko Matt dociągnął Jeffa bliżej. Tak jakby czekali, żeby to Hardasi wygrali rzutem na taśmę. Jeśli plan był inny, to niepotrzebnie zwalniali. Po prostu zejdźcie.

Neville vs Austin Aries – Heh, przed galą, większość pewnie by stawiała, że Aries jest największym pewniakiem do przejęcia pasa. Zmienili Tag (spodziewałem się), zmienili IC (nie spodziewałem się), a tu pozostało bez zmian. Cieszę się, bo Neville jest ciekawszy. Mam tylko nadzieję, że to koniec story. Story, które mimo niezłej walki (choć to akurat efekt słabości reszty karty) dostało komiczną końcówkę. Anglik nie był tak łaskawy, jak czekający heelowie z poprzedniej walki. On wczołgał się w okolice ringu sporo wcześniej, przez co Suicide Dive Ariesa wyglądał kretyńsko. Bo przecież widział, że skacze na nic, już kiedy odbijał się od lin.

Jedyny możliwy theme song Great Ball of Fire.

Seth Rollins vs Samoa Joe vs Finn Balor vs Bray Wyatt vs Roman Reigns – Miałbym problem opisywać tą walkę. I to dla niej niezły komplement, bo to oznacza, że sporo się działo. Może nie było mega efektownych spotów, może były naleciałości do tego, że ktoś tam walczy w ringu, a reszta leży i umiera, ale mogło się podobać. Co chwile zmieniała się przewaga, nawiązywała się nietypowa koalicja Joe z Wyattem, a na końcu dostaliśmy niespodziewanego zwycięzcę. Żadnego Extreme Rules nie oczekiwałem, bo to przecież największe nazwiska RAW, nie będą przesadnie ich narażać. Joe vs Lesnar fajne zestawienie. Balora byłoby szkoda, chyba, że przegrałby jako zwykły Finn, a kiedyś wrócił jako Demon. Braun Strowman i tak mocno studzi radość fanów nowego pretendenta.
_________________

 
     
Wojtax 
Jobber



Wrestler: Undertaker/K. Omega/Samoa Joe
Wiek: 23
Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 239
Podziękował: 26
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2017-06-05, 12:29   

1. Intercontinental Championship - Dean Ambrose (c) vs. The Miz (with Maryse) (3)

Bardzo słaby opener, było nudno, potem było troszkę lepiej. Niestety słaba stypulacja szkodziła tej walce, wygrana Miza nie dziwi. Walka mogłaby być dużo lepsza, wystarczyłoby wybrać lepszą stypulacje np. zwykłe no DQ sprawdziło by się dużo lepiej.

2. Rich Swann and Sasha Banks vs. Noam Dar and Alicia Fox(3)

Bardzo słaba walka na tygodniówkę z tym.

3. WWE Raw Women's Championship - Kendo Stick-on-a-Pole match: Alexa Bliss (c) vs. Bayley (3)

Znowu fatalny dobór stypulacji. Dobrze że Alexa zachowała pas, ale to chyba jedyny plus tej bardzo słabej walki.

4. WWE Raw Tag Team Championship - Steel Cage match: The Hardy Boyz (Jeff and Matt Hardy) (c) vs. Cesaro and Sheamus (3)

Kolejna bardzo słaba walka, pełna nielogicznego bookingu. Zrobili z tego escaped match?, co spowodowało że postawili na najnudniejszą część walk w klatce. Hardy Boyz stracili pasy czyli prawdopodobnie rewanż i powrót do solowych karier.

5. WWE Cruiserweight Championship - Submission match: Neville (c) vs. Austin Aries (6)

Całkiem niezły submission match, nie było nudnych przestojów. Nie skupili się na okładaniu jednej części ciała, było dość wyrównanie kilka ciekawych momentów. Nie do końca było wiadomo kto wygra, dziwna końcówka. Wygrywa Neville i w sumie dobrze bo jest dobrym mistrzem pora na zmianę pretendenta, bo to zestawienie zaczyna się nudzić.

6. Fatal 5-Way Extreme Rules match - Roman Reigns vs. Seth Rollins vs. Finn Bálor vs. Bray Wyatt vs. Samoa Joe (7)

Zdecydowanie najlepsza walka gali, działo się sporo. Sporo zmian przewag, była koalicja heeli ale nie trwało to zbyt długo. Praktycznie nikt nie stracił na tej walce każdy miał swoje 5 minut. Walka zyskała na atrakcyjności po spotach, dość emocjonująca końcówka nie do końca było wiadomo kto wygra. Cieszy wygrana Joe bo w sumie tworzy to dość ciekawe zestawienie, oczywiście z Lesnarem nie wygra, ale może nie będzie squashu.

Słabe PPV, poza ME i walką o pas Cruiserów do pominięcia. Extreme Rules tylko z nazwy, ale nawet ignorując nazwę i tak było słabo. Naprawdę ciężko wybrać najsłabszą walkę gali. I chyba trzeba się przyzwyczaić do tak słabego poziomu PPV, oby w WWE zmądrzeli i postawili na ich jakość a nie na ilość.

Ocena końcowa: 4
_________________

 
     
DashingNoMore 
Upper Midcarder



Wrestler: Seth Rollins, Kevin Owens
Dołączył: 15 Lip 2013
Posty: 1036
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-06-05, 13:05   

The Miz vs Dean Ambrose
Za dobre ringowo to to może nie było ale mnie się podobało. Głównie przez booking. Bardzo dobrze wykorzystana stypulacja(no poza początkiem). Zerwany narożnik, bitch slap od Maryśki, pociągnięcie za sędziego, pchnięcie Ambrożego w arbitra i Skull Crushing Finale outta nowhere. Po tej walce Miz wygląda jakby miał IQ Einsteina ;D.

Dar & De bjutiful Aliszja Fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuucks vs Swann & Sasha Banks
Odbyło się

Zajebiście podoba mi się promocja Eliasa Samsona

Alexa Bliss vs Bayley
Przytulaśna zbesztana. Alexa miała racje, Bayley nie jest w stanie być Extreme. Z jednej strony fajny motyw i w ogóle, Harley Quinn broni ale z drugiej Przytulaśna była besztana cały feud i łatwiej przyjąłbym jej przegraną gdyby parę razy przyłożyła Blissównej tym kijem.

Cesaro & Sheamus vs Not Broken Hardys
Na pewno mam do powiedzenia jedno, dawno nie czułem tak dobrze tego, że oglądam Steel Cage Match. To głównie przez zasadę pinfalli, przez nie ucieczka górą klatki w ogóle nie miała sensu, z heela robiła totalną pizdę a face po prostu tego nie robił. Tutaj była to jedyna droga do zwycięstwa i w sumie w takiej konfiguracji dużo łatwiej o jakiś fajny spot z wykorzystaniem klatki... to mi się podoba.
Ale teraz przejdę do minusów... a tych jest więcej bo walka była cholernie nielogiczna xD.
Po pierwsze, aby wygrać obydwoje członkowie Tag Teamu mają opuścić ring... aha... w takiej konfiguracji rozegrałbym to prosto, pozwolił wyjśc jednemu a następnie razem ze swoim Tag Team partnerem wykończył drugiego, który w walce 2v1 nie ma szans na zwycięstwo... ale nie, przeciwnicy wciąż kurczowo trzymali się swoich nóg a kiedy Matt już został sam w ringu przeciwko Europejczykom... zamiast pozwolić Sheamusowi wyjść z klatki przez drzwi, żeby zostać sam na sam z Szwajcarem i wyrównać szalę... on łapie go za nogę i wciąga z powrotem... wuuuuut?
Same otwarte drzwi to kolejna sprawa. Okej, sam fakt, że one są otwierane w tych steel cage matchach to bullshit ale tutaj zostało tu uwypuklone jeszcze bardziej. Ile razy Rudy leżał przy otwartych drzwiach i nie zrobił z tym absolutnie nic nawet kiedy bracia po przeciwnej stronie ringu skupieni byli na atakowaniu Czarka? Po raz kolejny... fuck logic.
Europejczycy przejmują pasy... powiem wprost, na Broken Hardasów się nie nakręcam ale może mnie zaskoczą.... się rozpisałem ^^

Neville vs Austin Aries
Wiadomo... Neville i Aries to wrestlerzy kompletni, nie martwiłem się o tą walkę, wiedziałem, że sobie poradzą. Po prostu problemem jest to, że nie była to walka Cruiserweightów. Czyli jest to ten sam problem, który ma cała dywizja.

Fatal 5 Way
No dobra, kompletnie wyprane ze spotów to nie było, jakieś krzesełka, spear przez barierki, frog splash na stół, dobre tempo ale miałem nadzieję, że może zaskoczą czymś więcej. Ringowo też nie było to jakieś wybitne, każdy właściwie pokazał tylko wymagane minimum. Rollins się gdzieś zagubił, praktycznie poza paroma ...dive'ami nie zrobił nic. Balor i Roman zabookowani mocarnie, o ile u Reignsa niszczenie wszystkich to już norma, tak w przypadku Finna zabookowanie go w podobny sposób jest dosyć zaskakujące.
Wygrana Joe... postawiła jedynkę po prawej stronie w moim typerze... także nie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony :D ... ale z całą pewnością jest to świeże zestawienie i może wyjść ciekawie na WSPANIAŁYCH JAJACH OGNIA!

Słabe PPV... leci to wszystko w tym roku na łeb na szyję... byle do Money in the Bank
 
     
Grins 
Jobber



Wrestler: Seth Rollins
Wiek: 20
Dołączył: 30 Gru 2016
Posty: 151
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-06-05, 17:23   

Dzisiejsze Extreme mogą sobie wsadzić wiadomo gdzie...
Taka prawda że obecne gwiazdy, nie będą ryzykowały żadnymi spotami, w sumie oni by chcieli bo to po nich widać, ale WWE tego nie chce, do póki cała dyrekcja Vince'a będzie przy stołku to żadnego Extreme nie zobaczymy.

W sumie ostatnie kozackie Extreme Rules to te chyba z 2012 roku, ogółem robią jakieś dziwne zestawienia, dziwne stypulacji co jakiś rok...
Kompletnie tego nie kumam, ale Extreme Rules z 2009 i 2008 nic nie przebije, mogliby zmienić nazwę na " One Night Stand " nie wspominając o ECW i jakoś by to uszło...

To samo tyczy się Backlash, kiedyś to była jedna z takich gal typu Extreme Rules, a teraz jest to zwykła gala, ze zwykłymi walkami, bez stypulacji, bez niczego przez co ciężko się to ogląda, choć SD poziomem i tak wpiernicza RAW'owe PPV...

Całe szczęście że z Bad Blood zmienili galę na tą co tam zapowiadają Ballas coś tam, bo to by była kpina, każdy kojarzy sobie Bad Blood z pierwszym Hell in a Cell Matchem, mowa tutaj o HBK vs Undertaker, ta gala zawsze kojarzyła mi się z Hell in a Cell itd. jakby ją przywrócili, to słabo by to wyglądało...

Co ogółem do gali...
Joe pretedentem do walki z Lesnarem? Tak, tak tak...
Czy nikt się jeszcze nie domyślił? To jest zrobione specjalnie, podobno Joe nie ma aż takich propsów na zapleczu, a szczególnie nie trawi go Vince, pewnie HHH po części to załatwił, bo to w końcu była duża gwiazdka NXT, a od czasu do czasu HHH ma coś do powiedzenia w kwestii bookingu swoich perełek...
Jeśli ktoś uważa że ta walka będzie trwać 15 minut, to się grubo myli...
Za pewnie Lesnar, będzie rzucał tym kozackim Heelem przez 5 minut, skopie go rozjebie i odliczy, będzie to samo co z Ortonem na bank...
Teraz trzeba odbudować Lesnarka, żeby go Boss Roman załatwił ma Wm 34, żeby ta cała podbudowa była wiargodna...
Booking Romana w tej walce był nawet ok, bo w końcu nie zachowuje się jak 100% Face'a, niech jest taki niż słodko pierdzący na lewo i prawo, bo tak się go nawet lepiej ogląda, ale ciężko się patrzy że to wszystko jest ustawione pod niego.
Rollins i Balor, Wyatt zabookowani byli tak, żeby tylko wzmocnić swoją pozycję taka prawda, będą ich promować żeby byli wiarogodnymi predentami na dalsze podboje Lesnara, a przed ostatnim na pożarcie będzie Balor, który pewnie za kozaczy ale i tak dostanie wciry, a na samym końcu będzie Piękny Roman.

Nie trudno przewidzieć booking WWE na dalsze miesiące czyli będzie tak.

Joe vs Lesnar - Fire Balls czy jak to tam ma.
Strowman vs Lesnar - SummerSlam
Rollins vs Lesnar - Suvivor Series
Balor vs Lesnar - Royal Rumble
Roman vs Lesnar - Wm 34

Tak to ogółem będzie wyglądać może galami się to po zmienia :D
_________________
#ThankYouUndertaker
19.11.1990 - 02.04.2017
 
     
Jack Doomsday 
Upper Midcarder
Mystic Jack



Wrestler: Nakamura|Briscoes|Charlotte
Wiek: 23
Dołączył: 20 Lip 2011
Posty: 1716
Podziękował: 2
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2017-06-05, 17:40   

Ktoś powie że właśnie wskakuje na wagon sezonowców, ktoś powie że byłem ślepy i dopiero teraz mnie olśniło (dopiero teraz=w randomowym momencie w pracy), ale holy shit, teraz widzę zajebistość Great Balls of Fire. Już widzę te video package z Lesnarem i Joe do tytułowej piosenki .... przecież to będzie mistrzostwo. Obraz rozpierdolu do klasycznych, mniej lub bardziej wesołych tracków to przecież zawsze jest hitem - The End przy Czasie Apokalipsy, ta piosenka o Myszce Miki przy Full Metal Jacket, Strażnicy Galaktyki przy ... właściwie każdej piosence jaką dobrali do soundtracku w obu filmach (Hooked on a Feeling, Fox on the Run czy mój ulubiony, The Chain <3 ), ja już oczami widzę jak Joe i Brock się rozpierdalają przy GBF. Albo to przebłysk geniuszu, albo przebłysk szaleństwa, albo w Dabju jednak potrafią przeanalizować popkulturę obecnych czasów i wyczaili co jest trendem. Choć dalej się będę śmiał że to wielke Jaja ognia, a nie kule, i będę miał jeszcze większą bekę z nowego loga GBF gdzie specjalnie użyli kolor czcionki taki ogniowy że ledwo widać słowo Balls :twisted:

PPV ... rzeczy które zapamiętałem to najebany Booker T w openerze, on MUSIAŁ być nawalony, takie śmieci nawijał przy IC title, ale przynajmniej wytrzeźwał w trakcie show (tak jakby, bo Bookah to wciąż chujowy komentator). Alexa i Bayley miały całkiem spoko walkę na ostatnim ppv, ta walka to był poziom mułu ostatniego ich segmentu. Wonder Woman Bayley? Po tych tekstach o Wonder Woman miałem ochotę wrócić do pracy, tak bardzo bolało mnie oglądanie tego. Bayley w głównym rosterze jest tak dramatyczną historią że już nawet nie wiem czy to wina bookingu, który ją wręcz morduje, czy jakichś braków w umiejętnościach, przecież które w NXT potrafiło zatuszować (co za innowacyjny pomysł - pokazujmy zalety, chowajmy wady, genialne!)

Dywizja Cruiserweight jest tak samo chujowa jak Divas Revolution, ale tak samo jak tamta "rewolucja" wykreowali sobie kozackiego mistrza który ... tak naprawdę się tam marnuje. Obecny Neville to tak konkretny pleja że zabawiać się jako mocny mistrz IC itp. Aries w Dabju to mimo swoich świetnych skilli to jednak wciąż jednak czegoś tam brakuje. Gorsze jest to że on jest tam numerem 2 tak mocnym jak Claudia Gadelha w swojej.

F-5 Way (to dlatego to był Fatal 5 Way! :O ktoś tam miał pomysł :O ) - Joe wygrał co mnie będzie cieszyć tylko jeśli jedna rzecz się wydarzy - Joe wygra pas w pierwszym podejściu. Fuck it, róbmy z niego kozaka z jajami, Dabju potrzebuje konkretnych gwiazd, idźmy na całość. Na wczesną zime Samoa może spokojnie zrzucić pas na Brocka spowrotem, by on mógł zrealizować swoje oryginlne plany na WM. Wyatt i Joe to mógłby być fajny team grubasów trzymających władzę.
_________________

 
     
Pavlos 
Main Eventer



Wrestler: Edge, The Undertaker, HHH, Y2J
Wiek: 24
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 3049
Podziękował: 354
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-06-05, 18:20   

Kickoff - Kalisto vs Apollo Crews
Jak na Kickoff bardzo przyjemne starcie. Przyjemnie się oglądało, co wyczyniają w ringu, zwłaszcza Kalisto, który latał w jedną i drugą stronę. Świetne DDT z jego strony. :D

Ocena: 2/5

Pierwsza walka - Intercontinental Championship: The Miz vs Dean Ambrose (c)
Gala Extreme Rules, a ja oglądam walkę gdzie typ może zostać zdyskwalifikowany. :twisted:
Fajnie wykorzystywali zwłaszcza pod koniec warunek starcia, że Dean nie może dostać DQ. To uratowało drugą fazę pojedynku, bo w momencie kiedy zaczęli zakładać sobie Figure 4 Leg Lock dobre tempo mocno opadło. Przez moment się bałem, że sędzia skończy już po "liściu" od Maryse, ale na szczęście nie poszli aż na taką łatwiznę.

Ocena: 2+/5

Druga walka - Alicia Fox & Noam Dar vs Sasha Banks & Rich Swann
Pokazówka i nic więcej. Żadnym zaskoczeniem, że to Sasha spędziła w ringu najwięcej i to właściwie ona przyczyniła się do klęski Szkota. Ewentualnie przełknąłbym to na rozluźnienie przed ME, ale nie w środku karty.

Ocena: 2/5

Samson zaśpiewał i obyło się bez obijania jobbera. Nice!

Trzecia walka - RAW Women's Championship: Bayley vs Alexa Bliss (c)
Bayley pierwsza zdjęła Kendo, więc na szczęście mogłem być już spokojny o wynik. Bardzo szybko to skończyli, myślałem, że pociągną dłużej. Niestety pojedynek nie porwał. Trochę gonitwy, trochę obijania pleców Bayley i tyle. W ogóle jaka ona jets słaba w głównym rosterze to jakieś nieporozumienie. :?

Ocena: 2/5

Czwarta walka - RAW Tag Team Championship: Sheamus & Cesaro vs The Hardy Boyz (c)
Nie będę oryginalny, bo sporo ludzi już się wystarczająco rozpisało o tej walce. Ożywiło się, gdy Matt został sam, ale zaczęła też totalna głupota bookerów. Tak jak wszyscy pisali sytuacje gdzie jeden albo drugi mógł po prostu wyjść jak przykładowo Hardy po wykonaniu Twist of Fate na Sheamusie zamiast uciekać drzwiami to ściągał Cesaro z klatki, czy sama końcówka kiedy dwójka Europejczyków szybciej wydrapała się ze środka niż Matt wyciągnął brata przez drzwi.
Nowi mistrzowie i mam nadzieję, że tym samym wkrótce - nowi Hardy.

Ocena: 2+/5

Piąta walka - Cruiserweight Championship: Austin Aries vs Neville (c)
Solidne starcie. Wiadomo, że ze względu na stypulację za duża latania nie mogło być, ale wyszło nieźle. Trochę się momentami obawiałem, że pójdą po schemacie osłabiania kończyn gdzie Heel będzie katował pół starcia osłabioną część ciała Face'a, lecz szczęście tak nie było. Kilka razy Austin dostał po ręce i nodze, ale nie raziło to w ogóle.
Uśmieszek na koniec - "s*******n dobry jest". :twisted:

Ocena: 2+/5

Szósta walka - o tytuł pretendenta nr. 1 do pasa Universal Championship: Bray Wyatt vs Seth Rollins vs Samoa Joe vs Finn Bálor vs Roman Reigns
Aż tyle spotów nie było, ale walka i tak bardziej extreme niż reszta gali. Jak zwykle w kilkuosobowych starciach wiele się działo. Romek jak zwykle nie do zatrzymania, Rollins coś tam walczył i zaliczył skok na stół, Finn jako mój cichy faworyt do wygranej rozstawiał rywali po kątach poza ringiem. Gabarytami odstawał od reszty, lecz rozpisany solidnie. Punkt też za motyw za motyw współpracy Heeli. Na szczęście Joe nie dał się jak ostatnim razem na RAW i nie zaufał Wyattowi. Okazuje się, że ponownie Bukerzy mieli rację to Samoa zawalczy z Lesnarem. Nie wygra z Lesnarem, ale perspektywa dwóch monster Heeli wygląda ciekawie.

Ocena: 3+/5

"+"
- ME zdecydowanie najlepszy z całej karty i wygrana Joe (również mam nadzieję, że Lesnar go aż tak łatwo nie rozdepcze)
- jak na kickoff Apollo i Kalisto się spisali

"-"
- to już norma, że Extreme rules jest mało Extreme
- pojedynki posiadające jakąś stypulację nie były do końca złe, ale w większości rozczarowały (nudny i szybko skończony Kendo, Steel Cage pełen nielogicznych posunięć uczestników)

Szkoda, że zabijają nazwę tego PPV. Nie rozumiem zbytnio czemu nie chcą dawać jakiś odważniejszych stypulacji do tej gali. W efekcie mamy po prostu jeszcze jedno PPV od WWE, które nie wyróżnia się od reszty. ER w tym roku bardzo podobnie do ostatniego. Dwie, góra 3 walki, które warto włączyć.

Ocena końcowa: 2/5
_________________
Typerowa zabawa:
I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016
III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016
III miejsce - Euro 2012
 
     
PH93
Main Eventer



Wrestler: Orton|Nakamura|Rude|Cornette
Wiek: 24
Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 2969
Podziękował: 6
Podziękowano mu 169 razy w 8 Postach
Skąd: Myszków
Wysłany: 2017-06-05, 20:16   

Jeśli wspaniałe jaja w ogniu będą faktycznie osadzone w latach 50, 60 Ameryki (uwielbiam te czasy - klimat, muzyke i kulturę) to ja to kupuje i mam nadzieje, że promo do walki Lesnar vs Joe będzie w stylu Noir... Zaraz, zaraz przecież już Fandango się za to wziął. :grin:

A co do samego Extreme Rules to polecam ostatni IWA King of Death Match (jedno z lepszych w ostatnich latach) jak i dobrze zapowiadający się CZW ToD w tę sobotę.
_________________
Zrobiłem dużo dla biznesu:
Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group