Wydarzenia z wczorajszych tapingów NXT TV... (zobacz)
Bobby Fish zadebiutuje w NXT? Brock Lesnar vs... (zobacz)
Ostateczna karta dzisiejszego ROH PPV Best in... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
WWE PAYBACK 2017 - RAPORT
Autor Wiadomość
RainmakerF7 
Jobber



Wrestler: Kenta Kobashi - Kurt Angle
Wiek: 7
Dołączył: 26 Sie 2016
Posty: 221
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2017-05-01, 15:35   WWE PAYBACK 2017 - RAPORT

Za nami duże zmiany w kwestii składu rosterów obu brandów, lecz dziś głównie kontynnujemy feudy z Wrestlemanii lub te zaczęte nawet nieco wcześniej. Braun Strowman jeszcze raz spróbuje przezwyciężyć Romana Reignsa, a Alexa Bliss może zapisać się w historii jako pierwsza która zdobyła zarówno główne pasy pań na Smackdown, jak i na Raw. Payback jak na drugorzędne PPV zapowiada się dość ciekawie, zapraszam.

W pre-show Enzo i Cass pokonali Gallowsa i Andersona via Small Package (Enzo na Gallowsie) [6:45]. Odbyło się również Miz TV z Finnem Balorem, który zakończył się tym, że były mistrz Universal wykonał Mizowi Slingblade oraz Shotgun Dropkick.


Walka nr.1 – Kevin Owens © vs Chris Jericho – WWE US Championship Match

Publika w San Jose zdecydowanie za Y2J’em. Owens zaraz po gongu typowo dla siebie uciekł z ringu, ale Jericho szybko pogonił za nim i zaskoczył go rzucając nim o stół komentatorski, a w ringu Y2J dorzucił Dropkick oraz Flying Elbow, co starczyło jednak tylko na 2 count. Owens próbował odpowiedzieć, ale Chris poczęstował go Bulldogiem, lecz z próby Lionsaultu nic nie wyszło, po chwili Jericho chciał zrehabilitować się Triangle Dropkickiem, ale to Owens również przewidział. Kevin wykonał Cannonball poza ringiem, a chwilę potem również Senton już między linami, po czym zwolnił tempo Chin Lockiem. Na trybunach wzmógł się chant „stupid idiot”, tymczasem Jericho wydostał się z Chin Locku i spróbował szybkiego Roll-Upu, ale to niewiele dało i Owens szybko wrócił do ofensywy mocnym Lariatem, a po chwili sięgnął jeszcze po DDT. Owens powrócił ponownie do Chin Locku w parterze, ale i tym razem Jericho potrafił się wydostać, lecz po kilku Chopach nie był w stanie trafić z szarżą w narożniku i wypadł z ringu. Chris w końcu zrehabilitował się jednak wykonując Double-Ax Handle, po czym spróbował Walls Of Jericho, ale Owens był w stanie w porę uniknąć chwytu. Y2J zrehabilitował się jednak za pomocą Step-up Enzuigiri, po czym dorzucił serię Chopów i pewnie szykował jakąś akcję z rozbiegu, ale wpadł prosto na Superkicka! 1..2..kickout. Próba Codebreakera zblokowana przez mistrza, ale Jericho odegrał się łokciem po czym czas na Lionsault, lecz Kevin obronił się podnosząc kolana. Owens poszedł za ciosem i dorzucił Cannonball w narożniku, ale to starczyło tylko na 2 count. Owens ponownie spróbował Pop-up Powerbombu, ale Jericho skontrował to na Hurricanranę po czym zapiął Walls of Jericho! Kevin jednak tak jak na Wrestlemanii, obronił się dotykając dolnej liny palcem. Wściekły Jericho za cel obrał sobie rękę Kevina, nad którą znęcał się dobrą minutę, ale ten zaskoczył go w ringu wsadzając mu palce do oczu. Owens dorzucił jeszcze Superkicka i chciał pójść za ciosem wykonując Pop-up Powerbomb, lecz ból ręki dał o sobie znać. Jericho wykorzystał sytuację i ponownie sięgnął po Walls of Jericho, a tym razem Owens nie miał co zrobić i w końcu odklepał!

Zwycięzca walki via submission i NOWY WWE US Champion – Chris Jericho [14:05]

Ocena walki: *** ¾ (Bardzo dobry opener, walka na poziomie tego co zaprezentowali na Wrestlemanii. Dobra atmosfera, szybkie tempo, do tego fajna historia z tym palcem, aczkolwiek bardzo dziwi mnie wygrana Jericho, byłem pewny że to będzie dla niego ostatni pojedynek przed odejściem. Zobaczymy co z tym zrobią, albo Kevin odbierze mu pas na najbliższym Smackdown, albo na Backlash dostaniemy Triple Threat i tam Y2J pożegna się już na jakiś czas z WWE.)

Walka nr.2 – Neville © vs Austin Aries – WWE Cruiserweight Championship


Dobry początek dla Ariesa, który zaskoczył mistrza ładnym Arm Dragiem. Akcja przeniosła się szybko do parteru gdzie początkowo dominował Neville, ale po chwili AA popisał się świetnymi umiejętnościami w grapplingu i przejął kontrolę nawet tutaj. Aries dorzucił jeszcze Sliding Dropkick i Neville postanowił wziąć głębszy oddech, a po chwili Aries ponownie dobrze odczytał zamiary przeciwnika i poczęstował go łokciem w narożniku i dorzucił również Senton Atomico oraz jeszcze Pescado poza ring. Były gwiazdor ROH oraz TNA ponownie udał się na górną linę, lecz tym razem Neville zaskoczył go Dropkickiem, po którym Aries niezbyt przyjemnie spadł na matę. Neville w swoim stylu, czyli w bardzo wolnym tempie długo kontrolował walkę, najpierw trochę Chin Locków, potem nieco pozowania, a po chwili w końcu ładny Missile Dropkick. Neville ponownie stracił dużo czasu na kłótnie z fanami za co w końcu zapłacił, bo AA zaskoczył go w końcu łokciem od tyłu. Aries dorzucił chwilę po tym ładną kombinację Backbreaker/STO, a po tym dorzucił jeszcze Pendulum Elbow. Aries powtórzył Elbow Drop, tym razem z górnej liny i tym razem w plecy przeciwnika, ale to dało mu jedynie 2 count. Akcja przeniosła się na krawędź ringu, gdzie Austin sięgnął po Neckbreakera przy pomocy lin, a gdy mistrz wypadł poza ring to zdecydował się na Suicide Dive! AA myślał już o Last Chancery, lecz Neville dobrze odczytał jego zamiary i zablokował, ale po chwili Aries zrehabilitował się efektowną kombinacją Knee Crusher/Release German Suplex. Akcja przeniosła się na górną linę, tam Aries postanowił wykonać Sunset Flip Powerbomb, po czym poszedł za ciosem i mamy Last Chancery! Neville był w kłopotach więc postanowił uratować się łapiąc sędziego, co pozwoliło mu na przerwanie chwytu, a arbiter zdecydował się..zakończyć walkę.

Zwycięzca walki via DQ – Austin Aries, nadal aktualny WWE Cruiserweight Champion – Neville [11:30]

Ocena walki: *** (Sama walka moim zdaniem dobra, aczkolwiek ciut gorsza niż ta z Wrestlemanii, a w dodatku zakończenie bardzo mnie zawiodło. Denerwuje mnie też że w każdej walce Neville’a koniecznie musi być kilkuminutowy Rest hold, przecież co jak co ale dywizji lotników mogliby tego zaoszczędzić. Nie wiem sam czy tym zakończeniem chcieli przedłużyć feud czy chronić Ariesa, oby to drugie, przejdźmy już lepiej do czegoś nowego.)

Walka nr.3 – Hardy Boyz (Jeff Hardy & Matt Hardy) © vs Cesaro & Sheamus – WWE Raw Tag Team Championship Match


Jeszcze przed walką wzmogło się głośne “Delete”, tymczasem walkę zaczęli Mati i Cesaro. Początek bardzo spokojny, więcej działo się na trybunach, bo teraz czas na „Brother Nero” i „Obsolete”. Mistrzowie przejęli kontrolę i skupili się na ręce Szwajcara, a po chwili sięgnęli po firmowe Poetry In Motion. Matt spróbował Roll-upu, ale niewiele mu to dało, do tego po chwili Cesaro zaskoczył go Uppercutem i mamy zmianę z Sheamusem. Rudy sięgnął po Finlay Roll, a jego kolega dorzucił Running Corner Uppercut. Challengerowie długo kontrolowali, Sheamus sięgnął jeszcze po Clothesline, ale Matt uciekł spod próby Powerslamu i mamy zmianę z Jeffem. Były mistrz WWE zbyt długo walki nie kontrolował, bo Sheamus szybko wyrzucił go poza ring a ten zaliczył bardzo niemiłe lądowanie. W ringu Cesaro dorzucił Deadlift Gutwrench Suplex, a Sheamus miał dla Jeffa Knee Drop na 2 count, po czym zdecydował się na Chin Lock. Jeff wydostał się szybko, ale Sheamus sięgnął po kopniaka, którym jak pokazały powtórki trafił Hardy’ego prosto w twarz, a ten chyba stracił nawet zęba. W ringu na chwilę znalazł się Cesaro i zaserwował Jeffowi efektowny Leg Drop, po czym wracamy do Chin Locku Jeffa. Hardy wydostał się jednak i tym razem bez większych problemów i poradził sobie również z Cesaro, po czym zaserwował dwójce rywali efektowny Corkscrew Moonsault! Czas na hot tag z Mattem, ten ku wielkiemu zadowoleniu fanów wykonał serię Headbuttów, Corner Lariat oraz Running Bulldog, ale ta kombinacja starczyła mu jedynie na 2 count, więc Hardy sięgnął również po Side Effect! 1..2..Sheamus przerwał pin, więc Jeff zajął się nim wykonując Crossbody poza ringiem. Matt tymczasem wykonał Moonsault w ringu, ale Cesaro w porę uciekł i sam po chwili wykonał efektowny Spinning Uppercut. Czas na Giant Swing, a po kilkunastu obrotach Cesaro przeszedł do Sharpshootera. Matt przy pomocy Jeffa doczołgał się jednak do lin, lecz po chwili Sheamus miał dla starszego z braci Avalanche Air Raid Crush!! Jeff zrewanżował się jednak bratu przerywając pin. Hardy wykonał Crossbody na Cesaro znajdującego się poza ringiem, Szwajcar początkowo złapał co prawda Jeffa w powietrzu, ale po chwili sam poleciał aż za barykadę. W ringu tymczasem Matt nieudanie spróbował Twist Of Fate, a Sheamus w dodatku sam wykonał DDT. Sheamus dorzucił jeszcze Powerslam dla Matta, ale nie zauważył że bracia chwilę przed tym wykonali zmianę i Jeff zaskoczył go za pomocą Swanton Bombu! 1..2..3!

Po walce oba zespoły podziękowały sobie jeszcze ładnie za pojedynek i gdy wydawało się że już po wszystkim, to Cesaro i Sheamus wściekle zaatakowali rywali! Jeff brutalnie poleciał z górnej liny poza ring, a Matt dostał Brogue Kick, a na koniec Szwajcar i Irlandczyk wzięli jeszcze tytuły i jasno pokazali, że ten feud dopiero na dobre się zaczyna.

Zwycięzcy walki via pinfall i nadal aktualni WWE Raw Tag Team Champions – Hardy Boyz [12:45]

Ocena walki: *** ¼ (Dużo czasu zajęło im żeby się rozkręcić, ale ostatecznie wyszła z tego całkiem niezła walka. Widać że Matt i Jeff to już nie ta forma co kiedyś, oczywiście fani nadal ich wielbią i będą jeszcze długo wielbić, ale wątpię w to czy którykolwiek z nich ma jeszcze warunki na poważny singlowy run. Heel turn Cesaro i Sheamusa przeprowadzony bardzo dobrze, nie spodziewałem się tego i cieszy mnie ta cała akcja, dywizja TT na Raw potrzebowała czegoś świeżego a ta dwójka może w tej roli poradzić sobie znakomicie.)

Walka nr.4 – Bayley © vs Alexa Bliss – WWE Raw Women’s Championship Match


Bayley oczywiście pochodzi z San Jose, więc publika zdecydowanie za mistrzynią. Bayley dobrze zaczęła walkę i wykonała Knee Drop, a po chwili również ciekawy Dropkick poza ringiem. Bliss w końcu odegrała się jednak Forearmem, po czym długo atakowała plecy mistrzyni. Doszło do małego nieporozumienia, ale Bliss szybko powróciło do kontroli i zdecydowała się na zapięcie Chin Locku. Publika starała się wspomóc Bayley i ta w końcu sięgnęła po Neckbreakera przy pomocy lin, po czym nadziała również Bliss na liny, Snap Suplex, Elbow Drop oraz Sliding Lariat. Bayley dorzuciła również Saito Suplex, ale to wszystko starczyło jej jedynie na 2 count. Próba Bayley to Belly nieudana, a Bliss w dodatku postanowiła pchnąć mistrzynię w narożnik. Akcja przeniosła się na górną linę, tam wydawało się że Bayley jest blisko wykonania swojego finiszera, lecz ostatecznie to Alexa wykonała Rolling Yoshi Tonic. 1..2..kickout. Bliss sięgnęła również po STO, po czym szykowała Moonsault, lecz Bayley udało się w ostatniej chwili uciec, po czym sama wykonała Running Knee Strike oraz Diving Elbow Drop z górnej liny! 1..2..kickout. Bliss po chwili ponownie postanowiła zaskoczyć Bayley Sunset Flip Powerbombem, tym razem mistrzyni nie dała się jednak i sama spróbowała Roll-upu, lecz niezbyt jej się to udało. Bayley jeszcze raz spróbowała Small Package, ale i tym razem Bliss nie dała się nabrać, a do tego sama wykonała DDT i…to dało jej wygraną!

Zwyciężczyni walki via pinfall i NOWA WWE Raw Women’s Champion – Alexa Bliss [11:10]

Ocena walki: ** ½ (Widziałem wiele zachwytów nad tym pojedynkiem i naprawdę nie wiem czy nie oglądałem przypadkiem jakiejś innej walki. Moim zdaniem poza ostatnimi 2-3 minutami walka po prostu bardzo przeciętna, o ile Bliss charakter ma bardzo dobrze opanowany i świetnie się w swojej roli spisuje, to jej praca w ringu nadal pozostawia sobie wiele do życzenia, do tego naprawdę nie pamiętam żeby miała póki co jakąkolwiek walkę w głównym rosterze którą mógłbym śmiało nazwać dobrą albo bardzo dobrą. Myślę że dają jej ten pas na miesiąc, góra dwa, bo w lecie wydaje mi się że szykują feud Sashy z Bayley.)

Walka nr.5 – Randy Orton vs Bray Wyatt – House of Horrors Match

Wszystko zaczęło się od Ortona wychodzącego z limuzyny. Randy powoli wszedł do domu Bray’a, gdzie ten oczywiście po chwili zaatakował go od tyłu. Wyatt po chwili obijania Randalla po pokoju pchnął go w okno i przy okazji je rozbił. Wyatt gdzieś sobie poszedł, więc Orton poszedł go szukać. W jednym z pomieszczeń na ścianach wisiały lalki, a gdy obecny mistrz na Smackdown zdjął jedną z nich to akurat został zaatakowany przez Bray’a od tyłu. Jak ktoś z czytających to myśli że ma trudne życie to niech kurwa pomyśli sobie że ja muszę zdawać raport z tego czegoś. Teraz Randy zjawił się w kuchni i tym razem przewidział atak Bray’a i w końcu sobie zaczął z nim radzić. Orton w chyba najciekawszym momencie walki chciał uderzyć Wyatta patelnią w głowę, ale ten zaskoczył go za pomocą Low Blow. Bray uciekł sobie z domku i wsiadł do limuzyny śpiewając swoją piosenkę, a pojazd odjechał. Wracamy na arenę gdzie publika niezbyt przyjemnie zareagowała na tę „walkę”.

Promo walki Rollins/Joe.

Walka nr.6 – Seth Rollins vs Samoa Joe

Początek spokojny, obaj zaczęli rozważnie, lecz to Joe uzyskał przewagę prawymi i Headbuttami, ale Rollins odegrał się Dropkickiem, którym posłał Joe poza ring, po czym dorzucił ładne Pescado. Seth wykonał jeszcze ładny Jumping Clothesline z barykady na rywala, po czym wracamy do ringu, gdzie Rollins szykował akcję ze Springboardem, ale Joe uciekł ponownie poza ring, wiec Seth sięgnął po Suicide Dive. Rollins wracając do ringu nadział się jednak na Dragon Screw Leg Whip, po czym teraz to Joe zdecydował się na Suicide Dive! W ringu Józef z Samoa postanowił zwolnić nieco wysokie tempo z początku i skupił się na osłabianiu kontuzjowanej nogi Setha, któremu wymierzył na nią potężny Senton, a po chwili wykonał również efektowną kombinację Back Elbow/Enzuigiri w narożniku. Seth odegrał się jednak Superkickiem, po czym mimo bólu nogi wymierzył również serię Forearm Smashów i Neckbreaker. Rollins zaryzykował nawet akcję z górnej liny, ale wpadł prosto w ramiona rywala, który wykonał Knee Crushera i przeszedł błyskawicznie do Knee Baru. Seth doczołgał się do lin, ale Joe szybko przeszedł do Texas Cloverleafu, a gdy to się nie powiodło to wykonał Kawada Style Powerbomb, po czym zdecydował się na Boston Crab. Rollins ponownie dostał się jednak do lin, po czym mimo kłopotów z nogą jakoś sobie radził, najpierw wymierzył kilka łokci, a po chwili dorzucił Slingblade. Seth poszedł za ciosem i wykonał również Top Rope Blockbuster, lecz to starczyło mu tylko na 2 count, a żeby tego było mało to ból w nodze znów dał o sobie znać. Joe chciał wykorzystać sytuację i znów wykonać Senton na nogę, lecz tym razem się nie powiodło, a Seth sam wykonał Low Angle Superkick, a po chwili również Falcon Arrow oraz Frog Splash! 1..2..kickout. Panowie wdali się w wymianę Forearmów i Palm Strike’ów, z której górą wyszedł Rollins wykonując Enzuigiri, ale Joe po chwili złapał go w Sleeper Hold! Rollins ala Bret Hart chciał wydostać się ładnym przewrotem po którym spróbował oczywiście jeszcze pinu, ale Joe nie dał się zaskoczyć i powrócił do Rear Naked Choke’u, lecz Rollins mądrze położył się na rywalu, który chyba nie do końca zdawał sobie sprawę z tego co się dzieje mimo iż nadal dusił Rollinsa, a sędzia w tym czasie odliczył do trzech!

Zwycięzca walki via pin – Seth Rollins [15:50]

Ocena walki: *** ½ (Tak jak można się było spodziewać, dobra walka, technicznie powiedziałbym że świetna, ale jednak trochę nudne są już walki Rollinsa zbudowane wokół jego nogi, nie jest to przypadek że akurat zawsze przy nich publika ewidentnie cichnie. Zakończenie wskazuje na to że feud raczej się jeszcze nie kończy, oby w rewanżu zrobili już inną walkę i myślę że to akurat wypada na Extreme Rules, więc jak dorzucą jakąś ciekawą stypulację to może być już kozacki pojedynek.)


Na arenę wjechała limuzyna, z której wysiadł oczywiście Bray Wyatt, co publika już na początku skwitowała głośnym buczeniem. Wyatt powoli utykając kierował się w stronę ringu, gdzie po chwili się zjawił, a tam czekał już na niego Randy Orton! Orton poczęstował Wyatta chairshotem w plecy, po czym akcja przeniosła się poza ring, a tam Randy miał dla rywala również Draping DDT. Orton szykował RKO, lecz do ringu wparowali Singh Brothers. Randy poradził sobie z nimi i skontrował nawet próbę Sister Abigail na RKO, ale w ringu zjawił się Jinder Mahal! Nowy #1 Contender uderzył Ortona w plecy jego tytułem, po czym powtórzył akcję a wszystko wykorzystał Wyatt, który zaczaił się na Randalla i wykonał tym razem udanie Sister Abigail.

Zwycięzca walki via pinfall – Bray Wyatt [zdecydowanie kurwa za długo]

Ocena: MINUS FIVE STARS (Widząc samą nazwę stypulacji i mając w pamięci to co wydarzyło się na Wrestlemanii, wiedziałem że należy spodziewać się tu najgorszego, no i się nie myliłem. Nie wiem co to miało być, niektórzy porównywali to do Final Deletion, ale dla mnie porównanie kompletnie niezrozumiałe, bo FD jak i cały charakter Broken Matta w TNA zadziałało głównie dlatego, że nikt nie brał tego na serio, wszyscy wiedzieli że ma to być po prostu śmieszna postać robiąca śmieszne rzeczy i wypowiadająca śmieszne hasełka, dlatego tak dobrze się to sprawdziło. Tu jakby kazali nam brać tę walkę na serio, co po prostu nie mogło się udać. Najciekawszym spotem był tu atak Jinder Mahala, a to mówi chyba samo za siebie. Dla mnie murowany kandydat do najgorszej walki roku, a przy okazji również najgorszego feudu, ciężko będzie to przebić.)

Promo Backlash, co ciekawe główną postacią użytą przy promocji tej gali jest Shinsuke Nakamura.

Promo Main Eventu.

Main Event: Braun Strowman vs Roman Reigns

Strowman szybko ruszył z szarżą na zabandażowanego rywala, ale ten zrobił unik i Braun wyleciał poza ring, gdzie spotkał go Jumping Clothesline. Strowman odczytał jednak zamiary Reignsa i gdy ten szykował Drive-by to Strowman złapał go w powietrzu i rzucił o barykadę, po czym dorzucił również Chokeslam na stół. W ringu Braun wymierzył Corner Splash, tymczasem na trybunach klasyczne „let’s go Roman/Roman Sucks”, a Reigns poleciał w narożnik ze swoim zabandażowanym ramieniem. Strowman pchnął rywala również schodki poza ringiem, po czym trafił go serią kolan oraz Lariatem, lecz to dało jedynie 2 count. Braun zdecydował się na Bear Hug, Reigns wydostał się co prawda, ale ból ramienia dawał o sobie znać i seria Clothesline’ów którymi trafił rywala nic nie dała. Uppercut też na niewiele się zdał, ale Roman sięgnął po Samoan Drop i to już pozwoliło powalić przeciwnika i dało mu 2 count. Akcja przeniosła się ponownie poza ring, gdzie Reigns pchnął Strowmana w słup, a w ringu dorzucił jeszcze Spear! 1..2..kickout! Roman chciał powtórzyć akcję, ale Strowman zatrzymał go Big Bootem, lecz próba Powerbombu nieudana i Reigns zrehabilitował się dodatkowi dwoma Superman Punchami! Próba Spearu jednak nieudana, a Strowman sam sięgnął po Standing Triangle Choke, a po chwili czas na Running Powerslam! 1..2..kickout! Braun nie mógł przez chwile uwierzyć w to co się stało, ale szybko się ocknął i poszedł za ciosem dokładając drugi Powerslam, a to dało mu wygraną!

Po walce Strowmanowi nadal było mało więc postanowił rzucić Reignsa na schodki, po czym rzucił jeszcze schodkami w Romka i w końcu opuścił ring. Lekarze zajęli się Reignsem, tymczasem na trybunach wzmogło się głośne „Thank you Strowman” i na tym kończymy Payback.

Zwycięzca walki via pinfall – Braun Strowman [12:02]

Ocena walki: *** ¼ (Dobry Main Event, szału nie było, ale za to miłe zaskoczenie w postaci czystej wygranej Strowmana. Z jednej strony nie wyobrażałem sobie tu innego zakończenia zważając na to jak świetnie sobie obecnie radzi i jeśli faktycznie ma dostać wkrótce title shota na pas UV to innej opcji nie było, ale z drugiej wiadomo jak to jest z Reignsem. Sama walka to po prostu dość krótki jak na Main Event PPV brawl po arenie a potem seria nearfalli w ringu, nie mogę złego słowa powiedzieć, nawet mi się to podobało, aczkolwiek wiadomo że ta dwójka akurat powyżej pewnego poziomu nie wejdzie.)

Ocena gali: *** ½ (Poza House of Horrors Matchem była to dość przyjemna i łatwa do oglądania gala. Wiele dobrych pojedynków, nic jakoś specjalnie się nie wybiło i nie ma tu mowy o żadnym kandydacie do walki roku, ale generalnie jeśli zapomnimy o tym co wydarzyło się w starciu Ortona z Wyattem, można śmiało uznać to za jedno z lepszych drugorzędnych PPV w głównym rosterze od długiego czasu.)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group