Brock Lesnar vs Finn Balor na Royal Rumble? S... (zobacz)
The Shield vs Brothers of Destruction na Surv... (zobacz)
Kolejne gwiazdy odejdą z WWE? Czy Bray Wyatt ... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
WWE Wrestlemania 33 - Raport
Autor Wiadomość
RainmakerF7 
Jobber



Wrestler: Przemysław Rudzki
Wiek: 8
Dołączył: 26 Sie 2016
Posty: 245
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2017-04-03, 14:35   WWE Wrestlemania 33 - Raport

W końcu nadszedł ten czas. Można narzekać ile się chce, mówić o niej różne rzeczy, ale jednak nie ma drugiej takiej gali jak Wrestlemania. Nie będzie żadnego długiego wstępu, powiem tylko tyle – oby było jak najlepiej. No to co, jedziemy!


Gala odbywa się w Citrus Bowl w Orlando.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Pre Show


Austin Aries vs Neville © - WWE Cruiserweight Championship Match


Publika w przeciwieństwie do tego co było przed rokiem tym razem prawie w całości już zapełniona, mimo iż do głównej gali jeszcze prawie 1.5 godziny. Aries poczęstował rywala pięknym Arm Dragiem, lecz Neville w parterze odegrał się nożycami. Obaj panowie popisali się świetną zwinnością, Aries postraszył jeszcze rywala próbą Last Chancery, lecz nic z tego nie wyszło i Neville postanowił złapać oddech poza ringiem. AA spróbował Bulldogu, a gdy Neville skontrował to na kolejne Leg Scissors, to były mistrz ROH sięgnął po Back Elbow. Neville wypadł poza ring więc Aries ruszył z myślą o Suicide Dive, lecz Neville złapał go kopniakiem, po czym sam odpowiedział Top Rope Missile Dropkickiem.


Po reklamach (tak, Wrestlemania, title match i reklamy) Neville zwolnił tempo Chin Lockiem w parterze. AA próbował odpowiedzieć, ale dostał tylko kopniaka w narożniku. Próba Phoenix Splashu mistrza jednak nieudana, a Aries odegrał się w końcu za pomocą STO oraz Elbow Dropu, a gdy Neville wyleciał poza ring Back Body Dropem to Austin sięgnął po Top Rope Crossbody oraz Suicide Dive! W ringu AA po długiej batalii na linach zdecydował się na Missile Dropkick, lecz po chwili nie trafił z szarżą i Neville zaskoczył przeciwnika Release German Suplexem, a ten zaliczył bardzo nieprzyjemne lądowanie na prosto na głowę. Neville spróbował kolejnego German Suplexu, a gdy to się nie udało, to sięgnął po Superkick, po czym czas na tym razem udany Bridging German Suplex. 1..2..kickout. Neville liczył na Rings Of Saturn, lecz AA obronił się i po chwili zaserwował nieco przypadkowy Discuss Elbow, ale ku jego nieszczęściu Neville wyleciał z ringu. Austin chciał wrzucić Anglika z powrotem do ringu, ale Neville zaskoczył go kopniakiem i sam szykował Red Arrow, lecz Aries w ostatniej chwili doskoczył do niego i mamy SUPER RANĘ!! AA poszedł za ciosem i dorzucił jeszcze 450 Splash! 1..2..KICKOUT! Last Chancery zapięte przez Ariesa, lecz Neville wsadził palce w jego oczy, a gdy to wystarczyło na chwilowe powalenie Ariesa to sięgnął po Red Arrow, a to dało rzecz jasna wygraną.


Zwycięzca walki via pinfall i nadal aktualny Cruiserweight Champion – Neville (16:05)


Ocena walki: *** ¼ (Z jednej strony dobrze że zostali umieszczeni w pre-show, bo dzięki temu dostali czas na to żeby wykręcić porządną walkę, ale z drugiej trochę szkoda, bo wiadomo że jednak co innego Kick-off a co innego główna gala. Generalnie naprawdę dobra walka, szczególnie w końcówce było kilka bardzo fajnych spotów, do tego publika reagowała jak na Cruiserów zaskakująco dobrze, więc starcie jak najbardziej na plus.)


Andre The Giant Memorial Battle Royal


To jest taka walka w której nie ma za bardzo co relacjonować. Z początku rządzili Big Show oraz Strowman, którzy wyrzucali rywali jednego za drugim, ale po chwili to właśnie oni zostali sensacyjnie wyrzuceni.
W końcówce zostali Zayn, Dain, Titus, Jinder oraz Mojo Rawley. Zayn pozbył się z ringu Titusa Lariatem, ale po chwili sam został wyrzucony przez Daina. Jinder będąc poza ringiem wdał się w kłótnię z Robem Gronkowskim i oblał go jakimś napojem, a gdy wrócił do ringu to Gronkowski postanowił się zrewanżować i ku zadowoleniu publiki wykonał mu Shoulder Tackle. Mojo wyeliminował Daina, a po chwili poleciał również Mahal i MOJO RAWLEY wygrał Battle Royal.


Zwycięzca trzeciej edycji ATGMBR – Mojo Rawley (14:50)


Ocena walki: * (Aha.)



Baron Corbin vs Dean Ambrose © – WWE Intercontinental Championship Match


Tak, ta walka jest w pre-show a kobity ze Smackdown dostają miejsce na głównej karcie. Tak, ja też myślę że to chory pomysł. Ambrose bardzo szybko zaskoczył Corbina Suicide Divem i serią Forearmów, ale w ringu dostał w odpowiedzi serię Baseball Slide’ów w narożniku. Corbin przejął kontrolę i długo znęcał się nad rywalem, a po chwili ataków w ringu postanowił ponownie przenieść akcję poza ring, gdzie rzucił Deana o barykadę. Z powrotem między linami Baron sięgnął po Stinger Splash, po czym zwolnił tempo Nerve Holdem. Ambrose wydostał się jednak z chwytu, a chwilę po tym uniknął szarży rywala w narożniku i wykonał Diving Elbow Drop z górnej liny, lecz akcja nie poszła po jego myśli, choć nawet komentatorzy nie potrafili wyjaśnić co tam się stanęło. Corbin próbował Superplexu, lecz Ambrose obronił się Headubttami i chwilę po tym posłał rywala poza ring, ale próba Pescado została przez Corbina zblokowana Uppercutem. Baron nie trafił jednak z kolejną szarżą i tym razem poleciał na schodki, a Ambrose tym razem trafił z Elbow Dropem z górnej liny prosto na rywala poza ring. W ringu Dean zaserwował jeszcze Swinging Neckbreaker, lecz to wystarczyło tylko na 2 count. Dean skontrował próbę Deep Six z zaskoczenia i szykował Rebound Lariat w odpowiedzi, ale Corbin przewidział jego zamiary i miał dla niego Big Boota, a chwilę po tym również tym razem udane Deep Six. 1..2..kickout. Corbin wyprowadził serię Forearmów, lecz na chwilę się zagapił, a to pozwoliło Deanowi na Rebound Lariat. Corbin doszedł jednak do siebie i sięgnął tym razem po coś na wzór Choke Slamu, lecz to też dało tylko 2 count. Corbin poszedł za ciosem i szykował End Of Days, ale Ambrose wylądował na nogach i wykonał Dirty Deeds z zaskoczenia i nieco sensacyjnie obronił swój tytuł.


Zwycięzca walki via pinfall i nadal aktualny WWE IC Champion – Dean Ambrose (10:44)


Ocena walki: ** ½ (Tylko przypomnę, rok temu Ambrose walczył na Wrestlemanii z Brockiem Lesnarem, pół roku temu był mistrzem całej federacji, a teraz kończy się na tym że na kolejnej Wrestlemanii ląduje w pre-show. Walka była po prostu solidna, nic specjalnego, do tego kolejne dziwne zakończenie, bo wydawało się prawie pewne że tytuł przejmie Corbin, w którym pokładają ponoć duże nadzieje.)

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Główna gala


Na początek Tinashe odśpiewała „America The Beatiful”, a po chwili pokazano nam promo całej gali.

A właściwą galę zaczynają oczywiście gospodarze, czyli The New Day, którzy swój gear jak widać inspirowali Final Fantasy. Woods jest bardzo zadowolony z tego, że to oni mogą być gospodarzami Wrestlemanii, bo kandydatów było wielu, ale to właśnie oni dostali szansę. Było trochę komedii, było oczywiście ULTIMATE THRILL RIDE i w sumie na tyle, ruszamy z prawdziwą galą.

Promo walki Styles vs Mcmahon.


Walka nr.1 – AJ Styles vs Shane Mcmahon


Dobra reakcja dla Shane’a, znacznie lepsza jednak dla Stylesa. AJ sięgnął po Side Headlock, ale od razu nonszalancko pchnął rywala i obiecał fanom, że zawstydzi Mcmahona. Styles wyszedł górą z wymiany Side Headlocków, a po chwili wykonał również Snapmare i naśmiewał się także z tauntu przeciwnika. Publika znacznie po stronie byłego gwiazdora TNA i NJPW, tymczasem Shane sięgnął po serię Arm Dragów i ładny Takedown, po którym zaskoczony Styles musiał ratować się ucieczką z ringu. Kolejne starcie, tym razem Styles zakończył rywala prawym, lecz Mcmahon odegrał się serią ciosów oraz łokciem w narożniku, który wbrew pozorom akurat wyglądał całkiem realnie. AJ zaskoczył go jednak ciosem w brzuch, po czym wyrzucił Mcmahona poza ring, a na koniec poczęstował go również potężnym Baseball Slidem, po którym Shane poleciał aż za stół komentatorski. Wracamy jednak ponownie do ringu, gdzie AJ znęcał się nad Mcmahonem kopniakami, po czym dorzucił również Corner Forearm, ale to starczyło tylko na 2 count. AJ szykował KENTA Rush, ale Mcmahon zrobił ładny unik i wymierzył Low Kicka, a po chwili ładnie przewidział też próbę Phenomenal Forearmu i rzucił się na liny, aby uniknąć akcji. Shane wymierzył kolejną serię ciosów, po czym dorzucił też Running Uppercut oraz Exploder Suplex, a także Olympic Slam na cześć Adama Basy. Styles skontrował jednak próbę kolejnej akcji rywala na Fireman’s Carry, po czym wykonał Ushigoroshi, a niewiele później złapał również Shane’a Calf Crusherem! Mcmahon efektownie skontrował jednak na Cross Armbreakera, po którym przeszedł do Fujiwara Armbaru. To niewiele mu jednak dało, AJ wydostał się z chwytu, po czym czas na kolizję z podwójnym Clotheslinem. Styles pierwszy doszedł do siebie i wykonał Springboard 450 Splash, ale wpadł prosto w TRIANGLE CHOKE!! SHANE MCMAHON SABRE JR. Styles wydostał się jednak dokładnie tak jak na Wrestle Kingdom 10 i wykonał Styles Clash przy pomocy tylko jednej nogi! 1..2..KICKOUT! Czas na wymianę ciosów czyli typowy „boo/yeah” spot, z którego górą wyszedł Shane, ale Styles przypadkowo trafił swoim kopniakiem sędziego! Styles wykonał Pele Kick Mcmahonowi, lekarze zajęli się arbitrem, tymczasem AJ sięgnął po beczkę i szykował Springboard Coast to Coast, lecz Mcmahon skontrował w ostatniej chwili rzucając w niego beczką! Sędzia oczywiście po jednym kopniaku nadal nieżywy, tymczasem Mcmahon sam zdecydował się teraz na wykonanie Coast to Coast, a jemu się powiodło!! 1..2..KICKOUT! Mcmahon postanowił przygotować sobie stół komentatorski i ustawił na nim Stylesa, po czym chciał powtórzyć akcję z ostatniego Smackdown czyli Diving Elbow Drop z trzeciej liny na stół, ale tym razem nie trafił! Styles w ostatniej chwili uciekł i wrzucił Shane’a między liny, a tam postanowił wykonać Phenomenal Forearm, lecz Mcmahon skontrował na piękne DDT! Mcmahon poszedł za ciosem i zdecydował się na SHOOTING STAR PRESS, lecz Styles i tu w ostatniej chwili zrobił unik. Styles ponownie zdecydował się na Phenomenal Forearm i tym razem trafił, a to dało mu wygraną!


Zwycięzca walki via pinfall – AJ Styles (21:35)


Ocena walki: *** ¾ (Świetny opener, choć dziwi mnie trochę że galę postanowili zacząć od 21 minutowej walki z ref bumpami i Kick-outami z finisherów z obu stron, moim zdaniem powinien tu jednak rozpocząć Ladder Match. Sama walka mimo ograniczeń Shane’a i tego, że ostatecznie nie wiadomo czego odbyła się bez żadnej stypulacji była bardzo dobra, a sam Mcmahon bardzo pozytywnie zaskoczył z kilkoma kapitalnymi spotami.)



Promo walki Y2J’a z Big Kevem.


Walka nr.2 – Chris Jericho © vs Kevin Owens – WWE US Championship Match


Y2J wejściówka jak za starych czasów, ale był też motyw z jego listą. Na początku mały hockey fight, Jericho szybko sięgnął po Walls Of Jericho, a gdy Owens dostał się do lin to sięgnął po Baseball Slide oraz Top Rope Crossbody poza ring. Owens odegrał się jednak Superkickiem, po czym poczęstował przeciwnika ustawionego w narożniku Cannonball Sentonem, a kiedy Y2J znalazł się na krawędzi ringu to tam dorzucił jeszcze jeden Cannonball. Big Kev zwolnił nieco tempo Chin Lockiem, a po chwili miał dla niego Soccer Kicka oraz Senton – 2 count. Kevin długo nonszalancko gadał coś do Chrisa, a to pozwoliło mu dojść do siebie i zaskoczyć go Dropkickiem. Y2J dorzucił Triangle Dropkick, po którym Owens wypadł z ringu. Tam Kevin mimo wszystko postraszył Jericho Powerbombem, ale ten skontrował to na Back Body Drop i dorzucił jeszcze serię Clothesline’ów oraz Diving Elbow na 2 count. Jericho szykował już Codebreakera, lecz Owens skontrował i sam wykonał Package Sit-Out Slam. Owens wspiął się na górną linę i szykował jakąś akcję wysokiego ryzyka, ale Jericho dołączył do niego na linach i to on wygrał batalię, po czym wykonał Frankensteinera! 1…2..kickout. Chris poszedł za ciosem i dorzucił Running Bulldog oraz Lionsault, ale próba tej drugiej akcji nieudana. Frog Splash od Owensa skontrowany kolanami przez Y2J’a, Lionsault kolanami skontrowany przez Kevina, a Swanton Bomb od Owensa tradycyjnie, kolanami skontrowany przez Big Keva. Owens przewidział szarzę Jericho w powietrzu i udanie złapał go, a po chwili zaserwował również Air Raid Crush. Próba Pop-up Powerbombu skontrowana jednak przez Chrisa, który skorzystał z sytuacji i tym razem udanie wykonał Lionsault! 1…2..kickout. Próba Hurricanrany Y2J’a skontrowana jednak na Walls Of Jericho! Kevinowi nie udało się jednak do końca zapiąć chwytu i musiał zadowolić się katapultą w narożnik. Owens ponownie spróbował Cannonballu, ale tym razem Jericho w ostatniej chwili miał dla niego zaskoczenie w postaci Walls Of Jericho! Kevin w końcu doczołgał się jednak do liny, a niedługo później złapał Jericho prosto na Pop Up Powerbomb! 1..2..KICKOUT. Kevin powiedział co miał powiedzieć Chrisowi, po czym poszedł za ciosem i chciał dorzucić kolejny firmowy Powerbomb, lecz ten tym razem został skontrowany w powietrzu na Codebreakera! Owens w ostatniej chwili dotknął jednak lin końcem palca, a po chwili złapał Chrisa poza ringiem Superkickiem w nogę z zaskoczenia, po czym dorzucił Powerbomb na krawędź ringu. Owens wrzucił rywala do ringu i tam już bez problemów go odliczył.



Zwycięzca walki via pinfall i NOWY WWE US Champion – Kevin Owens (17:00)


Ocena walki: *** ¾ (Kolejna bardzo dobra walka. Obawiałem się, że dostaną łącznie z 10 minut i zostanie wielki niedosyt, ale na szczęście pozwolili im skleić porządny pojedynek, do tego oczywiście wygrał ten który powinien, świetny początek gali póki co.)



Walka nr.3 – Bayley © vs Charlotte vs Nia Jax vs Sasha Banks – WWE Raw Women’s Championship Elimination Match


Nia Jax oczywiście przejęła kontrolę od samego początku i powaliła całą trójkę rywalek jednym Lariatem. Nia poczęstowała Bayley Vader Bombem, a Charlotte też mimo prób szarży szybko wyleciała poza ring. Całą trójka postanowiła ponownie dzięki współpracy pozbyć się Nii i po kombinacji Big Boot/German Suplex udało im się powalić Jax. 1..2..kickout. Nia znów przejęła na chwilę kontrolę i ponownie szykowała akcję z górnej liny, lecz Charlotte złapała ją na Powerbomb, a z pomocą Bayley i Sashy udało się wykonać akcję, a na koniec cała trójka położyła się na Jax i udało się uzyskać 3 count!


Nia Jax wyeliminowana


Charlotte z początku pozwoliła pozostałej dwójce na to, aby rozstrzygnęły sprawy między sobą, lecz już po kilkunastu sekund wmieszała się ponownie do akcji. Panie przeniosły się poza ring, gdzie Charlotte zrobiła unik i Sasha przypadkowo trafiła Bayley z Tope Con Giro. Charlotte wykorzystała sytuację i postanowiła wykonać Sky Twistera!! W ringu Flair próbowała pójść za ciosem z Natural Selection, lecz Banks skontrowała to na Banks Statement. Niewiele to Banks dało, po chwili zrehabilitowała się ona jednak wykonując Headscissors Takedown oraz Corner Meteora, po czym ponownie zdecydowała się na Banks Statement, ale tym razem Charlotte pchnęła ją w niby odsłonięty narożnik i..uzyskała 3 count.


Sasha Banks wyeliminowana


Zostały już tylko Charlotte i Bayley i Flairówna wskoczyła na górną linę aby wykonać Moonsault, ale Bayley w ostatniej chwili zrobiła unik. Mistrzyni sama spróbowała szczęścia na górnej linie, ale Charlotte odwróciła jej akcję w Takedown i błyskawicznie przeszła do Figure 8! Bayley udało się jednak przerwać chwyt i akcja przeniosła się niewiele później na górną linę, a tam mistrzyni powaliła Flairówną Belly to Belly Suplexem, po czym poszła za ciosem i dorzuciła Macho Man Diving Elbow Drop! 1..2..3!


Zwyciężczyni walki via pinfall i nadal aktualny WWE Raw Women’s Champion – Bayley (12:30)


Ocena walki: ** ¾ (Z jednej strony walka dobra, ale z drugiej bardzo zmarnowany potencjał. Charlotte powinna podchodzić do tej walki jako mistrzyni, nadal niepokonana na PPV, a Bayley jako challengerka powinna odebrać jej tu tytuł, byłby z tego pamiętny moment, a tak to niestety, walka szybko pójdzie w zapomnienie. Dobrze że było to starcie eliminacyjne, bo Jax poleciała dosyć szybko, co pozwoliło pozostałej trójce na zrobienie porządnego pojedynku, choć jak to zawsze z nimi bywa, nie obyło się bez małych nieporozumień, ale walka i tak dobra.)



Pokazano nam tegorocznych Hall Of Famerów, z Kurtem Angle oczywiście na czele.


Wszystkie trzy zespoły które były zapowiedziane na Ladder Match zjawiły się w ringu, ale przed walką pojawili się jeszcze The New Day i ogłosili, że właśnie zostali poinformowani że w walce pojawi się jeszcze jeden zespół i po chwili wybrzmiała muzyka HARDY BOYZ!!! Matt i Jeff przywitani niesamowitym popem i zaczynamy walkę.



Walka nr.4 – Karl Anderson & Luke Gallows © vs Enzo Amore & Big Cass vs Cesaro & Sheamus vs Hardy Boyz (Jeff Hardy & Matt Hardy) – Ladder Match for the WWE Tag Team Championship


W walkę najlepiej weszli Hardyz, którzy mieli Poetry In Motion dla obu mistrzów, Enzo dostał kombinację Leg Drop/Flip Senton, a dla Cassa mieli Double Suplex. W Citrus Bowl gromkie „this is awesome”, tymczasem Jeff popisał się wykonując Whisper In the Wind, a Matt poczęstował każdego z rywali drabiną. Byli gwiazdorzy TNA i ROH próbowali już wspinaczki i chcieli szybko zdjąć pasy, ale we wszystkim przeszkodzili im Gallows i Anderson, a ten drugi miał dla Matta Bicycle Kick. Do akcji wkroczyli również ponownie Sheamus i Cesaro, ten pierwszy miał dla Andersona Finlay Roll, a ten drugi dorzucił Double Foot Stomp. Szwajcar był bliski ściągnięcia tytułów, ale we wszystkim przeszkodził mu Big Cass i jego Big Boot. Poza ringiem tymczasem Hardyz zostali osaczeni przez Cassa i Gallowsa, którzy rzucili w nich drabinami, a Cassady miał też niespodziankę dla Gallowsa, którego wyrzucił prosto na Gallowsa. Sheamus złapał jeszcze Luke’a na krawędzi ringu i poczęstował go swoim Beats of Bohdran, a Cesaro nie chciał być gorszy i miał Giant Swing dla Karla Andersona. Sheamus poczęstował Andersona Powerslamem, a Szwajcarem miał 619 dla Gallowsa. Cesaro szykował kolejną drabinę na krawędzi ringu, ale Cass poczęstował go kolejnym Running Big Bootem, lecz sam dostał po chwili Spin Kicka od Jeffa. Hardy liczył na jakąś akcję wysokiego ryzyka z górnej liny, ale Sheamus zaskoczył go Brogue Kickiem, lecz na szczęście dla Jeffa zaliczył miękkie lądowanie na reszcie rywali poza ringiem. Po chwili Enzo przy pomocy Cassa był bardzo bliski ściągnięcia pasów, ale we wszystkim przeszkodzili mu mistrzowie, którzy zaserwowali jego dużemu koledze Powerbomb na drabinę. Anderson z kolei pozbył się Amore zrzucając go prosto na Cesaro, a ten dorzucił w drodze European Uppercuta. Akcja zmieniała się jak w kalejdoskopie, najpierw mistrzowie mieli Magic Killera dla Cesaro, a po chwili Matt zaskoczył Gallowsa wykonując mu Twist Of Fate z drabiny na matę. Nic się chwilowo nie działo, więc Jeff postanowił wskoczyć na szczyt wielkiej drabiny poza ringiem i wykonał Swanton Bomb na Cesaro i Sheamusa! Matt z kolei w końcu nie miał żadnych rywali w ringu więc w spokoju mógł zdjąć tytuły!!


Zwycięzcy walki i NOWI WWE Raw Tag Team Champions – Hardy Boyz (11:37)


Ocena walki: *** ¾ (Bardzo dobra walka i przede wszystkim kapitalny moment. Każdy zdawał sobie sprawę że prędzej czy później Matt i Jeff znów zawitają do WWE, ale mało kto spodziewał się że już tutaj, ledwie niecałe 24h po straceniu pasów Tag Teamowych w ROH, swoją drogą również w Ladder Matchu. Wypada tylko mieć nadzieję że za bardzo tego gimmicku im nie ograniczą, bo fenomen Broken Matta polegał głównie na tym, że miał ogromną swobodę w tym co robi, więc oby w WWE było podobnie. A co do walki to po prostu bardzo dobry Ladder Match, każdy swoje zrobił, było kilka świetnych spotów więc ogólnie kolejna walka jak najbardziej na duży plus.)



Promo walki Cena & Nikki/Miz & Maryse.


Walka nr.5 – John Cena & Nikki Bella vs The Miz & Maryse – Mixed Tag Team Match



Al Roker z NBC był specjalnym konferansjerem z okazji tej walki. Zaczęli Nikki i Maryse, lecz ta druga pani szybko zdecydowała że jednak nie ma chęci do walki i zmieniła się z Mizaninem, a Bella też oczywiście zmieniła się z Ceną. Miz jakby zachwycony tym że to za nim stała większa część publiki długo pozował do fanów, ale mimo tego nadal utrzymywał kontrolę nad Ceną. Mizanin wykonał Double Ax Handle z górnej liny, po którym kilkukrotnie dorzucił też kopniaka w biegu. Miz nie trafił jednak z próbą Corner Dropkicku w narożniku i Cena był gotów do zmiany z Nikki, lecz we wszystkim przeszkodziła Maryse, która podcięła Bellę. Miz wykorzystał wszystko i do wcześniejszych akcji dołożył kombinację Backbreaker/STO, tymczasem mamy 2017 rok, a Jerry Lawler dalej nie rozumie że jego żarty są chujowe. Miz postanowił poszydzić sobie z GM’a Smackdown i zaserwował Johnowi serię kopniaków, ale tauntowanie Nikki skończyło się na tym, że dostał plaskacza. Mamy w końcu hot tag z Nikki, która miała dla Maryse Spear, a po chwili wykonała również Suicide Dive, którym trafiła Miza. W ringu Nikki zaserwowała rywalce również Forearm Smash, Cena za to miał dla Miza Protobomb. Przyszedł czas na Double 5 Knuckle Shuffle, a potem tradycyjnie TKO i AA i mamy po sprawie.


Po walce Cena wziął mikrofon i nadszedł czas na wiadomo to czego wszyscy się spodziewali. John opowiedział fajną historyjkę, po czym zaproponował oczywiście zaręczyny, a Nikki wzruszona powiedziała rzecz jasna „tak” i takim akcentem kończymy ten segment.


Zwycięzcy walki via pinfall – John Cena & Nikki Bella (9:25)


Ocena walki: * ½ (Wiadomo, że walka miała być tylko zapowiedzią segmentu po niej, ale i tak spodziewałem się tu nieco więcej, w końcu to Wrestlemania, a tu nie działo się praktycznie nic. Mimo wszystko moment świetny, głównie dzięki Cenie który uciął bardzo fajne promo, ale od walki po takiej podbudowie można było oczekiwać nieco więcej.)



Promo walki HHH/Rollins.


Walka nr.6 – Triple H (w/Stephanie Mcmahon) vs Seth Rollins – Unsanctioned Matched


HHH i Stephanie przyjechali do ringu motocyklem eskortowanym przez policję, Seth za to w nowym, złotym gearze.


Rollins od razu zalał HHH’a prawymi I poczęstował go jeszcze Dropkickiem. Akcja szybko przeniosła się poza ring, gdzie Hunter zaskoczył przeciwnika za pomocą Dragon Screw Leg Whipu, lecz Seth odpowiedział błyskawicznie Clotheslinem. Brawl błyskawicznie przeniósł się w trybuny, ale już po chwili z powrotem jesteśmy przy ringu, gdzie Seth miał Back Body Drop dla Huntera, po czym dorzucił też Crossbody, a w ringu HHH znów nie miał nic do powiedzenia przy próbie Step-up Enzuigiri. Rollins póki co mimo bólu nogi świetnie sobie radzi, bo tym razem wykonał serię Suicide Dive’ów. Akcja przeniosła się na stół komentatorski, gdzie Rollins szykował Pedigree, ale Hunter sięgnął po Chop Block w kolano, po czym dorzucił DDT. HHH postanowił wziąć krzesło i przy jego pomocy osłabił ponownie kontuzjowaną nogę Setha. Levesque wykonał jeszcze Knee Drop przy asyście krzesła, po czym wracamy do ringu, gdzie Hunter sięgnął po Toe Hold. Rollins odegrał się jednak w końcu za pomocą STO na narożnik, ale HHH dołączył do niego na górnej linie, uniemożliwiając jakąś akcję wysokiego ryzyka. Seth mimo wszystko zrobił Sunset Flip i liczył na Buckle Bomb, ale zaliczył bardzo nieprzyjemne lądowanie i kontuzja kolana nie pozwoliła na wykonanie akcji. Rollins zrehabilitował się jednak kontrując próbę Pedrigree i tym razem udanie wykonując Buckle Bomb. Seth wykonał Irish Whip w narożnik, a Hunter zrobił swój firmowy bump i wyleciał z ringu, więc były gwiazdor ROH zdecydował się na Top Rope Crossbody! Kolano Setha znów jednak ucierpiało, ale mimo wszystko postanowił sięgnąć po kilka krzeseł które wrzucił do ringu, a do tego ustawił sobie również stół poza nim. Rollins zdecydował się na Frog Splash w plecy rywala i faktycznie mu się to powiodło, ale próba chairshotu została jednak skontrowana na Spinebustera – 2 count. Hunter sam spróbował teraz szczęścia na górnej linie, ale Rollins zaskoczył go rzucając w niego krzesłem, po czym sam zdecydował się na Superplex, po którym dorzucił jeszcze Falcon Arrow! 1..2..kickout. Seth postanowił pójść za ciosem i szykował już chyba Phoenix Splash, lecz we wszystkim przeszkodziła Stephanie, która zepchnęła go z lin, a HHH dorzucił od siebie Knee Bar. Rollins po jakimś czasie nie tylko wydostał się z chwytu, ale i sam spróbował Lebell Locku, lecz Hunter obronił się kopiąc w kontuzjowaną nogę rywala. HHH powtórzył akcję z przed chwili poza ringiem, a tam do gry wszedł również jego młot, ale Rollins udanie się przed nim obronił. Seth wykonał Superkicka oraz Low Angle Superkicka, ale Hunter odpowiedział na to Lariatem. HHH szykował jeszcze raz uderzenie młotkiem, lecz tym razem Seth obronił się wykonując Enzuigiri. Teraz to sam Rollins postanowił użyć młotka, ale w ostatniej chwili zabrała mu go Stephanie, a to wszystko pozwoliło Hunterowi na Pedigree!! 1..2..kickout! HHH chciał pójść za ciosem i zdecydował się na Pepsi Plunge, ale Rollins obronił się Back Body Dropem, po czym sam wykonał Phoenix Splash!! 1..2..kickout! Obaj panowie po chwili próbowali Pedigree, ale nic z tego nie wyszło, najpierw Rollins wydostał się Front Flipem, a po chwili HHH sięgnął po Chop Block. Stephanie chciała pomóc HHH’owi i przytrzymała Setha, lecz ten nie dał się nabrać na pułapkę, a po chwili sam poczęstował rywala Superkickiem, a ten poleciał na Stephanie, która dzięki temu poleciała na ustawiony poza ringiem stół! Rollins wykorzystał sytuację i poszedł za ciosem, tym razem udanie wykonując Pedigree!


Zwycięzca walki via pinfall – Seth Rollins (26:00)


Ocena walki: *** ¼ (Przede wszystkim ta walka była po prostu za długa. Tą samą historię można byłoby sprzedać w 16 minut zamiast 26 i walka na pewno by na tym zyskała. Mieli kilka bardzo fajnych pomysłów i generalnie biorąc wszystko pod uwagę zrobili tu naprawdę niezłą walkę, ale środkowa część to była totalna zamuła, publika praktycznie w ogóle nie reagowała, a sprzedawanie kontuzji nogi przez Setha też pozostawiło wiele do życzenia. Nie jestem tu aż tak surowy jak niektórzy, w znacznej części mi się to podobało, ale i tak jest duży niedosyt, bo był tu potencjał na walkę gali, a wyszło jak wyszło. I szczerze powiedziawszy nie obraziłbym się gdybym już nigdy nie musiał oglądać Triple H’a jako wrestlera, naprawdę można się bez tego obejść..)


Gala trwa już łącznie jakieś 6 godzin, ale teraz czas na koncert Mr. Ło łe Pitbulla, Floridy i reszty.


Promo walki Orton/Wyatt.


Walka nr.7 – Bray Wyatt © vs Randy Orton – WWE Championship Match



Orton szybko rzucił się na Bray’a z Lou Thesz Pressem, po czym zaserwował rywalowi również Scoop Powerslam i postraszył go również RKO, ale Wyattowi udało się w porę zblokować. Bray po krótkim brawlu poza ringiem odegrał się między linami Running Back Elbowem. Bray zrobił firmowego pająka, a w tym czasie ring przejęły..robaki. Zdziwiony Orton opuścił ring, a gdy wrócił do kwadratowego pierścienia to dostał kolejny Running Back Elbow. Bray dorzucił jeszcze DDT na krawędzi ringu oraz Stinger Splash w narożniku, po czym powtórzył pająka, a sytuacja z przed chwili się powtórzyła. Wyatt wymierzył Uranage oraz Senton, ale to starczyło jedynie na 2 count. Bray chciał pójść za ciosem z Sister Abigail, a gdy próba tej akcji została zblokowana, to Wyatt zrehabilitował się szybkim Lariatem. Orton wypadł z ringu, więc Bray szykował jakąś akcję wysokiego ryzyka, ale w powietrzu wpadł prosto na Dropkick, lecz Orton uszkodził przy okazji nieco swoje kolano. Wyatt mimo wszystko postawił na swoim i po pchnięciu przeciwnika w krawędź ringu dorzucił jeszcze Sister Abigail na barykadę! Orton aby złapać trochę sił przerolował się przeciwną stronę ringu, ale Wyatt ruszył z kolejną szarżą, lecz tym razem to on wpadł prosto na RKO! Randy po chwili wrzucił mistrza do ringu i tam spróbował pinu, lecz zyskał jedynie 2 count. Próba Punt Kicku się nie powiodła, ale Randall się nie poddał i sięgnął po Inverted Backbreaker, po czym czas również na firmowe Hangman’s DDT. Próba RKO skontrowana jednak na kolejne Sister Abigail! 1..2..kickout! Bray jeszcze raz postanowił zrobić pająka, tym razem zobaczyliśmy szerszenie, Wyatt miał jeszcze kilka słów dla Ortona, ale ten nagle zaskoczył go wykonując RKO! 1…2..3


Zwycięzca walki via pinfall i NOWY WWE Champion – Randy Orton (9:30)


Ocena walki: DUD (Cały ten feud to po prostu nie moja bajka, trochę to wygląda jakby dzieci z Indii zrobiły parodię Lucha Underground, poza tym sam storyline wcale nie ma sensu. Mimo wszystko jako że to jedna z głównych walk Wrestlemanii należało się spodziewać czegoś porządnego. To było po prostu tragiczne, sam motyw z tymi owadami był po prostu chujowym pomysłem, jeszcze rozumiem jakby Wyatt wygrał to jakoś można byłoby to uargumentować, ale z takim rezultatem ciężko cokolwiek wybaczyć. Dodajmy do tego fakt że sama walka trwała niewiele ponad 10 minut a połowa starcia to była orgia finiszerów przy atmosferze niczym w domu starców i mamy totalną klapę na każdym poziomie.)



Promo walki o pas Universal.


Walka nr.8 – Goldberg © vs Brock Lesnar w/ Paul Heyman – WWE Universal Championship Match


Publika zdecydowanie za Lesnarem, Bill wybuczany, co można po części uważać za niespodziankę. Lesnar nie patyczkował się tym razem i od razu sięgnął po trzy German Suplexy, ale to nie zrobiło na Billu wrażenia i ten odpowiedział dwoma Spearami! Akcja przeniosła się poza ring, gdzie mamy trzeci Spear, tym razem przez barykadę! Goldberg dorzucił jeszcze kolano i wracamy między liny, gdzie Bill szykował Jackhammer, lecz próba ta została skontrowana na próbę F5 od Brocka. Goldberg ześlizgnął się jednak i sięgnął po czwartego już Speara, po czym przyszedł czas na Jackhammera! 1…2..KICKOUT! Próba piątego Spearu, ale Brock zrobił efektowny unik Leap Frogiem, a Goldberg poleciał prosto w narożnik! Lesnar dorzucił kolejną serię German Suplexów, łącznie wyszło już z tego 10, co bardzo spodobało się publice. Były mistrz UFC poszedł za ciosem i stwierdził że czas na F5! 1..2…3!


Zwycięzca walki via pinfall i NOWY Universal Champion – Brock Lesnar (4:50)


Ocena walki: *** ½ (Nie obchodzi mnie co inni o tym myślą, dla mnie to było po prostu kozackie. Czuć było że zaprezentowali tu coś innego niż cała reszta na gali, było to wyjątkowe, nie było za krótko, nie było za długo, sprzedali tu fajną historię, generalnie bez wątpienia największe pozytywne zaskoczenie gali. Brock przejmuje pas Universal i wydawać się może że szybko go nie odda, wypada tylko liczyć na to że zobaczymy kilka świetnych walk z jego udziałem, bo mało kto może się równać ze zmotywowanym Lesnarem.)



Walka nr.9 – Alexa Bliss © vs Becky Lynch vs Mickie James vs Naomi vs Carmella vs Natalya – WWE Women’s Smackdown Championship Match


Naomi poczęstowała Natalyę efektowną Hurricanraną, Becky miała German Suplex dla Bliss i po chwili w ringu zostały już tylko Becky i Mickiem. Lynch trafiła Mickie ze swoim firmowym kopniakiem w narożniku, ale Ellsworth zajął jej uwagę, a to pozwoliło Carmelli na Headscissors Takedown. Do akcji wróciła jednak mistrzyni, która najpierw miała STO dla Carmelli, a po chwili ładne DDT dla Natalyi. Do siebie doszła też Becky, która miała Forearm Smash dla Natalyi, a po chwili również Bexploder. W ringu zjawił się Ellsworth, ale szybko również dostał Exploder Suplex i poleciał z ringu. Mickie zaskoczyła Irlandkę Planchą z górnej liny, lecz Alexa ponownie przerwała pin. Przy linach Natalya próbowała chwilę potem wymierzyć Becky German Suplex, a z pomocą Sunset Flipu od Naomi w końcu się to powiodło, choć cała akcja wyglądała trochę śmiesznie – 2 count. Natalya szykowała Sharpshooter na Naomi, ale we wszystkim przeszkodziła jej Carmella, więc Kanadyjka postanowiła zapiąć podwójny Sharpshooter. Akcję Spin Kickiem przerwała jednak Mickie, która po chwili miała również efektowne DDT dla Becky – 2 count. Zrobiło się chaotycznie, Naomi poczęstowała mistrzynie Hip Attackiem, po czym wykonała Pescado na całą piątkę rywalek poza ringiem. Naomi wrzuciła do ringu Alexę i tam mimo iż najpierw dostała Forearm z zaskoczenia, to po chwili udanie zaskoczyła mistrzynię czymś na wzór Crossface’u, a ta nie miała wyjścia i odklepała!


Zwyciężczyni walki via submission i NOWA WWE Smackdown Women’s Champion – Naomi (5:45)


Ocena walki: ** ¼



Promo Main Eventu.


Main Event: Undertaker vs Roman Reigns – No Holds Barred Match


Do stołu komentatorskiego dołączył Jim Ross. Taker szybko wyrzucił rywala z ringu i dodał, że to jego okolica, ale Reigns odegrał się nadziewając go na liny. Roman wyrzucił Deadmana Clotheslinem, ale to nie zrobiło na nim wrażenia i ten odpowiedział Irish Whipem poza ring. Po krótkim brawlu poza ringiem wracamy między liny, a tam Reigns miał dla przeciwnika Samoan Drop. Reigns pchnął rywala w słup, po czym dorzucił jeszcze Drive By. W ringu Taker przejął jednak kontrole Uppercutami, po czym dorzucił Corner Lariat, Snake Eyes oraz Big Boot, a także Leg Drop – 2 count. Reigns chciał się odegrać kolejnymi Drive By, ale tym razem Taker odczytał jego zamiary i poczęstował go Uppercutem. Reigns jeszcze raz ruszył z szarżą, lecz teraz Deadman miał dla niego Chokeslam na stół! Taker również wszedł na stół i sygnalizował Tombstone, ale Reigns zaskoczył go nagłym Spearem. W ringu Roman dorzucił jeszcze serię Short-Arm Clothesline’ów i Corner Punchów, ale Taker w odpowiedzi miał dla niego Last Ride! 1..2..kickout. Taker sięgnął po krzesło i szykował Chokeslam na krzesło, lecz Reignsowi udało się uciec z ringu, a po chwili miał dla rywala zaskoczenie w postaci Superman Punchu. Roman chciał dorzucić jeszcze jednego, ale tym razem Deadman złapał go prosto na Choke Slam na krzesło! 1..2..kickout. Taker poszedł za ciosem i dorzucił jeszcze Tombstone Piledrivera, ale tym razem również starczyło jedynie na 2 count. Reigns chciał skontrować próbę drugiego Tombstone’u na swój własny, lecz nie był w stanie unieść przeciwnika, więc zrehabilitował się kolejnym Superman Punchem, po którym czas na Spear! Reigns chciał już odliczyć rywala, ale ten zaskoczył go zakładając Hell’s Gate! Reigns dostał się jednak do lin, a po chwili poczęstował Takera serią chairshotów, po czym czas na drugi Spear, ale i ten nie dał rozwiązania, bo starczył tylko na 2 count. Trzeci Spear również trafiony, ale i tym razem Taker zdołał odkopać! Reigns dorzucił jeszcze Superman Punch i szykował pewnie kolejny Spear, lecz Deadman w swoim stylu podniósł się, jednak po chwili ponownie upadł z wycieńczenia. Reigns dorzucił jeszcze kilka Uppercutów oraz kolejny Spear, a za czwartym razem udało mu się uzyskać 3 count.


Po walce Taker zostawił rękawice, płaszcz i kapelusz w ringu, po czym powoli udał się w stronę wyjścia.


Zwycięzca walki via pinfall – Roman Reigns (23:45)


Ocena walki: * ½ (Z początku wydawać się mogło że jednak dostaniemy walkę godną Main Eventu, wydawało się że planują pod koniec coś ciekawego, ale forma Takera ewidentnie na niewiele tutaj pozwoliła. Reigns improwizował, robił co mógł, ale nie wyszło z tego wiele dobrego i niestety, dostaliśmy Main Event pewnie jeszcze gorszy niż przed rokiem. Po prostu przykre jest to, że tak wyglądała ostatnia walka Takera, w porównaniu do tego jak swoje kariery zakończyli np. Michaels czy Kobashi, bo ostatnie kilka minut to był po prostu improwizowany squash. Co do Reignsa to nawet nie ma co się łudzić że cokolwiek się zmieni, skoro pamiętne zawieszenie nic nie dało, to chyba raczej nic nie da, a ponoć z full-timerów to właśnie on sprzedaje najwięcej merchu, więc należy się spodziewać że prędko Main Eventu WM’ki bez jego udziału nie zobaczymy. No cóż, dzięki Taker za całą karierę, chyba na tym można zakończyć.)




Ocena gali: *** (Z początku zaznaczę od razu, że była to znacznie lepsza Wrestlemania niż ta z przed roku, głównie pod względem bookingu, bo na głównej gali poza wygraną Ortona wszystko miało sens, a pamiętamy jak było przed rokiem w AT&T. Pierwsza część gali była po prostu świetna, niby nic się nie wybiło jakoś niesamowicie ponad resztę, nie było kandydata do walki roku, ale kilka bardzo dobrych pojedynków i kapitalny moment w postaci powrotu Matta i Jeffa. Druga część niestety zawiodła, najpierw mały niedosyt w postaci nieco przesadzonej walki HHH/Rollins, potem totalna tragedia jaką było starcie Wyatta z Ortonem i Main Event, który aż się przykro oglądało. Kolejna Wrestlemania która była po prostu za długa, nie można robić gali która wraz z pre-show trwa prawie tyle co normalny człowiek siedzi normalnie jeden dzień w pracy, logiczne że pod koniec już ludzie będą wyczerpani. Polecam dwie pierwsze walki gali, Ladder Match oraz walkę o pas Universal, bo dla mnie była kozackim spektaklem, reszta mniej lub bardziej mnie zawiodła, kolejna Wrestlemania którą można niestety wrzucić to wora z tymi co najwyżej dobrymi, a był potencjał na jedną z lepszych w całej historii..)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group