Zmarł Ivan Koloff... (zobacz)
Status Cesaro, powrót Balora w marcu?... (zobacz)
Zmarł George "The Animal" Steele... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Historię którego wrestlera byś zekranizował/a?
Autor Wiadomość
Tomek94 
Upper Midcarder



Wrestler: Christian, Dana Brooke
Wiek: 22
Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 1693
Podziękował: 24
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: Siemiatycze
Wysłany: 2017-01-31, 19:04   Historię którego wrestlera byś zekranizował/a?

Za miesiąc Oskary i chociaż kinomaniak ze mnie żaden (a Pulp Fiction nadal nie rozumiem), to postanowiłem założyć temat filmowy i tym samym spróbować wskrzesić niegdyś popularny nurt tematów "wyliczankowych". Wiecie - OP zarzucał temat: najlepsza walka, najbrutalniejszy finisher, najciekawsza końcówka walki. Reszta userów podsuwała swoje propozycje (z uzasadnieniem, albo i bez). Może jest jeszcze nadzieja dla tego rodzaju dyskusji? Sprawdźmy.

Czy mieliście czasem tak, że czytaliście biografię wrestlera i myśleliście, że dałoby się z niej sporządzić filmowy scenariusz? Ja tak czasami mam, chociaż weźcie poprawkę na to, że jestem po prostu dziwny. Niemniej chciałbym namówić Was do uruchomienia swojej wyobraźni i odpowiedzenia na pytanie zawarte w tytule. Dla chętnych mam też pytanie na szóstkę - jaki byłby to film? Myślę, że da się ująć życie danego człowieka w różnych filmowych gatunkach. Być może (zakładając, że ktoś tu się w ogóle będzie udzielał) dwaj userzy umieszczą tego samego wrestlera w dwóch różnych scenariuszach?

Niezłym materiałem na film z pewnością byłoby życie Perry'ego Saturna, a zwłaszcza jego zniknięcie w 2004 roku. Widziałbym to trochę jako wariację na temat Cast Away, przy czym zamiast wyspy na Pacyfiku dostalibyśmy Perry'ego na amerykańskiej ulicy, o którego losie nie wiedzą nawet jego najbliżsi. Trochę nagiąć parę faktów (halo, to nie będzie ścisła biografia, tylko film inspirowany życiem Saturna, tu jest miejsce na wizję reżysera, pozdro "Ostatnia rodzina") i może powstałby z tego fajny dramatyczny obraz.

Myślę też, że nieźle sprzedałaby się opowieść na bazie związku Sunny i Chrisa Candido. Dramat obyczajowy przedstawiający parę, która zakochuje się w sobie w liceum, potem wspólnie występują, muszą mierzyć się z problemami, rozstają się, potem się znowu schodzą, jednak koniec miast happy endu przynosi tragedię w postaci śmierci Chrisa. Nie uronilibyście łzy podczas napisów końcowych?

Żeby nie było już tak totalnie smutno to proponuję komedię romantyczną o Charlotte, która przed trzydziestką miała tyle samo mistrzostw co rozwodów za sobą. Czy mistrzyni w końcu znajdzie szczęście w sferze uczuciowej? Dodajmy postać szalonego tatuśka, managerkę w postaci Dany Brooke i mamy hicior na 14 lutego.

Zapraszam do dyskusji.
 
     
Streetovs
Main Eventer
pijana małpa



Wiek: 34
Dołączył: 30 Sty 2005
Posty: 4444
Podziękował: 37
Podziękowano mu 255 razy w 176 Postach
Skąd: zona verde
Wysłany: 2017-01-31, 19:43   

Chris Benoit -lużne nawiązanie do prawdziwych wydarzeń. Podczas filmu, konsekwetnie pojawiaja sie mu rózne postacie z bibli. Anioły mówią mu o końcu świata, o spaleniu wszystkich ludzi, będzie to umieranie w męczarniach, żeby temu zapobiec, musi na dzień przed apokalipsą, "uratować swoją rodzine" czyli zabićich. To zapobiegnie ich cierpeniu, oczywiście siebie również.
Podobnie szaleństwo bym prowadził jak w "Lśnieniu", czyli wpierw lekkie zwidy, później coraz gorzej, poprzeplatana akcja rodzinna wycinkami krótkimi z walk, waleniem paintkillerów, gdzie Benoit by widział postacie bibilijne na widowni, na pasie mistrzowskim i ten stan by się pogarszał coraz bardziej.
Oczywiście odwrotnie do Lśnienia, końcówka filmu nie była by wesoła, Benoit zabija rodzine i siebie.
Gatunek to oczywiście horror psychologiczny.
_________________
„Jeśli nie mogę do tego tańczyć, to nie jest to moja rewolucja” E. Goldman
 
     
Vaclav 
Upper Midcarder



Wrestler: Raven, Mick Foley, CM Punk
E-fed: Vaclav
Wiek: 30
Dołączył: 25 Wrz 2004
Posty: 1802
Podziękował: 28
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Łuków

Wysłany: 2017-01-31, 20:34   

Sam chętnie zekranizowałbym biografię Vampiro (tu brak niespodzianek, prawda). Młodość na kanadyjskim zadupiu, odkrywanie rocka (zwłaszcza punku), szlajanie się po ulicach i napadanie na dealerów celem zgarnięcia ich utargu. Następnie po krótkim ukazaniu początkowych kroków w wrestlingowym ringu akcja przeniosłaby się na ulice LA. Tam główny bohater wiódłby życie bezdomnego, by wreszcie zacząć pracować jako bramkarz w klubach. Potem już tylko szybki bieg na szczyty Lucha Libre, wystawne życie gwiazdora, palenie mostów, wyjazd do USA, huśtawki nastrojów, narodziny córki, choroba żony, rozwód i powrót do rodzinnego miasta by wieść spokojne życie społecznika.
_________________

 
     
Kcramsib 
Upper Midcarder



Wiek: 29
Dołączył: 18 Sie 2013
Posty: 1240
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2017-01-31, 21:25   

Zdecydowanie Gorgeous George - nie dość, że biografia sama z siebie ciekawa (o ilu wrestlerach można z pełnym przekonaniem powiedzieć, że wyprzedziło swoje czasy a ich "legacy" istnieje do dzisiaj?), to jeszcze dająca szansę ukazania realiów świata wrestlingu z lat 40tych i 50tych - mało znane to czasy. A jadąc mega oscarowo, zawsze można zrobić z tego dramat o niezrozumianym człowieku, który samemu będąc hetero, staje się ikoną walki o prawa osób homoseksualnych - Akademia Filmowa kocha takie tematy, kilka Oscarów byłoby pewne ;)

Słyszałem zresztą, że film o nim jest w planach... oby tylko nie zrobiło go WWE Studios ;)
_________________

 
     
Kejrol 
Midcarder



Wrestler: Jericho | Punk | Bryan | Hero
Wiek: 27
Dołączył: 05 Lis 2003
Posty: 924
Podziękował: 1
Podziękowano mu 2 razy w 1 Postach
Skąd: Sopot / W-Wa
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: 2017-01-31, 22:00   

Zdecydowanie Brian Pillman. Koleś, który urodził się chyba trochę za wcześnie jak na swoją erę. Szalony geniusz, kreatywny umysł i unikalna osobowość. Poznał wrestling dość wielowymiarowo, mam wiele ciekawych (i równocześnie bardzo przykrych) doświadczeń. Z autobiografii Jericho czy Regala oraz kilku wrestlingowych podcastów można usłyszeć wiele ciekawych anegdotek o tym zawodniku i jego jazdach. Wielu wrestlerów żałuje, że tak szybko odszedł, szczególnie, że data jego śmierci to początek ery Attitude, do której tak idealnie by pasował.
_________________
StreetMag / Streeters.pl

If WWE doesn't rehire Kassius Ohno, we riot!
 
     
Ghostwriter 
Main Eventer



Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 2943
Podziękował: 40
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: stamtąd
Wysłany: 2017-02-01, 14:47   

Historia Lexa Lugera byłaby dobra, bo to historia wrestlingu lat 90. i story człowieka, który sięgnął wyżyn po czym upadł. Mamy tutaj wszystko: wielka balanga, pieniądze, seks, śmierć (Elizabeth), wielki narkotykowy rajd zakończony totalnym upadkiem, a przy tym oczywiście odsłaniamy kulisy biznesu i nawiązujemy do złotych lat wrestlingu 80/90. Tak sobie pomyślałem, że mógłby to być film o wrestlingu w stylu "Boogie Nights" (obraz o branży porno lat 70.) z jakąś refleksją na końcu. Lex zaliczył obydwie największe federacje wrestlingowe na świecie, w obydwu sięgał szczytu, w obydwu robił wszystko, żeby skopać sprawę. Jak dla mnie zajebiste. Jego biografia jest taka sobie, ale utalentowany reżyser mógłby wycisnąć z tego dobre story. Nie chciałbym dramatu w stylu "Wrestlera". W filmie byłoby więcej humoru. To musiałaby być tragikomedia. A tragikomedie - o ile bierze się za to dobry reżyser - sprawdzają się w kinie.
_________________

 
     
Tomek94 
Upper Midcarder



Wrestler: Christian, Dana Brooke
Wiek: 22
Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 1693
Podziękował: 24
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: Siemiatycze
Wysłany: 2017-02-01, 16:00   

SixKiller (którego serdecznie pozdrawiam) niedawno podrzucił mi koncept, który pozwolę sobie tu zamieścić, a dotyczy on komedii opartej na trójkącie Edge - Lita - Matt. Opowieść o gościu, który siedzi w domu i gra na konsoli, bo jest na urlopie z powodu kontuzji. Dzwoni do kumpla dowiedzieć się co w pracy podczas, gdy ten sam kumpel posuwa jego dziewczynę. Matt dowiaduje się o tym, wkurwiony wraca po swoją zemstę, ale w zamian otrzymuje wypowiedzenie.
Dodajmy do tego wątek brata marnotrawnego, którego nie było w pracy 3 lata, a który po powrocie dostaje stanowisko o jakim Matt może tylko pomarzyć. Zajada problemy, tyje, traci ponownie pracę w korporacji i idzie do mniejszej firmy, w której stanowisko załatwił mu jego lekkomyślny brat.
Nagły zbieg okoliczności, Matt poznaje dziewczynę jeszcze lepszą od tamtej, która go zdradzała. Robota w mniejszej firmie też nie idzie na początku tak jak powinna, ostatecznie zwalniają go, ale nowa dziewczyna pomaga mu wygramolić się z przegrywu. Matt próbuje raz jeszcze i w końcu osiąga sukces, dzięki któremu znów jest ceniony w swoim zawodzie. A co najważniejsze - wychodzi w końcu z cienia swojego brata, który i tak nie wie co się dzieje, bo przez cały film jest nastukany jak na Victory Road.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group