Felieton: Comedy Gimmicki gorsze od Shit Book... (zobacz)
Walki potwierdzone na NXT In Your House 2022,... (zobacz)
Flair znowu zawalczy? Baretta z koronawirusem... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
TNA iMPACT ! 24.09.2009

Jak bardzo podobała Ci się gala?
*****
50%
 50%  [ 3 ]
****
33%
 33%  [ 2 ]
***
16%
 16%  [ 1 ]
**
0%
 0%  [ 0 ]
*
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 6
Wszystkich Głosów: 6

Autor Wiadomość
K-PEL-K 
Upper Midcarder


Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 1752
Podziękował: 24
Podziękowano mu 4 razy w 3 Postach
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2009-09-29, 22:27   TNA iMPACT ! 24.09.2009

iMPACT! Zone ogarnęła ciemność, nagle na arenie zagrały pierwsze dźwięki theme’u Stinga! Niestety nic nie jesteśmy w stanie zobaczyć. Gdy hala znowu rozświetla się tysiącami jupiterów - na ringu stoi Sting, na jego ramieniu dumnie spoczywa TNA World Championship, w drugiej ręce „The Icon” mocno trzyma mikrofon, który przyda mu się za kilka chwil.

Sting: Wooooo! Miło znowu poczuć ten miły dotyk metalu, który pieści moje ramię… na No Surrender stało się… Kurt Angle odszedł w niepamięć… teraz macie nowego mistrza!

Publika zaczęła gorąco cheerować, Sting podniósł trymfualnie swoje mistrzostwo po czym począł kontynuować.

Sting: Jednak byłbym skończonym dupkiem, gdybym przypisywał swoje zwycięstwo tylko sobie… to nieprawda. Musicie wiedzieć… że to nie Sting zdobył ten pas… to Wy pomogliście mi dojść do tego. Czternasty raz dane mi było trzymać w rękach świeżo zdobyte mistrzostwo świata… mimo to czułem się, jakby był to mój pierwszy tryumf… nie wiem jak Wam podziękować… tyle, że jest jeszcze ktoś inny… gość, który poświęcił się dla mnie. Całkowicie bezinteresownie zrezygnował ze swoich marzeń, tylko po to by uszczęśliwić mnie… on pewnie powie, że należało mi się to mistrzostwo… ja jednak sądzę, że tylko AJ Styles miał prawo zdobyć na No Surrender TNA World Heavyweight Championship. Doceniam to AJ… wiem, że to co stało się wtedy było próbą, jak to pewnie ujmiesz „uhonorowania ikony wrestlingu”. Tyle, że to ja powinienem złożyć Tobie hołd… ponieważ jesteś po prostu „fenomenalny”… dlatego poprosiłem Micka o jedną rzecz. Chcęwybrać sobie przeciwnika na zbliżające się wielkimi krokami Bound For Glory V. Dlatego więc chcę… by to AJ stanął ze mną…

Niespodziewanie speech Stinga przerwał theme Kurta Angle. Sam zainteresowany zjawił się na rampie. Na jego twarzy panowała złość, ba, Kurt był cały czerwony ze złości.

Kurt Angle: Co?! Tak po prostu Sting wchodzi na ring, pieprzy o dupie Maryni i mówi, że to AJ będzie walczyć w main evencie Bound For Glory?! To jakaś ukryta kamera?! Ty pieprzony sklerotyku… zapomniałeś, że to ja miałem pas… z resztą powinienem go posiadać dalej… gdyby nie pieprzona interwencja Morgana…

MT: Przecież Morgan był uczestnikiem walki…

Taz: Nie przerywaj mistrzowi…

Sting: Kurt, uspokój się… wiem, że Twój kontrakt zawiera klauzulę…

KA: Właśnie, że nic nie wiesz Sting! Ja tu zostawiam płuca i serce na ringu… a ty
wybierasz sobie za przeciwnika AJ’a?! Żądam miejsca w main evencie Bound For Glory…


Przerwał mu theme Matta Morgana, który pojawił się na rampie tuż za Anglem. Kurt natychmiastowo przesunął się w stronę ringu, w jego oczach pojawił się wyraźnie strach.

Matt Morgan: Kurt… Kurt… widzę, że nie nauczyłeś się jeszcze tego, że zachłanność nie popłaca. Szczerze mówiąc – dlaczego ty możesz walczyć o pas na BFG… a taki ja nie mam okazji? Jakaś dyskryminacja gigantów?

KA: Zamknij się Matt! Dobrze wiesz, że nie zasługiwałeś ani na main event Hard Justice… ani na main event No Surrender!

Blueprint: Pozwól, że przekonam Cię osobiście…


Morgan miał już zamiar pokazać swoje argumenty… naturalnie chodzi o jego pięści, kiedy to na rampie ukazał się Mick Foley!

Mick Foley: OK… Sting, pozwoliłem Ci wybrać sobie rywala na BFG, ale to zaszło już za daleko! Wasz konflikt mnie denerwuje, bo zmuszacie mnie do opuszczania mojego przytulnego biura… dzisiaj nie mam humoru na Wasze sprzeczki dlatego uważam, że powinniście ustalić swoje racje na ringu!
Kibice zaczęli cheerować.

MF: Dlatego w main evencie dzisiejszego iMPACT! – Kurt Angle zmierzy się…

Kamera ukazała nam twarz Matta Morgana, którą przecinał niezwykle szeroki uśmiech…

MF: Z AJ Stylesem w walce w której stawką będzie World Championship Title Shot, który to można wykorzystać jedynie na Bound For Glory V! Ani wcześniej… ani później… tylko BFG!

Blueprint zaczął gwałtownie gestykulować… podszedł do Foleya i wyrwał mu mikrofon.

Blueprint: A co ze mną? Zapomniałeś o mnie? Mam o sobie przypomnieć?
Foley popatrzył przez chwilę w oczy Morgana… po czym wyrwał Mattowi swój mikrofon i z uśmiechem rzucił mi kilka słów na odpowiedź.

MF: Obawiam się, że ciężko Ciebie nie zauważyć, a co dopiero zapomnieć… nie bój się Matt, przedyskutujemy całą sytuację w moim biurze. A ty Kurt szykuj się do dzisiejszej walki… have a nice day!

Hardcore Legend zniknął z rampy, za nim udał się Morgan, który był wyraźnie niezadowolony z decyzji, które przed chwilą zapadły. My zaś przenieśliśmy się na backstage, gdzie znajduje się już Lauren, obok której stoją nowe mistrzynie tag teamów – Taylor i Sarita oraz ich przyjaciółki – Christy Hemme i Tara. W pewnej chwili dołączyła do nich Velvet Sky, na której przybycie dziewczyny zareagowały wyraźną niechęcią.

Taylor: Czego tu szukasz Velvet? Szukasz kolejnej ofiary swoich niewybrednych żartów?

Velvet Sky: Ależ Taylor… nic z tych rzeczy… ja naprawdę zrozumiałam swoje błędy… i ja naprawdę żałuję… to Angelina… to Angelina mnie do wszystkiego nakłoniła. Zdominowała mnie… kierowała moimi decyzjami… ja naprawdę nie chciałam…

Velvet była bliska płaczu, nie zrobiło to jednak wrażenia na dziewczynach.

Tara: Mamy w to uwierzyć? Velvet, nie zniżaj się do takich zagrywek… nie jesteśmy głupie…

Dziewczyny opuściły interwiev zone.

Lauren: A co z wywiadem? Trudno, musisz mi wystarczyć…
Velvet: Udowodnię im to, że się zmieniłam… nie chcę nikogo wyśmiewać… nigdy więcej… zobaczycie to dzisiaj…


Sky zniknęła z kadru.

Lauren: I tym dziwnym sposobem mój wywiad nie dojdzie do skutku… przenieśmy się lepiej na ring… zobaczymy teraz Fatal Four Way Tag Team Match…

Fatal Four Way For Tag Team Match
Hernandez & Amazing Red vs Homicide & Eric Young vs Motor City Machineguns vs Lethal Consequences

Końcówka:
Zarówno World Elite, jak i Hernandez i Red znajdowali się przy rampie. W czasie gdy brawlowali ze sobą, Machineguns, którzy zostali na ringu zajęli się Jayem Lethalem. Shelley trzyma go w backbreaker racku, nadbiega Sabin… MCMG wykonują na Black Machismo Thunder Express! Wbiega Creed, chce wykonać na Sabinie Creed-DT, ale Shelley zdjął go superkickiem. Chris ułożył Creeda na narożniku tak, że ten zwisał głową w dół. Gunsi przygotowali się do swojej kombinacji dropkick/baseball slide… jednak tylko Shelley zaatakował Creeda, bo Lethal złapał za nogę Chrisa Sabina! Alex zorientował się w sytuacji, zaatakował stiffowym kopniakiem Black Machismo, po czym wraz z Chrisem wykonali Jayowi ASCS Rush! Shelley miał już pinować, gdy na ringu pojawił się Eric Young. EY brutalnym stompem przerwał pin. Sabin chciał zaatakować Younga dropkickiem, lecz ten zdołał wynieść go na barki… po czym wykonał Death Valley Driver!

MT: Oglądamy teraz prawdziwy pojedynek rodem z X Dywizji!

Taz: Gdybyś raczył zauważyć – Hernandez wygląda mało „X-dywizyjnie…”

Tymczasem Creed zdołał wydostać się z narożnika, zauważył Younga… i zaczął na niego nacierać, lecz EY skontrował to w back body drop! Consequences Creed wypadł za ring na wstającego powoli Lethala. Eric zaczynał tauntować… wykorzystał to Shelley, który powalił go enzuigiri kickiem w tył głowy! Zanim lider World Elite zdołał upaść, Alex złapał go za szczękę, odbił się od narożnika i wykonał Sliced Bread #2! Chris Sabin, który niedawno podniósł się po DVD podniosł Erica i wykonał na nim Cradle Shock! Machine Guns są bliscy zwycięstwa! 1…2… sędzia wstrzymuje rękę! Pin przerwał Homicide! Shelley zaczyna kłócić się z byłym członkiem LAX.

Taz: Nie ma co się kłócić Alex… lepiej zacznij walczyć…

MT: Jakbyś raczył zauważyć – Shelley walczy… idzie to mu nawet bardzo dobrze…

Homicide podarował „liścia” Alexowi… by później dołożyć 187! Cutter był na tyle mocny by sprawić, że członek Machineguns znalazł się za ringiem. W międzyczasie SuperMex pojawia się na ringu! Odbija się od lin i powala Homicide’a clotheslinem, kolejne odbicie od lin… tym razem Mr. 187 robi unik przez co Hernandez przypadkowo powala Sabina potężnym shoulder blockiem. Tymczasem na ringu pojawia się krzesło rzucone przez Kiyoshiego, który pojawił się niedawno przy ringu. Homicide łapie broń, widzi SuperMexa odwróconego do niego plecami, robi zamach… nie może jednak zadać ciosu, bo Amazing Red, który pojawił się na ringu wytrącił mu krzesło z rąk springboard dropkickiem. Zanim Homicide zdołał odpowiedzieć na ten atak, Red był już na narożniku… i wykonał The Red Eye! SuperMex dopiero teraz zorientował się w sytuacji. Zauważył Erica Younga, który od dłuższej chwili leży bez życia na ringu. „Meksykański Superman” wchodzi na narożnik i zaczyna tauntować… Hernandez wykonuje frog splash! Sędzia pinuje… 1…na ringu właśnie pojawia się Shelley, ale Red go zatrzymał… 2… z drugiej strony na ring wturlał się Lethal, ale Sabin złapał go za nogę… 3! Hernandez i Amazing Red wygrywają tą emocjonującą walkę. SuperMex wymienia gorzkie słowa z Homicidem, który ściąga z ringu Younga. Kamera tymczasem przenosi nas na backstage.

Znajdujemy się teraz w biurze Micka Foleya, pośrodku którego Mick i Matt Morgan wdali się w dosyć głośną kłótnię. Matt jest nawet skłonny do rękoczynów, jednak jego zapędy próbuje utemperować stojący obok Jeremy Borash, niestety mierne są skutki jego interwencji.

Blueprint: Gdzie mój title shot Mick? Dlaczego to Kurt, który jak dobrze pamiętasz, został odliczony na No Surrender, dostaje szansę… a ja nie mam nic?

MF: Spokojnie Matt. Mój bystry umysł potrafi rozwikłać każdą zagadkę… gdzie jest Twój title shot? A może, mój drogi Morganku, powinieneś sformułować pytanie w ciutkę inny sposób… czy istnieje Twój title shot? Brzmi inaczej, czyż nie?

Blueprint: Daj sobie spokój…

MF: Otóż muszę Cię zmartwić – na razie nie przewiduję title shota dla Ciebie. Pamiętaj, że Kurt miał w kontrakcie zagwarantowany rewanż w przypadku straty pasa, za to AJ został wybrany przez Stinga, któremu powierzyłem możliwość wybrania sobie przeciwnika… nie mam nic dla Ciebie niestety…

Blueprint: Nie masz nic? To śmieszne… pogrywasz sobie ze mną?

MF: Ja? Skądże… aha, byłbym zapomniał… wiem, że możesz spróbować wziąć sprawy w swoje ręce, niestety ani Dixie ani ja nie życzymy sobie tego… dlatego też wpadliśmy na pomysł, by przez czas trwania tej gali… zamkn… przepraszam… zapewnić Ci różne atrakcje podczas Twojego pobytu w tej jakże komfortowej i jakże przytulnej szatni
(Mick ukazuje dłonią na szatnię, która znajduje się po drugiej strony drzwi od biura)

Blueprint: Mam rozumieć, że chcesz zamknąć mnie w tej szatni? Chcesz traktować mnie jak psa?

MF: Ależ Matt… skądże… chcę tylko upewnić się, że nie wpadnie Ci do głowy jakiś nieprzyzwoity pomysł… wiesz – w stylu „krzesło w twarz Angle’a”, czy też „but w twarz Angle’a”… problem polega na tym, że nie mam osoby, która mogłaby nadzorować Twój pobyt w tej szatni…

Mick rozgląda się po biurze, niestety nie ma tam nikogo oprócz niego samego, Morgana… oraz Jeremy’ego Borasha. JB zauważył to, że Foley przypatruje mu się dziwnie.

JB: Co masz na myśli Mick? Mówisz o mnie?

MF: Wiesz JB… jedynie Tobie mogę zaufać… wierzę, że wywiążesz się ze swojej odpowiedzialnej roli… ja tymczasem muszę udać się w pewne miejsce, gdyż mam do załatwienia kilka ważnych interesów…

Mick odprowadza Morgana i Borasha do szatni, powierza klucz Jeremy’emu, który ze strachem w oczach spogląda na Morgana. Na twarzy Blueprinta maluje się zażenowanie, które raczej długo z niej nie zejdzie. Mick uśmiecha się do Borasha, zamyka drzwi i nucąc jakąś melodię udaje się w stronę wejścia na arenę. My tymczasem przenosimy się na ring.

Singles Match
Shark Boy vs Samoa Joe

Końcówka :
Joe podnosi przeciwnika i wykonuje powerbomb! Pinuje… 1… 2… ale to jeszcze za mało! Joe zmienia pozycje na STF! Shark Boy walczy z bólem… Nagle Joe po prostu puszcza przeciwnika i odchodzi od niego. Shark Boy powoli wstaje, Joe biegnie na przeciwnika. Sharky jednak unika i ciosu Joe odbija się od linek po czym nadziewa się na dropkick. Joe ląduje za ringiem. Shark szybko wchodzi na narożnik, Joe wstaje i patrzy się na przeciwnika. Ten skacze z crossbody!

Taz : Ta rybka ma jaja!

MT : Od 2002 roku walczy dla TNA, to dłużej niż Joe.

Taz: Ale patrz na Joe, on jest stworzony do wygrywania. Ta masa, jego umiejętności i do tego pochodzenie! Jak nie wygra to wejdę na ring i spuszczę mu manto.


Shark Boy wrzuca przeciwnika na ring. Podnosi go za głowę i whipuje w narożnik. Podchodzi do niego i atakuje chopem! Sharky wchodzi na narożnik i łapie przeciwnika! Joe jednak uderza go dwa razy łokciem w głowę… odchodzi na krok, odwraca się i wykonuje enzugiri na przeciwniku w narożniku! Shark Boy puszcza Joe, ten szybko chwyta przeciwnika! I to już chyba koniec! Muscle Buster!!! Teraz pin… 1… 2… 3… Samoa Joe pokonuje Shark Boya!

Taz : A nie mówiłem że wygra!?

MT: Mówiłeś. Ale patrz na to… Daniels wchodzi na ring.

Taz: Ciekawe co ma do powiedzenia.

Daniels: Joe ty skurczybyku! Na No Surrender udało Ci się mnie pokonać… Za co powinienem Ci pogratulować… Ale mam jeszcze problem co do Ciebie. Wiesz co za tytuł posiadasz w swoim władaniu? Wiesz co ten tytuł znaczy dla całego TNA? Zdajesz sobie sprawę że gdyby nie ten tytuł to TNA by tutaj teraz nie było! Dobrze o tym wiesz w końcu nie pierwszy rok walczysz na tym ringu.

Joe: Daniels, nie wiem do czego zmierzasz… Ale ja jestem mistrzem i ja ustalam warunki…

Daniels: Ty ustalasz warunki! Jesteś najgorszą osobą do posiadania tego pasa! Przynosisz wstyd X Dywizji!

Joe: Coś ty powiedział?

Daniels: To co słyszałeś Joe. Każdy inny w X dywizji się bardziej nadaje od Ciebie!

Joe: Jesteś pewny tych słów? Jak tak to zaraz wybije Ci te słowa z głowy.

Daniels: To daj mi możliwość jeszcze jednej walki! Wtedy okaże się kto jest prawdziwym mistrzem X Division! A więc co ty na to Joe?

Joe: Jeszcze jedna walka powiadasz… Dobra! Ale tę walkę rozpoczynamy teraz!


Joe rzuca się na Danielsa uderzając go kilka razy przedramieniem po czym whipuje go w narożnik. Joe biegnie, wbija się w jego tułów shoulder blockiem, odwraca się i kopie go prosto w głowę. Samoa Joe po raz kolejny whipuje przeciwnika tym razem w liny. Joe staje, ale obrywa Spinning Wheel Kickiem! Daniels podbiega do narożnika i wykonuje B.M.E.! Daniels podnosi teraz Joe za głowę i szykuje się do Angel's Wings… Joe jednak uderza go w krocze, Daniels się odwraca. Joe podchodzi do przeciwnika i dokłada Tazplex! Daniels ląduje za ringiem, a na rampie pojawia się Mick Foley.

MF: Skończcie w tym momencie! Nie ma żadnej walki, a Daniels póki co nie ma możliwości walki z Joe o pas dywizji X! Ja już mam swoje plany na przeciwnika Joe. Ale co ja tutaj teraz się będę produkował. Jeżeli nie będziecie spać to się dowiecie jaki jest to plan. A póki co miłego dnia, panowie.

Mick znika za kulisami, my zaś przenosimy się na ring, gdzie odbędzie się teraz Knockouts Tag Team Match.

Knockouts Tag Team Match
Tara & Christy Hemme vs Awesome Kong & Traci (/w Raisha Saeed & Sharmell)

Końcówka:
Traci trzyma Christy już dłuższy czas w headlocku. Hemme podnosi się z maty, lecz Traci nie chce jej puścić. Christy potraktowała Brooks kilkoma łokciami w tułów, po czym zwhipowała przeciwniczkę do narożnika. Christy przeprowadza tag z Tarą, jednak zanim Czarna Wdowa wchodzi na ring, Hemme wykonuje przepiekną gwiazdę, która kończy kickiem w twarz Traci. Zanim ta zdążyła osunąć się w narożniku, Tara dołożyła jej Stinger Splash. Tara podnosi Traci, przechodzi na środek ringu i wykonuje potężny body slam! Kong stoi rozwścieczona w narożniku i krzyczy na Tarę… ta odpowiada jej tylko ironicznym całusem, po czym wykonuje na Traci standing moonsault! Pin… 1…2… kick out!. Tymczasem na apronie pojawiła się Saeed, która wyraźnie zaabsorwowała uwagę Tary… w międzyczasie Traci szybko zmieniła się z Kong, czego Tara nie zauważyła, bo kłóciła się z Raishą. Awesome Kong klepnęła przeciwniczkę w plecy, a gdy ta się odwróciła – kopnęła ją w brzuch. Kong chce wykonać na Tarze Awesome Bomb… ma już ją w górze. Tymczasem Christy wbiega na ring i kopie Kong w łydkę. Kong puściła Tarę, ale jednocześnie zaczęła przypatrywać się złowrogo Christy, która przestraszona stała przy narożniku. Kong chciała już zaatakować Hemme… gdy Traci klepnęła Awesome Kong w plecy, tym samym robiąc tag. Murzynka zaczęła gwałtownie gestykulować w stronę Traci, ta jednak tego nie zauważyła, bo była zajęta obijaniem Hemme. Brooks chciała wykonać lariat, Christy zrobiła jednak unik, i w odpowiedzi zaserwowała przeciwniczce reverse DDT. Hemme wchodzi na narożnik, sygnalizuje fanom to, że zaraz zobaczą oni firmowy szpagat Christy! W międzyczasie Sharmell i Saeed próbują strącić ją z najwyższej liny. Tara przybywa Christy na odsiecz, atakuje Raishę… gdzieś z trybun wyskoczyła Velvet Sky, która odciągnęła Sharmell od ringu i zaczęła z nią walczyć, do bójki dołączyła Awesome Kong. Tymczasem na ringu Christy stoi na narożniku… i wykonuje na Traci FFG! Pin… 1… 2… 3! Christy Hemme zapewnia swojej drużynie zwycięstwo. Realizator długo nie wzleka… od razu przenosimy się na backstage, gdzie nasza urocza Lauren przeprowadza wywiad z Kevinem Nashem.

LB: Kevin, czym spowodowana była Twoja reakcja po walce z Abyssem na No Surrender?

KN: Zrobiłem to pod wpływem chwili. Przeanalizowałem całą sytuację... kasa jest mi potrzebna, a Richards dał mi termin do dziś... jeśli po gali Abyss nie będzie zdolny do walki ta czerwona torba jest moja.

LB: Ale dr Stevie wyraźnie powiedział, że jeśli Abyss będzie zdolny do walki na tej gali... czas masz do najbliższej walki Abyssa...

KN: Nie bój się... pogadałem sobie ze Stevenem i wszystko sobie z nim wyjaśniłem.

Do rozmawiającej dwójki podchodzi Stevie.

[i]SR: Nash... załatwiłem Ci walkę z Abyssem... to ostatnia szansa, byś dostał moją kasę...


Richards odchodzi.

KN: Czyli tak jak mówiłem... O! Mam nadzieję, że już się zdecydowałaś... Hmmm?

Na twarzy Lauren pojawił się charakterystyczny grymas, po czym szybko, pod nosem mówiąc Nie... Nie..., oddaliła się od Kevina.

KN: Ach... jeszcze się przekona że to nie włosy są najdłuższą częścią mojego ciała....

Przenosimy się na arenę....

Taz: No raczej nie chodziło mu o nogi...

MT: O ręce chyba też....

Taz: Bynajmniej.


W hali rozbrzmiewa theme Rhino… sam zainteresowany wbiega energicznie na ring i zaczyna tauntować. „War Machine” zbiera dzisiaj solidną dawkę heatu. W jego rękach widnieje mikrofon.

Rhino: Według was na No Surrender, to JA byłem przegranym? Nonsens!!!
Przyznaje, Lashley odliczył mnie, ale kiedy? Po tym jak Jesse i jego nowi przyjaciele przeszkodzili mi w wykonaniu Gore, a sam Bobby bez żadnego szacunku, wykorzystując to, że zostałem rozproszony wykonał na mnie Spear... Z resztą nie o to mi chodzi... Jesse, jeśli masz odwagę, wejdź na ten ring i walcz! Ale przyjdź tu sam, bez 3D!

Zaczyna grać Theme Team 3D, a Ray z Devonem wychodzą z tunelu i zatrzymują się na rampie.

Ray: Dziwisz się czemu jesteśmy sami? Jesse już się szykuje do walki i za kilka minut SAM się z tobą rozliczy.

Devon: A wracając do sytuacji z No Surrender.... to był test, którego nie zdałeś.

Rhino: Co?! Odwróciliście moją uwagę w momencie, w którym miałem skończyć walkę i ją wygrać! Jak możesz to nazwać testem Devon?!

Ray: Mój brat ma rację... Twierdziłeś, że Jesse popełnia podręcznikowe błędy, a jednak sam taki popełniłeś. Zamiast najpierw zakończyć walkę, a potem zająć się nami, chciałeś zrobić odwrotnie... Jakiż prosty błąd...

Rhino: Zamknij się! Dajcie mi tego Neala, chcę to szybko zakończyć!

Devon: Ale pamiętaj... Sam się o to prosiłeś.


Zaczyna grać theme Team 3D, a ci przy chantach publiki schodzą na backstage.

Last Chance, 50 000 Bounty Challenge Match
"Big Sexy" Kevin Nash vs "The Monster" Abyss

Końcówka:
Nash whipue Monstera w narożnik i zaczyna dusić go nogą, po puszczeniu chwytu Abyss osunął się i usiadł na macie, po czym otrzymał "strzała" z kolana prosto w twarz. Pin! 1!.... 2!.... kick out! Kevin podnosi przeciwnika z maty i przygotowuje się do Jacknife, ale zanim zdołał go unieść, akcja została skontrowana w Sit-Out High Angle Spinebuster. Abyss odbija się od lin i wykonuje Leg Drop, po którym podnosi Nasha, whipuje w narożnik i aplikuje mu Running Body Avalache. Pin! 1!...2!... Kick Out

Taz: Nie... taka akcja na pewno nie zakończy walki....

MT: Racja.... wiele rzeczy w życiu widziałem, ale żeby ktoś wygrał walkę po takiej akcji nigdy.



Abyss podnosi Nasha whipuje na liny, ale dostaje Running Big Boot i Leg Drop. Kevin czeka na podniesienie się Abyssa i łapie go do Chokeslam, lecz Abyss nie daje się podnieść. Nash zmienia zdanie i odpycha Potwora na liny, a ten zostaje złapany za nogi przez doktora Stevie'go, który pojawił się "znikąd", i jego twarz ląduje na macie.

MT: Sędzia powinien zdyskwalifikować Nasha!

Taz: Cicho Mike! Sędzia nie widział, więc sytuacji nie było....

MT: Nie wiem, jak możesz być tak obojętny, Taz...

Taz:: Daj spokój Mike, to wrestling... tu nie każdy walczy fair.


Kevin uśmiecha się do Richardsa i wykonując znany wszystkim gest palcami mówi do niego Money, Money, na co ten Najpierw on, potem kasa. Nash podnosi Abyssa i wykonuje na nim Jacknife, po czym z jeszcze większym uśmiechem na twarzy przechodzi do pinu.... 1!....2!....2,999 i kick out!

MT: Taz?! Widziałeś to?!

Taz: A myślisz, że ja takich rzeczy nie robiłem... co w tym dziwnego?

MT: Ach... ugryzło Cię co... nie... lepiej nie będę nawet pytał...

Taz: Masz rację... nie pytaj.


Nash wyraźnie zdziwiony sytuacją podnosi Monstera i chcę wykonać Irsh Whip na liny, jednak Abyss kontruje i sam Whipuje Kevina, po czym sprzedaje mu Black Hole Slam i pinuje. 1!... 2!... 3!
Abyss chwilę tauntował i poklaskał, po czym zszedł z ringu. Kevin Nash doszedł do siebie po finisherze Potwora, a obok niego z torbą pieniędzy w ręcę stanął Rihards i z uśmiechem na twarzy zasunął suwak, obrócił się od Nasha i zaczął iść w kierunku lin, lecz zirytowany Kevin podszedł do niego, obrócił go i wykonał na nim Jacknife.

MT: Nash przegrał zakład i nie zakończył kariery Abyssa, więc nie wiem czym podyktowane jest jego zachowanie...

Taz: Daj spokój... Jak Steven chce, to niech sam zakończy karierę Potwora, a nie wynajmuje jakiś nieudolnych "zabójców"... Nash dobrze zrobił...


Po krótkim bloku reklamowym znowu przenosimy się na ring, na którym to widzimy Micka Foleya, który pozdrawia wszystkich swoją deską owiniętą drutem kolczastym.
MF: No a więc jesteśmy obecnie po No Surrender… Wyniki z pewnością każdy zna i każdy wie co się wydarzyło w niedziele. Jeżeli nie to przejdę od razu do rzeczy. Jak każdy wie Samoa Joe pokonał Danielsa i wciąż jest X Division Championem. Poza tym wiecie że były już zawodnik X Division został Mistrzem wagi ciężkiej! Mowa oczywiście o AJ Stylesu. Z pewnością wiecie jaka gala czeka nas 18 października?

Na trybunach słychać ciche "Bound for Glory" i oklaski.

Taz: On wie jak rozmawiać z fanami! Nie przypadkiem jest tutaj szefem.

MF: Tak właśnie Bound for Glory! Już niedługo w TNA najważniejsza gala roku! I właśnie chce się zająć się walką o pas X Division! Samoa Joe zmierzy się z moim przeciwnikiem… którego jeszcze nie mam… Ale przez najbliższe tygodnie wyjdzie kto będzie walczył 18 października. A więc Alex Shelley, Amazing Red, Consequences Creed, Kiyoshi, Chris Sabin, Jay Lethal, Shark Boy i Suicide… zmierzą się ze soba o możliwość walki na Bound for Glory! To będzie piękne, już to widzę! Do tego wszystkiego…

Taz: Co do licha!?


W hali rozbrzmiewa theme D’Angelo Dinero! „The Pope” daruje sobie tym razem segment z oddawaniem swojej biżuterii SoCal Val i od razu pewnym krokiem wkracza na ring.

MT: To D'Angelo Dinero! Co on tutaj robi.

Taz: No wchodzi na ring, może być ciekawie!

Dinero: Panie Foley, czy pamięta pan że w mojej ostatniej walce obiecana była walka o pas X Division? Sądziłem że skoro się składa takie obietnice to trzeba się z nich wywiązać. Więc nie szukaj zawodnika numer na tą walkę gdyż w to miejsce wchodzi „The Pope” D'Angelo Dinero!

MF: Ja tutaj ustalam kto walczy a kto nie! Ale skoro obiecałem to dotrzymam tej obietnicy. Ale widocznie skleroza mnie łapie bo nie przypominam sobie tego. A więc w tym turnieju poznamy trzecią osobę! I o pas X Division będą walczyć aż trzy osoby!

Dinero: Ja musiałem walczyć z Suicidem by dowiedzieć się że jeszcze ktoś będzie walczyć o możliwość walki o pas który jest mi pisany? Coś tu jest nie tak. Ale masz szczęście gdyż Bóg wybacza każdemu…

MF: Skończ mi z tym mamrotaniem, zrobię co mi się podoba! I nic nie masz do gadania! A więc odbędzie się walka Samoa Joe vs. D'Angelo Dinero vs. Zawodnik z turnieju. I to już jest oficjalne! Chcesz coś jeszcze mi powiedzieć?

Dinero: Jak mam możliwość to musze się poskarżyć na Suicide’a, gdyż po walce na No Surrender zaatakował mnie od tylu, gdy było ciemno… Co powiesz o tym?

MF: Ciesz się, że zrobił tylko to… w końcu miał trochę więcej możliwości… dobra skończmy ze sprośnymi żartami Micka, bo moje dzieciaki oglądają ten iMPACT! A więc skoro chcesz to możesz się zrewanżować… Za tydzień dostajesz walkę z Suicidem w… hmmmm… Last Man Standing!

Dinero: Nie zgadzam się…

MF: To już oficjalne! Żegnam!


Foley opuszcza ring, na którym zostaje D'Angelo Dinero, który z pewnością nie takiej reakcji się spodziewał.

Taz: To widocznie mu pomógł! Hahaha

MT: Zawsze wiedziałem że nasz szef wie co robi. Poza tym mamy turniej o walkę o możliwość walki z Samoa Joe i D'Angelo Dinero o pas X Division! Za tydzień zobaczymy do tego walkę: Chris Sabin vs Amazing Red vs Jay Lethal vs Shark Boy!

Taz: To może być bardzo ciekawa walka! Dawno nie widzieliśmy tak ustalonej walki X Division!
MT: Z pewnością!


Realizator ukazuje nam wnętrze szatni, w której to Jeremy Borash i Matt Morgan oddają się grze w scrabble… znaczy się JB się oddaje, bo Morgan siedzi znudzony z nogami na stoliku i patrzy na wyimaginowany zegarek.

JB: Haha! F-E-N-O-M-E-N-A-L-N-Y… fenomenalny! Kolejne 13 punktów… Matt musisz się postarać… bo coś cienko Ci idzie…
Morgan zapewne nie usłyszał tej uwagi bo ciągle patrzy na swój nadgarstek. My zaś przenosimy się na ring.

Singles Match
"The War Machine" Rhine" vs "The Real American Hero" Jesse Neal

Końcówka:
Odmieniony Jesse całą walkę dotrzymywał kroku Rhino, lecz sam nie przejął w całości inicjatywy. Między zawodnikami rozpoczął się "Slap Fest", którego monotonia została przerwana Headbuttem Neala, który powalił Rhino na glebę. Jesse zaczął obsypywać byłego mentora punchami, ale po chwili sędzia odciągnął wrestlerów od siebie... Po wznowieniu Rhino natarł z Chlothesline i wykonał running Knee Drop, po którym założył Single Leg Crab... Jessemu udało się doczołgać do lin, ale Rhino puścił uchwyt dopiero kiedy sędzia doliczył do czterech. Jesse wstał, a Rhino zaproponawał zwarcie, które Neal wygrał, wrzucając "War Machine" w narożnik, potem wykonał Superplex i zaczął pinować... 1!...2!... Kick out!

[i]Taz:
Nie wiem, co on sobie wyobraża... może jak nabierze doświadczenia zrozumie, że Superplexem nie zakończy walki z kimś takim jak Rhino.

MT:: Daj już spokój...


Jesse podnosi "Gore Machine", whipuje na liny, "Gore Machine" odbija się od lin i próbuje wykonać Clothesline, jednak Neal się uchyla i od razu aplikuje mentorowi U.S. Navy Bomb (Sitdown Spinout Powerbomb) i pinuje 1!...2!...3![/b

[b]MT: Haha! Co teraz powiesz Taz? Rhino zlekceważył Jessego i dosyć szybko dostał nauczkę.

Taz: Cicho być! Młodemu się udało, zobaczymy na następnych galach.

MT: Co ma być to będzie... Właśnie da Jessego dołączają Devon i Ray. Zobaczmy co mają do powiedzenia.


Ray: I kto sobie z kim poradził Rhino?! Byłeś taki pewny swego i co?! Haha! Teraz nawet nie możesz wypowiedzieć nawet jednego słowa... A jeszcze kilkanaście minut temu twierdziłeś, że go rozniesiesz tak?!

Devon: Ty od początku w niego nie wierzyłeś... my uwierzyliśmy od początku... pod twoimi skrzydłami przegrywał... u nas wygrywa już od początku.... Mam nadzieję, że to wystarczy.


3D i Neal opuściło ring, Rhino powoli dochodził do siebie po walce… kiedy to nagle halę ogarnęła ciemność! Konsternacja trwałaby zapewne dłużej, gdyby nie to, że po chwili światła znowu zaświeciły pełnym blaskiem… na środku ringu leżał Rhino! Jego twarz skierowana była ku macie…

MT: Znowu?!

Taz: Suicide’owi znudził się Dinero…

MT: (ironicznie) Genialna teoria...



Kolejny materiał z szatni Morgana. Tym razem Borash próbuje grać z Mattem w szarady. Matt siedzi na krześle i z zażenowaniem w oczach patrzy na Borasha żwawo pokazującego swoje hasła.

JB: Dawaj Morgan… zgadnij to!

Blueprint: (zażenowany) Czy to Earl Hebner?

JB: Tak!

Blueprint: (cichutko pod nosem) A już myślałem, że to żenujący interwiever…

Niestety nie możemy zostać dłużej w tym źródle radości, ponieważ zaraz odbędzie się tag team match, którego stawką jest World Tag Team Championship.

Tag Team Match For TNA World Tag Team Championship
Main Event Mafia (Scott Steiner & Booker T) (/w Sharmell) (C) vs Beer Money Inc.

Końcówka:
Beer Money objęło już solidną przewagę. Storm wykonał superkicka na Bookerze. Ten chce podnieść się z maty, ale Cowboy dobija go jeszcze jednym super kickiem. Na ring wbiega zdenerwowany Steiner, jednak jego clothesline trafia w sędziego! Storm wykonał bardzo szybki unik! Scott nie zdążył się odwrócić… a już znalazł się na macie po potężnym back suplexie od Storma. Roode dołącza do swojego tag team partnera. Booker chce zaatakować Bobby’ego, ale ten uchyla się jednocześnie ściągając górną linę w dół przez co Booker znalazł się po za ringiem.

[i]MT: Booker za burtą!

Roode podnosi Steinera, dołącza do niego Storm… i razem wykonują na „Big Poppie” suplex.

Taz: Tylko nie ten głupi okrzyk!

MT: (nie słuchając Taza) Beer! Money!


Cała sala wzięła przykład z Tenaya! Głośne Beer Money rozległo się w Sali. Tymczasem Bookah T pojawił się na ringu z krzesłem… i zaatakował nim Roode’a. Andrew Thomas nadal leży znokautowany po clothesline Steinera, dlatego też nie ma mowy o DQ. W międzyczasie pod ringiem zameldowali się Brutus Magnus i Doug Williams. Zaczęli coś pokrzykiwać w stronę Bookera, ten zaś odwrócił się do nich i zaczął burzliwą konwersację z Brytolami. Wykorzystał to Storm, który podniósł Bookera i wykonał na nim Eight Second Ride! Storm chce pinować, ale sędzia nadal leży nieprzytomny! W międzyczasie Scotty pojawił się za plecami Cowboya… chce go uderzyć swoją metalową rurką… tyle, że powracający Roode ją wyrwał! Steiner chce kopnąć Kanadyjczyka, ten jednak go uprzedza, podnosi Steinera do suplexa, dołącza się Storm… przez co widzimy Drinking While Investing! British Invasion wpada na ring i przerywa pin, w momencie w którym sędzia Thomas ocknął się. Sędzia ogłasza dyskwalifikację! Booker, który nadal odczuwa finisher Storma chciał uderzyć Williamsa, jednak Magnus go zatrzymał. Cała trójka kłóci się pośród ringu – Booker oskarża Brytoli o wtrącanie się w ich interesy, Williams krzyczy, że Invasion pomogło Bookerowi zatrzymać pas. W atmosferze konfliktu przenosimy się na back, gdzie znajdują się nasi ulubieńcy – Morgan i Borash.

JB: Muszę teraz do łazienki. Mam nadzieję, że nie wywiniesz mi żadnego numeru?

Blueprint: (z pewną nutką kpiny) Znasz mnie JB… jestem uczciwym gościem… nie pójdę sobie przecież…

JB:[b] Na pewno? Mick może się wściec, kiedy spuszczę Cię z oka…

[b]Blueprint:
Relaks JB, nic takiego się nie stanie… idź już, bo Ci pęcherz pęknie…


JB zniknął w toalecie. Morgan zakradł się do drzwi i przekręcił klucz, który to Borash nieopatrznie zostawił.

Blueprint: Nareszcie… kurwa… nareszcie!

Morgan zniknął gdzieś na korytarzu hali, a Jeremy za jakiś czas dowie się, że posiedzi sobie w łazience dłużej niż przypuszczał.




TNA World Heavyweight Championship Title Shot On The Line
Kurt Angle vs AJ Styles


MT: Czas na main event! Ten będzie szczególny… ponieważ do naszego stołu komentatorskiego dołączy Sting!
Zagrał theme Stinga. „The Icon” powitał drugi raz wszystkich fanów i zasiadł koło Mike’a i Taza.

Końcówka:Kurt wykonuje na AJ’u bridging german suplex… 1… 2… kickout! Styles dosyć szybko dochodzi do siebie, odbija się do lin, próbuje wykonać spear, lecz Angle przeskakuje efektownie nad nim… AJ dobiega do Kurta, jednak ten wykonuje na nim european uppercut. Impet ciosu spowodował to, że Styles odwrócił się plecami do przeciwnika. Próba Angle Slamu ze strony Kurta zostaje łatwo skontrowana w arm drag. Mistrz olimpijski odbija się od lin… ale nadziewa się tym samym na dropkick ze strony AJ’a. Styles dosyć niefortunnie spadł podczas tej akcji, dlatego leży teraz na ringu trzymając się za kolano. Kurt szybko wstaje, podnosi Stylesa i wykonuje na nim overhead belly to belly suplex w narożnik!

MT: Niezbyt dobrze to wyglądało…

Sting: Spokojnie Mike… AJ wyszedł z niejednej sytuacji cało… tym razem nie będzie inaczej.

Phenomenal leży w okolicach narożnika i zwija się z bólu. Kurt tymczasem zdjął ramiączka co oznacza, że w ringu zaczną się niebawem dziać niesamowite rzeczy. Styles powoli podnosi się z maty, za nim znajduje się już Angle… wykonuje pierwszy german suplex… podnosi się razem z AJ’em po to by zaserwować mu drugi german suplex. Kurt próbuje wykonać trzeci german suplex… jednak Phenomenal One wyrywa się z uchwytu… po czym wykonuje na totalnie zaskoczonym Kurcie Pele Kick! Obaj zawodnicy leżą na ringu. Sędzia zaczyna odliczać…

Sting: Dawaj AJ!

Taz: Jak możesz być tak stronniczy?

MT: Co cię ugryzło Taz?

Taz: Mnie?! Nic… zupełnie nic… (coś mruknął do siebie)

Gdy Earl Hebner doliczył do ośmiu Kurt był już na nogach. Olympic Gold Medalist chciał podnieść AJ’a, lecz ten kontruje to w flying armbar! Angle miota się, próbuje się wyrwać z chwytu, jednak nie udaje się mu to. Po dłuższej chwili prób Kurtowi udało się dotknąć minimalnie nogą dolnej liny, co zmusiło Stylesa do przerwania chwytu. Angle kurczowo trzyma się liny, tymczasem Styles skierował się ku narożnikowi. AJ już jest na narożniku, czeka aż Kurt wstanie i gdy to się stało… skacze z forearm smashem… jednak Angle w ostatniej chwili zasłania się Earlem Hebnerem! Sędzia jak to sędzia – leży nieprzytomny na środku ringu, w dodatku niedawny mistrz TNA spycha go gdzieś za ring. Styles bardzo wolno podnosi się… jest już na nogach, za nim stoi Kurt! Mamy Angle Slam! Angle nie ociąga się… błyskawicznie zakłada Ankle Lock! Na twarzy jedynego TNA Grand Slam Champa widnieje ogromny grymas bólu… Styles już chce odklepać, ale w ostatniej chwili zatrzymuje rękę. Nigdzie nie ma sędziego, nie ma więc kto ogłosić zwycięzcy.

Sting: (podnosząc się z krzesła) AJ… nie poddawaj się!

Nagle w hali rozległ się theme Matta Morgana! Blueprint pojawił się na rampie. Jego twarz przecinał szeroki uśmiech. Morgan wpada na ring, zdejmuje koszulkę… i wykonuje Carbon Footprint na Angle’u, który to nie był nawet świadom, że Matt pojawił się na ringu. Morgan podnosi Kurta i wykonuje na nim Angle Slam!

MT: Zrobił to lepiej od samego Angle’a…

Taz: Bullshit Mike… jak nazywa się ta akcja? Morgan Slam? Nie… to jest

Angle Slam… oznacza to, że to Kurt wykonuje go najlepiej…

MT: Dzięki Taz za jakże pouczający wykład…

Taz: (z ironią) You’re welcome…

Kurt leży już nieprzytomny na ringu, ale to nie wystarcza Mattowi… Blueprint podnosi Angle’a i serwuje mu podróż Hellevatorem! Zadowolony Morgan kładzie na byłym mistrzu TNA nieprzytomne ciało Stylesa. Gdzieś zza apronu wyczołguje się Hebner. Widzi jednym okiem AJ’a leżącego na Kurcie, w międzyczasie Matt uciekł na rampę… pin… 1…… 2…….. 3! Więc to AJ zdobył szansę występu w main evencie Bound For Glory! Morgan znalazł gdzieś mikrofon, podniósł go i rzucił na pożegnanie w kierunku ringu:

Blueprint: Pamiętaj Kurt – ja nie mogę mieć shota… ty go też nie zdobędziesz…

MT: Morgan dopiął swego… AJ Styles będzie walczył ze Stingiem na Bound For Glory… Kurt zaś zostaje bez title shota… ma za to inny problem… i to bardzo duży problem

Taz: Z którym sobie poradzi, jak to mają w zwyczaju mistrzowe olimpijscy…

Transmisja się kończy…


brought to you by K-Pel, Simsonecztos & The Sickman
 
     
ajfan 
Upper Midcarder


Wrestler: Styles, Youth Suicide
E-fed: Aero
Wiek: 25
Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 1099
Podziękował: 69
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2009-09-30, 18:33   

Wspaniały Impact! Nie boję się użyć tego słowa, bo to show było kompletne. Wspaniały storyline z Morganem, bardzo fajne segmenty. Walki stoją na bardzo wysokim poziomie. Jesteście jak na razie najlepszą ekipą z Fed Fantasy. Oby tak dalej panowie :)

EDIT:
K-Pel napisał/a:
2… z drugiej strony na ring wturlał się Lethal, ale Sabin złapał go za nogę…
jaki interes w zatrzymaniu Lethala miał Sabin, skoro to nie jego partner pinował?
_________________

Ostatnio zmieniony przez ajfan 2009-09-30, 18:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
luki 
Upper Midcarder



Wrestler: 2 Xtreme, RVD, AJ, Mickie,Gail
Wiek: 30
Dołączył: 20 Paź 2007
Posty: 1703
Podziękował: 118
Podziękowano mu 158 razy w 7 Postach
Skąd: B.S.T.O.K.
Wysłany: 2009-09-30, 18:35   

K-Pel napisał/a:
Poza tym wiecie że były już zawodnik X Division został Mistrzem wagi ciężkiej! Mowa oczywiście o AJ Stylesu
??
Okazuje się że jednak w TNA przez DQ nie wygrywa się pasów. Szkoda (a jak jest w prawdziwym obecnie to nie mam pewności).

Gala nienajgorsza, chociaż poprzednie były lepsze. ***1/2
_________________
"Chciałbym tak zawszę, rzucić plik na brudne biurko,
Od dziś, mam nowe motto, żyję dziś, umrę jutro,
Za długo wierzyłem, że inna może być codzienność,
Kapitalizm ma to w dupie i nie zmienia nic w wzajemność"
 
 
     
K-PEL-K 
Upper Midcarder


Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 1752
Podziękował: 24
Podziękowano mu 4 razy w 3 Postach
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2009-09-30, 19:22   

ajstylesfan napisał/a:
jaki interes w zatrzymaniu Lethala miał Sabin, skoro to nie jego partner pinował?

Mój błąd, ale próbuje przedstawić Ci moją wizję: Lethal próbuje wejść na ring, ale zatrzymuje go Sabin zgodnie z zasadą "może i nie wygram, ale przynajmniej oni też nie". Nikt nie mówił, że wrestlerzy muszą działać zgodnie z logiką :)
luki napisał/a:
Okazuje się że jednak w TNA przez DQ nie wygrywa się pasów. Szkoda (a jak jest w prawdziwym obecnie to nie mam pewności).

Szczerze mówiąc jestem w 90% pewny, że w obecnym TNA jest podobnie.
 
     
ajfan 
Upper Midcarder


Wrestler: Styles, Youth Suicide
E-fed: Aero
Wiek: 25
Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 1099
Podziękował: 69
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2009-09-30, 19:26   

K-Pel napisał/a:
Mój błąd, ale próbuje przedstawić Ci moją wizję: Lethal próbuje wejść na ring, ale zatrzymuje go Sabin zgodnie z zasadą "może i nie wygram, ale przynajmniej oni też nie". Nikt nie mówił, że wrestlerzy muszą działać zgodnie z logiką :)


Okej powiedzmy, że to kupuję ale starajcie się ograniczyć takie błędy, żeby nie było nieścisłości ;)
_________________

 
 
     
K-PEL-K 
Upper Midcarder


Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 1752
Podziękował: 24
Podziękowano mu 4 razy w 3 Postach
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2009-09-30, 22:57   

luki napisał/a:
K-Pel napisał/a:
Poza tym wiecie że były już zawodnik X Division został Mistrzem wagi ciężkiej! Mowa oczywiście o AJ Stylesu

??

O kurczę, tu rzeczywiście Sickman się ciutkę zapomniał, no bo bądź co bądź to Sting zdobył u nas ten pas. Chyba po prostu Sickman zasugerował się tym realnym TNA. No i mój błąd, że tego nie zauważyłem :(
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group