Transfery do i z NXT, karta Evolution PPV... (zobacz)
Nowy kontrakt Callihana z IW, status Macka, c... (zobacz)
Najważniejsze wydarzenia z SD 1000... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
UFC 90 - Wyniki
Autor Wiadomość
-Raven- 
Living Legend



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 8918
Podziękował: 21
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-10-27, 00:52   UFC 90 - Wyniki

UFC 90

1 Pete Sell pokonał Josh Burkman Decision (Unanimous) , runda 3 , 5:00
2 Hermes Franca pokonał Marcus Aurelio Decision (Unanimous) , runda 3 , 5:00
3 Dan Miller pokonał Matt Horwich Decision (Unanimous) , runda 3 , 5:00
4 Spencer Fisher pokonał Shannon Gugerty Submission (Triangle Choke) , runda 3 , 3:56
5 Thales Leites pokonał Drew McFedries Submission (Rear Naked choke) , runda 1 , 1:18
6 Sean Sherk pokonał Tyson Griffin Decision (Unanimous) , runda 3 , 5:00
7 Junior dos Santos pokonał Fabricio Werdum TKO (Punches) , runda 1 , 1:21
8 Gray Maynard pokonał Rich Clementi Decision (Unanimous) , runda 3 , 5:00
9 Thiago Alves pokonał Josh Koscheck Decision (Unanimous) , runda 3 , 5:00
10 Anderson Silva pokonał Patrick Cote TKO (Injured knee) , runda 3 , 0:39


- Werdum vs. Santos. Walka bez historii. Fabricio jakiś spasiony i mało ruchliwy, ledwie się gibał w oktagonie. Santos poczynał sobie coraz śmielej aż w pewnym momencie udało mu się wcisnąć fartownego podbródkowego Brazylijczykowi a egzekucja na glebie była już tylko formalnością... Bardzo zaskakująca porażka Werduma w walce z mało znanym przeciwnikiem, która nie potrwała nawet 1,5 minuty.

- Alves vs. Koscheck. Bardzo ciekawa wojna tocząca się niemal przez cały czas w stójce. Pierwsza runda dla Thiago, który zaczął dość mocno, zaraz na początku posłał na deski Koscheck'a i niewiele brakowało by wygrał walkę przed czasem. Druga runda wg mnie remisowa lub dla Josh'a, który był bardziej agresywny, częściej przypuszczał szarże a Alves walczył w niej bez pomysłu - bardzo zachowawczo, prawie wyłącznie z kontry. Trzecie runda to już wyłącznie Alves, który zaczął od bardzo szybkiej i ostrej szarży, po której Koscheck nieomal zaliczył TKO (sporo wyłapał strzałów), poza tym - świetne low kick'i w wykonaniu Thiago, po jednym z nich Josh nieomal nie walnął na glebę. Walka bardzo wyrównana (Koscheck cały czas nie odpuszczał i przypuszczał szarże, zmuszając Alves'a do obrony i cofania się), ale jednak zasłużenie przez decyzję wygrywa Alves. Ciekawa walka.

- Sean Sherk vs. Tyson Griffin. Kolejna walka, która rozgrywała się prawie cały czas w stójce. Od samego początku ostro zaczął Sherk, który wyprowadził więcej celnych uderzeń i zdominował rywala. Przeciwnicy często szli na wymiany, ale to uderzenia Sherka robiły większe wrażenie na rywalu niż strzały Tyson'a na Sean'ie. W drugiej rundzie Griffin rzucił się do ataku i nawet całkiem nieźle napierał, ale nie zrobił większej krzywdy Sean'owi. Druga runda raczej mało ciekawa i remisowa. W trzeciej rundzie Tyson rzucił się do desperackiego ataku i zasypał przeciwnika zamachowymi cepami (niczym bójka dresów na baletach;), z których - o dziwo! - dwa doszły celu i dość wyraźnie było widoczne, że nie spłynęły po Sherku jak woda po kaczce. Sean jednak szybko doszedł do siebie i zasypał Griffina ładnymi kombinacjami, które często dochodziły do celu a Tyson nie bardzo wiedział jak ma ich unikać (próbował je omijać jakimś dziwnym balansem ciała, zupełnie zapominając o gardzie). Sean wcisnął jeszcze kilka kolanek na głowę rywala i werdykt sędziowski mógł być tylko jeden (Sherk, jednomyślną decyzją). Bardzo rzucało się tu w oczy jak mocno odczuwa uderzenia rywala Griffin a jak niewielkie wrażenie robią celne strzały Tyson'a na Sean'ie. Kontrast był dość porażający.

- Silva vs. Cote. Pierwsza runda nieciekawa. Anderson jakby lekceważący przeciwnika, z nisko opuszczoną gardą, unikający walki poprzez permanentne "uciekanie" i schodzenie z linii ciosu. Cote cały czas w natarciu, jednak bez większego efektu. Silva kilka razy dość ciekawie skontrował, ale także nic wielkiego nie pokazał. W drugiej rundzie Silva od początku ruszył do ataku i zasypał rywala serią kopnięć, ale Cote przetrwał atak. Później Anderson zaczął znowu pajacować (machał łapami jak w jakimś gównianym filmie kung-fu), cofać się i atakować ewentualnie z kontry. Słaba runda, ale na korzyść Silvy. Trzecia runda nie potrwała długo... Silva zaczyna atakować, Patrick szykuje się do kontry i nagle... upada na glebę (nie było żadnej akcji Andersona) i zaczyna trzymać się za kolano (najprawdopodobniej coś mu w nim strzeliło). Sędzia nie ma innego wyjścia jak ogłosić TKO i wygraną Silvy... Fatalny main event, fatalna postawa Andersona (wyglądał jakby sobie przez całą walkę jaja robił z rywala. Żałosna postawa jak na Mistrza) i fatalne zakończenie. Jednym słowem - słabizna.
_________________
Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

 
     
thejehmes 
Upper Midcarder



Wiek: 23
Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 1218
Podziękował: 71
Podziękowano mu 128 razy w 11 Postach
Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: 2008-10-27, 20:35   

No i zacząłem oglądać gale UFC ;] Będę w miarę możliwości rozmawiał z tobą na temat gal UFC. Jak narazie nie znam zbyt dużo ciosów ale jakoś tam się zacznę uczyć ich ;]. Najbardziej na tej gali podobała mi się walka: Thiago Alves pokonał Josh Koscheck. Walka długa. Chyba przez maksymalną ilość rund walczyli tak? (zielony jestem tak więc jeśli możesz to odpowiedz na moje pytania ;]) W każdej rundzie kto inny prowadził i to mi się podoba ;]. eszcze jedno pytanie: co ile są rozgrywane te gale UFC? tzn. kiedy będzie UFC 91,92 itd?
 
 
     
Rampage 

Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 16
Podziękował: 0
Podziękowano mu 9 razy w 2 Postach
Wysłany: 2008-10-27, 21:12   

Pozwolę sobie odpowiedzieć na te pytania,a więc gale UFC odbywają się co miesiąc, wyjątkiem był październik gdzie były aż dwie gale. Teraz najbliższą galą będzie UFC 91, które odbędzie się 15 listopada. A jeśli chodzi o walkę Thiago Alvesa z Joshem Koscheck'iem to walka skończyła się po pełnym dystansie czyli po trzech pięciominutowych rundach. Pozdrawiam nowego fana MMA :D
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group